-1
archive,category,category-prawo-autorskie,category-147,theme-stockholm,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,woocommerce-no-js,select-child-theme-ver-5.1.8.1573676579,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Cosplay – poważne paragrafy o zabawie w przebieranie

Czym jest cosplay? Jest odtworzeniem postaci bohatera na osobie „niczym na płótnie”. Historycznie termin cosplay został stworzony przez Takahashi Nobuyukiego w 1984 roku[1]. Nobuyuki uczestniczył w konwencji science fiction w Los Angeles i będąc pod wrażeniem konkursu kostiumowego dla fanów, opisał swoje doświadczenia po powrocie do Japonii. Jednak żadne słowo w języku japońskim nie odzwierciedlało dokładnie konkursu kostiumowego, który widział Nobuyuki. Dlatego połączył japońskie odpowiedniki kostiumu i zabawy. W ten sposób powstało japońskie słowo kosupure, którego odpowiednik w języku angielskim powstaje z połączenia ‘costume’ (kostium, strój) oraz ‘play’ (bawić się). Dziś, termin ten powszechnie odnosi się do noszenia przez fanów kostiumów, rekwizytów i akcesoriów reprezentujących postać często wywodzącą się z gier wideo, komiksów, filmów i programów telewizyjnych. A osoba, która naśladuje postać, jest znana jako cosplayer. Z naszej perspektywy najciekawsze jest nie odgrywanie ról ale korzystanie z kostiumów bohaterów.

Kostiumy tworzone przez cosplayerów powinny być jak najbardziej zbliżone do wizerunku „cosplayowanej” postaci. Wymagają umiejętności krawieckich, projektowania ubioru czy wizażu. Są zróżnicowane ze względu na poziom trudności wykonania. Zwykle pochłaniają wiele godzin pracy. A wszystko to po to, aby móc zaprezentować strój na zlotach fanów fantastyki czy kultury azjatyckiej, wziąć udział w konkursie organizowanym podczas konwentu. Największym konkursem w Polsce jest Maskarada podczas festiwalu fantastyki Pyrkon w Poznaniu, gdzie można wygrać nagrodę pieniężną, a także prawo do reprezentowania Polski na konkursie międzynarodowym. Przeżyciem dla fanów jest także spotkanie ze znanymi cosplayerami jak podczas warszawskich Warsaw Comic Con.

Ocenie w trakcie konkursu podlegają wykorzystane techniki, zgodność stroju z grafiką referencyjną, dokładność w odzwierciedleniu danej postaci. My oceniamy kostiumy cosplay pod kątem prawnym 🙂

 

z autorskoprawnego punktu widzenia

 

Mimo, że ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych[2] (dalej: u.p.a.p.p.) nie odnosi się bezpośrednio do tematu prawnoautorskiej ochrony kostiumu, polskie orzecznictwo dopuszcza zakwalifikowanie kostiumu jako utworu w rozumieniu prawa autorskiego[3]. Dla przykładu można przytoczyć sprawę dotyczącą kwestii naruszenia praw autorskich do stworzonych kostiumów nawiązujących do karnawału weneckiego. W ocenie sądu efekty pracy w postaci karnawałowego stroju miał charakter kreatywny i nosił cechy oryginalności. Sąd podkreślił, że przesłanka indywidualności utworu jest spełniona wtedy, gdy elementy jego formy i treści nie są w pełni wyznaczone przez uprzednio dane elementy należące do domeny publicznej. Innymi słowy oznacza to, iż przy kształtowaniu formy i treści utworu jego twórca wykorzystał obszar swobody w wyborze i uporządkowaniu składników utworu[4].

Należy jednak zwrócić uwagę na charakter użytkowy ubrania, co oznacza, że ma on czemuś służyć, ma jakiś cel lub funkcję. W konsekwencji zakres swobody twórczej jest mniejszy niż w przypadku utworów nieograniczonych przeznaczeniem, tworzonych swobodnie. Niektóre elementy kostiumu, podobnie zresztą jak przebrania i ubrania, nie mogą podlegać ochronie prawnej, jeśli są zdeterminowane funkcją.

 

Kwalifikując kostiumy wykorzystywane przez cosplayerów jako utwory należy wskazać regulacje dotyczące dozwolonego użytku osobistego czy też fair use znanego w anglosaskich systemach prawnych (common law). Dozwolony użytek osobisty uregulowany został w art. 23 u.p.a.p.p, zgodnie z którym bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Ze względu na wynikający stąd zakaz rozpowszechniania utworu w szerszym gronie, w tym zwłaszcza w Internecie, ta postać dozwolonego użytku nie zezwala na rozpowszechnianie twórczości cosplayerów w takim zakresie, ani tym bardziej nie uprawnia do korzystania z tej twórczości w sposób zawodowy lub zarobkowy. Musi ograniczyć się jedynie do zabawy w gronie znajomych osób.

 

z perspektywy urzędu patentowego

 

Warto zaznaczyć, że ubrania mogą być także chronione jako przedmioty własności przemysłowej w postaci wzornictwa przemysłowego. Zgodnie z art. 102 prawa własności przemysłowej[5] (dalej „pwp”) wzorem przemysłowym jest nowa i posiadająca indywidualny charakter postać wytworu lub jego części, nadana mu w szczególności przez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, strukturę lub materiał wytworu oraz przez jego ornamentację. Natomiast, wytworem jest każdy przedmiot wytworzony w sposób przemysłowy lub rzemieślniczy, obejmujący w szczególności opakowanie, symbole graficzne oraz kroje pisma typograficznego (zatem podlegać będzie pod niego również zewnętrzny projekt danego elementu garderoby), z wyłączeniem programów komputerowych. Uzyskania prawa z rejestracji wzoru przemysłowego daje uprawnionemu wyłączność na korzystanie ze wzoru w sposób zarobkowy lub zawodowy. A więc, dzięki takiemu wyłącznemu prawu jego właściciel może skutecznie przeciwdziałać wytwarzaniu, używaniu, oferowaniu, wprowadzaniu do obrotu lub importowaniu bez jego zgody z zastrzeżeniem, iż zakazanie używania danego wzory nie dotyczy sfery prywatnej.

Dla przykładu w Urzędzie Patentowym RP ochronę uzyskały:

kostium balowy                                                   kostium karnawałowy

                                                        Rp.19327                                                                  Rp.19318

 

Natomiast w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) istnieje wiele przykładów zarejestrowanych wzorów w kategorii stroje maskaradowe:

001954223                                                     001954223

 

001954223                                                    002178954

 

Dodatkowo należy wspomnieć o możliwości ochrony kostiumu jako niezrejestrowanego wzoru wspólnotowego na gruncie Rozporządzenia Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych w przeciwieństwie do prawa krajowego. Więcej o niezarejestrowanych wzorach wspólnotowych znajdziesz tu.

 

Poszukując innych sposobów ochrony elementów, które mogą być wykorzystywane w twórczości cosplayerów należy zaznaczyć, że niektóre elementy wykorzystywane na kostiumach, a czasem całe odwzorowywane postacie mogą być chronione prawami ochronnymi na znaki towarowe. Natomiast, co do zasady, należy wykluczyć możliwości ochrony kostiumów jako wynalazków czy wzorów użytkowych, ze względu na brak spełnienia przesłanki przemysłowego stosowania przez kostiumy. Dla przykładu:

  011236957

zarejestrowany m.in. w klasie 28 dla maski; maski maskaradowe i na Halloween; kostiumy do zabawy; kostiumy do przebierania się będące zabawkami dla dzieci.

 

 

 

 

000143248

zarejestrowany m.in. w klasie 25 dla: odzież, obuwie i nakrycia głowy oraz w klasie 28 dla: maski do celów maskaradowych

 

 

 

 

Warto również wskazać, że twórcy poszukują ochrony kostiumów oraz części garderoby przeznaczonych dla rozwiązań technicznych, czyli patentów i praw ochronnych na wzory użytkowe.

W Stanach Zjednoczonych w 2002 r. został udzielony patent USA nr 6,904,612B2 na dostosowujący się do pogody i klimatu kostium Halloween. Wynalazek składa się z kilku części składowych odzieży zaprojektowanych w celu dostosowania się do zmieniających się warunków pogodowych w zależności od klimatu lub położenia geograficznego. Istotą tego wynalazku jest to, że zawiera materiał wentylacyjny umożliwiający odprowadzenie ciepła oraz wilgoci.

Poniżej przedstawiony została figura załączona do zgłoszenia przedstawiająca wynalazek w przykładzie wykonania z przodu. Elementy oznaczona numerami 52, 54, 56, 58 przedstawiają umiejscowienie materiału wentylującego[6].

Innym przykładem ubioru chronionego patentem tym razem na terytorium RP są spodenki, które dzięki zastosowania wzmocnień w postaci elementów uciskowych zapobiegających urazom, w tym naderwaniu mięśni ud.[7]

 

 

W odniesieniu do eventów cosplayowych coraz częściej organizatorzy konwentów czy konkursów zachęcają do personalizacji sposobu przedstawienia wybranej postaci przez dokonywanie zmian, np. uczesania czy makijażu albo do działań satyrycznych (parodystycznych), jak np. zmiana płci postaci. Taka kreatywna transformacja wyglądu postaci może być dozwolona na gruncie art. 291 u.p.a.p.p., który zezwala na korzystanie z utworów na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury, w zakresie uzasadnionym prawami tych gatunków twórczości. Jeśli natomiast cosplayer zdecyduje się na wierne skopiowanie kostiumu i wykorzystanie go w sytuacji o charakterze komercyjnym, to istnieje prawdopodobieństwo, iż podmiot uprawniony do danego stroju, zareaguje na takie wykorzystanie jego własności intelektualnej. Spory sądowe wobec cosplayerów są rzadkością, choć nie wynika to z wyrozumiałości uprawnionych z tytułu praw do strojów, ale raczej z polityki wizerunkowej medialnych i filmowych koncernów, którym najczęściej te prawa przysługują a zabawa cosplayowa popularyzuje daną postać, pod warunkiem jednak, że jest tylko zabawą …

 

Photo by Aung Khant Maung on Unsplash
[1] L. Plunkett, Where the world “Cosplay” actually comes from https://kotaku.com/where-the-word-cosplay-actually-comes-from-1649177711.
[2] ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 106).
[3] Zgodnie z art. 1 upapp utwór to przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalonym w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”).
[4] Wyrok SA w Lublinie z 5.03.2013 r. sygn. I ACa743/12, http://www.prawoautorskie.gov.pl/media/download_gallery/Sygn%20akt%20IACa%20743%2012.pdf.
[5] ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324).
[6] US6904612B2, https://worldwide.espacenet.com/patent/search/family/028040609/publication/US6904612B2?q=US6904612.
[7] EP2250913A1, https://worldwide.espacenet.com/patent/search/family/041203815/publication/EP2250913A1?q=ap%3DEP09006318.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Prawa do utworu muzycznego na podstawie przypadku ponownego nagrania własnych albumów przez Taylor Swift

W 2019 r. nikt nie podejrzewał, że postanowienie gwiazdy muzyki pop – Taylor Swift – o ponownym nagraniu swojego pierwszego albumu pt. „Fearless” zmieni oblicze nie tylko amerykańskiej branży muzycznej, ale odmieni także losy branży prawnej. Słowom stało się zadość 9 kwietnia 2021 r., w dniu premiery albumu pt. „Fearless (Taylor’s Version)”, od którego to momentu Internet przysłowiowo „zawrzał” nie tylko od reakcji fanów piosenkarki, ale także od specjalistycznych ekspertyz prowadzonych z prawnego punktu widzenia[1]. Jako że stosunkowo niedawno, 12 listopada 2021 r., światło dzienne ujrzał „Red (Taylor’s Version)” – drugi album ponownie nagrany przez artystkę – jest to dobra okazja do przyjrzenia się temu precedensowemu przypadkowi i rozważeniu tego, jak przekłada się on na polską rzeczywistość prawnoautorską w branży muzycznej.

Wszystko zaczęło się od wytwórni…

Zalążkami prawnych rewolucji zazwyczaj bywają konflikty, które w branży muzycznej można podzielić przykładowo na takie między artystami (słynny przypadek Michaela Jacksona, który wykupił wytwórnię posiadającą prawa do oryginalnych nagrań zespołu The Beatles, co na zawsze zakończyło jego przyjaźń z Paulem McCartneyem) lub między artystą a wytwórnią muzyczną, gdzie ma on podpisany kontrakt. Daleko nie szukając, tak było z muzykiem Princem, który w odpowiedzi na spór z wytwórnią Warner Bros zmienił swoje imię na symbol. Również w konflikt z wytwórnią Sony Music popadł artysta Brad Paisley, który oskarżył firmę o niewywiązanie się z warunków umowy i wypłacenie niewystarczających tantiem za korzystanie z jego utworów. Nie inaczej historia potoczyła się w przypadku wcześniej wspomnianego Paula McCartneya, próbującego przez dekady odzyskać prawa do oryginalnych nagrań zespołu The Beatles.

 

W sprawie Taylor przyczyną jej działania był konflikt ze Scooterem Braunem (znanym ze współpracy z takimi celebrytami jak Justin Bieber czy rodzina Kardashian) – nabywcą wytwórni muzycznej Big Machine, z którą artystka wiązała się umowami od piętnastego roku życia. Warto zaznaczyć, że szacowana wartość rynkowa wytwórni wynosiła wówczas ok. 300 mln dolarów, z czego Swift wniosła do niej wartość ok 140 mln dolarów. Kiedy w 2019 r. kontrakt artystki z Big Machine dobiegał końca terminu, zdecydowała się na jego nieprzedłużenie, ze względu na swoje niesnaski z Braunem. Reakcją wytwórni na decyzję piosenkarki był zakaz wykorzystania jej utworów chociażby w filmie dokumentalnym o Swift dystrybuowanym na platformie Netflix czy też brak zgody na wykonywanie przez nią jej muzyki na kanałach muzycznych w telewizji.

 

Czy wytwórnia miała do tego prawo?

W przypadku prawa autorskiego, w amerykańskiej branży muzycznej można mówić o kilku różnych prawach, które łącznie składają się na kreację i publikację utworu muzycznego (cytowany we wstępie D. Stone wspomina o co najmniej sześciu). Najważniejsze są jednak dwa z nich, mające podstawę prawną w tytule 17 rozdziale I par. 106 Kodeksu Stanów Zjednoczonych (ang. United States Code, dalej: USC):

  • prawa autorskie do kompozycji muzycznej i słów (ang. „musical work copyright”) – niezależnie od postaci utrwalenia obu tych elementów – oczywiście prawa te mogą przysługiwać więcej niż jednemu podmiotowi, gdyż kto inny może odpowiadać za tekst, a kto inny za kompozycję;
  • prawa autorskie do nagrania dźwiękowego (ang. „sound recording copyright”) – które chronią rzeczywiste nagranie kompozycji muzycznej i materialne nośniki, do których dźwięk jest przypisany każdą metodą znaną obecnie lub w przyszłości.

 

W pierwszym przypadku prawa te przysługują pierwotnie twórcy i mogą, ale nie muszą, zostać przeniesione w części na wytwórnię muzyczną, w zależności od postanowień umowy. Całość drugiego prawa należy jednak zazwyczaj wyłącznie do wytwórni, jako, że to ona zapewnia zaplecze finansowe oraz techniczne niezbędne do powstania nagrania dźwiękowego, składającego się ze słów i kompozycji muzycznej artysty. Stąd też nagrania, które potem powstaną i będą publicznie znane przez odbiorców (tzw. „mastery” z ang. „master recordings”), są własnością wytwórni i to ona dysponuje wyłącznym prawem do wykorzystania ich, w tym sprzedaży. Jednocześnie pozbawiony jakichkolwiek uprawnień twórca pozostaje bez prawa głosu w tej kwestii, choć oczywiście powinien otrzymywać tantiemy z tytułu wykorzystywania jego praw autorskich do kompozycji i słów. Dodatkowo, czas trwania tych praw określony jest umową, nie ustawą, a zatem może być tak, że nigdy nie zostaną one przekazane artyście.

 

To prawda, że z jednej strony autor traci dużo pieniędzy, decydując się na podpisanie kontraktu z wytwórnią. Nie licząc straty przychodu, który firma zyskuje na tantiemach mechanicznych oraz tantiemach za wyniki, za każde legalne wykonanie utworu czy też wykorzystanie go przykładowo w dziełach kultury, takich jak filmy, seriale czy gry, artysta zobowiązuje się ponadto najczęściej do osiągnięcia takich wyników sprzedaży albumów, by „zaliczka” w wymiarze 100 tys. dolarów wobec wytwórni została spłacona, a do tego musi opłacić także to, co zostało wydane na nagranie albumu, wypromowanie go i zaplanowanie trasy koncertowej. Z drugiej strony jednak autor ten otrzymuje zaplecze finansowe z góry, którego na początku swojej kariery nie byłby prawdopodobnie w stanie zapewnić sobie samodzielnie, a do tego ma do swojej dyspozycji osoby odpowiedzialne za kwestie marketingowe, prawne oraz wiele innych, z czym także jeden artysta czy nawet cała grupa mogłaby sobie nie poradzić.

 

Odpowiadając zatem na pytanie zadane w podtytule: jeśli kontrakt ze Swift przewidywał pełne prawo Big Machine do rozporządzania jej nagraniami, niestety wytwórnia miała prawo zakazać wszelakiej dystrybucji nagraniami powstałymi we współpracy artystki z wytwornią.

 

Co było dalej?

Piosenkarka próbowała odkupić swoje nagrania od Big Machine, odpowiedź Brauna była jednak odmowna. Na swoim Twitterze Taylor oświadczyła, że wytwórnia chciała od niej podpisania umowy o poufności (NDA), w której artystka zobowiąże się do niewysławiania się w negatywny sposób o Scooterze Braunie, zanim w ogóle rozpoczęły się negocjacje dotyczące zakupu nagrań. Kolejnym ciosem w plecy dla Swift okazał się list, z którego dowiedziała się o ponownej sprzedaży 100% praw do nagrań jej utworów bez jej wiedzy. Mastery i prawa do rozporządzania nimi zostały przeniesione na spółkę finansowaną z funduszy prywatnych, Shamock Holdings, co ponownie pozwoliło Braunowi wzbogacić się na dorobku artystki.[2] Co ciekawe, według wersji Taylor, spółka, która nabyła prawa do jej nagrań, nie skontaktowała się z nią wcale. Wymiana zdań, która nastąpiła między piosenkarką a wytwórnią po tym zdarzeniu, zaowocowała deklaracją tej pierwszej o ponownym nagraniu swoich albumów.

 

Czy Taylor Swift mogła to zrobić?

Przy założeniu, że umowa między artystką a Big Machine nie zawierała klauzuli zakazującej ponownego nagrania swoich utworów przez pewien czas, a Taylor rzeczywiście zachowała prawa autorskie do kompozycji muzycznej i słów, bez przepisywania ich na wytwórnię, bądź też umowa przewidywała jej wyłączne uprawnienie do decydowania o wykorzystaniu słów i kompozycji, nie nagrania, wówczas z prawnego punktu widzenia brak jest przeciwskazań do takiego działania. W takim przypadku zespół prawny Swift może być dumny z sugestii ponownego nagrania swoich albumów. Po wielu latach tworzenia swojego scenicznego wizerunku oraz szlifowania warsztatu artystycznego, piosenkarka miała wystarczająco dużo wiedzy i pieniędzy, aby móc stworzyć nowe wersje nagrań starych utworów. Nagrań, do której tylko jej, bez udziału wytwórni, przysługiwać będą pełne prawa.

 

Jak wersja nagrana przez Taylor wpływa na los Big Machine?

Albumy sygnowane oznaczeniem „Taylor’s version” dla przeciętnego słuchacza nie różnią się znacząco. Jednakże warto zwrócić uwagę na to, że nowopowstałą wersję „Fearless” od jej poprzedniczki dzieli 13 lat różnicy. W tym czasie technologia przysłowiowo „poszła do przodu”, przez co dźwięk jest znacznie czystszy. Do tego sama artystka jest starsza, a jej wokal dojrzalszy i bardziej wyćwiczony. Druga wersja albumu powstała także z udziałem innych muzyków, niż przy pierwszej.[3]

 

Fani artystki oszaleli na wieść o nagranych przez nią ponownie albumach, więc to naturalne, że wolą kupować nowe nagrania. Tak samo twórcy reklam, filmów itp. preferują bezpośredni kontakt z piosenkarką, jeżeli zależy im na dobrych z nią relacjach, ponieważ nowymi nagraniami może ona dowolnie rozporządzać ze względu na pełne prawa autorskie. Swift zarabia także na streamowaniu oraz oglądaniu streamów nowej wersji albumu. Wszystko to wpływa na radykalne obniżenie zysku wytwórni oraz udziałowców, którzy tracą ze względu na wykorzystywanie nowej wersji nagrań.

 

Co by było, gdyby…?

Czy amerykański ustawodawca zdecyduje się dokonać poprawek w USC w odpowiedzi na ten muzyczny precedens? I czy wytwórnia Big Machine odpowie Taylor prawną vendettą za straty, jakie poniosła przez wydanie nowych wersji jej albumów? Enigmatycznie należy na te pytania odpowiedzieć: „to zależy”, bo w pierwszej kolejności rzeczywiście wszystko jest zależne od tego, jak ukształtowana została umowa między artystką a wytwórnią co do kwestii przeniesienia praw autorskich do tekstu i kompozycji muzycznej. Ze względu jednak na poufność tych danych, nieprędko (by nie rzec: nigdy) możliwe będzie poznanie jej przez odbiorców z zewnątrz.

 

Gdyby jednak podobna sprawa rozegrała się na gruncie prawa polskiego, podstawowe rozwiązania zasadniczo mogłyby być dwa. Zanim jednak je podamy, warto wpierw przybliżyć to, jak wygląda kwestia praw do utworu muzycznego w Polsce.

Prawa autorskie w przypadku utworów muzycznych można podzielić w praktyce na dwie kategorie:

  • prawa autorskie do utworu muzycznego (słowno-muzycznego)
  • prawa pokrewne, które dzielą się na:
      • prawa do artystycznego wykonania – czyli zgodnie z a 85. ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1062, dalej: u.p.a.p.p.): „w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania”, zgodnie z ust. 1 tego artykułu pozostające pod ochroną niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia wykonania. W doktrynie zaznacza się, że nie każdemu wykonaniu będzie przyznana autorskoprawna ochrona, a jedynie takiemu, które oznacza się szeroko pojętym i sprawiającym wiele trudności interpretacyjnych „artystycznym” charakterem[4];
      • prawa producenckie[5]regulowane art. 94 u.p.a.p.p prawa producenta do fonogramów i wideogramów.

Aby ustalić, kim w rozumieniu polskiej ustawy jest producent, należy zajrzeć do art. 94 ust. 3 u.p.a.p.p.: „Domniemywa się, że producentem fonogramu lub wideogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram lub wideogram został po raz pierwszy sporządzony”. Dodatkowo zgodnie z ust. 4 tego artykułu: „Bez uszczerbku dla praw twórców lub artystów wykonawców, producentowi fonogramu lub wideogramu przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania i korzystania z fonogramu lub wideogramu w zakresie: zwielokrotniania określoną techniką, wprowadzenia do obrotu, najmu oraz użyczania egzemplarzy, publicznego udostępniania fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym”. Wszystkie te postanowienia dotyczą jednak konkretnego fonogramu, tj. zgodnie z art. 94 ust. 1 u.p.a.p.p. „pierwszego utrwalenia warstwy dźwiękowej wykonania utworu albo innych zjawisk akustycznych”, nie kolejnego nagrania sporządzonego później przez kogoś innego, niż producent. Należy zatem uściślić, że producentem będzie podmiot, który finansuje oraz organizuje od strony technicznej nagranie (np. właśnie wytwórnia) i nie wnosi żadnego wkładu twórczego w istnienie utworu.

