Unia Europejska zdecydowała się na uregulowanie kwestii wolności mediów, gdyż w ostatnich latach w wielu państwach członkowskich nasiliły się zjawiska zagrażające niezależnemu dziennikarstwu, takie jak przejmowanie redakcji przez kapitał powiązany z władzą, kierowanie reklam publicznych do sprzyjających władzy mediów czy inwigilacja dziennikarzy. Dotychczasowe mechanizmy okazały się niewystarczające, dlatego przyjęto Europejski Akt o Wolności Mediów jako regulację, która ma wzmocnić ochronę wolności słowa i pluralizmu w całej UE. Akt ten wszedł w życie w maju 2024 roku, a od 8 sierpnia 2025 r. musi być w pełni stosowany.
Trudno wyobrazić sobie demokratyczne państwo prawa bez wolnych i niezależnych mediów. To one pokazują rzeczywistość z różnych perspektyw i dają obywatelom szansę na świadome podejmowanie decyzji. Bez wolnych mediów informacje stają się bowiem narzędziem propagandy, zamiast środkiem do budowania świadomego społeczeństwa. Właśnie dlatego wolność mediów to jedna z podstawowych wartości, która jest tak ceniona w Unii Europejskiej.[1]
Spis treści
Wolne media jako fundament demokracji
Zobowiązania Unii Europejskiej do poszanowania wolności i pluralizmu mediów oraz do przestrzegania wolności wypowiedzi, która obejmuje prawo do otrzymywania i przekazywania informacji bez ingerencji władz publicznych, są zapisane w art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Regulacje te powinny realnie chronić dziennikarzy, redakcje i całe społeczeństwo przed cenzurą, presją polityczną czy zakulisowymi układami.[2]
Problem w tym, że w ostatnich latach wartości te były coraz częściej podważane. W niektórych krajach członkowskich obserwuje się niepokojące zjawiska: przejmowanie redakcji przez powiązane z władzą firmy, dzielenie budżetów reklamowych tylko między podporządkowane władzy media, a nawet stosowanie oprogramowania szpiegującego wobec dziennikarzy. Do tego dochodzą groźby, zastraszanie czy celowe ograniczanie dostępu do informacji publicznej. Efektem takich zachowań jest zanik niezależnych głosów oraz utrata zaufania obywateli do mediów i instytucji.[3]
Komisja Europejska podnosi, że osłabianie wolnych mediów to pierwszy sygnał zagrożenia praworządności. Dlatego od kilku lat Unia nie tylko monitoruje sytuację, ale też podejmuje konkretne działania. Pojawiły się programy wsparcia dla dziennikarzy śledczych, inicjatywy na rzecz przejrzystości własności mediów, a także coroczne raporty o stanie praworządności. Wszystko po to, żeby zidentyfikować zagrożenia i im przeciwdziałać.[4]
Ponadto, zauważono potrzebę wprowadzenia jasnych zasad, które będą obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich. Właśnie z tej przyczyny powstało Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1083 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie ustanowienia wspólnych ram dla usług medialnych na rynku wewnętrznym (Europejski Akt o Wolności Mediów, ang. European Media Freedom Act, dalej: „EMFA”). To rozporządzenie ma wzmocnić niezależność dziennikarzy oraz zapewnić większą przejrzystość w mediach i stworzyć wspólny mechanizm ochrony pluralizmu.
Czym dokładnie jest Europejski Akt o Wolności Mediów?
Opisane wyżej tendencje zagrażają demokratycznemu dyskursowi, przejrzystości władzy i prawu obywateli do rzetelnej informacji. EMFA powstało więc jako odpowiedź na te wyzwania i ma za zadanie wzmocnić fundamenty demokratyczne UE poprzez ochronę wolnych i pluralistycznych mediów.
EMFA weszło w życie w maju 2024 roku, a od 8 sierpnia 2025 r. musi być w pełni stosowane. Kompleksowo reguluje ono zasady funkcjonowania mediów we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej i bezpośrednio dotyka kwestii redakcyjnej niezależności, pluralizmu mediów i ochrony.[5] Jako rozporządzenie, akt ten ma bezpośrednie zastosowanie – oznacza to, że będzie obowiązywało we wszystkich państwach UE bez potrzeby implementacji do prawa krajowego.
