-1
archive,category,category-biznes,category-340,theme-stockholm,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,woocommerce-no-js,select-child-theme-ver-5.1.8.1573676579,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Bezpieczny mailing. Czy na pewno dbasz o zabezpieczenie danych przekazywanych pocztą mailową?

W poprzednim wpisie omawialiśmy bezpieczne korzystanie z najpopularniejszych platform do wideokonferencji. W tym wpisie, zajmiemy się analizą najbardziej powszechnej formy komunikacji online, czy za pośrednictwem email – poczty elektronicznej.

Z technicznego punktu widzenia, usługa email polega na dostarczaniu funkcjonalności serwera poczty elektronicznej oraz umożliwieniu dostępu do poczty elektronicznej przez przeglądarkę internetową, czyli przechowywaniu danych (email), wysyłania danych (email) i odbierania danych (email). Udostępnianie aplikacji pozwalającej obsługiwać pocztę elektroniczną na komputerze lub innym urządzeniu np. program Outlook nie stanowi dostarczania usługi email.

Omawiając bezpieczeństwo korzystania z poczty elektronicznej również posłużymy się przykładami najczęściej wybieranych usług:

  1. Exchange Online w ramach Microsoft 365, oferowanej przedsiębiorcom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) przez Microsoft Ireland Operations Limited;
  2. Gmail w ramach Google Wrokspace oferowanej przedsiębiorcom z EOG przez Google Ireland Limited;
  3. iCloud Mail w ramach Apple Business Manager oferowanej przedsiębiorcom z EOG przez Apple Distribution International Ltd. z siedzibą w Irlandii.

dane przetwarzane w poczcie elektronicznej 

Dane, które są przetwarzane w ramach korespondencji e-mail można podzielić na:

  • dane podstawowe i kontaktowe użytkownika: imię, nazwisko, email, telefon, login, hasło, organizacja, metoda płatności, ustawienia preferencji;
  • treści i kontent: czyli dane przechowywane i przesyłane przez użytkowników – treść maili oraz wszelkie możliwe załączniki dołączone do maili – dane te należą do danych nieustrukturyzowanych, więc mogą zawierać informacje poufne i dane wrażliwe;
  • dane techniczne i telemetryczne: czyli IP, lokalizacja i cechy sprzętu, natężenie ruchu, requesty i anomalie;
  • dane drugiej strony korespondencji: dane identyfikacyjne oraz dane telemetryczne.

 

aspekty prawne

Korzystając z poczty elektronicznej w kontaktach biznesowych z kontrahentami (relacja B2B) jak i klientami indywidualnymi (relacja B2C) zwrócić uwagę na kilka zagadnień:

rola dostawcy usługi poczty elektronicznej oraz przedsiębiorcy korzystającego z takiej usługi w zakresie przetwarzania danych

Podobnie jak w przypadku wideokonferencji, tak i w zakresie korespondencji e-mail dostawca usługi będzie podmiotem przetwarzającym dane osobowe (art. 4 pkt 8 RODO, art. 28 RODO) powierzone mu przez Ciebie, jako administratora tych danych osobowych (art. 4 pkt 7 RODO).

Mogą zdarzyć się również sytuacja, w której będziesz występował w charakterze podmiotu przetwarzającego np. świadcząc usługi na rzecz danego klienta – przedsiębiorcy i zawierając z nim jako administratorem danych umowę powierzenia przetwarzania danych.

Natomiast w zakresie danych technicznych czy telemetrycznych i podstawowych danych użytkownika, dostawca usługi działa jako administrator tych danych i wykorzystuje je dla celów zarządzania użytkownikami, raportowania finansowego oraz cyberbezpieczeństwa.

W relacji pomiędzy dostawcą usługi, a usługobiorcą korzystającym z poczty elektronicznej, tak jak w przypadku organizowania spotkań online nie dochodzi do współadministrowania danymi osobowymi pomiędzy tymi podmiotami. Mimo wszystko, w tym przypadku należy także przypomnieć wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 lipca 2019 r. [1]. Trybunał stwierdził, że doszło do współadministrowania danymi pomiędzy Facebookiem a operatorem strony internetowej, na której umieszczono znacznik śledzący Facebook Pixel. Pomimo tego kontrowersyjnego orzeczenia, zdaniem organów ochrony danych, Microsoft i klienci usług Microsoft 365 nie są współadministratorami danych.

 

obowiązki formalne

Korzystając z usługi poczty elektronicznej masz następujące obowiązki z zakresu ochrony danych:

  • wiarygodność – sprawdź, czy dostawca usługi zapewnia wystarczające gwarancje wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych tak aby usługa spełniała wymogi RODO i chroniła prawa osób, których dane dotyczą (zgodnie z art. 28 ust. 1 RODO). Możesz je zweryfikować poprzez analizę umowy powierzenia przetwarzania danych i innych informacji podawanych przez samych dostawców, certyfikatów niezależnych firm, jak i doniesień rynkowych na temat praktyki działania danej usługi, w tym informacji o wyciekach danych, podatnościach, awariach oraz praktykach handlu danymi. Dotyczy to weryfikacji następujących elementów:
    • zgodności działania usługi z prawem ochrony danych osobowych;
    • bezpieczeństwa usługi.
  • umowa powierzenia – sprawdź, czy dostawca usługi oferuje umowę powierzenia przetwarzania danych, spełniającą wymogi art. 28 RODO.

 

Poniżej znajdziesz linki dla umów powierzenia przetwarzania danych osobowych dla usługi:

 

Z istotnych informacji praktycznych należy zaznaczyć, że w przypadku korzystania z:

  • Gmail dla kont biznesowych niezależnie od wyboru pakietu – Google oferuje 14 dniowy bezpłatny okres próbny podczas którego nie obowiązuje umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych (Aneks o przetwarzaniu danych – DPA). Wobec tego nie powinieneś przesyłać, przechowywać, wysyłać ani odbierać jakichkolwiek danych osobowych z wykorzystaniem poczty Gmail. Aby skrócić okres próbny należy skontaktować się z Google.
  • iCloud Mail – Apple nie oferuje oddzielnej umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych, co wobec wymogu przejrzystości przetwarzania danych może nie spełniać wymogu z art. 5 ust. 1 lit. a RODO. Dodatkowo umowa Apple nie zawiera zobowiązania Apple do przedstawiania klientowi dalszych podmiotów przetwarzających, co jest niezgodne z art. 28 ust. 2 zd. 2 RODO. Ponadto, Apple przyznaje sobie uprawnienie do ujawniania danych osobowych o Użytkowniku, jeżeli Apple uzna, że ujawnienie jest w uzasadniony sposób niezbędne do egzekwowania warunków i zasad Apple lub zabezpieczania operacji lub użytkowników Apple (art. 9 ust. 1 umowy Apple – ABM). Co więcej, Apple posługuje się nieobowiązującymi już standardowymi klauzulami umownymi przyjętymi na podstawie Decyzji Komisji z dnia 5 lutego 2010 r. w sprawie standardowych klauzul umownych dotyczących przekazywania danych osobowych podmiotom przetwarzającym dane mającym siedzibę w krajach trzecich na mocy dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady.

 

W przypadku przetwarzania danych jako podmiot przetwarzający, a nie jako administrator danych dodatkowo pamiętaj o tym, żeby:

  1. w umowie powierzenia przetwarzania powinien umieścić dane swojego dostawcy poczty elektronicznej, ze względu na konieczność akceptacji administratora dla dalszych przetwarzających (Twój dostawca poczty w tym wypadku będzie dalszym przetwarzającym danych osobowych powierzonych Tobie przez administratora). W przypadku zmiany dostawy powinieneś powiadomić administratora o zmianie dalszego przetwarzającego danych. Administrator w zależności od treści umowy was łączącej powinien wyrazić zgodę lub będzie uprawniony do zgłoszenia sprzeciwu (art. 28 ust. 2 RODO);
  2. zweryfikować warunki umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych zawartej pomiędzy Tobą jako przetwarzającym dane osobowe a administratorem tych danych a umową pomiędzy Tobą a dostawcą usługi poczty elektronicznej, warunki obu tych umów nie mogą pozostawać ze sobą w sprzeczności (art. 28 ust. 4 RODO).

obowiązek informacyjny

Przy korzystaniu z poczty elektronicznej powinieneś poinformować osoby z którymi prowadzisz korespondencję mailową, w jaki sposób przetwarzane będą ich dane osobowe (art. 13 RODO). Najkorzystniej będzie zamieścić w stopce maila informację dotyczącą przetwarzania danych osobowych wraz z linkiem do polityki prywatności obowiązującym w Twoim przedsiębiorstwie.

Dodatkowo powinieneś wskazać, że niektóre dane osobowe uczestników będą przekazywane poza EOG, wymagają tego zasady przejrzystości i rzetelności przetwarzania danych (art. 5 ust. 1 lit. a RODO).

 

W informacji o przetwarzaniu danych wskaż:

  • kto jest dostarczycielem usługi – Microsoft, Google, Apple lub inny dostawca usługi poczty elektronicznej;
  • metody szyfrowania komunikacji;

dodatkowo poinformuj o:

  • zawarciu przez Ciebie umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych z dostawcą usługi;
  • tym, że dane telemetryczne i dane o uczestnikach są przekazywane poza EOG do USA;
  • tym, że dostawca usługi zapewnia zgodność transferu danych z RODO przez zawarcie w umowie z Tobą tzw. standardowych klauzul umownych zaakceptowanych przez Komisję Europejską.

 

eksport danych poza Europejski Obszar Gospodarczy

Wszyscy omawiani dostawcy usługi poczty elektronicznej informują, że w ramach korzystania z usługi może dochodzić do przetwarzania danych poza EOG. Wobec tego należy ustalić, jakie dane są przetwarzane poza EOG i na jakich zasadach zapewniona jest zgodność tego przetwarzania z RODO (art. 44-46 RODO).

Wobec  unieważnienia decyzji Komisji Europejskiej nr 2016/1250 (wydanej na podstawie art. 45 RODO) dotyczącej Tarczy Prywatności UE-US (tzw. privacy shield) przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia  16 lipca 2020 r.[2], o czym pisaliśmy tutaj, dostawcy wskazanych usług transferują do USA dane telemetryczne i dane podstawowe użytkowników, na podstawie SCC, czyli standardowych klauzul ochrony danych przyjętych przez Komisję Europejską.

Microsoft i Google są administratorami danych telemetrycznych i danych kontaktowych użytkowników poczty, które są przekazywane poza EOG. W przypadku usługi poczty dostarczanej przez Apple, całość danych jest przekazywana poza EOG. Natomiast wobec wydania nowych klauzul umownych (SCC) istnieje możliwość korzystania z dostawcy poczty, który nie przechowuje danych na obszarze EOG. Jednakże, treść warunków świadczenia usługi poczty elektronicznej oferowane przez Apple nie wskazuje na to że Apple jako dostawa działa w charakterze dalszego przetwarzającego. Google i Microsoft wskazują, że w sytuacji, gdy klient usługi poczty elektornicznej jest podmiotem przetwarzającym dane osobowe wówczas Google i Micorosft jako dostawy usługi działają w charakterze dalszych przetwarzających.

 Poniżej zostały wskazane obowiązujące standardowe klauzule umowne:

 

bezpieczeństwo

Regulacje dotyczące bezpieczeństwa przetwarzania danych zawarte są w art. 32 RODO. Zgodnie z powyższą regulacją, administrator (czyli Ty, jako organizator spotkania online) i podmiot przetwarzający (czyli dostawca usługi), uwzględniając stan wiedzy technicznej, koszt wdrażania oraz charakter, zakres, kontekst i cele przetwarzania oraz ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych o różnym prawdopodobieństwie wystąpienia i wadze, wdrażają odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby zapewnić stopień bezpieczeństwa odpowiadający temu ryzyku, w tym między innymi w stosownym przypadku:

  • pseudonimizację i szyfrowanie danych osobowych;
  • zdolność do ciągłego zapewnienia poufności, integralności, dostępności i odporności systemów i usług przetwarzania;
  • zdolność do szybkiego przywrócenia dostępności danych osobowych i dostępu do nich w razie incydentu fizycznego lub technicznego;
  • regularne testowanie, mierzenie i ocenianie skuteczności środków technicznych i organizacyjnych mających zapewnić bezpieczeństwo przetwarzania.

 

Dokonując oceny, czy stopień bezpieczeństwa jest odpowiedni, uwzględnia się w szczególności ryzyko wiążące się z przetwarzaniem, w szczególności wynikające z:

  • przypadkowego lub niezgodnego z prawem zniszczenia, utraty lub modyfikacji danych,
  • nieuprawnionego ujawnienia lub nieuprawnionego dostępu do danych osobowych przesyłanych, przechowywanych lub w inny sposób przetwarzanych.

 

Wywiązywanie się ze wskazanych obowiązków w zakresie bezpieczeństwa można wykazać między innymi poprzez:

  • stosowanie zatwierdzonego kodeksu postępowania, o którym mowa w art. 40 RODO lub
  • zatwierdzonego mechanizmu certyfikacji, o którym mowa w art. 42 RODO.

 

Administrator oraz podmiot przetwarzający podejmują działania w celu zapewnienia, by każda osoba fizyczna działająca z upoważnienia administratora lub podmiotu przetwarzającego, która ma dostęp do danych osobowych, przetwarzała je wyłącznie na polecenie administratora, chyba że wymaga tego od niej prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego.

 

Ustalając, czy usługi poczty elektronicznej oferują poziom bezpieczeństwa odpowiedni do ryzyka ich wykorzystania, można wziąć pod uwagę także wytyczne i normy uznanych organów, instytutów i organizacji, takich jak: NASKENISAISACAISO, wyznaczające aktualne standardy w zakresie bezpieczeństwa informacji oraz wskazujące na zagrożenia.

 

Jako podstawowe środki bezpieczeństwa w zakresie korzystania z wideokonferencji należy wskazać:

  • zabezpieczenia przesyłanych i przechowywanych danych, w tym szyfrowanie;
  • uwierzytelnianie użytkowników;
  • zarządzanie dostępami i uprawnieniami użytkowników oraz administratorów;
  • ciągłość i dostępność usługi;
  • Zabezpieczenia przed złośliwym oprogramowaniem;
  • Tworzenie kopii zapasowych.

 

W zakresie zachowania poufności informacji kluczowe znaczenie będzie odgrywać szyfrowanie. Stosowane są różne metody szyfrowania danych w trakcie ich przesyłu (encryption in transit) a także w trakcie ich przechowywania (encryption at rest).

 

  • Exchange Online (Microsoft) zapewniają szyfrowanie danych zarówno at rest jak in transit za pomocą rożnych technologii w zależności od rodzaju danych i usługi. Rozwiązania standardowo proponowane przez Microsoft nie zapewniają szyfrowania end-to-end. Podstawową technologią kryptograficzną wykorzystywaną do ochrony tych danych in transit jest TLS (Transport Layer Security). W przypadku wiadomości mailowych Microsoft zapewnia także dodatkowe, opcjonalne narzędzia w postaci Office 365 Message Encryption (OME) pozwalający wysyłać zaszyfrowane wiadomości email.

 

  • Gmail (Google) zapewnia szyfrowanie danych w tranzycie (in transit) i w spoczynku (at rest). Google szyfruje dane w transmisji pomiędzy użytkownikiem a Google jak i pomiędzy użytkownikiem Google a podmiotem trzecim. Google stosuje protokół TLS (Transport Layer Security). Google szyfruje dane w tranzycie z użyciem sprawdzonych algorytmów szyfrujących: RSA oraz ECDSA. Opcjonalnie, Google oferuje zaawansowany standard szyfrowania – hostowane szyfrowanie w standardzie S/MIME (Secure/Multipurpose Internet Mail Extensions). Stosowany do szyfrowania danych w spoczynku przez Google Zaawansowany Standard Szyfrowania – AES jest jedną z najczęstszych metod szyfrowania ważnych danych.

 

  • iCloud Mail (Apple) stosuje protokół TLS (Transport Layer Security). Standardowo usługa iCloud korzysta z serwerów poczty IMAP, co oznacza, że treść emaili na serwerze pocztowym nie jest zabezpieczona szyfrowaniem przed dostępem samego dostawcy poczty (czyli Apple). Wszystkie programy pocztowe Apple obsługują (opcjonalne) szyfrowanie S/MIME (Secure/Multipurpose Internet Mail Extensions). W zakresie zapewnienia szyfrowania endto-end encryption, w przypadku iCloud Mail obie strony komunikacji muszą dysponować stosownymi certyfikatami i dodatkowym oprogramowaniem. Sam fakt korzystania przez jedną ze stron z iCloud nie zapewnia tego standardu. Ma to znaczenie dla oceny legalności korzystania z iCloud na gruncie RODO. Apple nie zapewnia szyfrowania maili at rest (w spoczynku).

 

email jako usługa świadczona drogą elektroniczną

Zgodnie z art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 344) (uśude) poczta elektroniczna jest usługą świadczoną drogą elektroniczną, czyli bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne, czyli Internetu.

Natomiast na podstawie art. 3 pkt 2 oraz pkt 6 uśude przepisów uśude nie stosuje się do:

  1. używania poczty elektronicznej lub innego równorzędnego środka komunikacji elektronicznej między osobami fizycznymi, w celach osobistych niezwiązanych z prowadzoną przez te osoby, chociażby ubocznie, działalnością zarobkową lub wykonywanym przez nie zawodem oraz
  2. świadczenia usług drogą elektroniczną, jeżeli odbywa się ono w ramach struktury organizacyjnej usługodawcy, przy czym usługa świadczona drogą elektroniczną służy wyłącznie do kierowania pracą lub procesami gospodarczymi tego podmiotu.

 

Wobec tego świadcząc usługę np. doradczą za pośrednictwem poczty e-mail jesteś zobowiązany posiadać regulamin takiej usługi zgodnie z art. 8 uśude oraz nieodpłatnie udostępnić usługobiorcy regulamin przed zawarciem umowy o świadczenie takich usług, a także – na jego żądanie – w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu za pomocą systemu teleinformatycznego, którym posługuje się usługobiorca.

 Regulamin określa w szczególności:

  • rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną;
  • warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, w tym:
    • wymagania techniczne niezbędne do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca;
    • zakaz dostarczania przez usługobiorcę treści o charakterze bezprawnym;
    • warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną;
    • tryb postępowania reklamacyjnego.

 

Regulamin nie jest wymagany w przypadku komunikacji z pracownikami i współpracownikami oraz komunikacji z klientami w przypadku wykonywania umowy, która nie dotyczy usługi świadczonej drogą elektroniczną.

 

Podsumowując należy stwierdzić że korzystanie z usług poczty elektronicznej w ofertach biznesowych dostawców Microsoft i Google jest zgodne z prawem i uznawane jako bezpieczne w zakresie przetwarzania danych i informacji poufnych. Jednakże nie zwalnia to z czujności nad zmianami w zakresie regulacji dotyczących przetwarzania danych osobowych oraz informacji przekazywanych bezpośrednio przez administrujące wymienionymi narzędziami korporacje w zakresie sposobu przetwarzania przez nich danych.

W przypadku usługi iCloud Apple należy wskazać, że przetwarzanie danych przez Apple nie odbywa się zgodnie z RODO. Apple przechowuje maile poza EOG a dodatkowo nie stosuje jeszcze aktualnie obowiązujących standardowych klauzul umownych.

We wpisie nie analizowano darmowych usług poczty elektronicznej oferowanych przez te podmioty ze względu na to, że  korzystanie z nich  jest odradzane wobec wskazywania wprost przez dostawców, że usługi te nie mają zastosowania do użytku komercyjnego oraz użytkownik udziela dostawcy licencji na korzystanie z treści przesyłanych, przechowywanych, czy wysyłanych przy użyciu usług, a licencja obejmuje możliwość używania automatycznych systemów i algorytmów do analizowania treści użytkownika m.in. pod kątem spamu.

 

Niniejsza publikacja została również opracowana w oparciu o „Księgę bezpieczeństwa w komunikacji elektronicznej w pracy radcy prawnego. Część II” Krajowej Rady Radców Prawnych dostępną pod linkiem https://kirp.pl/czesc-druga-ksiegi-bezpieczenstwa-juz-dostepna/. Jeśli potrzebujesz pomocy w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych, zapraszamy do skorzystania z gotowego pakietu RODO i do kontaktu

 

[1] Sygn. C-40/17.
[2] https://lgl-iplaw.pl/2021/10/korzystasz-ze-spotkan-online-sprawdz-czy-odpowiednio-dbasz-o-bezpieczenstwo-podczas-wideokonferencji-oraz-czy-spelniasz-wszystkie-wymagania/#_ftn2
Photo by Yogas Design on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

 

Korzystasz ze spotkań online? Sprawdź, czy odpowiednio dbasz o bezpieczeństwo podczas wideokonferencji oraz czy spełniasz wszystkie wymagania!

W dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 spotkania online zyskały dużą popularność. Dodatkowo, poza bezpieczeństwem związanym z ograniczeniem transmisji wirusa, okazało się, że dzięki wirtualnym spotkaniom możemy zaoszczędzić sporo czasu związanego z koniecznością przemieszczania się na miejsce „rzeczywistego” spotkania. Wykorzystując funkcjonalności aplikacji, nie tylko sprawnie takie spotkanie zorganizujemy, ale również efektywnie je przeprowadzimy np. udostępniając ekran czy pliki.

Pandemia zwiększyła ilość wirtualnych spotkań, ale wideokonferencje są od wielu lat powszechnie używanym narzędziem technicznym do kontaktów. Istotą tego rozwiązania jest przesyłanie w czasie rzeczywistym dźwięku i obrazu umożliwiających kontakt audiowizualny jego użytkowników. Korzystanie z wideokonferencji będącej typem usługi cloud computing, rodzi zagadnienia prawne dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przesyłania i archiwizowania informacji poufnych za pomocą podmiotów trzecich. Czy znasz potencjalne ryzyka i obowiązki?

Do najczęściej wykorzystywanych programów do usług wideokonferencyjnych należą:

  • Microsoft Teams, będącej częścią pakietu Microsoft 365;
  • Zoom;
  • Cisco Webex.

Wobec tego, dokonując analizy dotyczącej przetwarzania i bezpieczeństwa danych w ramach wideokonferencji, będziemy odnosić się do informacji dotyczących wskazanych powyżej poszczególnych programów. Wyróżnimy kilka aspektów, które będą wymagały analizy pod kątem zgodnego z prawem korzystania ze spotkań online.