Najczęściej ustalenie, kto dokładnie może być uznany za producenta w danej sytuacji wymaga analizy umowy, w tym postanowień dot. np. najmu studia do nagrań.[6]

 

Skoro wiadomo już nieco o polskiej specyfice praw do utworu muzycznego, możemy przejść do odpowiedzi na pytanie, jaki finał mogłaby mieć sprawa artysty, który zdecydował się w Polsce ponownie nagrać swoje utwory samodzielnie, bez udziału wytwórni, z którą w chwili pierwszego nagrania miał kontrakt:

  1. Jeśli osoba będąca autorem tekstu bądź kompozycji muzycznej nie przeniosła w umowie z producentem (wytwórnią) autorskich praw majątkowych do tekstu oraz kompozycji muzycznej, wówczas może ona dowolnie rozporządzać swoim prawem, udzielać licencji i zezwalać na wykonywanie praw zależnych. Co ważne, nawet gdyby w umowie autor postanowił o przeniesieniu całości autorskich praw majątkowych, za sprawą art. 46 u.p.a.p.p., zachowałby wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego. Czy nagranie przez artystę ponownie swojego własnego utworu mogłoby być potraktowane jako stworzenie utworu zależnego? Na pewno nagranie to byłoby artystycznym wykonaniem regulowanym art. 85 u.p.a.p.p. do którego artyście wykonawcy przysługiwałoby prawo. Powstałoby nowe artystyczne wykonanie utrwalone na nowym fonogramie. 
  2. Gdyby autor tekstu bądź kompozycji muzycznej przeniósł na wytwórnię autorskie prawa do tych utworów (tekstu i kompozycji)  oraz prawa zależne do tych utworów – na wszystkich polach eksploatacji – a następnie jako artysta wykonawca chciałaby dokonać nagrań artystycznych wykonań własnych utworów, to wytwórnia (producent) mogłaby zabronić tej osobie a) ponownego nagrania i stworzenia nowego artystycznego wykonania regulowanego przepisem art. 85 u.p.a.p.p. a także b) nie udzielić zgody na rozpowszechnianie i korzystanie z opracowań utworów (art. 2 u.p.a.p.p.) zależnych od pierwotnego tekstu bądź kompozycji muzycznej.

Reasumując, z pewnością, identycznie jak w przypadku Taylor, aby odpowiedzieć na zagadnienie legalności działania takiego artysty, konieczna byłaby analiza postanowień umowy zawartej między nim a wytwórnią.

 

Przy okazji analizy relacji wytwórni z artystą wykonawca, warto zwrócić uwagę na aspekt finansowy regulowany art.  953 u.p.a.p.p. Przepis ten przewiduje możliwość uzyskania przez artystę wykonawcę dodatkowego wynagrodzenia w sytuacji, gdy za jednorazowym wynagrodzeniem przeniósł on prawa do artystycznego wykonania na producenta fonogramu. Kwota dodatkowego wynagrodzenia, wynosi 20% przychodu producenta fonogramu uzyskanego w poprzednim roku z tytułu zwielokrotniania, wprowadzania do obrotu i publicznego udostępniania fonogramu. Zła wiadomość jest taka, że artysta wykonawca ma prawo do dodatkowego wynagrodzenia od producenta fonogramu dopiero po upływie pięćdziesięciu lat po roku publikacji fonogramu albo jego rozpowszechnienia w inny sposób. Dobra wiadomość dla autora jest za to taka, że dodatkowe wynagrodzenie otrzymuje za każdy rok następujący po upływie 50 lat i wytwórnia nie może zmusić artysty, aby tego prawa zrzekł się lub zbył je.

 

Stosunkowo często zdarza się, że amerykańskie rozwiązania prawnoautorskie przenikają na grunt europejski. Tak było chociażby w przypadku wydłużenia czasu obowiązywania praw autorskich po śmierci autora z ogólnie przyjętego w Europie i Stanach Zjednoczonych na podstawie Konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych z dnia 9 września 1886 r. (Dz.U. z 1935 r. nr 84 poz. 515) standardu 50 lat na 70 lat. Inspiracją dla dyrektywy 2006/116/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie czasu ochrony prawa autorskiego i niektórych praw pokrewnych wydłużającej ten czas na terenie całej UE niewątpliwie mogła być wówczas amerykańska regulacja z 1998 r. zwana „Copyright Term Extension Act” (znana też jako „prawo Myszki Mickey”)[7]. Czy zatem przypadek Taylor Swift odbije się w jakikolwiek sposób na polskich artystach i ich prawach do nagrań? Czas pokaże.

Jeśli interesuje Cię prawo własności intelektualnej w branży muzycznej, koniecznie zajrzyj do wpisu poświęconego inspiracji muzycznej i plagiatowi w muzyce. Pamiętaj też, że wielu sporów można uniknąć, gdy umowa z artystą bądź wytwórnią jest dobrze przygotowana. Masz wątpliwości w tym zakresie? Zapraszamy do kontaktu

 

Photo by Omid Armin on Unsplash
[1] Powyższy artykuł w części dotyczącej bezpośrednio sprawy Taylor oraz innych wymienionych muzyków powstał w oparciu o materiał autorstwa Devina Stone’a dostępny w serwisie YouTube na kanale „Legal Eagle”: How Taylor Swift (Legally) Changed Music Forever ft. Rick Beato – YouTube [dostęp: 19.11.2021 r.].
[2] Taylor Swift na Twitterze: „Been getting a lot of questions about the recent sale of my old masters. I hope this clears things up. https://t.co/sscKXp2ibD” / Twitter
[3] Taylor Swift ‘Love Story’ Re-Recording Differences: Taylor’s Version | StyleCaster
[4] Zob. np. Sławomir Traczyk, „Artyści wykonawcy – prawa i ich ochrona”, Warszawa 2008, s. 45-53.
[5] http://entlaw.pl/prawa-do-nagrania-prawa-producenckie-wykonawcze/
[6] Ibidem.
[7] Okres ochrony utworu | Krótki kurs własności intelektualnej (prawokultury.pl)

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Egzekucja z praw własności intelektualnej: autorskich i praw własności przemysłowej

Coraz częściej, wobec trudności napotykanych przy próbie zaspokojenia się wierzyciela ze standardowych składników majątku dłużnika, takich jak: środki zgromadzone na rachunkach bankowych, nieruchomości, czy wynagrodzenie uzyskiwanie z tytułu wykonywanej pracy, a także z wierzytelności pieniężnych przysługujących dłużnikowi z tytułu zwrotu lub nadpłaty podatku, wierzyciele zmuszeni są do poszukiwania nietypowych sposobów odzyskania należnych im środków finansowych. Dla nas szczególnie interesująca jest egzekucja z praw własności intelektualnej (z praw autorskich czy praw własności przemysłowej). Egzekucja może dotyczyć należności cywilnoprawnych jak i administracyjnych.

Łaciński wyraz „exsecutio” oznacza „wykonanie”, z jednej strony kary, z drugiej przymusowe ściągnięcie należności. W języku prawniczym oznacza zarówno postępowanie jak i środki przymusu stosowane przez organy egzekucyjne (komornika w egzekucji cywilnej a organy administracji rządowej i organy samorządu terytorialnego w egzekucji administracyjnej) stosowne w celu doprowadzenia do wykonania przez zobowiązanych ich obowiązków, tak wobec wierzycieli cywilnych jak i wobec państwa i samorządu terytorialnego. Oba rodzaje egzekucji stosuje się np. wówczas, gdy dłużnik zalega z zapłatą i nie można uzyskać wykonania tej zapłaty  dobrowolnie przez niego.

 

Egzekucja należności cywilnoprawnych

 

Wniosek egzekucyjny. Tryb

Zgodnie z art. 796 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (kpc)[1] egzekucję wszczyna wierzyciel, składając wniosek do komornika właściwego według siedziby lub miejsca zamieszkania dłużnika. We wniosku o wszczęcie egzekucji wskazuje się świadczenie, które ma być spełnione. Do wniosku należy dołączyć tytuł wykonawczy. Tytułem wykonawczym najczęściej jest orzeczenie sądu nakazujące zapłatę określonej kwoty przez dłużnika (pozwanego) na rzecz wierzyciela (powoda) opatrzone klauzulą wykonalności. Co do zasady tytuł wykonawczy stanowi podstawę do prowadzenia egzekucji o całe objęte nim roszczenie i ze wszystkich części majątku dłużnika.

W zależności od sposobu egzekucji przewidziane są różne tryby egzekucji uregulowane w kodeksie postępowania cywilnego. W przypadku praw własności intelektualnej egzekucja będzie prowadzona na podstawie przepisów uregulowanych w dziale IVa kpc dotyczącym egzekucji z innych praw majątkowych.

 

Ustalenie. Wyjawienie majątku.

Najczęściej wierzyciel nie ma wiedzy o majątku dłużnika. Wobec tego zgodnie z art. 801 kpc komornik z urzędu ustala majątek dłużnika w zakresie znanym mu z innych prowadzonych postępowań albo na podstawie publicznie dostępnych źródeł informacji albo rejestrów, do których ma dostęp drogą elektroniczną, a także wzywa dłużnika do złożenia wykazu majątku.

 

Zajęcie prawa.

Zgodnie z art. 910 kpc do egzekucji z praw majątkowych komornik przystąpi przez zajęcie prawa. W tym celu komornik m.in. zawiadomi dłużnika, że nie wolno mu rozporządzać, obciążać ani realizować zajętego prawa, jak również nie wolno mu pobierać żadnego świadczenia przysługującego z zajętego prawa. Prawo jest zajęte z chwilą doręczenia zawiadomienia o zajęciu prawa.

Na podstawie art. 9102 kpc z mocy zajęcia wierzyciel może wykonywać wszelkie uprawnienia majątkowe dłużnika wynikające z zajętego prawa, które są niezbędne do zaspokojenia wierzyciela w drodze egzekucji, może również podejmować wszelkie działania, które są niezbędne do zachowania prawa. Zajęcie prawa obejmuje również wszelkie wierzytelności i roszczenia przysługujące dłużnikowi z tytułu zajętego prawa, nawet jeżeli powstały po zajęciu. Jeżeli z zajętego prawa wynika wymagalne roszczenie, komornik wezwie dłużnika zajętej wierzytelności, aby spełnił świadczenie wierzycielowi lub komornikowi.

 

Zaspokojenie wierzyciela.

Zaspokojenie wierzyciela z zajętego prawa następuje:

  1. z dochodu, jeżeli zajęte prawo przynosi dochód, albo
  2. z realizacji prawa, bądź
  3. ze sprzedaży prawa.

Zaspokojenie z dochodu lub realizacji prawa następuje poprzez spełnienie wymagalnego świadczenia przez dłużnika zajętej wierzytelności, czyli np. poprzez uzyskanie kwoty wystarczającej na zaspokojenie wierzyciela z wymagalnej opłaty licencyjnej za korzystanie z utworu, znaku towarowego lub wynalazku. Jeżeli w ten sposób nie dojdzie do zaspokojenia wierzyciela następuje ono w drodze egzekucji przez zarząd przymusowy.

 

Sprzedaż prawa.

Sprzedaż zajętego prawa może nastąpić przez komornika z wolnej ręki po cenie nie niższej niż 75% ceny oszacowania.

Do oszacowania wartości zajętego prawa komornik powołuje biegłego. Wycena biegłego nie jest potrzebna, jeżeli:

  1. strony (czyli wierzyciel i dłużnik) zgodnie ustaliły wartość zajętego prawa albo
  2. w okresie 3 miesięcy przed dokonaniem zajęcia zajęte prawo było oszacowane dla celów obrotu rynkowego lub w drodze umowy ustalono jego wartość dla potrzeb takiego obrotu.

W takich przypadkach przyjmuje się wartość prawa ustaloną przez strony albo we wcześniejszej umowie lub oszacowaniu.

Sprzedaż ta nie może nastąpić wcześniej niż czternastego dnia od oszacowania. Na wniosek dłużnika, za zgodą wierzyciela, sprzedaż może nastąpić bez oszacowania prawa. Sprzedaż za wskazaną przez dłużnika cenę może nastąpić, gdy nie naruszyło to interesów wierzycieli. Dłużnik winien wówczas wskazać cenę minimalną, poniżej której sprzedaż nie może być dokonana. Dłużnik może wskazać osobę nabywcy albo też wskazać kilka osób uprawnionych do nabycia oraz kolejność, w jakiej prawo nabycia będzie im przysługiwało.

Jeżeli sprzedaż nie dojdzie do skutku w terminie jednego tygodnia od dnia, w którym wierzyciel wyraził zgodę na sprzedaż, komornik sprzedaje zajęte prawo w drodze licytacji, chyba że wierzyciel wyrazi zgodę na ponowną sprzedaż z wolnej ręki.

 

Do sprzedaży prawa w drodze licytacji stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży licytacyjnej w egzekucji z ruchomości. Komornik sprzedaje prawo w drodze licytacji publicznej, dokonując uprzednio obwieszczenia o licytacji. W obwieszczeniu o licytacji komornik wskazuje czas, miejsce, przedmiot oraz warunki licytacji, sumę oszacowania i cenę wywołania. Cena wywołania w pierwszym terminie licytacji publicznej wynosi ¾ wartości szacunkowej. Jeżeli licytacja w pierwszym terminie nie dojdzie do skutku, zajęte prawo może być sprzedane w drugim terminie licytacyjnym na żądanie wierzyciela albo wierzyciel może przejąć prawo na własność. Cena wywołania w drugim terminie licytacyjnym wynosi ½ wartości szacunkowej. Sprzedaż licytacyjna, a także przejęcie przez wierzyciela, nie może nastąpić za cenę niższą od ceny wywołania.

 

Egzekucja z praw autorskich: majątkowych i zależnych oraz z praw pokrewnych wydawców

 

Omawiające problematykę egzekucji z praw autorskich należy przypomnieć, że prawa autorskie dzielą się na:

  • prawa osobiste oraz
  • prawa majątkowe.

Tylko te drugie mogą być przedmiotem egzekucji. Z art. 831 § 1 pkt 3 kpc wynika, iż nie podlegają egzekucji prawa niezbywalne[2]. Do takich praw z całą pewnością możemy zaliczyć autorskie prawa osobiste uregulowane w art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (upapp)[3], czyli prawa chroniące „nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem”. [4]

Autorskie prawa majątkowe mogą stanowić przedmiot egzekucji dlatego, że są prawami zbywalnymi i podlegają dziedziczeniu. Zgodnie z treścią art. 17 upapp w zakres autorskich praw majątkowych wchodzi:

  1. wyłączne prawo do korzystania z utworu,
  2. wyłączne prawo do rozporządzania utworem na wszystkich polach eksploatacji oraz
  3. prawo do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

Oczywiście w toku postępowania egzekucyjnego nie może dojść do skutecznej sprzedaży autorskich praw majątkowych w sytuacji, gdy dłużnik nie był podmiotem uprawnionym z tych praw, a był jedynie podmiotem uprawnionym do korzystania z tych praw – licencjobiorcą[5]. Jeśli jednak dłużnik jest twórcą i nie zbył praw majątkowych, to może liczyć się z zajęciem ich przez komornika. Więcej o wynagrodzeniach twórców możesz przeczytać tutaj.

 

Szczególna ochrona praw twórcy przed roszczeniami wierzycieli.

Jednakże ustawodawca wprowadził pewne ograniczenia w zakresie egzekucji z autorskich praw majątkowych, ustanawiając tym samym szczególną ochronę praw twórcy przed roszczeniami wierzycieli. W art. 18 upapp zostało wskazane, że:

  1. autorskie prawa majątkowe nie podlegają egzekucji, dopóki służą twórcy
  2. nie podlegają egzekucji prawa do wynagrodzenia w postaci:
  3. „droit de suite”;
  4. za zawodową odsprzedaż rękopisów;
  5. opłat ze sprzedaży magnetofonów i innych podobnych urządzeń oraz związanych z nimi czystych nośników;
  6. opłat ze sprzedaży urządzeń reprograficznych oraz związanych z nimi czystych nośników;
  7. opłat reprograficznych;
  8. wpływów z tytułu wyświetlania utworu audiowizualnego w kinach;
  9. stosownego wynagrodzenia z tytułu najmu egzemplarzy utworów audiowizualnych i ich publicznego odtwarzania;
  10. stosownego wynagrodzenia z tytułu nadawania utworu w telewizji lub poprzez inne środki publicznego udostępniania utworów;
  11. stosownego wynagrodzenia z tytułu reprodukowania utworu audiowizualnego na egzemplarzu przeznaczonym do własnego użytku osobistego;
  12. wynagrodzenia z tytułu użyczania egzemplarzy utworów wyrażonych słowem, powstałych lub opublikowanych w języku polskim w formie drukowanej, przez biblioteki publiczne przysługujące twórcy utworu, w tym współtwórcy, którego wkład stanowi utwór plastyczny lub fotograficzny oraz tłumaczowi.

 

Powyższa regulacja dotyczy wyłącznie osoby twórcy i nie ma zastosowania do jego następców prawnych, czyli np. osób, które nabyły utwór, w tym także spadkobierców. Wprowadzenie art. 18 upapp ma na celu zagwarantowanie twórcy „możliwości jak najszerszego partycypowania w dochodach, jakie może przynieść eksploatacja dzieła. Gdyby dopuścić do egzekucji z ogółu praw majątkowych, jakie przysługują twórcy do danego utworu, mogłoby dojść do wyłączenia po stronie twórcy możliwości czerpania dochodów z siły zarobkowej tkwiącej w utworze”[6]. Dodatkowo należy podkreślić, że egzekucja praw autorskich majątkowych może łączyć się z pewnymi skutkami w sferze autorskich praw osobistych, a wobec wyłączenia zbywalności tych praw, a tym samym możliwości egzekucji z tych praw, konieczne było zastosowanie ograniczeń w zakresie egzekucji z autorskich praw majątkowych.

 

Udzielenie licencji przez dłużnika (zarówno niewyłącznej, jak i wyłącznej) nie uniemożliwia stosowania art. 18 upapp.

Natomiast przeniesienie autorskich praw majątkowych na czas określony, które potem powrócą do twórcy, albo nabycie tych praw przez twórcę od osoby, na rzecz której poprzednio twórca zbył prawa, ochrona przewidziana w art. 18 ust. 1 upapp również nie przysługuje. Należy pamiętać, że jeżeli doszło do przeniesienia prawa jedynie na określonych polach eksploatacji, to w zakresie pozostałych pól eksploatacji, co do których nie doszło do ich przeniesienia przez twórcę, wyłączenie spod egzekucji nadal będzie przysługiwać twórcy.

 

Wskazany powyżej zakres wyłączenia spod egzekucji dotyczy także praw zależnych.

 

Nośnik, na którym utwór został utrwalony.

Natomiast powyższe wyłączenia nie dotyczą praw do przedmiotów materialnych, w których ucieleśniony został utwór (corpus mechanicum). Jednakże należy mieć na uwadze, że w pewnych sytuacja egzekucja prowadzona w stosunku do takich przedmiotów może nie mieć znaczenia. Dotyczy to egzemplarzy utworów, co do których nie doszło do wyczerpania prawa. W takiej sytuacji licytacja zajętych przedmiotów materialnych, bez zajęcia części prawa autorskiego umożliwiającego wprowadzenie ich do obrotu, stanowiłaby naruszenie praw autorskich[7].

 

Wyłączenia spod egzekucji nie dotyczą wymagalnych wierzytelności.

Analizując art. 18 upapp należy podkreślić, że wyłączenie spod egzekucji dotyczy wyłącznie wierzytelności jeszcze niewymagalnych, takich jak np. wspominana na początku tego wpisu wierzytelność pieniężna przysługująca dłużnikowi z tytułu zwrotu lub nadpłaty podatku. Wierzytelność jest wymagalna, jeżeli wierzyciel może żądać od dłużnika spełnienia świadczenia, a dłużnik zobowiązany jest to świadczenie spełnić, np. roszczenie o zapłatę opłaty licencyjnej z tytułu korzystania z utworu staje się wymagalne z dniem, do którego należna była zapłata tej opłaty określona w umowie pomiędzy twórcą utworu (autorskouprawnionym) a licencjobiorcą.

 

Spadkobiercy.

Po śmierci twórcy spadkobiercy mogą sprzeciwić się egzekucji z prawa autorskiego do utworu nieopublikowanego, chyba że sprzeciw byłby niezgodny z ujawnioną wolą twórcy co do rozpowszechniania utworu. Sprzeciw, który przysługuje spadkobiorcom twórcy, a o którym mowa w art. 18 ust. 2 upapp, należy podnieść w skardze na czynności komornika (uregulowanej w art. 757 kpc) w terminie jednego tygodnia od dnia dokonania przez komornika zaskarżonej czynności, czyli zajęcia autorskiego prawa majątkowego co do nieopublikowanego utworu. Prawo sprzeciwu ma charakter niezbywalny, tj. przysługuje jedynie spadkobiercom i nie może być przez nich przeniesione na inne podmioty. Do czasu działu spadku uprawnieni do wyrażenia sprzeciwu są wszyscy spadkobiercy. Po dokonaniu działu spadku uprawnionym jest ta osoba, której przypadły określone prawa autorskie. Prawo sprzeciwu podlega dalszemu dziedziczeniu za majątkowymi prawami autorskimi[8].

Prawo do wyrażenia sprzeciwu wygasa:

  1. z chwilą opublikowania utworu;
  2. z chwilą przeniesienia autorskich praw majątkowych do utworu na inną osobę.

Prawo do wyrażenia sprzeciwu nie powstaje, jeżeli sprzeciw byłby niezgodny z ujawnioną wolą twórcy co do rozpowszechniania utworu, albo wygasa z chwilą ujawnienia takiej woli.

Ciężar dowodu, co do wygaśnięcia prawa sprzeciwu, spoczywa na podmiotach, które chcą spowodować jego wygaśnięcie, zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego.

 

Egzekucja z praw własności przemysłowej

 

Z opisanym powyżej sposobem egzekucji z innych praw majątkowych, uregulowanym w kodeksie postępowania cywilnego, będziemy mieć także do czynienia przy prawach własności przemysłowej. Istnieje zamknięty katalog praw własności przemysłowej uregulowanych w ustawie Prawo własności przemysłowej (pwp)[9], do którego należą:

  1. patenty na wynalazki;
  2. dodatkowe prawa ochronne dla produktów leczniczych oraz produktów ochrony roślin;
  3. prawa ochronne na wzory użytkowe;
  4. prawa z rejestracji wzorów przemysłowych;
  5. prawa ochronne na znaki towarowe;
  6. prawa z rejestracji oznaczeń geograficznych;
  7. prawa z rejestracji topografii układów scalonych.

 

Prawa własności przemysłowej są prawami rejestrowanymi przez właściwy organ, którym w zakresie praw własności przemysłowej udzielanych na terytorium Polski jest Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (UPRP). Stąd konieczne było wprowadzenie art. 9101 kpc stanowiącego, że dokonując zajęcia patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji, komornik przesyła do UPRP wniosek o wpis z informacją o zajęciu prawa do właściwego rejestru.