Jako najważniejsze cele EMFA należy wskazać:
- zapewnienie ochrony niezależności redakcyjnej,
- zapewnienie ochrony źródeł dziennikarskich, również przed stosowaniem przeciwko nim oprogramowania szpiegowskiego,
- zagwarantowanie niezależnego funkcjonowania mediów publicznych,
- poprawa przejrzystości własności mediów,
- ochrona mediów przed nieuzasadnionym usuwaniem treści online przez bardzo duże platformy internetowe,
- wprowadzenie prawa do personalizacji oferty medialnej na urządzeniach i interfejsach,
- zagwarantowanie przejrzystości reklam państwowych dla dostawców usług medialnych i platform internetowych,
- zobowiązanie państw członkowskich, by oceniały, jaki wpływ na pluralizm mediów i niezależność redakcyjną mają koncentracje przedsiębiorstw na rynku mediów,
- zwiększenie przejrzystości pomiaru oglądalności z myślą o dostawcach usług medialnych i reklamodawcach.[6]
Co istotne, przepisy te dotyczą zarówno mediów publicznych, jak i prywatnych. Jednak mediów publicznych dotyczą dodatkowe gwarancje z racji na ich znaczenie dla państwa. W tym kontekście warto przytoczyć definicje zawarte w akcie, które precyzują, przez kogo rozumie się dostawcę usług medialnych oraz dostawcę publicznych usług medialnych, a mianowicie:
„dostawca usług medialnych” oznacza osobę fizyczną lub prawną, która prowadzi działalność zawodową polegającą na świadczeniu usługi medialnej i która ponosi odpowiedzialność redakcyjną za wybór treści usługi medialnej oraz decyduje o sposobie zestawienia tej treści;[7]
„dostawca publicznych usług medialnych” oznacza dostawcę usług medialnych, któremu powierzono realizację misji publicznej na mocy prawa krajowego i który otrzymuje krajowe środki publiczne na realizację takiej misji.[8]
Kluczowe założenia EMFA
Niezależność redakcyjna i ochrona dziennikarzy
Niezależność redakcyjna i ochrona dziennikarzy to niezbędne warunki, jakie muszą zostać spełnione, w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania rynku usług medialnych. Dostawcy tych usług, szczególnie ci zajmujący się tematyką informacyjną i sprawami bieżącymi, pełnią rolę „strażników publicznych”, co wymaga od nich działania w sposób niezależny, zgodny z zasadami etyki i standardami dziennikarskimi.
W art. 4 EMFA został nałożony na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia realnej wolności redakcyjnej i powstrzymanie się od ingerencji w strategie redakcyjne czy wywieranie wpływu na ich kształt. Każda forma nacisku, bezpośrednia lub pośrednia, ze strony władz, instytucji publicznych czy podmiotów prywatnych zagraża bowiem niezależności i może negatywnie wpływać na kształtowanie opinii publicznej. Z tego względu w art. 6 EMFA podkreślono, że dostawcy usług medialnych powinni wprowadzać proporcjonalne mechanizmy wewnętrzne, które zagwarantują redaktorom swobodę podejmowania decyzji w ramach ustalonej linii redakcyjnej oraz przejrzyste zasady ujawniania ewentualnych konfliktów interesów.
Integralnym elementem ochrony niezależności jest zachowanie poufności źródeł dziennikarskich i ochrona komunikacji. Dziennikarze, redaktorzy, a także freelancerzy, muszą być chronieni przed nadmierną ingerencją i nadzorem, aby mogli swobodnie pozyskiwać, weryfikować i analizować informacje, w tym te o charakterze poufnym. Państwa członkowskie nie mogą więc zmuszać do ujawnienia źródeł, stosować zatrzymań, kar, przeszukań czy środków nadzoru w celu ich pozyskania, co zaznaczono w art. 4 EMFA. Ponadto, w przypadku oprogramowania szpiegującego, jego użycie jest dopuszczalne jedynie wyjątkowo, gdy wymaga tego nadrzędny interes publiczny i uzyskano zgodę organu sądowego.[9]
Przejrzystość własności mediów
Przejrzystość własności mediów jest elementem umożliwiającym społeczeństwu identyfikację potencjalnych konfliktów interesów oraz stanowi punkt wyjścia do oceny, kto kontroluje media. Dlatego też, razem z EMFA obowiązkiem dostawców usług medialnych jest udostępnianie w łatwy i bezpośredni sposób aktualnych informacji na temat ich nazwy prawnej, danych kontaktowych, imion i nazwisk bezpośrednich lub pośrednich właścicieli posiadających wpływ na działalność i decyzje strategiczne, w tym udział państwa lub organu publicznego, a także imion i nazwisk beneficjentów rzeczywistych.[10]
Dodatkowo, muszą oni ujawniać całkowitą roczną kwotę środków publicznych przydzielonych im na reklamę państwową oraz całkowitą roczną kwotę przychodów z reklam pochodzących od organów publicznych państw trzecich. Aby ułatwić dostęp do tych informacji, państwa członkowskie mają obowiązek powierzyć krajowym władzom lub organom regulacyjnym opracowanie krajowych baz danych dotyczących własności mediów, zawierających te szczegółowe dane.