 

dane przetwarzane w ramach wideokonferencji

Dane, które są przetwarzane w ramach wideokonferencji można podzielić na:

  1. dane podstawowe i kontaktowe użytkownika, czyli: imię, nazwisko, e-mail, telefon, login, hasło, organizacja, metoda płatności, ustawienia preferencji;
  1. treści i kontent, czyli dane przesyłane pomiędzy użytkownikami – rozmowy (dźwięk, obraz), czaty, pliki. Dane te należą do danych nieustrukturyzowanych więc mogą zawierać informacje poufne i dane wrażliwe;
  2. dane techniczne i telemetryczne, czyli: IP, lokalizacja i cechy sprzętu, natężenie ruchu, requesty, anomalie, itp.;
  3. „inne dane” – zależne od funkcjonalności danej platformy. Dla przykładu Microsoft Teams jest narzędziem zintegrowanym w ramach Microsoft 365, stąd analiza tego programu wymaga również weryfikacji pozostałych usług w ramach Microsoft 365 (np. integrację MS Teams z kalendarzem).

 

aspekty prawne

Będąc organizatorem takich spotkań zarówno w kontaktach biznesowych z kontrahentami (relacja B2B) jak i klientami indywidualnymi (relacja B2C) zwrócić uwagę na kilka zagadnień.

rola organizatora oraz rola dostawcy usługi w zakresie przetwarzania danych

Zasadniczo organizator spotkania będzie administratorem danych osobowych, a dostawca narzędzia do wideokonferencji będzie podmiotem przetwarzającym dane osobowe (art. 4 pkt 8 RODO, art. 28 RODO). Dojdzie do powierzenia danych przez administratora, jako klienta biznesowego usługi dostępu do platformy wideokonferencyjnej, dostawcy (art. 4 pkt 7 RODO), czyli odpowiednio firmom: Microsoft, Zoom Video Technologies lub Cisco Systems.

Natomiast w zakresie danych technicznych czy telemetrycznych i podstawowych danych użytkownika, dostawca usługi działa jako administrator tych danych i wykorzystuje je dla celów zarządzania użytkownikami, raportowania finansowego oraz cyberbezpieczeństwa.

W relacji: organizator spotkania (klient usługi) a dostawca tej usługi, nie dochodzi do współadministrowania danymi osobowymi pomiędzy tymi podmiotami. Natomiast należy zaznaczyć, że dnia 29 lipca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok[1], w którym stwierdził, że doszło do współadministrowania danymi pomiędzy Facebookiem a operatorem strony internetowej, na której umieszczono znacznik śledzący Facebook Pixel. Pomimo tego kontrowersyjnego orzeczenia, zdaniem organów ochrony danych, Microsoft i klienci usług Microsoft 365 nie są współadministratorami danych.

 

obowiązki formalne

Korzystając z usługi wideokonferencyjnej masz następujące obowiązki z zakresu ochrony danych:

  • wiarygodność – sprawdź, czy dostawca usługi zapewnia wystarczające gwarancje wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych tak aby usługa spełniała wymogi RODO i chroniła prawa osób, których dane dotyczą (zgodnie z art. 28 ust. 1 RODO). Dotyczy to weryfikacji następujących elementów:
    • zgodności działania usługi z prawem ochrony danych osobowych;
    • bezpieczeństwa usługi.

Możesz je zweryfikować poprzez analizę umowy powierzenia przetwarzania danych i innych informacji podawanych przez samych dostawców, certyfikatów niezależnych firm, jak i doniesień rynkowych na temat praktyki działania danej usługi, w tym informacji o wyciekach danych, podatnościach, awariach oraz praktykach handlu danymi.

  • umowa powierzenia – sprawdź, czy dostawca usługi oferuje umowę powierzenia przetwarzania danych, spełniającą wymogi art. 28 RODO.

Poniżej znajdziesz linki dla umów powierzenia przetwarzania danych osobowych dla usługi:

Teams, Zoom i Webex oferują umowę powierzenia przetwarzania danych, które spełniają wymogi zawarte w art. 28 RODO.

 

obowiązek informacyjny

W odniesieniu do wideokonferencji powinieneś poinformować uczestnikach spotkania online o tym, w jaki sposób przetwarzane będą ich dane osobowe (art. 13 RODO). Dodatkowo powinieneś wskazać, że niektóre dane osobowe uczestników będą przekazywane poza EOG, wymagają tego zasady przejrzystości i rzetelności przetwarzania danych (art. 5 ust. 1 lit. a RODO).

W informacji o przetwarzaniu danych wskaż:

  • wskaż kto jest dostarczycielem usługi – Microsoft, Zoom Video Communication czy Cisco Systems;
  • szyfrowania komunikacji;

dodatkowo poinformuj o:

  • zawarciu przez Ciebie umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych z dostawcą usługi;
  • tym, że dane telemetryczne i dane o uczestnikach są przekazywane poza EOG do USA;
  • tym, że dostawca usługi zapewnia zgodność transferu danych z RODO przez zawarcie w umowie z Tobą tzw. standardowych klauzul umownych zaakceptowanych przez Komisję Europejską.

 

eksport danych poza Europejski Obszar Gospodarczy

Wszyscy dostawcy omawianych platform wideokonferencyjnych informują, że w ramach korzystania z usługi może dochodzić do przetwarzania danych poza EOG. Wobec tego należy ustalić, jakie dane są przetwarzane poza EOG i na jakich zasadach zapewniona jest zgodność tego przetwarzania z RODO (art. 44-46 RODO).

 

Wobec  unieważnienia decyzji Komisji Europejskiej nr 2016/1250 (wydanej na podstawie art. 45 RODO) dotyczącej Tarczy Prywatności UE-US (tzw. privacy shield) przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia  16 lipca 2020 r.[2], o czym pisaliśmy tutaj, dostawcy wskazanych usług transferują do USA dane telemetryczne i dane podstawowe użytkowników, na podstawie SCC, czyli standardowych klauzul ochrony danych przyjętych przez Komisję Europejską.

Jako klient takich usług masz obowiązek informowania wszystkich uczestników spotkania, o tym, że dane mogą być przekazywane poza EOG.

 

Microsoft (Teams) dane techniczne przetwarza w celu bezpieczeństwa i optymalizacji, natomiast dane o użytkownikach przetwarza w celu zarządzania tożsamością użytkowników i rozliczeń. Te dane są administrowane przez Microsoft i Microsoft eksportuje je poza EOG. Kontent (czyli dane zawierające treść komunikatów użytkowników w postaci wiadomości tekstowych oraz wideo i dźwięku) Microsoft przetwarza jedynie na terenie UE. W zakresie Cisco i Zoom, nie zostało to tak precyzyjnie wyjaśnione przez te podmioty, natomiast umowy powierzenia przetwarzania danych zapewniają klientom tych wymóg nałożony na dostawców do przetwarzania danych zgodnie z RODO, w tym do bezpieczeństwa komunikacji.

 

Powyższe zasady w zakresie transferu danych osobowych dotyczą również darmowych dostępów do platform wideokonferencyjnych. Co istotne, nowowydane decyzje wykonawcze Komisji Europejskiej regulują już kwestię dalszego powierzenie przetwarzania danych osobowych. Aktualnie w mocy istnieją dwie decyzje:

 

bezpieczeństwo

Regulacje dotyczące bezpieczeństwa przetwarzania danych zawarte są w art. 32 RODO. Zgodnie z powyższą regulacją, administrator (czyli Ty, jako organizator spotkania online) i podmiot przetwarzający (czyli dostawca usługi), uwzględniając stan wiedzy technicznej, koszt wdrażania oraz charakter, zakres, kontekst i cele przetwarzania oraz ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych o różnym prawdopodobieństwie wystąpienia i wadze, wdrażają odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby zapewnić stopień bezpieczeństwa odpowiadający temu ryzyku, w tym między innymi w stosownym przypadku:

  • pseudonimizację i szyfrowanie danych osobowych;
  • zdolność do ciągłego zapewnienia poufności, integralności, dostępności i odporności systemów i usług przetwarzania;
  • zdolność do szybkiego przywrócenia dostępności danych osobowych i dostępu do nich w razie incydentu fizycznego lub technicznego;
  • regularne testowanie, mierzenie i ocenianie skuteczności środków technicznych i organizacyjnych mających zapewnić bezpieczeństwo przetwarzania.

 

Dokonując oceny, czy stopień bezpieczeństwa jest odpowiedni, uwzględnia się w szczególności ryzyko wiążące się z przetwarzaniem, w szczególności wynikające z:

  • przypadkowego lub niezgodnego z prawem zniszczenia, utraty lub modyfikacji danych,
  • nieuprawnionego ujawnienia lub nieuprawnionego dostępu do danych osobowych przesyłanych, przechowywanych lub w inny sposób przetwarzanych.

 

Wywiązywanie się ze wskazanych obowiązków w zakresie bezpieczeństwa można wykazać między innymi poprzez:

  • stosowanie zatwierdzonego kodeksu postępowania, o którym mowa w art. 40 RODO lub
  • zatwierdzonego mechanizmu certyfikacji, o którym mowa w art. 42 RODO.

 

Administrator oraz podmiot przetwarzający podejmują działania w celu zapewnienia, by każda osoba fizyczna działająca z upoważnienia administratora lub podmiotu przetwarzającego, która ma dostęp do danych osobowych, przetwarzała je wyłącznie na polecenie administratora, chyba że wymaga tego od niej prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego.

 

Ustalając, czy usługi wideokonferencyjne oferują poziom bezpieczeństwa odpowiedni do ryzyka ich wykorzystania, można wziąć pod uwagę także wytyczne i normy uznanych organów, instytutów i organizacji, takich jak: NASK, ENISA, ISACA, ISO, wyznaczające aktualne standardy w zakresie bezpieczeństwa informacji oraz wskazujące na zagrożenia.

 

Jako podstawowe środki bezpieczeństwa w zakresie korzystania z wideokonferencji należy wskazać:

  • zabezpieczenia przesyłanych i przechowywanych danych, w tym szyfrowanie;
  • uwierzytelnianie użytkowników;
  • zarządzanie dostępami i uprawnieniami użytkowników oraz administratorów;
  • zarządzanie funkcjonalnościami usługi
  • ciągłość usługi.

 

W zakresie zachowania poufności informacji kluczowe znaczenie będzie odgrywać szyfrowanie. Stosowane są różne metody szyfrowania danych w trakcie ich przesyłu (encryption in transit) a także w trakcie ich przechowywania (encryption at rest).

  • Teams zapewnia szyfrowanie przesyłanych danych w tym audio i video in transit oraz at rest za pomocą protokołów TLS, MTLS oraz SRTP. Teams nie zapewnia szyfrowania end-to-end (e2e) pomiędzy uczestnikami spotkania. Oznacza to, że Microsoft ma techniczną możliwość zapoznania się z treścią komunikacji uczestników spotkania Teams. Brak szyfrowania e2e nie powinno być oceniane jako znaczne ryzyko ze względna to, że Microsoft zobowiązany jest do zachowania poufności.
  • Zoom zapewnia szyfrowanie komunikacji za pomocą 256-bitowego protokołu szyfrującego TLS (Transport Layer Security) oraz także 256-bitowego AES (Advanced Encryption Security). Zoom zapewnia także pełne szyfrowanie e2e pomiędzy nadawcą i adresatami komunikacji.
  • Webex zapewnia szyfrowanie komunikacji za pomocą 128-bitowego20 lub 256-bitowego protokołu TLS.

 

W zakresie uwierzytelniania użytkowników wszystkie trzy omawiane platformy korzystają z uwierzytelniania. Uwierzytelnienie chroni przed nieuprawnionym dostępem do konta użytkownika. Podstawowym narzędziem uwierzytelnienia są login oraz indywidualne hasło użytkownika – uwierzytelnianie jednoskładnikowe. Dodatkowe zabezpieczenie może stanowić uwierzytelnianie dwuskładnikowe w postaci:

  • 2FA = two factor authentication,
  • MFA = multi factor authentication,
  • SCA = strong customer authentication).

 

  • Teams zapewnia proces uwierzytelniania użytkowników poprzez sam login i hasłoSFA lub z użyciem dodatkowego składnika – np. PIN-u. telefonu, odcisku palca MFA). Decyzja o uruchomieniu opcji MFA zależna jest od Ciebie, jako klienta usługi, Microsoft nie narzuca stosowania silniejszych uwierzytelnień. Proces uwierzytelnienia następuje poprzez usługę dostawcy – Azure Active Directory.
  • Zoom zapewnia uwierzytelnianie użytkowników za pomocą loginu i hasła. Umożliwia także zaawansowane uwierzytelnianie za pomocą single sign-on czyli pojedynczego uwierzytelnienia zapewniającego dostęp do wielu usług zintegrowanego z usługą zewnętrznego dostawcy tożsamości np. z Azure Active Directory.
  • Webex zapewnia uwierzytelnianie użytkowników za pomocą SFA opartego na haśle użytkownika. Oferuje także możliwość wdrożenia single sign-on opartego na zewnętrznym dostawcy tożsamości.

 

Warto również wskazać, że dostawcy platform wideokonferencyjnych posiadają następujące certyfikaty:

  • Microsoft udostępnia szereg audytów i certyfikatów niezależnych audytorów, w tym: ISO 27001, 270018, SOC 1, SOC 223[3];
  • Zoom oświadcza, że posiada certyfikaty zgodności m.in. SOC 2 oraz FedRAMP24[4].
  • Webex deklaruje zgodność z SOC 2 oraz certyfikację 2700125[5].

 

Ryzyka w zakresie bezpieczeństwa danych podczas spotkania online:

  • celowa podmiana danych lub zakłócanie komunikacji (np. tzw. Zoombombing[6]) będą efektem naruszenia poufności – przechwycenia danych uwierzytelniających lub podatności umożliwiającej nieautoryzowane dołączenie do spotkania;
  • ryzyko cichego włamania – obecnie brak informacji o takim ryzyku, każdy uczestnik spotkania jest widoczny;
  • rozpoznawalność uczestników – weryfikacja tożsamości uczestnika podczas spotkania jest dokonywana za pomocą uwierzytelnienia oraz przy mniejszych spotkaniach, głosowo i wizualnie;
  • ryzyko wycieku danych – ryzyko wycieku danych wskutek przejęcia danych uwierzytelniających (credentials) również wydaje się niskie, a co więcej, wymagałoby zasadniczo tzw. ataku targetowanego, to znaczy ktoś celowo chciałby nas podsłuchiwać.

W tej sytuacji uczestnicy spotkania zobaczą, że dołącza się kolejny użytkownik z tą samą tożsamością, co jeden z nich.

 

regulamin spotkania

Zgodnie z art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 344) (uśude) świadczenie usługi drogą elektroniczną, to wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne. Taką siecią telekomunikacyjną będzie Internet. Wobec tego wideokonferencje, w ramach których odbywasz spotkanie z klientem w celu wykonania zawartej pomiędzy wami umowy należ zakwalifikować jako usługę świadczoną drogą elektroniczną.

 

Wobec tego, zgodnie z art.  8 uśude usługodawca:

  • określa regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną,
  • nieodpłatnie udostępnia usługobiorcy regulamin przed zawarciem umowy o świadczenie takich usług, a także – na jego żądanie – w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu za pomocą systemu teleinformatycznego, którym posługuje się usługobiorca.

 

Regulamin określa w szczególności:

  • rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną;
  • warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, w tym:
    • wymagania techniczne niezbędne do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca;
    • zakaz dostarczania przez usługobiorcę treści o charakterze bezprawnym;
    • warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną;
    • tryb postępowania reklamacyjnego.

 

Natomiast, zgodnie z art. 3 pkt 6 uśude, nie jesteś zobowiązany do posiadania regulaminu wideokonferencji, jeżeli spotkanie online prowadzone jest w ramach Twojej struktury

organizacyjnej (czyli uczestnikami spotkania są Twoim pracownicy i współpracownicy), kiedy usługa służy wyłącznie do kierowania pracą lub procesami gospodarczymi.

 

Podsumowując, należy stwierdzić że korzystanie z narzędzie Teams, Zoom i Webex jest zgodne z prawem i uznawane jako bezpieczne w zakresie przetwarzania danych i informacji poufnych. Jednakże nie zwalnia to z czujności nad zmianami w zakresie regulacji dotyczących przetwarzania danych osobowych oraz informacji przekazywanych bezpośrednio przez administrujące wymienionymi narzędziami korporacje w zakresie sposobu przetwarzania przez nich danych.

 

Niniejsza publikacja została również opracowana w oparciu o „Księgę bezpieczeństwa w komunikacji elektronicznej w pracy radcy prawnego” Krajową Radę Radców Prawnych dostępną pod linkiem https://kirp.pl/ksiega-bezpieczenstwa-juz-dostepna/. Jeśli potrzebujesz pomocy w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych, zapraszamy do skorzystania z gotowego pakietu RODO i do kontaktu

 

Photo by Chris Montgomery on Unsplash

[1] Sygn. C-40/17.

[2] sygn. C-311/18.

[3] https://servicetrust.microsoft.com/ViewPage/MSComplianceGuide.

[4] https://explore.zoom.us/docs/doc/Zoom-Security-White-Paper.pdf.

[5]https://www.cisco.com/c/en/us/products/collateral/conferencing/webex-meeting-center/white-paper-c11-737588.html.

[6] tzw. zoombombingiem – paraliżowanie spotkania online przez publikowanie niestosownych treści przez jednego z uczestników.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Chcesz zarejestrować znak towarowy albo wzór przemysłowy? Pośpiesz się i skorzystaj z dofinansowania, wniosek możesz złożyć do dnia 31 października 2021 r.

Termin miał minąć z końcem września 2021 ale przedłużono o miesiąc. 31 października 2021 r. kończy się możliwość uzyskania dofinansowania w ramach Bonów Własności Intelektualnej dla małych i średnich przedsiębiorców (MŚP) inicjatywy prowadzonej w ramach programu Ideas Powered for Business w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). 

Photo by 金 运 on Unsplash

 

Szczegółowo o programie dofinansowania pisaliśmy tutaj, ale dla przypomnienia:

 

  1. ze wsparcia mogą skorzystać małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP);
  2. wsparcie dotyczy zgłoszenia znaku towarowego lub wzoru przemysłowego na poziomie krajowym, czyli np. w Urzędzie Patentowym RP oraz na całym terytorium UE;
  3. wsparcie dotyczy 50% zniżki na opłaty za zgłoszenie znaków towarowych i wzorów przemysłowych;
  4. możliwe jest złożenie tylko jednego wniosku natomiast nie ma ograniczeń dotyczących liczby praw własności intelektualnej (znaków towarowych i wzorów), o których dofinansowanie chcesz ubiegać się we wniosku – natomiast kwota dofinansowania jest ograniczona do 1500 euro;
  5. aby skorzystać z dofinansowania należy wypełnić formularz wniosku online (step 1 – grant application form);
  6. do wypełnienia wniosku potrzebne będą: numer rachunku bankowego, numer IBAN i kod SWIFT oraz zaświadczenie potwierdzające statusu podatnika VAT;
  7. pamiętaj, aby zgłoszenia znaku towarowego lub wzoru przemysłowego dokonać dopiero po uzyskaniu pozytywnej decyzji EUIPO udzielającej dofinansowania;
  8. po prawidłowym dokonania zgłoszenia możesz złożyć już wniosek o zwrot przyznanego Ci dofinansowania – EUIPO dokonuje wypłaty środków w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, nie musisz czekać na uzyskanie decyzji w zakresie udzielenia prawa wyłącznego, o które się ubiegasz;
  9. pamiętaj, aby wniosek o zwrot dofinansowania złożyć do dnia 31.05.2022 r.

 

 

Jeżeli potrzebujesz pomocy przy dokonaniu zgłoszenia znaku towarowego lub wzoru przemysłowego albo pomocy przy skorzystaniu z dotacji skontaktuj się z nami.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Czy prezes banku i kasjer będą mogli swobodnie wypowiadać się na Twitterze? Odpowiedzialność za zamieszczanie, udostępnianie lub komentowanie wpisów w social mediach – reklamy bankowe cz. 2

Po reklamie kredytu konsumenckiego, o której pisaliśmy poprzednio, warto przyjrzeć się reklamom bankowym umieszczanym w social mediach. A zwłaszcza tym, które nie wyglądają jak reklamy. Przypominają raczej advertorial, o którym pisaliśmy tu. Uporządkowanie takiej formy zabiegania o uwagę klienta zapowiada Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (czyli “KNF”) publikując z końcem sierpnia Stanowisko w zakresie wykorzystywania mediów społecznościowych przez podmioty nadzorowane oraz osoby zatrudnione w tych podmiotach („Stanowisko”). Przez podmiot nadzorowany trzeba tu rozumieć podmiot podlegający nadzorowi KNF, zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 – 9 ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym[1], czyli m.in. banki, fundusze emerytalne, towarzystwa ubezpieczeniowe, pośredników kredytu hipotecznego, zakłady reasekuracji, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Chodzi o wiadomości generowane z kont samych podmiotów nadzorowanych, jak i osób zatrudnionych w tych podmiotach. Szczególnie interesujące są wytyczne KNF w zakresie zamieszczania publikacji przez ostatnią z tych kategorii.

Na potrzeby Stanowiska przez „osoby zatrudnione w podmiocie nadzorowanym” należy rozumieć osoby pozostające w stosunku pracy, zlecenia lub w innym stosunku prawnym o podobnym charakterze z podmiotem nadzorowanym oraz osoby wchodzące w skład organów takiego podmiotu (organu zarządzającego i organu nadzorczo – kontrolnego), czyli nasz tytułowy prezes i kasjer.

Stanowisko KNF nie jest źródłem prawa, lecz próbą wprowadzenia praktyki i “powinno być uwzględnione w działalności podmiotów podlegających nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia z 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym, jako wyraz oczekiwanych przez organ nadzoru standardów postępowania wynikających z wykładni właściwych przepisów prawa”. Ma to być zatem standard rynkowy dla podmiotów nadzorowanych i ich pracowników. 

 

Podmiot nadzorowany ma obowiązek opracowania i wdrożenia polityki określającej m.in.:

  • katalog wykorzystywanych mediów społecznościowych oraz konta, które mogą być wykorzystane w danym medium do komunikacji;
  • zasady wykorzystywania urządzeń służbowych (stacjonarnych, mobilnych) oraz ewentualnego wykorzystywania urządzeń prywatnych do aktywności w mediach społecznościowych przez wszystkich pracowników podmiotów nadzorowanych;
  • osoby upoważnione do korzystania z kont w mediach społecznościowych podmiotu nadzorowanego oraz ich role;
  • grupy osób upoważnionych do zakładania kont w mediach społecznościowych, zasady zakładania kont oraz ewentualne ograniczenia zakresu informacji, które mogą być publikowane;
  • zasady monitorowania aktywności konta w takich mediach podmiotu nadzorowanego oraz osób zatrudnionych w podmiocie nadzorowanym (również w zakresie udostępniania i przekazywania dalej wpisów podmiotów trzecich);
  • zasady identyfikacji i monitorowania ryzyka związanego z wykorzystywaniem mediów społecznościowych, w szczególności dotyczącego ryzyka reputacyjnego, ryzyka operacyjnego i kapitału wewnętrznego.