 

Zgodnie z art. 228 ust. 3 i 4 pwp rejestry, które prowadzi UPRP dla praw własności przemysłowej[10], są jawne i korzystają z domniemania ich prawdziwości i znajomości. Zatem wpis do rejestru ma istotne znaczenie dla zastosowania art. 910 § 4 kpc, czyli powstania skutku zajęcia z chwilą powzięcia wiadomości o wszczęciu egzekucji.

 

Odmiennie niż w upapp, ani pwp ani kpc nie przewidują wyłączeń spod egzekucji jakichkolwiek wynagrodzeń z praw własności przemysłowej.

Co ważne: na gruncie pwp również mamy odczynienia z prawami osobistym twórców (wynalazków, wzorów użytkowych i wzorów przemysłowych), które nie podlegają egzekucji.

 

Przy przeprowadzaniu egzekucji z praw ochronnych na znaki towarowe należy pamiętać o tym, że pomimo, iż jest są to prawa zbywalne, to przeniesienie prawa ochronnego na znak towarowy bez przeniesienia przedsiębiorstwa może nastąpić tylko wtedy, gdy nie występuje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do rzeczywistego pochodzenia towarów[11].

 

Egzekucja administracyjna

 

Warto również wskazać, że poza egzekucją prowadzoną na gruncie kpc, czyli pomiędzy podmiotami prywatnymi, istnieje również egzekucja administracja prowadzona na podstawie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (upea)[12], która reguluje egzekucję m.in. podatków, opłat oraz innych należności powstających na rzecz organów administracji publicznej.

 

Podobnie jak w kodeksie postępowania cywilnego, upea również przewiduje odrębne przepisy w zakresie egzekucji z autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych oraz z praw własności przemysłowej. Są one zamieszczone w art. 96g – 96i upea.

 

Art. 96g upea wskazuje, że organ egzekucyjny (którym najczęściej jest właściwy naczelnik urzędu skarbowego) dokonuje zajęcia:

  1. autorskiego prawa majątkowego i praw pokrewnych,
  2. patentu,
  3. prawa ochronnego na wzór użytkowy,
  4. prawa z rejestracji wzoru zdobniczego,
  5. prawa z rejestracji znaku towarowego,
  6. prawa do używania znaku towarowego powszechnie znanego niezarejestrowanego,
  7. prawa z rejestracji topografii układu scalonego,
  8. prawa do projektu racjonalizatorskiego

oraz korzyści z tych praw, przez wpisanie ich do protokołu zajęcia.

 

Ustawodawca w upea nadal posługuje się pojęciem „wzoru zdobniczego”, pomimo iż na gruncie pwp wzory zdobnicze zostały zastąpione wzorami przemysłowymi. Natomiast zgodnie z art. 315 ust. 1 pwp, prawa w zakresie wzorów zdobniczych istniejące w dniu wejścia w życie ustawy pozostają w mocy, a także, zgodnie z 316 ust. 1 pwp, zgłoszenia wzorów zdobniczych dokonane przed dniem wejścia w życie ustawy i nierozpatrzone do tego czasu, uważa się za zgłoszenia wzorów przemysłowych. Brak wskazania wprost w niniejszym katalogu praw z rejestracji wzorów przemysłowych nie wyłącza możliwości dokonywania zajęcia przez organ egzekucyjny w trybie administracyjnym praw z rejestracji wzorów przemysłowych.

 

Zajęcie jest skuteczne z chwilą podpisania protokołu zajęcia przez poborcę skarbowego (czyli pracownika obsługującego organ egzekucyjny, uprawnionego do dokonywania czynności egzekucyjnych), a także zobowiązanego lub świadków. Natomiast w przypadku praw własności przemysłowej, które są udzielane przez UPRP, zajęcie tych praw może również nastąpić przez przesłanie do UPRP zawiadomienia o zajęciu prawa. Skuteczność zajęcia następuje w momencie doręczenia zawiadomienia. W przypadku podpisania protokołu zajęcia oraz przesłania zawiadomienia do UPRP o zajęciu prawa, zajęcie jest skuteczne z chwilą, w której jedno ze wskazanych zdarzeń nastąpiło wcześniej.

 

Ustawodawca wskazuje, że zajęcie praw poprzez przesłanie zawiadomienia do UPRP może nastąpić w przypadkach, o których mowa w pkt 2-5, 7 i 8 powyżej. Jednakże prawo do projektu racjonalizatorskiego nie podlega rejestracji w UPRP, więc nie jest możliwe dokonanie zajęcia prawa do projektu racjonalizatorskiego w trybie przesłania zawiadomienia do UPRP.

 

Poborca skarbowy zamieszcza w protokole zajęcia opis zajętych praw i odrębnie względem egzekucji cywilnoprawnej, w której komornik nie jest uprawniony do dokonywania wyceny praw, jeżeli jest to możliwe – wartość szacunkową zajętych praw. Jeżeli oszacowanie przez poborcę skarbowego wartości zajętych praw nie jest możliwe lub zajęcie jest dokonane przez doręczenie UPRP zawiadomienia o zajęciu, organ egzekucyjny zwraca się do biegłego skarbowego o oszacowanie wartości tych praw.

 

Zobowiązanemu w terminie 7 dni od zajęcia przysługuje prawo do wniesienia zarzutu na oszacowanie do organu egzekucyjnego. W przypadku nieuwzględnienia zarzutu zobowiązanego, organ egzekucyjny zwraca się do biegłego skarbowego o oznaczenie wartości zajętych praw.

 

Zajęciu w egzekucji administracyjnej, podobnie jak przy egzekucji cywilnoprawnej, nie podlega:

  1. autorskie prawo majątkowe służące twórcy za jego życia, z wyjątkiem wymagalnych wierzytelności;
  2. prawo do utworu nieopublikowanego, jeżeli spadkobiercy sprzeciwiają się egzekucji z tego prawa i sprzeciw ten jest zgodny z ujawnioną wolą twórcy nierozpowszechniania utworu.

 

Natomiast ustawodawca wskazał również, że zajęciu nie podlegają patenty i prawa ochronne na wzory użytkowe o charakterze tajnym. Ustawa Prawo własności przemysłowej przewiduje instytucję „wynalazków tajnych” i „wzorów użytkowych tajnych”, ale na takie dobra intelektualne nie udziela się patentów ani praw ochronnych. Zgodnie z art. 58 pwp zgłoszenia wynalazku tajnego w UPRP można dokonać tylko w celu zastrzeżenia pierwszeństwa do uzyskania patentu. W okresie, w jakim zgłoszony wynalazek pozostaje tajny, UPRP nie rozpatruje tego zgłoszenia. Jeżeli dojdzie do odtajnienia wynalazku przed upływem 20-letniego okresu od daty zgłoszenia, UPRP wznawia postępowanie o udzielenie patentu.

 

Organ egzekucyjny niezwłocznie po dokonaniu zajęcia:

  1. doręcza zobowiązanemu protokół zajęcia;
  2. doręcza odpis tytułu wykonawczego, jeżeli uprzednio nie został on zobowiązanemu doręczony;
  3. zawiadamia zobowiązanego, że nie wolno mu rozporządzać zajętymi prawami;
  4. przesyła do UPRP wniosek o dokonanie we właściwym rejestrze wpisu o zajęciu prawa, jeżeli przedmiotem zajęcia są prawa objęte tymi rejestrami.

 

Jeśli jesteś dłużnikiem – twórcą, autorem, artystą, innowatorem, wynalazcą – pamiętaj o włączeniach spod egzekucji. W przypadku zbyt daleko prowadzonej egzekucji, możesz składać powództwo przeciwegzekucyjne. 
Gdy jesteś wierzycielem i prowadzisz egzekucję z majątku twórcy, autora, artysty, innowatora, wynalazcy – pamiętaj, że prawa własności intelektualnej mogą być przedmiotem egzekucji. Ograniczenia są przewidziane tylko w stosunku do niektórych praw majątkowych i wszystkich osobistych. 

Jeśli potrzebujesz pomocy w zakresie egzekucji z praw IP, skontaktuj się z nami. 

 

Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash

 

[1] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1805 z późn. zm.)
[2] chyba że możność ich zbycia wyłączono umową, a przedmiot świadczenia nadaje się do egzekucji albo wykonanie prawa może być powierzone komu innemu
[3] ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062)
[4] Autorskie prawa osobiste obejmują w szczególności prawa do: autorstwa utworu; oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo; nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania; decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności; nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
[5] T. Targosz, w: Flisak, Komentarz PrAut, 2015, art. 18, pkt 10; E. Traple,w: Barta, Markiewicz, Komentarz PrAut, 2011, s. 192–193).
[6] E. Traple, w: Barta, Markiewicz, Komentarz PrAut, 2001, s. 218.
[7] Ibidem, s. 194.
[8] A. Michalak (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, art. 18, Warszawa 2019.
[9] w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324)
[10] są to następujące rejestry: rejestr patentowy, wyodrębnioną część rejestru patentowego obejmującą wpisy patentów europejskich, rejestr dodatkowych praw ochronnych, rejestr wzorów użytkowych, rejestr wzorów przemysłowych, rejestr znaków towarowych, rejestr oznaczeń geograficznych, rejestr topografii układów scalonych.
[11] zob. wyr. TK z 21.3.2001 r., K 24/00, OTK 2001, Nr 3, poz. 51.
[12] ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1427 z późn. zm.)

 

 

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Komiks jako utwór współautorski.

Traktowanie komiksu jako dzieła kultury równorzędnego, w stosunku chociażby do książek czy filmów, ma stosunkowo krótką historię. Komiksologia zaś, określana często mianem comics studies, jako dyscyplina naukowa badająca komiks na gruncie akademickim, ma historię jeszcze krótszą, gdyż jej początków można dopatrywać się dopiero w latach 70-tych XX w. Fakt ten nie powinien budzić zdziwienia, gdyż, głównie za sprawą komiksów amerykańskich, komiks przez długi czas traktowany był powszechnie jako bardzo daleka, „brzydsza” kuzynka literatury oraz jako tania, infantylna i niewymagająca intelektualnie rozrywka dla mas, z której czas prędzej czy później wyrosnąć.[1] Tymczasem popularność komiksu nie słabnie. Po tę formę ekspresji sięgają twórcy i czytelnicy w każdym wieku. Różna bywa tematyka komiksów: od fantazyjnych, bajkowych przeznaczonych dla dzieci, przez historyczne, społeczne, aż po mocno zabarwione erotycznie. Powstają w różnej kolorystyce od czarno-białej po kolorową; w różnym formacie od zeszytu, przez album po pasek tzw. comic strips. Mają odmienną stylistykę czy nawet sposób czytania jak w przypadku japońskiej mangi.[2] Wspólna cecha pozostaje w zasadzie jedna: połączenie obrazu z tekstem w sekwencyjnej historii obrazkowej. Czy to połączenie skutkuje powstaniem wspólnego dobra intelektualnego? A jeśli tak, to jakie są tego konsekwencje?                       

Jak podają R. Duncan oraz M.J. Smith: „[…] nie istnieje wyraźne medium znane jako komiks. Komiks jest użytecznym, generalnym określeniem na rozróżnienie zjawiska sekwencyjnie zestawionych ze sobą obrazków”[3]. Pod zbiorczym terminem „komiks” kryje się zatem wiele rozmaitych gatunków, gdzie przykładowo można wymienić komiksowe paski znajdujące się w gazetach czy powieść graficzną. Na Zachodzie prawdopodobnie najczęstszym skojarzeniem będzie właśnie powieść graficzna lub też album komiksowy, obie będące hybrydą warstwy ilustracyjnej z literacką.

 

To właśnie umieszczenie na niektórych malowidłach czy miniaturach średniowiecznych przestawiających bohaterskie czyny czy historie świętych paska tekstu przy ustach postaci, przyjmuje się za prapoczątek komiksu. Niemniej współczesne rozumienie tej formy ekspresji było możliwe dopiero z chwilą pojawienia się druku, kiedy to w XIX-wiecznej prasie codziennej zaczęły ukazywać się historyjki obrazkowe w odcinkach. Z uwagi na ich komediowy charakter, zaczęto używać określenia comic – „komiczny”[4].

 

Specyfika twórczości komiksowej

 

W Europie dominuje komiks autorski tzn. komiksy tworzone są przez jednego twórcę lub zespół dwóch autorów: scenarzysty oraz rysownika. Polskim przykładem takiego duetu byli Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz – autorzy „Koziołka Matołka”.

W USA w wydawnictwach publikujących komiksy (np. Marvel Comics, DC Comics, Dark Horse Comics, Archie Comics) wykształciła się praca zespołowa, zaś w zespole redakcyjnym pojawiła się specjalizacja zawodowa: projektanci – zajmujący się tworzeniem wyglądu postaci bohaterów, scenarzyści – tworzący warstwę fabularną historii, inkerzy – zajmujący się jedynie wykonaniem tzw. outline, czyli czarnego rysunku tuszem, koloryści – nakładający tylko kolory oraz liternicy – rysujący jedynie dymki z tekstem i efekty z tym związane.[5]

 

Trzeba zaznaczyć, że twórcy ze Stanów Zjednoczonych nie mają monopolu na współautorstwo komiksów, bo zjawisko to występuje w przypadku każdego państwa, gdzie panuje swoboda artystyczna. Tak wiele bowiem, jak może być rodzajów dzieł kultury, tak samo wiele można znaleźć rodzajów komiksu. Przykładów tego medium tworzonych przez kilku autorów w różnych częściach świata można by mnożyć i mnożyć, natomiast w drodze prostej egzemplifikacji wystarczy wymienić kilka z nich:

  • „Teen Titans: Raven” – amerykańskiego wydawnictwa DC Comics, ze scenariuszem autorki Kami Garcia i z ilustracjami sławnego w serwisie Instagram Gabriela Picolo;
  • Mangi „Death Note” i „Bakuman” – gdzie za scenariusze odpowiada Tsugumi Ohba, zaś za rysunki Takeshi Obata;
  • Podążając dalej orientalnym tropem, koreańska manhwa pt. „Noblesse”. Napis na okładce głosi, że za tekst odpowiada Son Jae-ho, a za obrazki – Lee Gwang-su;
  • Wydawany w Polsce w latach 2003-2015 włoski komiks „W.I.T.C.H.”, pierwotnie autorstwa Elisabetty Gnone (scenariusz) oraz Alessandra Barbucciego i Barbary Canepa (ilustracje);
  • A z innych polskich przykładów – komiks „Wiedźmin”, powstały w oparciu o cykl Andrzeja Sapkowskiego – scenariusz do niego napisał Maciej Parowski, zaś za warstwę graficzną odpowiedzialni byli Bogusław Polch i Danuta Polch.

 

Nie budzi wątpliwości, iż każda forma komiksu jest przejawem twórczości o indywidualnym charakterze, a zatem bezsprzecznie stanowi utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1062, dalej: pr.aut.). Ciekawe jednak, z uwagi na specyfikę tej twórczości, jest ustalenie, jaki rodzaj utworu stanowi komiks. Patrząc na popularność, z jaką komiksy z obu przeciwległych części świata zalewają polskie księgarnie i jaką twórcy internetowi zyskują, publikując swoje prace w tym formacie w sieci, warto przyjrzeć się konsekwencjom prawnym, jakie kryją się za określeniem komiksu jako utworu połączonego bądź utworu współautorskiego. Problem ten może mieć w istocie większe praktyczne znaczenie, aniżeli może to wyglądać na pierwszy rzut oka.

 

Rozróżnienie: utwór współautorski a utwór połączony

 

W art. 9 pr.aut. wyróżniono kategorię utworów nazywanych współautorskimi. Powstają one jako efekt twórczej współpracy dwóch lub więcej osób.

Współdziałanie twórców może polegać na tym, że każdy z nich samodzielnie, we własnym zakresie, tworzy swoją część, a następnie części te są łączone we wspólne dzieło. Przy czym poszczególne wkłady we wspólnym dziele mogą stanowić różne rodzaje twórczości, np. tekst i melodia w piosence[6], obraz, tekst i melodia w teledysku. Tego rodzaju współtwórczość określa się jako współtwórczość rozłączną[7] z tego względu, że np. tekst czy melodia mogą by eksploatowane zupełnie oddzielnie.

Drugi rodzaj współtwórczości, zwany współtwórczością łączną, charakteryzuje się tym, że nie da się wyodrębnić wkładów pracy twórczej współautorów a współtwórcy działają w tym samym rodzaju twórczości[8]. Jako przykłady tego rodzaju współtwórczości E. Ferenc-Szydełko wskazuje się np. improwizację jazzowa, referat ze wspólnie układanych zdań[9].

 

Natomiast art. 10 pr.aut. poświecono utworom połączonym, czyli takim, które twórcy połączyli w celu wspólnego rozpowszechniania. Za E. Ferenc-Szydełko można podać przykład poezji śpiewanej, która jest efektem połączenia tekstu poetyckiego, do którego skomponowano melodię. Z kolei za A Michalakiem[10] można wskazać np. zbiór artykułów w księdze pamiątkowej czy składankę piosenek różnych wykonawców. Ostatni z komentatorów podkreśla, że „w przypadku utworów połączonych ich zestawienie (połączenie) jest zabiegiem technicznym dokonanym w celu wspólnej komunikacji utworów samodzielnych niepowiązanych węzłem twórczym i nie prowadzi do powstania odrębnego utworu, tak jak ma to miejsce w odniesieniu do utworu wspólnego”. Co istotne, w tym przypadku połączenie utworów nie skutkuje powstaniem żadnego wspólnego prawa, ponieważ nie ma przedmiotu takiego prawa tj. nowego utworu w stosunku do utworów połączonych. Tym samym efekt połączenia nie stanowi odrębnego przedmiotu prawa autorskiego, lecz sumę połączonych utworów, będących przedmiotem własnych praw autorskich każdego z twórców”[11]. Zdanim R. Golat „powstanie takiego połączenia nie zakłada więc trwałej kreacji nowego wytworu”[12].

Cechą charakterystyczną utworów połączonych jest to, że powstają one z połączenia odrębnych utworów, dokonanego z woli ich twórców, aby wspólnie je rozpowszechniać. Oznacza to, że kryteria, które muszą być spełnione łącznie, abyśmy mówili o utworze połączonym to: pierwotna odrębność utworów, wola ich połączenia oraz cel wspólnego rozpowszechniania.

 

Istota rozróżnienia pomiędzy utworem współautorskim a dziełem powstałym w drodze połączenia utworów leży po stronie podmiotowej: twórcy dzieła połączonego tworzą każdy swoją część odrębnie, a przyszły los dzieła jako części pracy wspólnej nie jest ważny. Natomiast twórcy dzieła współautorskiego działają solidarnie dla osiągnięcia wspólnego celu twórczego.[13]

Innym kryterium odróżnienia tych konstrukcji prawnych jest założenie, że w przypadku utworów połączonych ich warstwy artystyczne czy treściowe nie przenikają się wzajemnie i są od siebie niezależne. Natomiast w przypadku utworów wspólnych warstwy (wkłady) poszczególnych autorów przeplatają się i oddziałują na siebie, prowadząc do powstania nowego utworu.[14]

 

Czy komiks spełnia przesłanki utworu współautorskiego?

 

Ponieważ za utwór współautorski uznawany jest za utwór będący „rezultatem działalności twórczej dwóch lub więcej autorów, który stanowi połączenie wkładów twórczych”[15] czy też po prostu „utwór będący rezultatem współdziałania kilku osób”[16], wydaje się, że komisy spełniają te kryteria. Zarówno wkład w formie dialogów i fabuły (scenariusza), jak i warstwy plastycznej, niewątpliwie może być uważany za wkład o charakterze twórczym, z którego w połączeniu z drugim powstaje wspólne dzieło. Doktrynalnie uznaje się, że przy stworzeniu utworu współautorskiego wymagana jest współpraca wszystkich autorów, przejawiająca się co najmniej w postaci porozumienia co do stworzenia wspólnego dzieła.[17] Wszelkie wątpliwości co do istnienia takiego porozumienia między autorami danego komiksu, powinny rozwiać jakiekolwiek wywiady z twórcami, w których opowiadają o współpracy przy tworzeniu danego utworu.[18]

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyroku z 19.04.2018 r.[19] podkreślił, że “pojęcie współtwórczości (…) z samej swej istoty zakłada czynny i wynikający z porozumienia udział kilku osób w procesie twórczym, w wyniku którego powstaje wspólne dzieło stanowiące owoc działalności duchowej współtwórców. Jeżeli więc wymagane porozumienie nie ma miejsca, nie zachodzi stosunek współtworzenia (…)”. Można przyjąć, iż taki rodzaj współpracy jest niezbędny do powstania komiksu.

 

Gdyby chcieć dokonać dalszej kwalifikacji komiksu jako utworu współautorskiego, należy rozważyć jego kategoryzację jako utworu współautorskiego rozłącznego lub nierozłącznego – takiego, w którym wkłady nadają się do samodzielnej eksploatacji i można je wyodrębnić lub nie[20]. Jeśli w danym komiksie wyraźnie da się wyodrębnić wkład twórczy danego autora, przykładowo poprzez podział na scenariusz i ilustracje, wówczas zasadne wydaje się uznanie takiego komiksu za utwór współautorski rozłączny – natomiast może nie być to oczywiste, jeśli autorzy odpowiadają za wszystkie aspekty komiksu, bez dystynktywnego podziału na rodzaj wykonanej pracy.

 

Dlaczego komiks nie powinien być uznawany za utwór połączony?

 

Prof. J. Sieńczyło-Chlabicz, umiejscawia komiks pośród utworów połączonych[21], podobnie prof. Barta i Markiewicz[22]. Kategoryzacja taka sprawia jednak wrażenie z różnych względów niezasadnej, zaś za bardziej trafne należy uznać określenie komiksu jako utworu współautorskiego, pod warunkiem, że pod uwagę brane są tylko te, które zostały stworzone przez minimum dwóch autorów. I chociaż, w dobie wszechobecności komiksu amerykańskiego tworzonego przez gigantów tego przemysłu (Marvel, DC, Dark Horse, Archie itd.) w niemal każdej części świata, naturalna wydaje się wielopodmiotowość po stronie twórcy komiksu, gdzie jedna osoba bądź ich zespół odpowiada kolejno za scenariusz, tusz, kolory i całą paletę innych czynności, to odpowiedzialność jednej osoby za wszystkie te aspekty również nie jest niczym niezwykłym[23].

