-1
archive,category,category-prawo-wlasnosci-przemyslowej,category-114,theme-stockholm,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,woocommerce-no-js,select-child-theme-ver-5.1.8.1573676579,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Czy rzeczywiście wywłaszczenie autorskich praw majątkowych do oprogramowania dronów jest konieczne?

Nowelizacja tzw. tarczy antykryzysowej przewiduje przejęcie przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej wszystkich przysługujących właścicielowi autorskich praw majątkowych do systemów teleinformatycznych służących do koordynacji i zarządzania lotami bezzałogowych statków powietrznych w polskiej przestrzeni powietrznej. Przejęcie praw ma nastąpić w szerokim zakresie, bo na wszystkich polach eksploatacji. Zgodnie z projektowaną nowelizacją przejęcie ma nastąpić za wynagrodzeniem odpowiadającym wartości księgowej aktywów na dzień złożenia oświadczenia o przejęciu przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej właścicielowi praw. Z chwilą złożenia tego oświadczenia następuje przejęcie praw. Niestety „wartość księgowa aktywów” może w praktyce oznaczać przejęcie majątkowych praw autorskich bez wynagrodzenia dla twórcy. Wartość księgowa nie jest tożsama z wartością rynkową, która prawdopodobnie będzie wyższa.

 

Konstytucyjne gwarancje własności

 

W art. 64 Konstytucji RP mamy zapisane prawo, przysługujące każdemu, do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Jednakże w ust. 3 wspomnianego artykułu stwierdzono, że własność może być ograniczona. To ograniczenie może nastąpić jedynie w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Co więcej, już w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP stwierdzono, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

 

Trybunał Konstytucyjny przyjmuje, że prawo własności to konstytucyjnie gwarantowana wolność nabywania mienia, jego zachowania oraz dysponowania nim. Własność obejmuje również własność intelektualną oraz przemysłową, a także autorskie prawa majątkowe.

 

Najdalej idącą formą ingerencji państwa w prawo własności jest wywłaszczenie, które będąc formą pozbawienia właściciela własności, może zostać dokonane zgodnie z art. 21 ust. 2 Konstytucji

RP tylko na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

 

A prawa autorskie i prawa własności przemysłowej?

 

W polskim systemie prawnym istnieją konstrukcje umożliwiające korzystanie z dobra niematerialnego bez pozbawiania uprawnionego jego prawa. Licencja to prawo powalające na korzystanie prawa własności intelektualnej przez inną osobę niż właściciela tego prawa z zachowaniem własności. Istnieje wiele rodzajów licencji.

 

Na gruncie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1231 z późn. zm.) licencja nie przenosi autorskich praw majątkowych na kontrahenta, daje mu jedynie prawo do korzystania z utworu na określonym polu eksploatacji, ograniczając to korzystanie np. terminem na jaki jest zawarta. Licencje mogą być udzielone jednemu podmiotowi czy osobie (licencje wyłączne) lub nieograniczonej liczbie podmiotów czy osób (licencje niewyłączne).

 

Natomiast ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 286 z późn. zm.) prewiduje konstrukcję, która przy odpowiedniej konwersji mogłaby mieć zastosowanie w omawianym przypadku dotyczącym programów komputerowych, przy czym nie pozbawiałaby uprawnionego swojego prawa. Dotyczy to licencji przymusowej uregulowanej w art. 82 pwp i następnych. Zgodnie z art. 82 pwp Urząd Patentowy może udzielić zezwolenia na korzystanie z opatentowanego wynalazku innej osoby, gdy:

  1. jest to konieczne do zapobieżenia lub usunięcia stanu zagrożenia bezpieczeństwa Państwa, w szczególności w dziedzinie obronności, porządku publicznego, ochrony życia i zdrowia ludzkiego oraz ochrony środowiska naturalnego;
  2. zostanie stwierdzone, że patent jest nadużywany, lub
  3. istnieje zależność patentów,
  4. a uprawniony z wcześniejszego patentu odmówił zawarcia umowy licencyjnej (ubiegający się o licencje musi wykazać, że czynił wcześniej, w dobrej wierze, starania w celu uzyskania licencji);
  5. istnieje niemożliwość zaspokojenia potrzeb rynku krajowego wskutek niemożliwości stosowania patentu zależnego;
  6. w przypadku, gdy wynalazek chroniony patentem zależnym i wynalazek chroniony patentem wcześniejszym dotyczą tego samego przedmiotu;
  7. w przypadku wynalazku dotyczącego technologii półprzewodników, w celu przeciwdziałania praktykom bezzasadnie ograniczającym konkurencję.

 

Urząd Patentowy, po stwierdzeniu, że patent jest nadużywany, może postanowić o możliwości ubiegania się o licencję przymusową i ogłasza tę możliwość w “Wiadomościach Urzędu Patentowego”. W takim przypadku, ubiegający się o licencję nie musi wykazać, że czynił wcześniej starania w celu uzyskania licencji, chyba że wniosek o udzielenie licencji złożony jest po upływie roku od dnia tego ogłoszenia.

 

Urząd Patentowy RP rozstrzyga o udzieleniu licencji przymusowej w postępowaniu spornym. Źródłem licencji przymusowej jest decyzja administracyjna. Stanowi to różnicę w odniesieniu do innych stosunków licencyjnych, których podstawą jest umowa, na ogół zawarta w dokumencie sporządzonym w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

 

Licencja przymusowa jest licencją niewyłączną. Licencja przymusowa stanowi ograniczenie patentu, czyli upoważnia osobę, na której rzecz została udzielona, do korzystania z opatentowanego wynalazku pomimo braku zgody uprawnionego z patentu. Taki sposób korzystania z opatentowanego wynalazku nie narusza patentu. Niewyłączność licencji przymusowej oznacza, że z wynalazku może nadal korzystać uprawniony z patentu, a także inne osoby, którym udzieli on licencji. Możliwe jest także udzielenie dalszych licencji umownych (sublicencji) przez uprawnionego z patentu oraz rozporządzanie prawem po udzieleniu licencji przymusowej.