 

W przypadku podjęcia współpracy z celebrytami, influencerami, blogerami, podmiot nadzorowany jest odpowiedzialny za treści sporządzane i udostępniane przez te osoby. Decydując się zatem na taką współpracę, podmiot nadzorowany powinien również ocenić jakie ryzyko reputacyjne niesie z sobą utożsamianie influencera z firmą podmiotu nadzorowanego, zarówno przed nawiązaniem jak i po zakończeniu współpracy. Z naszego doświadczenia wynika, że bardzo istotne jest zawarcie dobrze skonstruowanej umowy z osobą udostępniającą swoje zasięgi podmiotowi nadzorowanemu i uregulowanie możliwych wizerunkowych “niebezpieczeństw”. Brak regulacji w tym zakresie, nie tylko może zaprzepaścić całą kampanię, ale mieć negatywne skutki dla podmiotu nadzorowanego. 

Tajne kulisy dyplomacji trendsettera czyli check-lista współpracy z ambasadorem marki

 

KNF proponuje, aby podmiot nadzorowany opublikował na stronie internetowej oraz w każdym serwisie społecznościowym, w którym podmiot ten publikuje wpisy, podstawowe zasady wykorzystywania mediów społecznościowych w prowadzonej przez podmiot działalności nadzorowanej przez KNF, szczególnie, gdy wpisy są udostępniane i podawane dalej przez innych użytkowników. Gdy podmiot nadzorowany stosuje tzw. tagowanie, czyli zamieszczanie i oznaczanie kluczowych dla danego zagadnienia słów lub fraz, a także kody QR (quick response), to nie powinien wykorzystywać w publikowanych treściach nazwy (oznaczeń) organu nadzoru w sposób, który wskazywałby lub sugerował, że taki organ zatwierdził lub zaaprobował produkt lub usługę podmiotu nadzorowanego. Szczególnie istotne jest również, aby podmiot nadzorowany nie wykorzystywał pełnych nazw lub skrótowych oznaczeń systemu ochrony aktywów w sposób, który wskazywałby lub sugerował, że produkt nieobjęty ochroną gwarancyjną jest nią objęty. Podmiot nadzorowany powinien mieć na uwadze, że hashtagi wykorzystywane przez podmiot nadzorowany mogą potencjalnie także odsyłać do stron niepowiązanych z podmiotem nadzorowanym. W takim przypadku przekaz kierowany do klientów znajdzie się poza kontrolą podmiotu nadzorowanego. Powyższe natomiast może prowadzić do możliwości wprowadzenia w błąd adresatów treści tworzonych przez podmiot nadzorowany lub generować ryzyko reputacyjne.

 

Zasady te dotyczą także innych elementów wpisów w mediach społecznościowych powiązanych z treścią główną np. widocznych nagłówków do wpisów, które są widoczne w całości po kliknięciu nagłówka.  Ostrożność należy zachować w materiałach wideo, w których omawiane są produkty dostępne w ofercie podmiotu. Unikać należy, zwłaszcza w części końcowej,  szybko znikających napisów czy wykorzystania mniejszej czcionki w odniesieniu do reszty przekazu albo przyśpieszonej ścieżki dźwiękowej zawierającej nagranie ostrzeżenia przed ewentualnym ryzykiem. Tych technik należy unikać także w materiałach prezentowanych w formie vloga, bloga, wpisów, komentarzy, obrazów, infografik czy animacji. 

 

Publikowane przez podmiot nadzorowany informacje, w tym w celu reklamy lub promocji produktów i usług, powinny być rzetelne, niebudzące wątpliwości i niewprowadzające w błąd. Dla przykładu: wszystkie informacje, które wymagane są zgodnie z art. 7 ustawy o kredycie konsumenckim należy podać w sposób jednoznaczny, zrozumiały i widoczny[2]. Aby ustalić co oznaczają te wytyczne warto sięgnąć do uchwały KNF z 2.10.2008 r., w której wprowadzono „Zasady reklamowania usług bankowych” („Zasady”). Zasady nie są źródłem wiążących banki norm prawnych niemniej zasady tam zawarte precyzują „oczekiwania Komisji Nadzoru Finansowego co do sposobu reklamowania usług przez banki a także na rzecz banków.” KNF przyjmując Zasady wychodził z założenia, że „relacja banku z klientem w dużym stopniu opiera się na wzajemnym zaufaniu stron, a informacja reklamowa powinna to zaufanie wzmacniać. Zgodnie z Zasadami, przekaz reklamowy nie może sprawiać wrażenia, iż jest informacją neutralną, musi być ukształtowany w sposób, który pozwala odbiorcy na swobodne zapoznanie się ze wszystkimi treściami składającymi się na przekaz, w szczególności ze wszelkiego rodzaju wskazaniami i zastrzeżeniami. Dlatego rozwiązania graficzne zastosowane w przekazie nie mogą utrudniać zapoznania się z istotnymi informacjami na temat reklamowanego produktu. Co ciekawe podanie informacji prawdziwej może być uznane, ze względu na formę prezentacji, w tym z uwagi na różnicę prezentacji względem pozostałych informacji, za wprowadzające konsumenta w błąd.[3] Treści składające się na przekaz reklamowy powinny być sformułowane w sposób dostosowany do wiedzy oraz możliwości percepcji przeciętnego odbiorcy, z uwzględnieniem charakterystyki grupy docelowej, do której kierowany jest przekaz reklamowy.

 

Zgodnie z Zasadami, przekaz reklamowy powinien być dostosowany do specyfiki medium, wykorzystywanego do jego rozpowszechniania. W reklamie w formie audiofonicznej lub audiowizualnej niezbędne zastrzeżenia są odczytywane przez lektora.  Gdy informacje są odczytywane w związku z reklamą, istotne znaczenie ma tempo przekazywania informacji. Widoczność to możliwość łatwego spostrzeżenia (odczytania) komunikatu przez adresata. Przesłanka widoczności występuje jedynie w odniesieniu do reklamy wizualnej. Dla przykładu, czcionka pouczenia prawnego powinna być jednolita, bez ozdobników, pogrubień, kursywy i innych zabiegów graficznych, które mogą negatywnie wpływać na czytelność przekazywanych informacji. Natomiast układ graficzny stosowany w przekazie reklamowym nie powinien utrudniać odbiorcy zapoznania się z treścią pouczenia prawnego.

 

Gdy podmiot nadzorowany podejmuje współpracę z agencją czy innym wyspecjalizowanym podmiotem zewnętrznym zlecając prowadzenie konta podmiotu nadzorowanego w mediach społecznościowych, powinien precyzyjnie określić cele tej współpracy:  osiągnięcie konkretnego wzrostu przychodów, rozwój zdefiniowanego biznesu, budowanie tożsamości z marką, eliminację dotychczasowych negatywnych praktyk związanych z prowadzeniem konta, tworzenie spójnego przekazu informacyjno – marketingowego, czy uzyskanie innego wsparcia w działaniach marketingowych. Zakres współpracy z agencją może być różnorodny, np. analiza dotychczasowych działań podmiotu nadzorowanego w social mediach (m.in. kompletność danych konta, efektywność i poprawność prowadzenia kampanii reklamowych, poprawność przekazu informacyjnego), określenie grup docelowych, analiza konkurencji, tworzenie jednolitego wizualnie i merytorycznie przekazu, optymalizacja lub pozycjonowanie kont, czy też przeprowadzenia części bądź nawet całości kampanii marketingowej. Znowu, istotna jest umowa regulująca odpowiedzialność agencji i precyzująca zakres i zasady współpracy. Działania sponsoringowe podejmowane przez podmiot sponsorowany powinny być zgodnie z innymi rekomendacjami KNF.

 

Wykorzystywanie mediów społecznościowych w prowadzeniu działalności nadzorowanej zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych skutków wizerunkowych. Zwłaszcza wtedy, gdy osoby zatrudnione w podmiocie nadzorowanym są bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Zatem, gdy aktywność tych osób dotyczy organu nadzorowanego, powinna odbywać się wyłącznie ramach kont służbowych. Poza tym, istotne jest wypracowanie praktyki postępowania z negatywnymi komentarzami umieszczanymi przez osoby trzecie pod wpisami na stronach internetowych tych podmiotów, blogach czy mediach społecznościowych. Odpowiedzi na negatywne komentarze powinny być udzielane w sposób wyważony. KNF zaleca aby usuwanie negatywnych komentarzy osób trzecich odbywało się w sposób, który nie spowoduje negatywnej reakcji odbiorców lub nie stworzy u odbiorców błędnego przekonania, że istnieją wyłącznie pozytywne opinie dotyczące działalności tych podmiotów nadzorowanych i brak jest opinii negatywnych.

 

KNF podkreśla, że w wykorzystywaniu mediów społecznościowych należy mieć na uwadze specyfikę tej aktywności, zwłaszcza ryzyk reputacyjnych wynikających z „wycieku” informacji bądź publikowania treści przez osoby, które uzyskały nieautoryzowany dostęp do konta w mediach społecznościowych podmiotu nadzorowanego lub do kont osób zatrudnionych w tym podmiocie. Zminimalizowanie tego ryzyka może polegać na konieczności uruchamiania aplikacji zabezpieczających lub innego oprogramowania (np. monitorującego niedozwolone aplikacje) przed uruchomieniem aplikacji wykorzystywanej do komunikacji w mediach społecznościowych, a także realne blokowanie możliwości wykorzystywania urządzeń służbowych do aktywności w mediach społecznościowych przez osoby zatrudnione w podmiocie nadzorowanym, które nie zostały do tego upoważnione.

 

Z powyższego przeglądu wynika, że zarówno banki jak i inne podmioty z rynku finansów powinny być szczególnie ostrożne w przygotowywaniu a także publikowaniu wszelkich reklam. Publikowanie przekazów, które nie wyglądają na reklamy a faktycznie służą do budowy marki, jak widać, może nie tyko naruszać powszechnie obowiązujące przepisy ale także standardy branżowe. Oczywiście, nie można przewidzieć każdego z możliwych ryzyk, ale wielu problemów można uniknąć przygotowując procedury czy solidnie zbudowane umowy. Zapraszamy zatem do współpracy w tym zakresie i do kontaktu 🙂

 

[1] Ustawa z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze nad rynkiem finansowym (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2059 z późn. zm.).

[2] Przesłanki te powinny być spełnione łącznie (spójnik „i”), tak  M. Kopeć-Kowalczyk, Reklama…, s. 114–116; Z. Ofiarski, Ustawa…, s. 145–147

[3] wyroki TSUE: z 4.6.2015 r. (TeekanneC-195/14, EU:C:2015:361, pkt 38–41); z 17.12.2015 r. (Neptune DistributionC-157/14, EU:C:2015:823, pkt 55, 77 i 78

 

 

Photo by Austin Distel on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

„Autoplagiat“ oraz „nierzetelność naukowa“ wyników badań naukowych w utworze naukowym.

Przypadek z życia wzięty: nasz Klient – absolwent Wydziału Lekarskiego jednej z uczelni, otrzymał recenzję z negatywną oceną dotyczącą osiągnięcia naukowego zgłoszonego w celu ubiegania się o uzyskanie stopnia doktora habilitowanego. Stopień doktora nauk medycznych Klient uzyskał kilka lat wcześniej. W ocenie recenzenta, wykorzystanie w rozprawie doktorskiej oraz habilitacyjnej wyników badań Klienta, które na potrzeby habilitacji zostały „jedynie” uzupełnione o dodatkowe analizy wraz z zastosowaniem identycznej metodologii badawczej, pozwala uznać, że istotna część przedłożonego przez Klienta osiągnięcia naukowego jest „autoplagiatem” rozprawy doktorskiej, noszącym cechy „nierzetelności naukowej“. Z tego powodu recenzent nie poparł wniosku Rady Naukowej o nadanie Klientowi stopnia doktora habilitowanego medycyny. Sprawa trafiła do naszej kancelarii

Ustaliliśmy, że na zgłoszone przez Klienta, celem ubiegania się o uzyskanie stopnia doktora habilitowanego osiągnięcie naukowe (dalej będziemy nazywać je „Osiągnięciem naukowym”), złożyły się trzy publikacje zbiorowe, w których nasz Klient wymieniony był na pozycji pierwszego autora i swój udział przy powstaniu tych publikacji określił na poziomie 50%. Z oceny dokonanej przez recenzenta wynika, iż jedna z publikacji zgłoszona przez Klienta jako część Osiągnięcia naukowego (dalej: „Publikacja”), zawiera wyniki badań przeprowadzonych przez Klienta (dalej „Badania”), wykorzystanych uprzednio w rozprawie doktorskiej Klienta. I to stanowiło podstawę negatywnej oceny recenzenta.

W opinii Klienta, wykorzystanie w rozprawie habilitacyjnej wyników Badań przeprowadzonych na potrzeby pracy doktorskiej miało  umożliwić wstępną analizę problemu dla potrzeb jego pogłębionej i twórczej kontynuacji w ramach habilitacji. Zatem – wg Klienta – Badania stanowiły integralną cześć wywodu przedstawionego w Publikacji i nie mogły być pominięte.

Smaczku w tej sprawie dodaje fakt, że – jak zauważył sam recenzent – Klient „wykazuje istotną aktywność naukową i jest autorem licznych publikacji powstałych w oparciu o przeprowadzone przez siebie prace badawcze”. Zgłoszone przez Klienta Osiągnięcie naukowe w celu ubiegania się o stopień doktora habilitowanego, poza wynikami Badań wykorzystanymi w Publikacji, to opracowanie ukazujące wyniki nowych prac badawczych przeprowadzonych przez Klienta i ich analizę, na co także wskazuje recenzent.

 

Zakres analizy prawnej

Żeby przenalizować zjawisko „autoplagiatu“ oraz „nierzetelności naukowej“ wyników badań naukowych w utworze naukowym (co jest przedmiotem zarzutu recenzenta) trzeba zajrzeć do kilku ustaw:

  • ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 478 z późn. zm.)., dalej: „Prawo o szkolnictwie wyższym”,
  • ustawy z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz niektórych innych ustaw, dalej: „ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym”,
  • ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. U.2021.1062), dalej: „prawo autorskie” oraz
  • ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (j. Dz. U. z 2021 r. poz. 386), dalej: „ustawa o ochronie baz danych”.

Warto zapoznać się także z kilkoma dokumentami mającymi znaczenie dla naukowców:

  • Kodeksem Narodowego Centrum Nauki dotyczący rzetelności badań naukowych i starania o fundusze na badania”, wprowadzonym dniu 11 maja 2016r. uchwałą nr 39/2016 Rady Narodowego Centrum Nauki, dalej „Kodeks NCN[1],
  • Zarządzeniem nr 22/2016 Dyrektora Narodowego Centrum Nauki z dnia 15 czerwca 2016 r. w sprawie wprowadzenia procedury postępowania wyjaśniającego w sprawie naruszenia zasad rzetelności badań naukowych i starania o fundusze na badania we wnioskach, projektach badawczych, stażach po uzyskaniu stopnia naukowego doktora i stypendiach doktorskich zakwalifikowanych do finansowania w konkursach, które zostały ogłoszone przez Narodowe Centrum Nauki po dniu 14 marca 2016 r.,
  • Kodeksem etyki pracownika naukowego” stanowiącym Załącznik do uchwały Nr 2/2020 Zgromadzenia Ogólnego PAN z dnia 25 czerwca 2020 r, dalej „Kodeks PAN[2],
  • rekomendacjami z Poradnika wydanego przez Radę Doskonałości Naukowej w zakresie “Postępowania dotyczącego nadawania
    stopnia doktora habilitowanego[3] oraz
  • Dobrymi praktykami w procedurach recenzyjnych w nauce, które zostały opracowane przez Zespół do Spraw Etyki w Nauce działający przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego w latach 2009 – 2010[4].

Te kodeksy i zbiory praktyk nie stanowią źródła powszechnie obowiązującego prawa, ale zawierają wyjaśnienia które przyczyniają się do “lepszego zrozumienia, nierzadko skomplikowanych procedur, zainteresowania tą problematyką i jej pogłębioną analizą, jak i będą stanowiły pomoc w rozwiązywaniu pojawiających się problemów w stosowaniu obowiązujących przepisów“[5].

 

Wybrane regulacje prawne postępowania habilitacyjnego

W dniu 1 października 2018 r. weszły w życie przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, które w znaczący sposób wpłynęły na proces ubiegania się i uzyskiwania stopni naukowych, w tym doktora habilitowanego. W art. 219 Prawa o szkolnictwie wyższym wyszczególniono warunki dopuszczenia do postępowania habilitacyjnego. Zgodnie z ust. 1 tego artykułu: Stopień doktora habilitowanego nadaje się osobie, która m.in. posiada w dorobku osiągnięcia naukowe albo artystyczne, stanowiące znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny, w tym co najmniej:

a) 1 monografię naukową wydaną przez wydawnictwo, które w roku opublikowania monografii w ostatecznej formie było ujęte w wykazie sporządzonym zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 267 ust. 2 pkt 2 lit. a tej ustawy;

b) 1 cykl powiązanych tematycznie artykułów naukowych opublikowanych w czasopismach naukowych lub w recenzowanych materiałach z konferencji międzynarodowych, które w roku opublikowania artykułu w ostatecznej formie były ujęte w wykazie sporządzonym zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 267 ust. 2 pkt 2 lit. b, lub

c) 1 zrealizowane oryginalne osiągnięcie projektowe, konstrukcyjne, technologiczne lub artystyczne;

Osiągnięcie, może stanowić część pracy zbiorowej, jeżeli opracowanie wydzielonego zagadnienia jest indywidualnym wkładem osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego. Legalne definicje monografii naukowych oraz artykułów naukowych
zostały ujęte w przepisach rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej.

W odróżnieniu od poprzednio obowiązującej ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, aktualnie ocenie w postępowaniu habilitacyjnym poddawana jest całości dorobku osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego, a nie tylko dorobku dokonanego po doktoracie. W bazach danych orzeczeń brak jest wyroków sądów zawierających interpretacje przywołanego przepisu co wynika po części z tego iż „sąd administracyjny nie dokonuje merytorycznej oceny przedstawionych w danej sprawie recenzji, nie ocenia dorobku naukowego osoby ubiegającej się o uzyskanie stopnia naukowego doktora habilitowanego oraz tego czy rozprawa habilitacyjna kandydata stanowiła znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej. Sąd nie jest również uprawniony do rozwiązywania merytorycznych sporów powstałych w świecie nauki. Sąd administracyjny dokonuje jedynie kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu organu administracji“ jak podkreśla Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (wyrok z dnia 14 września 2006 r. sygn akt. I SA/Wa 1027/06).

Rada Doskonałości Naukowej podkreśla[6], że konieczne jest, “w przypadku prac współautorskich, wyodrębnienie indywidualnego, merytorycznego udziału tej osoby w powstanie danej pracy, co jest warunkiem dokonania oceny osobistych osiągnięć stanowiących znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny”.

Uzasadniony jest więc wniosek, iż dopuszczalne jest w pracy habilitacyjnej kontynowanie tematyki rozprawy doktorskiej, o ile uzupełnienia tej tematyki będą istotne. Taka konkluzja jest też zasadna w sytuacjach, gdy tematyka obrana na potrzeby doktoratu staje się istotą zainteresowań danej osoby stanowiąc fundament kariery naukowej i specjalizacji.

 

Uwagi ogólne dotyczące definicji „autoplagiatu” w prawie polskim

W polskim prawie brak jest ustawowej definicji pojęcia „autoplagiatu”, zatem nie wykształciło się orzecznictwo w tym zakresie. Jednakże w piśmiennictwie prawniczym nie ma zasadniczych kontrowersji wokół tego pojęcia i można przyjąć jednolite rozumienie, że autoplagiat jest praktyką polegającą na „wielokrotnym publikowaniu tego samego lub w niewielkim tylko stopniu przetworzonego tekstu, w warunkach wprowadzających w błąd, że jest to utwór lub część utworu po raz pierwszy rozpowszechniana[7][8]. Niemożliwe jest jednak określenie od jakiego poziomu powtórzeń, czy zapożyczeń z pierwotnego utworu można mówić o autoplagiacie, dlatego każdy przypadek autoplagiatu należy oceniać indywidualnie.

W doktrynie przyjmuje się, że autoplagiat cechuje się:

  • brakiem informacji – w postaci właściwej adnotacji ogólnej lub odpowiednich odsyłaczy informujących o fakcie, że publikacja stanowi powielenie wcześniejszej,
  • motywacją autoplagiatora, którego działanie ma na celu powiększenie liczby jego publikacji, a przez to rozmiaru posiadanego dorobku naukowego,
  • chęcią autoplagiatora do wprowadzenia w błąd co do liczby lub jakości swoich publikacji, aby osiągnąć określony cel, tj. uzyskać stopień lub tytuł naukowy[9].

 

Należy podkreślić, że co do zasady autoplagiat dotyczy utworu, a jak stanowi art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim utworem jest „każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”. W myśl tego przepisu „ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.” (art. 1 ust. 21 ustawy o prawie autorskim). Jak wskazuje się w piśmiennictwie, brak przyznania ochrony prawnoautorskiej takim owocom wysiłku intelektualnego wynika z faktu, że „odkrycia, zasady działania czy koncepcje matematyczne są nie tyle „tworzone”, ile raczej „odtwarzane” przez rekonstrukcję naturalnych zasad istniejących już w przyrodzie. Będąc zatem antytezą tworzenia, rozumianego jako kreacja, nie mogą one cechować się twórczą indywidualnością. Podobnie uzasadnia się wykluczenie procedur czy metod określonego postępowania, które stanowią wyabstrahowane algorytmy postępowania służące osiągnięciu określonego rezultatu. Z kolei idee, rozumiane jako abstrakcyjne pomysły, także nie będą się cechowały indywidualnością, gdyż stanowią one ledwie „rezultat obserwacji świata zewnętrznego lub pewne konstatacje natury ogólnej[10].

 

Autoplagiat należy oceniać raczej jako złamanie dobrych obyczajów w nauce niż naruszenie prawa w postaci przywłaszczenia autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu, gdyż autoplagiator wykorzystuje w całości lub części swój utwór a nie innego twórcy, tym samym nie może naruszyć swoich praw do autorstwa. Takie działanie nie stanowi naruszenia art. 115 ustawy o prawie autorskim, zgodnie z którym: „§ 1 Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3; § 2 Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.”

 

Prawne możliwości zakwalifikowania jako autoplagiatu użycia przez autora w utworze naukowym opublikowanych wcześniej przez niego wyników badań naukowych

Zatem, autoplagiat można stwierdzić co do zasady tylko wtedy, gdy autor zamieszcza w swoim utworze w całości lub w części inny swój utwór, już wcześniej opublikowany przez tego autora. Zatem, aby mówić o dokonaniu przez autora w utworze naukowym autoplagiatu poprzez zamieszczenie w utworze naukowym opublikowanych wcześniej przez niego wyników badań naukowych, należy najpierw określić czym jest „utwór naukowy” oraz „wyniki badań naukowych” a także, czy „wyniki badań naukowych” stanowią utwór.

