Na rynku sztuki, gdzie dzieło trafia z rąk twórcy do kolekcjonera, a następnie wielokrotnie zmienia właściciela, niekiedy zapomniane lub ignorowane jest prawo znane jako droit de suite – czyli prawo do udziału twórcy (lub jego spadkobierców) w wartości generowanej przez późniejsze obroty jego dzieła. W tym tekście analizujemy, kiedy i w jakim wymiarze prawo to może być egzekwowane w polskim porządku prawnym: jakie warunki muszą być spełnione, czym jest „zawodowa odsprzedaż”, jakie stawki procentowe obowiązują oraz jakie wyzwania napotyka artysta lub jego dziedzic w procesie dochodzenia należności. Z uwagi na dynamicznie rozwijający się rynek wtórny dzieł sztuki niezbędne jest dorzucenie do rozważań także refleksji o praktycznych aspektach stosowania tego prawa – zarówno od strony twórcy, jak i galerii czy domu aukcyjnego.

Procent od sprzedaży utworu plastycznego, fotograficznego, rękopisów utworów literackich i muzycznych

Droit de suite zostało uregulowane w art. 19 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z jego brzmieniem twórcy i jego spadkobiercom, w przypadku dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy utworu plastycznego lub fotograficznego, przysługuje prawo do wynagrodzenia stanowiącego sumę określonych stawek. Stawki te wynoszą odpowiednio:

  • 5% części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale do równowartości 50 000 euro;
  • 3% części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 50 000,01 euro do równowartości 200 000 euro;
  • 1% części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 200 000,01 euro do równowartości 350 000 euro;
  • 0,5% części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 350 000,01 euro do równowartości 500 000 euro;
  • 0,25% części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale przekraczającym równowartość 500 000 euro;

Zgodnie z ustawą nie może być to jednak kwota wyższa niż równowartość 12 500 euro. Kolejne ograniczenie przepisu występuje w przypadku ceny sprzedaży niższej niż równowartość 100 euro, wtedy bowiem przepisu nie stosuje się i nie ma mowy o wynagrodzeniu od odsprzedaży.

Zgodnie z art. 19 (1) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, twórcy i jego spadkobiercom przysługuje prawo do wynagrodzenia w wysokości 5% ceny dokonanych zawodowo odsprzedaży rękopisów utworów literackich i muzycznych.

Procent liczony jest od ceny po odliczeniu podatku od towarów i usług należnego z tytułu dokonanej odsprzedaży oryginalnego egzemplarza lub rękopisu utworu.

Oryginalnymi egzemplarzami utworu w rozumieniu art. 19 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych są:

  • egzemplarze wykonane osobiście przez twórcę;
  • kopie uznane za oryginalne egzemplarze utworu, jeżeli zostały wykonane osobiście, w ograniczonej ilości, przez twórcę lub pod jego nadzorem, ponumerowane, podpisane lub w inny sposób przez niego oznaczone.

Skąd pomysł na procent dla artysty i spadkobiercy?

Instytucja droit de suite wywodzi się z prawa francuskiego. Została wprowadzona we Francji ustawą z 20 maja 1920 r. przy okazji odsprzedaży obrazu Milleta L’Angélus, którego wartość znacząco wzrosła po wprowadzeniu go do obrotu. Po zakończeniu I Wojny Światowej, rodzina Milleta znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, jak wiele rodzin artystów w tamtym okresie. Wprowadzenie droit de suite miało na celu zapobieganie temu problemowi.[1]

L’Angélus, Jean-François Millet

Droit de suite zostało wprowadzone do polskiej ustawy o prawie autorskim z 1926 r. ustawą z 22.03.1935 r. o zmianie ustawy z 29.03.1926 r. o prawie autorskim (Dz.U. Nr 36, poz. 176). Instytucja ta była jednak martwa, o czym świadczy brak orzecznictwa i brak wypowiedzi doktryny na temat funkcjonowania tej instytucji. W związku z powyższym, w późniejszej ustawie o prawie autorskim z 1952 r. pominięto droit de suite jako zbędne w nowych uwarunkowaniach społeczno-ekonomicznych. Doktryna rozważała jednak przywrócenie tej instytucji.

Dopiero ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 r. na nowo wprowadziła droit de suite do polskiego prawa.

Aktualna regulacja droit de suite wynika z implementacji dyrektywy 2001/84/WE dokonanej nowelizacją z 23.03.2006 r. Celem dyrektywy 2001/84/WE było upowszechnienie i ujednolicenie droit de suite w skali Unii Europejskiej.[2]

Istota droit de suite

Droit de suite można by pokrótce zdefiniować jako uprawnienie autora do uczestniczenia w pobieraniu dochodów osoby odsprzedającej oryginalny egzemplarz utworu. Obecnie, w polskim prawie, to uprawnienie istnieje nie tylko w odniesieniu do egzemplarzy plastycznych, ale również przysługuje do innych dzieł, w tym fotograficznych, a także rękopisów utworów literackich i muzycznych. Wprowadzenie tej instytucji do prawa autorskiego miało na celu rozwiązanie problemu zapewnienie artystom partycypacji we wzroście wartości ich dzieł.