 

Za przesłanki powstania utworu połączonego uznawane są:

– istnienie co najmniej dwóch samodzielnych utworów, stworzonych przez różnych twórców;

– połączenie odrębnych utworów w celu ich wspólnego rozpowszechniania.[24]

 

Biorąc pod uwagę powyższe, nie można stwierdzić, że każdy komiks powinien być uznany za utwór połączony, bo byłby to tylko i wyłącznie taki, w którym różne osoby odpowiadają za jego poszczególne części. Idąc dalej, nie wydaje się zasadne uznanie jakiegokolwiek komiksu za utwór połączony, gdyż jego elementy, a zatem na najprostszym przykładzie – warstwa literacka i graficzna – musiałyby być samodzielne. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania dotyczące komiksu jako utworu współautorskiego o charakterze rozłącznym lub nierozłącznym – granica samodzielności eksploatacji nie zawsze jawi się wyraźnie. Ponadto dużo łatwiej jest wyobrazić sobie samodzielność wkładu graficznego, gdyż element w postaci panelu komiksu zawsze może funkcjonować bez przypisanego mu tekstu (jako że jego pierwotna definicja to, ponownie za R. Duncanem i M.J. Smithem, „sekwencyjnie zestawione ze sobą obrazki”). Obrazy same w sobie mogą tworzyć historię i nie potrzebują do tego tekstu. Ciężej jest wyobrazić sobie samodzielne funkcjonowanie samego scenariusza do komiksu bądź tekstu znajdującego się w dymkach dialogowych. Bez warstwy wizualnej te elementy nie mogą spełniać pierwotnie przypisanej im roli. Ponadto, kiedy w przypadku zaszufladkowania komiksu jako utwór współautorski rozważania na temat samodzielności warstwy tekstowej mają charakter drugorzędny, ponieważ wkłady mogą, ale nie muszą być odrębnym przedmiotem praw autorskich, tak w przypadku chęci uznania tego medium za utwór połączony, aspekt ten ma znaczenie podstawowe, bowiem ten rodzaj utworu z definicji powstaje za sprawą połączenia dwóch lub więcej istniejących samodzielnie, już stworzonych utworów.[25]

 

Drugą sprawą pozostaje kwestia porozumienia między autorami. Otóż, tak jak w przypadku innych przytoczonych przez J. Sieńczyło-Chlabicz przykładów utworów połączonych (m.in. wiersz z muzyką – piosenka, połączenie kilku utworów na jednej płycie) sprawia ono wrażenie marginalnego, tak kluczowe znaczenie ma w przypadku utworu współautorskiego[26]. Trudne, żeby nie rzec niemożliwe, jest przytoczenie przykładu komiksu, który byłby efektem braku współpracy między twórcami. Stąd, biorąc pod uwagę powyższe, bezpieczniejsze z punktu widzenia metodologii wydaje się uznanie komiksu za utwór współautorski.

Z orzeczeń sądowych jednoznacznie wynika, że nie jest potrzebna szczególna forma porozumienia. Porozumienie to może mieć charakter faktyczny czemu wyraz dał Sąd Najwyższy w wyroku z 5.07.2002 r.[27], stwierdzając, że: „współtwórczość wynikająca ze współpracy przy tworzeniu dzieła kilku osób, nie może powstać niezależnie od woli twórców, musi bowiem istnieć choćby dorozumiane, wynikające z czynności konkludentnych, porozumienie współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła”. Wydaje się, że właśnie taki rodzaj porozumienia towarzyszy współtwórcom komiksu chcącym opowiedzieć jedną historię. 

 

Konsekwencje prawne wynikające z zakwalifikowania komiksu do utworów współautorskich.

 

Aby nie nadać niniejszym rozważaniom waloru jedynie doktrynalnej potyczki, warto jest wskazać praktyczne wnioski wynikające z uznania komiksu za utwór współautorski. W przypadku przyjęcia takiej kwalifikacji, zgodnie z art. 9 ust. 1 pr.aut.:

„Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie”. W przypadku współautorstwa „domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej”.

Stąd też możliwe jest wspólne wykonywanie prawa autorskiego nie tylko w stosunku do poszczególnych części utworu (w przypadku utworów o charakterze rozłącznym), ale i do całości dzieła, choć, oczywiście, wymaga się tu zgody wszystkich współtwórców.

 

Tymczasem w przypadku utworu połączonego nie powstaje odrębny przedmiot prawa autorskiego i każdemu twórcy przysługuje własne odrębne prawo autorskie do utworu będącego przedmiotem połączenia. [28] W związku z tym, twórcy pozbawieni są opcji dochodzenia roszczeń w stosunku do całości utworu, a mogą robić to jedynie w odniesieniu do stworzonych przez siebie utworów. Przyjęcie zatem założenia, że komiks rzeczywiście ma charakter utworu połączonego, prowadziłoby w praktyce do kuriozalnych wniosków, w których przykładowo autor warstwy literackiej, immamentnie w przypadku komiksu związanej przecież z graficzną, pozbawiony jest możliwości dochodzenia swoich roszczeń, gdyż doszło do kradzieży intelektualnej panelu komiksowego niezawierającego tekstu, mimo że to on decydował chociażby o sytuacji, w jakiej znajdują się umieszczone na rysunku postacie. Stąd też teza o naturze komiksu mającego kilku autorów, jako utworu współautorskiego, wydaje się na tle przedstawionych rozważań znacznie właściwsza.

 

Tytułem podsumowania warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.02.2014 r.[29], w którym SN podkreślił, iż „celem konstrukcji współautorstwa jest uregulowanie stosunków wewnętrznych między współautorami w zakresie wykonywania prawa do całości utworu i zasad jego ochrony. Wspólność autorskich praw majątkowych do utworu jest jedną z postaci wspólności praw i, w wypadku sporu, możliwe jest dochodzenie ochrony prawnej poprzez wytoczenie powództwa o ustalenie istnienia po stronie oznaczonych osób, o statusie współtwórców, wspólnego prawa autorskiego, stosunku prawnego w postaci wspólnego prawa oraz określenie wielkości udziałów w nim na podstawie wkładów ich pracy twórczej. Jeżeli w powstawaniu utworu uczestniczy kilka osób, status współtwórcy przysługuje tylko tym, które wniosły twórczy wkład o indywidualnym charakterze, przy czym takie same przesłanki zdolności prawnoautorskiej twórczości pojedynczego twórcy obowiązują w odniesieniu do utworów będących rezultatem współtwórczości. W orzecznictwie wskazuje się, że takiego charakteru nie ma współpraca polegająca na dokonywaniu czynności pomocniczych, nawet kwalifikowanych i wymagających własnej inicjatywy” (…) „współtwórcy mogą uczestniczyć na różnych etapach powstawania utworu, ale muszą współdecydować o jego ostatecznym kształcie. Decydujące znaczenie ma fakt polegający na udziale w procesie powstawania utworu, a drugorzędne wartościowanie – ich wkład nie musi być równy w znaczeniu rozmiaru (wielkości), sposobu wyrażenia, charakteru i ekwiwalentnej wartości, może ale nie musi dać się wyodrębnić i mieć samodzielne znaczenie, jednak zawsze powinien być twórczy”. W naszej opinii komiks bez wątpienia jest przykładem utworu współautorskiego, do którego jego twórcom przysługuje wspólne prawo.

 

Jeśli interesuje Cię problematyka zarządzania wspólnym prawem, zapraszamy do kontaktu. Być może potrzebujesz gotowej umowy regulującej zarządzanie wspólnym prawem? Sięgnij po naszego „gotowca” 😊

 

[1] Zob. N. Mambrol, Introduction to Comics Studies – Literary Theory and Criticism (literariness.org) [dostęp: 04.11.2021 r.].
[2] Zob. np. K.T. Toeplitz, Sztuka komiksu. Próba definicji nowego gatunku artystycznego, Warszawa 1985, passim.
[3] R. Duncan, P. Levitz, M.J. Smith, The Power of Comics: History, Form and Culture, Nowy Jork 2009, s. 3.
[4] Zob. np. A. Briggs, P. Burke, Społeczna historia mediów. Od Gutenberga do Internetu, Warszawa 2010, s. 12-13; M. Traczyk, Komiks na świecie i w Polsce, Warszawa 2020, passim.
[5] Ibidem.
[6] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2021 [dostep Legalis: 6.11.2021 r.].
[7] J. Barta, R. Markiewicz, w: Barta, Markiewicz, Komentarz PrAut, 2001, s. 155.
[8] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa (…) [dostep Legalis: 6.11.2021 r.].
[9] Ibidem.
[10] A. Michalak (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Warszawa 2019.
[11] A. Nowicka, w: System PrPryw, t. 13, 2017, s. 104.
[12] Golat, Komentarz PrAut, 2002, s. 125.
[13] A. Michalak (red.), Ustawa (…).
[14] Ibidem.
[15] A. Nowicka [w:] System Prawa Prywatnego, t. 13, Prawo autorskie, red. J. Barta, Warszawa 2007, s. 72.
[16] M. Szaciński, Charakter prawny wspólności dzieła w prawie autorskim, Państwo i Prawo 1990, z. 9, s. 75.
[17] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo…, s. 76.
[18] Np. wywiad z K. Garcia i G. Picolo: INTERVIEW: TEEN TITANS: RAVEN creators Kami Garcia & Gabriel Picolo – The Beat (comicsbeat.com) [dostęp: 05.11.2021 r.]; wywiad z T. Ohba, gdzie można dowiedzieć się, że twórcy nie spotykają się osobiście, ale działają przez edytora, a zatem porozumienie nie musi istnieć poprzez fizyczne przebywanie ze sobą: VIZ | Blog / INTERVIEW: Tsugumi Ohba [dostęp: 05.11.2021 r.]; wywiad z A. Barbuccim i B. Canepa: Interview d’Alessandro Barbucci et Barbara Canepa – Interviews auteurs BD – Sceneario.com [dostęp: 05.11.2021 r.].
[19] VI ACa 1917/16, Legalis.
[20] J Sieńczyło-Chlabicz, Prawo własności intelektualnej, Warszawa 2015, s. 73.
[21] Ibidem, s. 77.
[22] J. Barta, R. Markiewicz [w:] M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, K. Felchner, E. Traple, J. Barta, R. Markiewicz, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, Warszawa 2011, art. 10.
[23] Powszechnie zjawisko to występuje w przypadku egzotycznych z europejskiego punktu widzenia komiksach japońskich (np. „NANA” autorki Ai Yazawa), ale nie jest obce także na gruncie polskim (np. „Acarya” autorki Anny Marii Sutkowskiej, szerzej znanej pod pseudonimem Vanitachi).
[24] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo (…), s. 77.
[25] Ibidem, s. 79.
[26] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo (…) str. 77.
[27] III CKN 1096/00, OSNC 2003, Nr 11, poz. 150.
[28]A. Nowicka [w:] System…, s. 83.
[29] V CSK 180/13, Legalis.
Photo by Dev on Unsplash

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Kognicja sądów do spraw własności intelektualnej (sądów IP) – czyli co należy rozumieć poprzez sprawę własności intelektualnej

W lipcu 2020 r. zostały utworzone specjalistyczne sądy do spraw własności intelektualnej („sądy IP”), o których pisaliśmy tu oraz tu. W sądach IP strony wyposażone są w specjalne instrumenty prawne pozwalające na egzekucję naruszeń. Ciekawym wkładem w dyskusję o funkcjonowaniu sądów IP jest monografia „Sąd własności intelektualnej – struktura, kognicja i prymat właściwości” autorstwa dr Krzysztofa Kurosza wydana przez Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Publikacja omawia problematykę utworzonych w 2020 r. sądów IP zarówno w zakresie ich organizacji, sporów kompetencyjnych dotyczących własności rzeczowej jak i miejscowej oraz kognicji, czyli właśnie zakresu spraw, które są rozpoznawane przez te sądy. Monografia dostępna jest w e-Bibliotece Prawniczej pod linkiem. W naszym wpisie spróbujemy omówić i przybliżyć problematykę kognicji sądów IP m.in. w oparciu o poglądy wskazane w publikacji dr K. Kurosza uczestniczącego od 18 czerwca 2018 r. w pracach działającego w ramach Ministerstwa Sprawiedliwości Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej[1].

Photo by <a href="https://unsplash.com/@jwimmerli?utm_source=unsplash&utm_medium=referral&utm_content=creditCopyText">jean wimmerlin</a> on <a href="https://unsplash.com/s/photos/fighting?utm_source=unsplash&utm_medium=referral&utm_content=creditCopyText">Unsplash</a>

Pomimo uregulowania w ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1575 z późn. zm.) (kpc) kategorii zagadnień należących do spraw własności intelektualnej wydaje się, że interpretacja przepisu zawierającego zakres tych spraw – art. 47989 kpc budzi nadal wiele wątpliwości.  

 

katalog spraw należących do sądów IP

Zgodnie z art. 47989 kpc sprawami z zakresu własności intelektualnej, co do których stosuje się przepisy szczególne dotyczące postępowania w sprawach własności intelektualnej zawarte w dziale VIg kpc – art. 47989 – art. 479129 kpc, rozpatrywane przez wyspecjalizowane wydziały sądów IP są sprawy o:

  1. ochronę praw autorskich i pokrewnych;
  2. ochronę praw własności przemysłowej;
  3. ochronę innych praw na dobrach niematerialnych;
  4. zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji;
  5. ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług;
  6. ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą.

Katalog spraw, które są rozpatrywane w omawianym postępowaniu odrębnym jest zamknięty, co oznacza, że postępowanie prowadzone na postawie ww. przepisów nie może dotyczyć innego przedmiotu niż ochrona własności intelektualnej oraz zapobieganie i zwalczenie nieuczciwej konkurencji, w zakresie o którym mowa powyżej.

 

Wobec takiej regulacji art. 47989 kpc budzić wątpliwości może zakres prawa nieuczciwej konkurencji, dobra osobiste podlegające komercjalizacji oraz kwestia dóbr osobistych związanych z twórczością, a także inne prawa na dobrach niematerialnych.

Uzasadnienie do projektu ustawy zawiera odwołanie do pojęcia własności intelektualnej rozumianej w sposób, o którym mowa w Konwencji o ustanowieniu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej z dnia 14 lipca 1967 r. (konwencja WIPO). Zgodnie z art. 2 pkt VIII konwencji WIPO własność intelektualna oznacza prawa odnoszące się do:

  1. dzieł literackich, artystycznych i naukowych,
  2. interpretacji ­artystów interpretatorów, wykonań artystów wykonawców, fonogramów i programów radiowych i telewizyjnych,
  3. wynalazków we wszystkich dziedzinach działalności ludzkiej,
  4. odkryć naukowych,
  5. wzorów przemysłowych,
  6. znaków towarowych i usługowych, jak również do nazw handlowych i oznaczeń handlowych,
  7. ochrony przed nieuczciwą konkurencją oraz
  8. wszelkich innych praw dotyczących działalności intelektualnej w dziedzinie przemysłowej, naukowej, literackiej i artystycznej oraz dotyczące działalności intelektualnej w dziedzinie przemysłowej, naukowej, literackiej i artystycznej.

 

Dodatkowo należy wskazać, że prawo własności intelektualnej stanowi autonomiczne pojęcie prawa unijnego. Dyrektywa 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 157, str. 45) (Dyrektywa), którą implementują omawiane przepisy kpc wskazuje w motywie 13 preambuły, że niezbędne jest możliwie jak najszersze zdefiniowanie zakresu stosowania Dyrektywy, tak aby obejmowała wszystkie prawa własności intelektualnej objęte przepisami wspólnotowymi w tej dziedzinie i/lub prawem wewnętrznym danego Państwa Członkowskiego włączając działania o charakterze nieuczciwej konkurencji, w tym produkcję kopii nielegalnych i działania podobne.

 

Wobec tego, w przypadku art. 47989 kpc istnieje podwójne podłoże regulacji: konwencyjne i unijne, co powinno być uwzględniane podczas oceny przypadków granicznych, w których istnieją wątpliwości w zakresie objęcia ich kognicją sądu własności intelektualnej.

 

sprawy o ochronę praw autorskich, praw pokrewnych i praw własności przemysłowej

W tym zbiorze możemy zawrzeć sprawy dotyczące:

  1. autorskich praw osobistych i majątkowych do utworu określone w art. 16 i art. 17 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062) (upapp);
  2. praw pokrewnych, których katalog został wyszczególniony w upapp i należą do nich:
  • prawa do artystycznych wykonań,
  • prawa do fonogramów
  • prawa do wideogramów,
  • prawa do nadań programów
  • prawo do pierwszych wydań i wydań naukowo-krytycznych;
  1. praw własności przemysłowej, których katalog został zawarty w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324) (pwp) i są to prawa dotyczące:
  • wynalazków,
  • wzorów użytkowych,
  • wzorów przemysłowych,
  • znaków towarowych,
  • oznaczeń geograficznych i
  • topografii układów scalonych;
  1. unijnych znaków towarowych uregulowanych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz. U. UE. L. z 2017 r. Nr 154, str. 1);
  2. wzorów wspólnotowych uregulowanych w Rozporządzeniu Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych (Dz. U. UE. L. z 2002 r. Nr 3, str. 1 z późn. zm.);
  3. oznaczeń geograficznych, nazwy pochodzenia oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności uregulowanych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych (Dz. U. UE. L. z 2012 r. Nr 343, str. 1 z późn. zm.).

 

Dodatkowo art. 284 pwp wskazuje wprost, że w postępowaniu w sprawach własności intelektualnej rozpatrywane są w szczególności sprawy o:

  1. ustalenie autorstwa projektu wynalazczego;
  2. ustalenie prawa do patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji;
  3. wynagrodzenie za korzystanie z projektu wynalazczego;
  4. wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku, wzoru użytkowego lub topografii dla celów państwowych;
  5. odszkodowanie za przejście na Skarb Państwa prawa do patentu lub prawa ochronnego odpowiednio na wynalazek tajny lub na wzór użytkowy tajny;
  6. naruszenie patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji;
  7. stwierdzenie prawa korzystania z wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego w przypadku używacza uprzedniego (art. 71 pwp) albo używacza późniejszego (art. 75 pwp);
  8. stwierdzenie prawa używania w ramach lokalnej działalności oznaczenia zarejestrowanego jako znak towarowy na rzecz innej osoby;
  9. stwierdzenie prawa używania oznaczenia geograficznego;
  10. stwierdzenie utraty prawa używania oznaczenia geograficznego;
  11. przeniesienie patentu, prawa ochronnego na wzór użytkowy albo prawa z rejestracji wzoru przemysłowego lub topografii, uzyskanego przez osobę nieuprawnioną;
  12. przeniesienie prawa ochronnego na znak towarowy w przypadku zgłoszenia znaku towarowego przez nielojalnego agenta lub przedstawiciela (art. 161 pwp).

 

Natomiast nowością jest regulacja zawarta w art. 479122 kpc dopuszczająca możliwość wytoczenia powództwa wzajemnego w sprawach o naruszenie prawa do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego, jeżeli obejmuje żądanie unieważnienia lub stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy lub obejmuje żądanie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Uprzednio wygaśnięcie lub unieważnienie prawa wyłącznego było jedynie w zakresie właściwości Urzędu Patentowego RP, lub Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) dla unijnych znaków towarowych oraz wzorów wspólnotowych. Na gruncie obecnie obowiązującej regulacji pozwany może wybrać, czy w przypadku, gdy jego zdaniem istnieją przesłanki do unieważnienia lub wygaszenia praw rozpocznie procedurę przed właściwym urzędem albo wytoczy powództwo wzajemne.

 

sprawy o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych

W skład zakresu innych prawa na dobrach niematerialnych wchodzą:

  1. prawa sui generis do baz danych regulowane ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 386);
  2. prawa wyłączne do odmian roślin regulowane ustawą z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 213);
  3. prawa do firm uregulowane w art. 432 – art. 4310 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.) (kc);
  4. prawa do nazw domen internetowych;
  5. prawa do dóbr osobistych w zakresie nazwiska Fryderyka Chopina i jego wizerunku na podstawie ustawy z dnia 3 lutego 2001 r. o ochronie dziedzictwa Fryderyka Chopina (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1578).

 

sprawy dotyczące nieuczciwej konkurencji

Objęcie spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji jako spraw z zakresu własności intelektualnej wynika z art. 1 ust. 2 Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej, w której wskazano, że przedmiotem ochrony własności przemysłowej jest również zwalczanie nieuczciwej konkurencji oraz art. 2 pwp, który stanowi, że zwalczanie nieuczciwej konkurencji reguluje odrębna ustawa, czyli ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913 z późn. zm.) (uznk).

 

Sporne natomiast jest, czy sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji obejmują także roszczenia przewidziane w ustawie z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz. U. poz. 1132) ze względu na to, że wspomniana ustawa należy do tej części szeroko rozumianego prawa konkurencji, która ma podłoże publicznoprawne. Ma ona jednak szczególny charakter, albowiem stanowi element wdrażania prawa antymonopolowego w trybie prywatnym (private enforcement). Między uznk a ustawą o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji zachodzi stosunek krzyżowania. Co do zasady prawo konkurencji chroni wolność konkurencji, a uznk chroni uczciwość konkurencji natomiast mogą istnieć czyny będące zarówno czynami nieuczciwej konkurencji jak i stanowiącymi naruszenie prawa konkurencji.

 

Przykładem czynu nieuczciwej konkurencji nienaruszającego prawa konkurencji jest naśladownictwo produktu (art. 13 uznk). Natomiast narzucanie niesłusznych (rażąco wysokich) cen przez podmiot praw wyłącznych narusza prawo konkurencji choć nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji.

Porozumienie (zmowa) ograniczające konkurencję poprzez ustalenie cen i innych warunków sprzedaży poniżej kosztów wytworzenia w celu eliminacji konkurenta niebiorącego udziału w porozumieniu narusza prawa konkurencji oraz art. 15 ust. 1 pkt 1 uznk. Co więcej, w sytuacji zbiegu norm prawnych, możliwe jest także dochodzenie łącznie roszczeń: odszkodowawczych (private enforcement) oraz pozostałych, przewidzianych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, do których nie ma zastosowania art. 18 § 1a uznk.

 

Podsumowując rozważania w tym zakresie, doktryna przychyla się do stanowiska, że sprawami własności intelektualnej są również sprawy wynikające z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji. Co więcej, w ramach postępowania w sprawach własności intelektualnej powinny być rozpoznawane również te sprawy, w których roszczenia odszkodowawcze z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji nie mają żadnego związku z prawami wyłącznymi ponieważ także w tych przypadkach spór dotyczy ochrony uczciwości konkurencji. Oznacza to również objęcie kognicją sądów IP spraw o roszczenia odszkodowawcze konsumentów, wywiedzione z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji.

 

Dotychczasowa praktyka XXII Wydziału Własności Intelektualnej Sądu Okręgowego w Warszawie[2] wskazuje, że sprawy z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji były przyjmowane do rozpoznania bez wszczynania sporów kompetencyjnych. Według stanu na dzień 15 lipca 2021 r. były to trzy sprawy dotyczące kwestii zbyt wysokich opłat licencyjnych za korzystanie z przedmiotów praw wyłącznych, w relacjach między przedsiębiorcami, związane z wykorzystania pozycji dominującej[3].

Wobec, takiej interpretacji spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji należy również do katalogu tych spraw dołączyć sprawy o:

  1. ustalenie nieważności czynności prawnej,
  2. zapłatę albo
  3. ukształtowanie stosunku prawnego w następstwie wyzysku

– będące następstwem czynności związanych z antykonkurencyjnym porozumieniem lub wykorzystywaniem pozycji dominującej.

 

Do spraw własności intelektualnej nie należą natomiast sprawy związane z publikacjami prasowymi i działalnością dziennikarską, jeżeli między powodem i pozwany nie ma stosunku konkurencji, czyli np. w sytuacji, gdy pozwanym jest wydawca czasopisma a powodem przedsiębiorca uznający, że publikacja prasowa zawiera treści zniesławiające. Zatem do sądów IP nie będą kierowane sprawy o publikację sprostowania prasowego.

 

Poza zakresem kognicji sądów własności intelektualnej pozostają również sprawy związane z ustawą z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2070) oraz naruszające zbiorowe interesy konsumenta.

 

sprawy dotyczące dóbr osobistych podlegających komercjalizacji

Kwestia objęcia zakresem kognicji sądów własności intelektualnej dóbr osobistych podlegających komercjalizacji budzi najwięcej wątpliwości. Początkowo proponowane było, aby zamieszczenie w ustawie wprost wskazania, że sprawy własności intelektualnej dotyczą roszczeń wynikających z ekonomicznej eksploatacji nazwiska, pseudonimu, firmy, nazwy, wizerunku (w tym audialnego), maski artystycznej, renomy, innych wytworów intelektu, imprezy artystycznej, kulturalnej lub sportowej oraz oznaczeń i dóbr indywidualizujących lub identyfikujących osobę lub jej przedsiębiorstwo. Jednak ustawodawca zdecydował się na posłużenie bardziej ogólnym wskazaniem z wyszczególnieniem jedynie celu wykorzystania dobra osobistego w postaci indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług. Jak wskazuje się w doktrynie, aspekt komercjalizacji należy odnieść do „wykorzystania dobra, a nie do skutku, który w związku z jego wykorzystaniem nastąpił”[4].

 

Przepisy o ochronie dóbr osobistych podlegających komercjalizacji nie odnoszą się do sytuacji, np. w której:

  1. doszło do publikacji w prasie zdjęcia ofiar wypadków drogowych, naruszając w ten sposób wizerunek i kult pamięci osoby zmarłej – pomimo, iż działania tego typu służą wzrostowi zainteresowania artykułem, jednak nie mają nic wspólnego z problemem komercjalizacji. Zagadnienie komercjalizacji odnosi się do tych sytuacji, w których to wizerunek ma wartość ekonomiczną sam w sobie, a nie jedynie w kontekście, w jakim występuje;
  2. doszło do publikacji w prasie wizerunku znanej osoby (której wizerunek może mieć wartość ekonomiczną), która narusza jej prawo do prywatności lub intymności (np. zdjęcia celebrytów w sytuacjach prywatnych, których nie zamierzali ujawnić publiczności – nawet jeżeli publikacja takich zdjęć zwiększy sprzedaż tytułu prasowego, to nie występuje tu problem komercjalizacji rozumianej jako eksploatacja dobra osobistego w kontekście ekonomicznym, a naruszenie sfery prywatności.

 

Jeżeli więc z pisma procesowego wynika, że powód dąży do ochrony dobra osobistego jedynie w sferze interesów niemajątkowych, to sprawa pozostaje poza zakresem kognicji sądu własności intelektualnej. Jeżeli jednak powód będzie dochodził również roszczeń majątkowych, to sprawa podlega kognicji sądu własności intelektualnej.

 

sprawy dotyczące naruszenia dóbr osobistych w sferze działalności artystycznej, naukowej, wynalazczej, racjonalizatorskiej

Odnosząc się do ochrony związanej z interesem niemajątkowym wynikającymi z procesu twórczego, ochrona ta udzielana jest w ramach konstrukcji dóbr osobistych wynikającej z art. 23 kc i dotyczy w szczególności samego procesu twórczego, metodyki pracy, indywidulanego stylu, a nawet światopoglądu artystycznego. Twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska odnosi się do wszystkich dóbr osobistych związanych z twórczością, czyli obejmuje prawa osobiste twórcy określone w upapp oraz pwp, ale także etap poprzedzający stworzenie dzieła w postaci spraw dotyczących:

  1. stylu twórczego;
  2. pierwszeństwa odkryć naukowych;
  3. nierzetelnej krytyki metod pracy naukowej lub twórczej;
  4. nieuzasadnione przypisywanie inspiracji twórczością innych osób i inne podobne sytuacje, w których przedmiotem naruszenia jest przede wszystkim twórczość jako proces lub zbiór dokonań, a nie sama w sobie osoba twórcy.

 

W monografii zwraca się uwagę na korzyści wynikające z utworzenia wyspecjalizowanego sądownictwa:

  1. skuteczności instytucjonalnej wymiaru sprawiedliwości, z tego względu, iż „sędziowie zajmujący się daną dziedziną są skupieni na rozwijaniu dotyczącej jej wiedzy specjalistycznej. W zbliżonych sprawach nie muszą poświęcać czasu na dotarcie do takiego punktu wiedzy, który umożliwia wydanie trafnego orzeczenia. Efekt sprawności rozciąga się na inne sądy, z kolei w których sprawy te nie są rozpoznawane, ponieważ inni sędziowie nie muszą inwestować czasu w rozwój wspomnianej wiedzy specjalistycznej. Im bardziej sprawy są czasochłonne i skomplikowane (jak na przykład te dotyczące unieważnienia patentu), tym efekt tej ulgi jest większy”[5];
  2. specjalizacja prowadzi do zwiększenia dokładności (rzetelności i adekwatności) rozstrzygnięć sądowych, przez co należy rozumieć zapewnienie spójności przepisu prawnego z polityką ponieważ „Każde kolejne rozstrzygnięcie – poprzedzone wcześniejszymi, wymagającymi coraz mniej czasochłonnych przygotowań – ma szanse na coraz większy poziom adekwatności”[6];
  3. specjalizacja zapewnia większą jednolitość i stabilność orzecznictwa, dzięki czemu uczestnicy obrotu łatwiej mogą przewidzieć konsekwencje swoich działań. To w dalszej kolejności może wpływać na zmniejszenie liczby spraw, ponieważ im większy stopień prawdopodobieństwa przewidzenia danego rozstrzygnięcia, tym większa szansa na zastosowanie alternatywnych metod rozwiązywania sporu, na przykład mediacji.

 

Monografia sygnalizuje także wady specjalizacji sądów, niemniej w ocenie Autora omawianej monografii, „za specjalizacją przemawia zwłaszcza znaczący wzrost gospodarki cyfrowej, który może generować więcej sporów mających u podłoża wytwory intelektu, niż ma to miejsce w przypadku gospodarki tradycyjnej”.[7]

 

Wydaje się, iż do tej pory nie osiągnięto zakładanych celów wyznaczonych sądom IP. Pomimo rocznego okresu funkcjonowania tych sądów wciąż w różny sposób rozstrzygane są podobne sprawy przez sądy IP z innych miast np. dotyczące opłat sądowych czy określania wysokości wpisu sądowego. Zupełną niewidomą są decyzje w zakresie wniosków o zabezpieczenie środków dowodowych[8]. W naszej opinii warto sięgnąć do omawianej monografii w przypadku wątpliwości w tzw. sprawach granicznych, gdy kognicja sądów nie jest do końca oczywista. Zawarte w monografii wskazówki i nawiązania do prac legislacyjnych, mogą dostarczyć argumentacji, gdy sąd IP będzie miał wątpliwości co do przyjęcia danej sprawy do rozstrzygnięcia. Jeżeli potrzebujesz pomocy przy prowadzeniu sporu z zakresu własności intelektualnej pamiętaj o przymusie adwokacko – radcowsko – rzecznikowskim, o który pisaliśmy tu. Zapraszamy do kontaktu.

 

Photo by jean wimmerlin on Unsplash

 

[1] Zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 stycznia 2017 r. w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej, Dz.Urz. MS 2017, poz. 1, znowelizowane w zakresie składu osobowego zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 czerwca 2018 r. zmieniającym zarządzenie w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej, Dz.Urz. MS 2018, poz. 188.
[2] Jednego z 5 specjalistycznych sądów w zakresie własności intelektualnej.
[3] Sprawy o sygn. akt XXII GW 204/21, XXII GW 195/21,XXII GW 196/21.
[4] A. Gołaszewska [w:] T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, s. 1720.
[5] Tak K. Kurosz https://inp.pan.pl/ksiazki/sad-wlasnosci-intelektualnej-struktura-kognicja-i-prymat-wlasciwosci/ str. 35
[6] Ibidem str. 35.
[7] Ibidem str. 36.
[8]Podobne opinie prezentuje A. Krzyżanowska, Sądy własności intelektualnej nie przyniosły zmiany w tempie prowadzonych spraw, Rzeczpospolita 30 kwietnia 2021 r., https://www.rp.pl/sady-i-trybunaly/art154051-sady-wlasnosci-intelektualnej-nie-przyniosly-zmiany-w-tempie-prowadzonych-spraw [dostęp 27.09.2021].

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wniosek o zabezpieczenie środka dowodowego a zabezpieczenie dowodów – czy zdobędziemy punkty w tej rozgrywce?

W jednej z prowadzonych przez nas spraw sądowych składaliśmy wniosek o zabezpieczenie środka dowodowego. Jest to nowe narzędzie w sporach dotyczących własności intelektualnej, o którym pisaliśmy tutaj. Naszymi klientami są informatycy, a spór dotyczy bezprawnego korzystania z aplikacji przez nich stworzonej. Dlatego prosiliśmy sąd o zabezpieczenie środka dowodowego polegające na zabezpieczeniu w trybie art. 47998 kpc danych informatycznych szczegółowo opisanych w załączniku do naszego wniosku, pozyskanych zgodnie z kolejnością i zakresem czynności szczegółowo opisanych w naszym wniosku. Dodatkowo wyjaśniliśmy sądowi, że środkiem dowodowym podlegającym zabezpieczeniu są dane informatyczne mogące mieć, w szczególności, postać kodów źródłowych lub informatycznych zapisów historii zmian (inaczej wykonanych akcji), pobrane w szczególności w formie zrzutów ekranów możliwych do wykonania po uzyskaniu dostępu do kont serwisowych i katalogów obowiązanego, a utrzymywanych na jego rzecz na serwerach zewnętrznych wskazanych przez nas dostawców usług informatycznych.

We wniosku o zabezpieczenie podkreślaliśmy, że dane te dostarczą informacji wskazujących osoby tworzące utwory zawarte w spornej aplikacji i tym samym pozwolą na wykazanie faktu autorstwa utworów stworzonych przez naszych klientów oraz eksploatacji tych utworów przez obowiązanego. Wyjaśniliśmy, że sposobem zabezpieczenia powinny być czynności komornika wykonane w obecności (asyście) biegłego z zakresu informatyki, w biurze lub innym miejscu prowadzania przez obowiązanego działalności z wykorzystaniem komputerów i Internetu. Do wniosku załączyliśmy obszerny opis poszczególnych czynności jakie powinien wykonać komornik, aby zabezpieczyć dane informatyczne  jakie wnioskowaliśmy. 

 

Niestety…

Mimo takich obszernych wyjaśnień, sąd odmówił nam udzielenia zabezpieczenia ponieważ „wnioskodawcy nie wskazali, co w ich rozumieniu obejmują dane informatyczne, o których mowa we wniosku. Środki dowodowe, których zabezpieczenia domagają się wnioskodawcy nie zostały dostatecznie sprecyzowane we wniosku”. Poza tym sąd (bez znajomości  zawartości plików podlegających zabezpieczeniu) przyjął, iż nasze żądanie w zakresie eksportu plików obejmujących wszystkie zgłoszenia informatyczne, jest zbyt szerokie. Zapewne sąd nie zdawał sobie sprawy z tego, że żądane przez nas wygenerowanie danych obejmuje kilka stron maszynopisu (o jakiej zatem obszerności mowa?). Co ciekawe, nasz wniosek w zakresie wykonania zrzutów ekranu, sąd uznał za „wytworzenie dowodów” i „wykreowanie dowodów” a nie zabezpieczenie środków dowodowych.

No cóż, nie można zgodzić się z pierwszym argumentem sądu, a to dlatego, że wymaganie od wnioskodawcy w chwili składania wniosku wiedzy o tym jakie dowody mają zostać zabezpieczone, i co więcej – w jaki sposób, czyniłoby ten przepis niezgodny z art. 7 dyrektywy 2004/48/WE[1] (dalej jako „Dyrektywa”). Na gruncie tej regulacji unijnej przyjmuje się, że uprawniony nie musi dokładnie wskazywać środków dowodowych. Widać też przemieszenie definicji. Warto więc przy tej okazji uporządkować pojęcia i ustalić czym jest “dowód” a czym “środek dowodowy”, i na czym polega “zabezpieczenie” dowodu i środka dowodowego.

 

dowód a środek dowodowy

Ustawodawca w sposób niekonsekwentny posługuje się określeniami „dowód” czy „środek dowodowy”. Najwyraźniej można to dostrzec w przepisie art. 236 kpc zgodnie z którym „w postanowieniu o dopuszczeniu dowodu sąd oznaczy środek dowodowy i fakty, które mają nim zostać wykazane”. Dalej z art. 243(2) kpc wynika, że dokumenty (…)  stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia ale sąd może pominąć „dowód z takiego dokumentu” czyli, dowód jest przeprowadzany z dokumentu, dowód z przesłuchania stron” a jednoczenie „dokument prywatny (…) stanowi dowód”.

Widać kompletne pomieszanie. A. Klich wyodrębnia trzy zasadnicze podejścia prezentowane przez przedstawicieli doktryny w odniesieniu do definiowania pojęcia dowodu[2]:

  1. skrajnie opisowe, zgodnie, z którym zakres dowodu jest znacznie szerszy od środka dowodowego – dowód to środek przekonania  sędziego, mający rozstrzygnąć spór o prawdziwości faktów przytaczanych przez strony[3] w  tak pojmowanej  koncepcji słowo „dowód”  oznacza de facto proces dowodzenia
  2. opisowe, zgodnie, z którym środek dowodowy stanowi jedno z kilku znaczeń, w których użyto terminu dowód w kpc, bądź stanowi jeden z jego desygnatów
  3. powszechne, według którego dowód utożsamiany jest ze środkiem dowodowym, z pominięciem różnicowania zakresów obu wyrażeń.

I stąd pewnie pojawił się zarzut sądu w naszej sprawie.

 

Tymczasem udowodnienie faktu w rozumieniu art. 6 kodeksu cywilnego polega na uznaniu przez sąd za prawdziwe zdania o tym fakcie. Chodzi więc nie o przedstawienie przez strony środków dowodowych, ale o wynik operacji myślowej dokonywanej przez sąd; o ocenę, czy przedstawione środki dowodowe pozwalają uznać twierdzenie strony o faktach za prawdziwe.

Zgodnie z art. 232 kpc strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Obowiązek wskazania dowodu dla stwierdzenia faktu jest wypełniony, jeżeli strona prawidłowo sformułuje wniosek dowodowy, w którym oznaczy środek dowodowy w sposób umożliwiający jego przeprowadzenie i wyszczególni fakty mające zostać stwierdzone (tak w art. 2351 kpc).

Biorąc pod uwagę systematykę kpc środkiem dowodowym będą:

  1. dokumenty (w tym dokumenty elektroniczne);
  2. zeznania świadków;
  3. opinie biegłych;
  4. oględziny;
  5. przesłuchanie stron;
  6. inne środki dowodowe takie jak:
    • dowód z grupowego badania krwi,
    • dowód  z  filmu,  telewizji,  fotokopii,  fotografii,  planów,  rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki – tzw. dowody nienazwane.

Jeżeli strona nie dysponuje dowodem, powinna we wniosku dokładnie oznaczyć środek dowodowy, wskazać, gdzie on się znajduje, i zażądać przedstawienia tego dowodu przez osobę, która może to uczynić. Wskazanie dowodu nie może polegać na zgłoszeniu żądania wytworzenia dowodu przez stronę przeciwną (np. przez sporządzenie zestawień).[4] To strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne.  

Aby strony mogły zgromadzić środki dowodowe, być w stanie zapewnić przeprowadzenie dowodu – ustawodawca wprowadził dwie instytucje: zabezpieczenie dowodu i  zabezpieczenie środka dowodowego.

 

zabezpieczenie dowodu a zabezpieczenie środka dowodowego

W przeciwieństwie do art. 6 Dyrektywy (który reguluje dopuszczalność nakazania przez sąd drugiej stronie przedstawienia dowodów) i art. 8 Dyrektywy (który, dopuszcza nakazanie przez sąd obowiązanemu przedstawienie informacji o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów lub usług naruszających prawo własności intelektualnej przez naruszającego lub inną osobę zaangażowaną w produkcję, wytwarzanie lub dystrybucję towarów albo dostarczanie usług), które to przepisy regulują gromadzenie materiału dowodowego, celem art. 7 Dyrektywy jest ochrona istniejących dowodów, wobec obawy dokonania ingerencji w te dowody, bądź utraty możliwości przeprowadzenia w przyszłości postępowania dowodowego.[5]

 

Istnieją znaczące różnice pomiędzy zabezpieczeniem dowodu, a zabezpieczeniem środka dowodowego:

  • zabezpieczenie dowodu uregulowane w art. 310 kpc polega na jego przeprowadzeniu przez sąd ma zapewnić możliwość skorzystania w przyszłości z określonego dowodu, gdyby jego przeprowadzenie w późniejszym terminie stało się utrudnione (śmierć świadka w podeszłym wieku, posuwająca się ciężka choroba wykluczająca zeznania, zniszczenie dokumentu, zaplanowana przeprowadzka w odległe miejsce, długi wyjazd) czy bezprzedmiotowe (zmiana fizyczna, chemiczna rzeczy, która ma zostać poddana oględzinom). Nie ma przy tym znaczenia, czy obawa braku możliwości przeprowadzenia dowodu wynika z działania stron, osób trzecich, czy sił przyrody[6],
  • zabezpieczenie środka dowodowego z art. 47996 zmierza jedynie do fizycznego pozyskania materiału, z którego później będzie mógł zostać przeprowadzony dowód[7].

Środki dowodowe, które posłużą do przeprowadzenia dowodu, mogą obejmować szczegółowy opis z pobieraniem próbek lub bez, zajęcie fizyczne naruszających prawo towarów, a także – we właściwych przypadkach – materiałów i narzędzi użytych do produkcji lub dystrybucji tych towarów oraz związanych z nimi dokumentów.[8]

Inna różnica pomiędzy pojęciem zabezpieczenia dowodu a zabezpieczeniem środka dowodowego polega na tym, że:

  • wnioskując o zabezpieczenie dowodu – wnioskodawca powinien wskazać konkretny dowód oraz okoliczność, na jaką powinien on zostać przeprowadzony.
  • wnioskując o zabezpieczenia środka dowodowego – wnioskodawca może nie znać okoliczności faktycznych w takim zakresie, w jakim powinny one zostać przedstawione w postępowaniu.

 

Regulacje w zakresie zabezpieczenia dowodów zwiera Porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej, którego strona jest Polska tzw. TRIPS [9]

Zabezpieczenie środka dowodowego ma swoje źródło w Dyrektywie. Celem zabezpieczenia środka dowodowego przed wniesieniem powództwa jest uzyskanie dostępu do informacji o faktach dotyczących naruszeń prawa, tak, aby przyszły powód mógł przygotować podstawę faktyczną wytaczanego powództwa. Zatem efektem zabezpieczenia środka dowodowego ma być umożliwienie uprawnionemu wglądu, w określonym przez sąd zakresie, do zabezpieczonego środka dowodowego.

 

Zabezpieczenie środka dowodowego nie ma na celu zabezpieczenia roszczenia głównego, tylko środków służących zabezpieczeniu dowodu. Uprawniony na etapie formułowania wniosku o udzielenie zabezpieczenia środka dowodowego nie musi jeszcze wiedzieć i precyzyjnie sformułować roszczeń, a właśnie na podstawie uzyskanych środków dowodowych mając jedynie wiedzę o naruszeniu ma uzyskać możliwość możliwości weryfikacji zakresu przysługujących mu roszczeń. Dlatego też, w postanowieniu o zabezpieczeniu środka dowodowego sąd określa zakres wglądu uprawnionego do zabezpieczonego środka dowodowego oraz szczegółowe zasady korzystania i zapoznawania się z nim. Sąd może ograniczyć lub wyłączyć kopiowanie środka dowodowego lub jego utrwalanie w inny sposób. Uprawniony uzyskuje dostęp do środka dowodowego wraz z uprawomocnieniem się postanowienia.

 

jak szczegółowo opisać zabezpieczenie środka dowodowego

Z komentarzy wynika, że należy uznać za wystarczające ogólne opisy środków dowodowych (wskazujące np. ich kategorię), a także wariantowe opisanie sposobu ich dokonania (dopiero w trakcie czynności może się np. okazać, czy wystarczający będzie opis i pobranie próbki, czy jednak konieczne będzie zajęcie większej liczby przedmiotów) [10].

Dokładność opisania środka dowodowego jest zrozumiała z perspektywy egzekucji postanowienia w przedmiocie zabezpieczenia. Egzekucja ta ma być prowadzona przez komornika, który nie ma żadnej swobody decyzyjnej i musi wykonywać precyzyjnie określone nakazy wynikające z tytułu wykonawczego. Wobec tego, brak dokładnego opisania środka dowodowego może znacząco utrudniać, a nawet uniemożliwiać przeprowadzenie egzekucji.

Mając na uwadze ogólną zasadę proporcjonalności, można przyjąć, że zabezpieczenie środka dowodowego powinno nastąpić w sposób, który jest w danych okolicznościach wystarczający dla wykazania istotnych dla uprawnionego okoliczności w toku postępowania o naruszenie, ale nie idzie w tym kierunku dalej, niż jest to niezbędne.

 

Przenosząc powyższe na grunt sprawy naszego klienta, nie sposób zgodzić się z sądem, że w przypadku tak precyzyjnie skonstruowanej instrukcji sposobu wykonania zabezpieczenia jak wskazany w naszym wniosku ciąg komend informatycznych, organ egzekucyjny mógłby mieć jakiekolwiek trudności z wykonaniem zabezpieczenia środków dowodowych. W załączniku do naszego wniosku, krok po kroku wskazaliśmy jakie czynności powinien wykonać komornik (jakie komendy zastosować), aby zrealizować postanowienie sądu o zabezpieczeniu środka dowodowego. W naszej sprawie sąd I instancji wskazał, że „w przypadku danych dostawcy „A” wnioskodawcy zmierzają nie tyle do zabezpieczenia dowodów, lecz do faktycznego ich wytworzenia poprzez wykonanie zrzutów ekranu. Także w przypadku danych dostawcy „B” wnioskodawcy zmierzali do wykreowania dowodów, nie zaś zabezpieczenia dowodów już istniejących”. Tymczasem pobranie przez organ egzekucyjny określonych danych z kont obowiązanego w systemach należących do podmiotów trzecich, a następnie ich zapisanie na nośniku danych nie może być traktowane jako „wytworzenie”, czy „wykreowanie” dowodu. Dowodem w tym przypadku jest informacja, tj. treść utrwalona na określonym nośniku, a nie sam nośnik, na którym są utrwalane np. określone obrazy lub dźwięki[11].

 

zrzut ekranu (ang. screenshot)

Co więcej, właśnie w przypadku środków dowodowych w formie elektronicznej, z których uzyskaniem i zachowaniem mogą wiązać się szczególne problemy ze względu na łatwość ich ukrycia, zniszczenia albo wprowadzenia do nich zmian, możliwość określenia tych środków przez sposób ich ustalenia w określonych systemach powinna być dopuszczalna. Rozwój technologii informatycznych i Internetu wiąże się ze wzrostem znaczenia dowodu z wydruku z komputera lub tzw. zrzutu ekranu (ang. screenshot). Zarówno do wydruków zawartości plików komputerowych, jak i zawartości stron WWW, których wygląd i zawarta na nich informacje mogą podlegać dynamicznym zmianom, należy stosować odpowiednio przepisy o dowodzie z dokumentu.

Zgodnie z art.308 kpc dowody z innych dokumentów niż wymienione w art. 243(1) kpc (dowody z dokumentów zawierających tekst, umożliwiające ustalenie ich wystawców) w szczególności zawierających zapis obrazu, dźwięku albo obrazu i dźwięku, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Odnosi się to zarówno do tzw. tradycyjnych stron internetowych, jak i portali społecznościowych, umożliwiających zamieszczanie i przechowywanie na nich konkretnych informacji.

