Nowy Rok to czas podsumowań, postanowień i… toastów ze szklanką szampana w dłoni. Bąbelki w szampanie działają jak "pompa": dwutlenek węgla (CO2) rozszerza naczynia krwionośne w żołądku i jelicie cienkim, co ułatwia i przyspiesza przenikanie cząsteczek alkoholu do krwi, dlatego uczucie upojenia jest szybsze, a myślenie... nieco spowolnione 😉 Czy wiesz, co łączy ten luksusowy trunek z prawem własności intelektualnej? W świecie, gdzie nazwy produktów, ich pochodzenie i reputacja stają się coraz cenniejsze, kwestie prawne dotyczące ochrony takich oznaczeń nabierają szczególnego znaczenia. Artykuł, który właśnie zaczynasz czytać, zabiera nas w fascynującą podróż przez kulisy prawnej ochrony nazwy „Champagne” i związanych z nią praw własności intelektualnej: od historycznych korzeni po współczesne wyzwania, które stoją przed producentami i organami regulacyjnymi.

Za odkrywcę wina musującego często uznaje się benedyktyńskiego mnicha Dom Pierre’a Pérignona, choć brak jest jednoznacznych dowodów potwierdzających tę tezę. Wiadomo jednak, że odegrał on ważną rolę w rozwoju winiarstwa: jako jeden z pierwszych butelkował wino, produkował białe wino z ciemnych winogron i przyczynił się do udoskonalenia metod jego wytwarzania. W dawnych czasach winnice należały głównie do zakonników, którzy produkowali wino na potrzeby liturgiczne. Dzięki silnym wpływom kleru trunek ten szybko zyskał znaczenie także podczas świeckich uroczystości.

Sama metoda fermentacji w butelce, dziś znana jako metoda szampańska, powstała jednak wcześniej – już w 1531 r. w opactwie Saint-Hilaire w Limoux, gdzie mnisi produkowali Blanquette de Limoux.[1] Szczególną renomę zdobyły wina z Szampanii – regionu, w którym do 1825 r. koronowano królów Francji. Towarzyszące tym wydarzeniom uczty sprawiły, że szampańskie wina stały się symbolem prestiżu i zaczęły trafiać na dwory w całej Europie. Z czasem pojawiły się wyspecjalizowane „domy szampańskie” (maisons de champagne), w śród nich najstarszy Maison Ruinart, został założony w Reims w 1729 r. przez rodzinę Ruinartów.

Szampan nie jest jedynym alkoholem wytwarzanym tą metodą, ale przepisy wspólnotowe zabraniają używania określenia „méthode champenoise” na etykietach win musujących innych niż szampan (dokładnie od 3 sierpnia 1994 r.). Winiarze z Szampanii z powodzeniem lobbowali w Unii Europejskiej na rzecz ograniczenia posługiwania się określeniem „metoda szampańska” wyłącznie do win produkowanych na ich obszarze. Zatem dla win z innych regionów pozostało określenie „metoda tradycyjna”, natomiast inne kraje unijne muszą szukać własnych określeń takich jak: cava, prosecco, sekt.[2]

Prawna ochrona nazwy „Champagne”

Wraz z rosnącą popularnością szampana szybko pojawiły się także nadużycia prawne. Nieuczciwi producenci omijali tradycyjną recepturę, mieszali wina z tańszymi trunkami lub posługiwali się nazwą „szampan” w odniesieniu do win pochodzących spoza Szampanii. Już w XIX wieku dostrzeżono potrzebę prawnej ochrony tej nazwy. Pierwszym krokiem była francuska ustawa z 28 lipca 1824 r., która miała chronić nazwy handlowe i miejsca pochodzenia produktów. Jej celem była jednak przede wszystkim ochrona interesów kupców, a nie samego produktu czy regionu.