 

Licencja przymusowa jest licencją odpłatną. Korzystający z wynalazku na podstawie licencji przymusowej jest obowiązany uiścić na rzecz uprawnionego opłatę licencyjną. Urząd Patentowy określa zakres i czas trwania licencji przymusowej oraz szczegółowe warunki jej wykonywania, a także, odpowiednio do wartości rynkowej licencji, wysokość opłaty licencyjnej oraz sposób i terminy jej zapłaty. Wysokość opłaty licencyjnej powinna odpowiadać rynkowej wartości licencji, a więc takiej, jaką mógłby uzyskać uprawniony, zawierając umowę licencyjną w zwykłych warunkach obrotu na rynku.

 

Urząd Patentowy RP zgodnie z art. 31 lit. c umowy międzynarodowej wielostronnej z dnia 15 kwietnia 1994 r. w sprawie Porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej. Marakesz.1994.04.15 (Dz. U. UE. L. z 1994 r. Nr 336, str. 214 z późn. zm.) (TRIPS), wydaje decyzję o udzieleniu licencji przymusowej z uwzględnieniem zakresu oraz okresu takiego używania, który musi być ograniczony do celu, dla którego została udzielona licencja przymusowa. W przypadku technologii półprzewodnikowej będzie to wyłącznie jawne używanie w celach niehandlowych lub dla przeciwdziałania praktykom uznanym w trybie postępowania sądowego lub administracyjnego za antykonkurencyjne.

 

Warunki licencji przymusowej muszą spełnić wymogi:

  1. przydatności – oznacza, że upoważnienie do korzystania z patentu umożliwi realizację zamierzonego celu, adekwatne dla zaspokojenia potrzeby, dla której licencja przymusowa została ustanowiona
  2. konieczności,
  3. proporcjonalności – ograniczenie powinno nastąpić z wyważeniem relacji indywidualnego interesu uprawnionego z patentu i interesu publicznego. Co więcej, ograniczenie powinno być poprzedzone zbadaniem jego pozytywnych i negatywnych skutków oraz możliwych korzyści i ich znaczenia dla interesu publicznego.

 

Decyzja Urzędu PRP co do określenia zakresu, czasu trwania licencji przymusowej oraz wysokości opłaty licencyjnej, może być po upływie 2 lat zmieniona.

 

Przeniesienie licencji przymusowej jest ograniczone. Licencja przymusowa może zostać przeniesiona tylko łącznie z przedsiębiorstwem lub tą jego częścią, w której jest ona wykonywana. Licencja przymusowa dotycząca patentu wcześniejszego może być przeniesiona na inną osobę tylko łącznie z patentem zależnym.

Licencja przymusowa podlegają na wniosek zainteresowanego wpisowi do rejestru patentowego.

 

Zatem …

Jak widać, opisana konstrukcja licencji przymusowej odpowiednio dostosowana i przeniesiona na grunt prawa autorskiego mogłaby w zupełności spełnić cel jakim jest zapobieżenie lub usunięcie stanu zagrożenia bezpieczeństwa w Polsce, w szczególności w dziedzinie ochrony życia i zdrowia ludzkiego, bez tak daleko idących skutków dla właścicieli praw majątkowych. Podobne wątpliwości podniósł również Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich uwagach do Tarczy Antykryzysowej 2.0 z 14.04.2020 r. wskazując, że „Zastrzeżenia automatyczne przejęcie autorskich praw majątkowych dotyczących do prywatnych dronów. Odbiera to autorom prawa do późniejszej modyfikacji oprogramowania oraz czerpania z tego korzyści. Wystarczające byłoby czasowe wykorzystywanie praw autorskich – tj. na podstawie licencji.”

 

 

Photo by david henrichs on Unsplash

Kolejna fala fałszywych decyzji z żądaniem opłat za rejestrację znaków towarowych

Ostrzegamy przed kolejną falą fałszywych decyzji dotyczących udzielenia praw wyłączonych oraz uiszczenia opłat za pierwszy okres ochrony. Tym razem na podrabianych decyzjach znajduje się wizerunek orła i prawdzie dane kontaktowe Urzędu Patentowego RP.

Jeśli otrzymasz decyzję o udzieleniu prawa wyłącznego, wezwanie do zapłaty lub fakturę przypominającą o upływającym okresie ochronnym zwrócić uwagę na następujące elementy:

    1. sprawdź uważnie i upewnij się, czy pismo rzeczywiście pochodzi od Urzędu Patentowego RP. Urząd Patentowy RP nie wystawia faktur i nie korzysta z usług podmiotów trzecich przy pobieraniu opłat za udzielenie ochrony;
    2. sprawdź wszelkie dane teleadresowe Urzędu Patentowego RP podane w piśmie;
    3. sprawdź czy dokonujesz zapłaty na numer konta Urzędu Patentowego RP:
      poprawny rachunek to: NBP O/O Warszawa: 93 1010 1010 0025 8322 3100 0000;

 

Pamiętaj, że dla upewnienia się czy otrzymane przez Ciebie pismo rzeczywiście pochodzi od Urzędu Patentowego RP możesz uzyskać skontaktować się z Centrum Informacji o Ochronie Własności Przemysłowej dzwoniąc pod numer (22) 579 05 55 lub pisząc wiadomości e-mail na adres: Centrum.Kontaktowe@uprp.gov.pl.

 

Poniżej przykład fałszywej decyzji z elementami, na które należy zwrócić uwagę:

  • urzędnicy nie korzystają z pieczęci, a dokumenty podpisywane są elektronicznie. Pod oryginalną decyzją nie będzie widniał podpis asesora Urzędu Patentowego tylko eksperta
  • decyzja pochodząca od Urzędu Patentowego RP nie zawiera numeru rachunku bankowego ani tytułu wpłaty
  • Urząd Patentowy RP nie wzywa do zapłaty. Pismo z Urzędu Patentowego RP zawsze będzie zatytułowane „Decyzja”

Przykłady innych fałszywych decyzji znajdziesz również na stronie Urzędu Patentowego RP: https://uprp.gov.pl/pl/Ostrze%C5%BCenie-przed-wprowadzaj%C4%85cymi-w-b%C5%82%C4%85d-wezwaniami-do-zap%C5%82aty-fakturami-lub-sfa%C5%82szowanymi-decyzjami

 

Jeśli dokonałeś wpłaty, to możesz złożyć w komendzie policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 z późn. zm.) (“kk”) – fałszerstwa materialnego oraz 286 § 1 kk – oszustwa. 

Skontaktuj się z nami jeśli potrzebujesz pomocy w tym zakresie.

