W poprzednim WPISIE skupiliśmy się na tym, jak rozumieć wymóg nowości w odniesieniu do wzorów przemysłowych. Teraz przejdziemy do omówienia drugiej przesłanki, która jest konieczna do tego, aby wytwór mógł uzyskać ochronę. Skoro sama nowość nie wystarczy, to czego jeszcze brakuje?
Przesłanka indywidualnego charakteru stanowi obok nowości podstawową przesłankę do uznania zdolności rejestracyjnej wzoru przemysłowego. Obie przesłanki muszą zostać spełnione kumulatywnie, aby wytwór mógł ubiegać się o ochronę.
Spis treści
Dlaczego sama nowość nie wystarczy?
Może nasuwać się pytanie, dlaczego przesłanka nowości wzoru przemysłowego jest niewystarczająca dla uzyskania ochrony? W ocenie twórców unijnych regulacji w odpowiedzi na to pytanie należy uwzględnić dwa aspekty.
Po pierwsze, przesłanka nowości ustaliła dość nisko wymagania zdolności rejestracyjnej, ponieważ wyłączyła jedynie spod ochrony wzory identyczne lub quasi-identyczne. W związku z tym konieczne stało się znalezienie kryterium uzupełniającego, które pozwoli w sposób bardziej precyzyjny określić poziom odróżnialności danego wytworu w stosunku do tych już istniejących, co jednocześnie zawęzi zakres wzorów ubiegających się o ochronę[1].
Po drugie, pojawiła się potrzeba wprowadzenia kryterium, które odzwierciedlałoby specyfikę wzorów jako odrębnej instytucji prawnej od znaków towarowych czy utworów. Była to konsekwencja przyjęcia zasady zakładającej, że wzór nadający się do ochrony posiada zdolność budowania relacji z odbiorcą poprzez posiadane pewnych swoistych cech, które wyróżniają go spośród innych wzorów dostępnych na rynku. W tej inności wzoru kryje się bowiem jego wartość[2].
Indywidualny charakter a oryginalność? Dwa reżimy ochrony
W reżimie ochrony wzorów przemysłowych trzeba pamiętać o tym, że indywidualny charakter nie jest tożsamy z przesłanką oryginalności znaną nam z prawa autorskiego. O oryginalnym utworze mówi również wtedy, gdy jest on identyczny lub wysoce podobny do innego wcześniejszego utworu, o ile autor stworzył go w sposób niezależny. Tymczasem inaczej jest w przypadku wzorów przemysłowych. Nawet jeżeli projektant nie wiedział o istnieniu wcześniejszego identycznego lub bardzo podobnego wzoru, jego własny wytwór może być pozbawiony indywidualnego charakteru w rozumieniu przepisów pwp, mimo że spełnia przesłankę oryginalności w rozumieniu definicji utworu z prawa autorskiego.
Indywidualny charakter wzoru przemysłowego
Jak zatem rozumieć pojęcie indywidualnego charakteru? Indywidualny charakter został zdefiniowany w art. 104 ust. 1 Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej („pwp”), w myśl którego wzór przemysłowy odznacza się indywidualnym charakterem, jeżeli ogólne wrażenie, jakie wywołuje na zorientowanym użytkowniku, różni się od ogólnego wrażenia wywołanego na nim przez wzór publicznie udostępniony przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo. Dodatkowo, przy ocenie indywidualnego charakteru bierze się pod uwagę zakres swobody twórczej przy opracowywaniu danego wzoru.
Przy czym należy pamiętać o tym, że kolejność dokonywania oceny wzoru pod kątem spełnienia przesłanki nowości i indywidualnego charakteru nie może być przypadkowa. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej badanie wzoru powinno przebiegać dwuetapowo. W pierwszym etapie powinien zostać sprawdzony wymóg nowości. Dopiero po ustaleniu, że wzór jest nowy przechodzimy do oceny jego indywidualnego charakteru. Takie unormowanie ma kluczowe znaczenie przy ocenie zdolności rejestracyjne wzoru, albowiem pozwala na unieważnienie wzoru, który chociaż został uznany na nowy, nie ma jednak indywidualnego charakteru, ponieważ został stworzony poprzez nałożenie nowych elementów na wzór już wcześniej istniejący[3].