Co więcej, organy publiczne są zobowiązane do corocznego publikowania informacji o swoich wydatkach na reklamę państwową, w tym nazw prawnych beneficjentów (dostawców usług medialnych i platform internetowych), nazw grup biznesowych, do których należą, oraz całkowitych i indywidualnych rocznych kwot. Wszystkie te środki mają na celu zwiększenie odpowiedzialności mediów wobec odbiorców i poprawę jakości usług medialnych na rynku wewnętrznym.[11]
Ochrona przed arbitralnym usuwaniem treści przez platformy cyfrowe
EMFA wprowadza także mechanizmy chroniące niezależne media przed arbitralnym usuwaniem lub ograniczaniem ich treści przez bardzo duże platformy internetowe, takie jak Facebook, X (dawniej Twitter) czy Instagram. Przepisy te mają zapewnić równowagę pomiędzy prawem platform do egzekwowania swoich regulaminów a prawem mediów do swobodnego rozpowszechniania treści oraz prawem obywateli do ich odbioru.[12]
Platformy te, pełniące rolę istotnych punktów dostępu do treści medialnych, będą zobowiązane do odróżniania niezależnych mediów od innych źródeł, które nie spełniają kryteriów niezależności. Jeżeli platforma zamierza usunąć, ograniczyć widoczność lub wstrzymać świadczenie usług w odniesieniu do treści publikowanych przez takiego dostawcę usług medialnych, będzie musiała:
- przedstawić uzasadnienie planowanej decyzji,
- umożliwić dostawcy udzielenie odpowiedzi w terminie 24 godzin od otrzymania informacji,
- dopiero po otrzymaniu odpowiedzi lub jej braku – podjąć decyzję o ewentualnym ograniczeniu lub usunięciu treści, jeśli nadal będą one naruszać regulamin,
- niezwłocznie poinformować dostawcę o ostatecznej decyzji.[13]
Celem tego mechanizmu jest zapewnienie proporcjonalności i przejrzystości działań platform oraz zminimalizowanie ryzyka nadmiernego ingerowania w treści niezależnych mediów.
Niezależność mediów publicznych
Media publiczne, będące dostawcami usług medialnych, którym powierzono misję publiczną, muszą działać w sposób niezależny pod względem redakcyjnym i funkcjonalnym. Mają one bowiem obowiązek zapewniać swoim odbiorcom pluralizm informacji i opinii w sposób bezstronny. Aby zagwarantować tę niezależność, szczególnie ważną w okresach wyborczych, wprowadzono szereg gwarancji.
Zgodnie z art. 5 EMFA państwa członkowskie muszą zapewnić, aby procedury powoływania i odwoływania kierownictwa najwyższego szczebla lub członków zarządu dostawców publicznych usług medialnych miały na celu zagwarantowanie niezależności tych dostawców. Powoływanie powinno odbywać się na podstawie przejrzystych, otwartych, skutecznych i niedyskryminacyjnych procedur oraz przejrzystych, obiektywnych, niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych kryteriów, ustalonych z wyprzedzeniem na poziomie krajowym.
Czas trwania kadencji musi być wystarczający do zapewnienia rzeczywistej niezależności. Decyzje o odwołaniu przed upływem kadencji muszą być należycie uzasadnione, podejmowane jedynie w wyjątkowych przypadkach, gdy osoby te nie spełniają już wymaganych warunków, a osoby zainteresowane muszą zostać wcześniej powiadomione i mieć możliwość poddania decyzji kontroli sądowej.
Ponadto, finansowanie dostawców publicznych usług medialnych musi opierać się na przejrzystych i obiektywnych kryteriach ustalonych z wyprzedzeniem. Procedury te mają zagwarantować, że dostawcy ci dysponują odpowiednimi, stabilnymi i przewidywalnymi zasobami finansowymi, proporcjonalnymi do ich misji publicznej i umożliwiającymi rozwój w jej ramach. Wielkość tych zasobów musi być taka, aby gwarantować niezależność redakcyjną. Celem jest ograniczenie ryzyka wykorzystywania mediów publicznych jako narzędzi politycznych, co może prowadzić do stronniczego relacjonowania i zakłócać konkurencję na rynku wewnętrznym.[14]
Państwa członkowskie mają również obowiązek wyznaczyć co najmniej jedną niezależną władzę lub organ, lub wprowadzić mechanizmy wolne od wpływów politycznych, w celu monitorowania stosowania tych zasad niezależności i finansowania. Wyniki takiego monitorowania są podawane do wiadomości publicznej. Wprowadzenie tych gwarancji ma na celu przeciwdziałanie ryzyku ingerencji politycznej i "zawłaszczania mediów", które zagrażają dostępowi do niezależnych i bezstronnych usług medialnych.
Nowy organ nadzorczy – Europejska Rada ds. Usług Medialnych
Europejska Rada Usług Medialnych jest nowym, niezależnym organem doradczym na poziomie unijnym, ustanowionym w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania wewnętrznego rynku usług medialnych oraz zagwarantowania niezależności i pluralizmu usług medialnych w całej Unii Europejskiej. Zastępuje ona Europejską Grupę Regulatorów ds. Audiowizualnych Usług Medialnych, opierając się na jej dotychczasowej roli we wspieraniu spójnego wdrażania dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych. Kluczowym celem organu jest przeciwdziałanie działaniom krajowym w dziedzinie pluralizmu i wolności mediów, które dotychczas miały negatywny wpływ.[15] Ma ona promować środowisko medialne, w którym obywatele mają dostęp do różnorodnych i redakcyjnie niezależnych treści, co jest kluczowe dla świadomego uczestnictwa w demokracji.
Do jej głównych zadań należy doradzanie Komisji Europejskiej i wspieranie jej w sprawach technicznych i merytorycznych, aby zapewnić spójne i skuteczne stosowanie EMFA. Europejska Rada Usług Medialnych ma również promować współpracę i wymianę doświadczeń między krajowymi władzami regulacyjnymi w zakresie stosowania przepisów prawnych dotyczących usług medialnych, w tym poprzez organizowanie współpracy. Ponadto, organ ten odgrywa ważną rolę w monitorowaniu rynku i koncentracji mediów, wydając opinie na temat projektów ocen krajowych organów regulacyjnych w zakresie wpływu koncentracji na pluralizm i niezależność mediów, zwłaszcza gdy mogą one wpływać na funkcjonowanie rynku wewnętrznego. Zajmuje się także koordynacją środków krajowych dotyczących usług medialnych spoza Unii, które stwarzają ryzyko dla bezpieczeństwa publicznego, oraz sporządza wykaz kryteriów do stosowania przez krajowe władze w takich sytuacjach. Ważnym aspektem jej działalności jest również prowadzenie zorganizowanego dialogu między bardzo dużymi platformami internetowymi a dostawcami usług medialnych i społeczeństwem obywatelskim, w celu wspierania dostępu do różnorodnej oferty niezależnych mediów oraz monitorowania inicjatyw samoregulacyjnych dotyczących szkodliwych treści, w tym dezinformacji.[16]
Europejski Akt o Wolności Mediów (EMFA) otwiera nowy rozdział w historii europejskiego prawa medialnego — jako pierwsze unijne rozporządzenie o tej wadze wyraźnie chroni pluralizm, niezależność redakcyjną oraz bezpieczeństwo dziennikarzy i ich źródeł. Rozporządzenie stawia na transparentność — zarówno w aspekcie własności mediów, jak i przydzielania reklam państwowych — oraz wzmacnia media publiczne poprzez gwarancję stabilnych i niezależnych mechanizmów finansowania. Tworzy też nowe struktury nadzorcze, jak Europejska Rada ds. Usług Medialnych, która ma zapewnić spójność i skuteczne wdrażanie przepisów w całej UE. Dla Polski — podobnie jak dla pozostałych państw członkowskich — kluczowy będzie etap wdrażania. Przyjęcie nowych standardów wymaga dostosowania krajowych ram prawnych i instytucjonalnych, zwłaszcza w obszarze ochrony dziennikarzy, przejrzystości struktury medialnej, a także monitoringu pluralizmu. Ostatecznie EMFA to nie tylko regulacja — to wyraz wspólnego zobowiązania do obrony demokracji, wolności słowa i zaufania publicznego. Teraz czas, by idee zamienić w konkretne działania — we wszystkich państwach członkowskich, instytucjach i mediach.