 

Oczywiście na potrzeby postępowania dowodowego pożądane jest zaznaczenie daty sporządzenia wydruku lub zrzutu ekranu. O tym pisaliśmy tutaj. Wydruk stanowi oświadczenie osoby, która go sporządziła, że dokonała danego wydruku. Oczywiście nie można przyjąć, że oświadczenie to jest zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, ale należy przyjąć, że taki środek dowodowy ma charakter dokumentu prywatnego świadczącego o istnieniu zapisu komputerowego określonej treści w chwili dokonywania wydruku. Zawartość strony internetowej, utrwalona za pomocą wydruku lub pliku zawierającego tzw. zrzut ekranu, należy traktować jako dowód z dokumentu zawierający określony zbiór danych innych niż tekst, zaś utrwalenie strony internetowej w formie wydruku jest odtworzeniem zawartości monitora, reprodukcją treści, którą wyświetla przeglądarka przetwarzająca dane informatyczne[12]. Analogicznie należy podjeść do danych zawartych na serwerach wskazanych podmiotów, do których dostęp uzyskuje się do po zalogowaniu do konta użytkownika – w naszym wniosku – obowiązanego.

 

Przy przyjęciu, że takie działania stanowią „wytworzenie” dowodu możliwość uzyskania dowodów według sąd I instancji byłaby możliwa jedynie przez fizyczne zabezpieczeniu sprzętu na który znajdują się dowody, co nie jest uzasadnione. Takie działanie przez odebranie obowiązanego np. sprzętu lub serwera, na którym są zapisane pliki (co w przypadku serwera jest w ogóle nie możliwe, gdyż dane te są na serwerach firm zewnętrznych, które prawdopodobnie znajdują się poza granicami Polski) stanowiłoby utrudnianie działalności obowiązanego, a przecież w pełni wystarczające jest skopiowanie zawartości tych danych z serwera wraz z zawarciem ich opisu w protokole sporządzanym przez komornika.

 

Stosowanie opisu ma oczywiście ograniczenia związane z celem zabezpieczenia danego środka dowodowego. Jeśli np. ma zostać zabezpieczony kod źródłowy programu (ponieważ przez analizę kodu można stwierdzić, czy doszło do naruszenia praw autorskich), nie da się tego zabezpieczenia zrealizować w drodze opisu, a ściślej wyłącznie opisu. Możliwe jest natomiast np. sporządzenie kopii kodu i sporządzenie protokołu opisującego tę czynność. W takiej sytuacji, nawet jeśli uznamy, że np. kopia ta nie może stanowić części protokołu, sam protokół jako dokument urzędowy opisujący sporządzenie kopii powinien być wystarczającym dowodem identyczności tej kopii z oryginałem.

Z kolei wobec wskazania przez sąd I instancji, że w przypadku danych podmiotów trzecich przechowujących dane chodzi o eksport plików Excel CSV obejmujących wszystkie zgłoszenia, co w ocenie sądu I instancji  wydaje się być zbyt szerokie należy podkreślić, że właśnie z tego powodu w imieniu naszych klientów nie żądaliśmy zabezpieczenia wszystkich danych z kont obowiązanego znajdujących się na serwerach podmiotów trzecich, a jedynie tych danych, które dotyczą tworzenia aplikacji której dotyczy spór sądowy.

 

W uzasadnieniu projektu nowelizacji kpc z 13 lutego 2020 r. wyjaśniono, że zabezpieczenie środka dowodowego ma realizować dwa cele: wydobywczy i zachowawczy. Pierwszy z nich polega na zapewnieniu przyszłemu lub aktualnemu powodowi możliwości uzyskania informacji o faktach dotyczących naruszeń praw własności intelektualnej, zaś drugi – na pozyskaniu na potrzeby trwającego lub przyszłego postępowania materialnego substratu, za pomocą którego przeprowadzony będzie dowód. Uzyskanie przez przyszłego lub aktualnego powoda dostępu do informacji o faktach dotyczących naruszeń prawa ma mu pomóc określić podstawę faktyczną wytaczanego lub już wytoczonego powództwa. W szczególności, że w sprawach z zakresu własności intelektualnej, powód najczęściej ma ograniczone możliwości ustalenia faktów, albowiem niezbędne dowody znajdują się w dyspozycji naruszyciela. Trudność ta dotyczy zwłaszcza spraw o wydanie korzyści lub odszkodowanie, w których należy udowodnić rozmiar bezprawnej eksploatacji chronionego dobra. Ponadto szczególne problemy mogą wiązać się z uzyskaniem i zachowaniem środków dowodowych w formie elektronicznej (cyfrowej). Dlatego ustawodawca uznał za niezbędne, aby we wszystkich sprawach z zakresu własności intelektualnej powód mógł skorzystać z omawianej instytucji na takich samych zasadach[13].

Natomiast w art. 479 (100) § 2 kpc sąd określa zakres wglądu uprawnionego do zabezpieczonego środka dowodowego oraz szczegółowe zasady korzystania i zapoznawania się z nim. Jeżeli po zabezpieczeniu środka dowodowego w postaci plików Excel CSV obejmujących wszystkie zgłoszenia na koncie obowiązanego na serwerze należącym do podmiotów trzecich przechowujących dane, zgodnie ze wskazanym wcześniej przepisem, sąd może określić zasady korzystania z zabezpieczonego środka dowodowego i zapoznawania się z nim przez uprawnionego oraz może wprowadzić dodatkowe ograniczenia.

 

No cóż. Zobaczymy czy ta argumentacja przekona sąd II instancji i zdobędziemy punkty 😉

 

[1] Dyrektywa 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 157, str. 45). https://sip.lex.pl/#/act/67513724?unitId=art(7)&cm=DOCUMENT (dostęp: 2021-09-08 11:13)
[2] A. Klich „Dowód z opinii biegłego w postępowaniu cywilnym. Biegły lekarz, Seria: Monografie Prawnicze Wydawnictwo C.H. Beck 2016
[3]  J.J.  Litauer,  w:  Polska  procedura  cywilna.  Projekty  referentów  z  uzasadnieniem, Kraków 1921, s. 261
[4] M. Sieńko [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Art. 1-477(16), wyd. IV, red. M. Manowska, Warszawa 2021, art. 232. https://sip.lex.pl/#/commentary/587507117/636792/manowska-malgorzata-red-kodeks-postepowania-cywilnego-komentarz-tom-i-art-1-477-16-wyd-iv?cm=URELATIONS (dostęp: 2021-09-08 15:04)
[5] E. Stefańska [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Art. 478-1217, wyd. IV, red. M. Manowska, Warszawa 2021, art. 479(96). https://sip.lex.pl/#/commentary/587839936/637376/manowska-malgorzata-red-kodeks-postepowania-cywilnego-komentarz-tom-ii-art-478-1217-wyd-iv?cm=URELATIONS (dostęp: 2021-09-08 13:09)
[6] M. Sieńko [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Art. 1-477(16), wyd. IV, red. M. Manowska, Warszawa 2021, art. 310. https://sip.lex.pl/#/commentary/587507197/636878/manowska-malgorzata-red-kodeks-postepowania-cywilnego-komentarz-tom-i-art-1-477-16-wyd-iv?cm=URELATIONS (dostęp: 2021-09-08 13:21)
[7] uzasadnienie projektu nowelizacji z 13.02.2020 r., IX kadencja, druk sejm. nr 45
[8] E. Stefańska [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Art. 478-1217, wyd. IV, red. M. Manowska, Warszawa 2021, art. 479(96). https://sip.lex.pl/#/commentary/587839936/637376/manowska-malgorzata-red-kodeks-postepowania-cywilnego-komentarz-tom-ii-art-478-1217-wyd-iv?cm=URELATIONS (dostęp: 2021-09-08 11:09)
[9] Umowa międzynarodowa Wielostronna z dnia 15 kwietnia 1994 r. w sprawie Porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej. Marakesz.1994.04.15 (Dz. U. UE. L. z 1994 r. Nr 336, str. 214 z późn. zm.). https://sip.lex.pl/#/act/67489937?unitId=art(50)&cm=DOCUMENT (dostęp: 2021-09-08 11:19)
[10] T. Targosz [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom II, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 80.
[11] T. Zembrzuski [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1–366, red. T. Wiśniewski, Warszawa 2021, art. 308.
[12] zob. S. Pawelec, B. Trętowski, Strona internetowa jako źródło dowodowe, PPH 2011/7, s. 42 i n.; zob. także K. Knoppek, Wydruk komputerowy jako dowód w procesie cywilnym, PiP 1993/2; B. Kaczmarek-Templin [w:] Dowody w postępowaniu cywilnym, red. Ł. Błaszczak, K. Markiewicz, E. Rudkowska-Ząbczyk, Warszawa 2010, s. 551 i n.; B. Kaczmarek-Templin, Moc dowodowa dokumentu elektronicznego w postępowaniu cywilnym, M. Praw. 2008/5, s. 248 i n.; D. Szostek, M. Świerczyński, Moc dowodowa dokumentu elektronicznego w postępowaniu cywilnym, M. Praw. 2007/17, s. 935 i n.; A. Kościółek, Informatyzacja czynności dowodowych w postępowaniu cywilnym, PPiA 2010/82, s. 253 i n.).
[13] E. Stefańska [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Art. 478-1217, wyd. IV, red. M. Manowska, Warszawa 2021, art. 479(96).

 

Photo by Quino Al on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Czy masz pomysł jak ochronić … pomysł?

Często pojawią się pytania i zgłaszane przez klientów problemy dotyczące ochrony koncepcji i idei. Powszechną bolączką jest sytuacja, w której dowiadujemy się od klienta, że “wpadł” na świetny pomysł nowej gry, fabuły, filmu, sposobu identyfikacji, modelu współpracy itd., następnie przedstawił komuś swój pomysł, a po jakimś czasie spostrzegł, że jego pomysł jest wykorzystywany przez tę osobę lub tego przedsiębiorcę. Zazwyczaj jest to moment, w którym rozpoczyna się poszukiwanie pomocy u prawnika w celu ustalenia jakie roszczenia przysługują w przypadku „kradzieży” pomysłu.

Photo by Afif Kusuma on Unsplash

Regulacje dotyczące własności intelektualnej, w których możemy poszukiwać ochrony w takich sytuacjach znajdują się przede wszystkim w czterech aktach prawnych:

  1. ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062) (upapp);
  2. ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324) (pwp);
  3. ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913) (uznk)
  4. ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.) (kc).

 

pomysł a prawo autorskie

W ustawie upapp wprost zostało również wskazane, że ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia. Nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne – wymienione kreacje intelektualne mogą przybrać różne treści lub formy, co prowadziłoby do nadmiernego i nieuzasadnionego rozszerzenia ochrony prawnoautorskiej. Zatem jedynie ich skonkretyzowana forma wyrażenia może zostać zakwalifikowana jako utwór, a nie pomysł na utwór.

Orzecznictwo sądów wyklucza ochronę:

  • koncepcji gry czy organizacji imprezy,
  • założeń kampanii reklamowej,
  • konstrukcji świata wirtualnego,
  • formatu telewizyjnego,
  • fabuły serialu,
  • schematu układu choreograficznego
  • funkcjonalności programu komputerowego
  • założeń biznesowych,
  • motywów, styli czy maniery artystycznej
  • pomysłu na nagrodę.

Wskazane przykłady dotyczą działalności twórczej, w wyniku której powstają ogólne koncepcje, założenia, tezy, opisy. Są to przypadki, w których pomysł przybiera postać abstrakcyjnej idei, która może być wyrażana w różny sposób. Z punktu widzenia prawa autorskiego oznacza to, że ta sama idea może przybrać różną postać, np. książki, obrazu czy przemówienia.  Czyli, możliwa jest różna percepcja takiego pomysłu, a więc też i przedmiot prawa nie został poprawnie zidentyfikowany.

 

Tymczasem, zgodnie z art. 1 upapp przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Dla realizacji przesłanki ustalenia konieczne jest przeniesienie pomysłu “poza głowę twórcy” i nadanie mu ustalonego kształtu i treści. Ważne jest ustalenie utworu w jakiejkolwiek postaci. Celem takiej regulacji jest ochrona dobra prawnego (jaki jest pomysł), które musi zaistnieć w rzeczywistości w sposób możliwie obiektywny do percepcji przez adresatów. Tylko bowiem wówczas są oni w stanie zapoznać się z utworem. Status utworu nie może rozciągać się na obiekty niemierzalne, nieweryfikowalne zmysłem wzroku lub słuchu.

Brak wymogu ustalenia utworu prowadziłaby do włączenia w system prawny ocen subiektywnych i niemożliwych do wykazania w toku postępowania dowodowego, a także obejmowałaby ochroną dobra nieustalone, które nawet jeśli byłyby twórcze bądź szczególnie niespotykane, to jednak również niezwykle problematyczne do wprowadzenia do obrotu gospodarczego.

Podsumowując: prawo autorskie chroni sposób wyrażenia utworu, jego ekspresję.

 

pomysł a prawo własności przemysłowej

Prawo własności przemysłowej reguluje stosunki w zakresie zamkniętego katalogu przedmiotów w postaci:

wynalazków – czyli rozwiązań technicznych, na które można uzyskać patent jeśli są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania, więcej o wynalazkach pisaliśmy tutaj;

wzorów użytkowych – czyli nowych i nadających się do przemysłowego zastosowania rozwiązań o charakterze technicznym, dotyczącym kształtu lub budowy przedmiotu o trwałej postaci albo przedmiotu składającego się ze związanych ze sobą funkcjonalnie części o trwałej postaci, więcej o wzorach użytkowych pisaliśmy tutaj;

wzorów przemysłowych – czyli nowych i posiadających indywidualny charakter postaci wytworu lub ich części, nadanych im w szczególności przez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, fakturę lub materiał wytworów oraz przez ich ornamentację; więcej o wzorach przemysłowych znajdziesz tutaj;

znaków towarowych – czyli oznaczeniu umożliwiającym odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony; więcej o znakach towarowych znajdziesz m.in. tutaj;

oznaczeń geograficznych – czyli oznaczeń słownych odnoszących się bezpośrednio lub pośrednio do nazwy miejsca, miejscowości, regionu lub kraju (teren), które identyfikują towar jako pochodzący z tego terenu, jeżeli określona jakość, dobra opinia lub inne cechy towaru są przypisywane przede wszystkim pochodzeniu geograficznemu tego towaru; więcej o oznaczeniach geograficznych pisaliśmy tutaj;

topografii układów scalonych – czyli rozwiązań polegających na przestrzennym, wyrażonym w dowolny sposób, rozplanowaniu elementów, z których co najmniej jeden jest elementem aktywnym, oraz wszystkich lub części połączeń układów scalonych.

 

Dodatkowo pwp reguluje wprost, że wynalazkami nie mogą być w szczególności:

  • odkrycia, teorie naukowe i metody matematyczne;
  • schematy, zasady i metody przeprowadzania procesów myślowych, rozgrywania gier lub prowadzenia działalności gospodarczej;
  • wytwory lub sposoby, których:
    • możliwość wykorzystania nie może być wykazana lub
    • wykorzystanie nie przyniesie rezultatu spodziewanego przez zgłaszającego

– w świetle powszechnie przyjętych i uznanych zasad nauki;

  • przedstawienie informacji.

Jak widać również na gruncie prawa własności przemysłowej ustawodawca konsekwentnie wskazuje, że pomysły w żaden sposób niewyrażone w konkretnej postaci nie mogą podlegać ochronie. 

Prawo własności przemysłowej chroni raczej treść pomysłu, tzn. zawarte w nim rozwiązanie.  

 

pomysł a ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w szczególności produkcji przemysłowej i rolnej, budownictwie, handlu i usługach – w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (klauzula generalna). Poza ogólną definicją czynu nieuczciwej konkurencja wskazane są wprost czyny, które stanowią czyny nieuczciwej konkurencji, w postaci:

  • wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa;
  • fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług;
  • wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług;
  • naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa;
  • nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy;
  • naśladownictwo produktów;
  • pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie;
  • utrudnianie dostępu do rynku;
  • przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną;
  • nieuczciwa lub zakazana reklama;
  • organizowanie systemu sprzedaży lawinowej;
  • prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym;
  • nieuzasadnione wydłużanie terminów zapłaty za dostarczane towary lub wykonane usługi.

 

Najbliższe omawianej tematyce ochrony pomysłu będą:

wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa – czyli takie oznaczanie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa;

naśladownictwo – czyli naśladowanie gotowego produktu, polegające na tym, że za pomocą technicznych środków reprodukcji jest kopiowana zewnętrzna postać produktu, jeżeli może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu;

naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa – czyli ujawnienie, wykorzystanie lub pozyskanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

 

Z przedstawionych definicji wynika, że pomysł może być chroniony jako tajemnica przedsiębiorstwa, która obejmuje know–how. Zgodnie z motywami Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/943 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa) przed ich bezprawnym pozyskiwaniem, wykorzystywaniem i ujawnianiem (Dz. U. UE. L. z 2016 r. Nr 157, str. 1) (dalej: „Dyrektywa”) poprzez ochronę know-how i informacji na temat przedsiębiorstwa, bez względu na to, czy równocześnie z prawami własności intelektualnej, czy zamiast tych praw, tajemnice przedsiębiorstwa pozwalają twórcom i innowatorom na czerpanie korzyści z ich twórczości i innowacji. Parlament Europejski wskazuje, że przedsiębiorcy najczęściej wybierają ochronę twórczości intelektualnej i innowacyjnego know-how poprzez ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa pomimo, iż jest to najsłabsza forma ochrony w zakresie ich bezprawnego pozyskiwania, wykorzystywania lub ujawniania przez inne osoby. W Dyrektywie wskazano, że dla podlegania ochronie wynikającej z tajemnicy przedsiębiorstwa know-how lub informacje powinny mieć rzeczywistą lub potencjalną wartość handlową. O wartości handlowej należy mówić wówczas, gdy ich bezprawne pozyskiwanie, wykorzystywanie lub ujawnianie może spowodować szkody dla interesów osoby, która zgodnie z prawem sprawuje nad nimi kontrolę, szkodząc jej naukowemu lub technicznemu potencjałowi, interesom gospodarczym lub finansowym, pozycji strategicznej lub zdolności do konkurowania.

 

Definicja tajemnicy handlowej nie obejmuje nieistotnych informacji oraz doświadczeń i umiejętności, które zostały zdobyte przez pracowników w trakcie prowadzenia normalnej pracy, a także nie obejmuje informacji, które są powszechnie znane lub łatwo dostępne osobom z kręgów zajmujących się zwykle tym rodzajem informacji. Przepisy Dyrektywy nie przyznają żadnych wyłącznych praw do know-how lub informacji chronionych, jako tajemnice przedsiębiorstwa. Dlatego też niezależne odkrycie tego samego know-how lub tych samych informacji pozostaje możliwe. 

 

Zgodnie z art. 4 ust. 3 Dyrektywy wykorzystanie lub ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa uznaje się za bezprawne w każdym przypadku, gdy bez zgody posiadacza tajemnicy przedsiębiorstwa dokonuje go osoba, która spełnia którykolwiek z następujących warunków:

  • pozyskała bezprawnie tajemnicę przedsiębiorstwa;
  • naruszyła umowę o poufności lub inny obowiązek nieujawniania tajemnicy przedsiębiorstwa;
  • naruszyła umowny lub inny obowiązek ograniczenia wykorzystywania tajemnicy przedsiębiorstwa.

 

W razie naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa możesz żądać:

  • zaniechania niedozwolonych działań;
  • usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  • złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  • naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  • wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  • zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

 

Dodatkowo, sąd, na wniosek uprawnionego, może zobowiązać pozwanego do podania do publicznej wiadomości informacji o wyroku albo treści wyroku, w oznaczony sposób i w oznaczonym zakresie, jeżeli jest to uzasadnione ze względu na okoliczności naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa, w szczególności sposób dokonania czynu, wartość informacji, których dotyczył czyn, skutek czynu oraz prawdopodobieństwo dokonania naruszenia w przyszłości, a w przypadku, jeżeli pozwanym jest osoba fizyczna – jeżeli dodatkowo nie sprzeciwia się temu uzasadniony interes pozwanego, w szczególności wzgląd na ochronę jego dóbr osobistych. Sposób i zakres podania do publicznej wiadomości informacji o wyroku albo treści wyroku nie może prowadzić do ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa.

Ponadto, w razie naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa możesz żądać, zamiast odszkodowania określonego w art. 18 ust. 1 pkt 4 uznk, naprawienia szkody przez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa.

Więcej o tajemnicy przedsiębiorstwa i odpowiedzialności za jej naruszenie, również odpowiedzialności karnej znajdziesz tutaj.

 

pomysł a ochrona dóbr osobistych

Zgodnie z art. 23 kc, dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Szczegółowo o dobrach osobistych piszemy tutaj ale w zakresie ochrony pomysłu można poddać analizie czy dana idea może stanowić dobro osobiste jej twórcy, w szczególności jeżeli pomysł dotyczy twórczości naukowej, artystycznej, wynalazczej lub racjonalizatorskiej.

 

Zakres pojęcia twórczości jako dobra osobistego i jego ochrony jest szerszy niż zdefiniowane w prawie autorskich czy prawie własności przemysłowej. Ochrona twórczości jako dobra osobistego przewidziana kodeksie cywilnym obejmuje również te dobra (wartości, interesy idealne) twórcy, które nie są chronione przepisami wskazanych ustaw, czyli np. idee, styl twórczy, proces twórczy, koncepcje lub zarysy utworu.

W jednym z orzeczeń Sąd Apelacyjny w Krakowie wskazuje, że w ramach ochrony dobra osobistego twórczości może być chroniony efekt twórczości, np. scenariusz czy wyreżyserowana wypowiedź aktora, zredukowana do krótkiej figury retorycznej pomimo, iż jest na tyle ogólna, że posiada wartość idei, czyli nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego[1]. W ten sposób ochrona może przysługiwać autorom ustaleń i odkryć naukowych, w razie kwestionowania osiągnięć konkretnych osób w tym zakresie.

 

Ochrona na gruncie kodeksu cywilnego obejmuje także ogół działalności twórczej i dorobku twórczego danej osoby. Art. 23 kc zapewnia ochronę „dobrej sławy dzieła”, czyli jego renomy, reputacji w postaci pozytywnej opinii o utworze oraz prawo do „dobrego imienia dorobku twórcy”, czyli do przeciwdziałania zachowaniom, które mogą naruszać dobrą reputację autora, oraz prawo do ochrony przed nieuprawnionym wykorzystywaniem elementów procesu twórczego i dorobku twórcy oraz przed przywłaszczaniem ich[2].

 

Na podstawie art.  24 kc, w przypadku, gdy Twoje dobro osobiste w postaci twórczości zostało naruszone cudzym działaniem, możesz żądać:

  • zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
  • żeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności w postaci złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  • zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego;
  • zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny;
  • naprawienia szkody majątkowej wyrządzonej naruszeniem dobra osobistego na zasadach ogólnych.

Ochrona pomysłu na podstawie kodeksu cywilnego jest niezależna od wskazanych ustaw szczególnych wobec tego możesz dochodzić roszczeń wynikających z art. 24 kc łącznie z roszczeniami przysługującymi na gruncie np. art. 18 uznk.