W doktrynie wskazuje się, że test indywidulanego charakteru jest testem bardziej rygorystycznym niż test nowości, co jest potwierdzeniem tego o czym była mowa na wstępie, że jego intencją jest ustawienie wyższego progu ochrony niż w teście nowości. W tym badaniu łączymy bowiem obiektywną ocenę wrażenia jakie wzór wywołuje na użytkowniku z testem subiektywnym, w którym bierzemy pod uwagę stopień swobody twórczej przy opracowywaniu wzoru[4].
Dla właściwego zrozumienia pojęcia indywidualnego charakteru konieczne jest odniesienie się do kryteriów sformułowanych w art. 104 ust. 1 i 2 pwp służących od oceny indywidualnego charakteru, którymi są:
- kryterium ogólnego wrażenia,
- kryterium swobody twórczej.
Kryterium ogólnego wrażenia
Decydującym elementem przy ocenie indywidualnego charakteru ma zdefiniowanie zwrotu „ogólne wrażenie”. Choć w doktrynie nie została wypracowana jednolita definicja tego pojęcia, jej rozumienie nie wywołuje zasadniczo sporów w doktrynie i orzecznictwie.
Odchodząc jednak na chwilę od wykładni indywidualnego charakteru w kontekście przepisów prawnych, intuicyjnie możemy rozumieć to pojęcie w ten sposób, że „po prostu czujemy, kiedy nasz produkt zawiera jakąś odmienną cechę na tle produktów tego samego typu wprowadzonych do obrotu przez innych przedsiębiorców”. Na indywidualność wzoru składa się zatem wiele czynników, które przesądzają o jego „inności” względem tego, co jest już dostępne na rynku[5].
W literaturze przedmiotu oraz w orzecznictwie panuje jednolite stanowisko, zgodnie z którym ogólne wrażenie odnosi się do efektu, ogólnego odczucia jakie na zorientowanym użytkowniku wywołują porównywane wzory, tzn. czy jest to wrażenie różne czy takie samo. Istotą ogólnego wrażenia jest zatem przekonanie, że dany wzór różni się od wzoru już znanego i nie wywołuje wrażenia, że taka postać wytworu była już wcześniej widziana[6]. Rygorystyczność tej oceny przejawia się w tym, że oceniając, czy wzór ma indywidualny charakter użytkownik powinien skupić się na ogólnym charakterze wzoru, a nie na detalach. I podobnie jak w przypadku przesłanki nowości, aby móc dokonać oceny indywidualnego charakteru wzoru należy odwołać się nie do kombinacji poszczególnych cech wyodrębnionych z kilku wcześniej udostępnionych wzorów, ale odnieść się do co najmniej jednego konkretnego i zindywidualizowanego wzoru spośród tych już udostępnionych publicznie[7].
Wykładnią pojęcia ogólnego wrażenia zajął się między innymi Sąd Najwyższy, który podkreślił, że chodzi o ogólne wrażenie, ogólne odczucie wywołane łącznie przez wszystkie cechy wzoru widoczne w czasie zwykłego używania przedmiotu[8]. Podobne rozumienie pojęcia ogólnego wrażenia przyjął również Naczelny Sąd Administracyjny, które uznał, że termin „wrażenie” oznacza myśl o czymś i uczucie, jakich doświadczamy po zetknięciu się z czymś oraz wywołane z tym reakcje[9]. Ogólne wrażenie stanowi zatem sposób, w jaki odbieramy wzór jako całość, a nie zbiór odrębnych elementów[10].
To oznacza, że co do zasady małe różnice nie będą dawały podstawy do zarejestrowania wzoru, jeżeli nowy wzór wywołuje to samo wrażenie co wzór wcześniejszy. Warto jednak pamiętać, że są dziedziny wzornictwa, w których nawet niewielkie różnice w stosunku do wcześniejszych wzorów są przejawem dużego wkładu twórczego. Z taką sytuacją mamy zwłaszcza do czynienia w przypadku produktów, których wygląd jest ściśle związany z jego użytkowym charakterem.
W judykaturze i doktrynie podkreśla się, że tam, gdzie zachodzą niewielkie możliwości dokonywania zmian, tam wymagane będą stosunkowo małe różnice w celu ustalenia indywidualnego charakteru. I odwrotnie, tam, gdzie swoboda twórcza będzie większa, wymagane będą większe różnice[11].
Co ważne, wzór nie musi różnić się od każdego istniejącego wzoru, lecz od wzorów tego samego produktu lub produktów w tym samym sektorze.
Zorientowany użytkownik – czyli kto?
Wzór ma wywołać ogólne odmienne wrażenie nie na każdej osobie, ale na zorientowanym użytkowniku. W tym miejscu warto wspomnieć, że Rozporządzenie Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów przemysłowych Unii Europejskiej posługuje się pojęciem „poinformowanego użytkownika”. Niemniej należy je rozumieć identycznie jak model „zorientowanego użytkownika” z polskiej ustawy.
Z uwagi na to, że wzorzec zorientowanego użytkownika jest modelem normatywnym powinien być każdorazowo ustalany przez sądy na potrzeby konkretnego stanu faktycznego uwzględniającego wszystkie indywidualne okoliczności sprawy. Zarówno doktryna jak i judykatura są zgodne co do tego, że w przypadku zorientowanego użytkownika mamy do czynienia z kimś pomiędzy znawcą znanym z prawa patentowego a przeciętnym konsumentem z prawa znaku towarowych.
Przyjmuje się, że zorientowanym użytkownik posiada wyższe kwalifikacje niż przeciętny konsument, jest należycie poinformowany o dziedzinie, której dotyczy wzór, jest spostrzegawczy, jednak jego kompetencje są niższe niż znawcy[12]. Z polskiej doktryny prawa wzór przemysłowych możemy przywołać definicję wzorca zorientowanego użytkownika jako „uświadomionego użytkownika”, który „jest bardziej przenikliwy i ma lepszą znajomość przedmiotu niż zwykły użytkownik”. Przez zorientowanego użytkownika rozumie się również „osobę, która używa w sposób stały danego przedmiotu, posiada na temat tego produktu więcej wiadomości praktycznych i teoretycznych niż przeciętny użytkownik i ma większą zdolność postrzegania cech charakterystycznych dla danego przedmiotu”[13].
Takie rozumienie wzorca zorientowanego użytkownika znajduje również swoje odzwierciedlenie w praktyce orzeczniczej EUIPO. I choć mogłoby się wydawać, że wypracowanie w miarę spójnej definicji zorientowanego użytkownika powinno w praktyce ułatwić organom ocenę zdolności rejestracyjnej wzorów, to w rzeczywistości ustalenie właściwego modelu wciąż nasuwa wątpliwości. Dla przykładu można przywołać sprawę Ferrari S.P.A. przeciwko Dansk Supermarked A/S dotyczącą unieważnienia wzoru zabawki samochodu[14]. W związku z tym, że w zgłoszeniu do rejestracji wzór nie został opisany jako model kolekcjonerski, a jako samochód zabawka, Izba Odwoławcza uznała, że w tej sprawie za zorientowanego użytkownika należy uznać dziecko bawiące się zabawkami, a nie kolekcjonera modeli samochodów w miniaturze.
Zdarza się, że w niektórych sytuacjach charakter sprawy pozwala wskazać więcej niż jedną osobę, którą należy uznać za zorientowanego użytkownika. Na takim stanowisku stanął NSA w wyroku z dnia 9 października 2019 r. w sprawie o sygn. akt: II GSK 795/11 przyjmując, że za zorientowanego użytkownika należy uznać nie tylko osobę zaopatrującą rynek sprzedaży detalicznej w wyroby piekarskie, ale również osoby sprzedające takie wyroby indywidualnym klientom[15].
Określenie relewantnego zorientowanego użytkownika oraz ustalenie jego oceny zakresu postrzegania i oceny jest kluczowe dla dokonania prawidłowej oceny indywidulanego charakteru. W przeciwnym wypadku błędne wskazanie zorientowanego użytkownika „prowadzi do niepełnej i niekonsekwentnej oceny porównywanych produktów”. [16]
Kryterium swobody twórczej projektanta wzoru
Przy ocenie indywidualnego charakteru wzoru bierze się pod uwagę również zakres swobody twórczej jaką projektant posiadał przy jego tworzeniu. Przy czym, przy określaniu zakresu owej swobody kluczowe znaczenie ma dziedzinie, w której pracuje autor wzoru. Istnieją bowiem branże, które w większym stopniu ograniczają projektanta w zakresie swobody wyboru form i wyglądu produktu. W takich sytuacjach indywidualny charakter mogą posiadać wytwory posiadające chociażby niewielkie różnice w stosunku do wcześniejszych wzorów. I odwrotnie, tam, gdzie twórca posiada dużą swobodę w nadaniu wytworowi konkretnej postaci, istnienie między wzorami nieistotnych różnic powoduje, że wzór późniejszy wywołuje na zorientowanym użytkowniku takie samo ogólne wrażenie[17].
Mimo tego, że nie wypracowano jak dotąd jednolitej definicji swobody twórczej, przedstawiciele doktryny wskazują na pewne elementy mające wpływ na określnie zakresu tej swobody.
Przy ocenie swobody twórczej należy przede wszystkim wziąć pod uwagę branżę, do której wzór się zalicza. To ona będzie determinowała zakres swobody twórczej projektanta. W tym kontekście ważne jest również, aby uwzględnić sposób w jaki produkt jest używany czy właściwości wynikające z jego funkcji technicznych[18].
Dla pełniejszego zrozumienia pojęcia swobody twórczej warto przywołać w tym miejscu wyrok WSA w Warszawie w sprawie unieważnienia wzoru przemysłowego „ubranek ochronnych dla zwierząt”. Sąd uznał, że przeciwstawione wzory przemysłowe są zdeterminowane funkcją, do jakiej zostały przeznaczone, tj. podtrzymywania opatrunku na brzuchu psa lub kota. W związku z tym ich kształt musi przede wszystkim uwzględniać budowę anatomiczną tych zwierząt. W rezultacie zakres swobody twórczej przy projektowaniu takie rozwiązania staje się bardzo ograniczony[19].
Dodatkowo przedstawiciele doktryny wskazują, że na swobodę twórczą mogą mieć również wpływ okoliczności związane z lokalnymi i krajowymi regułami obyczajowymi, przekonania religijne, uwarunkowania historyczne[20].
O czym warto pamiętać?
Omówione przesłanki nowości i indywidualnego charakteru składają się na pełną definicję wzoru przemysłowego na gruncie Ustawy prawo własności przemysłowej. Co do zasady ich badanie nie odbywa się na etapie rejestracji wzoru. Ocena zdolności rejestracyjnej wzoru pod kątem spełnienia obu przesłanek przeprowadzana jest w związku ze wszczęciem postępowania o unieważnienie prawa z rejestracji bądź na skutek sprzeciwu wniesionego wobec udzielenia prawa. Istnieje jednak wyjątek od tej zasady, o którym należy pamiętać. Na etapie postępowania zgłoszeniowego Urząd Patentowy może wydać decyzję o odmowie udzielenia prawa z rejestracji na wzór przemysłowy, jeżeli uzna, że wytwór nie posiada w sposób oczywisty cech nowości lub indywidualnego charakteru. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy w Hadze badając kilkanaście lat temu sprawę, w której Apple twierdziła, że Samsung naruszył rejestrację tzw. wzoru wspólnotowego na tablet. W toku postępowania okazało się, że „Apple nie było pierwszym, który zaprojektował tablet o prostokątnym kształcie i zaokrąglonych rogach” – jak powiedziała tuż po ogłoszeniu rozstrzygnięcia rzeczniczka Samsunga.
W praktyce uzyskanie prawa z rejestracji na wzór przemysłowego jest stosunkowo łatwe. Niemniej w dobie rosnącej liczby zgłoszeń i przy dynamicznie rozwijającym się rynku wzorów przemysłowych, utrzymanie prawa nie zawsze będzie możliwe. Nie oznacza to jednak, że należy z ochrony rezygnować. Wręcz przeciwnie, warto o nią zabiegać i konsekwentnie chronić efektów swojej pracy.