Renomowany znak towarowy – jak McDonald’s zburzył marzenia McDreams

Sąd Unii Europejskiej w październiku 2019 r. wydał wyrok (T‑428/18) ws. decyzji Izby Odwoławczej uznającej zasadności sprzeciwu McDonald’s wobec zgłoszenia znaku słowno – graficznego  w klasie 43 dla usługi tymczasowego zakwaterowania do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) przez McDreams Hotel GmbH na podstawie art. 8 ust. 5[1] Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz. U. UE. L. z 2017 r. Nr 154, str. 1) – renomy wcześniejszego znaku towarowego.

 

McDonald’s oparł swój sprzeciw na całej rodzinie znaków, w której skład wchodzą znaki słowne: McDONALD’S, McMISSION, McINTERNET, McCOMPASS, McFAMILY, McCAFE, McWRAP, BIG MAC, McRIB, McMUFFIN, McDOUBLE, McBITES, McCOUNTRY, McTOAST, McFISH, Mc oraz renomowany znak słowny McDONALD’S zarejestrowany w Niemczech.

 

Izba Odwoławcza stwierdziła w swojej decyzji, że na podstawie renomy wcześniejszego znaku towarowego, w szczególności w odniesieniu do usług restauracyjnych typu fast-food, oraz pewnego stopnia podobieństwa między kolidującymi ze sobą znakami towarowymi, czerpanie nienależnej korzyści z renomy McDonald’s przez McDreams wynika z faktu, że właściwy krąg odbiorców, to znaczy – ogół społeczeństwa Unii Europejskiej, mógłby zostać przyciągnięty przez zgłoszony znak towarowy McDreams, który odtwarza strukturę wcześniejszego znaku towarowego i znaków należących do rodziny znaków McDonald’s, co doprowadziłoby ten krąg odbiorców do zakupu usług sprzedawanych przez hotel McDreams.

 

Warunki, które muszą zostać spełnione, aby wcześniejszy znak towarowy mógł być objęty ochroną wynikającą z renomy:

  1. znak towarowy musi zostać zarejestrowany;
  2. znaki (wcześniejszy znak towarowy i zgłoszony znak towarowy) muszą być identyczne lub podobne;
  3. jeżeli jest to znak unijny, musi cieszyć się renomą w Unii Europejskiej;
  4. używanie bez uzasadnionej przyczyny zgłoszonego znaku towarowego musi prowadzić do ryzyka czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego lub do narażenia na szkodę charakteru odróżniającego lub renomy tego ostatniego znaku.

Przesłanki te mają charakter kumulatywny, czyli niespełnienie jednej z nich powoduje brak możliwości powołania się na szerszą ochronę wynikającą z renomy znaku towarowego.

Warto zaznaczyć, że powyżej wymienione cechy jakie musi spełniać znak towarowy, aby móc korzystać z ochrony wynikającej z renomy nie wynikają z przepisów Rozporządzenia, nie znajdziemy ich również w polskiej ustawie – Prawo własności przemysłowej. Warunki te zostały wypracowane przez orzecznictwo m.in. w wyroku w sprawie Jackson International vs OHIM — Royal Shakespeare (ROYAL SHAKESPEARE), T‑60/10 oraz w orzeczeniu w innym sporze McDonald’s Future Enterprises vs EUIPO — McDonald’s International Property (MACCOFFEE), T‑518/13.

 

Omawiając przedmiotowe przesłanki warto zwrócić uwagę na kilka tez zawartych w wyroku w sprawie McDonald’s vs. McDreams:

dominujący charakter „mc dreams” w oznaczeniu
  • element “mc dreams” ma większe rozmiary niż element “hotels” oraz element „hotels” jest opisowy dla usług, w odniesieniu do których wnioskuje się o rejestrację. Zdanie “Träumen zum kleinen preis!”, zapisane jeszcze mniejszą czcionką i nie pojawia się na żółtej etykiecie, co sprawia, że na pierwszy rzut oka jest ono mniej widoczne dla właściwego kręgu odbiorców. Strzelająca gwiazda w neutralnym kolorze – białym – stanowi element dodatkowy, którego zasadniczą funkcją wydaje się być podkreślenie elementu “mc dreams”, który w świetle powyższych rozważań ma charakter dominujący.

 

podobieństwo znaków towarowych
  • nie jest konieczne, aby stopień podobieństwa między wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym a zgłoszonym znakiem towarowym był taki, że istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd właściwego kręgu odbiorców. Wystarczy, że stopień podobieństwa wykaże związek między tymi znakami;
  • element “mc dreams” jest częściowo podobny do pojedynczego elementu wcześniejszego znaku towarowego, a mianowicie “McDonald’s”, ze względu na obecność przedrostka “mc” w obu elementach, ale dodatkowo wyrażenia “Dreams” i “Donald’s” zaczynają się i kończą tymi samymi spółgłoskami, “d” i “s”;
  • pomimo licznych elementów charakterystycznych istnieje niski stopień podobieństwa wizualnego między dwoma spornymi znakami;
  • dźwięki pojedynczego elementu wcześniejszego znaku towarowego, a mianowicie “mcdonald’s”, muszą być porównywane przede wszystkim z dźwiękami elementu “mc dreams”, a więc należy stwierdzić, że oznaczenia są podobne fonetycznie do przeciętnego stopnia;
  • istnieje niski stopień podobieństwa koncepcyjnego między spornymi znakami towarowymi.

 

renoma znaku McDonald’s
  • Sąd już we wcześniejszym sporze spółki McDonald’s – MACCOFFEE (T-518/13) stwierdził, że przedrostek “mc” był w dużej mierze związany z oznaczeniem McDonald’s
  • w połączeniu z nazwą pozycji menu lub środka spożywczego uzyskał on swój własny charakter odróżniający w stosunku do usług restauracyjnych typu fast-food i towarów znajdujących się w menu restauracji typu fast-food, w związku z czym przedrostek ten mógł charakteryzować istnienie rodziny znaków towarowych;
  • Izba Odwoławcza uznała zasadniczo, że znak towarowy McDonald’s posiada silną renomę, co nie było kwestionowane przez spółkę McDreams Hotel;
  • biorąc pod uwagę:
  1. a) wyjątkowy charakter renomy wcześniejszego znaku towarowego,
  2. b) przeciętny poziom uwagi właściwego kręgu odbiorców,
  3. c) istnienie pewnego stopnia podobieństwa między spornymi znakami towarowymi,
  4. d) znaczny stopień bliskości między spornymi usługami,
  5. e) istnienie rodziny znaków towarowych, której struktura jest przynajmniej częściowo odtworzona przez zgłoszony znak towarowy,

należy uznać, że właściwy krąg odbiorców wykaże związek między spornymi znakami towarowymi, pomimo że McDonlad’s nie oferował żadnej formy zakwaterowania ani usług hotelarskich.