 

najskuteczniejszy sposób ochrony – umowa o zachowaniu poufności, czyli non-disclosure agreement (NDA)

Wobec przeprowadzonej analizy należy dojść do wniosku, że najskuteczniejszym sposobem ochrony know- how, pomysłu, czy informacji o walorze gospodarczym jest zawarcie odpowiedniej umowy zobowiązującej osobę, której ujawniasz swój pomysł do zachowania w poufności przekazanych informacji lub know – how. Ważne jest także zobowiązanie osoby, której ujawniasz pomysł nie tylko do nieujawniania ale także do niewykorzystywania pomysłu. Najlepiej, pod rygorem zapłaty kary umownej określonej wysokości. Taka umowa nazywana jest umową o zachowaniu poufności albo w skrócie umową NDA (ang. non disclosure agreement). W umowie tej należy określić jakie informacje podlegają zobowiązaniu do zachowania poufności, im precyzyjniej zostaną określone tym lepiej dla twórcy pomysłu. Umożliwia to skuteczniejsze dochodzenie Twoich praw.

 

Kluczowe w tym sposobie ochrony – poprzez zobowiązanie się strony przeciwnej do zachowania poufności – jest dopilnowanie tego, aby umowa NDA została zawarta przed ujawnieniem przez Ciebie pomysłu. Po ujawnieniu pomysłu nie masz żadnej pewności, ani też narzędzi prawnych żeby nakłonić osobę, której pomysł ujawniłeś do zawarcia z Toba umowy o zachowaniu poufności. Natomiast wobec braku zawartej umowy, a tym samym braku zobowiązania się strony do zapłaty kary umownej, konieczne jest wykazanie że:

  • dany pomysł lub informacja były chronione tajemnicą,
  • strona, której pomysł był ujawniony była zobowiązana do jego niewykorzystywania,
  • poniosłeś szkodę (wraz ze wskazaniem jej wysokości) w związku z wykorzystaniem pomysłu stanowiącego tajemnicę przez osobę, której pomysł ujawniłeś.

Udowodnienie przed sąd wskazanych powyżej okoliczności jest trudne, a czasem wręcz niemożliwe dlatego zawsze uczulamy naszych klientów, aby pamiętali o korzystaniu z przygotowanej umowy NDA.

 

Jeżeli chcesz ujawnić komuś swój pomysł, ale boisz się, że w konsekwencji zostanie wykorzystany, przez osobę, której go ujawniasz skorzystaj z jednego z naszych wzorów umów o zachowaniu poufności:

Dodatkowo zachęcamy do skorzystania z usługi WIPO PROOF zapewniającej potwierdzenie istnienia danego dobra niematerialnego. Dowód uzyskiwany jest poprzez utworzenie tokena WIPO PROOF, czyli cyfrowy odcisk (digital fingerprint) ze znacznikiem precyzyjnie określonego momentu (daty i godziny), w którym został stworzony. Więcej o WIPO PROOF przeczytasz tutaj.

Możliwe jest również zabezpieczenie Twojego pomysłu poprzez utworzenie NFT (ang. Non – fungible token). Więcej o NFT przeczytasz tutaj.

 

[1] zob. wyrok SA w Krakowie z 5.03.2004 r., I ACa 35/04, OSA 2004/10, poz. 33, dotyczący ochrony sloganu „Ciemność widzę, ciemność”.
[2] wyrok SA w Białymstoku z 31.07.2012 r., I ACa 303/12, LEX nr 1220403.
Photo by Afif Kusuma on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Co wspólnego mają niewymienialne tokeny kryptograficzne (Non-fungible token – NFT) z prawami własności intelektualnej?

“Cyfrowa miłość” za 1 mln zł, 9 cyfrowych działek w grze „Axie Infinity” sprzedanych za ponad 1,5 mln USD, nagrania najlepszych piłkarzy Legii na wyłączność, wirtualne buty Gucci do przymierzenia, prawo do kodu źródłowego pierwszej strony www z autografem Tima Berners-Lee za ponad 20,5 mln zł, kwota 500 tys. USD za mem Nyan Cat albo za 23 sekundowego virala na TikToku z jazdy na deskorolce. To niewielka część transakcji dokonanych za pomocą tokenów NFT (Non-fungible token).

Czy wraz z wprowadzeniem NFT obserwujemy początek końca epoki fizycznych nośników dzieł sztuk czy początek cyfrowej rzeczywistości zastępującej fizyczne posiadanie dóbr luksusowych? Cyfrowy świat towarzyszy nam od dawna dostarczając audiobooki, e-booki, gry komputerowe, platformy społecznościowe, bankowość elektroniczną czy zdigitalizowane zasoby muzealne. Ostatnio jednak o NFT głośno jest w związku ze spektakularnymi sprzedażami dzieł sztuki czy wirtualnym marketingiem marek luksusowych. My zastanawiamy się co wspólnego mają NFT z prawami własności intelektualnej.

Token w języku angielskim oznaczał żetony w grach. Teraz określenie to ma również inne znaczenie. Przez “tokeny” rozumie się aktywa cyfrowe takie jak kryptowaluty, zapisane w technologii blockchain, które jednak nie są walutą.

 

Czym są tokeny NFT – Non-fungible token?

Jak sama nazwa wskazuje Non-fungible token są niewymienne[1], czyli nie można nabyć za nie tradycyjnej waluty tak jak za bitcoiny[2] czy ETH[3].

Są raczej znakami certyfikującymi dany plik cyfrowy, elektronicznymi żetonami działający w oparciu o blockchain. Pojedynczy NFT przypomniana obiekt kolekcjonerski, cyfrowy odpowiednik  materialnego egzemplarza dzieła – z tym, że nie jest możliwe jego dalsze kopiowanie czy stworzenie drugiej takiej samej pracy. Można porównać je do autografu, którym artysta “podpisuje” swoje wirtualne dzieło (mema, wideo, grafiki czy tweet[4]). W tym przypadku tokeny NFT same w sobie stanowią cyfrowe aktywo będące przedmiotem obrotu na rynku wtórnym (np.  na początku roku dziewięć atrakcyjnych działek w grze blockchain „Axie Infinity” zostało sprzedanych za ponad 1,5 mln USD[5]). Natomiast, gdy są znacznikami, np. poszczególnych dzieł sztuki w formie cyfrowej, są tylko wirtualnym zapisem.

NFT może mieć odpowiednik w “realu” i wówczas stanowi potwierdzenie, certyfikat uprawnienia do określonego fizycznego produktu. Token odzwierciedla występujące w rzeczywistości aktywa (np. jest certyfikatem dzieła sztuki utrwalonego na fizycznym nośniku) bądź potwierdza udział w prawie do danego dobra fizycznego. Dzieje się tak, ponieważ istniejące w świecie realnym przedmioty mogą posiadać cyfrowy awatar. Na przykład w grach lub w mediach społecznościowych mogą występować wirtualne postaci i przedmioty. Na przykład, że sneakerheadzi mogą publikować cyfrowe zdjęcia siebie w butach bez wyjmowania ich z pudełka i brania ich do ręki. Już teraz można kupić wirtualne buty Gucci za 12 USD, dużo tańsze niż fizyczna para[6]. W kwietniu br. amerykańska marka luksusowych zegarków Jacob & Co sprzedała wersję NFT SF24 Tourbillon, jej najbardziej poszukiwanego produktu, za 100 tys. USD na aukcji internetowej platformy ArtGrails.  LVMH, Cartier i Prada połączyły siły, aby uruchomić Aura, konsorcjum blockchain, którego celem jest zagwarantowanie autentyczności sprzedawanych przez nich produktów.

Technologia blockchain zapewnia, że NFT nie może zostać podrobiony a historia obrotu NFT jest identyfikowalna i weryfikowalna w łańcuchu blockchain, na rozproszonym repozytorium danych służącym do rejestrowania transakcji, w tym płatności i zapisów księgowych. Dodatkowo dane są kodowane przy pomocy algorytmów kryptograficznych.

W odróżnieniu od innych tokenów (użytkowych – utility tokens, towarowych – commodity tokens, bezpieczeństwa – security tokens) pojedynczy NFT (non-fungible token) dotyczy unikatowych towarów lub innych niepowtarzalnych wirtualnych treści[7]. NFT jest unikalny w stosunku do pozostałych tokenów w danym łańcuchu[8], tylko jedna osoba może posiadać dany NFT. Ze względu na to, że dany NFT posiada indywidualne cechy, ciąg znaków, nie można go skopiować; dany plik cyfrowy jest niepowtarzalny.

Tym samym, NFT są szczególnie atrakcyjne dla kolekcjonerów ułatwiając weryfikację autentyczności konkretnego cyfrowego zasobu np. dzieła sztuki lub kart kolekcjonerskich. Przykładem mogą być karty emitowane przez wspomniane w dalszej części wpisu kluby piłkarskie czy Hashmasks – kolekcja sztuki stworzona przez ponad 70 artystów na całym świecie, stanowiąca zbiór 16 384 unikalnych portretów cyfrowych)[9]. Ta ostania kolekcja, w ciągu 4 dni osiągnęła wartość 10 mln USD[10].

 

 #4 – china Owned by: 0x1d4B9b250B1Bd41DAA35d94BF9204Ec1b0494eE3

https://www.thehashmasks.com/gallery

 

Gdzie i za ile kupić – sprzedać NFT?

Obrót NFT odbywa się na specjalnych platformach, służącej do emisji tokenów i ich „sprzedaży”. Najpopularniejsza platforma to Nifty Gateway, inne konkurencyjne to: „SuperRare”, „MakersPlace”, „KnownOrigin”, „CryptoArt”, czy „Cargo”. Pod koniec 2020 roku do listy tej dołączył renomowany angielski dom aukcyjny „Christie’s”, założony w 1766 roku. To właśnie Christie’s sprzedał dzieło artysty Mike’a „Beeple’a” Winkelmanna „Everydays: The First 5000 Days” za ponad 69 mln dolarów.

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Everydays:_the_First_5000_Days

https://onlineonly.christies.com/s/first-open-beeple/beeple-b-1981-1/112924

 

Tokeny początkowo wykorzystano w grze internetowej CryptoKitties, w której gracze mogli handlować NFT stanowiące zapis cyfrowych kotów. W lutym tego roku, na aukcji sprzedano popularny mem – Nyan Cat za 600 tys. dolarów.[11]

Ceny rosną. Dwa miesiące później cyfrowy piksel artysty Paka sprzedano za 1,36 mln dolarów a w czerwcu Tim Berners-Lee sprzedał NFT kodu źródłowego pierwszej strony WWW z autografem za 5,4 mln USD[12].

W Polsce „Cyfrową miłość” – wirtualną emocję, sprzedała za milion złotych tik tokowa influencerka Marti Renti. Także Legia Warszawa (za wzorem włoskiego Juventusu[13]) od 22 lipca 2021 r. w porozumieniu z giełdą kryptowalut Binance rozpoczęła sprzedaż autorskich tokenów NFT, które są dedykowane jedenastu najbardziej cennym zawodnikom klubu i zwierać będą fragmenty z pamiętnych meczy. Pierwszy NFT Legii został przygotowany dla A.Boruca[14].

 

https://www.cryptokitties.co/catalogue/fancy-cats

 

Jak tokeny NFT są wykorzystywane w obrocie prawami własności intelektualnej?

Przede wszystkim, obrót tokenami NFT (gdy dotyczy utworów) jest “oderwany” od uzyskania praw autorskich. Nabycie NFT nie oznacza nabycia praw autorskich do danego dzieła, tak jak nabycie egzemplarza książki zakupionej w księgarni nie oznacza nabycia praw do treści tej książki. Zakres praw nabywcy tokena może okazać się zróżnicowany w zależności od prawa zastosowanego na danej platformie. Można być właścicielem NFT i nie mieć praw do korzystania z utworu. Polach eksploatacji wskazane w art. 50 prawa autorskiego[15]: prawo do reprodukowania, rozpowszechniania, publicznego wykonywania, wyświetlania –  pozostaje przy twórcy. Także twórcy wciąż może przysługiwać prawo zezwalania na korzystanie i rozpowszechnianie utworów zależnych. Oczywiście możliwe jest uregulowanie przeniesienia praw autorskich na nabywcę tokena lub udzielenie mu licencji, ale taka regulacja jest przedmiotem oddzielnej transakcji poza kupieniem NFT. W przypadku licencji ciekawym rozwiązaniem może być skorzystanie z common creative.[16] 

 

Jakie wyzwania stają przed prawem własności intelektualnej w związku z tokenizacją dzieł?

 

Jednym z problemów jest tokenizacja dzieł sztuki bez wiedzy autorów.

Corbin Rainbolt, który projektuje paleoart, czyli obrazy prehistorycznego życia pełne dinozaurów, odkrył, że prace, które opublikował na Twitterze, były tokenizowane bez jego zgody[17]. Aby sytuacja nie powtórzyła się, Rainbolt usunął wszystkie swoje stare tweety z paleoartem i przesłał je ponownie ze znakiem wodnym.

Problem ten po części wynika z anonimowości twórców i kupujących. Rozwiązaniem może być żądanie usunięcia tokena przez artystów, którzy uważają, że ich prace zostały skradzione (jak w przypadku zawiadomienia kierowanego do innych platform e-commerce), ale żądanie to – z uwagi na wykorzystywanie do tokenizacji technologii blockchain – pozostawi ślad w łańcuchu. Wzorem Rainbol warto oznaczać prace cyfrowe przed ich publikacją w Internecie. 

 

Innym problemem jest wyczerpanie prawa.

Pisaliśmy na ten temat, tutaj warto zauważyć, że do wyczerpania prawa twórcy (czyli możliwości dalszego obrotu egzemplarzem bez konieczności uzyskiwania zezwolenia twórcy) dochodzi w sytuacji, gdy dany oryginał lub egzemplarz został nabyty od uprawnionego. Jeśli token jest przypisany do dzieła wirtualnego, stanowiącego plik cyfrowy, to nie istnieje fizyczny nośnik utworu, który byłby wprowadzany do obrotu i należałoby przyjąć, iż nie dochodzi do wyczerpania prawa. Nie ma jednak w tym zakresie jednolitego stanowiska.

Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 3 lipca 2012 r. w sprawie C-128/11 w sporze pomiędzy UsedSoft i Oracle International GmbH, w przypadku obrotu programami komputerowymi wskazał, że przekazanie przez podmiot praw autorskich klientowi kopii programu komputerowego i zawarcie między tymi samymi stronami umowy licencji na korzystanie, stanowi „pierwszą sprzedaż kopii programu komputerowego”. Z drugiej jednak strony, Trybunał w wyroku w sprawie C‑263/18 Tom Kabinet, orzekł, że zrównanie materialnych i niematerialnych kopii chronionych utworów nie było zamiarem prawodawcy unijnego. Udostępnienie publiczności e-booka i umożliwienie jego pobrania nie mieści się w pojęciu rozpowszechniania utworu, ale stanowi publiczne udostępnianie, a dokładniej podanie do publicznej wiadomości utworu w taki sposób, że osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym przez siebie miejscu i czasie. Wobec powyższego dalszy, wtórny obrót e-bookami wymaga zgody uprawnionego (twórcy, wydawcy), bowiem publiczne udostępnianie utworu w rozumieniu art. 3 dyrektywy 2001/29/WE, wyklucza stosowania instytucji wyczerpania prawa.

 

Kwestia tantiem dla artystów.

Na platformie Rarible istnieje możliwość sprzedaży NFT za tantiemy. W praktyce oznacza to, że gdy NFT zmienia właściciela, autor NFT zarabia określony przez siebie procent zysku. Wydaje się, że podobna konstrukcja istnieje w polskim prawie autorskim, zgodnie z którym twórcy i jego spadkobiercom przysługuje prawo do dodatkowego wynagrodzenia za odsprzedaż oryginalnych egzemplarzy utworu plastycznego lub fotograficznego, czyli droit de suite. Odsprzedażą jest każda sprzedaż następująca po pierwszym rozporządzeniu egzemplarzem przez twórcę. Wynagrodzenie to stanowi % ceny dokonanych zawodowo odsprzedaży egzemplarzy. Więcej na ten temat tu.

Aktualna regulacja art. 19 prawa autorskiego nie jest do końca możliwa do zastosowania w przypadku NFT, które przecież nie tylko mogą dotyczyć utworu plastycznego lub fotograficznego, a także oryginalnych egzemplarzy i rękopisów utworów innych niż wymienione w art. 5 prawa autorskiego, których twórcy w dniu dokonania odsprzedaży mają miejsce stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Poza tym do zapłaty wynagrodzenia jest obowiązany sprzedawca, a gdy działa na rzecz osoby trzeciej, zawodowo zajmującej się handlem dziełami sztuki lub rękopisami utworów literackich i muzycznych, odpowiada z nią solidarnie. Sprzedawca jest obowiązany do ujawnienia osoby trzeciej. Z obowiązku tego może się zwolnić płacąc należne wynagrodzenie.

 

 

Twórcy coraz chętniej przenoszą się do rzeczywistości cyfrowej. Stają wówczas przed problem nieuprawnionego kopiowania i powielania ich dzieł. Stąd zabezpieczenie jakie dają NFT stanowi ciekawe rozwiązanie. Zawrotne ceny jakie osiągają cyfrowe dzieła zachęcają do skorzystania z ich tokenizacji. Możliwości dostrzegają też korporacje, giganci modowi, producenci marek luksusowych. Idąc z duchem czasu, proponują cyfrowe kopie drogich produktów i avatary, które wyposażone w kultowe produkty mogą dać wyobrażenie jak nabywca będzie wyglądać, czuć się w realnym życiu. Dają też możliwość „cyfrowej” satysfakcji z „posiadania” luksusowego produktu. Dla prawników IP tokeny NFT stanowią temat ciekawy. Mamy wrażenie, że stoimy u progu dużych możliwości dla naszych klientów 😊

 

 

[1] https://academy.binance.com/pl/articles/a-guide-to-crypto-collectibles-and-non-fungible-tokens-nfts
[2] https://e-kursy-walut.pl/kurs-bitcoin/
[3] https://e-kursy-walut.pl/kurs-ethereum/
[4] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nft-co-to-jest-zastosowania
[5] https://cryps.pl/nowy-rekord-sprzedazy-nft-za-1-5-mln-usd-idzie-do-axie-infinity/
[6] Kolekcja Gucci jest oparta sceny Arii, czterominutowego filmu wyprodukowanego przez reżyserkę Florię Sigismondi i dyrektora kreatywnego Gucci, Alessandro Michele.
[7] https://smartmob.pl/blog/artykuly/informator/czym-jest-token-i-tokenizacja-rodzaje-tokenow-zastowanie-itp/
[8] https://cryps.pl/artykul/czym-sa-dziela-sztuki-oparte-o-nft/
[9] https://www.thehashmasks.com/
[10] https://cryps.pl/cyfrowy-projekt-w-4-dni-zgromadzil-10-mln-usd-z-tokenow-nft/
[11] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nft-co-to-jest-zastosowania
[12] https://www.bbc.com/news/technology-57666335
[13] https://tokeneo.com/pl/juventus-wyemituje-karty-kolekcjonerskie-na-blockchainie-ethereum/
[14] https://www.binance.com/pl/nft/goods/detail?productId=4688632&isProduct=1
[15] ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062)
[16] https://lgl-iplaw.pl/2021/01/15-stycznia-dzien-wikipedii-czyli-o-creative-commons-slow-kilka/
[17] https://www.vice.com/en/article/n7vxe7/people-are-stealing-art-and-turning-it-into-nfts

Photo by Ryan Stefan on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

 

Sprostowanie materiału prasowego. O tym, że nie jest prosto “prostować” informacje niezgodne z prawdą.

Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Ta gwarancja wynika z art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Podobne prawa zapewnia nam art. 54 Konstytucji RP, przyznając każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jednakże co robić w sytuacji, kiedy ktoś korzystając z gwarantowanych mu wolności narusza prawa innej osoby? Co w przypadku, gdy czujesz się pokrzywdzony opublikowanymi na Twój temat informacjami, które nie są zgodne z prawdą i mocno wypaczają fakty?

Ustawodawca, mimo nałożenia na dziennikarzy obowiązku w postaci zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, a zwłaszcza obowiązku weryfikowania ich zgodności z prawdą przewidział możliwość odniesienia się do publikacji niezgodnej z faktami i żądania sprostowania informacji nieprawdziwej.

Zgodnie z art. 31a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) (pr. prasowe) redaktor naczelny dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Jednakże obowiązek ten nie zawsze łatwo jest wyegzekwować. 

 

przedmiot sprostowania

Przedmiotem sprostowania są wyłącznie wypowiedzi o faktach, które mogą być:

  1. faktami nieprawdziwymi – czyli takie, które nie odzwierciedlają relacjonowanego stanu faktycznego, będący tym samym przeciwieństwem faktu prawdziwego[1];
  2. faktami nieścisłymi – czyli takie, gdy poszczególnym fragmentom tekstu, analizowanym w oderwaniu od innych fragmentów, nie można postawić zarzutu nieprawdziwości, ale fragmenty te zestawione w całość w określonej konfiguracji przekazują czytelnikowi informację nieprawdziwą lub co najmniej nieścisłą[2].

Dotyczy to również pominięcia istotnej okoliczności mającej znaczenie dla oceny, czy przekazywana informacja jest prawdziwa i ścisła[3].

Dodatkowo należy wskazać, że przedmiotem sprostowania są fakty nieprawdziwe zdaniem wnoszącego o sprostowanie. Redaktor naczelny nie ma prawa odmówić sprostowania danej informacji na tej tylko podstawie, że wedle jego oceny fakty zawarte w informacji prasowej są prawdziwe[4].

Konieczność odniesienia się do faktów sprawia, że przedmiotem sprostowania nie mogą być  wypowiedzi ocenne, np. stanowiące krytykę, którą zainteresowany podmiot może odbierać jako nieuzasadnioną, a nawet krzywdzącą. Wypowiedzi ocenne nie zawsze bowiem dają się zakwalifikować jako prawdziwe albo fałszywe[5]. Za nieodnoszące się do faktów uznano również sprostowanie dotyczące hipotez lub opinii.

Ważne jest to, że sprostowaniu nie podlega cały opublikowany materiał prasowy, a jedynie jego fragmenty, które są nieprawdziwe lub nieścisłe.

 

wniosek o sprostowanie

Wniosek o sprostowanie może zostać złożony przez:

  1. osobę fizyczną;
  2. osobę prawną;
  3. jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną,

którą materiał prasowy dotyczy, a także

  1. w imieniu osoby zmarłej z wnioskiem mogą wystąpić osoby najbliższe oraz
  2. następcy prawni osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej.

Sprostowanie należy sporządzić na piśmie w terminie nie dłuższym niż 21 od dnia opublikowania materiału prasowego i:

  1. nadać je w placówce pocztowej operatora pocztowego lub
  2. złożyć w siedzibie redakcji.

Sprostowanie musi zawierać:

  1. własnoręczny podpis wnioskodawcy,
  2. imię i nazwisko lub nazwę wnioskodawcy oraz
  3. adres korespondencyjny wnioskodawcy.

 

tekst sprostowania

Sprostowanie powinno być sporządzone w języku polskim lub w języku, w którym opublikowany został materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania.

Tekst sprostowania nie może przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy, ani zajmować więcej niż dwukrotność czasu antenowego, jaki zajmował dany fragment przekazu. Dozwoloną długość tekstu sprostowania oblicza się, mnożąc liczbę znaków składających się na prostowany fragment przez dwa, z uwzględnieniem spacji.