Konstrukcja przepisu opiera się na następującym założeniu. Jeśli cena za oryginalny egzemplarz przekroczy określoną kwotę, uprawniony nabywa roszczenie o wynagrodzenie w pieniądzu. Stanowi ono pewien procent od ceny sprzedaży. W ten sposób bierze on pośrednio udział w obrocie egzemplarzem. Droit de suite nie jest jednak uprawnieniem wchodzącym w skład praw autorskich. Jest ono związane nie z utworem, ale z rzeczą (oryginalnym egzemplarzem), która jest przedmiotem zawodowej odsprzedaży.[3]

Uprawniony z tytułu droit de suite

Uprawnionym do wynagrodzenia z tytułu droit de suite jest autor utworu, a gdy dzieło ma więcej autorów – jego współautorzy. Gdy twórca był pracownikiem, droit de suite będzie przysługiwało jemu, a nie pracodawcy. Wynika to z niezbywalności tego uprawnienia. Po śmierci twórcy prawo to przypada jego spadkobiercom.[4]

Kwestia zasad dziedziczenia w przypadku droit de suite została wyjaśniona w praktyce w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Poznaniu o sygn. I AGa 280/22. Sąd oddalił apelację powódki, która domagała się wypłaty wynagrodzenia z tytułu droit de suite od odsprzedaży dzieł malarza Hofmana. Kluczową kwestią sporną była legitymacja czynna powódki, która była spadkobierczynią spadkobiercy twórcy. Instytucja droit de suite jest traktowana jako wyjątek od zasady wyczerpania prawa do wprowadzenia do obrotu. Zasada wyczerpania oznacza, że po pierwszej sprzedaży egzemplarza utworu, kolejne akty przeniesienia własności nie podlegają już co do zasady kontroli podmiotu uprawnionego, co ma służyć poszanowaniu prawa własności nabywcy. Według Sądu, ponieważ droit de suite jest wyjątkiem od tej zasady, powinien być interpretowany ściśle i w sposób bardziej rygorystyczny. Chociaż prawo to ma wymiar majątkowy, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego i uznał, że jest ono zdecydowanie bliższe autorskim prawo osobistym, ponieważ jest niezbywalne i nie podlega zrzeczeniu się. Wynika to z faktu, że sprzedaż oryginału dzieła dotyka także więzi twórcy z utworem. Kluczowe dla rozstrzygnięcia sporu było ustalenie, czy prawo do droit de suite przechodzi na dalszych następców prawnych spadkobiercy twórcy. Sąd stwierdził, że prawo to nie należy do spadku w rozumieniu art. 922 § 1  Kodeksu cywilnego. Ustawodawca w art. 19 ściśle określił, że prawo przysługuje twórcy i jego spadkobiercom. Sąd uznał, że taki sposób uregulowania wyłącza to prawo od dziedziczenia na zasadach ogólnych. W konsekwencji stwierdził, że droit de suite nie przysługuje następcom prawnym spadkobierców twórcy, lecz wyłącznie spadkobiercom autora.[5]

Jak rozumieć pojęcie odsprzedaży?

Zgodnie z ustawą, odsprzedażą w rozumieniu art. 19 ust. 1 i art. 191 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest każda sprzedaż następująca po pierwszym rozporządzeniu egzemplarzem przez twórcę. Zawodową odsprzedaż rozumiemy jako wszystkie czynności o charakterze odsprzedaży dokonywane, w ramach prowadzonej działalności, przez sprzedawców, kupujących, pośredników oraz inne podmioty zawodowo zajmujące się handlem dziełami sztuki lub rękopisami utworów literackich i muzycznych.

„Rozporządzenie przez twórcę” należy rozumieć jako przeniesienie własności. Żeby można było zatem mówić w ogóle o prawie do wynagrodzenia z tytułu droit de suite twórca (lub jego spadkobierca) musi przenieść własność.[6] Obojętne jest przy tym, na podstawie jakiej umowy (sprzedaży, zamiany, darowizny itd.) autor (ewentualnie jego spadkobierca) wyzbył się własności oryginalnego egzemplarza.[7]

Ciekawy w tym kontekście wydaje się wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 18 października 2022 r., sygn. XXIV GW 228/21. Główny problem prawny, który sąd musiał rozstrzygnąć w kontekście prawa do odsprzedaży, polegał na ustaleniu, czy licytacje przeprowadzone przez dom aukcyjny (pozwanego) doprowadziły do skutecznej sprzedaży dzieł sztuki, co jest niezbędne do powstania roszczenia o droit de suite. Powodowie, czyli spadkobiercy artysty domagali się od pozwanego domu aukcyjnego zapłaty z tytułu droit de suite za sprzedaż trzech oryginalnych obrazów ich spadkodawcy. Regulamin aukcji stosowany przez pozwanego przewidywał pojęcie tzw. sprzedaży warunkowej. Jeżeli cena wylicytowana w trakcie aukcji nie osiągnęła ceny gwarancyjnej (minimalnej), uderzenie młotka prowadziło do zawarcia warunkowej ceny sprzedaży. Skuteczność tej umowy była uzależniona od warunku zawieszającego, czyli zdarzenia przyszłego i niepewnego. Warunkiem tym było uzyskanie dodatkowej zgody właściciela na obniżenie ceny minimalnej do ceny zaoferowanej lub dopłaty przez nabywcę. Sąd ostatecznie oddalił powództwo i potwierdził, że odsprzedażą jest każda sprzedaż następująca po pierwszym rozporządzeniu egzemplarzem przez twórcę.

Aby jednak roszczenie droit de suite powstało, musi dojść do dokonania zawodowej odsprzedaży, co oznacza zawarcie nie tylko ważnej, ale i skutecznej umowy sprzedaży. Chociaż bezsporne było, że pozwany dom aukcyjny prowadził odsprzedaż zawodową, ponieważ zawodowo zajmował się handlem dziełami sztuki. Kluczowe jednak było to, czy zbycie faktycznie nastąpiło. Sąd ustalił, że w żadnym z trzech przypadków nie doszło do ziszczenia się warunku zawieszającego (tj. nie uzyskano dodatkowej zgody właścicieli na obniżenie cen ani nabywcy nie dopłacili różnicy). W związku z tym, że umowy sprzedaży obrazów pozostały bezskuteczne, sąd uznał, że nie doszło do odsprzedaży dzieła. Wnioskiem płynącym z tego sporu w kontekście pojęcia odsprzedaży jest to, że dla powstania prawa do wynagrodzenia z tytułu zawodowej odsprzedaży konieczne jest nie tylko zawarcie umowy sprzedaży, ale także jej skuteczność.[8]

Kto jest zobowiązany do zapłaty?

Do zapłaty wynagrodzenia jest obowiązany sprzedawca, a gdy działa na rzecz osoby trzeciej, zawodowo zajmującej się handlem dziełami sztuki lub rękopisami utworów literackich i muzycznych, odpowiada z nią solidarnie. Jeżeli sprzedawca działa na rzecz osoby trzeciej, jest obowiązany do ujawnienia tej osoby. Z obowiązku tego może się jednak zwolnić płacąc należne wynagrodzenie.

Twórca utworu oraz jego spadkobiercy mogą domagać się wymienionych osób udzielenia informacji oraz udostępnienia dokumentów niezbędnych do określenia należnego wynagrodzenia z tytułu odsprzedaży oryginalnego egzemplarza lub rękopisu utworu przez okres 3 lat od dnia dokonania odsprzedaży.

Problematyka została wyjaśniona w praktyce w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7 sierpnia 2018 r, sygn. I ACa 263/18. Powództwo wniosła jedyna spadkobierczyni zmarłego artysty przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, która prowadziła dom aukcyjny. Powódka domagała się zasądzenia kwoty 100 000 zł stanowiącej część pełnego wynagrodzenia z tytułu droit de suite za sprzedaż oryginalnych prac jej męża, dokonanych przez dom aukcyjny. Pozwana spółka wnosiła o oddalenie powództwa podnosząc zarzuty, że powódka nie nabyła praw z tytuły droit de suite oraz roszczenie było częściowo przedawnione. Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, uznając apelację pozwanego za bezzasadną. Kluczowe wnioski dotyczyły prawnej interpretacji odsprzedaży zawodowej oraz terminu przedawnienia. Sąd Apelacyjny potwierdził, że “zawodowa odsprzedaż” oraz “pośrednik” są zdefiniowane w przepisach prawa autorskiego. Odsprzedażą jest zatem każda sprzedaż następująca po pierwszym rozporządzeniu egzemplarzem przez twórcę. Odsprzedaż zawodową rozumie się jako wszystkie czynności o charakterze odsprzedaży dokonywane w ramach prowadzonej działalności przez sprzedawców, kupujących, pośredników oraz inne podmioty zawodowo zajmujące się handlem dziełami sztuki lub rękopisami.

Do zapłaty wynagrodzenia droit de suite jest obowiązany sprzedawca, a gdy działa na rzecz osoby trzeciej zawodowo zajmującej się handlem, odpowiada z nią solidarnie. Sąd ustalił, że pozwana spółka dokonywała sprzedaży utworów na podstawie umów komisu. Zgodnie z prawem, komisant (czyli w tym przypadku dom aukcyjny) działa we własnym imieniu, choć na rachunek komitenta. Sąd uznał, że nie doszło do rozszerzającej wykładni prawa, ponieważ definicja odsprzedaży zawodowej wprost wymienia pośredników. Ponadto, sprzedawca zobowiązany do uiszczenia opłaty to nie tylko właściciel, ale także osoba dokonująca zawodowej odsprzedaży we własnym imieniu, ale na rachunek właściciela (np. komisant). Spółka jako komisant była stroną umów odsprzedaży dzieł i tym samym była sprzedawcą w rozumieniu przepisów oraz stroną zobowiązaną do zapłaty wynagrodzenia z tytułu droit de suite.[9]

W oparciu o glosę autorstwa Katarzyny Sikory dotyczącej wyżej omawianego wyroku Sądu Apelacyjnego można dodatkowo ujednolicić poglądy prawne w zakresie charakteru roszczenia o zapłatę droit de suite oraz określenia podmiotu zobowiązanego do jego wypłaty, szczególnie w kontekście pośredników w handlu dziełami sztuki. Jednym z najważniejszych aspektów problemu analizowanych w glosie była kwestia podmiotu zobowiązanego do zapłaty droit de suite. Glosa podkreśla doniosłość tego orzeczenia, ponieważ jest to jeden z pierwszych wyroków polskiego sądu, który poddaje dogłębnej analizie zasadność roszczenia o zapłatę na podstawie regulacji droit de suite. Orzeczenie to zakończyło wieloletni spór powódki o wypłatę należnego jej wynagrodzenia z jednym z największych domów aukcyjnych w Polsce. Autorka glosy wyraziła jednak opinię, że Sąd Apelacyjny mógł poświęcić więcej uwagi problematyce definicji “oryginału dzieła”. Wciąż istnieją bowiem liczne wątpliwości interpretacyjne dotyczące transpozycji dyrektywy UE w tym zakresie, a pozostawienie tej definicji samej sobie może prowadzić do sporów oraz prób ograniczenia egzekwowania praw przez twórców.[10] Można zatem wyciągnąć wnioski, że temat droit de suite pozostaje jeszcze po części otwarty i możemy spodziewać się dalszych interpretacji i zmian w doktrynie.

Podsumowując, instytucja droit de suite stanowi istotne narzędzie ochrony twórcy lub jego spadkobierców w kontekście kolejnych odsprzedaży dzieł sztuki na rynku wtórnym. W polskim systemie prawym prawo to zostało uregulowane w sposób szczegółowy, przewidując m.in. konkretne stawki procentowe oraz terminy przedawnienia. Jednocześnie jednak jego skuteczność w praktyce zależy w dużej mierze od aktywności uprawnionego – konieczności monitorowania transakcji, uzyskiwania informacji od sprzedawców i czasem podejmowania kroków prawnych. Dla twórcy lub jego sukcesorów oznacza to, że samo istnienie prawa nie wystarczy: wymagana jest także czujność i zdecydowanie. Z drugiej strony, dla podmiotów zawodowo działających na rynku sztuki (domy aukcyjne, galerie, marszandzi) oznacza to obowiązek uwzględnienia tego prawa w procesie sprzedaży i współpracy w dostępie do dokumentów. W rezultacie, choć instytucja jest klarowna na papierze, w praktyce efektywne korzystanie z niej wymaga dobrej znajomości mechanizmów i aktywnej postawy – co czyni temat wartym zarówno dla artystów, jak i doradców rynku sztuki.


[1] https://www.cave.art/droit-de-suite-poradnik/
[2] T. Grzeszak [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 19.
[3] A. Niewęgłowski [w:] Prawo autorskie. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2025, art. 19.
[4] T. Grzeszak [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 19.
[5] Wyrok SA w Poznaniu z 12.06.2024 r., I AGa 280/22, LEX nr 3747949.
[6] A. Niewęgłowski [w:] Prawo autorskie. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2025, art. 19(2).
[7] T. Grzeszak [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 19(2).
[8] Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 18.10.2022 r., XXIV GW 228/21, LEX nr 3696340.
[9] Wyrok SA w Warszawie z 27.06.2019 r., V ACa 473/18, LEX nr 2704202.
[10] Definicja uprawnienia droit de suite. Odpowiedzialność z tytułu prawa odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy utworu. Glosa do wyroku SA w Warszawie z dnia 27 czerwca 2019 r., V ACa 473/18
Zdjęcie dodane przez olia danilevich: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/kobieta-obraz-sweter-trzymajacy-6607759/
Udostępnij