 

Polskie prawo nie definiuje tego co stanowi utwór naukowy. Przyjmuje się, że „przez utwór naukowy należy rozumieć takie utwory, które stanowią rezultat naukowego procesu poznawczego, i które równocześnie, w swej podstawowej funkcji komunikacyjnej, są zorientowane nie „na siebie”, jak utwory artystyczne, lecz na przedstawienie obiektywnie istniejącej rzeczywistości”[11]. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy o prawie autorskim, utwory naukowe mogą być wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi. Dopuszcza się także wyrażenie utworów naukowych w inny sposób np. poprzez formy plastyczne takie jak modele i makiety, fotografię, formę choćby częściowo stworzoną z dźwięków, także formę wideogramową, animację komputerową i inne[12].

 

Pojęcie „wyników badań naukowych” również nie zostało zdefiniowane w polskim prawie. Posiłkowo zatem można odwołać się do definicji badań naukowych z art. 4 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, zgodnie z którą badania naukowe są działalnością obejmującą:

1) badania podstawowe rozumiane jako prace empiryczne lub teoretyczne mające przede wszystkim na celu zdobywanie nowej wiedzy o podstawach zjawisk i obserwowalnych faktów bez nastawienia na bezpośrednie zastosowanie komercyjne;

2) badania aplikacyjne rozumiane jako prace mające na celu zdobycie nowej wiedzy oraz umiejętności, nastawione na opracowywanie nowych produktów, procesów lub usług lub wprowadzanie do nich znaczących ulepszeń.

Znaczenie słowa „wyniki”, jest definiowane jako „pozytywne efekty czegoś[13]. Przy czym samo słowo „wynik” oznacza „to, co zostało osiągnięte na skutek jakichś działań” albo „ostateczną liczbę lub ostateczne wyrażenie otrzymane po wykonaniu działań matematycznych[14].

 

W kontekście powyższego, wyniki badań naukowych będą stanowić utwór tylko wtedy, gdy będą spełniać kryteria z art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, czyli będą stanowić „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)” oraz nie będą mogły być zakwalifikowane jako „odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne”. W orzeczeniu z dnia 24 listopada 1978 r. Sąd Najwyższy przyjął, iż w sytuacji, gdy wyniki badań naukowych będą zawierać same idee, tezy i rozwiązania naukowe nie będą one podlegać ochronie prawnoautorskiej[15]. W uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 marca 1996 r., sygn. akt I ACr 104/96 rozwinięto tę myśl, przyjmując, że „nawet twórczy wkład członka zespołu lub osoby biorącej udział w przeprowadzeniu eksperymentu, w wyniku czego przedstawił on w tabeli i na wykresie wynik przeprowadzonych przez siebie pomiarów, nie korzysta z ochrony przewidzianej w prawie autorskim, ponieważ wkład ten w ostatecznej wersji opracowania tego eksperymentu traci cechy indywidualności”.

 

W piśmiennictwie występuje również pogląd, że „w związku z wyłączeniem prawnoautorskiej ochrony idei, jako przedmiot ochrony prawnoautorskiej nie powinny być nigdy traktowane konkluzje wysnuwane z procesu badawczego przez twórcę dzieła naukowego, nawet w przypadku stwierdzenia wysokiego poziomu ich oryginalności (w potocznym znaczeniu tego słowa) i dużego znaczenia dla postępu w danej dziedzinie nauki[16].

Dla zobrazowania powyższego można użyć przykładu, w którym dwóch naukowców przeprowadza te same badania: przy wykorzystaniu tych samych danych oraz stosując tą samą metodę otrzymuje takie same wyniki. Wyniki badań nie stanowią utworu, dopiero sposób ich przedstawienia, usystematyzowania, wyboru może być utworem. W tym przykładzie, prawdopodobnie obaj naukowcy zastosują różne sposoby opisania otrzymanych wyników badań i przedstawienia wniosków, dzięki czemu zostaną stworzone dwa różne utwory.

 

Ochrona wyników badań naukowych jako bazy danych

Wyniki badań naukowych mogą być przedstawiane w różnorakich formach, np. zestawień, wykazów, tabel, prezentacji multimedialnych, opracowanych na podstawie ustalonych przez badacza kryteriów. Jeżeli wyniki badań naukowych będą stanowić uporządkowany zbiór danych mogą być uznane za bazę danych. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie baz danych, za taką bazę należy uznać „zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego zawartości”.

 

Osobą, której przysługuje wyłączne i zbywalne prawo pobierania danych z bazy danych i wtórnego ich wykorzystania w całości lub w istotnej części co do jakości lub ilości, jest producent bazy danych (art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie bazy danych), czyli osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która ponosi ryzyko nakładu inwestycyjnego przy tworzeniu bazy danych (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie baz danych).

W przypadku stworzenia przez osobę prowadzącą badania naukowe bazy danych w ramach stosunku pracy określenie kto jest producentem bazy, będzie zależeć od tego, kto poniósł istotny nakład inwestycyjny. Jeżeli natomiast baza została stworzona w ramach badań naukowych finansowanych ze środków publicznych, w celu ustalenia producenta należy dokonać analizy postanowień umownych, na podstawie których wsparcie finansowe było przyznane[17].

 

Bazy danych mogą również podlegać ochronie prawnoautorskiej, jeżeli będą spełniać cechy utworu określone w art. 1 ustawy o prawie autorskim, tj. autor bazy danych w sposób oryginalny dokonał wyboru lub uporządkowania danych, które ta baza zawiera[18].

W kontekście powyższego, jeżeli wyniki badań spełniają ww. cechy bazy danych, to bazy te są chronione na podstawie ustawy o bazach danych, a podmiotowi, który poniósł istotny nakład inwestycyjny przysługują prawa producenta bazy. Nie można posługiwać się pojęciem plagiatu czy autoplagiatu w stosunku do baz danych, w odniesieniu do baz danych można mówić ewentualnie o bezprawnym z nich korzystaniu o ile dojdzie do posługiwania się bazą danych przez osobę nieuprawnioną.

 

Źródła definicji „nierzetelności naukowej

Pojęcie „nierzetelności naukowej” także nie jest terminem normatywnym, brak również orzecznictwa, w którym sądy podjęłyby się jego interpretacji. Pomimo braku regulacji prawnych w tym zakresie, wskazane pojęcie jest definiowane na gruncie zasad etyki w odniesieniu do pracowników naukowych oraz badań naukowych.

Definicję „nierzetelności naukowej” zawiera Kodeks NCN, określający „warunki niezbędne do przestrzegania w rzetelnych badaniach naukowych[19] przez naukowców zgłaszających swe projekty badawcze do Narodowego Centrum Nauki. Przestrzeganie tych warunków jest niezbędnym elementem dopuszczenia projektów badawczych do ich finansowania przez Narodowe Centrum Nauki.

 

Kodeks NCN[20] wskazuje, że „nierzetelność naukowa (scientific misconduct) stanowi naruszenie etyki badań naukowych polegające na zmyślaniu oraz fałszowaniu danych i wyników, a także przywłaszczaniu sobie cudzych idei i utworów (np. plagiat) przy występowaniu o fundusze na badania, prowadzeniu i recenzowaniu badań naukowych, raportowaniu, publikowaniu i prezentowaniu wyników.

  • zmyślanie polega na preparowaniu danych, rejestrowaniu i publikowaniu wyników nieuzyskanych. Na etapie występowania o fundusze zmyślaniem jest podawanie we wniosku nieprawdziwych informacji dotyczących przebiegu kariery zawodowej, naukowej, publikacji naukowych, prowadzonych grantów itp.
  • fałszowanie polega na manipulacji materiałem badawczym, aparaturą lub metodą oraz na zmienianiu bądź pomijaniu danych doświadczalnych w taki sposób, że wyniki badań w raportach nie zostają przedstawione w sposób odpowiadający rzeczywistości. Na etapie występowania o fundusze fałszowaniem jest pomijanie we wniosku informacji dotyczących kariery zawodowej i publikacji (np. o wycofaniu publikacji, prowadzonych grantów itp.).
  • plagiat polega na przywłaszczeniu sobie autorstwa całości lub części cudzego utworu w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W szerszym rozumieniu plagiatem jest również przypisywanie sobie cudzych idei, wyników lub określeń bez właściwego odniesienia do nazwiska twórcy, a także nieautoryzowane wykorzystanie informacji uzyskanych w trakcie poufnego recenzowania wniosków i manuskryptów.

Nie jest nierzetelnością naukową reprezentowanie przez naukowca odmiennego zdania oraz niezamierzone popełnienie błędu. Każdy badacz ma prawo do wyrażania własnej, niezależnej opinii”[21].

Oprócz wymienionych powyżej praktyk, w Kodeksie NCN podkreślono, że za nierzetelność naukową mogą być uznane również praktyki „(…) które same w sobie nie wpływają bezpośrednio na badania naukowe, ale mogą poskutkować nadszarpnięciem reputacji naukowców i społeczności naukowej, a co za tym idzie – zaszkodzić budowaniu wizerunku i autorytetu badacza w oczach opinii publicznej”[22].

 

Postanowienia Kodeksu NCN wskazują, że za „nierzetelność naukową” nie jest uznawany wprost autoplagiat wyników badań naukowych. Jednak z brzmienia przywołanych postanowień Kodeksu NCN wynika również, że katalog praktyk, które mogą być zakwalifikowane jako „nierzetelność naukowa” jest otwarty. Oznacza to, że jeżeli równocześnie wystąpią określone w Kodeksie NCN trzy przesłanki, tj.:

  • zaistnieje znaczne odstępstwo od przyjmowanych w danej dziedzinie naukowej praktyk;
  • nierzetelność będzie dokonana umyślnie lub świadomie lub lekkomyślnie;
  • zarzut będzie udowodniony na podstawie przeważających dowodów[23],

to również dokonanie przez naukowca autoplagiatu wyników badań naukowych będzie mogło zostać uznane jako „nierzetelność naukowa”. Przy czym należy zaznaczyć, że Kodeks NCN do działań kwalifikowanych jako „nierzetelność naukowa” zalicza m.in. złe praktyki związane z publikowaniem wyników, w tym m.in.: odmowa autorstwa, sztuczne mnożenie publikacji, odmowa korekty publikacji lub niezgłoszenie jej wycofania przez wydawnictwo; (…)”[24]. Kodeks jednocześnie wskazuje, że „Te same rezultaty można przedstawiać w więcej niż jednej publikacji tylko w wyjątkowych sytuacjach. Takie postępowanie powinno być wyraźnie zaznaczone, umotywowane i uczciwie opisane. (…) Umieszczone w publikacji wyniki badań innych naukowców muszą być wyraźnie opisane i opatrzone stosownymi odnośnikami bibliograficznymi. Dotyczy to również wcześniejszych prac własnych (autocytowanie)[25]. Co więcej Kodeks NCN uznaje, iż „naganne jest również zapożyczanie znacznych fragmentów własnych publikacji bez odpowiedniej informacji bibliograficznej”[26].

 

Zbliżone do omawianego powyżej zdefiniowanie pojęcia „naruszenia rzetelności w nauce” występuje również w Kodeksie PAN. Punkt 4.1 Kodeksu PAN stanowi, iż „do najpoważniejszych przewinień, szczególnie godzących w etos badań naukowych, należą fabrykowanie i fałszowanie wyników badań, które stanowią rażące naruszenie podstawowych zasad uprawiania nauki, a także popełnienie plagiatów”. Poszczególne przewinienia zostały zdefiniowane w następujący sposób:

  • fabrykowanie wyników polega na zmyślaniu wyników badań i przedstawianiu ich jako prawdziwych;
  • fałszowanie polega na zmienianiu lub pomijaniu niewygodnych danych, przez co wyniki badań nie zostają prawdziwie zaprezentowane;
  • popełnianie plagiatów polega na przywłaszczeniu cudzych idei, wyników badań lub słów bez poprawnego podania źródła, co stanowi naruszenie praw własności intelektualnej.[27]

Kodeks PAN wskazuje także na okoliczności, w których mogą wystąpić ww. przewinienia, wskazując, że „mogą pojawić się zarówno na etapie składania propozycji badawczej i aplikowania o fundusze, podczas prowadzenia i recenzowania badań naukowych, jak i podczas prezentowania ich wyników na konferencjach naukowych lub w momencie publikowania, przytaczania wyników badań innych badaczy, w przygotowaniu ekspertyz oraz w popularyzowaniu nauki”. Ponadto Kodeks PAN stanowi, iż „naganne i niegodne pracownika naukowego jest nieuzasadnione cytowanie cudzych lub własnych prac albo świadome pomijanie cytowania” (pkt 4.1 Kodeksu PAN).

 

Tytułem podsumowania

Nieistnienie ustawowych definicji pojęć „autoplagiatu“ oraz „nierzetelności naukowej“ znacząco ogranicza analizę prawną z uwagi na brak możliwości przedstawienia precyzyjnych granic tych pojęć. W takiej sytuacji, należy ustalić czy na gruncie istniejących regulacji, sięgnięcie do własnych Badań na potrzeby doktoratu, a następnie wykorzystanie danych z Badań w części pracy habilitacyjnej będzie stanowiło naruszenie jakichkolwiek obowiązujących przepisów prawnych bądź zasad etyki. W podsumowaniu przywołanych przepisów prawnych, piśmiennictwa, orzecznictwa oraz zasad rzetelności naukowej w stosunku do badań naukowych zasadne jest przyjęcie, iż:

    • nie można nazywać autoplagiatem utworu naukowego, w którym powielone zostały jedynie wyniki badań naukowych powołane w uprzednio opublikowanym utworze naukowym oraz, w którym zastosowana została identyczna metodologia badawcza, gdyż wyniki badań naukowych nie są co do zasady utworem (podobnie jak wysnuwane przez badacza z procesu badawczego wnioski nie stanowią utworu; utworem będzie sposób przedstawienia tych wniosków); w takim przypadku można jedynie mówić o powieleniu i ponownym wykorzystaniu danych np. liczbowych, czy metody badawczej uprzednio stosowanej, które to dane i metody nie stanowią utworu w rozumieniu prawa autorskiego,
    • pomimo wykorzystania przez danego naukowca w utworze naukowym tych samych wyników badań naukowych, które zostały użyte w innym opublikowanym przez tego naukowca utworze naukowym, interpretacja tych wyników i wnioski przedstawione w oparciu o wykorzystane dane, mogą się diametralnie różnić, powodując, że drugi utwór naukowy (drugi opis wyników badań) będzie mieć unikatowy charakter, odróżniający go od utworu wcześniej opublikowanego (pierwszego opisu wyników badań),
    • w przypadku, gdy wyniki badań naukowych będą stanowić uporządkowany zbiór danych, mogą zostać uznane za bazę danych, która będzie mogła być wykorzystywana co do jakości lub ilości, w całości lub w istotnej części, m.in. publikacji naukowej, przez naukowca, który prowadził badania naukowe, niezależnie od tego czy będzie on jej producentem bądź współproducentem; ponowne użycie bazy danych nie może być zakwalifikowane jako plagiat (czy autoplagiat), jeśli baza nie jest utworem,
    • wykorzystanie przez naukowca w publikacji naukowej wyników badań naukowych już wcześniej użytych przez niego w innej publikacji, wymaga ich wyraźnego opisania i opatrzenia odpowiednimi odnośnikami bibliograficznymi,
    • „nierzetelność naukowa” może mieć miejsce, gdy udowodnione postępowanie stanowi znaczne odstępstwo od przyjmowanych w danej dziedzinie naukowej praktyk;
    • „nierzetelność naukowa” najczęściej przybierze formę fabrykowania wyników, fałszowania bądź plagiatów – dokonanych umyślnie lub świadomie lub lekkomyślnie.

 

Analiza wskazanych źródeł prawa daje odpowiedź negatywną na pytanie czy zamieszczenie przez Klienta w Publikacji wyników badań naukowych wykorzystanych uprzednio przez Klienta w rozprawie doktorskiej stanowi autoplagiat, z uwagi na okoliczność, iż wyniki badań naukowych nie stanowią utworu, tym samym nie jest możliwy ich autoplagiat. W recenzji nie wskazano na fabrykowanie wyników Badań, fałszowanie ich bądź plagiat utworów stanowiących opisy wyników Badań z cudzych publikacji. Nie uzasadniono czy wykorzystanie Badań stanowi znaczne odstępstwo od przyjmowanych w recenzowanej dziedzinie naukowej praktyk. Tym samym nie jest zasadne posłużenie się określeniem „nierzetelności naukowej”.

Na gruncie wymogów art. 219 Prawo o szkolnictwie wyższym oraz zawartej tam definicji osiągniecia naukowego, uwagę zwraca pewna niespójność wynikająca z dokonanej przez recenzenta oceny Osiągnięcia naukowego oraz istotnej aktywności naukowej Klienta . Wynika ona z faktu, że recenzent wskazał w recenzji jedynie na wykorzystanie w jednej, spośród trzech publikacji składających się na rozprawę habilitacyjną Klienta, wyników Badań, które w istotnej części zostały zaczerpnięte z rozprawy doktorskiej i uzupełnione, a następnie we wnioskach końcowych zamieścił konkluzję: „ponieważ znacząca część zgłoszonego doniesienia zawiera wyniki, które złożyły się na rozprawę doktorską Kandydata zatem nie mogą one zostać zaliczone do osiągnięcia naukowego pozwalającego na ubieganie się o stopień doktora habilitowanego“. Tym samym, recenzent uznał, że Publikacja, w której zostały wykorzystane ponownie Badania stanowi znaczącą cześć zgłoszonego Osiągnięcia naukowego w sytuacji, gdy Badania stanowią jedynie część jednej z części Osiągnięcia naukowego.

 

To podsumowanie naszych ustaleń, a …. klika dni temu gratulowaliśmy Klientowi uzyskania tytułu doktora habilitowanego 🙂 

 

 

[1]https://www.ncn.gov.pl/sites/default/files/pliki/uchwaly-rady/2016/uchwala39_2016-zal1.pdf]
[2] https://instytucja.pan.pl/images/2020/kodeks/Kodeks_Etyki_Pracownika_Naukowego_Wydanie_III_na_stron%C4%99.pdf]
[3] file:///C:/Users/Malgorzata/Downloads/Poradnik%20habilitacja.pdf, dostęp 2.09.2021
[4] https://ssl-uczelnia.sgh.waw.pl/pl/uczelnia/badania/Documents/MNiSW_procedury.pdf, dostęp 2.09.2021
[5] file:///C:/Users/Malgorzata/Downloads/Poradnik%20habilitacja.pdf, dostęp 2.09.2021
[6] str. 14, file:///C:/Users/Malgorzata/Downloads/Poradnik%20habilitacja.pdf, dostęp 2.09.2021
[7] Komentarz do art. 115 [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, pod red. J. Barty, 2017, wyd. 4, Legalis, nb. 74,
[8] J. Zagrodnik, Komentarz do art. 115 [w:] Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, pod red. P. Ślęzaka, 2017, wyd. 1, Legalis, nb. 33
[9] Jerzy Szczotka, Twórczość naukowa – czy autoplagiat jest plagiatem?, Stud.Iur.Lublin. 2014 t. 23 s. 23-38, Sum. Studia Iuridica Lublinensia
[10] Flisak, Damian. Art. 1. [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne, Komentarz, LEX, 2015 oraz przywołany tam pogląd M. Poźniak-Niedzielska, A. Niewęgłowski (w:) System Prawa Prywatnego, t. 13, 2013, s. 17)
[11] Barta, Janusz i Markiewicz, Ryszard. Art. 14. W: Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V. LEX, 2011.
[12] zob. E. Ferenc-Szydełko, Komentarz do art. 1 [w:] Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz pod red. Ewy Ferenc-Szydełko, wyd. 3, 2016, Legalis, nb. 45
[13] znaczenie słowa „wyniki” w Słowniku Języka Polskiego PWN, dostępnego pod adresem: http://sjp.pwn.pl/szukaj/wyniki.html, dostęp: 29.05.2017 r.
[14] Tamże
[15] wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1978 r., sygn. akt I CR 185/78
[16] W. Machała, Pojęcie utworu Część III Wyłączenia przedmiotowe spod ochrony prawno-autorskiej Ochrona własności przemysłowej, publikacja Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej, Warszawa 2015, s.4
[17] A. Kubiak-Cyrul, Mariusz Załucki, Wyniki prac naukowo-badawczych jako dobro chronione prawem [w:] Komercjalizacja wyników badań naukowych pod. red. P. Steca, Warszawa 2017, s. 97,
[18] zob. wyrok TSUE z dnia 1 marca 2012 r. w sprawie C-604/10 Football Dataco Ltd i inniv. Yahoo! UK Ltd i inni, eur-lex.europa.eu)
[19] zob. Kodeks Narodowego Centrum Nauki…, cyt. s. 3
[20] Te same definicje zawarte są np. w Dobrej praktyce badań naukowych [tekst zamieszczono pod adresem: http://www.uwm.edu.pl/doktoranci/files/dobra_praktyka.pdf, dostęp: 29.05.2017 r.]
[21] zob. Kodeks Narodowego Centrum Nauki…, s. 15-16 oraz przywołana tam literatura,
[22] zob. tamże s. 16 oraz przywołana tam literatura,
[23] zob. tamże s. 16 oraz przywołana tam literatura,
[24] zob. tamże s. 16 oraz przywołana tam literatura,
[25] zob. tamże s. 9 oraz przywołana tam literatura,
[26] zob. tamże s. 17 oraz przywołana tam literatura,
[27] zob. Kodeks etyki pracownika naukowego…, s.10
Photo by Clint Patterson on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów

Jako przedsiębiorca powinieneś wiedzieć, że każdy Twój klient i także nie-klient ma możliwość zgłoszenia na piśmie zawiadomienia dotyczącego podejrzenia stosowania przez Ciebie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zawiadomienie to może być “impulsem” do wszczęcia postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów czy też postępowania wyjaśniającego. We wpisie o praktykach naruszających zbiorowe interesy konsumenta wyjaśnialiśmy jakie typy praktyk stosowane przez przedsiębiorców mogą być uznane za naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Teraz przedstawimy zasady i przebieg postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. 

Organem właściwym do prowadzenia postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów jest Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezes Urzędu). Postępowanie prowadzone jest na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 275) (uokik).

 

postępowanie wyjaśniające wszczęte przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 

Prezes Urzędu może wszcząć z urzędu, w drodze postanowienia, postępowanie wyjaśniające, jeżeli okoliczności wskazują na możliwość naruszenia przepisów uokik, w sprawach dotyczących ochrony interesów konsumentów. Postępowanie wyjaśniające może poprzedzać wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Postępowanie wyjaśniające może mieć na celu w szczególności

  • wstępne ustalenie, czy nastąpiło naruszenie uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów;
  • ustalenie, czy miało miejsce naruszenie chronionych prawem interesów konsumentów uzasadniające podjęcie działań określonych w odrębnych ustawach, w tym ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913) (uznk).

Zakończenie postępowania wyjaśniającego następuje w drodze postanowienia. Postępowanie wyjaśniające nie powinno trwać dłużej niż 4 miesiące, a w sprawach szczególnie skomplikowanych – nie dłużej niż 5 miesięcy od dnia jego wszczęcia.