Podstawą do obliczenia dozwolonej objętości sprostowania jest fragment materiału prasowego, z którym nie zgadza się zainteresowany. Co istotne, rozproszenie jednej wiadomości w kilku fragmentach publikacji uprawnia do obliczenia podstawy dozwolonej objętości sprostowania jako sumy objętości tych fragmentów.

Przy obliczaniu objętości tekstu sprostowania nie uwzględnia się wyrazu “sprostowanie”, oznaczenia imienia i nazwiska (nazwy) zainteresowanego, wskazania tytułu artykułu, którego dotyczy sprostowanie, miejsca i daty publikacji oraz imienia i nazwiska jej autora.

W sytuacji, w której w materiale prasowym jest kilka wiadomości uznanych za nieprawdziwe lub nieścisłe, to każda z nich może podlegać sprostowaniu. Oznacza to, że może zdarzyć się, że tekst wszystkich sprostowań przekroczy objętość samego artykułu[6]. W takim przypadku nie jest koniecznie, aby przygotować odrębne oświadczenie dla każdej prostowanej wiadomości. Jednym oświadczeniem można domagać się sprostowania w materiale prasowym kilku nieprawdziwych lub nieścisłych informacji. Takie zbiorcze oświadczenie będzie stanowić nie jedno sprostowanie ale zbiór sprostowań. Ma to kluczowe znaczenie dla późniejszej oceny spełnienia wymogu dozwolonej dwukrotnej objętości tekstu sprostowania.

Istotne jest także, aby sprostowanie było rzeczowe. W orzecznictwie za nierzeczowe uznano:

  1. sprostowanie, które nie odnosi się wprost do treści materiału prasowego, w którym brak jest informacji stanowiących przedmiot żądanego sprostowania[7];
  2. sprostowanie mało czytelne, niezbyt jasne czy niekonkretne[8];
  3. sprostowanie zawierające bardzo ogólne twierdzenie oraz nieprecyzujące jaka informacja zawarta materiale jest nieprawdziwa[9].

 

publikacja sprostowania

Zgodnie z art. 32 pr. prasowego redaktor naczelny ma obowiązek opublikować sprostowanie:

  1. w elektronicznej formie dziennika lub czasopisma, w której zamieszczono materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania – w terminie 3 dni roboczych od dnia otrzymania sprostowania;
  2. w dzienniku – w najbliższym przygotowywanym do druku numerze, a w przypadku braku możliwości technicznych w numerze następnym, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania;
  3. w czasopiśmie – w najbliższym od dnia otrzymania sprostowania lub następnym po nim przygotowywanym do opublikowania numerze;
  4. w innym niż dziennik przekazie za pomocą dźwięku lub obrazu i dźwięku – w najbliższym analogicznym przekazie.

Gdy możliwy termin opublikowania sprostowania przekracza 6 miesięcy, na żądanie wnioskodawcy sprostowanie należy dodatkowo opublikować w ciągu miesiąca od dnia otrzymania sprostowania w odpowiednim ze względu na krąg odbiorców dzienniku. Koszty publikacji pokrywa wydawca prasy, w której ukazał się materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania.

Strony, czyli wnioskodawca i redaktor naczelny mogą umówić się w formie pisemnej co do innych terminów publikacji niż wskazane po  na piśmie umówiły się inaczej.

Sprostowanie:

  1. w drukach periodycznych – powinno być opublikowane w tym samym dziale i taką samą czcionką, co materiał prasowy, którego dotyczy, pod widocznym tytułem “Sprostowanie”.
  2. w przekazach za pomocą: dźwięku lub obrazu i dźwięku – sprostowanie powinno być wyraźnie zapowiedziane oraz nastąpić w przekazie tego samego rodzaju i o tej samej porze.

W tekście nadesłanego sprostowania redaktor naczelny nie może bez zgody wnioskodawcy dokonywać skrótów ani innych zmian.

Co więcej, tekst sprostowania nie może być komentowany w tym samym numerze, przekazie lub w elektronicznej formie dziennika lub czasopisma, tego samego dnia. Nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień.

 

odmowa publikacji sprostowania

Redaktor naczelny odmawia opublikowania sprostowania, jeżeli sprostowanie:

  1. jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów;
  2. zostało nadane lub złożone po upływie terminu 21 dni od emisji publikacji, której sprostowanie dotyczy lub nie zostało podpisane;
  3. nie spełnia wskazanych wymagań w zakresie obowiązków elementów sprostowania oraz długości teksu sprostowania;
  4. zawiera treść karalną;
  5. podważa fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem dotyczącym osoby dochodzącej publikacji sprostowania.

Redaktor naczelny może odmówić opublikowania sprostowania, jeżeli sprostowanie:

  1. odnosi się do wiadomości poprzednio sprostowanej;
  2. jest wystosowane przez osobę, której nie dotyczą fakty przytoczone w prostowanym materiale, za wyjątkiem gdy sprostowanie jest składane przez osoby najbliższe zmarłego oraz następców prawnych;
  3. zawiera sformułowania powszechnie uznawane za wulgarne lub obelżywe.

Jeżeli redaktor naczelny odmawia opublikowania sprostowania zobowiązany jest niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania, przekazać wnioskodawcy pisemne zawiadomienie o odmowie i jej przyczynach. Jeżeli odmowa nastąpiła w związku z tym, że sprostowanie:

  1. jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów;
  2. zawiera treść karalną;
  3. podważa fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem dotyczącym osoby dochodzącej publikacji sprostowania

redaktor naczelny zobowiązany jest do wskazania tych fragmentów sprostowania, które nie nadają się do publikacji.

 

poprawienie sprostowania

Po otrzymaniu odmowy opublikowania sprostowania, wnioskodawca może nadesłać poprawione sprostowanie w terminie 21 dni od dnia doręczenia wnioskodawcy zawiadomienia o odmowie i jej przyczynach. Jeżeli po nadesłaniu poprawionego sprostowania i zastosowania się do wskazań redaktora naczelnego w uzasadnieniu odmowy opublikowania sprostowania, redaktor naczelny nie może odmówić opublikowania sprostowania.

 

postępowanie przed sądem w sprawach o sprostowanie

Jeżeli redaktor naczelny odmówił opublikowania sprostowania albo sprostowanie nie ukazało się w określony w ustawie terminie zainteresowany może wytoczyć powództwo o opublikowanie sprostowania. Co istotne osobą pozwaną jest redaktor naczelny, a nie wydawca. Wniesienie pozwu przeciwko wydawcy skutkować będzie oddaleniem powództwa.

Termin na złożenie pozwu o sprostowanie wygasa po upływie roku od dnia opublikowania materiału prasowego.

Sprawy dotyczące powództwa o sprostowanie rozpoznaje sąd okręgowy właściwy ze względu na siedzibę redakcji.

Ustawodawca przewidział przyspieszone terminy rozpoznawania spraw o sprostowanie materiału prasowego. Zgodnie z art. 52 pr. prasowego, jeżeli pozew nie jest dotknięty brakami formalnymi sąd rozpoznaje sprawę najpóźniej w ciągu 30 dni od dnia wniesienia pozwu. Pozwany, czyli redaktor naczelny będzie miał 7-dniowy termin od dnia doręczenia mu pozwu na wniesienie odpowiedzi na pozew.

Po wydaniu przez sąd orzeczenia, wyrok wraz z uzasadnieniem sąd doręcza niezwłocznie, z urzędu, obu stronom.

Od wyroku sądu pierwszej instancji przysługuje apelacja, którą wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem.

Sąd drugiej instancji (sąd apelacyjny) rozpoznaje apelację najpóźniej w terminie 30 dni od dnia wniesienia apelacji niedotkniętej brakami formalnymi.

Strona przeciwna może wnieść odpowiedź na apelację w terminie 7 dni od dnia doręczenia apelacji.

 

Jeśli w stosunku do Ciebie, najbliższej Ci osoby zmarłej bądź Twojej firmy opublikowano materiał prasowy, który zawiera nieprawdziwe fakty, czyli takie, które nie odzwierciedlają relacjonowanego stanu faktycznego bądź fakty nieścisłe – czyli takie, które w zestawieniu dają nieprawdziwy obraz całości, możesz skorzystać z wzoru sprostowania. Gdy masz wątpliwości co do tego czy pominięta istotna okoliczność wymaga sprostowania, skontaktuj się z nami. Postaramy się rozwiać wątpliwości a także pomóc w przygotowaniu poprawnego sprostowania

 

 

 

Photo by Charisse Kenion on Unsplash

 

[1] R. Malujda, A. Oryl, Sprostowanie i odpowiedź w prawie prasowym: istota, forma, roszczenia, „Radca Prawny” 2007/3, s. 83.
[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13.03.2017 r., VI ACa 2000/16, LEX nr 2302197.
[3] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 25.05.2006 r., I ACa 156/06, LEX nr 196068.
[4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.03.2013 r. I ACa 766/12, LEX nr 1294857.
[5] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7.08.2015 r., VI ACa 810/15, LEX nr 1950234.
[6] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.05.2008 r., I CSK 531/07, MoP 2008/12, s. 620.
[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8.03.2017 r., VI ACa 2001/16, LEX nr 2289432.
[8] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26.01.2016 r., I ACa 2129/15, LEX nr 2053897.
[9] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29.11.2016 r., I ACa 1540/16, LEX nr 2233027.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Czy Twoje zdjęcie może kosztować 100.000,00 złotych? Wizerunek jako dobro osobiste a jego komercyjne wykorzystanie.

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule nie jest jednoznaczna i jak często mawiają prawnicy: „to zależy”. Intersującym punktem wyjścia do omówienia tematu wizerunku i jego komercyjnego wykorzystania może być spór, który toczył się przed Sądem Okręgowym w Warszawie a następnie przez Sądem Apelacyjnym w Warszawie. Stronami sporu byli koszykarz – Marcin Gortat oraz spółką Sfinks Polska S.A. prowadzącą znaną sieć restauracji. Rozstrzygnięcie w tej sprawie zapadło na podstawie starej regulacji prawnej, od lipca 2020 r. dochodzenie roszczeń związanych w wizerunkiem może podlegać nowej procedurze poświęconej sprawom własności intelektualnej (art. 47989-479129 kpc). Wśród tych spraw znalazły się także te, dotyczące ochrony dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług, czyli komercjalizacji wizerunku. 

Przedmiotem sporu było wykorzystanie przez spółkę zdjęć koszykarza do celów marketingowych spółki, w sposób niezgodny z umową, gdyż kampania promocyjna była prowadzona przez spółkę nadal pomimo wygaśnięcia umowy. Powód domagał się za naruszenie swoich dóbr osobistych: zasądzenia na swoją rzecz kwoty 200 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi tytułem odszkodowania, nakazania publikacji przeprosin oraz zapłaty kwoty 80 000 złotych na cele społeczne.

Sąd częściowo uwzględnił żądania powoda i zasądził od spółki kwotę ponad 104 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami, a także określił sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych koszykarza poprzez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Dodatkowo, sąd uznał, że „w wypadku, gdy dochodzi do bezprawnego wykorzystania wizerunku znanej osoby w celach komercyjnych jak np. w reklamie, a szczególnie gdy osoba ta akceptuje taką formę swoistego „zarobkowania”, nie sposób mówić o wyrządzeniu szkody niemajątkowej. Brak jest bowiem krzywdy, w szczególności jeżeli dana reklama była pozytywna, nie ośmieszająca. Komercyjne wykorzystanie wizerunku osoby znanej stanowi dla niej przede wszystkim źródło dochodu, ale także służy promocji tej osoby, co z kolei stanowi o jej „wartości” dla potencjalnych reklamodawców. W takiej sytuacji nie chodzi o to, że powód jako znany sportowiec zareklamował dany produkt tylko o to, że nie otrzymał należnego mu z tego tytułu wynagrodzenia. Należy mieć na uwadze, że powód wyraził zgodę na fakt powiązania jego wizerunku z marką pozwanej i reklamowanym przez nią produktem, czy prowadzoną akcją marketingową. W tym celu wziął nawet udział w sesji zdjęciowej i reklamowej, a także udzielił wywiadu. Z tych względów działaniem pozwanej nie może być rozpatrywane w kategoriach krzywdy czy inaczej szkody niemajątkowej, która powinna podlegać kompensacji poprzez przyznanie mu stosownego zadośćuczynienia albo odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny[1].

 

wizerunek

Pod pojęciem wizerunku rozumieć należy obraz fizyczny jednostki ludzkiej. Wizerunek jest dobrem osobistym przysługującym tylko osobom fizycznym[2]. Wizerunek obejmuje tylko cechy zewnętrzne osoby fizycznej; cechy psychologiczne związane są z innym dobrem osobistym – czcią. Wizerunek może być utrwalony i naruszony nie tylko za pomocą aparatu lub kamery, ale także naszkicowany, namalowany lub wytworzony za pomocą innych środków plastycznych; w szczególności naruszeniem wizerunku jest wykorzystanie zdjęcia, ale także naszkicowanie portretu osoby fizycznej bez jej zgody.[3]

W doktrynie wyróżnia się szczególne postacie wizerunku takie jak:

  1. maska artystyczna – czyli wizerunek jako część kreacji artystycznej;
  2. wizerunek dźwiękowy – czyli głos;
  3. wizerunek piśmienniczy – czyli przestawienie wizerunku danej osoby za pomocą słów a nie obrazu;
  4. wizerunek wspólny – czyli wizerunek kilku osób, które w świadomości społecznej funkcjonują jedynie łącznie, w wyniku wspólnego zestawienia, tworząc niejako nową jakość. Przykładem mogą być pary pojawiające się zawsze wspólnie – Flip i Flap, Ginger i Fred, a na rodzimym gruncie – Szczepcio i Tońcio[4];
  5. wizerunek zbiorowy – przedstawiający wizerunek grupy osób, które nie funkcjonują w odbiorze społecznym jako nowa jakość i całość, a jest jedynie efekt ustalenia wizerunku kilku osób w tym samym miejscu i czasie oraz na jednym nośniku, np. fotografia grupowa;
  6. karykatura – czyli rysunek typu portretowego, przesadnie akcentujący cechy charakterystyczne postaci w celu uzyskania efektu satyrycznego lub humorystycznego ale jednocześnie umożliwiający rozpoznanie osoby sportretowanej[5].

Wizerunek w polskim porządku prawnym jest przedmiotem ochrony na gruncie dwóch ustaw: ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.) (kc) oraz ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062) (upapp).

 

ochrona wizerunku na gruncie kc – jako dobro osobiste

Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

W przypadku naruszenia dobra osobistego w postaci wizerunku, zgodnie z art. 24 kc, ten, czyje dobro osobiste (wizerunek) zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać:

  1. zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne;
  2. dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków naruszenia, przez osobę, która się tego naruszenia dopuściła, w szczególności poprzez złożenie oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  3. zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny;
  4. naprawienia szkody na zasadach ogólnych, jeżeli wskutek naruszenia wizerunku została wyrządzona szkoda majątkowa.

Dodatkowo, zgodnie z art. 43 kc ustawodawca przyznał ochronę dóbr osobistych nie tylko osobom fizycznym ale także osobą prawnym. Przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych.

 

ochrona wizerunku na gruncie upapp – zezwolenie na rozpowszechnianie wizerunku

Art.  81 upapp wskazuje, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

  1. osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
  2. osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Do roszczeń w przypadku rozpowszechniania wizerunku osoby na nim przedstawionej, stosuje się odpowiednio przepis art. 78 ust. 1 upapp. Czyli osoba, której wizerunek został zagrożony cudzym działaniem, może żądać:

  1. zaniechania tego działania;
  2. dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie;
  3. przyznania przez sąd odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.

Roszczeń tych nie można dochodzić po upływie 20 lat od śmierci osoby, której wizerunek był rozpowszechniany.

Główną cechą wizerunku jako dobra osobistego jest jego niemajątkowy charakter. Jednakże, w szczególnie w przypadku wizerunku możemy również wskazać jego majątkowy charakter np. w zakresie wykorzystywania wizerunku do celów reklamowych.

 

komercjalizacja wizerunku

W przypadku osób publicznych komercjalizacja zazwyczaj przyjmuje jedną z dwóch form: endorsemen, czyli polecanie danego produktu przez daną osobę lub merchandising, czyli oferowanie produktów sygnowanych przez daną osobę.

Endorsemen, czyli polecanie danego produktu przez daną osobę, może być realizowane w postaci zaangażowania ambasadora marki. 

Komercyjne wykorzystanie wizerunku w postaci merchandising opiera się na korzystaniu z wizerunku komercyjnego w celu skojarzenia rozpoznawalnej osoby z promowanym produktem ale także jest to dostosowanie lub wtórna eksploatacja postaci fikcyjnej w zakresie podstawowych jej cech, takich, jak imię, nazwisko lub wizerunek) poprzez odniesienie owych cech do produktów lub usług w celu wytworzenia u przyszłych odbiorców chęci nabycia lub użycia owych produktów lub skorzystania z usług w wyniku stworzenia więzi polegającej na utożsamieniu się nabywców z postacią firmującą te produkty lub usługi[6].

Termin “wizerunek komercyjny” jest określeniem używanym jedynie w sposób konwencjonalny, umowny i wyłącznie doktrynalny. W polskim porządku prawnym nie istnieją żadne regulacje odnoszące się do wizerunku komercyjnego. W orzecznictwie można jednak zauważyć pojawianie się podziału na wizerunek “klasyczny” i wizerunek komercyjny[7]

Wizerunek komercyjny można określić jako wizerunek, który został rozpowszechniony lub wykorzystany w celu merchandisingu lub w innym celu komercyjnym[8].

Dobra osobiste, w tym również wizerunek i twórczość artystyczna, stanowią pewne wartości idealne i niemajątkowe, ściśle związane z osobowością jednostki i jej autonomią. Natomiast kreowany wizerunek artystyczny i komercyjny stanowi dobro prawne o charakterze niematerialnym, ale zarazem majątkowym. W doktrynie amerykańskiej taka sytuacja określana jest mianem tzw. “right of publicity”, która, według szerokiego poglądu doktryny nie podlega bezpośrednio ochronie na gruncie art. 24 § 1 kc.

Ochrona personae przed bezprawnym, komercyjnym wykorzystaniem możliwa jest przez stosowanie w drodze analogii przepisów dotyczących ochrony wizerunku. Wizerunek, zwłaszcza osób powszechnie znanych, ma wymierną korzyść majątkową, więc jego wykorzystanie bez zezwolenia pozbawia uprawnionych spodziewanych zysków, czyli może być rozpatrywane w kategoriach szkody majątkowej. W takiej sytuacji właściwą podstawą roszczeń majątkowych dla poszkodowanych byłby art. 24 § 2 kc przewidujący roszczenie o odszkodowanie na zasadach ogólnych. Sądy mogą ustalić wartość rynkową wizerunku biorąc pod uwagę stopień popularności i renomę znanej osobistości w społeczeństwie[9].

 

pojęcie szkody

Na potrzeby analizowanego zagadnienia dotyczącego wizerunku możemy wyróżnić szkodę:

  1. majątkową – czyli uszczerbek powstały w majątku poszkodowanego (jego rzeczywista strata – damnum emergens) oraz utracone korzyści (czyli niepowiększenie majątku którego w zwykłym toku rzeczy i konkretnych okolicznościach można było oczekiwać gdyby nie zdarzenie wywołujące szkodę – lucrum cessans);
  2. niemajątkową – czyli wszelkie uszczerbki, które leżą poza sferą ekonomiczną poszkodowanego, czyli dotyczące jedynie sfery ujemnych przeżyć człowieka.

Art. 448 kc przewiduje możliwość przyznania poszkodowanemu w wyniku naruszenia jego dóbr osobistych odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, czyli za cierpienia fizyczne i psychiczne. Krzywda nie jest szkodą [w rozumieniu majątkowym – przyp. AD], a zadośćuczynienie nie może być uważane za rodzaj odszkodowania[10] .

Z tak przedstawionego stanowiska przez sąd należy wskazać, iż norma art. 448 kc odnosi się wyłącznie do uszczerbków o charakterze szkody niemajątkowej, pozostawiając poza zakresem swojej regulacji roszczenia służące w razie bezprawnego wkroczenia w sferę interesów ekonomicznych.

Niestety powyższe rozróżnienie nie jest jednak dokonywane przez sądy. W przypadku naruszenia dobra osobistego mającego wymierną wartość majątkową, takim jakim jest wizerunek komercyjny, sądy zamiast oprzeć roszczenie na przesłankach warunkujących domaganie się przez powoda odszkodowania, często nadmiernie rozciągają instytucję zadośćuczynienia, obejmując nią uszczerbki zarówno niemajątkowe, jak i majątkowe. 

W przypadku bezprawnego wkroczenia w dobro osobiste posiadające wymierną wartość majątkową, z którym nie jest związane powstanie ujemnych odczuć psychicznych osoby, której wizerunek został naruszony, należy uznać, iż podstawą roszczenia powinna być norma art. 24 § 2 kc, a nie art. 448 kc. W sytuacji, gdy uszczerbek wyraża się w nieotrzymaniu wynagrodzenia za dysponowanie dobrem osobistym, w większości przypadków o żadnym uszczerbku niemajątkowym nie może być mowy.

Takie stanowisko przedstawił także Sąd Najwyższy wskazując, że „pozwana, wydając bez zgody powoda przedmiotową pocztówkę, naruszyła jego prawo do wyłącznego rozporządzania swoją fotografią. Takie zaś działanie jest ingerencją w wyłączne prawo powoda rozporządzania swym dobrem osobistym. Uszczerbek majątkowy powoda sprowadza się do utraty wynagrodzenia, jakie otrzymałby, gdyby pozwana zawarła z nim umowę o wydanie jego fotografii w formie pocztówki.[11]

 

Marketingowy sukces wykorzystania wizerunku zależy naturalnie od osoby, która udostępnia swój wizerunek i oczywiście od dobrze skonstruowanej umowy na korzystanie z tego wizerunku.  Precyzyjne, jednoznaczne sformułowania w umowie dają szanse na uniknięcie niepotrzebnych, długotrwałych sporów. Współpraca z osobą udzielająca zgody na wykorzystanie jej wizerunku najczęściej jest długofalowa i wymaga przewidzenia różnych możliwych scenariuszy. Warto przewidzieć różne sytuacje i możliwe warianty współpracy, gotowy wzór możesz znaleźć tu.

Photo by Siednji Leon on Unsplash  

 

[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. VI ACa 1657/13.
[2] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.05.1977 r., I CR 159/77, Legalis.
[3] Art. 23, Kodek cywilny. Komentarz, red. prof. dr hab. Konrad Osajda.
[4] J. Balcarczyk, 3.4. Wizerunek wspólny i wizerunek zbiorowy [w:] Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja, Kraków 2009.
[5] Pogląd, iż karykatura stanowi odmianę wizerunku został ugruntowany na kanwie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 7.02.1995 r., I ACr 697/94, LEX nr 62626.
[6] Charakter merchandising – raport, WIPO, WO/INF/108, 1994.
[7] Przykładem takim może być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.04.2004 r., I CK 495/03, odróżniający zgodę na informacyjne rozpowszechnianie wizerunku od zgody na wykorzystanie reklamowe.
[8] J. Balcarczyk, 5. Wizerunek komercyjny – próba przybliżenia pojęcia [w:] Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja, Kraków 2009.
[9] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo do wizerunku a komercjalizacja dóbr osobistych, PiP 2007, nr 6, s. 19-34.
[10] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 lipca 1999 r., I ACa 280/99.
[11] Wyrok Sądu Najwyższego z 27.04.1977 r., I CR 127/77, LEX nr 63627.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami