Perfumy od zawsze łączone są z luksusem, emocjami i wyjątkową tożsamością marki. Jednak za pachnącą smugą kryje się znacznie więcej niż tylko sztuka komponowania nut zapachowych. Współczesny rynek perfumeryjny to dynamicznie rozwijająca się gałąź gospodarki, w której sukces zależy nie tylko od atrakcyjnej kompozycji aromatów, lecz także od skutecznej strategii prawnej. Ochrona nietypowych form ich identyfikacji, staje się kluczowa w walce z imitacjami, kopiowaniem flakonów czy nazw o czym pisaliśmy w pierwszej części. W tym wpisie skupimy się na tym, co mogłoby być chronione w perfumach z perspektywy praw własności przemysłowej, nie tylko pod kątem ich woni.

Zapach i jego wpływ na funkcjonowanie ludzi jest coraz bardziej zauważalny jak i doceniany. Przedsiębiorcy mając świadomość wartości jaką niosą za sobą zapachy, coraz częściej wykorzystują branding sensoryczny i połączony z nim aroma marketing do przyciągania potencjalnych konsumentów.[1] Coraz częściej perfumy są dystrybuowane nie tylko przez perfumerie, ale także oferowane w ramach marek odzieżowych, jako perfumy do włosów. Szeroko o roli zapachu w aroma marketingu pisaliśmy przy okazji Walentynek już 2 lata temu (TU).

Czy możemy zarejestrować zapachowy znak towarowy?

Podstawowy problem jaki istnieje z zapachem i uzyskaniem na niego prawa ochronnego na znak towarowy jest jego ulotność i subiektywność. Zgodnie z utrwaloną praktyką, aby można było zarejestrować znak towarowy powinien on być możliwy do przedstawienia. Przedstawialność rozumiana jest jako możliwość prezencji w zasadzie w każdej formie, nie tylko graficznej, wykorzystując przy tym dostępne na rynku techniki. Obecnie nie ma wymogu przedstawialności graficznej, niemniej wytworzona praktyka siedmiu cech przedstawialności, tj. jasności, precyzji, łatwości dostępu, samodzielności, zrozumiałości, trwałości oraz obiektywności jest wciąż aktualna.[2]

Zapach, by spełniał swoją funkcję odróżniającą, musi być samoistny w stosunku do towaru, gdyż zapach związany z towarem będzie traktowany jak jego właściwość. By więc zapachowy znak towarowy uzyskał ochronę, konieczne jest by jednoznacznie i trwale określić taki znak, jak i zapewnić możliwości zapoznania się ze znakiem w sposób przystępny przy pomocy rejestrów znaków towarowych. By dokonać rejestracji oznaczenia zapachowego należy utrwalić oznaczenie identyczne do tego, które jest wykorzystywane w obrocie, tak by umożliwić jego zmysłową postrzegalność. W dotychczasowej praktyce, przy próbach rejestracji znaku zapachowego przedstawienie znaku dla potrzeb rejestracyjnych następowało zazwyczaj poprzez opis słowny i chromatografię gazową lub cieczową, których wynik był wskazywany w zgłoszeniu oznaczenia.[3]

Jak przedstawienie znaku zapachowego ocenił Trybunał Sprawiedliwości UE?

Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniu z dnia 12 grudnia 2002 r. C-273/00 Sieckmann[4]  stwierdził, że próbka zapachowa i chemiczne odwzorowanie nie mogą stanowić formy przedstawienia znaku, gdyż próbka z upływem czasu dozna modyfikacji poprzez ulotnienie woni, a chemiczny wzór nie spełnia przesłanki zrozumiałości ze względu na konieczność posiadania specjalistycznej wiedzy, aby móc zrozumieć taki wzór. Celem odwzorowania w rejestrze danego znaku towarowego jest umożliwienie zapoznania się ze znakiem każdemu przeciętnemu odbiorcy, konsumentowi jak i przedsiębiorcy.

W innym orzeczeniu m.in. dotyczącym znaku zapachowego dojrzałej truskawki (o którym więcej można przeczytać w walentynkowym wpisie), Sąd Pierwszej Instancji nie zgodził się, by przedstawienie znaku zapachowego nastąpiło poprzez opis „zapach dojrzałej truskawki” i odpowiadający opisowi rysunek tego owocu[5].  

Wobec tego, przy obecnym dostępie techniki, jak na razie nie jest możliwe transmitowanie i odbiór zapachu przez urządzenia, tak aby każdy odbiorca mógł się z nim zapoznać. Zapach pozostaje zjawiskiem, którego nie da się w pełni spisać na papierze lub przełożyć na ekran komputerów bez utraty jego istoty, co obecnie blokuje jego rejestrację jako znaku towarowego.

Czy zapach perfum mógłby być chroniony dla… perfum?

20 lat temu dom mody Chanel podjął głośną próbę zarejestrowania swojego kultowego zapachu Chanel No. 5 w brytyjskim urzędzie ds. własności intelektualnej. Opis zapachu jest dostępny w ramach naszego walentynkowego wpisu. Co istotne, w tej sprawie urząd wydając decyzję odmowną wskazał fundamentalny problem, który wykracza poza kwestię samej przedstawialności zapachu. Znak towarowy ma służyć do oznaczania towarów i usług. Uznano, że w przypadku perfum zapach sam w sobie jest towarem, co powoduje, że nie może on zostać zarejestrowany dla ... zapachu perfum.[6]

Wydaje się więc, że niezależnie od tego czy zapach da się przedstawić graficznie, zapachowy znak towarowy, który zgłaszany jest dla perfum nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest odróżnianie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego. W związku z tym nawet gdyby udało się rozwiązać problem przedstawienia zapachu dla celów rejestrowych, perfumy mogą być rozumiane jako zapach sam w sobie, który nie posiada zdolności odróżniającej potrzebnej by uzyskać ochronę.[7]

Co innego w perfumach może podlegać ochronie jako znak towarowy?

Oczywiście kluczowym elementem perfum jest ich zapach, niemniej wielu konsumentów zanim wybierze odpowiednie nuty skupia się na wizualnych aspektach, takich jak opakowanie, nazwa perfum, wygląd falkonu. Te natomiast mogą być chronione jako znaki towarowe.

Na przykładzie perfum marki Givenchy Ange ou démon, sprawdźmy co spółka LVMH Fragrance Brands chroni jako znaki towarowe na terytorium Unii Europejskiej w odniesieniu do tej linii zapachów.

Nazwa perfum: „Ange ou demon” jest chroniona jako słowny znak towarowy

    Jednym ze słownych znaków towarowych jest znak „ANGE OU DEMON” zarejestrowany w Światowej Organizacji ds. Własności Intelektualnej (WIPO) pod numerem 886640. Ochrona słownego znaku towarowego umożliwia spółce posługiwanie się nazwą w różnych konfiguracjach, tj. różna czcionka, wielkość liter. O terytorialności ochrony więcej można przeczytać w naszym innym wpisie.

    Wygląd opakowania perfum chroniony jako słowno – graficzne znaki towarowe

    Ochronie zostały poddane główne strony opakowania perfum, które posiadają dodatkową, charakterystyczną warstwę graficzną, umożliwiającą konsumentom ich odróżnienie na półce sklepowej od innych perfum.

    Uniny znak towarowy, nr zgłoszenia: 005391801
    Znak towarowy chroniony w WIPO, nr zgłoszenia: 1022772


    Flakon perfum chroniony jako znak towarowy przestrzenny

      Nietypowy stożkowy flakon perfum Givenchy, które są analizowane, został także poddany ochronie jako przestrzenny znak towarowy. O znakach towarowych przestrzennych więcej można przeczytać w naszych innych publikacjach (w szczególności TUTAJ oraz TUTAJ).

      Unijny znak towarowy, nr zgłoszenia: 019060803

      Powyższy przykład wskazuje, że choć zapach obecnie nie może być chroniony znakiem towarowym, to elementy mu towarzyszące począwszy od nazw po sam flakon mogą podlegać już takiej ochronie.

      A co można chronić wzorem przemysłowym?

      Wzorem przemysłowym można chronić wytwory cechujące się nowością oraz indywidualnym charakterem. W przypadku perfum w szczególności ochronie mogą podlegać flakony, a także kształty opakowań perfum, które w odróżnieniu od znaków towarowych przestrzennych chronią kształt i wygląd zewnętrzny tych wytworów. Szczegółowe informacje o tym, co może być chronione jako wzór przemysłowy można znaleźć TUTAJ.

      Kontynuując analizę perfum Givenchy „Ange ou démon” poniżej przedstawiamy także wygląd flakonu analogiczny do wyżej wskazanego znaku przestrzennego, który jest chroniony jako wzór przemysłowy w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej. We wzorze przemysłowym wskazywane są liczne widoki flakonu, tak aby zabezpieczyć kompleksowo jego kształt.

      Numer wzoru: 000551163-0001.

      Analogiczny wzór jest także chroniony w WIPO: D068064-0001.

      Czy skład perfum można ochronić patentem?

      Tak, skład perfum może być objęty patentem, ale w praktyce zdarza się to rzadko.  Teoretycznie, da się jeżeli kompozycja zapachowa:

      • jest nowa,
      • ma poziom wynalazczy,
      • nadaje się do przemysłowego zastosowania,

      to może spełniać warunki patentowalności (np. jako skład chemiczny lub sposób jego wytwarzania).

      W praktyce, otrzymanie patentu na substancję wymaga pełnego ujawnienia składu. A to oznacza, że po publikacji każdy (również konkurencja) dokładnie wie, co i w jakich proporcjach pachnie. Dlatego producenci perfum bardzo często zachowują w poufności skład jako tajemnicę przedsiębiorstwa (know-how), bo lepiej, żeby receptura była pilnie strzeżona, niż opisana w urzędowym biuletynie. Wydaje się, że w tej branży sekrety pachną lepiej niż patenty 🙂

      Choć prawo w zasadzie uniemożliwia rejestrację samego zapachu jako znaku towarowego ze względu na jego ulotną naturę i problemy z technicznym odwzorowaniem, producenci perfum nie są bezbronni. Skupiają się oni na wizualnych aspektach marki, obejmując ochroną prawną nazwę, grafikę opakowania lub unikalny kształt flakonu. W rezultacie, to właśnie design i branding chronione jako znaki towarowe lub wzory przemysłowe stają się kluczem do zabezpieczenia wyglądu perfum komunikowanego odbiorcom na rynku.

      Photo by Laura Chouette on Unsplash

      [1] M. Ziółkowski, Przedstawialność jako przesłanka zdolności ochronnej znaku towarowego, Warszawa 2019, s. 210.
      [2] U. Promińska [w:] E. Nowińska, U. Promińska, K. Szczepanowska – Kozłowska, Prawa własności przemysłowej. Przedmiot, treść i naruszenie, Warszawa 2021, s. 393.
      [3] M. Ziółkowski, Przedstawialność…, s. 211.
      [4] Wyrok TS z dnia 12 grudnia 2002 r., C-273/00, Ralf Sieckmann przeciwko Deutsches Patent-und Markenamt, (EU:C:2002:748).
      [5] Wyrok S(PI) z dnia 27 października 2005 r., T-305/04, Eden SARL przeciwko OHIM, (EU:T:2005:380), pkt 46.
      [6] N. E. Wójcik, Zapachowy znak towarowy, ZNUJ. PPWI 2010, s. 67.
      [7] Tamże.
      Udostępnij