 

ryzyko czerpania nienależnej korzyści
  • dotyczy ryzyka, że wizerunek znaku cieszącego się renomą lub cechy, które kojarzą się z tym znakiem, zostaną przeniesione na towary oznaczone znakiem towarowym McDreams,
  • przeniesienie wizerunku lub cech na towary McDreams ułatwi wprowadzenie tych towarów do obrotu poprzez skojarzenie ich z wcześniejszym znakiem cieszącym się renomą;
  • właściwy krąg odbiorców kojarzyłby zgłoszony znak towarowy z wizerunkiem rzetelności, efektywności, niskich kosztów usług i z tego względu wybrałby go zamiast usług świadczonych przez jego konkurentów. W związku z tym znak towarowy McDreams korzystałby z siły przyciągania uwagi, renomy i prestiżu znaku McDonald’s. Korzyść ekonomiczna polegałaby na wykorzystaniu wysiłku włożonego przez McDonald’s w celu ustalenia renomy i wizerunku jego wcześniejszego znaku towarowego, bez wypłacania mu w zamian żadnego odszkodowania;
  • istnieje prawdopodobieństwa przyszłego, niehipotetycznego ryzyka zaszkodzenia lub czerpania nienależnej korzyści z renomy znaku towarowego McDonald’s jest tak oczywiste, że McDonald’s nie musi w tym celu przedstawiać i udowadniać żadnych innych faktów.

 

Jak widać na powyższym przykładzie wysiłki podjęte na próbę wypracowania renomy swojego znaku towarowego mogą przynieść uprawnionemu wiele korzyści. Tak szeroki zakres ochrony, jaki daje renomowany znak towarowy może zdecydowanie umocnić Twoją pozycję na rynku. Pamiętaj tylko, że renoma znaku towarowego nie może zostać potwierdzona żadnym świadectwem ani certyfikatem, tak jak prawo ochronne na znak towarowy. Powołując się na renomę musisz ją najpierw wykazać, dlatego przed rozpoczęciem ewentualnego sporu przygotuj wszelkie dowody potwierdzające szeroką rozpoznawalność Twojego znaku towarowego.

 

 

 

 

[1] art. 8 ust. 5 Rozporządzenia: W wyniku sprzeciwu właściciela wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego nie rejestruje się zgłoszonego znaku towarowego, jeżeli jest on identyczny z wcześniejszym znakiem towarowym lub do niego podobny, niezależnie od tego, czy towary lub usługi, dla których jest zgłaszany, są identyczne z tymi, podobne lub niepodobne do tych, dla których został zarejestrowany wcześniejszy znak towarowy, jeżeli w przypadku wcześniejszego unijnego znaku towarowego cieszy się on renomą w Unii lub w przypadku wcześniejszego krajowego znaku towarowego cieszy się on renomą w danym państwie członkowskim i jeżeli używanie bez uzasadnionej przyczyny znaku towarowego będącego przedmiotem zgłoszenia przyniosłoby nienależną korzyść z racji odróżniającego charakteru lub renomy wcześniejszego znaku towarowego lub byłoby szkodliwe dla tego charakteru lub renomy.

Czy niezarejestrowany wzór wspólnotowy korzysta z ochrony?

Coca Cola to najlepszy przykład marki, za której sukcesem stoi mądre zarządzanie własnością intelektualną. Historia tej marki sięga do XIX wieku, a jej smak i receptura były wtedy zupełnie inne od tej obecnie występującej na rynku. Napój ten szybko stał się popularny wśród Amerykanów, a decyzja o sprzedaży go w butelkach przyniosła firmie ogromny sukces.

 Co by było gdyby butelka Coca Coli nie była zarejestrowanym wzorem przemysłowym? foto: Photo by __ drz __ on Unsplash

 

Dzięki swojej popularności Coca Cola borykała się z różnymi sposobami naruszeń, nie tylko samej receptury, która jest jedną z najlepiej strzeżonych na świecie, ale także z próbami podrobienia jej wyglądu zewnętrznego. W 1915 r. Alexander Samuelson zaprojektował prototyp butelki Coca Coli a firma Root Glass Company w dniu 18.08.1915 r. zgłosiła do Urzędu Patentowego Stanów Zjednoczonych jej wzór w celu uzyskania ochrony. Od tej pory kształt butelki zmieniał się zyskując seksowne wgłębienie w talii…

 Co by było gdyby butelka Coca Coli nie była zarejestrowanym wzorem przemysłowym?  www.coca-cola.pl/poznaj-nas-lepiej/historia

 

Historia tej marki pokazuje, że warto chronić wygląd swoich produktów. Można zrobić to za pomocą rejestracji wzoru przemysłowego lub przestrzennego znaku towarowego.

Można ubiegać się o „tańszą” ochronę tylko w Polsce albo „droższą” na terenie całej Unii.

W przypadku wzorów przemysłowych, w obu urzędach uzyskuje się 5 letnią ochronę.  Oznacza to, że rejestracja wzoru zarówno wspólnotowego jak i krajowego pozwala uzyskać ochronę na maksymalny okres 25 lat podzielony na 5-letnie okresy ochrony począwszy od daty zgłoszenia rejestracji wzoru.

    • Aby uzyskać rejestrację wzoru wspólnotowego należy wnieść zgłoszenie bezpośrednio w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej w Alicante (EUIPO) albo za pośrednictwem Urzędu Patentowego RP. Opłata za zgłoszenie i uzyskanie ochrony na pierwszy 5-letni okres wynosi 350 euro, do której należy doliczyć opłatę za przekazanie zgłoszenia w przypadku korzystania z pośrednictwa Urzędu Patentowego RP.
    • Natomiast, uzyskanie prawa z rejestracji na wzór przemysłowy na terenie Polski dokonuje się poprzez zgłoszenie wzoru w Urzędzie Patentowym RP oraz wnosząc opłatę w wysokości 300 zł. Po wydaniu przez Urząd Patentowy RP decyzji warunkowej należy dodatkowo uiścić 150 zł za pierwszy 5-letni okres ochrony oraz 70 zł za publikację o udzielonym prawie z rejestracji.

Wyliczenia pełnych opłat jakie musisz uiścić chcąc zgłosić znak towarowy, wzór przemysłowy, wzór użytkowy czy wynalazek, możesz dokonać w prosty sposób za pomocą Kalkulatora Kosztów Rejestracji dostępnego na naszej stronie pod adresem: https://lgl-iplaw.pl/kalkulacja-kosztow-rejestracji/.

 


Nie zawsze jednak rejestracja jest konieczna, aby ochronić wygląd produktu.

 

Rozporządzenie Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych w przeciwieństwie do prawa krajowego czyli polskiej ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej przewiduje, poza ochroną wynikającą z rejestracji wzoru wspólnotowego (w UE) albo przemysłowego (w PL) ochronę wzoru niezarejestrowanego.

Jeżeli wzór wspólnotowy posiada wszelkie cechy wymagane przez Rozporządzenie, jest on chroniony jako wzór niezarejestrowany przez okres trzech lat. Ten okres rozpoczyna się od dnia, w którym został po raz pierwszy udostępniony publicznie we Wspólnocie Europejskiej.

 

To oznacza, że w przypadku stworzenia wzoru wspólnotowego uprawniony uzyskuje ochronę od dnia publicznego jego udostępnienia. To zaś oznacza, że od daty zgłoszenia wzoru identycznego lub podobnego możliwe jest unieważnienie prawa z rejestracji na ten wzór. Jednakże kluczowe znaczenie będą miały środki dowodowe jakimi dysponuje uprawniony z prawa do niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego. Po drugiej stronie w tym sporze jest osoba legitymująca się świadectwem z rejestracji.

 


Jak widać w różny sposób możemy chronić stworzone przez nas wzory wszystko zależy od ich charakteru i przeznaczenia. W przypadku towarów o krótkiej atrakcyjności rynkowej np. w branży modowej – rejestracja wzoru może okazać się zbędna. Ważne a zarządzanie własnością intelektualną było jak najbardziej przemyślane.

Trzeba jednak przy tym pamiętać, że w przypadku decyzji o korzystaniu z ochrony wzoru niezarejestrowanego jaką daje Rozporządzenie, po jej wygaśnięciu, uzyskanie prawa z rejestracji na ten sam wzór nie jest już możliwe. Czyli niezarejestrowany wzór butelki Coca Coli po 3 latach przestałby być chroniony…

 

Czy planujesz wprowadzić na rynek produkt, którego wzór może być konkurencyjny i obecny na rynku tyle co Coca Cola (!)? Warto rozważyć rejestrację wzoru i zabezpieczyć się odpowiednio wcześniej przed kopiowaniem. Zapraszamy do kontaktu

Jak skutecznie chronić nazwę zespołu muzycznego a „osobisty wkład pracy twórczej do działalności artystycznej zespołu”

Nazwa zespołu muzycznego to często znacznie coś więcej, niż tylko identyfikacja grupy ludzi. Nazwa może stać się rozpoznawalną marką, pozwalająca na skomercjalizowanie twórczości członków zespołu.

 

Z naszych rozmów z artystami przychodzącymi do kancelarii wynika, że na początku kariery muzycznej, gdy ich dorobek jest znikomy, a współpraca pomiędzy członkami zespołu układa się wzorowo, nie myślą o tak nudnych kwestiach jak uregulowanie praw do nazwy zespołu. Problem pojawia się jednak, gdy między członkami zespołu rodzi się spór lub też następują roszady w składzie muzycznym, a zespół jest już rozpoznawalny i uzyskuje różne korzyści z tego tytułu.

To historia, która wciąż powtarza się i dotyczy zarówno polskich jak i zagranicznych twórców. Takich przykładów wśród polskich zespołów było kilkanaście, jak choćby głośny przykład Budki Suflera. Nazwa tego zespołu, została zarejestrowana jako znak towarowy przysługujący wszystkim jej członkom, a spór dotyczył korzystania z tej nazwy, gdy zespół wznowił występy bez jednego (głównego) członka. Kolejny przykład, to spór o prawo do nazwy zespołu De Mono – tej samej nazwy dla nowego zespołu założonego przez jednego z pierwszych założycieli „starego” De Mono. Spór zakończył się po 10 latach oddaleniem powództwa ze względu na to, że powodowie nie potrafili wykazać, iż wyłącznie im przysługuje prawo do nazwy.

 

Pomimo dość szerokich możliwości ochrony nazwy zespołu, przy jego tworzeniu warto zatem być przezornym i nie zważając na dobre relacje pomiędzy jego członkami, zawczasu zadbać o uregulowanie kwestii prawnych. Z pewnością łatwiej będzie ustalić sprawiedliwe zasady, gdy relacje w zespole są dobre. W momencie, gdy powstanie spór będzie już na to za późno. Jak więc można chronić nazwę zespołu?

 

 

Nazwa zespołu muzycznego może być chroniona w oparciu o:

            • dobra osobiste
            • zarejestrowany znak towarowy
            • a także w niektórych wypadkach prawo autorskie

 

 

Photo by Austin Neill on Unsplash

 


 

Najprostsza, a zarazem najbardziej ryzykowna będzie ochrona prawa do nazwy jako dobra osobistego.

Orzecznictwo polskich sądów w tym zakresie wskazuje, że nazwa zespołu muzycznego jest dobrem osobistym, które powstaje wraz z powstaniem zespołu, a jeśli członkowie zespołu nie umówili się inaczej – co do zasady przysługuje wszystkim członkom zespołu. Ciekawe jest niedawne orzeczenie Sąd Najwyższego, który w wyroku (I CSK 113/19) podkreślił, że “o tym, komu spośród członków zespołu przysługuje w razie sporu prawo do używania nazwy decydować powinno to, kto wniósł większy osobisty wkład pracy twórczej do działalności artystycznej zespołu i brak jest podstaw do traktowania nazwy zespołu jako służącej łącznie wszystkim członkom zespołu”. Tym samym Sąd wskazał wkład pracy twórczej jako główną przesłankę do przyznania prawa do nazwy zespołu.

Zatem traktowanie nazwy zespołu jako dobra osobistego, to jeden z podstawowych mechanizmów ochrony nazwy. Niemniej, jak to zostało wspomniane, jest to ochrona niepewna, o której tak na prawdę decydować będzie dopiero sąd badając wkład pracy twórczej do działalności artystycznej zespołu. Przytoczony wcześniej spór o nazwę zespołu De Mono jest tutaj dobrym przykładem na to, że nawet w przypadku tak znanego zespołu możliwe jest oddalenie powództwa, jeżeli jego członkowie nie wykażą, że to im przysługuje wyłączne prawo do korzystania z nazwy.

 

Dużo lepszym zabezpieczeniem będzie zarejestrowanie nazwy zespołu jako znaku towarowego.

Osoba, która będzie właścicielem znaku towarowego w zgłoszonej klasie (np. takiej jak płyty cd/dvd, koncerty, różnego rodzaju gadżety) będzie mieć pełnię praw do dysponowania nim, udzielania licencji na jego korzystanie oraz pobieranie z tego tytułu wynagrodzenia. W przypadku, gdy prawo to należy do kilku osób wspólnie, koniecznie należy zadbać o uregulowanie „na papierze” komu i w jakim zakresie będzie ono przysługiwać. W tym celu przed zgłoszeniem znaku współwłaściciele zawierają umowę lub regulamin określające sposób korzystania z przysługującej im nazwy przez każdego z członków. O tym jak ważne jest ustalenie zasad możesz przeczytać w poprzednim artykule dot. regulaminu używania znaku towarowego.

 

Inną z możliwości ochrony nazwy zespołu jest oparcie się o zasady prawa autorskiego.

Aby taka ochrona mogła zaistnieć, nazwa musi spełniać cechy utworu – przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia Zatem, w przypadku zespołów, których nazwy to powszechnie znane słowa lub sformułowania jak np. Łzy czy Weekend, ochrona ta nie będzie obowiązywać.

 

Powyższe wyliczenie stanowi bardzo ogólny zarys tego, w jaki sposób można chronić nazwę zespołu muzycznego. Aby uzyskać pomoc w skutecznej ochronie nazwy – już na etapie tworzenia zespołu – zapraszamy do kontaktu.

Kolejne zmiany w procedurze cywilnej – wprowadzenie postępowania w sprawach własności intelektualnej

Tekst ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw uchwalony przez Sejm wprowadza nowy dział w kodeksie cywilnym poświęcony procedurze w sprawach własności intelektualnej.

Najważniejsze postanowienia tego działu dotyczą:

  1. określenia rodzaju spraw z zakresu własności intelektualnej,
  2. ustanowienia specjalistycznych sądów do spraw własności intelektualnej,
  3. wprowadzenia obowiązkowego zastępstwa stron przez adwokatów, radców prawnych i rzeczników patentowych.

 

Do katalogu spraw z zakresu własności intelektualnej należą sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych, o ochronę praw własności przemysłowej oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych, do których w szczególności należą:

  1. zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji;
  2. ochrona dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług;
  3. ochrona dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą.

 

Wyspecjalizowane sądy do orzekania w sprawach własności intelektualnej to znaczący krok w kierunku poprawy jakości orzecznictwa, a przede wszystkim wypracowania jednolitej linii orzeczniczej w zakresie tak wysublimowanej gałęzi prawa jaką jest własność intelektualna. Sprawy własności intelektualnej należą do właściwości Sądów Okręgowych, a sądem wyłącznie właściwym w sprawach dotyczących programów komputerowych, wynalazków, wzorów użytkowych, topografii układów scalonych, odmian roślin oraz tajemnic przedsiębiorstwa o charakterze technicznym będzie Sąd Okręgowy w Warszawie.

 

Istotna zmiana w zakresie reprezentacji stron w postępowaniu została wprowadzona poprzez nałożenie przymusu adwokacko – radcowsko – rzecznikowskiego. Szczególna zmiana dotyczy tej ostatniej grupy pełnomocników. Poprzez wprowadzenie proponowanych zmian zakres kompetencji rzeczników patentowych do występowania przed sądem został rozszerzony o pełne spektrum spraw z zakresu własności intelektualnej.

 

All You Need Is Love. Czy miłość można opatentować?

Miłość według słownika języka polskiego[1] to:

  1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie»
  2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich»
  3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością»

Photo by Renee Fisher on Unsplash

 

Luty to miesiąc pełen miłości, ze względu na bardzo popularne święto – Walentynki. Miłość to uczucie, które kojarzy się z dobrymi emocjami, którym obdarowujemy bliskie nam osoby i pewnie z tego powodu jest bardzo często wykorzystywane jako element promocji.

 

Czy w sytuacji, w której symbole miłości są powszechnie znane można je sobie zastrzec?

Czy można odróżniać się od innych dzięki słowom tak popularnym jak „miłość”, „love”, „kocham”?

I co zrobić, by miały one w sobie ten element odróżniający naszą markę?

 

 

Odsuwając od siebie myśli o najbliższych, co jako pierwsze przychodzi Ci na myśl, gdy myślisz o symbolu miłości, sercu jako produkcie?

To tylko kilka z przykładów, które nasunęły mi się na myśl. Wykorzystując symbol miłości – serce, przedsiębiorcy chcą kojarzyć swój produkt z czymś pozytywnym, o silnej więzi emocjonalnej. Jednocześnie każdy przedsiębiorca chce, by jego firma czy produkt były niepowtarzalne, a wykorzystywane w działalności logo i nazwa kojarzyły się tylko z nim. Z tego właśnie powodu rejestry znaków towarowych na świecie pełne są oznaczeń nawiązujących do miłości we wszystkich językach świata.

Znakiem towarowym może być każde oznaczenie umożliwiające odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa oraz możliwe do przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Znakiem towarowym może być w szczególności wyraz, włącznie z nazwiskiem, ale także rysunek, litera, cyfra, kolor, forma przestrzenna, w tym kształt towaru lub opakowania, a także dźwięk.[2]

 

Lubimy dzielić się miłością i wyrażać ją nie tylko najbliższym ale także w stosunku do zwierząt, produktów, usług czy miejsc bliskim naszemu sercu, zastrzegając sobie tym samym prawa do znaków.

Podstawowym warunkiem jaki musi spełniać znak towarowy jest charakter odróżniający go od innych towarów i usług tego samego rodzaju co potwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w sprawie I ACa 630/03 w sprawie dotyczącej oznaczenia słownego „serce” w stosunku do pierników.

„Przedsiębiorca, który używa dla oznaczenia towarów znaków opisowych, niemających dostatecznej zdolności odróżniającej musi liczyć się z tym, że w ramach swobody korzystania z takich oznaczeń będą mogli nimi posługiwać się także inni uczestnicy obrotu.”

Ten przykład pokazuje, że nie w każdym wypadku możemy liczyć na ochronę i monopol na dany towar lub usługę. Z pewnością zdolność odróżniającą szybciej uzyska towar lub usługa, której powiązanie z tematyką nie jest tak oczywiste. Im dalej od znaczenia symbolu serca jest nasz towar lub usługa, tym szybciej możemy liczyć na uznanie go za indywidualny i odróżniający się od innych towarów lub usług tego samego rodzaju. Symbole czy powiedzenia, które weszły do powszechnego użycia nie mogą więc spełnić cech wymaganych do rejestracji.

 

W “sercowej” sprawie wypowiedział się też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie [3] oceniając podobieństwo słowno-graficzne oznaczeń „KardioMed” na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej zgodnie, z którym

nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym”.

W sprawie tej Urząd Patentowy oddalił wniosek uprawnionej do wcześniejszego znaku towarowego R-162886

o unieważnienie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy R-180711

uznając, że nie występuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia tak oznakowanych usług w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp.

W ocenie Sądu, Urząd Patentowy wydał prawidłową decyzję, uznając, że w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko konfuzji wśród odbiorców ze względu na różniące oba znaki usługi, tj. różny krąg podmiotów świadczących usługi oraz odmienny rodzaj odbiorców, do których te usługi są skierowane: usługi oznaczane znakiem wcześniejszym są adresowane do osób fizycznych, tj. pacjentów, którzy „korzystają z różnego rodzaju usług związanych z diagnostyką i leczeniem chorób w placówkach opieki zdrowotnej. Podmiotami świadczącymi tego rodzaju usługi są różnego rodzaju przychodnie, szpitale, lecznice oraz laboratoria diagnostyczne, które ofertę swoją kierują do osób, chcących skorzystać z opieki zdrowotnej, poddać się leczeniu lub badaniom diagnostycznym.” Natomiast usługi, dla których zarejestrowany został sporny znak KardioMed: „usługi wynajmu lokali, świadczone są przez właścicieli nieruchomości i skierowane są do podmiotów, które chcą wynająć lokal na potrzeby wykonywanej przez siebie działalności. Również usługi najmu sprzętu, urządzeń i aparatury medycznej nie pozostają w żadnym związku (…) z usługami oznaczanymi znakiem wcześniejszym. Usługi takie skierowane są wyłącznie do grona profesjonalistów – lekarzy lub właścicieli placówek medycznych, korzystających z określonego rodzaju urządzeń, sprzętu i aparatury medycznej.”

Zarówno Sąd, jak i Urząd Patentowy uznały, że pomiędzy spornymi znakami występuje podobieństwo fonetyczne, a także na płaszczyźnie wizualnej ale podobieństwa samych oznaczeń nie zmieniają jednak faktu, że ze względu na brak podobieństwa usług, sporne znaki towarowe nie będą powodowały ryzyka konfuzji. Co ciekawe, Sąd nie uwzględnił stanowiska uprawnionej do wcześniejszego znaku zarzucającej, że właściciele późniejszego znaku używają go do oznaczania prowadzonej przez siebie placówki medycznej pod nazwą „KardioMed”. Sąd wskazał, że kognicja Urzędu Patentowego ograniczona jest do porównania spornych znaków towarowych z uwzględnieniem usług, dla których te znaki zostały zarejestrowane i poza te granice Urząd Patentowy nie może wykraczać. Oznacza to, że Urząd nie może dokonywać oceny faktycznego zachowania właściciela znaku na rynku.

 


Jednocześnie warto podkreślić, że oprócz ochrony wynikającej z przepisów prawa własności przemysłowej, można dodatkowo skorzystać z ochrony prawno-autorskiej, pod warunkiem, że twój produkt, usługa mogą zostać nazwane utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych[4].

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku V CKN 750/00, który dotyczył naruszenia, zdaniem agencji reklamowej, praw autorskich do powiedzenia „serce jak dzwon” wykorzystanego powtórnie przez inną z agencji w reklamie innego produktu.

„Przyznanie ochrony prawno-autorskiej sloganowi „Serce jak dzwon” pomijając, że nie jest to slogan reklamowy, z przyczyn oczywistych nie wchodzi w rachubę. Slogan ten nie spełnia kryterium oryginalności. Jest to bowiem powszechnie znane powiedzenie “o sercu zdrowym bijącym regularnie”. Powiedzenia zaś, podobnie jak słowa, idiomy, czy przysłowia należą do domeny publicznej i każdy ma prawo do korzystania z nich.”

 Tym samym należy zaznaczyć, że choć powiedzenia mogą być wykorzystywane do celów promocyjnych, to, jeśli nie są one nowym utworem, nie można zakazać używania ich przez inne osoby, także do celów komercyjnych.

 

 


Te liczne przykłady pokazują, że serce sercu nie równe i nie każde serce może być oryginalne. Na szczęście dotyczy się to tylko towarów, a nasze uczucia do bliskich nam osób i rzeczy nie mogą zostać podrobione.  Przecież „wszystko czego potrzebujesz, to miłość”[5].

 

[1] https://sjp.pwn.pl/sjp/milosc;2483508.html

[2] Art. 120 ustawy prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (tj. Dz.U.2020.0.286).

[3] z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2583/13

[4] Art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1191) – Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia.

[5] https://pl.wikipedia.org/wiki/All_You_Need_Is_Love

EUiPO „Zestawienie wskaźników dotyczących własności intelektualnej i młodych ludzi 2019”

Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) przygotował zestawienie wskaźników dotyczących własności intelektualnej i młodych ludzi w 2019 roku.

Badanie przeprowadzone przez EUIPO jest kontynuacja pierwszej edycji zestawienia z 2016 r. i jest ukierunkowane na zrozumienie, które czynniki motywujące i bariery są najsilniejsze w przypadku nabywania treści cyfrowych przez Internet lub zakupu towarów fizycznych, oferowanych legalnie i nielegalnie. Badanie zostało przeprowadzone wśród osób w wieku od 15 do 24 lat w 28 państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Poniżej znajduje się lista najważniejszych ustaleń EUIPO:

  1. Liczy się jakość, cena jest również ważnym czynnikiem, choć straciła na znaczeniu;
  2. Wygląda na to, że zgodność z prawem ma nieco większe znaczenie dla młodych ludzi – zauważono nieznaczny spadek odsetka młodych ludzi, którzy umyślnie korzystali z treści cyfrowych pochodzących z nielegalnych źródeł oraz wzrost odsetka osób, które celowo nie korzystały z nielegalnych źródeł. Zmiana ta nie znajduje odzwierciedlenia w skłonności młodych osób do kupowania podrobionych towarów, chociaż zachowanie to jest o wiele mniej powszechne niż dostęp do treści cyfrowych za pośrednictwem nielegalnych źródeł;
  3. Rynek się zmienił – wzrost popularności abonamentów w odniesieniu do korzystania z treści cyfrowych, zauważalny spadek liczby młodych osób twierdzących, że korzystali z nielegalnych źródeł muzyki i filmów;
  4. Młodzi ludzie dobrze się zastanawiają, jeśli wyczuwają zagrożenie dla ich bezpieczeństwa osobistego, w szczególności dotyczącego kradzieży danych kart kredytowych lub zainfekowanie komputera czy innego urządzenia, ale także coraz bardziej przekonują ich argumenty moralne.

Mimo wszystko, stopień w jakim młodzi ludzie uzyskują dostęp do nielegalnych źródeł treści cyfrowych, nie uległ radykalnym zmianom, a nawet w niektórych krajach (np. na Cyprze) odnotowano wzrost.

Główną przyczyną, jak wskazuje EUIPO, zamierzonego korzystania z nielegalnych źródeł przez młodych ludzi jest cena (twierdzi tak ponad połowa respondentów), lecz również brak legalnej oferty (30%) oraz przekonanie, że źródła nielegalne oferują większy wybór treści (26%).

EUIPO zaznacza, że odnotowano wzrost znaczenia trzech argumentów moralnych przeciwko naruszaniu praw własności intelektualnej:

  1. to, że podrobione towary i piractwo po prostu nie są fajne;
  2. to, że artyści, twórcy i zespoły mogą być poszkodowani;
  3. to, że podrobione produkty mogą być szkodliwe dla środowiska.

Kiedy prawo do korzystania ze znaku towarowego przysługuje więcej niż jednemu przedsiębiorcy?

Znak towarowy to element rozpoznawczy każdego przedsiębiorcy na rynku; jest on tym, co odróżnia Twoje towary i usługi od towarów i usług konkurentów,  czyli innych przedsiębiorców. Może się jednak zdarzyć, że znak należy do kilku podmiotów, albo kilka podmiotów może posługiwać się jednym znakiem.  Czy wiesz, że istnieją sytuacje, gdy prawo ochronne na dane oznaczenie przysługuje  więcej niż jednemu przedsiębiorcy?

 

Wspólne prawo ochronne na znak towarowy.

Wspólne prawo ochronne na znak towarowy oznacza prawo do używania danego znaku towarowego przez kilka osób, w tym przedsiębiorców, którzy dokonali wspólnego zgłoszenia o udzielenie prawa. Oznacza to, że każdemu ze zgłaszających przysługuje część wspólnego prawa (współwłasność prawa). Warunkami do udzielenia wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy, poza warunkami, którą są wymagane dla wszystkich znaków towarowych, są:

  • używanie oznaczenia nie będącego sprzecznym z interesem publicznym, oraz
  • używanie oznaczenia, którego celem nie wprowadzenie odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, przeznaczenia, jakości, właściwości lub pochodzenia towarów.

 

Wspólny znak towarowy i znak towarowy gwarancyjny.

Wspólne prawo ochronne należy odróżnić od wspólnego znaku towarowego i znaku towarowego gwarancyjnego.

 

Wspólny znak towarowy to znak, który został zgłoszony do Urzędu Patentowego RP (lub innego urzędu zajmującego się przyznawaniem ochrony na znaki towarowego np. EUIPO) przez jeden podmiot (organizację), z którego mogą korzystać inne osoby, zgodnie z regulaminem tego znaku.

Wspólny znak towarowy przeznaczony jest do odróżniania towarów lub usług:

  • przedsiębiorców zrzeszonych w organizacji, która jest podmiotem posiadającym prawo ochronne na znak towarowy, albo
  • osób upoważnionych do używania znaku osoby prawnej, działającej na podstawie przepisów prawa publicznego, zgodnie z regulaminem

od towarów lub usług innych przedsiębiorców.

Poniżej klika znanych wspólnych znaków towarowych:

Natomiast, znak towarowy gwarancyjny, jest to znak, którym mogą posługiwać się przedsiębiorcy, jeżeli ich towary lub usługi spełniają kryteria wyszczególnione w regulaminie tego znaku. Sam zgłaszający znak towarowy gwarancyjny, nie może posługiwać się takim znakiem towarowym.

 

Znaki towarowe gwarancyjne to graficzne oznaczenie dla konsumenta, że produkt posługujący się tym znakiem spełnia wymogi określone dla danej grupy towarów. Taki znak daje konsumentowi jasną informację, że produkt, który jest nim oznaczony, został przygotowany według wymaganej certyfikatem procedury. W codziennym życiu znaki towarów gwarancyjne spełniają ważną rolę, są one pewnego rodzaju gwarantem jakości. Czy kojarzysz poniższe oznaczenia?

 

W polskim systemie prawnym, wspólnym obowiązkiem dla powyżej wymienionych rodzajów znaków towarowych jest obowiązek sporządzenia regulaminu dotyczącego używania znaku towarowego.

 

Regulaminy we wszystkich przypadkach znaków i praw do znaków muszą określać:

  1. zasady używania znaku;
  2. skutki naruszenia postanowień regulaminu;
  3. osoby upoważnione do używania znaku albo warunki członkostwa w organizacji.

W przypadku regulaminu znaku towarowego gwarancyjnego, powinien on również jasno i precyzyjnie określać:

  1. właściwości, które mają być certyfikowane znakiem;
  2. sposób badania tych właściwości;
  3. sposób nadzorowania używania znaku.

 

W rejestrach dokonywania jest wzmianka o dołączeniu regulaminu, a także wszystkich jego zmianach. Prawidłowo sporządzony regulamin korzystania ze znaku może zaoszczędzić w przyszłości sporów o jego używanie.

 

Jeśli potrzebujesz pomocy w przygotowaniu regulaminu skontaktuj się z nami.