Konflikty są nieuniknione i mogą dotyczyć różnorodnych obszarów funkcjonowania. I choć klasyczną metodą rozstrzygania sporów prawnych jest „pójście do sądu”, to warto pamiętać o alternatywie do postępowania sądowego. Z kolei, aby dać sobie szansę na tę alternatywę trzeba już na etapie zawierania umowy przewidzieć możliwość wystąpienia konfliktu pomiędzy stronami i zadbać o to, by pierwszym krokiem nie było wnoszenie pozwu. O tym, że warto być mądrym przed sporem pisałam tu. Mediacja jako bardziej elastyczne i odformalizowane postępowanie jest także użyteczna, gdy stron nie łączy umowa. Gdy często dowiadują się o swojej obecności dopiero z pism wymienianych przez pełnomocników. Także i wtedy, gdy przed procesowe pisma nie doprowadzą do zażegnania sporu (gdy w ogóle doszło do wymiany takich pism) mediacja wszczęta podczas postępowania sądowego pozwala stronom na zachowanie większej kontroli nad wynikiem sporu, umożliwia wypracowanie rozwiązań dostosowanych do wzajemnych potrzeb jak i indywidualnych interesów, i o czym często zapomina się – do pewności takiej jak prawomocny wyrok.

Mediacja niezależnie od tego czy powstanie w wyniku uprzedniej umowy stron czy skierowania z sądu może zaoszczędzić stronom długotrwałych i kosztownych procesów a ugoda zawarta przed mediatorem - po zatwierdzeniu przez sąd – zgodnie z art. 18315§  1 kpc[1] ma moc prawną ugody zawartej przed sądem. Ugoda zawarta przed mediatorem, którą zatwierdzono przez nadanie jej klauzuli wykonalności, jest tytułem wykonawczym.

Kiedy umowa a kiedy skierowanie

Podstawę mediacji może stanowić zarówno umowa o mediację uprzednio zawarta pomiędzy stronami obecnego sporu lub postanowienie sądu kierującego strony do mediacji. Uważa się także, że umowa o mediację może zostać zawarta w sposób wynikający z wyrażenia zgody na mediację, gdy druga strona złożyła wniosek do sądu o poddanie sprawy pod mediację – art. 1831 § 2 kpc.

Nietypową sytuację dla wszczęcia mediacji stanowi art. 2021 kpc, w którym do mediacji kierowane są strony ze względu na zarzut pozwanego o zawarciu umowy mediacyjnej między stronami zgłoszony przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy.

Sąd może skierować strony do mediacji na wniosek jednej ze stron, a także wtedy gdy realizując wytyczną art. 10 kpc („W sprawach, w których zawarcie ugody jest dopuszczalne, sąd dąży w każdym stanie postępowania do ich ugodowego załatwienia, w szczególności przez nakłanianie stron do mediacji.”) namawia strony do tego żeby spróbowały porozumieć się. O tym jak ważne jest zajęcie takiej postawy przez sąd, na pewno napiszę w kolejnym wpisie, bo wciąż sporo można zrobić w tym zakresie, a mamy bardzo udane przykłady z polskich sądów i w praktyce zagranicznej.

Umowa o mediację

Umowa o mediację może być odrębną czynnością, jak i stanowić element np. innej umowy poprzez zastosowanie klauzuli mediacyjnej (i tu znowu kroi się nowy temat na wpis o klauzulach generowanych przez WIPO, które są bardzo przydatnym narzędziem w sporach międzynarodowych 😉).  

„Mediacja kontraktowa” czyli mediacja wynikająca z tego, ze strony do umowy wpisały klauzulę mediacyjną lub będąc w sporze zdecydowały się umówi, że spróbują w ramach mediacji rozwiązać ten spór, jest najbardziej pożądaną sytuacją. Wskazuje się, że ze względu na zasadę dobrowolności, jest to sposób w który najczęściej powinna być wszczynana mediacja. Co więcej wskazuje się, że mediacja może być prowadzona niezależnie od możliwego postępowania sądowego w zakresie przedmiotu mediacji, gdyż podstawę mediacji stanowi umowa stron.[2]

Co do samej oceny umowy o mediację to dominują dwa poglądy. Pierwszy, że jest to umowa procesowa, o cechach podobnych do umów np. o jurysdykcję krajową lub zapisu na sąd polubowny.[3] lub drugi, że jest to umowa o charakterze materialnoprawnym, przejawiającym się w m.in. uzgodnieniu umowy przed postępowaniem procesowym. Co więcej część komentatorów  wskazuje, że umowa o mediację ma charakter zobowiązania niezupełnego, [4] ponieważ świadczenia stron mogą być spełnione, ale nie mogą być przymusowo egzekwowane i są niezaskarżalne. Mimo to nieprowadzenie mediacji pomimo umowy jest zagrożone sankcją z w/w art. 2021 kpc – skierowania do mediacji przez sąd.

Ze względu na charakter samej mediacji umowę o mediację można zakwalifikować do umów starannego działania, a nie umowy rezultatu. Strony dążą do znalezienia rozwiązania, jednak w przypadku zbyt dużej rozbieżności i niemożliwości znalezienia punktu wspólnego strony mogą przenieść spór na drogę sądową. Co istotne, mediator musi pozostać bezstronny i powinien zapewnić stronom właściwe warunki współpracy oraz nie wywierać presji. Nie odpowiada on za brak Mediatorowi nie można przypisywać odpowiedzialności za brak skuteczności mediacji.

Forma umowy może być wybrana w sposób dowolny, m.in. może być pisemna, elektroniczna, ustna, a nawet dorozumiana.[5] Umowę tę traktuje się jako umowę pozakodeksową i nazwaną.[6] Pomimo tego, że umowy o mediację nie przewiduje kodeks cywilny, to zręby jej regulacji można odnaleźć w art. 1831 § 3 kpc, w którym wskazano, że umowa w swej treści powinna określić przedmiot mediacji, osobę mediatora albo sposób wyboru osoby prowadzącej mediacje. Niemniej brak określenia któregoś z elementów jest akceptowalny przez ośrodki ADR, które odsyłają w przypadku ich braku do własnych regulaminów mediacji.[7]

Postanowienie sądu o skierowaniu do mediacji

Jak pisałam wcześniej, gdy strony nie zawarły umowy o mediację to sąd może spowodować wszczęcie postępowania mediacyjnego na każdym etapie sporu. Łącznie z postanowieniem o skierowaniu stron - czy raczej sprawy – do mediacji, powinien zostać wyznaczony mediator a także sąd powinien określić czas mediacji, nie dłuższy niż 3 miesiące.

Warto nadmienić, że postanowienie o skierowaniu do mediacji jest niezaskarżalne. Natomiast strony są uprawnione do niewyrażenia zgody na uczestnictwo w samej mediacji w terminie tygodnia od dnia ogłoszenia lub doręczenia postanowienia. Milczenie strony oznacza dorozumianą zgodę na wszczęcie mediacji.

Zanim jednak sąd zadecyduje o skierowaniu do mediacji, wpierw dokonuje oceny czy podjąć takie działanie. Zgodnie z art. 1838 § 5 kpc sąd może nawet wezwać strony ze względu na potrzebę wysłuchania mając na względzie ocenę konieczności mediacji. Jako istotną regulację wskazuje się  art. 1838 § 4 kpc odnoszący się do spotkań informacyjnych o alternatywnych sposobach rozwiązywania sporów, gdyż wciąż mówi się, że świadomość społeczna na temat mediacji jest niewielka. Co więcej spotkania informacyjne sprzyjają odciążaniu wymiaru sprawiedliwości, tak jak samo kierowanie do mediacji, więc wydaje się, że sądy powinny ochoczo korzystać z tej możliwości. Gdyby strona nie pojawiła się na spotkaniu, może ponieść ujemne konsekwencje, tj. sąd może obciążyć ją kosztami nakazanego stawiennictwa poniesionymi przez stronę przeciwną. Mogą to być np. koszt dojazdu strony do sądu. Ma to spowodować stawiennictwo stron, a konsekwentnie zachęcić je do skorzystania z mediacji.  Choć sankcja ma charakter fakultatywny, to niemniej może stanowić pewien „straszak” jak i mobilizację dla stron.

Pamiętać należy, że mediacja na podstawie skierowania z sądu wywołuje skutki procesowe. W przypadku zawarcia ugody, następnie zatwierdzonej przez sąd, dokument ten ma moc ugody zawartej przed sądem i stanowi podstawę do umorzenia postępowania sądowego w sprawie roszczeń objętych ugodą.

Mediacja, czy to rozpoczęta w wyniku umowy o mediację, czy na skutek skierowania przez sąd stanowi atrakcyjną alternatywę dla postępowania sądowego.  Z samej natury umowy o mediację wynika chęć stron do polubownego rozwiązania sporu bez wszczynania postępowania sądowego, a skierowanie do mediacji przez sąd wskazuje podmiotom, które zdecydują się na rozwiązanie sporu w ten sposób, drogę mniej angażującą czasowo jak i finansowo. Niemniej najbardziej kluczowy dla mediacji jest fakt, że to same strony decydują o rozwiązaniu swojego konfliktu. Prowadzi to do kolejnego wniosku, że praktyką prawników powinno być uwzględnianie klauzul mediacyjnych w umowach, tworzenie odrębnych umów o mediację jak i już na etapie postępowania sądowego wnosić o przeprowadzenie mediacji jak i finalnie nie zaprzeczać skierowaniom sądu do tego postępowania.

Photo by Jamie Street on Unsplash

[1] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1550 z późn. zm.).
[2] L. Indan-Pykno, M. Indan-Pykno, 4.4. Sposoby zainicjowania postępowania mediacyjnego a kształt stosunku zobowiązaniowego pomiędzy stronami [w:] L. Indan-Pykno, M. Indan-Pykno, Metodyka pracy i odpowiedzialność zawodowa mediatora w postępowaniu mediacyjnym, Warszawa 2022, s. 67.
[3] Tamże.
[4] Tamże, s. 68.
[5] M. Moras [w:] M.Moras, B. Nuzzo, R. Szostak, Pozasądowe rozwiązywanie sporów w zamówieniach publicznych, Warszawa 2023.
[6] L. Indan-Pykno, M. Indan-Pykno, 4.4. Sposoby zainicjowania…, s. 69.
[7] M. Moras [w:] M.Moras, B. Nuzzo, R. Szostak, Pozasądowe…
Udostępnij