 

wszczęcie postępowania przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 

Postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów wszczyna się z urzędu.

Zgodnie z art. 100 uokik każdy może zgłosić Prezesowi Urzędu na piśmie zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Stroną postępowania jest każdy, wobec kogo zostało wszczęte postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Prezes Urzędu wydaje postanowienie o wszczęciu postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów i zawiadamia o tym strony.

 

nałożenie zobowiązania do zaniechania określonych działań przed zakończeniem postępowania

Jeżeli w toku postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów zostanie uprawdopodobnione, że dalsze stosowanie zarzucanej praktyki może spowodować poważne i trudne do usunięcia zagrożenia dla zbiorowych interesów konsumentów, Prezes Urzędu przed zakończeniem postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów może, w drodze decyzji, zobowiązać przedsiębiorcę, któremu jest zarzucane stosowanie praktyki, do zaniechania określonych działań w celu zapobieżenia tym zagrożeniom. Wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji. Przed wydaniem decyzji stronie nie przysługuje prawo do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (wyłączenie stosowania art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego – kpa). W tej decyzji Prezes Urzędu na nie nakłada żadnych kar na stronę postępowania.

W decyzji tej Prezes Urzędu określa czas jej obowiązywania. Decyzja ta obowiązuje nie dłużej niż do czasu wydania decyzji kończącej postępowanie w sprawie. Możliwe jest przedłużenie w drodze decyzji, czasu obowiązywania decyzji zobowiązującej do zaniechania określonych działań w celu zapobieżenia tym zagrożeniom.

Prezes Urzędu może nadać decyzji w całości lub w części rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli wymaga tego ważny interes konsumentów.

 

czas trwania postępowania przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów powinno być zakończone w terminie 4 miesięcy, a w sprawie szczególnie skomplikowanej – nie później niż w terminie 5 miesięcy od dnia jego wszczęcia. Do wskazanych terminów załatwienia sprawy przez organ – Prezesa Urzędu – stosuje się odpowiednio przepisy o terminach załatwienia sprawy określone w art. 35-38 kpa.

Zgodnie z art. 36 kpa o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Natomiast na podstawie art. 37 kpa stronie przysługuje prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli:

  • nie załatwiono sprawy w terminie określonym powyżej ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność) albo
  • postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość).

 

przedawnienie wszczęcia postępowania przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Zgodnie z art. 105 uokik nie wszczyna się postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, jeżeli od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania, upłynęły 3 lata.

 

kontrola i przeszukanie w toku postępowania

W toku postępowania przed Prezesem Urzędu może być przeprowadzona przez upoważnionego pracownika Urzędu lub Inspekcji Handlowej (kontrolujący) kontrola u każdego przedsiębiorcy (kontrolowanego), w zakresie objętym postępowaniem.

Kontrola może mieć miejsce w toku zarówno postępowania wyjaśniającego jak i postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Upoważnienie do przeprowadzenia kontroli lub do udziału w kontroli wydaje odpowiednio: Prezes Urzędu oraz, na jego wniosek, wojewódzcy inspektorzy Inspekcji Handlowej. Upoważnienie takie zawiera:

  1. oznaczenie organu kontroli;
  2. wskazanie podstawy prawnej;
  3. datę i miejsce wystawienia;
  4. imię, nazwisko i stanowisko kontrolującego oraz numer jego legitymacji służbowej, a w przypadku upoważnienia do udziału w kontroli osób imiona i nazwiska tych osób oraz numer paszportu lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość;
  5. oznaczenie kontrolowanego;
  6. określenie zakresu przedmiotowego kontroli, w tym okresu objętego kontrolą;
  7. określenie daty rozpoczęcia kontroli i przewidywanej daty jej zakończenia;
  8. podpis osoby udzielającej upoważnienia, z podaniem zajmowanego stanowiska lub funkcji;
  9. pouczenie o prawach i obowiązkach kontrolowanego.

Rozpoczęcie kontroli następuję przez doręczenie kontrolowanemu lub osobie przez niego upoważnionej upoważnienie do przeprowadzenia kontroli oraz okazuje legitymację służbową, a osoby upoważnione do udziału w kontroli dowód osobisty, paszport lub inny dokument potwierdzający tożsamość.

 

zakres uprawnień kontrolującego

W celu uzyskania informacji mogących stanowić dowód w sprawie kontrolujący ma prawo:

  1. wstępu na grunt oraz do budynków, lokali lub innych pomieszczeń oraz środków transportu kontrolowanego;
  2. żądania udostępnienia związanych z przedmiotem kontroli akt, ksiąg, wszelkiego rodzaju pism, dokumentów oraz ich odpisów i wyciągów, korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną, informatycznych nośników danych, innych urządzeń zawierających dane informatyczne lub systemów informatycznych, w tym także zapewnienia dostępu do systemów informatycznych będących własnością innego podmiotu zawierających dane kontrolowanego związane z przedmiotem kontroli, w zakresie, w jakim kontrolowany ma do nich dostęp;
  3. sporządzania z tych materiałów i korespondencji notatek;
  4. żądania sporządzenia przez kontrolowanego kopii lub wydruków materiałów, korespondencji, informacji zgromadzonych na nośnikach, w urządzeniach lub w systemach;
  5. żądania od kontrolowanego ustnych wyjaśnień dotyczących przedmiotu kontroli;
  6. żądania od kontrolowanego udostępnienia i wydania innych przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie.

W toku kontroli kontrolujący może korzystać z pomocy funkcjonariuszy innych organów kontroli państwowej lub Policji. Organy kontroli państwowej lub Policja wykonują czynności na polecenie kontrolującego.

W uzasadnionych przypadkach przebieg kontroli lub poszczególne czynności w jej toku, po uprzednim poinformowaniu kontrolowanego, mogą być utrwalane przy pomocy urządzeń rejestrujących obraz lub dźwięk. Informatyczne nośniki danych na których zarejestrowano przebieg kontroli lub poszczególne czynności w jej toku, stanowią załącznik do protokołu kontroli.

 

obowiązki kontrolowanego

Kontrolowany lub osoba przez niego upoważniona są obowiązani do:

  1. udzielenia żądanych informacji;
  2. umożliwienia wstępu na grunt oraz do budynków, lokali lub innych pomieszczeń oraz środków transportu;
  3. udostępnienia i wydania materiałów lub innych przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie;
  4. umożliwienia dostępu do informatycznych nośników danych, urządzeń lub systemów informatycznych w zakresie informacji zgromadzonych na tych nośnikach, w urządzeniach lub w systemach, w tym do korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną.

 

odmowy udzielenia informacji lub współdziałania w toku kontroli

Kontrolowany może odmówić udzielenia informacji lub współdziałania w toku kontroli tylko wtedy, gdy naraziłoby to jego lub jego małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwo oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osoby pozostające w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli, a także osobę pozostającą we wspólnym pożyciu, na odpowiedzialność karną.

 

zapewnienie warunków i środków do sprawnej kontroli

Kontrolowany zapewnia kontrolującemu warunki i środki niezbędne do sprawnego przeprowadzenia kontroli, a w szczególności:

  • sporządza we własnym zakresie kopie lub wydruki materiałów i korespondencji oraz informacji zgromadzonych na nośnikach, w urządzeniach lub w systemach;
  • zapewnia w miarę możliwości samodzielne zamknięte pomieszczenie, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia kontroli;
  • zapewnia wydzielone miejsce do przechowywania dokumentów i zabezpieczonych przedmiotów;
  • udostępnia środki łączności, którymi dysponuje, w zakresie niezbędnym do wykonywania czynności kontrolnych.

Kontrolowany dokonuje potwierdzenia za zgodność z oryginałem sporządzonych kopii dokumentów i wydruków. W przypadku odmowy potwierdzenia za zgodność z oryginałem potwierdza je kontrolujący, o czym czyni wzmiankę w protokole kontroli.

 

ustalenia stanu faktycznego i zabezpieczenie dowodów

Kontrolujący ustala stan faktyczny na podstawie dowodów zebranych w toku kontroli, a w szczególności dokumentów, przedmiotów, oględzin oraz ustnych lub pisemnych wyjaśnień i oświadczeń oraz innych nośników informacji.

Dowody te mogą zostać zabezpieczone przez:

  • pozostawienie ich w wydzielonym lub oddzielnym, zamkniętym i opieczętowanym pomieszczeniu u kontrolowanego;
  • złożenie, za pokwitowaniem udzielonym kontrolowanemu, na przechowanie w pomieszczeniu Urzędu lub wojewódzkiego inspektoratu Inspekcji Handlowej.

 

zajęcie w celu zabezpieczenia

Dodatkowo Prezes Urzędu w toku kontroli może wydać postanowienie o zajęciu akt, ksiąg, wszelkiego rodzaju pism, dokumentów, korespondencji lub informatycznych nośników danych, urządzeń oraz innych przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie, na czas niezbędny do przeprowadzenia kontroli, jednakże nie dłuższy niż 7 dni.

Kontrolujący wzywa do dobrowolnego wydania wskazanych wyżej przedmiotów, a w razie odmowy możliwe jest przeprowadzenie ich odebrania w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Na postanowienie o zajęciu przedmiotów zażalenie przysługuje osobom, których prawa zostały naruszone. Wniesienie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia.

Dokonujący zajęcia jest obowiązany do natychmiastowego wręczenia osobom zainteresowanym pokwitowania stwierdzającego, jakie przedmioty i przez kogo zostały zajęte, oraz do niezwłocznego powiadomienia przedsiębiorcy, którego przedmioty zostały zajęte, o dokonanym zajęciu.

Zajęte przedmioty zwraca się niezwłocznie po stwierdzeniu, że są zbędne dla prowadzonego postępowania, albo po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie – sąd ochrony konkurencji i konsumentów (SOKiK) postanowienia o zajęciu przedmiotów.

 

zakup kontrolowany – instytucja „tajemniczego klienta”

W celu uzyskania informacji mogących stanowić dowód w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów kontrolujący ma prawo podjęcia czynności zmierzających do zakupu towaru.

Główna różnica formy kontroli w postaci zakupu kontrolowanego od omówionego powyżej sposobu przeprowadzania kontroli polega na tym, że podjęcie próby zakupu odbywa się więc nie tylko z zaskoczenia, lecz także bez uprzedniego poinformowania przedsiębiorcy poddanego tej formie kontroli, że rozpoczęła się kontrola jego działalności.

Wprowadzenie takiego zakresu kontroli ma na celu zwłaszcza przeciwdziałanie tzw. missellingowi (czyli nieuczciwej sprzedaży, w tym sprzedaży produktów niedopasowanych do potrzeb klienta) oraz “nieuczciwości kupieckiej”, w tym wprowadzaniu konsumentów w błąd przy oferowaniu im zwłaszcza produktów finansowych, w tym ubezpieczeniowych. 

Dodatkowo, aby móc przeprowadzić takie czynności Prezes Urzędu musi złożyć wniosek do SOKiK. SOKiK wydaje postanowienia w wyrażeniu zgody lub odmowie w ciągu 48 godzin.  Na to postanowienie nie przysługuje zażalenie.

Przebieg tych czynności może być utrwalany za pomocą urządzeń rejestrujących obraz lub dźwięk bez informowania kontrolowanego ale w tym celu Prezes Urzędu również musi uzyskać zgodę SOKiK, w trybie opisanym powyżej.

Okazanie kontrolowanemu legitymacji służbowej upoważniającej do wykonywania czynności kontrolnych oraz doręczenie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli i zgody sądu, następuje niezwłocznie po zakończeniu tych czynności. Poinformowanie kontrolowanego o utrwalaniu przebiegu czynności również następuje niezwłocznie po ich dokonaniu.

 

protokół kontroli

Przebieg przeprowadzonej kontroli kontrolujący przedstawia w protokole kontroli. Protokół kontroli powinien zawierać w szczególności:

  1. wskazanie nazwy albo imienia i nazwiska oraz adresu kontrolowanego;
  2. datę rozpoczęcia i zakończenia kontroli;
  3. imię, nazwisko i stanowisko służbowe kontrolującego;
  4. określenie przedmiotu i zakresu kontroli;
  5. opis stanu faktycznego ustalonego w trakcie kontroli;
  6. opis załączników;
  7. informację o pouczeniu kontrolowanego o prawie zgłaszania zastrzeżeń do protokołu oraz o prawie odmowy podpisania protokołu.

Materiał dowodowy zgromadzony w toku kontroli stanowi załącznik do protokołu kontroli.

Protokół kontroli podpisują kontrolujący i kontrolowany. Przed podpisaniem protokołu kontrolowany może, w terminie 7 dni od przedstawienia mu go do podpisu, złożyć na piśmie zastrzeżenia do tego protokołu. W razie zgłoszenia zastrzeżeń, kontrolujący dokonuje ich analizy i, w razie potrzeby, podejmuje dodatkowe czynności kontrolne, a w przypadku stwierdzenia zasadności zastrzeżeń zmienia lub uzupełnia odpowiednią część protokołu w formie aneksu do protokołu. W razie nieuwzględnienia zastrzeżeń w całości lub w części kontrolujący informuje o tym kontrolowanego na piśmie.

O odmowie podpisania protokołu kontrolujący czyni wzmiankę w protokole.

Protokół sporządza się w dwóch egzemplarzach, z których jeden pozostawia się kontrolowanemu, z wyłączeniem materiału dowodowego pozostającego w posiadaniu kontrolowanego.

 

zażalenie na czynności kontrolne

Właściciel systemów informatycznych zawierających dane kontrolowanego przedsiębiorcy (a nie kontrolowany przedsiębiorca), którego prawa zostały naruszone w toku kontroli, może wnieść zażalenie do SOKiK na czynności kontrolne wykraczające poza zakres przedmiotowy kontroli lub inne czynności kontrolne podjęte z naruszeniem przepisów, w terminie 7 dni od dnia dokonania tych czynności.

Wniesienie zażalenia nie wstrzymuje kontroli.

Zażalenie wnosi się do SOKiK za pośrednictwem Prezesa Urzędu, który przekazuje je wraz z odpowiedzią do sądu w terminie 7 dni od dnia wniesienia zażalenia.

SOKiK rozpoznaje zażalenie w terminie 7 dni od dnia jego przekazania przez Prezesa Urzędu. Postanowienie SOKiK uzasadnia z urzędu. Na postanowienie SOKIK przysługuje zażalenie do sądu drugiej instancji – sądu apelacyjnego.

W przypadku uwzględnienia zażalenia przez SOKiK, dowody uzyskane w wyniku zaskarżonej czynności kontrolnej nie mogą być wykorzystane w prowadzonym postępowaniu, w innych postępowaniach prowadzonych przez Prezesa Urzędu oraz w postępowaniach prowadzonych na podstawie odrębnych przepisów.

Ustawa uokik nie reguluje możliwości zaskarżenia przeprowadzanej kontroli przez przedsiębiorcę kontrolowanego. W tym zakresie należy odnieść się do przepisów ogólnych dotyczących przeprowadzania kontroli przez ograny państwowe u przedsiębiorcy określone w rozdziale 5 Ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 162) (pr. przedsiębiorców). Na podstawie art. 59 pr. przedsiębiorców, przedsiębiorca może wnieść sprzeciw wobec podjęcia i wykonywania przez organ kontroli czynności z naruszeniem przepisów. Sprzeciw przedsiębiorca wnosi na piśmie do organu kontroli, którego czynności sprzeciw dotyczy – w przypadku postępowań dotyczących praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów – Prezesa Urzędu. O wniesieniu sprzeciwu przedsiębiorca zawiadamia na piśmie kontrolującego. Sprzeciw wnosi się w terminie 3 dni roboczych od dnia wszczęcia kontroli przez organ kontroli lub wystąpienia przesłanki do wniesienia sprzeciwu.

Wniesienie sprzeciwu powoduje wstrzymanie:

  • czynności kontrolnych przez Prezesa Urzędu z chwilą doręczenia kontrolującemu zawiadomienia o wniesieniu sprzeciwu;
  • biegu czasu trwania kontroli – od dnia wniesienia sprzeciwu do dnia zakończenia postępowania wywołanego jego wniesieniem.

Dodatkowo na podstawie art. 46 pr. przedsiębiorców, przedsiębiorca, który poniósł szkodę na skutek wykonania czynności kontrolnych z naruszeniem przepisów prawa, przysługuje odszkodowanie. Dochodzenie roszczenia odszkodowawczego następuje na zasadach ogólnych, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego. Oznacza to konieczność wykazania przez przedsiębiorcę wystąpienia szkody oraz związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy powstaniem szkody a wykonywaniem czynności kontrolnych z naruszeniem prawa.

 

kary pieniężne

Zgodnie z art. 106 uokik Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Obrót, o którym mowa powyżej, oblicza się jako sumę:

  1. przychodów wykazanych w rachunku zysków i strat – w przypadku przedsiębiorcy sporządzającego taki rachunek na podstawie przepisów o rachunkowości;
  2. przychodów wykazanych w rocznym sprawozdaniu finansowym równoważnym do rachunku zysków i strat sporządzanym na podstawie przepisów o rachunkowości lub w innym dokumencie podsumowującym przychody w roku obrotowym, w tym w sprawozdaniu z wykonania budżetu – w przypadku przedsiębiorcy, który nie sporządza rachunku zysków i strat na podstawie przepisów o rachunkowości;
  3. udokumentowanych przychodów uzyskanych w roku obrotowym w szczególności ze sprzedaży produktów, towarów lub materiałów, przychodów finansowych oraz przychodów z działalności realizowanej na podstawie statutu lub innego dokumentu określającego zakres działalności przedsiębiorcy, a także wartości uzyskanych przez przedsiębiorcę dotacji przedmiotowych – w przypadku braku dokumentów, o których mowa w pkt 1 i 2 powyżej;
  4. dochodów własnych pomniejszonych o wpływy z podatków – w przypadku gmin, powiatów i województw.

W przypadku gdy przedsiębiorca w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary nie osiągnął obrotu lub osiągnął obrót w wysokości nieprzekraczającej równowartości 100 000 euro, Prezes Urzędu nakładając karę pieniężną uwzględnia średni obrót osiągnięty przez przedsiębiorcę w 3 kolejnych latach obrotowych poprzedzających rok nałożenia kary.

Natomiast, w przypadku gdy przedsiębiorca nie osiągnął obrotu przekraczającego równowartości 100 000 euro, Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nieprzekraczającej równowartości 10 000 euro.

Dodatkowo Prezes Urzędu może nałożyć na osobę zarządzającą karę pieniężną w wysokości do 2 000 000 zł, jeżeli osoba ta, w ramach sprawowania swojej funkcji w czasie trwania stwierdzonego naruszenia, umyślnie dopuściła przez swoje działanie lub zaniechanie do naruszenia przez przedsiębiorcę zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

W przypadku osoby zarządzającej w podmiocie należącym do rynku finansowego, kara pieniężna nałożona na tę osobę może wynosić do 5 000 000 zł.

Nałożenie na osobę zarządzającą kary pieniężnej może nastąpić wyłącznie w decyzji nakładającej na przedsiębiorcę karę pieniężną.

Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorców, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość do 10 000 euro za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu wyroków sądowych w sprawach z zakresu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Karę pieniężną nakłada się, licząc od daty wskazanej w decyzji.

miarkowanie wysokości kary pieniężnej

Ustalając wysokość kar pieniężnych Prezes Urzędu bierze pod uwagę okoliczności łagodzące lub obciążające, które wystąpiły w sprawie.

Okolicznościami łagodzącymi w przypadku naruszenia zakazu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów są w szczególności:

  • dobrowolne usunięcie skutków naruszenia,
  • zaniechanie stosowania zakazanej praktyki przed wszczęciem postępowania lub niezwłocznie po jego wszczęciu,
  • podjęcie z własnej inicjatywy działań w celu zaprzestania naruszenia lub usunięcia jego skutków,
  • współpraca z Prezesem Urzędu w toku postępowania, w szczególności przyczynienie się do szybkiego i sprawnego przeprowadzenia postępowania.

Okolicznościami obciążającymi w przypadku naruszenia zakazu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów lub stosowania niedozwolonych postanowień wzorców umów:

  • znaczny zasięg terytorialny naruszenia lub jego skutków,
  • znaczne korzyści uzyskane przez przedsiębiorcę w związku z dokonanym naruszeniem,
  • dokonanie uprzednio podobnego naruszenia,
  • umyślność naruszenia.

 

postępowanie odwoławcze

Zgodnie z art. 81 uokik od decyzji Prezesa Urzędu przysługuje odwołanie do SOKiK w terminie 1 miesiąca od dnia jej doręczenia. W przypadku wniesienia odwołania od decyzji Prezes Urzędu przekazuje je wraz z aktami sprawy do sądu ochrony konkurencji i konsumentów niezwłocznie, nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia wniesienia odwołania.

 

Photo by Clay Banks on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumenta

Czy wiesz jakie działania lub zaniechania przedsiębiorcy naruszają nie tylko Twój indywidualny interes ale interesy grupy konsumentów, które wymagają podjęcia działań przez Prezesa UOKiK? W dniu 26 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie o sygn. XVII AmA 29/19 wydał wyrok, w który oddalił odwołanie Polkomtel sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie – właściciela marek Plus i Plush od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o stwierdzenie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów polegających na pobieraniu płatności za aktywowane konsumentom liczne usługi pomimo nieuzyskania najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową oświadczenie usług telekomunikacyjnych wyraźnej zgody na dodatkową płatność związaną z tą usługą.

Zdaniem Sądu, działanie takie narusza art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 287 z późn. zm.) (pr. konsumenta) oraz godzi w zbiorowe interesy konsumentów. Wskazany w orzeczeniu art. 10 ust. 1 pr. konsumenta nakłada na przedsiębiorcę obowiązek do uzyskania wyraźnej zgody konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową. Dodatkowo w przypadku, gdy przedsiębiorca nie otrzymał wyraźnej zgody konsumenta, lecz założył jej istnienie przez zastosowanie domyślnych opcji, które konsument musi odrzucić w celu uniknięcia dodatkowej płatności, konsument ma prawo do zwrotu uiszczonej płatności dodatkowej. Więcej informacji o prawach konsumenta znajdziesz tu.

 

Prezes UOKiK nałożył na Polkomtel sp. z o.o. (Spółkę) obowiązek:

  1. poinformowania listownie wszystkich konsumentów będących stronami umów oświadczenia usług telekomunikacyjnych zawartych ze Spółką, które przewidują świadczenie co najmniej jednej z tych o treści wydanej przez Prezesa UOKiK decyzji;
  2. zamieszczenia na koszt Spółki informacji o wydanej decyzji w formie komunikatu prasowego w dwóch dziennikach ogólnopolskich ze średnim nakładem dziennym wynoszącym 100 tysięcy;
  3. zamieszczenia na stronie internetowej spółki informacji o wydanej decyzji i utrzymania jej przez okres 3 miesięcy;
  4. zapłaty kary w łącznej wysokości 39 457 264,00 zł.