Z czasem nazwy takie jak Bordeaux, Champagne czy Cognac zaczęły być traktowane przez handlarzy jak ich własność, co wywołało sprzeciw producentów związanych z regionami pochodzenia. W odpowiedzi domy szampańskie zaczęły się organizować – najpierw w 1843 r. w ramach Komitetu Centralnego, a następnie w 1882 r., tworząc Syndicat du commerce des vins de Champagne. Działania te koncentrowały się na zwalczaniu nadużyć, takich jak mieszanie win szampańskich z winami spoza regionu czy butelkowanie szampana poza Szampanią.

Przełomowe znaczenie miało orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Angers z 1887 r., który jednoznacznie stwierdził, że nazwa „Champagne” może być używana wyłącznie w odniesieniu do win pochodzących z określonego obszaru geograficznego Szampanii. Można śmiało stwierdzić, że był to jeden z fundamentów współczesnej ochrony prawnej.

W XX wieku system ten został umocniony. We Francji najwyższą kategorię jakości win stanowią apelacje AOC, wśród których kluczową rolę odgrywa AOC Champagne. Od 1941 r. ochroną interesów regionu zajmuje się Międzybranżowy Komitet ds. Wina Szampańskiego (CIVC), działający we współpracy z Institut national de l’origine et de la qualite (INAO). Początkowo walczono głównie z podróbkami i traktowaniem nazwy „szampan” jako określenia rodzajowego, jednak od lat 80. XX w. zakres ochrony rozszerzono także na tzw. działania pasożytnicze, wykorzystujące renomę nazwy.

Obecnie podstawą prawną tej ochrony jest francuska ustawa z 2 lipca 1990 r., która pozwala skutecznie przeciwdziałać zarówno bezpośrednim naruszeniom, jak i praktykom prowadzącym do osłabienia prestiżu szampana. Dzięki temu „Champagne” pozostaje nie tylko nazwą wina, lecz także chronionym symbolem jakości, tradycji i pochodzenia.[3]

Spór o znak towarowy „NERO CHAMPAGNE”

Ciekawy spór dotyczył rejestracji znaku towarowego “NERO CHAMPAGNE” i zakończył się wyrokiem korzystnym dla podmiotów chroniących renomę autentycznego szampana. Skarżącym był Comite interprofessionel du vin de Champagne oraz INAO. Przeciwko nim stała włoska spółka Nero Lifestyle, która złożyła wniosek o rejestrację znaku. Spór wybuchł po tym, jak firma Nero Lifestyle próbowała zarejestrować znak towarowy “NERO CHAMPAGNE” dla szeregu produktów i usług, w tym dla win, które miały być zgodne ze specyfikacją produktu dla Chronionej Nazwy Pochodzenia “Champagne”.

Organizacje argumentowały, że włączenie chronionej nazwy “Champagne” do znaku towarowego jest sprzeczne z unijnymi przepisami o ochronie ChNP. Początkowo EUIPO uznało, że użycie słowa “Champagne” jest dopuszczalne, jeżeli dotyczy win faktycznie zgodnych ze specyfikacją tej nazwy pochodzenia. Skarżący podnosili, że nazwa “NERO CHAMPAGNE” sugeruje istnienie rodzaju szampana, który w rzeczywistości nie istnieje, ponieważ specyfikacja ChNP dopuszcza jedynie wina białe lub różowe, a słowo “Nero” może sugerować co innego. Sąd uchylił decyzję EUIPO, która wcześniej częściowo zezwalała na rejestrację znaku. Sąd uznał, że samo to, że produkt jest zgodny ze specyfikacją ChNP, nie oznacza automatycznie, że użycie tej nazwy w znaku towarowym jest zgodne z prawem. Zgodnie z rozporządzeniem UE nr 1308/2013[4], nazwy pochodzenia są chronione przed komercyjnym wykorzystaniem, które nienależycie czerpie korzyści z ich renomy, niezależnie od tego, czy same produkty są zgodne z normami. Połączenie słów “NERO” i “CHAMPAGNE” może sugerować bezpośredni związek z regionem lub jakością chronioną przez ChNP w sposób mylący dla konsumenta.[5]

Sprawa „CHAMPANILLO” (C-783/19)

Podobne kwestie regulował spór w sprawie C-783/19 toczący się pomiędzy CIVC, organizacją chroniącą interesy producentów szampana, a przedsiębiorcą prowadzącym bary przekąskowe w Hiszpanii. Konflikt dotyczył używania przez niego oznaczenia “CHAMPANILLO” (oznaczającego w języku hiszpańskim “mały szampan”) do nazwania i promowania swoich lokali gastronomicznych oraz stosowania grafiki z kieliszkami wypełnionymi napojem musującym. CIVC domagało się zaprzestania używania tej nazwy, uznając ją za naruszenie chronionej nazwy pochodzenia “Champagne” poprzez jej tzw. “przywołanie”. Przedsiębiorca bronił się twierdzeniem, że jego lokale nie wprowadzają konsumentów w błąd, ponieważ nie sprzedaje w nich szampana, a nazwa odnosi się do usług, a nie do konkretnego produktu alkoholowego. Trybunał orzekł, że przepisy unijne chronią nazwy pochodzenia (ChNP) przed działaniami odnoszącymi się zarówno do towarów, jak i do usług. Stwierdzenie przywołania chronionej nazwy nie wymaga, aby produkt objęty ChNP oraz towar lub usługa używająca spornego oznaczenia były identyczne lub do siebie podobne. Przywołanie zostaje wykazane, jeżeli używanie danej nazwy stwarza w odczuciu przeciętnego, właściwie poinformowanego i rozsądnego konsumenta wystarczająco bezpośredni i jednoznaczny związek między tą nazwą a ChNP. Taki związek może wynikać z pokrewieństwa fonetycznego, wizualnego lub tzw. bliskości konceptualnej (znaczeniowej). Ochrona przed przywołaniem ma charakter szczególny i jej stosowanie nie jest uzależnione od stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów krajowych. [6]

Naruszenia praw własności intelektualnej

Regionalne produkty żywnościowe są dla Francuzów bardzo ważną częścią ich tożsamości kulturowej, dlatego przywiązują oni do tych kwestii niezmiernie dużą wagę.

Zagrożenia dla renomy i dobrej sławy szampana są zarówno wewnętrzne (między rodzimymi producentami), jak i zewnętrzne. Te pierwsze polegały głównie na odniesieniu się do słowa „szampan” bez faktycznego wskazywania produktu opatrzonego tą nazwą. Innym działaniem było oznaczanie brandy jako „Champagne de Cognac” oraz „Grand mousseux de la Champagne de Cognac”.

Kolejne (choć potencjalne i niezrealizowane) przypadki naruszenia praw do nazwy „szampan” wiążą się z rejestrowaniem znaków towarowych, które to słowo zawierają, na przykład „Sirops de Champagne” (syropy z Szampanii), „Grenadine – Champagne”, „Vals Champagne”, „Vichy – Champagne” czy „Bière – Champagne” (piwo – szampan). Znacznie poważniejsze zagrożenia dla szampana występują jednak poza granicami Francji. Nieuczciwa konkurencja jest widoczna zwłaszcza w segmencie innych win musujących, które wykorzystują renomę szampana, między innymi dzięki sprzedaży w charakterystycznych butelkach kojarzonych z tym trunkiem. Wykorzystanie kształtu butelki jest możliwe, ponieważ nie został on w odpowiednim czasie prawnie zabezpieczony, na przykład poprzez rejestrację jako znak towarowy.[7]

Użycie nazwy „Champagne” jako składnika produktu

Ciekawa wydaje się być sprawa o sygnaturze C-393/16, która dotyczyła sporu pomiędzy Comite Interprofessionnel du Vin de Champagne (CIVC), czyli związkiem producentów szampana, a siecią Aldi Sud. Konflikt wybuchł pod koniec 2012 roku, kiedy Aldi wprowadziło do sprzedaży mrożony deser pod nazwą “Champagner Sorbet” (sorbet szampański), który w swoim składzie zawierał 12% szampana. CIVC uznało, że używanie nazwy “Champagne”, która jest Chronioną Nazwą Pochodzenia, w nazwie produktu spożywczego narusza prawo Unii Europejskiej. Organizacja argumentowała, że takie działanie wyzyskuje renomę chronionej nazwy zarejestrowanej dla win musujących z konkretnego regionu Francji. Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości powziął wątpliwość, czy i w jakich warunkach można używać chronionej nazwy pochodzenia jako składnika w nazwie innego produktu i skierował pytania prejudycjalne do TSUE. Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok 20 grudnia 2017 roku, w którym rozstrzygnął najważniejsze kwestie. Sąd określił, że przepisy chroniące nazwy pochodzenia mają bardzo szeroki zakres i obejmują również sytuacje, gdy nazwa ta jest częścią nazwy produktu spożywczego, który sam nie spełnia specyfikacji ChNP, ale zawiera chroniony produkt jako składnik.

Użycie nazwy “Champagne Sorbet” stanowi wyzyskiwanie renomy szampana wtedy, gdy dany produkt spożywczy nie posiada jako istotnej cechy smaku, który pochodzi głównie z tego składnika. Innymi słowy, jeśli sorbet smakuje szampanem dzięki szampanowi, jest to dopuszczalne. Jeżeli jednak smak pochodzi z innych dodatków, użycie nazwy “Champagner” byłoby nieuczciwym korzystaniem z prestiżu tej nazwy. Trybunał uznał, że bezpośrednie włączenie nazwy składnika do nazwy produktu w celu otwartego wskazania cechy smakowej nie stanowi nadużycia, naśladownictwa ani przywołania w rozumieniu przepisów. Przepisy zakazują podawania fałszywych lub mylących informacji nie tylko co do pochodzenia geograficznego, ale również co do charakteru lub istotnych cech produktu (np. smaku). Jeśli sorbet nie miałby smaku nadanego przez szampana, nazwa mogłaby zostać uznana za mylącą.

Podsumowując, TSUE uznał, że sprzedawca może użyć chronionej nazwy składnika w nazwie gotowego produktu, o ile ten składnik nadaje produktowi jego główną cechę smakową. Ocena, czy w tym konkretnym przypadku 12% zawartości szampana nadało sorbetowi Aldi taki smak, należała do sądu krajowego. Ostatecznie w lipcu 2021 r. sąd w Monachium orzekł, że deser nie może posługiwać się określeniem „o smaku szampana”, jeśli nie smakuje jak wino musujące.[8]

Analizując dzieje szampana, liczne spory z nim związane oraz jego obecność w sztuce i popkulturze, trudno nie ulec wrażeniu, jak ogromny wpływ wywarł ten trunek i jak wyjątkowym cieszy się uznaniem. Nie sposób jednoznacznie stwierdzić, czy jego legenda wynika przede wszystkim z niepowtarzalnego smaku, skutecznej reklamy i promocji, czy raczej z wielopokoleniowej współpracy winiarzy i kupców. Bez wątpienia jednak Francuzi wyróżniają się szczególnym przywiązaniem do swoich produktów regionalnych oraz specyficznym podejściem do żywności i jej kulturowego znaczenia. Nie wydaje się przy tym, aby chodziło wyłącznie o kwestie finansowe czy utrzymanie monopolu. Duży nacisk kładzie się na jakość produktu i nieustanne doskonalenie jego walorów, a nie jedynie na ekspansję rynkową i pozyskiwanie nowych konsumentów. Współcześnie największym wyzwaniem dla CIVC, reprezentującego winiarzy i domy szampańskie, jest ryzyko utraty wyjątkowego charakteru i elitarności nazwy. Jak pokazują m.in. spory dotyczące rejestracji domen internetowych, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że „szampan” jest prawnie Chronioną Nazwą Pochodzenia (pisaliśmy nieco więcej TU). Dla części konsumentów stał się on po prostu ogólnym określeniem wina musującego, co rodzi obawę przed jego „spowszednieniem” i potencjalnym przejściem do domeny publicznej.

Zainteresowany/a mocniejszym trunkiem? Zajrzyj do wpisu o polskiej wódce 😉

Ochrona praw własności intelektualnej nie jest jedynie prawnicznym żargonem - to realne narzędzie, które pozwala zachować autentyczność, renomę i wartość produktów takich jak szampan, a także ich unikalne cechy rynkowe. W świecie dynamicznych zmian na rynkach i rosnącej konkurencji troska o oznaczenia, nazwy pochodzenia czy znaki towarowe staje się kluczowa zarówno dla producentów, jak i konsumentów. Świętując Nowy Rok i podnosząc kieliszki, warto więc pamiętać, że za etykietą każdego rozpoznawalnego produktu stoją lata tradycji, kreatywności i - co równie ważne - solidna ochrona prawna.


[1] K. Grzybczyk, 1. Wprowadzenie [w:] Słynne alkohole a prawo własności intelektualnej, Warszawa 2022.
[2] K. Grzybczyk, 1. Wprowadzenie [w:] Słynne alkohole a prawo własności intelektualnej, Warszawa 2022.
[3] K. Grzybczyk, 2. Ochrona prawna [w:] Słynne alkohole a prawo własności intelektualnej, Warszawa 2022.
[4] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiające wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007 (Dz. U. UE. L. z 2013 r. Nr 347, str. 671 z późn. zm.).
[5] https://brevettinews.it/en/trademarks-design/stop-to-the-nero-champagne-trademark/ oraz https://curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2025-06/cp250076pl.pdf
[6] Wyrok TS z 9.09.2021 r., C-783/19, COMITÉ INTERPROFESSIONNEL DU VIN DE CHAMPAGNE PRZECIWKO GB., LEX nr 3217408.
[7] K. Grzybczyk, 3. Naruszenia praw własności intelektualnej [w:] Słynne alkohole a prawo własności intelektualnej, Warszawa 2022.
[8] Sprawa C-393/16: Wyrok Trybunału (druga izba) z dnia 20 grudnia 2017 r. (wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Bundesgerichtshof - Niemcy) - Comité Interprofessionnel du Vin de Champagne/Aldi Süd Dienstleistungs-GmbH & Co. OHG, reprezentowane przez Aldi Süd Dienstleistungs-GmbH, dawniej Aldi Einkauf GmbH & Co. OHG Süd. [Odesłanie prejudycjalne - Wspólna organizacja rynków produktów rolnych - Chroniona nazwa pochodzenia (ChNP) - Rozporządzenie (WE) nr 1234/2007 - Artykuł 118m ust. 2 lit. a) ppkt (ii) i art. 118m ust. 2 lit. b) i c) - Rozporządzenie (UE) nr 1308/2013 - Artykuł 103 ust. 2 lit. a) ppkt (ii) i art. 103 ust. 2 lit. b) i c) - Zakres stosowania - Wykorzystanie reputacji ChNP - Niewłaściwe stosowanie, imitacja lub przywołanie ChNP - Oznaczenie nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd - ChNP "Champagne" wykorzystywana w nazwie środka spożywczego - Nazwa "Champagner Sorbet" - Środek spożywczy zawierający szampan jako składnik - Składnik przyznający podstawową cechę charakterystyczną środkowi spożywczemu] (Dz. U. UE. C. z 2018 r. Nr 72, str. 17).
Zdjęcie dodane przez Nur Demirbaş: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/30844295/
Udostępnij