W dniach 20-21 czerwca 2024 r. na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie odbyła się konferencja naukowa zorganizowana z inicjatywy Urzędu Patentowego RP zatytułowana „Własność intelektualna dzisiaj i jutro”. Patronem wydarzenia był Urząd UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Wydarzenie zgromadziło grono naukowców i praktyków, zajmujących się na co dzień prawem własności intelektualnej, celem podjęcia rozmowy na tematy, których uregulowanie przysparza wątpliwości. Paneliści debatowali w blokach tematycznych takich jak m.in.: „Jednolity patent europejski”, „Prawo autorskie w obliczu zmian w prawie Unii Europejskiej, „Status części zamiennych w prawie własności intelektualnej, „Aktualna sytuacja kwalifikowanych oznaczeń geograficznych”, „Postępowanie przed sądami cywilnymi w prawie własności intelektualnej. Specjalne przemówienie wygłosiła profesor Anna Shtefan z Narodowej Akademii Nauk Prawnych Ukrainy[1]. W tym wydarzeniu nie mogło zabraknąć LGL, dlatego też dzisiaj „przychodzimy” z garścią pokonferencyjnych nowinek i informacji.
Spis treści
„AI generated outputs: legal protection in Ukraine”
Niejednokrotnie na łamach bloga poruszaliśmy temat sztucznej inteligencji. Dlatego, szczególnie ciekawe dla nas było wystąpienie Profesor Anny Shtefan z Narodowej Akademii Nauk Prawnych Ukrainy. Pani profesor podkreśliła, że rok 2023 można określić rokiem AI, ponieważ w stosunku do chociażby roku 2019, odnotowano znaczny wzrost aktywności tego narzędzia. Z tego też względu dyskusja na temat regulacji prawnych jest bardzo ważna, bo taka jest nasza „nowa rzeczywistość”. W czasie prelekcji Pani Profesor przedstawiła główne problemy, z którymi będzie musiał zmierzyć się ukraiński ustawodawca, regulując wytwory sztucznej inteligencji.
Podmiot praw i obowiązków, czyli kto…?
Po pierwsze pojawia się pytanie, komu przysługują prawa do utworu wygenerowanego przez AI. Jak powinien do tego podejść ustawodawca? Czy prawa do wytworów sztucznej inteligencji powinny przysługiwać podmiotowi posiadającemu oprogramowanie? A co w sytuacji, kiedy z oprogramowania korzysta licencjobiorca? Po więcej rozważań na temat tego czy sztuczna inteligencja może być twórcą, sięgnij do naszego poprzedniego wpisu, który znajdziesz tutaj.
Warunki ochrony prawnej
Po drugie, jakie powinny być przesłanki ochrony prawnej? Zdaniem Pani Profesor, w prawie ukraińskim powinny zostać sprecyzowane warunki, które musi spełniać dzieło, będące wytworem AI, aby w ogóle mogło korzystać z ochrony. Jako przykład w czasie prelekcji zaprezentowano kazus Mona Lisy. Mianowicie, poproszono Chat GPT o dokonanie kilku zmian w najsłynniejszym obrazie Leonarda da Vinci. Powstaje pytanie – czy tak wygenerowany „obraz” automatycznie powinien podlegać ochronie i może być traktowany jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego? Odpowiedź Pani Profesor była przecząca.
Treść prawa sui generis
Po trzecie, jak powinna brzmieć treść prawa sui generis? Koncepcje są różne, jednak zdaniem Profesor Shtefan wytwór sztucznej inteligencji powinien być chroniony jako kopia z zastrzeżeniem, że społeczeństwo powinno mieć prawo do używania tak powstałej repliki za darmo.
Jak wynika z powyższego Ukraina (tak jak inne kraje) ma przed sobą wiele pracy w związku z uregulowaniem sztucznej inteligencji. To co jednak jest pewne, i w czasie prelekcji było podkreślane wielokrotnie, to fakt, że AI nigdy nie nie jest narzędziem samodzielnym. Jak na razie sztuczna inteligencja to program komputerowy, który zawsze bazuje na owocach pracy człowieka i na ich podstawie generuje swoje „dzieła”.

foto: Dominika Murak
Status części zamiennych w prawie własności intelektualnej
Kolejnym tematem poruszonym w czasie konferencji było zagadnienie statusu części zamiennych i unijnej klauzuli napraw. Często bowiem dochodzi do sytuacji, w której np. firmy motoryzacyjne rejestrują jako wzór przemysłowy nie tylko cały pojazd, ale także jego części (np. elementy karoserii, felgi, światła itd.). Wówczas pojawia się pytanie, czy w takiej sytuacji sprzedaż zamienników (które de facto muszą być identyczne, aby produkt złożony prawidłowo działał) jest w ogóle legalna? Wątpliwości wynikają z tego, że produkowanie części zamiennych z jednej strony jest naruszaniem prawa ze wzoru przemysłowego, z drugiej zaś możliwość ich nabywania wyłącznie u producenta oznaczałaby monopolizację rynku, a także dużo większe koszty naprawy dla konsumenta[2].
Klauzulę napraw w prawie polskim statuuje art. 1061 ustawy Prawo własności przemysłowej (p.w.p.), zgodnie z którym:
Art. 1061. [Klauzula napraw]
1. Ochrona z tytułu prawa z rejestracji wzoru nie przysługuje wytworowi, który stanowi część składową wytworu złożonego, używaną do naprawy tego wytworu w taki sposób, by przywrócić mu jego wygląd początkowy.
2. Osoby trzecie mogą korzystać z wytworu, o którym mowa w ust. 1, poprzez jego wytwarzanie, oferowanie, wprowadzanie do obrotu, import, eksport lub używanie wytworu, w którym wzór jest zawarty bądź zastosowany, lub poprzez składowanie takiego wytworu dla takich celów.
A zatem produkowanie części zamiennych jest zgodne z prawem jeżeli służy naprawie produktu złożonego oraz przywróceniu mu jego początkowego wyglądu. Zgodnie z brzmieniem powyższego przepisu dwie przesłanki muszą zostać spełnione łącznie[3].
IP rights, a ekologia?
Ponadto podniesiono bardzo ciekawy i ważny współcześnie aspekt analizy prawa własności intelektualnej pod kątem ekologicznym. A mianowicie, zwrócono uwagę na to, że producenci tworząc różnego rodzaju dobra z określoną „datą przydatności”, takie jak np. sprzęt elektroniczny, który od pewnego momentu przestaje być wspierany aktualizacjami i w konsekwencji staje się niezdatny do użycia, nie przyczyniają się do redukcji odpadów czy wsparcia gospodarki obiegu zamkniętego, o których obecnie tak dużo się mówi.
Service products
W czasie konferencji status części zamiennych był analizowany zarówno z perspektywy prawa własności przemysłowej (w kontekście wynalazków i znaków towarowych) jak i prawa autorskiego. Finalna konkluzja była taka, iż wydaje się, że z czasem będziemy odchodzić od rozumienia własności w ujęciu prawnorzeczowym, fizycznym na rzecz usług i tzw. service products, czyli takich, w których przedsiębiorca nie oferuje wyłącznie rzeczy w znaczeniu materialnym, ale także wszelkie czynności potrzebne do jej instalacji i zachowania.
Aktualna sytuacja kwalifikowanych oznaczeń geograficznych
Kolejny panel konferencji dotyczył kwalifikowanych oznaczeń geograficznych, czyli tych które wskazują na pochodzenie oraz szczególne cechy towaru. Oprócz oznaczeń kwalifikowanych wyróżnia się jeszcze zwykłe oznaczenia geograficzne, które wskazują jedynie na miejsce pochodzenia danego towaru[4].
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1143 z dnia 11 kwietnia 2024 r.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1143 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie oznaczeń geograficznych w odniesieniu do wina, napojów spirytusowych i produktów rolnych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności i określeń jakościowych stosowanych fakultatywnie w odniesieniu do produktów rolnych, zmieniające rozporządzenia (UE) nr 1308/2013, (UE) 2019/787 i (UE) 2019/1753 oraz uchylające rozporządzenie (UE) nr 1151/2012 weszło w życie 13 maja 2024 r. i wprowadziło kilka istotnych zmian, m.in. w przepisach dotyczących napojów spirytusowych poprzez wprowadzenie nowych definicji, które mają na celu lepsze informowanie konsumentów o takich wyrobach[5].
Oprócz tego paneliści omówili procedurę rejestracji oznaczenia geograficznego produktów rzemieślniczych i przemysłowych na szczeblu krajowym i unijnym (w tym miejscu zaakcentowano konieczność wprowadzenia nowych przepisów w szczególności jeżeli chodzi o kontrolę i egzekwowanie), relację pomiędzy kwalifikowanymi oznaczeniami geograficznymi, a znakami towarowymi, a także zagadnienie mylącego charakteru znaku.
Postępowanie przed sądami cywilnymi w prawie własności intelektualnej
Ostatni panel poświęcony został problematyce postępowania przed sądami cywilnymi w sprawach z zakresu własności intelektualnej. W czasie wystąpień prelegenci poruszyli bardzo ciekawe zagadnienia, starając się odpowiedzieć na pytanie czy jest nam potrzebne odrębne postępowanie z zakresu IP.
Władza sędziów wydziałów własności intelektualnej?
Ciekawa reflesją było stwierdzenie, że sędziowe wydziałów własności intelektualnej mają dużo większą „władzę” w porównaniu do sędziów zajmujących się innymi gałęziami prawa z uwagi na konieczność dookreślenia w orzecznictwie czym jest sprawa własności intelektualnej. Wynika to z faktu, iż przepis prawny definiujący typy spraw, które mają być rozpatrywane w postępowaniu odrębnym z zakresu IP obejmuje też te, które w istocie wcale nie muszą być rozpatrywane w wydziałach zajmujących się własnością intelektualną. Zgodnie z art. 47989 k.c.:
Art. 47989. [Sprawy własności intelektualnej]
§ 1. Przepisy niniejszego działu stosuje się w sprawach o ochronę praw autorskich i pokrewnych, o ochronę praw własności przemysłowej oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych (sprawy własności intelektualnej).
§ 2. Sprawami własności intelektualnej w rozumieniu niniejszego działu są także sprawy o:
1) zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji;
2) ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług;
3) ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą.
Przykładowo jeżeli strony zawarły umowę licencyjną, a licencjobiorca nie wywiązuje się z obowiązku zapłaty, to mimo iż jest to umowa prawnoautorska, to samo roszczenie jest zwyłym cywilistycznym roszczeniem o zapłatę.
Oprócz pozycji sędziów paneliści dyskutowali także nad środkami egzekwowania praw własności intelektualnej, zmiennym w czasie charakterze tej gałęzi prawa oraz o braku podstaw prawnych do tego, aby rozdzielać roszczenia trafiające do wydziału własności intelektualnej, wynikające z umowy mieszanej, nawet jeżeli jedno z nich nie jest w ogóle związane z IP.
Dni konferencji obfitowały w wiele interesujących dyskusji, w czasie których niekiedy ścierały się różne poglądy. Po wysłuchaniu praktyków i naukowców z zakresu własności intelektualnej wydaje się, że przed ustawodawcą unijnym i polskim w dalszym ciągu jest dużo pracy. My tymczasem z niecierpliwością czekamy na kolejne wydarzenie😉