Od wyroku Sądu Okręgowego (sąd I instancji) przysługiwał Spółce środek odwoławczy w postaci apelacji do Sądu Apelacyjnego w Warszawie (sądu II instancji). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Spółka skorzystała z możliwości odwołania się od wyroku. Niestety na orzeczenie sądu II instancji w tej sprawie musimy jeszcze poczekać.

 

Naruszenie zbiorowych interesów konsumentów to bezprawna praktyka przedsiębiorcy, która dotyka pewnej grupy (np. klientów danego przedsiębiorcy) lub nieograniczonej liczby konsumentów, zagrażając interesom każdego konsumenta będącego lub mogącego być potencjalnie kontrahentem przedsiębiorcy.

Przykładem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów będzie takie skonstruowanie systemu obsługi klienta, które w praktyce uniemożliwia reklamowanie kwestionowanego rachunku, produktu lub usługi.

Naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów nie będzie natomiast błędne naliczenie kosztów usług telekomunikacyjnych bądź niejasne sformułowanie użyte w konkretnej umowie. Są to przypadki indywidualne, chyba że przedsiębiorca stosuje np. wzorzec umowy z konsumentami, który narusza interesy konsumentów.

Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 275) (ustawa okik), zgodnie z art. 1 ust. 2 reguluje zasady i tryb przeciwdziałania praktykom ograniczającym konkurencję, praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów oraz stosowaniu niedozwolonych postanowień wzorców umów, a także przeciwdziałania antykonkurencyjnym koncentracjom przedsiębiorców i ich związków, jeżeli te praktyki, stosowanie niedozwolonych postanowień lub koncentracje wywołują lub mogą wywoływać skutki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z art.  24 ustawy okik zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności:

  1. naruszanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji;
  2. nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji;
  3. proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru (tzw. misselling usług finansowych).

Nie jest zbiorowym interesem konsumentów w rozumieniu ustawy okik suma indywidualnych interesów konsumentów.

Ochrona zbiorowych interesów konsumentów przewidziana w ustawie nie wyłącza ochrony wynikającej z innych ustaw, w szczególności z przepisów o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

 

sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy

Sprzeczność z prawem (bezprawność) rozumiana jest jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym. Sprzeczność z prawem może się odnosić do sprzeczności z przepisami ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913) (uznk) oraz ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2070) (upnpr).

Działaniem bezprawnym jest również działanie naruszające dobre obyczaje. Takie działanie nie musi pozostawać w sprzeczności z przepisami prawa.

Dobre obyczaje nakazują, aby w relacji z konsumentami przedsiębiorca:

  1. udzielał konsumentom prawdziwej, rzetelnej, pełnej i jednoznacznej informacji zarówno o towarach, treści umów, jak i o uprawnieniach przysługujących konsumentowi przy zawarciu umowy i w trakcie jej wykonywania;
  2. rzetelnie traktował konsumentów, nie utrudniał im dochodzenia ich praw lub świadczeń od przedsiębiorców, wykonywał należycie swoje zobowiązania wobec konsumentów;
  3. nie wykorzystywał łatwowierności lub naiwności konsumentów, nie wywierał na nich bezprawnej presji (nacisku na zakup), nie wywoływał lęku, strachu;
  4. powstrzymał się od zachowań lekceważących, dopuszczających ośmieszenie, kpinę, narażających na uczucie zawodu, a także wykorzystanie oczywistej łatwowierności, rozbudzania oczekiwań niemożliwych do zrealizowania. 

 

naruszanie obowiązku informacyjnego

Jednym z wyszczególnionych przez ustawodawcę typów praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów jest naruszenie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji (tzw. obowiązku informacyjnego).

Praktyki naruszania obowiązku informacyjnego można podzielić na dwie grupy:

  1. praktyki odnoszące się do informacji, których udzielenie przez przedsiębiorcę jest obligatoryjne (wymagane przez prawo), które mogą przybrać formę:
  2. zaniechania polegającego na nieudzielaniu takich informacji,
  3. działania polegającego na udzieleniu informacji nieprawdziwych,
  4. działania polegającego na przedstawianiu takich informacji w sposób niepełny lub nierzetelny albo w inny sposób prowadzący do ryzyka wprowadzenia konsumenta w błąd;
  5. praktyki odnoszące się do informacji niewymaganych przez prawo (w sytuacji gdy prawo nie wymaga od przedsiębiorcy ich podania), które mogą przybrać formę:
  6. działania polegającego na udzielaniu informacji nieprawdziwych,
  7. działania polegającego na przedstawieniu informacji w sposób niepełny lub nierzetelny albo w inny sposób prowadzący do ryzyka wprowadzenia konsumenta w błąd.

Przykłady takich praktyk to:

  1. brak informacji o zakresie świadczonych usług i elementów składających się na opłatę abonamentową[1];
  2. brak informacji o rodzaju i zakresie usług świadczonych drogą elektroniczną oraz brak danych przedsiębiorcy w witrynie sklepu internetowego[2];
  3. nieumieszczenie cen handlowych w cenniku, menu lub w inny sposób określony w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 9 grudnia 2015 r. w sprawie uwidaczniania cen towarów i usług (Dz. U. poz. 2121);
  4. użycie określenia “świeży” w odniesieniu do soku, który nie jest wytworzony ze świeżych owoców[3];
  5. podawanie nieprawdziwych cen sprzed promocji[4].

 

nieuczciwe praktyki rynkowe

Nieuczciwe praktyki rynkowe są jedną z kategorii praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Nieuczciwe praktyki rynkowe zostały zdefiniowane w ustawie z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2070).

Zgodnie z art.  4 upnpr praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli:

  1. jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i
  2. w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu.

Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności:

  1. praktykę rynkową wprowadzającą w błąd;
  2. agresywną praktykę rynkową;
  3. stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk;
  4. prowadzenie działalności w formie systemu konsorcyjnego;
  5. organizowanie grupy z udziałem konsumentów w celu finansowania zakupu w systemie konsorcyjnym.

Dodatkowo art. 7 upnpr wskazuję „czarną listę nieuczciwych praktyk rynkowych”, które w każdych okolicznościach są praktykami wprowadzającymi w błąd:

  1. podawanie przez przedsiębiorcę informacji, że zobowiązał się on do przestrzegania kodeksu dobrych praktyk, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  2. posługiwanie się certyfikatem, znakiem jakości lub równorzędnym oznaczeniem, nie mając do tego uprawnienia;
  3. twierdzenie, że kodeks dobrych praktyk został zatwierdzony przez organ publiczny lub inny organ, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  4. twierdzenie, że:
  5. przedsiębiorca uzyskał stosowne uprawnienie od organu publicznego lub podmiotu prywatnego,
  6. praktyki rynkowe lub produkt zostały zatwierdzone, zaaprobowane lub uzyskały inne stosowne uprawnienie od organu publicznego lub podmiotu prywatnego

– przy jednoczesnym niespełnieniu warunków zatwierdzenia, aprobaty lub warunków niezbędnych do uzyskania innego stosownego uprawnienia;

  1. reklama przynęta, która polega na propozycji nabycia produktu po określonej cenie, bez ujawniania, że przedsiębiorca może mieć uzasadnione podstawy, aby sądzić, że nie będzie w stanie dostarczyć lub zamówić u innego przedsiębiorcy dostawy tych lub równorzędnych produktów po takiej cenie, przez taki okres i w takich ilościach, jakie są uzasadnione, biorąc pod uwagę produkt, zakres reklamy produktu i oferowaną cenę;
  2. reklama przynęta i zamiana, która polega na propozycji nabycia produktu po określonej cenie, a następnie odmowie pokazania konsumentom reklamowanego produktu lub odmowie przyjęcia zamówień na produkt lub dostarczenia go w racjonalnym terminie lub demonstrowaniu wadliwej próbki produktu, z zamiarem promowania innego produktu;
  3. twierdzenie, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas lub że będzie on dostępny na określonych warunkach przez bardzo ograniczony czas, jeżeli jest to niezgodne z prawdą, w celu nakłonienia konsumenta do podjęcia natychmiastowej decyzji dotyczącej umowy i pozbawienia go możliwości świadomego wyboru produktu;
  4. zobowiązanie się do zapewnienia usług serwisowych konsumentom, z którymi przedsiębiorca przed zawarciem umowy komunikował się w języku niebędącym językiem urzędowym państwa członkowskiego, na którego terytorium przedsiębiorca ma swoją siedzibę, a następnie udostępnienie takich usług jedynie w innym języku, bez wyraźnego poinformowania o tym konsumenta przed zawarciem przez niego umowy;
  5. twierdzenie lub wywoływanie wrażenia, że sprzedaż produktu jest zgodna z prawem, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  6. prezentowanie uprawnień przysługujących konsumentom z mocy prawa, jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy;
  7. kryptoreklama, która polega na wykorzystywaniu treści publicystycznych w środkach masowego przekazu w celu promocji produktu w sytuacji gdy przedsiębiorca zapłacił za tę promocję, a nie wynika to wyraźnie z treści lub z obrazów lub dźwięków łatwo rozpoznawalnych przez konsumenta;
  8. przedstawianie nierzetelnych informacji dotyczących rodzaju i stopnia ryzyka, na jakie będzie narażone bezpieczeństwo osobiste konsumenta lub jego rodziny, w przypadku gdy nie nabędzie produktu;
  9. reklamowanie produktu podobnego do produktu innego przedsiębiorcy w sposób celowo sugerujący konsumentowi, że produkt ten został wykonany przez tego samego przedsiębiorcę, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  10. zakładanie, prowadzenie lub propagowanie systemów promocyjnych typu piramida, w ramach których konsument wykonuje świadczenie w zamian za możliwość otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia innych konsumentów do systemu, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów;
  11. twierdzenie, że przedsiębiorca wkrótce zakończy działalność lub zmieni miejsce jej wykonywania, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  12. twierdzenie, że nabycie produktu jest w stanie zwiększyć szanse na wygraną w grach losowych;
  13. twierdzenie, że produkt jest w stanie leczyć choroby, zaburzenia lub wady rozwojowe, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  14. przekazywanie nierzetelnych informacji dotyczących warunków rynkowych lub dostępności produktu, z zamiarem nakłonienia konsumenta do zakupu produktu na warunkach mniej korzystnych niż warunki rynkowe;
  15. twierdzenie, w ramach praktyki rynkowej, że organizowany jest konkurs lub promocja z nagrodami, a następnie nieprzyznanie opisanych nagród lub ich odpowiedniego ekwiwalentu;
  16. prezentowanie produktu jako “gratis”, “darmowy”, “bezpłatny” lub w podobny sposób, jeżeli konsument musi uiścić jakąkolwiek należność, z wyjątkiem bezpośrednich kosztów związanych z odpowiedzią na praktykę rynkową, odbiorem lub dostarczeniem produktu;
  17. umieszczanie w materiałach marketingowych faktury lub podobnego dokumentu, sugerującego obowiązek zapłaty, który wywołuje u konsumenta wrażenie, że już zamówił reklamowany produkt, mimo że tego nie zrobił;
  18. twierdzenie lub stwarzanie wrażenia, że sprzedawca nie działa w celu związanym z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, lub podawanie się za konsumenta, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
  19. wywoływanie u konsumenta wrażenia, że usługi serwisowe dotyczące danego produktu są dostępne w państwie członkowskim innym niż państwo członkowskie, w którym produkt ten został sprzedany, jeżeli jest to niezgodne z prawdą.

 

Natomiast „czarna lista agresywnych praktyk rynkowych” została wskazana art.  9 upnpr zgodnie, z którym nieuczciwymi praktykami rynkowymi w każdych okolicznościach są następujące agresywne praktyki rynkowe:

  1. wywoływanie wrażenia, że konsument nie może opuścić pomieszczeń przedsiębiorcy bez zawarcia umowy;
  2. składanie wizyt w miejscu zamieszkania konsumenta, nawet jeżeli nie przebywa on tam z zamiarem stałego pobytu, ignorując prośbę konsumenta o jego opuszczenie lub zaprzestanie takich wizyt, z wyjątkiem przypadków egzekwowania zobowiązań umownych, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące przepisy;
  3. uciążliwe i niewywołane działaniem albo zaniechaniem konsumenta nakłanianie do nabycia produktów przez telefon, faks, pocztę elektroniczną lub inne środki porozumiewania się na odległość, z wyjątkiem przypadków egzekwowania zobowiązań umownych, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące przepisy;
  4. żądanie od konsumenta zgłaszającego roszczenie, w związku z umową ubezpieczenia, przedstawienia dokumentów, których w sposób racjonalny nie można uznać za istotne dla ustalenia zasadności roszczenia, lub nieudzielanie odpowiedzi na stosowną korespondencję, w celu nakłonienia konsumenta do odstąpienia od zamiaru wykonania jego praw wynikających z umowy ubezpieczenia;
  5. umieszczanie w reklamie bezpośredniego wezwania dzieci do nabycia reklamowanych produktów lub do nakłonienia rodziców lub innych osób dorosłych do kupienia im reklamowanych produktów;
  6. żądanie natychmiastowej lub odroczonej zapłaty za produkty bądź zwrotu lub przechowania produktów, które zostały dostarczone przez przedsiębiorcę, ale nie zostały zamówione przez konsumenta;
  7. informowanie konsumenta o tym, że jeżeli nie nabędzie produktu, przedsiębiorcy może grozić utrata pracy lub środków do życia;
  8. wywoływanie wrażenia, że konsument już uzyskał, uzyska bezwarunkowo lub po wykonaniu określonej czynności nagrodę lub inną porównywalną korzyść, gdy w rzeczywistości nagroda lub inna porównywalna korzyść nie istnieje lub uzyskanie nagrody lub innej porównywalnej korzyści uzależnione jest od wpłacenia przez konsumenta określonej kwoty pieniędzy lub poniesienia innych kosztów.

 

czyny nieuczciwej konkurencji

Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie bezprawne działanie przedsiębiorcy, w szczególności czyny nieuczciwej konkurencji. Czyny nieuczciwej konkurencji, aby zostały zakwalifikowane jako praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, muszą godzić w zbiorowe interesy konsumentów. Nie każdy czyn nieuczciwej konkurencji spełnia jednocześnie tę przesłankę.

Do czynów nieuczciwej konkurencji naruszających zbiorowe interesy konsumentów możemy zaliczyć:

  • 5 uznk – wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa;
  • 8 uznk – fałszywe oznaczenia pochodzenia towarów lub usług;
  • 9 uznk – ochrona kwalifikowanych oznaczeń geograficznych i chronionych nazw pochodzenia;
  • 10 uznk – wprowadzające w błąd oznaczenia towarów lub usług;
  • 13 uznk – naśladownictwo;
  • 16 uznk – nieuczciwa reklama;
  • 17a uznk – sprzedaż premiowana;
  • 17c uznk – prowadzenie systemu sprzedaży lawinowej oraz
  • 3 uznk zawierający klauzulę generalną.

Więcej o wskazanych czynach nieuczciwej konkurencji oraz odpowiedzialności karnej grożącej za ich popełnienie znajdziesz tu.

 

misselling usług finansowych

Praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumentów jest proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów, ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji dotyczących cech tych konsumentów, lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru. Praktyka ta dotyczy proponowania zawarcia umów dotyczących usług finansowych, które nie są określonym konsumentom potrzebne, nie odpowiadają ich rzeczywistym potrzebom lub sytuacji, w jakiej się znajdują.

Jako przykłady praktyk missellingu usług finansowych ustawodawca podał:

  1. polisolokaty i praktykę promowania polisolokat jako bezpiecznych lokat oraz pobierania wysokich opłat likwidacyjnych;
  2. kredyty hipoteczne w walutach obcych (w uzasadnieniu nowelizacji z dnia 10 kwietnia 2015 r. wyjaśniono, że produkty te nie są “dopasowane do potrzeb” konsumentów niezarabiających w danej walucie obcej i ponoszących przez to ryzyko kursowe, którego niewielu odbiorców było świadomych);
  3. chwilówki (kredyty na niewielką kwotę, obciążone wysokimi opłatami, w odniesieniu do których zauważono, że są oferowane konsumentom nieposiadającym żadnej zdolności kredytowej, a ponadto konsumenci są “nieodpowiednio” informowani o opłatach).

 

Jeżeli podejrzewasz, że dany przedsiębiorca stosuje praktyki naruszają zbiorowe interesy konsumentów napisz zawiadomienie do Prezesa UOKiK. Podstawą do złożenia takiego zawiadomienie będzie art. 100 ust. 1 ustawy okik stanowiący, iż każdy może zgłosić Prezesowi Urzędu na piśmie zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. W zawiadomieniu wskaż swoje dane, dane przedsiębiorcy, opisz faktyczne działania przedsiębiorcy będące podstawą Twojego zawiadomienia. Wskaż przepis prawny, którego naruszenie zgłaszasz oraz uprawdopodobnij to naruszenie.

Jeżeli chcesz, aby Twoja działalność w postaci prowadzonego sklepu internetowego, organizacji kursów, warsztatów lub wydarzeń, a także konkursów nie naruszała zbiorowych interesów konsumentów skorzystaj z naszej oferty wzorów regulaminów:

 

Image by Bruno /Germany from Pixabay

 

[1] Naruszenie art. 60 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 576).
[2] Naruszenie art. 8 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 344).
[3] decyzja Prezesa UOKiK z dnia 12 czerwca 2008 r., RWR-25-2008.
[4] decyzje Prezesa UOKiK: z dnia 12 lutego 2008 r., DDK-1/2008; z dnia 11 lutego 2008 r., RLU-3/2008; z dnia 28 maja 2008 r., RLU-19/2008.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o. o. – osobista i za podmiot zbiorowy

Bardzo łatwo jest założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. „Wystarczy” mieć 5 tysięcy złotych i chwilę czasu, aby złożyć dokumenty do KRS. Powołanie do zarządu najczęściej nie wiąże się z żadnymi innymi formalnościami, poza podjęciem uchwały wspólnika lub wspólników. I oczywiście zgłoszeniem do KRS wraz z udzieleniem zgody na pełnienie funkcji w zarządzie. Ta “łatwość” w objęciu funkcji w zarządzie sprawia, że niewiele osób powołanych do zarządu zadaje sobie trud, aby przeczytać umowę spółki, w której będą piastować funkcję. Jeszcze mniej osób czyta przepisy regulujące odpowiedzialność członków zarządu. A jest ona niemała.

Członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność za działania podejmowane w imieniu spółki od momentu wejścia w życie uchwały o ich powołaniu do momentu ustania jej bytu prawnego i wykreślenia z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS).

Możemy wyróżnić kilka obszarów odpowiedzialności członka zarządu:

  1. odpowiedzialność cywilna;
  2. odpowiedzialność karna;
  3. odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe
  4. odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe wobec ZUS
  5. odpowiedzialność na podstawie ustawy o rachunkowości
  6. odpowiedzialność za naruszenie zakazu konkurencji
  7. odpowiedzialność za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

 

  1. Odpowiedzialność cywilna członków zarządu spółki z o o.

 

odpowiedzialność członków zarządu za wyrządzoną szkodę

Na podstawie art. 293 k.s.h. członkowie zarządu ponoszą wobec spółki odpowiedzialność za szkody wyrządzone spółce, a powstałe na skutek działania lub zaniechania członków zarządu sprzecznego z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponoszą winy. W świetle art. 293 k.s.h., przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu spółki są:

  • niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków,
  • szkoda,
  • związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków a szkodą,
  • zawinienie niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków oraz
  • bezprawność, czyli działaniem niezgodnym z prawem lub postanowieniami umowy spółki

Spółka powinna udowodnić wystąpienie szkody i niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków przez członków zarządu a na członkach zarządu spoczywa ciężar dowodu braku winy, czyli dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu swych obowiązków.

Jako kryterium braku winy w tym zakresie powinno się przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Osoba zainteresowana (członek zarządu) winna wykazać brak winy, czyli udowodnić stosowną argumentacją swoją staranność, oraz fakt, że uchybienie określonemu obowiązkowi było od niej niezależne. Oczywistym jest, że negatywnie z omawianego punktu widzenia oceniana jest nie tylko wina umyślna, ale także wina nieumyślna w obu jej postaciach tzn. niedbalstwa i lekkomyślności.

Członek zarządu spółki jest zobowiązany do zgłoszenia wniosku o upadłość lub otwarcie postępowania układowego, gdy zachodzą do tego podstawy, albowiem to do niego należy uprawnienie i obowiązek kontrolowania stanu finansów i majątku spółki.

 

art. 198 – nienależna dywidenda

Wspólnik, który wbrew przepisom prawa lub postanowieniom umowy spółki otrzymał wypłatę (odbiorca), obowiązany jest do jej zwrotu. Członkowie organów spółki, którzy ponoszą odpowiedzialność za taką wypłatę, odpowiadają za jej zwrot spółce solidarnie z odbiorcą.

Niedopuszczalne jest dokonywanie bez podstawy prawnej jakichkolwiek przesunięć majątkowych między wspólnikami a spółką, a wypłatą, o której mowa w tym przepisie jest każda wypłata niezgodna z przepisami prawa lub postanowieniami umowy spółki. Ochrona przewidziana w art. 198 ksh ma na celu zapewnienie integralności majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, zatem wspólnicy mogą uzyskać ze spółki tylko wypłaty, które są przewidziane w przepisach ksh.

Jeżeli zwrotu wypłaty nie można uzyskać od odbiorcy, jak również od osób odpowiedzialnych za wypłatę, za ubytek w majątku spółki, który jest wymagany do pełnego pokrycia kapitału zakładowego, odpowiadają wspólnicy w stosunku do swoich udziałów. Kwoty, których nie można ściągnąć od poszczególnych wspólników, rozdziela się między pozostałych wspólników w stosunku do udziałów.

Wskazani powyżej zobowiązani nie mogą być zwolnieni od odpowiedzialności.

Termin przedawnienia wynosi trzy lata, gdy wspólnik był w dobrej wierze. Gdy pozostawał w złej wierze, roszczenie o zwrot przedawnia się z upływem lat 6 (art. 118 kc).

 

bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce

Zgodnie z art. 299 ksh, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają wobec wierzycieli spółki za jej nieuregulowane zobowiązania.

Wierzyciel chcący zaspokoić swoją wierzytelność z majątków osobistych członków zarządu tej spółki musi wykazać jedynie, że posiada niezaspokojone zobowiązanie stwierdzone tytułem wykonawczym (prawomocny wyrok sądowy, nakaz zapłaty, wyrok sądu polubownego, bankowy tytuł egzekucyjny z klauzulą wykonalności itp.) oraz że egzekucja z majątku spółki dłużnika okazała się bezskuteczna.

Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że:

  • we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub
  • w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo
  • wydano postanowienie o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo
  • niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo
  • pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody. 

Zarząd nie ponosi odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

Właściwy czas do zgłoszenia wniosku o upadłość należy oceniać poprzez odniesienie się do pojęcia niewypłacalności, użytego w ustawie z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1228 z późn. zm.) (pr. up.) i wskazanych w tej ustawie terminów, oznaczonych dla upadłego (jego organów) do zgłoszenia wniosku o upadłość.

Zgodnie z art. 10 pr. up. upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Jak stanowił art. 11 pr. up. dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Dłużnika będącego osobą prawną, czyli spółkę z o.o. uważa się za niewypłacalnego także wtedy, gdy jego zobowiązania przekroczą wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający 24 miesiące. Stosownie do art. 21 ust. 1 i 2 pr. up. dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli dłużnikiem jest spółka z o.o., obowiązek ten spoczywa na członkach zarządu.

 

  1. Odpowiedzialność karna członków zarządu spółki z o. o.

Zgodnie z art. 18 § 2 k.s.h. członkiem zarządu spółki z o.o. nie może być osoba, która została skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII-XXXVII Kodeksu karnego oraz w art. 585 k.s.h, art. 587 k.sh., art. 590 k.s.h oraz art. 591 k.s.h., chyba że została ona zwolniona z tego zakazu lub zakaz ten ustał wskutek upływu czasu

 

art. 303 kk – niwelowanie dokumentacji działalności gospodarczej

Odpowiedzialność karną ponoszą członkowie zarządu za szkodę majątkową, którą wyrządzili osobie fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez:

  • nieprowadzenie dokumentacji działalności gospodarczej albo
  • prowadzenie jej w sposób nierzetelny lub niezgodny z prawdą,
  • w szczególności niszcząc, usuwając, ukrywając, przerabiając lub podrabiając dokumenty dotyczące tej działalności.

Wymiar kary za to przestępstwo wynosi do 3 lat pozbawienia wolności.
Jeżeli szkoda majątkowa jest znaczna wymiar kary może wynieść nawet do 5 lat pozbawienia wolności.                              

 

art. 296 kk – wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym

Członek zarządu może ponieść odpowiedzialność, gdy przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza spółce znaczną szkodę majątkową[1].
Podlega wtedy karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jeżeli działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Jeżeli wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach[2] – podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Jeżeli działa nieumyślnie –  podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

art.  296a kk. – łapownictwo na stanowisku kierowniczym

Kto, pełniąc funkcję kierowniczą w jednostce organizacyjnej wykonującej działalność gospodarczą (czyli będąc członkiem zarządu w spółce z o.o.) żąda lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, w zamian za nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku mogące wyrządzić tej spółce szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru, usługi lub świadczenia, podlega karze  pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 wyrządza znaczną szkodę majątkową podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. 

Nie podlega karze sprawca, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział.

 

odpowiedzialność karna podmiotów zbiorowych

Ustawa z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 358) (określa zasady odpowiedzialności za przestępstwa i przestępstwa skarbowe.

Zgodnie z art.  2 tej ustawy podmiotem zbiorowym w rozumieniu ustawy jest osoba prawna oraz jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną, z wyłączeniem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego i ich związków. Podmiotem zbiorowym w rozumieniu ustawy jest również spółka handlowa z udziałem Skarbu Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub związku takich jednostek, spółka kapitałowa w organizacji, podmiot w stanie likwidacji oraz przedsiębiorca niebędący osobą fizyczną, a także zagraniczna jednostka organizacyjna.

Bez wątpienia spółka z o.o. jest podmiotem zbiorowym w rozumieniu tej ustawy.

Podmiot zbiorowy podlega odpowiedzialności za czyn zabroniony, którym jest zachowanie osoby fizycznej działającej w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego w ramach uprawnienia lub obowiązku do jego reprezentowania – czyli członka zarządu spółki, jeżeli zachowanie to przyniosło lub mogło przynieść podmiotowi zbiorowemu korzyść, chociażby niemajątkową.

Podmiot zbiorowy podlega odpowiedzialności, jeżeli fakt popełnienia czynu zabronionego przez daną osobę został potwierdzony prawomocnym wyrokiem:

  • skazującym tę osobę,
  • wyrokiem warunkowo umarzającym wobec niej postępowanie karne albo postępowanie w sprawie o przestępstwo skarbowe,
  • orzeczeniem o udzielenie tej osobie zezwolenia na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności albo
  • orzeczeniem sądu o umorzeniu przeciwko niej postępowania z powodu okoliczności wyłączającej ukaranie sprawcy.

Odpowiedzialność może objąć czyny popełnione przez podwykonawcę czy pracownika, jeśli chociażby pośrednio podmiot osiągnął korzyść majątkową.

Kary finansowe mogą wynieść od 1000 zł do 5 mln zł, nie więcej jednak niż 3% przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony.

Dodatkowo sąd może orzec przepadek przedmiotów pochodzących chociażby pośrednio z czynu zabronionego lub które służyły lub były przeznaczone do popełnienia czynu zabronionego albo korzyści majątkowej pochodzącej chociażby pośrednio z czynu zabronionego.

Kary niefinansowe mogą obejmować:

  • zakaz promocji lub reklamy;
  • zakaz korzystania z dotacji, subwencji lub innych form wsparcia finansowego środkami publicznymi;
  • zakaz korzystania z pomocy organizacji międzynarodowych, których Rzeczpospolita Polska jest członkiem;
  • zakaz ubiegania się o zamówienia publicznej;
  • podanie wyroku do publicznej wiadomości.

 

  1. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o o. za zobowiązania podatkowe

Na podstawie art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1325 z późn. zm.) (op), za zaległości podatkowe spółki odpowiadają solidarnie i całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu.

Warunkiem odpowiedzialności jest, podobnie jak w art. 299 ksh, bezskuteczna lub częściowo bezskuteczna egzekucja z majątku spółki, a członek zarządu:

  • nie wykazał, że:

a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy – Prawo restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo

b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;

  • nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

Niezgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości bez winy członka zarządu jest sytuacja, w której obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał i istniał wyłącznie w czasie, gdy prowadzona była egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

Odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości wymienione w art. 52 op – nadpłata lub zwrot podatku oraz art. 52a op – nienależnie pobrane wynagrodzenie płatników lub inkasentów, powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.

Za zobowiązania podatkowe powstałe :

  • na podstawie odrębnych przepisów po likwidacji spółki,
  • za zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał po likwidacji spółki, oraz
  • zaległości wymienione w art. 52 oraz art. 52a powstałe po likwidacji spółki,

odpowiadają osoby pełniące obowiązki członka zarządu w momencie likwidacji spółki.

W przypadku gdy spółka , jest spółką w organizacji i nie posiada jeszcze zarządu, za zaległości podatkowe spółki odpowiada jej pełnomocnik albo odpowiadają wspólnicy, jeżeli pełnomocnik nie został powołany.

Ciężar dowodu wykazania przesłanek wyłączających odpowiedzialność osób trzecich za zobowiązania publicznoprawne spółek kapitałowych spoczywał na członkach zarządu.

Wina w ujęciu art. 116 § 1 pkt 1 lit. b op to zarówno umyślna i związana z nią świadomość istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych, jak i wina nieumyślna w postaci niedbalstwa, które zakłada brak świadomości i opiera się na powinności i możliwości przewidywania istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych w takim rozmiarze, który powoduje konieczność wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Rozważając tę ostatnią postać winy, należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.

 

  1. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o o. za zobowiązania wobec ZUS

Na podobnych zasadach jak odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania podatkowe spółki z o. o. kształtuje się odpowiedzialność członków zarządu wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za zobowiązania spółki.

Na podstawie art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych do odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za niezapłacone składki z tytułu ubezpieczenia społecznego stosuje się odpowiednio art. 116 ordynacji podatkowej.

Członkowie zarządu spółki mogą na tej postawie zostać obciążeni odpowiedzialnością za niezapłacone w terminie przez tę spółkę składki na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne.

Wynikające z relacji gospodarczych subiektywne przekonanie członka zarządu spółki o niemożliwości zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego nie wystarcza do uwolnienia się przez niego od odpowiedzialności za zobowiązania spółki z tytułu składek na podstawie art. 116 § 1 o.p. w zw. z art. 31 u.s.u.s.

Nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość, mimo występowania stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całe zobowiązanie. Jeśli jednak członek zarządu takie ryzyko podejmuje, to musi liczyć się z odpowiedzialnością z tym związanej i że w przypadku błędnej oceny sytuacji rodzącej chociażby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, to sam będzie zmuszony ponieść odpowiedzialność finansową. Zarząd winien zgłosić wniosek o upadłość, jeżeli tylko zachodzi zagrożenie niewypłacalnością, której nastąpienie w sposób oczywisty niweczy sens postępowania upadłościowego, pozbawiając wszystkich wierzycieli jakiejkolwiek ochrony prawnej ich interesów.

Członkowie zarządu, by uwolnić się od tej odpowiedzialności, muszą wykazać  takie same przesłanki jak przy odpowiedzialności podatkowej, przy czym w myśl uchwały Sądu Najwyższego[3] “bezskuteczność egzekucji z majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, o której mowa w art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa w związku z art. 31 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, może być stwierdzona wyłącznie w postępowaniu w sprawie egzekucji należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, poprzedzającym wydanie decyzji o odpowiedzialności członka zarządu spółki za te należności”.

 

  1. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o o. na podstawie ustawy o rachunkowości

Zgodnie z art. 4 ust. 5 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 217 z późn. zm.) (ustawa o rachunkowości) kierownik jednostki (czyli w przypadku spółki z o.o. – członek zarządu), o ile odrębne przepisy nie stanowią inaczej, ponosi odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości określonych ustawą, w tym z tytułu nadzoru, również w przypadku, gdy określone obowiązki w zakresie rachunkowości – z wyłączeniem odpowiedzialności za przeprowadzenie inwentaryzacji w formie spisu z natury – zostaną powierzone innej osobie lub przedsiębiorcy, za ich zgodą.

Przyjęcie odpowiedzialności przez inną osobę lub przedsiębiorcę powinno być stwierdzone w formie pisemnej. W przypadku gdy kierownikiem jednostki jest organ wieloosobowy, np. zarząd, a nie została wskazana osoba odpowiedzialna, odpowiedzialność ponoszą wszyscy członkowie tego organu.

Odpowiedzialność kierownika jednostki powstaje więc także w przypadku, gdy określone obowiązki w zakresie rachunkowości zostaną powierzone innej osobie za jej zgodą, czy samodzielnej księgowej lub gdy są wykonywane przez biuro rachunkowe, choć jest to już odpowiedzialność z tytułu nadzoru.

Dodatkowo, art. 4 ust. 1 i 3 ustawy o rachunkowości nakłada obowiązek stosowania przez spółkę przyjętej polityki rachunkowości. Prowadzenie rachunkowości spółki, która obejmuje m.in.:

  • określenie zasad (polityki) rachunkowości stosowanych w spółce oraz
  • prowadzenie na podstawie dowodów księgowych ksiąg rachunkowych,

odpowiedzialność ponosi kierownik tej jednostki, czyli zarząd spółki.

W ramach wykonywania tych obowiązków zarząd powinien ustalić w formie pisemnej dokumentację opisującą przyjęte zasady (politykę) rachunkowości, w której obligatoryjnie należy między innymi określić sposób prowadzenia ksiąg rachunkowych – w tym co najmniej zawrzeć postanowienia odnoszące się do zakładowego planu kont – ustalającego wykaz kont księgi głównej, przyjęte zasady klasyfikacji zdarzeń, zasady prowadzenia kont ksiąg pomocniczych oraz ich powiązania z kontami księgi głównej (art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy).

Spółka łamie przytoczone przepisy ustawy o rachunkowości gdy:

  • nie ustala polityki rachunkowości w całości lub części
  • nie aktualizuje polityki rachunkowości,
  • ustala politykę rachunkowości niespójną wewnętrznie,
  • politykę rachunkowości ustalają nieuprawnione osoby.

Głównym obowiązkiem zarządu jest zapewnienie, aby jednostkowe i skonsolidowane sprawozdania finansowe i sprawozdanie z działalności rzetelnie i jasno przedstawiały jej sytuację majątkową i finansową oraz wynik finansowy. Jeżeli sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z działalności nie zostały sporządzone zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, to kierownik jednostki i członkowie rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego odpowiadają solidarnie wobec spółki za szkody wyrządzone działaniem albo zaniechaniem działania.

Ponadto, zgodnie z art.  4a ustawy o rachunkowości kierownik jednostki oraz członkowie rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostki, w tym również zarządu są zobowiązani do zapewnienia, aby sprawozdanie finansowe, skonsolidowane sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z działalności oraz sprawozdanie z działalności grupy kapitałowej spełniały wymagania przewidziane w ustawie.

Wskazane osoby odpowiadają solidarnie wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem stanowiącym naruszenie powyższego obowiązku.

 

  1. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o o. za naruszenie zakazu konkurencji

Zgodnie z art. 211 ksh członek zarządu nie może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi ani też uczestniczyć w spółce konkurencyjnej jako:

  • wspólnik spółki cywilnej,
  • spółki osobowej,
  • członek organu spółki kapitałowej lub
  • uczestniczyć w innej konkurencyjnej osobie prawnej jako członek organu.

Zakaz ten obejmuje także udział w konkurencyjnej spółce kapitałowej w przypadku posiadania przez członka zarządu co najmniej 10% udziałów lub akcji tej spółki albo prawa do powołania co najmniej jednego członka zarządu.

Jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, zgody na zajmowanie się interesami konkurencyjnymi udziela organ uprawniony do powołania zarządu, czyli w przypadku spółki z o.o., zgromadzenie wspólników tej spółki.

Art. 211 ksh regulujący zakaz konkurencji członków zarządu w spółce z o.o. nie określa następstw naruszenia zakazu konkurencji.

Spółka z o.o. ma jednak możliwość skorzystania:

  • z instrumentów o charakterze organizacyjnym, takich jak zawieszenie członka zarządu lub odwołanie go z pełnionej funkcji;
  • z działań o charakterze odszkodowawczym tj. wytoczenie przez spółkę sprawy przeciwko członkowi zarządu o naprawienie szkody wyrządzonej spółce

jeżeli członek zarządu swoim działaniem wyrządził spółce znaczną szkodę majątkową, Spółka ma prawo także pociągnąć członka zarządu do odpowiedzialności karnej.

Jako interes konkurencyjny należy zakwalifikować nie tylko wykonywanie pracy lub usług na rzecz podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną, ale także takie zachowania członka zarządu, które mogą niekorzystnie wpływać na sytuację majątkową spółki poprzez:

  • ułatwianie takiemu podmiotowi prowadzenia działalności gospodarczej,
  • doradzanie,
  • dostarczanie towarów,
  • udzielanie kredytów,
  • przekazywanie informacji o kontrahentach spółki czy metodach produkcji,

czyli dokonywania czynności na rzecz innego podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną. Taka sytuacja tym bardziej zachodzi, gdy członek zarządu zawiera z takim podmiotem umowę o świadczenie usług przez reprezentowaną spółkę, niosącą dla niej niekorzystne skutki finansowe[4].

Więcej o działalności konkurencyjnej znajdziesz tu.

 

  1. Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o. o. za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa

Zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,  czynem nieuczciwej konkurencji jest ujawnienie, wykorzystanie lub pozyskanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Jeżeli członek zarządu ujawni lub wykorzysta informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa spółki, może to rodzić odpowiedzialność:

  • cywilną m.in. w postaci zapłaty odszkodowania spółce oraz
  • karną, w przypadku wyrządzenia spółce poważnej szkody, zagrożoną karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Więcej o naruszeniu tajemnicy przedsiębiorstwa znajdziesz tu.

 

Powyższe regulacje wyznaczają zakres odpowiedzialności członka zarządu za realizację strategii przyjętej przez zarządzaną spółkę. Strategia ta powinna obejmować także optymalne wykorzystywanie zasobów własności intelektualnej (IP- intellectual property). Członkowie zarządu decydując o finansach spółki winni mieć świadomość tego, jak z jednej strony zmniejszyć koszty (m.in. podejmowanie decyzji, które niematerialne składniki przedsiębiorstwa należy nadal chronić, a z ochrony, których należy zrezygnować, bo generują jedynie zbędny wydatek), z drugiej strony, jak zwiększyć zyski (weryfikując czy w maksymalny sposób spółka wykorzystuje IP, czy posiada aktywa, które nie są wykorzystywane, albo te, z których może czerpać większe zyski). Aby nie narazić się na zarzut niewykonywania lub nienależytego wykonania obowiązków skutkujących poniesieniem przez spółkę szkody, członkowie zarządu powinni zapewnić nabycie i zabezpieczenie praw IP na wypadek bankructwa bądź zwolnień pracowniczych. Poza tym, od zarządu zależy bowiem stworzenie organizacji firmy zorientowanej na własność intelektualną, poprzez stymulowanie innowacyjności i kreatywności wśród pracowników, szybkie reagowanie na wartościowe pomysły, współpracę poszczególnych działów firmy nad innowacjami. Zarząd powinien mieć świadomość procesu: od analizy tego w jaki sposób powstaje produkt, co wchodzi w jego skład, w jaki sposób jest pakowany, sprzedawany i za jaką cenę jest umieszczany na półce sklepowej, aż po kampanie marketingowe i promocje – wszystkie te elementy są chronione prawami IP.

Narzędziem wspierającym zarząd w tych działaniach jest audyt własności intelektualnej. Dzięki raportowi z audytu, zarząd nie tylko uzyska potwierdzenie zgodność działalności firmy z przepisami prawnymi czy wewnętrznymi procedurami, ale także pozyska wiedzę, która pozwoli na opracowanie bądź weryfikację strategii własności intelektualnej firmy, optymalne przygotowanie praw IP. To zaś, w dalszej perspektywie, pozwoli utrzymać i poprawić pozycję firmy na rynku. Jeśli zarządzasz spółką z o. o. sprawdź czy ponosisz ryzyko osobiste i za podmiot zbiorowy. Zapraszamy do kontaktu

 

Photo: jonathan-francisca-YHbcum51JB0-unsplash

 

[1] Zgodnie z art. 115 § 5 i 7 kk „Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200 000 złotych”.
[2] Zgodnie z art. 115 § 6 i 7a kk „Mieniem wielkiej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 1 000 000 złotych”.
[3] Uchwała SN podjętej w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2009 roku (sygn. I UZP 4/2009).
[4] Wyrok SN z 24.07.2014 r., II CSK 627/13, LEX nr 1545031.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

ochrona i egzekwowanie praw własności intelektualnej cz. 5 – czyn nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy

Regulacje dotyczące reklamy znowu są pod lupą ze względu na opinię Komisji Europejskiej w sprawie zakazu reklamy aptek obowiązującego w Polsce od stycznia 2012 r. Zdaniem Komisji zakaz ten jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej oraz zasadami prowadzenia działalności gospodarczej i podstawowymi swobodami rynku wewnętrznego UE. Jeżeli uchybienia w tym zakresie nie zostaną usunięte sprawa zostanie skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Duże znaczenie dla oceny zakazu reklamy miał wyrok TSUE z 2017 r. w sprawie zakazu reklamy usług dentystycznych w Belgii[1]. W orzeczeniu tym TSUE stwierdził, że obowiązujący całkowity i ogólny zakaz wszelkiej reklamy dotyczącej świadczeń leczenia ust i zębów jest niezgodny ze swobodą świadczenia usług (art. 56 TFUE) oraz z dyrektywą o handlu elektronicznym (2000/31/WE). 

Reklama jest głównym sposobem komunikowania się przedsiębiorcy z otoczeniem mającym za zadanie zachęcić do zakupu towarów albo skorzystania z usług danego przedsiębiorcy. Ale czy każdy przedsiębiorca może się reklamować i czy istnieją zasady dotyczące reklamy?

W polskim prawie możemy wskazać dwie ustawy, które regulują zasady reklamy, a ich stosowanie jest zależne od relacji pomiędzy podmiotami:

  • ustawę z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym odnoszącą się do reklamy w relacji konsument – przedsiębiorca (B2C – business-to-consumer)
  • ustawę z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji odnoszącą się do relacji przedsiębiorca – przedsiębiorca (B2B – business-to- business)

W tym wpisie skupimy się na regulacji dotyczącej sfery pomiędzy przedsiębiorcami (B2B). O reklamie zakazanej pisaliśmy rok temu, teraz sprawdźmy kiedy reklama może być uznana za czyn nieuczciwej konkurencji. Regulacja w tym zakresie zawarta jest w art. 16 wspomnianej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej: „uznk”), w którym przyjęto, że czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w na przykład:

  • reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka;
  • reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;
  • reklama odwołująca się do uczuć klientów przez wywoływanie lęku, wykorzystywanie przesądów lub łatwowierności dzieci;
  • wypowiedź, która, zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej informacji;
  • reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji;
  • reklama umożliwiająca bezpośrednio lub pośrednio rozpoznanie konkurenta albo towarów lub usług oferowanych przez konkurenta (reklama porównawcza) stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami.

Jest to katalog otwarty więc inne działania z zakresu reklamy stanowiące działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagrażają lub naruszają interes innego przedsiębiorcy lub klienta także mogą być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji.[2]

 

Definicja reklamy

Pojęcie reklamy nie zostało zdefiniowane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Wobec tego ustalając znaczenie terminu “reklama” można odnieść się do definicji reklamy zawartej art. 2 dyrektywy 2006/114/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd i reklamy porównawczej[3]. Zgodnie z zawartą tu definicją reklamą jest „przedstawienie w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów w celu wspierania zbytu towarów lub usług, w tym nieruchomości, praw i zobowiązań”.

Analizując wskazaną definicję można wyróżnić dwa podstawowe wyznaczniki, które pozwalają na uznanie określonej wypowiedzi za reklamę:

  • formę przekazu – która może być dowolna oraz
  • cel tego przekazu – w postaci zachęty do zakupu danego towaru lub usługi albo towaru lub usługi danego przedsiębiorcy.

Po ustaleniu formy i celu przekazu możemy przejść do sprawdzenia czy w danym przypadku zachodzi czyn nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy z art. 16 uznk.

 

Reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobry obyczajami lub uchybiająca godności człowieka

Sprzeczność reklamy z przepisami prawa oznacza, że norma prawna, w sposób całkowity lub częściowy uniemożliwia reklamowanie oznaczonych produktów bądź usług. Przypomnijmy, że obowiązują m.in zakazy reklamy:

  • napojów alkoholowych na obszarze kraju z wyjątkiem piwa, którego reklama jest dozwolona pod warunkiem, że nie jest kierowana do małoletnich ani prowadzona poprzez budowanie skojarzeń np. z atrakcyjnością seksualną, relaksem, wypoczynkiem, sukcesem zawodowym lub życiowym[4];
  • wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych, pojemników zapasowych lub rekwizytów tytoniowych i promocji wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych, pojemników zapasowych lub rekwizytów tytoniowych oraz reklamy i promocji produktów imitujących te wyroby lub symboli związanych z używaniem tytoniu, wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych[5];
  • gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych oraz gier na automatach przy czym zakaz ten nie obejmuje reklamy i promocji prowadzonej wewnątrz kasyna gry lub punktu przyjmowania zakładów wzajemnych, a także – w przypadku zakładów wzajemnych urządzanych przez Internet – reklamy i promocji prowadzonej na określonej w zezwoleniu stronie internetowej wykorzystywanej do urządzania tych zakładów[6];
  • do publicznej wiadomości produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na podstawie recepty, dozwolona jest reklama przeznaczona dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub prowadzących obrót lekami[7].

Reklamą sprzeczną z dobrymi obyczajami i uchybiającą godności człowieka jest reklama sprzeczna z ogólnie przyjętymi w Polsce zasadami moralności. Dotyczy to przypadków wykorzystywania w reklamie:

  • wyrazów, rysunków, ilustracji itd. uznawanych za obraźliwe lub nieprzyzwoite;
  • nędzy, poniżenia, cierpienia człowieka;
  • symboli religijnych w sposób, który narusza uczucia religijne osób wierzących;
  • aspektów ośmieszających człowieka lub grupę ludzi identyfikowanych za pomocą określonej cechy, poprzez eksponowanie w negatywny sposób ich słabości;
  • łamania przyjętych w danej społeczności zasad obyczajowych;
  • elementu szokującego odbiorcę podjętym tematem oraz zestawieniem elementów, naruszając pewne powszechnie akceptowane zasady.

 

Reklama wprowadzająca w błąd

Aby mówić o reklamie wprowadzającej w błąd konieczne jest wystąpienie łącznie następujących przesłanek:

  • reklama wprowadza w błąd lub mogąca wprowadzić w błąd
  • reklama ta może wpływać na decyzję klienta co do nabycia towarów(usług).

Reklamą wprowadzającą w błąd jest reklama wywołująca wyobrażenia, które nie są zgodne ze stanem rzeczywistym, czyli reklama, na podstawie której klient uzyskuje nieprawdziwe wyobrażenia dotyczące towaru lub usługi, przedsiębiorcy reklamującego się lub jego konkurenta. Reklamą wprowadzającą w błąd jest reklama, która istotnie wprowadza w błąd lub może wprowadzić w błąd odbiorców. Do potwierdzenia charakteru reklamy jako wprowadzającej w błąd wystarczy wykazanie jedynie samego ryzyka wprowadzenia w błąd. Nie jest natomiast konieczne udowodnienie faktu rzeczywistych pomyłek adresatów reklamy powstałych w następstwie przekazu reklamowego. 

Przy ocenie reklamy wprowadzającej w błąd należy uwzględnić wszystkie jej elementy, zwłaszcza dotyczące ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy lub konserwacji reklamowanych towarów lub usług, a także zachowania się klienta.

Ze względu na rodzaj treści reklamy, które mogą prowadzić do powstania mylnego wyobrażenia pośród konsumentów, można wyróżnić następujące typy reklamy wprowadzającej w błąd:

  1. reklama fałszywa – reklama zawierająca obiektywnie nieprawdziwe informacje, chyba że odbiorca reklamy ma świadomość braku prawdziwego charakteru tych informacji, wtedy nie dochodzi do powstania u odbiorcy mylnego wyobrażenia;
  2. reklama myląca – zawiera informacje prawdziwe, ale może wprowadzać odbiorców w błąd ze względu na to, że informacje te są: niepełne (niekompletne), niejasne, wieloznaczne lub zatajone;
  3. reklama niepełna –reklamujący się przedsiębiorca nie informuje o niektórych cechach reklamowanych towarów (usług) lub o swojej osobie;
  4. reklama niejasna – brak jasności komunikatu reklamowego może wynikać z:
    • zastosowania określonej formy graficznej;
    • pominięcia istotnych informacji lub przedstawienia ich w sposób nieczytelny;
    • używania obcojęzycznych wyrazów lub skrótów;
    • przedstawienia w reklamie zbyt dużej ilości informacji i związanego z tym chaosu informacyjnego;
    • użycia w reklamie pojęć technicznych lub specjalistycznych;
  5. reklama z oczywistościami – polega na eksponowaniu cechy produktu w taki sposób, że odbiorca sądzi, iż jest to cecha jest cechą unikatową dla tego typu produktów, gdzie w rzeczywistości inne produkty danego rodzaju również posiadają tę cechę.

Brak wpływu na decyzję adresata reklamy co do zakupu towarów lub usługi wyłącza możliwość zastosowania tego przepisu nawet w sytuacji, gdy dana reklama wprowadza w błąd. Decyzja ta ma być jakąkolwiek decyzją rynkową. Nie jest konieczne nabycie towaru lub usługi reklamującego się przedsiębiorcy wystarczy, że klient zniechęcony daną reklamą, nie nabywa towaru lub usługi innego przedsiębiorcy.

 

Reklama nierzeczowa

Reklama nierzeczowa polega na oddziaływaniu na sferę psychiczną człowieka w taki sposób, że uniemożliwia odbiorcom swobodne podjęcie decyzji co do zakupu towaru lub skorzystania z usługi. Wskazane w ustawie wyliczenie ma charakter przykładowy. Reklama nierzeczowa może także bazować na innych uczuciach, tak jak np. litość, altruizm albo wiara.

 

Reklama ukryta

Kryptoreklama została zdefiniowana w art. 7 pkt 11 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2070). Kryptoreklamą jest wykorzystanie treści publicystycznych w środkach masowego przekazu w celu promocji produktu w sytuacji, gdy przedsiębiorca zapłacił za tę promocję, a nie wynika to wyraźnie z treści, obrazów lub dźwięków łatwo rozpoznawalnych przez odbiorców reklamy. Kryptoreklama została uznana za nieuczciwą praktykę rynkową zakazaną w każdych okolicznościach. Zakaz stosowania reklamy ukrytej związany jest z nakazem informowania adresata o tym, że ma do czynienia z reklamą.

Więcej informacji o nieuczciwych praktykach rynkowych znajdziesz tu

Reklama uciążliwa, w tym niezamówiona informacja handlowa

Przy kwalifikacji reklamy jako uciążliwej sama treść przekazu reklamowego nie ma znaczenia, ważny jest natomiast sposób jej przekazywania. Przykłady reklamy uciążliwej to:

  • rozdawanie ulotek w agresywny sposób,
  • wciąganie klientów do sklepów, restauracji,
  • bardzo głośna reklama dźwiękowa,
  • przesyłania na koszt klienta niezamówionych towarów,
  • nadużywanie technicznych środków przekazu informacji (np. telefonu, faksu, poczty elektronicznej).

Szczególnym przykładem jest niezamówiona informacja handlowa przesyłana drogą elektroniczną (spam), która została uregulowana w art. 10 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 344). Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.

 

Reklama porównawcza

Reklama porównawczą stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami. Reklama porównawcza nie jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeżeli łącznie spełnia następujące przesłanki:

  • nie jest reklamą wprowadzającą w błąd;
  • w sposób rzetelny i dający się zweryfikować na podstawie obiektywnych kryteriów porównuje towary lub usługi zaspokajające te same potrzeby lub przeznaczone do tego samego celu;
  • w sposób obiektywny porównuje jedną lub kilka istotnych, charakterystycznych, sprawdzalnych i typowych cech tych towarów i usług, do których może należeć także cena;
  • nie powoduje na rynku pomyłek w rozróżnieniu między reklamującym a jego konkurentem, ani między ich towarami albo usługami, znakami towarowymi, oznaczeniami przedsiębiorstwa lub innymi oznaczeniami odróżniającymi;
  • nie dyskredytuje towarów, usług, działalności, znaków towarowych, oznaczeń przedsiębiorstwa lub innych oznaczeń odróżniających, a także okoliczności dotyczących konkurenta;
  • w odniesieniu do towarów z chronionym oznaczeniem geograficznym lub chronioną nazwą pochodzenia odnosi się zawsze do towarów z takim samym oznaczeniem;
  • nie wykorzystuje w nieuczciwy sposób renomy znaku towarowego, oznaczenia przedsiębiorstwa lub innego oznaczenia odróżniającego konkurenta ani też chronionego oznaczenia geograficznego lub chronionej nazwy pochodzenia produktów konkurencyjnych;
  • nie przedstawia towaru lub usługi jako imitacji czy naśladownictwa towaru lub usługi opatrzonych chronionym znakiem towarowym, chronionym oznaczeniem geograficznym lub chronioną nazwą pochodzenia albo innym oznaczeniem odróżniającym.

Reklama porównawcza związana z ofertą specjalną powinna, w zależności od jej warunków, jasno i jednoznacznie wskazywać datę wygaśnięcia tej oferty lub zawierać informację, że oferta jest ważna do czasu wyczerpania zapasu towarów bądź zaprzestania wykonywania usług, a jeżeli oferta specjalna jeszcze nie obowiązuje, powinna wskazywać również datę, od której specjalna cena lub inne szczególne warunki oferty będą obowiązywały.

Warto znać zasady uczciwej reklamy, z tego względu, że w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może, zgodnie z art. 18 uznk, żądać:

1) zaniechania niedozwolonych działań;
2) usunięcia skutków niedozwolonych działań;
3) złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
4) naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
5) wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
6) zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.
Sąd, na wniosek uprawnionego, może orzec również o wyrobach, ich opakowaniach, materiałach reklamowych i innych przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji. W szczególności sąd może orzec ich zniszczenie lub zaliczenie na poczet odszkodowania.
Odpowiedzialność ponoszą także twórcy reklamy. Zgodnie z art. 17 uznk sprawcą czynu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy niezależnie od podmiotu reklamującego się jest również agencja reklamowa albo inny przedsiębiorca, który reklamę opracował.

 

Naruszenie zasad dotyczących reklamy może, poza odpowiedzialnością cywilną, skutkować także odpowiedzialnością karną. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

 

Zapraszamy do kontaktu, jeśli masz wątpliwości co do legalności planowanej kampanii reklamowej czy materiałów wykorzystanych w reklamie. Napisz do nas, gdy uważasz, że konkurent niewłaściwie porównuje produkty bądź jego reklama jest nieuczciwa, czasami niezbędne jest złożenie pozwu. Jeśli potrzebujesz pomocy przy organizacji kampanii reklamowej, możesz skorzystać z naszych wzorów regulujących nabycie praw do grafiki czy zlecenie usług marketingowych

Photo by Florian Wehde on Unsplash
[1] sygn. C-339/15.
[2] Taka regulacja zawarta jest w tzw. klauzuli generalnej z art. 3 uznk.
[3] Dz. Urz. UE L 376 z 27.12.2006
[4] Art.131 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1119).
[5] Art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 276).
[6] Art. 29 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2094 z późn. zm.).
[7] Art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 974 z późn. zm.).

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Czy można odsprzedać e-booka? wydawanie i sprzedaż produktów w wersji cyfrowej

Pandemia spowodowała znaczący wzrost sprzedaży produktów i usług w wersji cyfrowej. Zamknięcie niektórych działalności, a także ograniczenia związane z prowadzeniem niektórych usług miały ogromny wpływ na przeniesienie się części przedsiębiorców do Internetu. Zainteresowanie e-bookami – zarówno od strony twórców jak i kupujących, od kilku lat wzrasta, jednak dopiero epidemia koronawirusa sprawiła, że masowo zaczęliśmy wydawać i kupować wersje cyfrowe książek, muzyki, kursów i innych produktów. Sprzedaż samych e-booków w 2020 wzrosła o 80% względem poprzedniego roku i nadal ten trend się utrzymuje. Nic dziwnego, że tak chętnie korzystamy z wersji elektronicznych, produkcja tego typu plików jest znacznie szybsza, mniej kosztowna, a przy odrobinie zdolności technicznych jesteśmy w stanie samodzielnie stworzyć treści oraz techniczne zaplecze do sprzedaży plików cyfrowych. 

Zarówno zakup jak i sprzedaż plików cyfrowych wydają się być korzystne dla obydwu stron – sprzedawcy i kupującego. Z drugiej strony jednak, w społeczeństwie nadal dominuje pogląd, iż ze względu na brak fizycznego nośnika, można dowolnie rozporządzać nabytymi plikami cyfrowymi.

Właśnie ze względu na specyficzny rodzaj produktu, obrót tego typu plikami różni się od transakcji dotyczących produktów fizycznych.

 

Zacznijmy od początku

Pliki cyfrowe to inaczej dokumenty elektroniczne w postaci pliku tekstowego, graficznego, muzycznego, filmowego lub mieszanego będącego wynikiem pracy z danym programem komputerowym, dający się zapisać, a następnie odczytać. Ustawa o prawach konsumenta definiuje treści cyfrowe jako dane wytwarzane i dostarczane w postaci cyfrowej. Mogą to być więc programy komputerowe, aplikacje, gry, muzyka, nagrania wizualne lub teksty.

Umowy o dostarczanie treści cyfrowych są objęte zakresem zastosowania dyrektywy 2011/83/UE.  Wyróżnia się dwa rodzaje treści cyfrowych w zależności od sposobu ich przekazania konsumentowi:

  • treści cyfrowe dostarczone konsumentowi na trwałym nośniku, np. pendrive, dysk przenośny, płyta DVD,
  • treści cyfrowe dostarczane w inny sposób, np. przez e-mail.

Te pierwsze powinny być traktowane tak samo, jak towary w przypadku zawarcia umowy sprzedaży konsumenckiej i będą się do nich odnosić ogólne reguły odstąpienia od umowy. Żeby treść cyfrowa mogła być uznana za towar, dane cyfrowe powinny znajdować się w chwili dostarczenia na nośniku mającym postać materialną. Zatem, treści cyfrowe dostarczane pocztą elektroniczną, która jest uznawana na gruncie ustawy o prawach konsumenta za trwały nośnik, nie będą zaliczane do kategorii pierwszej. Wypada również podkreślić, że konsument zwolniony jest z obowiązku ponoszenia opłat za dostarczenie treści cyfrowych, które nie są zapisane na trwałym nośniku.

Uregulowanie tego typu produktów w przepisach konsumenckich ma bardzo duże znaczenie, ponieważ do zakupu treści cyfrowych dochodzi za pośrednictwem Internetu, zastosowanie będą mieć przepisy dotyczące sprzedaży na odległość. Prawo konsumenta nakłada na przedsiębiorcę szereg obowiązków informacyjnych. ze względu na prawa jakie przysługują konsumentom, a także z uwagi na specyfikę wytwarzania, a następnie korzystania z plików cyfrowych.

Najlepiej zrobić to poprzez regulamin sklepu, który będzie zawierał wszystkie niezbędne informacje. O tym, co powinno znaleźć się w regulaminie możesz przeczytać w naszym wcześniejszym wpisie. Oprócz informacji ogólnych, wymaganych w każdym regulaminie, w przypadku sprzedaży produktów cyfrowych należy także zamieścić informacje specyficzne dla tego rodzaju oferowanych produktów. Pierwszą z różnic jest charakter zawieranej umowy. W przypadku produktów fizycznych, poprzez zakup klienci zawierają umowę sprzedaży, natomiast w przypadku plików cyfrowych zawiera się umowę o dostarczenie treści cyfrowych.  Ustawodawca ze względu na specyfikę dostarczania treści cyfrowych stworzył możliwość rezygnacji z prawa odstąpienia od takiej umowy, pod warunkiem poinformowania o tym kupującego, oraz złożenia przez niego oświadczenia o rezygnacji z prawa odstąpienia od umowy. Stosowanie tego typu działania ma szczególne znaczenie przy treściach cyfrowych, ponieważ sprzedający w odróżnieniu od produktu fizycznego nie może żądać od kupującego zwrotu nabytych treści, a nawet gdyby to zrobił, nie ma żadnego narzędzia dającego mu możliwość weryfikacji, czy kupujący nie zachował kopii takiego pliku na swoim dysku.

 

Ryzyko jakie niesie wydawanie produktów w wersji cyfrowej

Kopiowanie plików cyfrowych tak samo jak kopiowanie produktu fizycznego jest zabronione. Jak już wspomniałam wcześniej, niematerialny charakter plików cyfrowych bardzo często buduje w jego nabywcy błędny pogląd, że produkty te nie podlegają ochronie lub też, że w ramach nabycia przez jedną osobę można dalej dowolnie dzielić się tym plikiem. Nie mniej jednak, pliki cyfrowe podobnie jak produkty fizyczne mogą podlegać ochronie prawno-autorskiej. Kwalifikacja prawna różnych form cyfrowego rozpowszechniania utworów nastręcza wiele wątpliwości. Co do zasady sposoby udostępniania utworu przez Internet można podzielić na:

  • download – udostępnianie utworu w sposób umożliwiający sporządzenie jego cyfrowej kopii
  • streaming – udostępnianie w sposób uniemożliwiający sporządzenie kopii usługi.

W przeciwieństwie do fizycznych towarów, gdzie egzemplarze utworów są trwałe, występują w określonej wyprodukowanej liczbie, a ich wytworzenie jest zwykle dosyć kosztowne, cyfrowe kopie utworów cechują się wszechobecnością, tymczasowością oraz tym, że mogą być kopiowane w nieskończoność bez jakiejkolwiek utraty swojej jakości oraz po bardzo niskich kosztach. Masowość tworzenia kopii podczas korzystania z utworów w sieciach cyfrowych wynika między innymi z tego, że korzystanie takie właściwie zawsze wymaga uprzedniego zwielokrotnienia utworu przez udostępniającego. Zwielokrotnień dokonuje także korzystający we własnej sferze prawnej.

 

Wtórny rynek plików cyfrowych – czy można odsprzedać e-booka?

W przypadku produktów fizycznych, ich dalsza odsprzedaż nie budzi wątpliwości. Dzięki instytucji wyczerpania, zdefiniowanej w art. 51 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wprowadzona do obrotu książka, czy płyta może swobodnie istnieć na rynku wtórnym, np. być przedmiotem sprzedaży, darowizny.

Do wyczerpania prawa twórcy do zezwalania na dalszy obrót dochodzi w sytuacji, gdy dany oryginał lub egzemplarz został nabyty od uprawnionego. Skoro ebook jest plikiem, który nabywamy za pomocą Internetu, nie istnieje fizyczny nośnik utworu, który byłby wprowadzany do obrotu. Zatem literalne brzmienie przepisu nie pozwala na zastosowanie tego przepisu wobec plików cyfrowych takich jak e-book, gra komputerowa, czy inny produkt cyfrowy.

Z drugiej strony jednak produkt cyfrowy jest szczególnym rodzajem utworu. Przyjmuje się, że plik cyfrowy, którego zawartością jest utwór zbliżony jest do programu komputerowego, wobec którego stosuje się przepisy szczególne. Powyższe wynika z faktu, iż pliki cyfrowe takie jak e-booki, gry, pliki muzyczne udostępniane są kupującemu na zasadzie licencji, a nie umowy sprzedaży. Brak jednolitego rozstrzygnięcia w tej kwestii wynika z faktu, iż instytucja wyczerpania prawa pojawiła się w momencie, gdy pliki cyfrowe, niematerialne nie były znane. Gwałtowny rozwój nowoczesnych technologii spowodował, że dystrybucja dóbr chronionych prawem autorskim w znacznej części transformowała  ze sprzedaży egzemplarzy utworów w materialnej formie w transmisję danych w sieci.

Trybunał Sprawiedliwości (TS) w wyroku z 3 lipca 2012 r. w sprawie C-128/11 pomiędzy UsedSoft i Oracle International GmbH rozstrzygnął spór dotyczący wprowadzenia do obrotu przez UsedSoft używanych licencji na oprogramowanie komputerowe Oracle. TS wskazał, że klient, który pobrał kopię danego programu komputerowego i zawarł umowę licencji na korzystanie z tej kopii, uzyskuje w zamian za zapłatę ceny bezterminowe prawo do korzystania z tej kopii. Sąd dodał, że w tych okolicznościach taka transakcja wiąże się z przeniesieniem prawa własności kopii danego programu komputerowego. Jednocześnie sąd rozwiał wątpliwości dotyczące braku materialnego nośnika (egzemplarza utworu) i wskazał, że przekazanie przez podmiot praw autorskich klientowi kopii programu komputerowego, któremu towarzyszy zawarcie między tymi samymi stronami umowy licencji na korzystanie stanowi „pierwszą sprzedaż kopii programu komputerowego”. W uzasadnieniu wyroku potwierdzono, że sprzedaż programu komputerowego na płycie CD-ROM czy DVD i sprzedaż tego programu poprzez pobranie go z Internetu są do siebie z ekonomicznego punktu widzenia podobne. Pobranie programu online jest bowiem funkcjonalnym odpowiednikiem wydania nośnika materialnego. Zasadne wydaje się więc analogiczne stosowanie przepisów do odsprzedaży plików cyfrowych.  

Z drugiej jednak strony Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie C‑263/18 Tom Kabinet orzekł, że zrównanie materialnych i niematerialnych kopii chronionych utworów nie było zamiarem prawodawcy unijnego, bowiem z prac przygotowawczych do Dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. wynika wola wyraźnego rozróżnienia rozpowszechniania elektronicznego  i rozpowszechniania materialnego chronionych treści. W ocenie Trybunału, skoro e-book nie jest egzemplarzem utworu w rozumieniu art. 4 dyrektywy, to udostępnienie publiczności e-booka i umożliwienie jego pobrania nie mieści się w pojęciu rozpowszechniania utworu, ale stanowi publiczne udostępnianie, a dokładniej podanie do publicznej wiadomości utworu w taki sposób, że osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym przez siebie miejscu i czasie, w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE. Wobec powyższego dalszy, wtórny obrót e-bookami wymaga zgody uprawnionego (twórcy, wydawcy), bowiem publiczne udostępnianie utworu w rozumieniu art. 3 dyrektywy wyklucza stosowanie instytucji wyczerpania prawa.

Spór o to, czy dopuszczalna jest odsprzedaż plików cyfrowych jest dozwolona zdaje się być nierozstrzygnięty. W przypadku chęci odsprzedaży plików cyfrowych w sposób legalny należy zwrócić uwagę na fakt, iż niedozwolone jest, więc zwielokrotnianie poprzez sprzedaż nabytego jeden raz pliku cyfrowego wielu osobom. Druga kwestia to obowiązek usunięcia takiego pliku z własnego dysku, niedozwolone jest bowiem dalsze używanie, czy posiadanie takiego cyfrowego odsprzedanego egzemplarza u siebie. Z praktycznego punktu widzenia, w sytuacji, gdy taki plik opatrzony jest znakiem wodnym zawierającym dane pierwszego nabywcy, może to rodzić dla niego potencjalne zagrożenie. Sprzedając bowiem taki cyfrowy plik nie ma możliwości usunięcia z niego znaku wodnego, tracimy więc możliwość kontrolowania co dalej będzie działo się z takim plikiem, a tym samym w przyszłości w przypadku naruszenia przez osobę trzecią majątkowych praw autorskich twórcy, roszczenia mogą zostać skierowane przeciwko pierwszemu nabywcy.

 

Photo by pure julia on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami.