-1
archive,category,category-procedura-cywilna,category-163,theme-stockholm,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,woocommerce-no-js,select-child-theme-ver-5.1.8.1573676579,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

e-Doręczenia, czy to koniec papierowej korespondencji?

e-Doręczenie jest równoważne z wysłaniem listu poleconego lub złożenia dokumentu w siedzibie organu, czy firmy. Usługa e-Doręczenia umożliwi otrzymywanie i wysyłanie korespondencji drogą elektroniczną, bez konieczności korzystania z papierowej wersji dokumentów zarówno pomiędzy podmiotami publicznymi (np. administracją publiczną), jak i niepublicznymi (np. prywatnymi przedsiębiorcami). Warto więc poznać szczegóły tej usługi. 

e-Doręczenia to usługa rejestrowanego doręczenia elektronicznego świadczona przez co najmniej jednego dostawcę usług zaufania , czyli sprawdzonego dostawcę usług, wpisanego do rejestru kwalifikowanych usług zaufania. Usługa funkcjonuje w Polsce od 5 października 2021 r. Została  wprowadzona ustawą z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych.

Usługa będzie udostępniona na dwa sposoby:

  1. za pomocą aplikacji online przeznaczonej dla adresów założonych u publicznego dostawcy usługi e-Doręczeń na stronach https://edoreczenia.gov.pl/ oraz biznes.gov.pl,
  2. za pomocą systemu elektronicznego zarządzania dokumentami (EZD), w którym publiczny dostawca usługi e-Doręczeń udostępnia interfejsy.

 

Aby móc korzystać z e-Doręczenia konieczne jest posiadanie adresu elektronicznego wpisanego do bazy adresów elektronicznych. Baza adresów elektronicznych (BAE) jest rejestrem publicznym prowadzonym przez ministra właściwego do spraw informatyzacji. Przeznaczona jest do udostępniania adresów do e-Doręczeń wszystkich dostawców działających w Polsce. W ramach BAE przetwarzane są dane, które umożliwiają jednoznaczną identyfikację podmiotu będącego właścicielem danego adresu do doręczeń elektronicznych.

Co ciekawe, adresy będą mogli wyszukiwać tylko użytkownicy korzystający z usługi e-Doręczeń. W systemie prowadzona będzie także ewidencja wszystkich dostawców świadczących usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego.

 

kto musi posiadać adres do e-doręczeń?

Docelowo do posiadania adresu e-Doręczeń zobowiązane będą:

  1. wszystkie podmioty publiczne, w tym ograny administracji, sądy, organy ścigania, uczelnie oraz
  2. wszyscy przedsiębiorcy, tj. spółki wpisane do KRS oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą wpisane do CEIDG.

Osoby fizyczne, które nie są przedsiębiorcami nie będą zobowiązane do posiadania adresu do e-Doręczeń, ale będą miały możliwość korzystania z e-Doręczeń.

Adres elektroniczny będzie wykorzystywany w każdym procesie administracyjnym, sądowym i cywilnym. Dla osób fizycznych, które nie będą korzystać z adresu elektronicznego podmiot publiczny będzie mógł skorzystać z publicznej usługi hybrydowej. W ramach usługi hybrydowej korespondencja nadana przez podmiot publiczny zostanie przekształcona w postać papierową.

 

jak założyć adres do e-Doręczeń

Adres do e-Doręczeń będzie można założyć przez:

  1. wniosek o założenie adresu do e-Doręczeń,
  2. automatycznie poprzez wpis lub aktualizację danych w rejestrach państwowych CEIDG lub KRS,
  3. usługę udostępnioną przez niepublicznego dostawcę e-Doręczeń.

W dwóch pierwszych przypadkach adres zostanie założony u publicznego dostawcy e-Doręczeń. Podmioty niepubliczne mogą skorzystać z usług niepublicznego dostawcy e-Doręczeń. Wraz z adresem u publicznego dostawcy usługi zostanie założona skrzynka do e-Doręczeń oraz dostęp do aplikacji e-Doręczenia.

Osoby fizyczne (prywatne) i podmiot publiczny będą korzystać z aplikacji udostępnionej na moj.gov.pl, a przedsiębiorcy – z aplikacji na biznes.gov.pl.

 

Ważne: Jeżeli jesteś przedsiębiorcą prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą zarejestrowaną w CEIDG ale będziesz chciał posiadać również adres jako osoba fizyczna nie-przedsiębiorca konieczne będzie uzyskanie dwóch adresów do e-doręczeń.

Składając wniosek warto skorzystać z linku https://www.gov.pl/web/gov/uzyskaj-adres-do-e-doreczen-u-publicznego-dostawcy-uslugi-e-doreczen, który po wskazaniu dla jakiego rodzaju podmiotu będzie zakładany adres przekieruje użytkownika do odpowiedniego serwisu.

 

co wskazać we wniosku o e-Doręczenia?

Jeśli wniosek składany jest w imieniu własnym należy wskazać:

  • dane kontaktowe – adres e-mail i adres do korespondencji. Pozostałe dane pojawią się automatycznie po zalogowaniu profilem zaufanym;
  • jeśli administratorem skrzynki będzie ktoś inny, podaj dane tej osoby: imię, nazwisko, PESEL, adres e-mail.

 

Jeśli wniosek składany jest jako reprezentant (np. spółki) lub pełnomocnik należy wskazać:

  • dane osoby reprezentowanej (imię, nazwisko, PESEL, adres e-mail i adres do korespondencji),
  • dokumenty potwierdzające reprezentację lub pełnomocnictwo w formie elektronicznej, podpisane podpisem elektronicznym (chyba, że te informacje są dostępne w KRS),
  • potwierdzenie opłaty za pełnomocnictwo,
  • jeśli administratorem skrzynki będzie ktoś inny niż osoba reprezentowana należy podać dane administratora skrzynki: imię, nazwisko, PESEL, adres e-mail.

 

Ważne: Po utworzeniu adresu i skrzynki odbiorczej otrzymasz wiadomość z informacją, jak aktywować adres.

 

jak aktywować skrzynki do e-Doręczeń?

Jeśli jesteś przedsiębiorcą

  1. należy zalogować się na Konto Przedsiębiorcy i wybrać zakładkę e-Doręczenia
  2. następnie należy wskazać skrzynkę, którą chcesz aktywować i kliknąć „Przejdź do aktywacji’
  3. w kolejnym kroku konieczne jest podanie adresu e-mail, na który mają być wysyłane powiadomienia z systemu e-doręczeń
  4. ostatni krok to zapoznanie się z regulaminem polityką prywatności oraz aktywowanie skrzynki.

 

Jeśli nie jesteś przedsiębiorcą, czyli pozostałe osoby fizyczne – prywatne (w ustawie określane jako osoby niepubliczne)

  1. należy wejść na stronę skrzynki na swoim koncie Mój Gov i zalogować się profilem zaufanym lub e-dowodem​​​​​​
  2. po zalogowaniu, menu bocznym dostępne będą „Moje skrzynki” i opcja „Aktywuj skrzynkę”
  3. następnie należy podać adres e-mail, na który będą wysyłane powiadomienia.
  4. ostatni krok to zapoznanie się z regulaminem polityką prywatności oraz aktywowanie skrzynki.

 

Ważne: Gdy skrzynka będzie aktywna, zostanie przesłana wiadomość e-mail z powiadomieniem. Wtedy można rozpocząć korzystanie ze skrzynki.

 

jakie koszty ponosi się za e-Doręczenia?

Koszty przy korzystaniu z dostawcy publicznego kształtują się w następujący sposób:

  1. jeżeli podmiot niepubliczny otrzyma korespondencję od podmiotu publicznego, koszty przesyłki ponosi nadawca, czyli urząd – wysokość opłaty reguluje cennik publicznego dostawcy usługi, zatwierdzany przez UKE
  2. jeśli to podmiot niepubliczny (osoba fizyczna, przedsiębiorca) wysyła korespondencję do podmiotu publicznego, jest on zwolniony z opłaty, a publiczny dostawca usługi otrzymuje z tego tytułu dotację przedmiotową
  3. korespondencja między podmiotami publicznymi jest bezpłatna.

 

Ważne: Koszty przy korzystaniu z dostawy prywatnego należy ustalić u danego dostawcy.

 

jakie są skutki prawne posiadania adresu do e-doręczeń

Posiadanie adresu do e-Doręczeń i aktywnej skrzynki łączy się z szeregiem skutków prawnych:

  • jest równoznaczny z żądaniem doręczania korespondencji nadanej przez podmioty publiczne na ten adres – oznacza to, że od momentu aktywacji organy publiczne, które zgodnie z harmonogramem przedstawionym poniżej będą już korzystać z elektronicznych doręczeń będą przesyłać do Ciebie korespondencję z wykorzystaniem e-doręczeń a nie poczty tradycyjnej
  • momentem żądania doręczeń w formie elektronicznej jest wpis Twojego adresu do Bazy Adresów Elektronicznych (BAE)
  • pamiętaj, że wpis do BAE nie wyłącza możliwości kierowania przez podmiot niepubliczny do podmiotu publicznego pism w postaci papierowej (chyba, że zastrzega to przepis szczególny) – czyli możesz złożyć pismo do organu za pośrednictwem poczty tradycyjnej
  • wpis do BAE nie jest potwierdzany żadnym aktem administracyjny, np. decyzją
  • istnieje domniemanie, że dane wpisane do BAE są prawdziwe
  • aktualizacja danych wpisanych do BAE odbywa się na wniosek lub automatycznie – automatyczna aktualizacja dotyczy przedsiębiorców, którzy zaktualizują swoje dane w KRS albo CEIDG
  • wpis adresu do doręczeń elektronicznych do BAE dokonywany jest:
      • na okres 3 lat – w  stosunku do osób fizycznych,
      • bezterminowo – w przypadku pozostałych podmiotów

 

Ważne: Jeżeli jesteś osobą fizyczną pamiętaj o obowiązku przedłużenia wpisu na okres kolejnych 3 lat. Jeżeli nie dokonasz przedłużenia wpisu adresu do doręczeń elektronicznych do BAE, Twój adres zostanie z urzędu wykreślony z BAE, a organy będą kierować do Ciebie wszelką korespondencję w formie papierowej.

 

jakie są terminy?

Poniżej przedstawione zostały harmonogramy wskazujące od jakiego momentu dane podmioty będą zobowiązane do posiadania adresu elektronicznego i korzystania z e-Doręczeń

Harmonogram dla podmiotów niepublicznych (przedsiębiorcy):

  • od 5 lipca 2022 r. – nowi przedsiębiorcy rejestrujący się w KRS.
  • od 1 października 2022 r. – przedsiębiorcy zarejestrowani w KRS przed 5 lipca 2022 r.
  • od 31 stycznia 2023 r. – nowi przedsiębiorcy rejestrujący się w CEIDG.
  • od 30 września 2025 r. –  przedsiębiorcy zmieniający wpis w CEIDG.
  • od 1 października 2026 r. – wszyscy przedsiębiorcy w CEIDG.

 

Harmonogram dla podmiotów publicznych:

  • od 5 lipca 2022 r
    • organy administracji rządowej, NFZ, ZUS, KRUS, organy kontroli państwowej i ochrony prawa oraz jednostki budżetowe obsługujące te organy
    • jednostki budżetowe obsługujące te organy
    • zawody zaufania publicznego
      • adwokat (posiadający aktualny wpis w rejestrze Naczelnej Rady Adwokackiej),
      • radca prawny (posiadający aktualny wpis w rejestrze Krajowej Izby Radców Prawnych),
      • doradca podatkowy (posiadający aktualny wpis w Krajowej Izbie Doradców Podatkowych),
      • doradca restrukturyzacyjny (posiadający aktualny wpis w rejestrze prowadzonym przez Ministra Sprawiedliwości),
      • rzecznik patentowy (posiadający aktualny wpis w rejestrze Urzędu Patentowego RP),
      • notariusz (posiadający aktualny wpis w rejestrze Izby Notarialnej)
  • od 1 stycznia 2023 r. – uczelnie wyższe, PAN
  • od 1 stycznia 2024 r. – jednostki samorządu terytorialnego i ich związki
  • od 1 stycznia 2025 r. – niewymienione wcześniej podmioty publiczne
  • od 1 października 2029 r. – sądy i trybunały, komornicy, prokuratura, organy ścigania i Służba Więzienna

 

Wprowadzenie e-Doręczeń zostało uzasadnione jako posiadające szczególnie pozytywny wpływ na działalność mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców. Dzięki planowanym zmianom w przepisach prawa mających na celu szerokie dopuszczanie do stosowania doręczeń elektronicznych w wymianie danych z podmiotami publicznymi prowadzenie działalności zostanie ułatwione.[1]. Niewątpliwie e-doręczenia znacząca mogą ułatwić funkcjonowanie nie tylko przedsiębiorcom ale pełnomocnikom, czy obywatelom załatwiającym prywatne sprawy w urzędzie. Możliwość komunikacji w formie elektronicznej zdecydowanie przyspieszy prowadzone postępowań i załatwianie wszelkich spraw, w tym także prowadzenie oficjalnej korespondencji pomiędzy przedsiębiorcami. Jednakże ważne jest, aby system do obsługi e-Doręczeń był odpowiednio przygotowany i nie utrudniał komunikacji za jego pośrednictwem. Mamy również nadzieję, że w raz z pełną cyfryzacją doczekamy się również integracji obecnie mocno rozproszonych systemów, tak, aby te rozwiązania stanowiły rzeczywiste ułatwienie w codziennym funkcjonowaniu.·

 

Photo by Tamara Gak on Unsplash
[1] Uzasadnienie projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych, druk nr 239 Sejmu IX kadencji.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami.

Odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki kapitałowej, gdy egzekucja prowadzona wobec spółki okaże się bezskuteczna.

Spółki kapitałowe, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, proste spółki akcyjne oraz spółki akcyjne, z chwilą wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego uzyskują osobowość prawną. Spółka kapitałowa samodzielnie, całym swoim majątkiem odpowiada za swoje zobowiązania. Od momentu uzyskania przez spółkę kapitałową osobowości prawnej wspólnicy lub akcjonariusze nie odpowiadają za zobowiązania spółki. Jest to jedna z podstawowych zasad dotyczących spółek kapitałowych, które jak sama nazwa wskazuje, oparte są na kapitale na nie na substracie osobowym, czyli wspólnikach spółki. Jest to także jedna z przyczyn, dla których spółki kapitałowe są tak często wybieraną formą prowadzenia działalności gospodarczej. Trzeba jednak pamiętać, że odpowiedzialność spółki jako osoby prawnej nie wyłącza odpowiedzialności osób fizycznych, które zajmują się prowadzeniem spraw spółki, czyli zarządzają spółką, kierują nią.

Dla przypomnienia: każda osoba prawna działa przez swoje organy. Organem uprawnionym do prowadzenia spraw spółki kapitałowej oraz reprezentacji spółki kapitałowej jest zarząd[1]. Prawo członka zarządu do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki. Prawa członka zarządu do reprezentowania spółki nie można ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich. Zarząd jest powoływany i odwoływany przez zgromadzenie wspólników (w spółkach z o.o.) albo radę nadzorczą (w P.S.A. i S.A.).

We wszystkich typach spółek kapitałowych, członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność wobec spółki za prowadzenie spraw spólki, ale istnieją również przypadki odpowiedzialności członków zarządu wobec osób trzecich, w tym wierzycieli spółki.

W tym wpisie skupimy się na omówieni problematyki odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki w przypadku, gdy egzekucja prowadzona wobec spółki okaże się bezskuteczna.

Poniże ustalenia nie dotyczą spółek osobowych (spółek jawnych, partnerskich, komandytowych, komandytowo – akcyjnych) a także spółek akcyjnych.

 

zasady odpowiedzialności

Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. została uregulowana m.in. w art. 299 § 1 ustawy –  Kodeks spółek handlowych (ksh). Zgodnie z tym przepisem, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za zobowiązania spółki. Czyli za długi spółki.

Tożsama regulacja została zamieszczona w art. 300132 ksh i dotyczy odpowiedzialności członków zarządu prostej spółki akcyjnej.

Natomiast wobec braku zamieszczenia analogicznej regulacji w przepisach w tytule III, dziale II ksh dotyczącym spółki akcyjnej omówienie odpowiedzialności zarządu na wskazanych zasadach nie będzie dotyczyć spółki akcyjnej, co nie oznacza, że zarząd spółki akcyjnej nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zobowiązania spółki w przypadku bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce.

Wspólna odpowiedzialność członków zarządu na podstawie art. 299 ksh jest odpowiedzialnością na zasadzie solidarności. Solidarna odpowiedzialność istnieje pomiędzy członkami zarządu, a nie pomiędzy członkami zarządu a spółką. Spółka nadal jest podmiotem zobowiązanym. Wobec tego, w przypadku zaspokojenia wierzyciela przez członków zarządu następuje wstąpienie w prawa spłaconego wierzyciela (art. 518 § 1 pkt 1 kc).  Natomiast członkom zarządu nie przysługuje prawa żądania zwrotu wysokości uiszczonego roszczenia w związku z tym, że z chwilą wykonania zobowiązania solidarność pomiędzy członkami zarządu ustaje.

 

osoba odpowiedzialna

Już na etapie ustalenia, kto ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki i jak należy rozumieć sformułowanie „członek zarządu” na gruncie omawianej regulacji pojawia się wiele trudności. Należy przyjąć, że odpowiedzialność na podstawie art. 299 ksh i art. 300132 ksh:

  1. ponoszą osoby faktycznie pełniące funkcje członków zarządu spółki; bez znaczenia jest brak wpisu członka zarządu do KRS albo bezpodstawnego wpisu członka zarządu do KRS (wpis lub wykreślenie członka zarządu z KRS ma charakter deklaratoryjny);
  2. członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność od momentu powołania ich uchwałą wspólników do momentu wygaśnięcia ich mandatu;
  3. nie ponoszą odpowiedzialności osoby, które faktycznie sprawowały zarząd nad sprawami spółki, ale nie zostały powołane do zarządu;
  4. osoby pełniące funkcje członków zarządu ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki powstałe nie tylko w czasie pełnienia przez nich funkcji członka zarządu, lecz również powstałe przed objęciem stanowiska – innymi słowy regulacja z art.  299 ksh i art. 300132 ksh dotyczy wszystkich członków zarządu pełniących funkcje od momentu powstania zobowiązania;
  5. odpowiedzialność ponoszą członkowie zarządu także wtedy, gdy zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zostanie oddalony wobec braku majątku spółki wystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego lub wystarczającego jedynie na zaspokojenie tych kosztów.

 

zakres odpowiedzialności

Zakres odpowiedzialności nie jest ograniczony do określonego charakteru zobowiązań. To oznacza, że członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność zarówno za zobowiązania spółki o charakterze cywilnoprawnym jak i publicznoprawnym. Odpowiedzialność za zobowiązania publicznoprawne może być modyfikowana przepisami szczególnymi, np. na podstawie art. 116 § 1 ordynacji podatkowej za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, prostej spółki akcyjnej, prostej spółki akcyjnej w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu:

  1. nie wykazał, że:
  • we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, albo
  • niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy;
  1. nie wskazuje mienia spółki, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części.

Odpowiedzialność członków zarządu obejmuje zaległości podatkowe z tytułu zobowiązań, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich obowiązków członka zarządu, oraz zaległości powstałe w czasie pełnienia obowiązków członka zarządu.

 

bezskuteczność egzekucji

Z bezskutecznością egzekucji będziemy mieć do czynienia w przypadku, gdy w ramach prowadzonej egzekucji komornik wyda postanowienie stwierdzające brak skuteczności w prowadzeniu egzekucji wobec spółki. Jednakże nie jest to jedyny sposób spełnienia przesłanki bezskuteczności. Bezskuteczność egzekucji będzie mieć także miejsce, gdy:

  1. z okoliczności sprawy wynika niezbicie, że spółka nie ma żadnego majątku, z którego wierzyciel mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności (np. gdy jedynym majątkiem spółki jest nieruchomość obciążona ponad swoją wartość wierzytelnościami innych osób, korzystających z pierwszeństwa zaspokojenia[2] – w takim przypadku oznacza to brak konieczności wszczęcia egzekucji przeciwko spółce;
  2. nie jest konieczne przeprowadzenie egzekucji w stosunku do całego jej majątku, lecz wystarcza udowodnienie, iż np. jedynym majątkiem spółki jest nieruchomość, która jest obciążona ponad swą wartość wierzytelnościami, korzystającymi z pierwszeństwa zaspokojenia[3];
  3. nie jest także konieczne wykazywanie, że wierzyciel wykorzystał wszelkie sposoby egzekucji, bo wystarczy wykazanie bezskuteczności zaspokojenia przy wykorzystaniu jednego z nich[4];
  4. jeżeli z dokumentów takich jak wykaz majątku spółki bądź bilans i księgi handlowe, wynika w sposób ewidentny, że majątek spółki nie wystarcza na pokrycie określonych wierzytelności[5];
  5. istnieje dowód w postaci postanowienia sądu oddalającego wniosek o ogłoszenie upadłości ze względu na to, że majątek dłużnika oczywiście nie wystarcza nawet na zaspokojenie kosztów postępowania bądź z uwagi na okoliczność, że przedmioty majątkowe wchodzące w skład majątku dłużnika są obciążone zastawem, zastawem rejestrowym lub hipoteką, a pozostały jego majątek oczywiście nie wystarcza nawet na zaspokojenie kosztów postępowania[6];
  6. wierzyciel będzie dysponować dowodem od innego wierzyciela; nie jest konieczne, aby bezskuteczna egzekucja była prowadzona przez tego wierzyciela, który zamierza wystąpić przeciw członkom zarządu.

Również rodzaj egzekucji nie będzie mieć znaczenia dla wykazania bezskuteczności egzekucji. Bezskuteczność egzekucji może dotyczyć przeprowadzenia nieskutecznej egzekucji administracyjnej.

Dodatkowo wskazuje się, że np. posiadanie przez wierzyciela wiedzy, że spółka nie posiada żadnego majątku może uwiarygadniać niecelowość wszczęcie egzekucji, a takie działanie może wiąże się z obarczeniem wierzyciela kosztami, w tym kosztami oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego, uregulowanymi w art. 30 ustawy o kosztach komorniczych. Przy czym należy stwierdzić, że taka kwalifikacja działania wierzyciela byłaby sprzeczna z celem wprowadzenia tego przepisu.

 

pozew o zapłatę przeciwko członkom zarządu

Pociągnięcie członków zarządu spółki do odpowiedzialności określonej w art. 299 ksh wymaga wytoczenia przeciwko członkom zarządu powództwa o zapłatę. Nie jest możliwe uzyskanie tytułu wykonawczego przeciwko członkom zarządu na podstawie tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce oraz art. 788 kpc. Jeżeli członkowie zarządu nie uregulują dobrowolnie należności na rzecz wierzyciela, wierzyciel zobowiązany jest do uzyskania wyroku sądu nakazującego zapłaty członkom zarządu określnej kwoty, a następnie zaopatrzenie tego wyroku w klauzulę wykonalności celem wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Pozew należy skierować do właściwego sądu. Zgodnie z art. 4582 § 1 pkt 3 kpc sprawami gospodarczymi są sprawy dotyczące roszczeń, o których mowa w art. 291-300 ksh, czyli roszczenia z art. 299 ksh. Wobec tego właściwym do rozpoznania sprawy przeciwko członkom zarządu o zapłatę będzie sąd gospodarczy (wydział gospodarczy sądu powszechnego).

W celu ustalenia czy właściwy do rozpoznania sprawy jako sąd I instancji będzie sąd rejonowy czy sąd okręgowy należy posłużyć się art. 17 pkt 4 kpc. Zgodnie z zasadami tam zawartymi, do właściwości sądów okręgowych należą sprawy o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przewyższa siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych. W przypadku wartości przedmiotu sporu równej lub niższej 75 tysięcy złotych, zgodnie z art. 16 § 1 kpc właściwy będzie sąd rejonowy.

Właściwość miejscowa sądu będzie ustalana w oparciu o art. 27 kpc, czyli zgodnie z miejscem zamieszkania pozwanego członka zarządu. Jeżeli wierzyciel będzie pozywał kilku członków zarządu, którzy będą mieszkali w okręgach różnych sądów, właściwość miejscowa będzie ustalana zgodnie z art. 43 § 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli powództwo wytacza się przeciwko kilku osobom, dla których według przepisów o właściwości ogólnej właściwe są różne sądy, wybór między tymi sądami należy do powoda.

 

okoliczności wyłączające odpowiedzialność członka zarządu

Zgodnie z art. 299 § 2 ksh (i odpowiednio 300132 § 2 ksh) członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności z zobowiązania spółki w przypadku bezskutecznej egzekucji przeciwko spółce, jeżeli wykaże, że:

  1. we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo
  2. niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy,
  3. pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Ponadto, członkowie zarządu nie ponoszą odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez:

  1. zarząd przymusowy albo
  2. sprzedaż przedsiębiorstwa,

jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

 

brak bezprawnego zaniechania w zakresie niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości

Kwestię obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości regulują art. 10 i art. 11 ustawy – Prawo upadłościowe (pr. up.).

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Natomiast dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się, że dłużnik utracił tę zdolność, gdy:

  1. opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza 3 miesiące.
  2. jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający 24 miesiące.

 

brak winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości

Członkowie zarządu są zobowiązani dołożyć należytej staranności, aby nie dopuścić do powstania zobowiązań spółki, których nie będzie mogła realizować. W przypadku, gdy dojdzie już do takiej sytuacji, członkowie zarząd mają obowiązek podjęcia działań minimalizujących straty wierzycieli. Oznacza to, że by uniknąć odpowiedzialności członek zarządu powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki w odpowiednim czasie. Termin na to działanie, co do zasady, wyznacza art. 21 ust.  pr. up. i dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Członek zarządu zostanie także zwolniony od odpowiedzialności, gdy w tym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu.

Dana osoba uwolni się od odpowiedzialności także, jeżeli wykaże, że w czasie pełnienia przez nią funkcji członka zarządu, nie zachodziły przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Co istotne odpowiedzialność członka zarządu opiera się na domniemaniu winy. Członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności, wykazując brak winy.

 

brak szkody wierzyciela

Omawiana regulacja wyłącza odpowiedzialność członka zarządu, jeżeli nawet pomimo podjęcia przez członka zarządu we właściwym czasie wymaganych działań (zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu) wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia swoich wierzytelności. 

Poza wskazanymi powyżej włączeniami odpowiedzialności członka zarządu, członek zarządu może także w trakcie procesu wykazywać, że zobowiązanie spółki nie istnieje, bo np. wygasło w wyniku jego wykonania, potrącenia albo odnowienia. Oznacza to także, że członkowie zarządu spółki mogą podnosić zarzuty przysługujące spółce wobec wierzycieli, a z których to spółka nie skorzystała.

Natomiast w omawianym postępowaniu wierzyciel nie musi więc udowadniać powstania stanu wymagalności dochodzonego roszczenia w czasie pełnienia przez pozwanych członków zarządu ich obowiązków, ani wierzyciel nie jest zobowiązany do wykazywania powstania takich należności w okresie pełnienia przez pozwanych funkcji członków zarządu w spółce.

Wskazane wyłączenie odpowiedzialności członka zarządu (zgodnie z art. 300 ksh oraz art. 300134 ksh nie naruszają praw wspólników lub akcjonariuszy oraz osób trzecich do dochodzenia naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

 

 

 

Photo by Nick Fewings on Unsplash
[1] W ramach prostych spółek akcyjnych zamiast zarządu możliwe jest ustanowienie rady dyrektorów.
[2] post. SA w Poznaniu z 16.6.1992 r. (I ACz 183/92, OSA 1993, Nr 4, poz. 28); podobnie w wyr. SA w Łodzi z 5.10.1994 r. (I ACr 470/94, PG 1995, Nr 6, s. 28) przyjęto, że: “Dla ustalenia osobistej odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. wymogiem jest wykazanie przez wierzyciela, iż egzekucja z majątku spółki nie doprowadziłaby do zaspokojenia zobowiązania. Nie jest przy tym bezwzględnym warunkiem uprzednie przeprowadzenie bezskutecznej egzekucji w stosunku do majątku spółki, gdyż wierzyciel niemożność wyegzekwowania zobowiązania z tego majątku dowodzić może także innymi środkami“.
[3] wyr. SN z 9.6.1937 r. (I C 1927/36, OSN 1938, Nr 4, poz. 184.
[4] SN w wyr. z 9.5.2008 r. (II CSK 264/07, niepubl.
[5] tak J. Namitkiewicz, Spółka z o.o., 1999, s. 363
[6] por. K. Strzelczyk, w: R. PotrzeszczT. Siemiątkowski, Spółka z o.o., 2001, s. 645.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami.

Naruszenie dóbr osobistych i ściganie sprawcy zniesławienia w Internecie

Poczucie bezkarności w Internecie ma się, niestety, świetnie. Nie chodzi jedynie o skomplikowane ataki hakerskie, a również o naruszenia mniejszego kalibru, lecz o większej skali, w szczególności o wypowiedzi o charakterze naruszenia cudzych dóbr osobistych, np. w formie znanego z art. 212 Kodeksu karnego zniesławienia. Maska anonimowości i świadomość odległości od osoby, której dobra są naruszane, sprawiają, że część osób nie potrafi powstrzymać się od obraźliwego komentarza bądź innego rodzaju negatywnie ocenianego społecznie zachowania w sieci. Prawo jednak, zupełnie tak jak w rzeczywistym świecie, w wirtualnej przestrzeni również powinno stwarzać możliwości skutecznej reakcji na naruszenie swojego dobra. Jak w takim razie radzić sobie z naruszeniami dóbr osobistych w Internecie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w niniejszym artykule.

 

Pojęcie dobra osobistego

O dobrach osobistych pisaliśmy niegdyś tu. Gwoli przypomnienia należy wskazać, że dobra osobiste mają charakter nieprzenoszalny i niezbywalny. Co ważne, ze swej natury muszą one dotyczyć konkretnej, zindywidualizowanej osoby. Dobra osobiste zostały wymienione przykładowo na gruncie art. 23 Kodeksu cywilnego (kc), w którym jednocześnie ustawodawca zaznaczył, że podlegają one ochronie zapewnionej przez przepisy prawa cywilnego, niezależnie od ochrony zapewnionej przez inne gałęzie prawa. Na gruncie orzecznictwa na przestrzeni lat wykształciły się dobra osobiste, które nie zostały wskazane w katalogu z art. 23 kc, wśród których jedynie w drodze krótkiej egzemplifikacji wymienić można np. prawo do prywatności, dobre imię, kult pamięci osoby zmarłej czy płeć człowieka.

 

W dalszej kolejności art. 24 kc przewiduje możliwe roszczenia podmiotu, którego dobra osobiste zostały naruszone bądź zagrożone. Może on:

– w przypadku zagrożenia – żądać zaniechania takiego działania, chyba że nie jest ono bezprawne,

– w przypadku naruszenia – żądać, ażeby naruszyciel dopełnił czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożył oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie oraz na zasadach przewidzianych w kodeksie podmiot ten może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Dodatkowo, zgodnie z art. 24 § 2 kc, jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.

Gdy wśród naruszonych dóbr znajdą się wartości takie jak np. twórczość naukowa, artystyczna czy racjonalizatorska, podmiot, którego dobra naruszono, może sięgnąć do roszczeń wskazanych na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (upapp) oraz ustawy – Prawo własności przemysłowej.

 

Ochrona dóbr osobistych, choć w zawężonym katalogu w stosunku do osób fizycznych, przysługuje również osobom prawnym.

Wśród najczęściej pojawiających się w kontekście naruszeń dóbr osobistych w Internecie znajdują się dobra takie jak: cześć, dobre imię, prawo do prywatności, godność czy wizerunek.[1] Co ciekawe, samo prawo do korzystania z Internetu zdaniem orzecznictwa nie stanowi dobra osobistego, gdyż kwalifikacja taka stałaby w sprzeczności z naturą tego rodzaju dobra.[2]

Nie ma jednego aktu prawnego, który normowałby w całości odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych w Internecie, stąd oprócz kc i kk w przypadku omawiania tej tematyki konieczne jest sięgnięcie do innych pomocniczych regulacji, takich jak ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (uśude).

 

Wolność słowa czy naruszenie…?

Specyfika wykrycia naruszenia dobra osobistego sprowadza się do wyznaczenia momentu przekroczenia granicy wolności słowa. Z jednej strony wolność ta została zagwarantowana w art. 54 Konstytucji RP, z drugiej jednak nie jest to prawo bezwzględne i może zostać ograniczone w momencie przekroczenia jego granic.

W przypadku dokonywania kwalifikacji danego działania w Internecie jako naruszenia dóbr osobistych, a także ustalania możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności sprawcy naruszenia, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań koniecznych w takiej sytuacji.

  • Kto? Osoba naruszająca może być łatwa do zidentyfikowania (np. gdy na portalach takich jak Facebook używa swojego prawdziwego imienia i nazwiska) lub anonimowa, gdy jedyną powszechnie dostępną wskazówką jest jej nick lub pseudonim (ta opcja pojawiać się może dość często w przypadku serwisów takich jak Instagram czy TikTok). Zastosowanie drugiej opcji sprawia, że ściganie takiego użytkownika jest znacznie trudniejsze, niż w pierwszym przypadku, a bywa, że wręcz niemożliwe.
  • Kogo? Przekazywane przez domniemanego naruszyciela informacje mogą bezpośrednio identyfikować osobę, której dobro naruszają (chociażby poprzez wymienienie jej imienia i nazwiska czy bezprawne rozpowszechnienie wizerunku) albo wskazywać na pokrzywdzonego pośrednio. Co warto nadmienić, jeśli tożsamość danej osoby można ustalić nawet przy użyciu bardzo zdawkowych informacji wynikających np. z samego kontekstu, to nie ma możliwości wyłączenia z tego powodu odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych.[3] Jednocześnie, prawnej ochronie podlegają dobra osobiste odnoszące się do zindywidualizowanej, konkretnej osoby, w związku z czym, aby można było mówić o naruszeniu dóbr osobistych danej osoby w Internecie, musi istnieć możliwość powiązania nicka używanego na danym forum lub portalu z używającą go osobą, jako że wszelkie pejoratywne określenia mogą być przypisane tylko pseudonimowi, a nie konkretnej osobie, co było przedmiotem analizy Sądu Najwyższego[4]. Zdaniem SN dopiero ujawnienie na portalu danych umożliwiających identyfikację danej osoby w rzeczywistości pozwoli na korzystanie przez nią z identycznej ochrony, która przysługuje jej w przypadku naruszenia dobrego imienia. Jest tak m.in. dlatego, że w orzecznictwie podkreśla się specyficzną cechę portali internetowych, jaką jest zwiększona w stosunku do świata rzeczywistego tolerancja na różne elementy przekazu językowego, które są dużo mniej akceptowalne lub wręcz nieakceptowalne w realnym życiu, np. dosadność, skrótowość czy wulgaryzmy, w języku internatów często służące podkreśleniu ekspresji wypowiedzi.[5] Używanie dosadnych, niecenzuralnych wyrażeń bywało wręcz uznawane jako wyraz konstytucyjnego prawa do udziału w dyskursie publicznym.[6] Oczywiście taki internetowy przekaz wciąż nie może godzić w cześć czy dobre imię indywidualizowanego internauty.

 

Co warto nadmienić, czasem użytkownik danej strony może być uznany za osobę publiczną czy też powszechnie znaną, w związku z czym znajdą wobec niego zastosowanie odnoszące się do nich przepisy (np. ograniczenie wymogu uzyskania zezwolenia w przypadku chęci rozpowszechniania cudzego wizerunku w sytuacji wskazanej w art. 81 ust. 2 pkt. 1 upapp, a zwłaszcza powszechnie głoszone stanowisko, w związku z którym: „granice dopuszczalnej <krytyki>, wkraczania w sferę prywatności lub – jak w sprawie poddanej ocenie – kultu pamięci osoby zmarłej, ale osoby znanej, sławnej, niewątpliwie publicznej, mogą być szersze, a udzielana ochrona – słabsza”.[7]

  • Kiedy? Zdaniem T. Grzeszak: „Tylko wtedy, gdy naruszenie konkretnego, znanego dobra osobistego sięga rdzenia człowieczeństwa (najważniejszych interesów idealnych człowieka, które determinują jego godność), to nazwiemy je naruszeniem tego dobra i równocześnie godności ludzkiej (art. 30 Konstytucji RP) i poddamy ochronie cywilnoprawnej”[8]. Jednocześnie kwalifikując dane działanie jako naruszenie należy pamiętać o konieczności spełnienia wyżej wymienionych przesłanek podmiotowych oraz o tym, że naruszenie dobra osobistego musi mieć charakter obiektywny. Zgodnie z art. 6 kc to powód w razie procesu musi udowodnić istnienie jego dóbr osobistych i fakt ich naruszenia przez pozwanego, zaś na pozwanym spoczywa obowiązek udowodnienia, że jego zachowanie nie było bezprawne.
  • Gdzie? Na gruncie przepisów odnoszących się do ochrony dóbr osobistych w kc dla zaistnienia odpowiedzialności naruszyciela nie ma znaczenia, czy do ich naruszenia dojdzie publicznie, czy w gronie prywatnym. Kwestia publiczności jest jednak ważna w przypadku przestępstwa określonego w art. 216 kk, jakim jest znieważenie, które musi nastąpić publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła. W nieco innym znaczeniu „miejsce” popełnienia czynu ma znaczenie w przypadku naruszeń o zasięgu międzynarodowym, gdy sprawca znajduje się w innym kraju, niż pokrzywdzony.

 

Ochrona dóbr osobistych w Internecie a uśude – zasady odpowiedzialności services providerów za naruszenia

Wśród typowych działań w formie online mogących godzić w cudze dobra osobiste A. Rogacka-Łukasik wyróżnia:

  • Spamming
  • Cookies
  • Sniffing
  • Phishing (więcej o phishingu znajdziesz tutaj)
  • Traffic data
  • Zestawienie i tworzenie profilów osobowościowych.[9]

Oczywiście jednak do najpowszechniejszych należy głoszenie wypowiedzi o charakterze naruszenia dóbr osobistych. Może wówczas dojść np. do bezprawnego wykorzystania nazwiska osoby fizycznej lub nazwy osoby prawnej, zniesławienia, zniewagi czy też naruszenia czci, dobrego imienia lub wizerunku.

 

Na wszelkiego rodzaju forach oraz portalach internetowych, gdzie ściganie anonimowego przestępcy, który sam jest autorem zamieszczanych treści (a więc tzw. content providerem), może być trudne, pojawia się pomysł pociągnięcia do odpowiedzialności innych podmiotów, takich jak chociażby usługodawcy świadczący usługi przechowywania bądź przekazywania informacji w Internecie. W tej grupie wyróżnić można: podmioty zarządzające siecią (network providers), podmioty zapewniające jedynie dostęp do Internetu (access providers) oraz dostawcy usług internetowych (service providers), z czego jedynie ci ostatni mogą ponieść odpowiedzialność za naruszenie przez kogoś cudzych dóbr osobistych w Internecie.

 

Uśude reguluje odpowiedzialność dostawców usług internetowych od strony negatywnej, co oznacza, że na przestrzeni rozdziału III (art. 12-15 uśude) wymienia ona sytuacje, w których dostawca taki zwolniony jest z odpowiedzialności, przy czym odnosi się to do odpowiedzialności o charakterze karnym, cywilnym oraz administracyjnym. [10] Zatem jeżeli dostawca świadczy usługi polegające na umożliwieniu transmisji danych odbiorcy w sieci telekomunikacyjnej lub na zapewnieniu dostępu do sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz na automatycznym, krótkotrwałym i pośrednim przechowywaniu transmitowanych danych (przy czym celem działania usługodawcy jest wyłącznie przeprowadzenie transmisji i dane nie są przechowywane przez niego dłużej, niż to konieczne), to usługodawca taki będzie zwolniony z odpowiedzialności, jeśli:

– nie jest inicjatorem danych;

– nie wybiera odbiorcy przekazy danych;

– nie wybiera i nie modyfikuje informacji zawartych w przekazie.

W przypadku usługodawcy, który transmituje dane i zapewnia im automatyczne, krótkotrwałe oraz pośrednie przechowywanie w celu przyspieszenia ponownego dostępu do nich w wyniku żądania innego podmiotu, nie ponosi on odpowiedzialności, gdy:

– nie modyfikuje danych;

– posługuje się uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności technikami informatycznymi określającymi parametry techniczne dostępu do danych i ich aktualizowania oraz

– nie zakłóca posługiwania się technikami informatycznymi uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności w zakresie zbierania informacji o korzystaniu ze zgromadzonych danych, a także

– jeśli przy zachowaniu powyższych warunków podmiot ten niezwłocznie usunie albo uniemożliwi dostęp do przechowywanych danych po uzyskaniu wiadomości, że dane zostały usunięte z początkowego źródła transmisji lub dostęp do nich został uniemożliwiony, albo na żądanie sądu lub innego właściwego organu.

Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane również ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie ma pojęcia o bezprawnym charakterze danych, a w razie otrzymania o nim urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.

 

Na koniec wątku warto nadmienić, że zgodnie z art. 15 uśude podmioty świadczące ww. usługi nie mają obowiązku sprawdzania przekazywanych, udostępnianych lub przechowywanych danych.

Chociaż w związku z implementacją dyrektywy 2019/790 o prawie autorskim i prawach pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym przepisy uśude mogą za jakiś czas ulec zmianie, na ten moment w odniesieniu do ewentualnych naruszeń dóbr osobistych w Internecie przedstawiają się w ten sposób, a ponieważ Polska do teraz nie przedstawiła projektu nowelizacji wymaganych ustaw, można przypuszczać, że bieżący stan prawny będzie obowiązywał jeszcze przez dłuższą chwilę.

 

Jak ścigać sprawców sprawcę zniesławienia w sieci?

Istnieje również ścieżka karna ścigania sprawcy naruszenia dóbr osobistych w Internecie.

Jednym z najczęściej przewijających się w Internecie przestępstw dotyczących dóbr osobistych jest zniesławienie[11] zakazane na gruncie art. 212 Kodeksu karnego (kk), co można wnioskować chociażby po liczbie spraw nagłaśnianych przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.[12] Wśród bardziej szczegółowych działań naruszających cudze dobra osobiste można wskazać:

  • przypisanie drugiemu człowiekowi poniżających w opinii publicznej cech lub właściwości, np. poprzez opisywanie niewłaściwego postępowania w życiu prywatnym lub zawodowym;
  • stawianie nieuzasadnionych zarzutów karnych (np. popełnienia przestępstwa) lub bezpodstawnych ocen;
  • sugerowanie podejmowania nagannych moralnie działań, chociażby sprzecznych z etyką zawodową;
  • pejoratywne określenia, takie jak wulgaryzmy i obelgi, kierowane do osoby nimi opisywanej.[13]

 

W przypadku zniesławienia należy pamiętać, że jest to przestępstwo o charakterze prywatnoskargowym, co oznacza, że aby wszcząć postępowanie wobec sprawcy, pokrzywdzony sam musi wnieść prywatny akt oskarżenia do sądu.

Taki prywatny akt oskarżenia obowiązkowo musi zawierać:

– oznaczenie organu, do którego jest skierowane, zarzucanego czynu oraz sprawy, której dotyczy;

– oznaczenie oraz adres wnoszącego pismo (w pierwszym piśmie złożonym w sprawie należy również podać numer telefonu, telefaksu i adres poczty elektronicznej lub oświadczenie o ich nieposiadaniu);

– treść wniosku lub oświadczenia, w miarę potrzeby z uzasadnieniem, przy czym akurat treść prywatnego akt oskarżenia może być ograniczona do samego oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się fakt oskarżenia;

– datę i podpis składającego pismo.

Oczywiście taki akt oskarżenia musi zostać prawidłowo opłacony, z czego obecnie opłata wynosi 300 zł.

 

Zasadniczy problem pojawia się przy obowiązku oznaczenia osoby oskarżonego, gdyż bywa, że przez anonimowość naruszyciela jego samodzielne zidentyfikowanie może być praktycznie niemożliwe. W doktrynie wskazuje się powszechnie, że konieczne jest wskazanie imienia i nazwiska oskarżonego, a zatem sam nick, którym posługuje się on w Internecie, to za mało.[14] Dodatkowo, chociaż kwestią sporną pozostaje obowiązek podania adresu oskarżonego (lub przynajmniej jego miejsca pracy), to znaczna część znawców przedmiotu opowiada się za stanowiskiem, że jest to konieczne, gdyż w innym przypadku nie ma możliwości wezwania oskarżonego na rozprawę główną. Wskazane dane muszą prowadzić do jednoznacznego zidentyfikowania sprawcy przez organy i sąd. Brak którejś z tych danych stanowi brak formalny i zostanie odesłany przez sąd do oskarżyciela z powrotem w celu ich uzupełnienia w terminie 7 dni.[15] Jednakże zasadniczym problemem pozostaje fakt, że przestępstwo prywatnoskargowe co do zasady ze swojej natury pozbawione jest przez ustawodawcę elementu postępowania przygotowawczego, a takim w istocie byłoby przeprowadzenie czynności dowodowych przez Policję na polecenie sądu w trybie art. 488 § 2 kpk, gdyby sąd w przypadku braku niezbędnych danych wziął ustalenie tożsamości oskarżonego na siebie, czego robić nie musi.[16] W związku z tym powstaje pewien impas dla oskarżyciela prywatnego, który może nie być w stanie zidentyfikować sprawcy zniesławienia.

 

Pomocna w tym przypadku może być instytucja skargi ustnej lub pisemnej uregulowanej w art. 488 § 1 kpk. Skarga cechuje się mniejszym formalizmem niż akt oskarżenia ale również powinna zawierać wskazane powyżej elementy aktu oskarżenia, w tym imię i nazwisko oskarżonego. Jeżeli nie są one oskarżycielowi znane, składając skargę oskarżyciel powinien wskazać wszystkie dane pozwalające Policji na oznaczenie tożsamości oskarżonego. Taki obowiązek spoczywa na organach ścigania, którym została złożona skarga z art. 488 kpk. Obywatel ma bowiem prawo korzystać z pomocy Policji przy ustalaniu danych personalnych oraz miejsca zamieszkania sprawcy dokonanego wobec niego czynu[17]. W razie przyjęcia skargi organy Policji zabezpieczają również dowody, które w przypadku internetowego zniesławienia mogą polegać np. na przesłuchaniu administratora systemu w charakterze świadka, aby ustalić zakończenie sieci, do którego przyporządkowany jest adres IP oskarżonego czy aby dowiedzieć się, jaki komputer korzystał z konkretnego zakończenia sieci w danym czasie albo jakie komputery się do niego wówczas logowały. Możliwe jest również dokonanie oględzin strony internetowej, na której znajdują się zniesławiające treści.[18]

 

Warto napomknąć, że już teraz ściganie anonimowych sprawców naruszeń w Internecie bywa bardzo trudne, w związku z czym ściganie ich w „Internecie 3.0”, którym ma być w założeniu Metaverse, będzie jeszcze trudniejsze. Na ten moment nie wiadomo do końca, na jakich zasadach będzie ono funkcjonować, choć twórcy różnych platform pracują nad opracowaniem odpowiednich regulaminów mających ułatwić potencjalne ściganie. Określenie ram prawnych odnoszących się do Metaverse będzie jednak jednym z wyzwań czekających na ustawodawców różnych państw, a także ponadpaństwowych.

 

Jeżeli potrzebujesz pomocy w ochronie swoich dóbr osobistych skontaktuj się z nami! Zapewniamy pomoc prawną Klientom w przypadku naruszeń dóbr osobistych, jak również w dochodzeniu przed sądem odszkodowania, zadośćuczynienia, sprostowań i przeprosin zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej, przygotowanie umów zabezpieczających Klienta przed naruszeniem jego dóbr osobistych w przypadku jego udziału w kampaniach reklamowych, akcjach marketingowych, produkcjach telewizyjnych i filmowych oraz doradztwo prawne w zakresie zarządzania marką osobistą. Oferujemy również pomoc w ochronie innych praw własności intelektualnej w Internecie. Zapraszamy do kontaktu!

 

Photo by charlesdeluvio on Unsplash
[1] Zob. np. Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim – I Wydział Cywilny z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. akt I C 434/21; Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – XXV Wydział Cywilny z dnia 19 stycznia 2022 r., sygn. akt XXV C 1727/19; Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie – I Wydział Cywilny z dnia 1 kwietnia 2021 r., sygn. akt. I C 840/20, Legalis.
[2] Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 30 czerwca 2020 r., sygn. akt I CSK 805/19, Legalis.
[3] Ibidem, s. 8.
[4] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt. I CSK 418/17.
[5] Zob. np. Wyrok SA we Wrocławiu z 17.11.2009 r., sygn. akt. I ACa 949/09, „Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu” Nr 1/2010, poz. 156.
[6] Postanowienie SR w Gorlicach z 31.7.2012 r., sygn. akt. II Kp 141/12, niepubl.
[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – I Wydział Cywilny z dnia 14 października 2016 r., sygn. akt. I ACa 1717/15, Legalis.
[8] T. Grzeszak Cywilne prawo – dobra osobiste – naruszenie godności przez nieudostępnienie toalety. Glosa do wyroku SN z dnia 17 września 2014 r., I CSK 682/13, OSP 2015, nr 7-8, s. 73.
[9] A. Rogacka-Łukasik, Naruszenie dóbr osobistych w Internecie oraz ich ochrona na podstawie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, „Roczniki administracji i prawa. Teoria i praktyka r. XIII”, 2012, 242-246.
[10] Ibidem.
[11] Zob. np. Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim – I Wydział Cywilny z dnia 29 października 2021 r., sygn. akt. I C 491/21, Legalis.
[12] Zob. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (omzrik.pl) [dostęp: 8.04.2022 r.].
[13] Zob. M. Brzozowska, Naruszenie dóbr osobistych w Internecie na forach internetowych, MOP 2014, Nr 22, s. 2.
[14] A. Lach, Ściganie zniesławienia popełnionego w Internecie, MOP 2010, nr 21.
[15] Art. 487 KPK t. II Komentarz, red. Drajewicz 2020, wyd. 1 Gensikowski, Legalis.
[16] A. Lach, Ściganie..
[17] K. Eichstaedt [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, red. D. Świecki, LEX/el. 2022, art. 488.
[18] Ibidem.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami.

Czy zawsze tylko dłużnik ponosi koszty prowadzonej egzekucji?

Niedawno pisaliśmy o mało popularnej egzekucji prowadzonej z praw własności intelektualnej. Tym razem piszemy o innej wyjątkowej sytuacji. Ma ona miejsce wówczas, gdy wierzyciel nadużywa swojego prawa do egzekucji należności.

Zasadą jest, że dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Koszty te ściągane są wraz z egzekwowanym świadczeniem. Co jednak w sytuacji, gdy wierzyciel doprowadza do oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego lub wskazuje we wniosku o wszczęcie egzekucji osobę niebędącą dłużnikiem? Przecież może się zdarzyć, że do złożenia wniosku o egzekucję dochodzi wyłącznie w celu szykanowania dłużnika, który dobrowolnie i terminowo realizuje obowiązki określone w tytule wykonawczym.

Zgodnie z art. 2 ustawy o kosztach komorniczych[1] (ukk), koszty komornicze obejmują:

  1. wydatki komornika poniesione w toku prowadzonego przez niego postępowania egzekucyjnego oraz
  2. opłaty komornicze.

Rozliczenie kosztów postępowania egzekucyjnego, zgodnie z art. 770 Kodeks postępowania cywilnego (kpc)[2], następuje poprzez ich ustalenie w formie postanowienia przez komornika wraz z ukończeniem postępowania egzekucyjnego. W postanowieniu tym komornik oznacza wysokość kosztów komorniczych z rozbiciem na poszczególne rodzaje opłat i wydatków oraz wskazuje, do jakiej wysokości i przez kogo zostały uiszczone, a w razie konieczności wskazuje osobę, którą one obciążają. Uzasadnienie postanowienia w przedmiocie kosztów komorniczych powinno zawierać szczegółowe wyliczenie powstałych kosztów komorniczych wraz z dokładnym określeniem sposobu ich obliczenia, określenie czynności lub zdarzeń stanowiących podstawę ich ustalenia oraz wskazanie podstawy prawnej.

 

wydatki komornika poniesione w toku prowadzonego przez niego postępowania egzekucyjnego podlegające zwrotowi

Artykuł 6 ukk zawiera katalog wydatków, których zwrot przysługuje komornikowi. Należą do nich:

  1. należności biegłych i tłumaczy;
  2. koszty ogłoszeń;
  3. koszty transportu specjalistycznego;
  4. koszty przejazdu poza miejscowość, która jest siedzibą kancelarii komorniczej oraz zryczałtowane koszty przejazdu w granicach tej miejscowości;
  5. zryczałtowane koszty utrwalania czynności odbywających się poza kancelarią oraz przechowywania zapisu obrazu i dźwięku, o ile wierzyciel domagał się utrwalenia czynności;
  6. należności osób powołanych na podstawie odrębnych przepisów do udziału w czynnościach;
  7. koszty uzyskania dokumentów lub informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania;
  8. koszty doręczenia korespondencji z wyjątkiem kosztów doręczenia stronom zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, postępowania zabezpieczającego lub postępowania o wykonanie europejskiego nakazu zabezpieczenia na rachunku bankowym;
  9. koszty działania komornika poza rewirem komorniczym;
  10. koszty przekazania środków pieniężnych przekazem pocztowym lub przelewem bankowym;
  11. koszty pokrycia opłaty sądowej należnej od wniosku o wpis w księdze wieczystej.

 

opłaty komornicze

Katalog opłat komorniczych został określony w art. 18 ukk. Opłaty te obejmują:

1. opłaty egzekucyjne za:

  • przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego,
  • wykonanie zabezpieczenia roszczenia
  • wykonanie europejskiego nakazu zabezpieczenia na rachunku bankowym
  • wykonanie postanowienia o zabezpieczeniu środka dowodowego w sprawach własności intelektualnej
  • wykonanie postanowienia nakazującego wydanie środka dowodowego w sprawach własności intelektualnej

2. opłaty za przeprowadzenie innego postępowania albo dokonanie innych czynności.

 

opłaty egzekucyjne ze przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego

W sprawie o egzekucję świadczeń pieniężnych komornik ściąga od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 10% wartości wyegzekwowanego świadczenia.

Natomiast, jeżeli dłużnik, w terminie miesiąca od dnia doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, wpłaci do komornika całość lub część egzekwowanego świadczenia, komornik ściąga od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 3% wartości wyegzekwowanego w ten sposób świadczenia.

 

opłaty egzekucyjne ponoszone przez wierzyciela

Pomimo generalnej zasady, że kosztami postepowania egzekucyjnego obciążany jest dłużnik istnieją sytuacje, w których to wierzyciel może zostać obciążony takimi kosztami.

 

opłata stosunkowa w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego – art. 29 ukk

Zgodnie z art. 29 ukk wierzyciel zostaje obciążony opłatą stosunkową w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania w przypadku:

  1. umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela albo
  2. umorzenia postępowania egzekucyjnego z urzędu w przypadku, gdy wierzyciel w ciągu sześciu miesięcy nie dokonał czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania lub nie zażądał podjęcia zawieszonego postępowania (art. 824 § 1 pkt 4 kpc).

Jeżeli wniosek wierzyciela o umorzenie postępowania egzekucyjnego, został zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, opłata egzekucyjna wynosi 100 złotych niezależenie od wartości świadczenia podlegającego egzekucji.

Wierzyciel nie zostanie obciążony opłatą w przypadku, gdy wierzyciel wykaże, że przyczyna umorzenia postępowania egzekucyjnego wiąże się:

  • ze spełnieniem świadczenia przez dłużnika albo
  • z zawarciem porozumienia między wierzycielem a dłużnikiem dotyczącym sposobu lub terminu spełnienia świadczenia.

W takim przypadku opłata egzekucyjna obciąża dłużnika w wysokości:

  • 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania – jeżeli spełnienie świadczenia albo zawarcie porozumienia nastąpiło w ciągu miesiąca od doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji
  • 10% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania – jeżeli spełnienie świadczenia albo zawarcie porozumienia nastąpiło po upływie miesiąca od doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji
  • 100 zł – jeżeli wniosek wierzyciela o umorzenie postępowania egzekucyjnego został zgłoszony przed doręczeniem dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji i doszło do spełnienia świadczenia albo zawarcia porozumienia

W przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn niż wskazane powyżej, zgodnie z art. 29 ust. 4 ukk, komornik pobiera od wierzyciela opłatę w wysokości 150 złotych. Opłata podlega zmniejszeniu o sumę opłat egzekucyjnych ściągniętych i obciążających dłużnika.

 

opłata stosunkowa obciążająca wierzyciela w przypadku oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego lub wskazania osoby niebędącej dłużnik – art. 30 ukk

W przypadku:

  1. oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego lub
  2. wskazania we wniosku o wszczęcie egzekucji osoby niebędącej dłużnikiem

komornik wydaje postanowienie o pobraniu od wierzyciela opłaty stosunkowej w wysokości 10% egzekwowanego świadczenia. W takim przypadku komornik nie ściąga ani nie pobiera opłaty od dłużnika, a opłatę ściągniętą lub pobraną zwraca dłużnikowi.

Celem tej regulacji jest wyeliminowanie sytuacji, w których wierzyciele nie dokładają należytej staranności przy określeniu osoby dłużnika (wskazując np. nieprawidłowy adres) i doprowadzają w ten sposób do podjęcia czynności egzekucyjnych przeciwko osobom trzecim oraz ograniczenie sytuacji, w których wierzyciel kieruje do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji pomimo uprzedniego spełnienia świadczenia przez dłużnika[3]. Dodatkowo art. 30 ukk ma na celu ograniczenie przypadków, w których do złożenia wniosku o egzekucję dochodzi wyłącznie w celu szykanowania dłużnika, który dobrowolnie i terminowo realizuje obowiązki określone w tytule wykonawczym. Czyli, są to te sytuacje, w których złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji stanowi przejaw nadużycia prawa.

Zgodnie z art. 25 ust. 1 ukk, minimalna wysokość tej opłaty wynosi 150 zł, a maksymalna to 50 000 zł. W celu pobrania opłaty od wierzyciela komornik wydaje postanowienie, w którym wzywa wierzyciela do uiszczenia tej opłaty w terminie 7 dni pod rygorem wszczęcia egzekucji. Zgodnie z art. 4 ukk prawomocne postanowienie zawierające wezwanie do uiszczenia kosztów komorniczych podlega wykonaniu bez zaopatrywania go w klauzulę wykonalności. Za egzekucję kosztów komorniczych nie pobiera się opłaty egzekucyjnej.

niecelowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego

Niecelowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego oznacza czynność zbędną, nieprzydatną, która nie może doprowadzić do celu, czyli do zaspokojenia należności wierzyciela. O niecelowym wszczęciu postępowania możemy mówić wówczas, gdy bez wszczęcia tego postępowania wierzyciel uzyskałby świadczenie albo nie uzyskałby go mimo wszczęcia postępowania w chwili wszczęcia postępowania czynności komornika nie mogły doprowadzić do zrealizowania obowiązku objętego tytułem wykonawczym, a wierzyciel jeszcze przed złożeniem wniosku egzekucyjnego mógł się o tym dowiedzieć i nie składać wniosku egzekucyjnego[4]

Przykłady niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego:

  1. dłużnik nie dał powodu do wszczęcia przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego ze względu na uprzednią i dobrowolną realizację obowiązku świadczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym[5];
  2. wszczęcie postępowania egzekucyjnego na podstawie tzw. skonsumowanego tytułu wykonawczego, czyli już zrealizowanego we wcześniejszym postępowaniu egzekucyjnym;
  3. wierzyciel posługuje się tytułem wykonawczym, który został pozbawiony wykonalności;
  4. w razie wszczęcia egzekucji z majątku dłużnika mimo posiadania przez wierzyciela zastawu zabezpieczającego pełne zaspokojenie roszczenia.

 

Przykłady, które nie są lub mogą nie zostać uznawane za niecelowe wszczęcie egzekucji:

  1. upadek tytułu wykonawczego (np. uchylenie klauzuli wykonalności, utrata mocy nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym wskutek wniesienia sprzeciwu albo zmiana orzeczenia będącego tytułem egzekucyjnym w taki sposób, że nie nadaje się już do wykonania) po wszczęciu postępowania egzekucyjnego[6];
  2. pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wskutek uwzględnienia powództwa opozycyjnego w trakcie postępowania egzekucyjnego.

 

Oczywistość ma miejsce wtedy, gdy niecelowość „nie budzi wątpliwości w okolicznościach danego przypadku”. Organy postępowania egzekucyjnego nie mają obowiązku poszukiwania faktów i dowodów w celu ustalenia, czy w konkretnej sprawie zachodzi niecelowość wszczęcia egzekucji. Ustalenie to odbywa się na podstawie materiału (faktów i dowodów) dostarczonego przez strony. Jest to materiał znajdujący się w aktach sprawy egzekucyjnej i dostępnych rejestrach publicznych[7].

Ocena niecelowości wszczęcia postępowania egzekucyjnego jest dokonywana w sposób indywidualny dla okoliczności każdej sprawy oraz na moment wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Wobec tego znaczenie dla oceny możliwości zastosowania art. 30 ukk maja tylko okoliczności istniejące podczas składania wniosku przez wierzyciela, nawet jeżeli zostaną one ujawnione (ustalone przez komornika, sąd egzekucyjny albo referendarza sądowego) dopiero w trakcie postępowania. Jeżeli okoliczności wskazujące na niecelowość egzekucji powstały (zaistniały) po wszczęciu postępowania, art. 30 ukk nie ma zastosowania.

 

wskazanie we wniosku egzekucyjnym osoby niebędącej dłużnikiem

Wierzyciel nie będzie obciążony opłatą z art. 30 ukk, jeżeli:

  1. wierzyciel wskazuje we wniosku osobę niebędącą dłużnikiem z tego względu, że w klauzuli wykonalności sąd (referendarz sądowy) podał nieprawidłowy numer identyfikacyjny (np. numer PESEL);
  2. egzekucja skierowana przeciwko osobie niebędącej dłużnikiem może być egzekucją skuteczną ze względu na to, że osoba trzecia (niebędąca dłużnikiem) nie sprzeciwiła się przeprowadzeniu egzekucji (nie zachodzą podstawy do umorzenia postępowania egzekucyjnego);
  3. wszczęcie postępowania egzekucyjnego nastąpi przeciwko dłużnikowi i jego małżonkowi w sytuacji, w której wierzyciel dysponuje wyłącznie tytułem wykonawczym wystawionym przeciwko dłużnikowi (w tej sytuacji małżonek dłużnika nie jest dłużnikiem ale w takim postępowaniu komornik może przeprowadzić egzekucję z niektórych składników majątku wspólnego[8].

 

Dość wyraźnie kształtuje się w orzecznictwie pogląd, że sytuacja, w której egzekucja jest niedopuszczalna, a nie niecelowa, powoduje brak podstaw do obciążenia wierzyciela opłatą egzekucyjną na podstawie art. 30 ukk, np.:

  1. złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji po otwarciu postępowania sanacyjnego wobec dłużnika[9];
  2. wszczęcie postępowania egzekucyjnego po śmierci dłużnika (sądy wskazują na brak możliwości ustalenia przez wierzyciela, po uzyskaniu tytułu wykonawczego, czy dłużnik w dacie złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji żyje czy nie)[10].

 

miarkowanie opłaty

Zarówno dłużnik jak i wierzyciel obciążony opłatą na podstawie art. 29 albo art. 30 ukk może złożyć wniosek o obniżenie opłaty egzekucyjnej, jeżeli przemawiają za tym szczególne okoliczności odnoszące się do nakładu pracy komornika lub sytuacji majątkowej oraz wysokości dochodów wnioskodawcy. Opłata może zostać obniżona maksymalnie do 1/3 należnej opłaty egzekucyjnej ale nie może być niższa niż 200 zł.

Wniosek o obniżenie opłaty egzekucyjnej wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia o pobraniu lub ustaleniu opłaty. Wniosek ten nie podlega opłacie sądowej.

 

Egzekucja w sprawach własności intelektualnej sprawia wiele kłopotów nie tylko dłużnikom, czy wierzycielom, ale także samym komornikom. Poza trudnościami w skutecznej egzekucji świadczeń pieniężnych, w sprawach IP często mamy do czynienia z egzekucją świadczeń niepieniężnych. Zaś niektóre czynności komornika mogą mieć daleko idące skutki dla dłużnika. Stąd ważne jest aby także wierzyciele mieli świadomość obciążenia ich kosztami egzekucyjnymi.

Jeśli potrzebujesz pomocy w zakresie egzekucji z praw IP, skontaktuj się z nami. 

 

Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash

 

[1] ustawa z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 210 z późn. zm.)
[2] ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1805 z późn. zm.)
[3] Por. uzasadnienie projektu ustawy o kosztach komorniczych, VIII kadencja, druk sejm. nr 1581.
[4] Uzasadnienie uchwały SN z 8.03.2013 r., III CZP 109/12, OSNC 2013/10, poz. 115.
[5] Por. uchwała SN z 27.11.1986 r., III CZP 40/86, OSNC 1987/5–6, poz. 71; postanowienie SN z 9.09.1987 r., III CRN 233/87, OSNC 1989/10, poz. 161; uchwała SN z 19.07.1996 r., III CZP 80/96, OSNC 1996/11, poz. 148; uchwała SN z 8.03.2013 r., III CZP 109/12, OSNC 2013/10, poz. 115.
[6] Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 8.03.2013 r., III CZP 109/12.
[7] M. Uliasz [w:] R. Fronczek, W. Grajdura, M. Uliasz, Komentarz do ustawy o kosztach komorniczych [w:] Ustawa o komornikach sądowych. Ustawa o kosztach komorniczych. Kodeks Etyki Zawodowej Komornika Sądowego. Komentarz, Warszawa 2020, art. 30.
[8] Ibidem.
[9] Postanowienie Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 27 listopada 2020 r., II Co 767/20
[10] Postanowienie Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2020 r., II Co 4543/19, Postanowienie Sądu Rejonowego w Sierpcu z dnia 23 września 2019 r., I Co 508/19, Postanowienie Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 21 czerwca 2019 r., II Cz 421/19, Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2010 r., III CZP 93/10.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Komiks jako utwór współautorski.

Traktowanie komiksu jako dzieła kultury równorzędnego, w stosunku chociażby do książek czy filmów, ma stosunkowo krótką historię. Komiksologia zaś, określana często mianem comics studies, jako dyscyplina naukowa badająca komiks na gruncie akademickim, ma historię jeszcze krótszą, gdyż jej początków można dopatrywać się dopiero w latach 70-tych XX w. Fakt ten nie powinien budzić zdziwienia, gdyż, głównie za sprawą komiksów amerykańskich, komiks przez długi czas traktowany był powszechnie jako bardzo daleka, „brzydsza” kuzynka literatury oraz jako tania, infantylna i niewymagająca intelektualnie rozrywka dla mas, z której czas prędzej czy później wyrosnąć.[1] Tymczasem popularność komiksu nie słabnie. Po tę formę ekspresji sięgają twórcy i czytelnicy w każdym wieku. Różna bywa tematyka komiksów: od fantazyjnych, bajkowych przeznaczonych dla dzieci, przez historyczne, społeczne, aż po mocno zabarwione erotycznie. Powstają w różnej kolorystyce od czarno-białej po kolorową; w różnym formacie od zeszytu, przez album po pasek tzw. comic strips. Mają odmienną stylistykę czy nawet sposób czytania jak w przypadku japońskiej mangi.[2] Wspólna cecha pozostaje w zasadzie jedna: połączenie obrazu z tekstem w sekwencyjnej historii obrazkowej. Czy to połączenie skutkuje powstaniem wspólnego dobra intelektualnego? A jeśli tak, to jakie są tego konsekwencje?                       

Jak podają R. Duncan oraz M.J. Smith: „[…] nie istnieje wyraźne medium znane jako komiks. Komiks jest użytecznym, generalnym określeniem na rozróżnienie zjawiska sekwencyjnie zestawionych ze sobą obrazków”[3]. Pod zbiorczym terminem „komiks” kryje się zatem wiele rozmaitych gatunków, gdzie przykładowo można wymienić komiksowe paski znajdujące się w gazetach czy powieść graficzną. Na Zachodzie prawdopodobnie najczęstszym skojarzeniem będzie właśnie powieść graficzna lub też album komiksowy, obie będące hybrydą warstwy ilustracyjnej z literacką.

 

To właśnie umieszczenie na niektórych malowidłach czy miniaturach średniowiecznych przestawiających bohaterskie czyny czy historie świętych paska tekstu przy ustach postaci, przyjmuje się za prapoczątek komiksu. Niemniej współczesne rozumienie tej formy ekspresji było możliwe dopiero z chwilą pojawienia się druku, kiedy to w XIX-wiecznej prasie codziennej zaczęły ukazywać się historyjki obrazkowe w odcinkach. Z uwagi na ich komediowy charakter, zaczęto używać określenia comic – „komiczny”[4].

 

Specyfika twórczości komiksowej

 

W Europie dominuje komiks autorski tzn. komiksy tworzone są przez jednego twórcę lub zespół dwóch autorów: scenarzysty oraz rysownika. Polskim przykładem takiego duetu byli Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz – autorzy „Koziołka Matołka”.

W USA w wydawnictwach publikujących komiksy (np. Marvel Comics, DC Comics, Dark Horse Comics, Archie Comics) wykształciła się praca zespołowa, zaś w zespole redakcyjnym pojawiła się specjalizacja zawodowa: projektanci – zajmujący się tworzeniem wyglądu postaci bohaterów, scenarzyści – tworzący warstwę fabularną historii, inkerzy – zajmujący się jedynie wykonaniem tzw. outline, czyli czarnego rysunku tuszem, koloryści – nakładający tylko kolory oraz liternicy – rysujący jedynie dymki z tekstem i efekty z tym związane.[5]

 

Trzeba zaznaczyć, że twórcy ze Stanów Zjednoczonych nie mają monopolu na współautorstwo komiksów, bo zjawisko to występuje w przypadku każdego państwa, gdzie panuje swoboda artystyczna. Tak wiele bowiem, jak może być rodzajów dzieł kultury, tak samo wiele można znaleźć rodzajów komiksu. Przykładów tego medium tworzonych przez kilku autorów w różnych częściach świata można by mnożyć i mnożyć, natomiast w drodze prostej egzemplifikacji wystarczy wymienić kilka z nich:

  • „Teen Titans: Raven” – amerykańskiego wydawnictwa DC Comics, ze scenariuszem autorki Kami Garcia i z ilustracjami sławnego w serwisie Instagram Gabriela Picolo;
  • Mangi „Death Note” i „Bakuman” – gdzie za scenariusze odpowiada Tsugumi Ohba, zaś za rysunki Takeshi Obata;
  • Podążając dalej orientalnym tropem, koreańska manhwa pt. „Noblesse”. Napis na okładce głosi, że za tekst odpowiada Son Jae-ho, a za obrazki – Lee Gwang-su;
  • Wydawany w Polsce w latach 2003-2015 włoski komiks „W.I.T.C.H.”, pierwotnie autorstwa Elisabetty Gnone (scenariusz) oraz Alessandra Barbucciego i Barbary Canepa (ilustracje);
  • A z innych polskich przykładów – komiks „Wiedźmin”, powstały w oparciu o cykl Andrzeja Sapkowskiego – scenariusz do niego napisał Maciej Parowski, zaś za warstwę graficzną odpowiedzialni byli Bogusław Polch i Danuta Polch.

 

Nie budzi wątpliwości, iż każda forma komiksu jest przejawem twórczości o indywidualnym charakterze, a zatem bezsprzecznie stanowi utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1062, dalej: pr.aut.). Ciekawe jednak, z uwagi na specyfikę tej twórczości, jest ustalenie, jaki rodzaj utworu stanowi komiks. Patrząc na popularność, z jaką komiksy z obu przeciwległych części świata zalewają polskie księgarnie i jaką twórcy internetowi zyskują, publikując swoje prace w tym formacie w sieci, warto przyjrzeć się konsekwencjom prawnym, jakie kryją się za określeniem komiksu jako utworu połączonego bądź utworu współautorskiego. Problem ten może mieć w istocie większe praktyczne znaczenie, aniżeli może to wyglądać na pierwszy rzut oka.

 

Rozróżnienie: utwór współautorski a utwór połączony

 

W art. 9 pr.aut. wyróżniono kategorię utworów nazywanych współautorskimi. Powstają one jako efekt twórczej współpracy dwóch lub więcej osób.

Współdziałanie twórców może polegać na tym, że każdy z nich samodzielnie, we własnym zakresie, tworzy swoją część, a następnie części te są łączone we wspólne dzieło. Przy czym poszczególne wkłady we wspólnym dziele mogą stanowić różne rodzaje twórczości, np. tekst i melodia w piosence[6], obraz, tekst i melodia w teledysku. Tego rodzaju współtwórczość określa się jako współtwórczość rozłączną[7] z tego względu, że np. tekst czy melodia mogą by eksploatowane zupełnie oddzielnie.

Drugi rodzaj współtwórczości, zwany współtwórczością łączną, charakteryzuje się tym, że nie da się wyodrębnić wkładów pracy twórczej współautorów a współtwórcy działają w tym samym rodzaju twórczości[8]. Jako przykłady tego rodzaju współtwórczości E. Ferenc-Szydełko wskazuje się np. improwizację jazzowa, referat ze wspólnie układanych zdań[9].

 

Natomiast art. 10 pr.aut. poświecono utworom połączonym, czyli takim, które twórcy połączyli w celu wspólnego rozpowszechniania. Za E. Ferenc-Szydełko można podać przykład poezji śpiewanej, która jest efektem połączenia tekstu poetyckiego, do którego skomponowano melodię. Z kolei za A Michalakiem[10] można wskazać np. zbiór artykułów w księdze pamiątkowej czy składankę piosenek różnych wykonawców. Ostatni z komentatorów podkreśla, że „w przypadku utworów połączonych ich zestawienie (połączenie) jest zabiegiem technicznym dokonanym w celu wspólnej komunikacji utworów samodzielnych niepowiązanych węzłem twórczym i nie prowadzi do powstania odrębnego utworu, tak jak ma to miejsce w odniesieniu do utworu wspólnego”. Co istotne, w tym przypadku połączenie utworów nie skutkuje powstaniem żadnego wspólnego prawa, ponieważ nie ma przedmiotu takiego prawa tj. nowego utworu w stosunku do utworów połączonych. Tym samym efekt połączenia nie stanowi odrębnego przedmiotu prawa autorskiego, lecz sumę połączonych utworów, będących przedmiotem własnych praw autorskich każdego z twórców”[11]. Zdanim R. Golat „powstanie takiego połączenia nie zakłada więc trwałej kreacji nowego wytworu”[12].

Cechą charakterystyczną utworów połączonych jest to, że powstają one z połączenia odrębnych utworów, dokonanego z woli ich twórców, aby wspólnie je rozpowszechniać. Oznacza to, że kryteria, które muszą być spełnione łącznie, abyśmy mówili o utworze połączonym to: pierwotna odrębność utworów, wola ich połączenia oraz cel wspólnego rozpowszechniania.

 

Istota rozróżnienia pomiędzy utworem współautorskim a dziełem powstałym w drodze połączenia utworów leży po stronie podmiotowej: twórcy dzieła połączonego tworzą każdy swoją część odrębnie, a przyszły los dzieła jako części pracy wspólnej nie jest ważny. Natomiast twórcy dzieła współautorskiego działają solidarnie dla osiągnięcia wspólnego celu twórczego.[13]

Innym kryterium odróżnienia tych konstrukcji prawnych jest założenie, że w przypadku utworów połączonych ich warstwy artystyczne czy treściowe nie przenikają się wzajemnie i są od siebie niezależne. Natomiast w przypadku utworów wspólnych warstwy (wkłady) poszczególnych autorów przeplatają się i oddziałują na siebie, prowadząc do powstania nowego utworu.[14]

 

Czy komiks spełnia przesłanki utworu współautorskiego?

 

Ponieważ za utwór współautorski uznawany jest za utwór będący „rezultatem działalności twórczej dwóch lub więcej autorów, który stanowi połączenie wkładów twórczych”[15] czy też po prostu „utwór będący rezultatem współdziałania kilku osób”[16], wydaje się, że komisy spełniają te kryteria. Zarówno wkład w formie dialogów i fabuły (scenariusza), jak i warstwy plastycznej, niewątpliwie może być uważany za wkład o charakterze twórczym, z którego w połączeniu z drugim powstaje wspólne dzieło. Doktrynalnie uznaje się, że przy stworzeniu utworu współautorskiego wymagana jest współpraca wszystkich autorów, przejawiająca się co najmniej w postaci porozumienia co do stworzenia wspólnego dzieła.[17] Wszelkie wątpliwości co do istnienia takiego porozumienia między autorami danego komiksu, powinny rozwiać jakiekolwiek wywiady z twórcami, w których opowiadają o współpracy przy tworzeniu danego utworu.[18]

Sąd Apelacyjny w Warszawie wyroku z 19.04.2018 r.[19] podkreślił, że “pojęcie współtwórczości (…) z samej swej istoty zakłada czynny i wynikający z porozumienia udział kilku osób w procesie twórczym, w wyniku którego powstaje wspólne dzieło stanowiące owoc działalności duchowej współtwórców. Jeżeli więc wymagane porozumienie nie ma miejsca, nie zachodzi stosunek współtworzenia (…)”. Można przyjąć, iż taki rodzaj współpracy jest niezbędny do powstania komiksu.

 

Gdyby chcieć dokonać dalszej kwalifikacji komiksu jako utworu współautorskiego, należy rozważyć jego kategoryzację jako utworu współautorskiego rozłącznego lub nierozłącznego – takiego, w którym wkłady nadają się do samodzielnej eksploatacji i można je wyodrębnić lub nie[20]. Jeśli w danym komiksie wyraźnie da się wyodrębnić wkład twórczy danego autora, przykładowo poprzez podział na scenariusz i ilustracje, wówczas zasadne wydaje się uznanie takiego komiksu za utwór współautorski rozłączny – natomiast może nie być to oczywiste, jeśli autorzy odpowiadają za wszystkie aspekty komiksu, bez dystynktywnego podziału na rodzaj wykonanej pracy.

 

Dlaczego komiks nie powinien być uznawany za utwór połączony?

 

Prof. J. Sieńczyło-Chlabicz, umiejscawia komiks pośród utworów połączonych[21], podobnie prof. Barta i Markiewicz[22]. Kategoryzacja taka sprawia jednak wrażenie z różnych względów niezasadnej, zaś za bardziej trafne należy uznać określenie komiksu jako utworu współautorskiego, pod warunkiem, że pod uwagę brane są tylko te, które zostały stworzone przez minimum dwóch autorów. I chociaż, w dobie wszechobecności komiksu amerykańskiego tworzonego przez gigantów tego przemysłu (Marvel, DC, Dark Horse, Archie itd.) w niemal każdej części świata, naturalna wydaje się wielopodmiotowość po stronie twórcy komiksu, gdzie jedna osoba bądź ich zespół odpowiada kolejno za scenariusz, tusz, kolory i całą paletę innych czynności, to odpowiedzialność jednej osoby za wszystkie te aspekty również nie jest niczym niezwykłym[23].

 

Za przesłanki powstania utworu połączonego uznawane są:

– istnienie co najmniej dwóch samodzielnych utworów, stworzonych przez różnych twórców;

– połączenie odrębnych utworów w celu ich wspólnego rozpowszechniania.[24]

 

Biorąc pod uwagę powyższe, nie można stwierdzić, że każdy komiks powinien być uznany za utwór połączony, bo byłby to tylko i wyłącznie taki, w którym różne osoby odpowiadają za jego poszczególne części. Idąc dalej, nie wydaje się zasadne uznanie jakiegokolwiek komiksu za utwór połączony, gdyż jego elementy, a zatem na najprostszym przykładzie – warstwa literacka i graficzna – musiałyby być samodzielne. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania dotyczące komiksu jako utworu współautorskiego o charakterze rozłącznym lub nierozłącznym – granica samodzielności eksploatacji nie zawsze jawi się wyraźnie. Ponadto dużo łatwiej jest wyobrazić sobie samodzielność wkładu graficznego, gdyż element w postaci panelu komiksu zawsze może funkcjonować bez przypisanego mu tekstu (jako że jego pierwotna definicja to, ponownie za R. Duncanem i M.J. Smithem, „sekwencyjnie zestawione ze sobą obrazki”). Obrazy same w sobie mogą tworzyć historię i nie potrzebują do tego tekstu. Ciężej jest wyobrazić sobie samodzielne funkcjonowanie samego scenariusza do komiksu bądź tekstu znajdującego się w dymkach dialogowych. Bez warstwy wizualnej te elementy nie mogą spełniać pierwotnie przypisanej im roli. Ponadto, kiedy w przypadku zaszufladkowania komiksu jako utwór współautorski rozważania na temat samodzielności warstwy tekstowej mają charakter drugorzędny, ponieważ wkłady mogą, ale nie muszą być odrębnym przedmiotem praw autorskich, tak w przypadku chęci uznania tego medium za utwór połączony, aspekt ten ma znaczenie podstawowe, bowiem ten rodzaj utworu z definicji powstaje za sprawą połączenia dwóch lub więcej istniejących samodzielnie, już stworzonych utworów.[25]

 

Drugą sprawą pozostaje kwestia porozumienia między autorami. Otóż, tak jak w przypadku innych przytoczonych przez J. Sieńczyło-Chlabicz przykładów utworów połączonych (m.in. wiersz z muzyką – piosenka, połączenie kilku utworów na jednej płycie) sprawia ono wrażenie marginalnego, tak kluczowe znaczenie ma w przypadku utworu współautorskiego[26]. Trudne, żeby nie rzec niemożliwe, jest przytoczenie przykładu komiksu, który byłby efektem braku współpracy między twórcami. Stąd, biorąc pod uwagę powyższe, bezpieczniejsze z punktu widzenia metodologii wydaje się uznanie komiksu za utwór współautorski.

Z orzeczeń sądowych jednoznacznie wynika, że nie jest potrzebna szczególna forma porozumienia. Porozumienie to może mieć charakter faktyczny czemu wyraz dał Sąd Najwyższy w wyroku z 5.07.2002 r.[27], stwierdzając, że: „współtwórczość wynikająca ze współpracy przy tworzeniu dzieła kilku osób, nie może powstać niezależnie od woli twórców, musi bowiem istnieć choćby dorozumiane, wynikające z czynności konkludentnych, porozumienie współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła”. Wydaje się, że właśnie taki rodzaj porozumienia towarzyszy współtwórcom komiksu chcącym opowiedzieć jedną historię. 

 

Konsekwencje prawne wynikające z zakwalifikowania komiksu do utworów współautorskich.

 

Aby nie nadać niniejszym rozważaniom waloru jedynie doktrynalnej potyczki, warto jest wskazać praktyczne wnioski wynikające z uznania komiksu za utwór współautorski. W przypadku przyjęcia takiej kwalifikacji, zgodnie z art. 9 ust. 1 pr.aut.:

„Współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie”. W przypadku współautorstwa „domniemywa się, że wielkości udziałów są równe. Każdy ze współtwórców może żądać określenia wielkości udziałów przez sąd, na podstawie wkładów pracy twórczej”.

Stąd też możliwe jest wspólne wykonywanie prawa autorskiego nie tylko w stosunku do poszczególnych części utworu (w przypadku utworów o charakterze rozłącznym), ale i do całości dzieła, choć, oczywiście, wymaga się tu zgody wszystkich współtwórców.

 

Tymczasem w przypadku utworu połączonego nie powstaje odrębny przedmiot prawa autorskiego i każdemu twórcy przysługuje własne odrębne prawo autorskie do utworu będącego przedmiotem połączenia. [28] W związku z tym, twórcy pozbawieni są opcji dochodzenia roszczeń w stosunku do całości utworu, a mogą robić to jedynie w odniesieniu do stworzonych przez siebie utworów. Przyjęcie zatem założenia, że komiks rzeczywiście ma charakter utworu połączonego, prowadziłoby w praktyce do kuriozalnych wniosków, w których przykładowo autor warstwy literackiej, immamentnie w przypadku komiksu związanej przecież z graficzną, pozbawiony jest możliwości dochodzenia swoich roszczeń, gdyż doszło do kradzieży intelektualnej panelu komiksowego niezawierającego tekstu, mimo że to on decydował chociażby o sytuacji, w jakiej znajdują się umieszczone na rysunku postacie. Stąd też teza o naturze komiksu mającego kilku autorów, jako utworu współautorskiego, wydaje się na tle przedstawionych rozważań znacznie właściwsza.

 

Tytułem podsumowania warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.02.2014 r.[29], w którym SN podkreślił, iż „celem konstrukcji współautorstwa jest uregulowanie stosunków wewnętrznych między współautorami w zakresie wykonywania prawa do całości utworu i zasad jego ochrony. Wspólność autorskich praw majątkowych do utworu jest jedną z postaci wspólności praw i, w wypadku sporu, możliwe jest dochodzenie ochrony prawnej poprzez wytoczenie powództwa o ustalenie istnienia po stronie oznaczonych osób, o statusie współtwórców, wspólnego prawa autorskiego, stosunku prawnego w postaci wspólnego prawa oraz określenie wielkości udziałów w nim na podstawie wkładów ich pracy twórczej. Jeżeli w powstawaniu utworu uczestniczy kilka osób, status współtwórcy przysługuje tylko tym, które wniosły twórczy wkład o indywidualnym charakterze, przy czym takie same przesłanki zdolności prawnoautorskiej twórczości pojedynczego twórcy obowiązują w odniesieniu do utworów będących rezultatem współtwórczości. W orzecznictwie wskazuje się, że takiego charakteru nie ma współpraca polegająca na dokonywaniu czynności pomocniczych, nawet kwalifikowanych i wymagających własnej inicjatywy” (…) „współtwórcy mogą uczestniczyć na różnych etapach powstawania utworu, ale muszą współdecydować o jego ostatecznym kształcie. Decydujące znaczenie ma fakt polegający na udziale w procesie powstawania utworu, a drugorzędne wartościowanie – ich wkład nie musi być równy w znaczeniu rozmiaru (wielkości), sposobu wyrażenia, charakteru i ekwiwalentnej wartości, może ale nie musi dać się wyodrębnić i mieć samodzielne znaczenie, jednak zawsze powinien być twórczy”. W naszej opinii komiks bez wątpienia jest przykładem utworu współautorskiego, do którego jego twórcom przysługuje wspólne prawo.

 

Jeśli interesuje Cię problematyka zarządzania wspólnym prawem, zapraszamy do kontaktu. Być może potrzebujesz gotowej umowy regulującej zarządzanie wspólnym prawem? Sięgnij po naszego „gotowca” 😊

 

[1] Zob. N. Mambrol, Introduction to Comics Studies – Literary Theory and Criticism (literariness.org) [dostęp: 04.11.2021 r.].
[2] Zob. np. K.T. Toeplitz, Sztuka komiksu. Próba definicji nowego gatunku artystycznego, Warszawa 1985, passim.
[3] R. Duncan, P. Levitz, M.J. Smith, The Power of Comics: History, Form and Culture, Nowy Jork 2009, s. 3.
[4] Zob. np. A. Briggs, P. Burke, Społeczna historia mediów. Od Gutenberga do Internetu, Warszawa 2010, s. 12-13; M. Traczyk, Komiks na świecie i w Polsce, Warszawa 2020, passim.
[5] Ibidem.
[6] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2021 [dostep Legalis: 6.11.2021 r.].
[7] J. Barta, R. Markiewicz, w: Barta, Markiewicz, Komentarz PrAut, 2001, s. 155.
[8] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa (…) [dostep Legalis: 6.11.2021 r.].
[9] Ibidem.
[10] A. Michalak (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Warszawa 2019.
[11] A. Nowicka, w: System PrPryw, t. 13, 2017, s. 104.
[12] Golat, Komentarz PrAut, 2002, s. 125.
[13] A. Michalak (red.), Ustawa (…).
[14] Ibidem.
[15] A. Nowicka [w:] System Prawa Prywatnego, t. 13, Prawo autorskie, red. J. Barta, Warszawa 2007, s. 72.
[16] M. Szaciński, Charakter prawny wspólności dzieła w prawie autorskim, Państwo i Prawo 1990, z. 9, s. 75.
[17] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo…, s. 76.
[18] Np. wywiad z K. Garcia i G. Picolo: INTERVIEW: TEEN TITANS: RAVEN creators Kami Garcia & Gabriel Picolo – The Beat (comicsbeat.com) [dostęp: 05.11.2021 r.]; wywiad z T. Ohba, gdzie można dowiedzieć się, że twórcy nie spotykają się osobiście, ale działają przez edytora, a zatem porozumienie nie musi istnieć poprzez fizyczne przebywanie ze sobą: VIZ | Blog / INTERVIEW: Tsugumi Ohba [dostęp: 05.11.2021 r.]; wywiad z A. Barbuccim i B. Canepa: Interview d’Alessandro Barbucci et Barbara Canepa – Interviews auteurs BD – Sceneario.com [dostęp: 05.11.2021 r.].
[19] VI ACa 1917/16, Legalis.
[20] J Sieńczyło-Chlabicz, Prawo własności intelektualnej, Warszawa 2015, s. 73.
[21] Ibidem, s. 77.
[22] J. Barta, R. Markiewicz [w:] M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, K. Felchner, E. Traple, J. Barta, R. Markiewicz, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, wyd. V, Warszawa 2011, art. 10.
[23] Powszechnie zjawisko to występuje w przypadku egzotycznych z europejskiego punktu widzenia komiksach japońskich (np. „NANA” autorki Ai Yazawa), ale nie jest obce także na gruncie polskim (np. „Acarya” autorki Anny Marii Sutkowskiej, szerzej znanej pod pseudonimem Vanitachi).
[24] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo (…), s. 77.
[25] Ibidem, s. 79.
[26] J. Sieńczyło-Chlabicz, Prawo (…) str. 77.
[27] III CKN 1096/00, OSNC 2003, Nr 11, poz. 150.
[28]A. Nowicka [w:] System…, s. 83.
[29] V CSK 180/13, Legalis.
Photo by Dev on Unsplash

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

„Owoc zatrutego drzewa” w procesie cywilnym, czyli o tym, czy potajemne nagranie i podsłuch może być dowodem w sądzie.

Miniaturowy dyktafon, pluskwa podsłuchowa, wzmacniacz mikrofonu, podsłuch w gniazdku sieciowym, zwykły telefon … Zastanawiałeś/aś się kiedyś, czy można wykorzystać jako dowód w sprawie cywilnej np. nagranie, które zostało zdobyte bez zgody bądź wiedzy jego uczestników? To nurtujące, nie tylko Ciebie pytanie, doprowadziło do wykształcenia się dwóch przeciwstawnych poglądów. Jeden zakłada, że dowód taki powinien być brany pod uwagę (zasada prawdy materialnej). Opozycyjny natomiast, bazujący na zasadzie z systemu common law, formułuje zakaz wykorzystywania „owoców zatrutego drzewa” odnoszący się do naruszenia konstytucyjnych wartości.

 

Termin „dowód” jest pojęciem, które jest pojemne treściowo i wieloznaczne, a brak definicji legalnej dowodu prowadzi do zróżnicowania poglądów w zakresie przyjęcia jednolitego rozumienia tego terminu.[1] 

W prawie karnym kwestia ta uregulowana jest w art. 168a kodeksu postpowania karnego, zgodnie z którym dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.

 

Brak definicji legalnej „dowodu” w procedurze cywilnej

 

Tymczasem ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (dalej „k.p.c.”) nie reguluje kwestii dopuszczalności dowodów pozyskanych w sposób sprzeczny z prawem.  Zagadnienie dowodu sprzecznego z prawem w postępowaniu cywilnym jest sporne. Termin ten bywa używany zamiennie z określeniami takimi jak „dowód bezprawny”, „dowód nielegalny”, „dowód uzyskany z naruszeniem prawa”, „dowód uzyskany sprzecznie z prawem”, „dowód uzyskany bezprawnie” czy „dowód niedopuszczalny”. W literaturze dowody uzyskane w sposób nielegalny określa się także jako „owoce zatrutego drzewa”[2].

 

A.Skorupka podkreśla, że termin „owoc zatrutego drzewa” funkcjonuje na gruncie prawa karnego i dotyczy ochrony praw i wolności obywateli przed nieuzasadnionym działaniem organów państwowych, nie jest właściwe posługiwanie się tym pojęciem na gruncie postępowania cywilnego. Autorka posługuje się określeniem „dowodu sprzecznego z prawem” rozumianego możliwie szeroko i analizowanego pod kątem sprzeczności między zachowaniem jednostki pozyskującej dowód a wzorem zachowania „dekodowanym z treści obowiązujących przepisów rangi ustawowej (normy prawa materialnego chroniące prawa człowieka oraz normy prawa procesowego) oraz ponadustawowej (regulacje konstytucyjne i prawno-międzynarodowe chroniące prawa człowieka), a także z normami moralnymi (etycznymi) wypełniającymi treść klauzuli generalnej dobrych obyczajów”. Zdaniem A. Skorupki termin „dowód sprzeczny z prawem” jest uproszczeniem, ponieważ nie chodzi o to, że dowód (w ścisłym znaczeniu środek dowodowy, za pomocą którego dokonuje się dowodzenia określonych faktów) jest sprzeczny z prawem, lecz niezgodny z prawem jest sposób jego uzyskania lub przeprowadzenia przed sądem (bezprawny lub nielegalny).

 

W procedurze cywilnej ważny jest przepis art. 227 k.p.c. Ustawodawca używa w nim pojęcia „przedmiot dowodu” i wskazuje, iż przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Pozyskanie dowodu jest czynnością faktyczną. Jeśli zatem powoduje ono wyrządzenie szkody, które polega na naruszeniu określonego dobra osobistego, jest oceniane pod kątem naruszenia nie tylko przepisów prawa, ale także zasad współżycia społecznego. Określony środek dowodowy pozyskany z naruszeniem zarówno przepisów prawa chroniących dobra osobiste, jak i klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego jest wprowadzany do postępowania dowodowego za pomocą czynności procesowej, a mianowicie przedłożenia wniosku dowodowego o przeprowadzenie danego dowodu.

W praktyce: zgodnie z art. 3 k.p.c. cel czynności procesowej powinien być zgodny z klauzulą dobrych obyczajów, która jest utożsamiana z zasadą lojalności i uczciwości względem przeciwnika procesowego i sądu. A zatem powołanie dowodu sprzecznego z prawem, godzi w uczciwe i lojalne prowadzenie postępowania, stanowiąc jednocześnie wyraz nadużycia uprawnień procesowych w szerokim znaczeniu.

 

Co na to polskie orzecznictwo?

 

Praktyka w XXI wieku pokazuje, że znaczenie ma problem nagrań i podsłuchów pozyskanych bez zgody i wiedzy uczestnika rozmowy, gdyż współcześnie częstym zjawiskiem staje się dokumentowanie różnego rodzaju spotkań, negocjacji i treści rozmów za pomocą urządzeń utrwalających dźwięk lub dźwięk i obraz. 

 

Pogląd 1 dopuszczalność:

Obecnie w judykaturze dominuje kierunek linii orzeczniczej opowiadający się za dopuszczalnością i wykorzystaniem dowodu z nagrań pozyskanych bez zgody i wiedzy uczestnika rozmowy.[3] W nowszych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreśla istotną rolę metody zważenia dóbr podczas podejmowania przez sąd decyzji o dopuszczenie dowodu z nagrania pozyskanego bez wiedzy i zgody osób nagrywanych.

Dla przykładu można wskazać

 

    • „Korzystanie z dowodów sprzecznych z prawem albo zdobytych w niegodziwy sposób powinno być weryfikowane “względną regułą wyłączenia”, polegającą na rozważeniu wszystkich “za” i “przeciw”. Metoda to sprowadza się do jednostkowego ważenia równorzędnych wartości i udzielenia pierwszeństwa tej, która w danych okolicznościach zostanie uznana za dominującą. W ten sposób unika się zarzutu “niesprawiedliwego” rozpoznania sprawy w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.” – wyrok Sądu Najwyższego z 15.11.2017 r., III PK 161/16, LEX nr 2427123

 

    • “[…] istnieje możliwość skorzystania w procesie sądowym z dowodu z nagrań nawet, jeżeli nagrań tych dokonano bez wiedzy i zgody jednego z rozmówców. Pogląd ten ma zastosowanie zwłaszcza w przypadku, gdy strona nie może bądź jest dla niej nadmiernie utrudnione, by dowieść za pomocą innych środków dowodowych swoich racji, mających decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu […]. Dowód z nagrania bez zgody jednego z uczestników rozmowy mogą dyskwalifikować okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona […]”wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 3.11.2016 r., III APa 32/16, LEX nr 2166425

 

    • „W obecnej chwili, gdy procedura cywilna nie reguluje przedmiotowej kwestii, nie jest możliwe przyjęcie, że zasadą jest całkowita swoboda i dowolność w procesowym wykorzystywaniu dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów Konstytucji, konwencji czy też prawa cywilnego, podobnie jak i że zasadą jest bezwzględny i całkowity zakaz korzystania z takich właśnie dowodów. […] Jeżeli jedna ze stron przedstawia dowód z potajemnego nagrania rozmowy jako dowód na niekorzyść strony przeciwnej, to wówczas powinny być – przy pomocy innych środków dowodowych, zwłaszcza dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron, bardzo starannie i wnikliwie wyjaśnione przyczyny i okoliczności, w jakich nagranie zostało dokonane.”wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 9.10.2014 r., I ACa 432/14, LEX 1678138

 

    • W „przypadku, gdy nagranie powstało w wyniku podsłuchiwania osób trzecich przez osobę, która nie posiadała do tego żadnego legalnego uprawnienia (…) osoby dokonujące takich nagrań, w odróżnieniu od osób trzecich, z uwagi na to, że są uczestnikami procesu komunikacyjnego, nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania, wyrażoną w art. 49 Konstytucji (…) W tym stanie rzeczy, osobie, która sama – będąc uczestnikiem rozmowy – nagrywa wypowiedzi uczestniczących w tym zdarzeniu osób, nie można postawić zarzutu, że jej działanie jest sprzeczne z prawem, a co najwyżej dobrymi obyczajami”wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 31.12.2012 r., I ACa 504/11, LEX nr 1278076

 

    • „[…] jakkolwiek dopuszczalność prowadzenia dowodu z potajemnie rejestrowanych nagrań rozmów jest przedmiotem kontrowersji, to wartość dowodowa takich nagrań z reguły jest znikoma, gdyż z reguły rozmowa jest manipulowana w taki sposób, aby padły stosowne stwierdzenia osoby, która nie ma świadomości faktu rejestrowania rozmowy, a manipulacja taka może często prowadzić do stwierdzeń nie odpowiadających faktom a wynikającym czy to z emocji, czy też z określonej taktyki prowadzenia negocjacji.”wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22.08.2012 r., I ACa 717/12, LEX nr 1236719

 

    • „Nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji kwestionowanego przez pozwaną dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców. Skoro strona pozwana nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanej w stosunku do pozwanego.”wyrok Sądu Najwyższego z 25.04.2003 r., IV CKN 94/01, LEX nr 80244

 

Pogląd 2 brak dopuszczalności:

Zgodnie z doktryną „owoców zatrutego drzewa”, nawet środki dowodowe uzyskane legalnie, ale mające swoje źródło w innym dowodzie uzyskanym z naruszeniem prawa podstawowego, są niedopuszczalne. Jeżeli drzewo jest zatrute, jego owoc również będzie zatruty. Stąd jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przez opozycjonistów tezy[4] o dopuszczalności dowodów uzyskanych w sposób bezprawny jest powoływanie się na przepisy naruszający tajemnicę korespondencji, tajemnicę rozmowy oraz sferę życia prywatnego – stanowi naruszenie art. 49 Konstytucji RP[5].

Jednocześnie warto zauważyć, że potajemne nagranie rozmówcy może stanowić naruszenie art. 23 k.c.[6]. Przepis ten chroni dobra osobiste człowieka m.in. takie jak tajemnica korespondencji, prywatność, wolność. Przyjmuje się, że naruszenie dobra osobistego osoby nagrywanej następuje więc już w momencie dokonania nagrania. Nie ma wpływu na ten fakt to, czy nagranie takie zostanie później wykorzystane w procesie czy nie.

 

Powyższy pogląd potwierdzają wyroki sądów:

 

    • „Zagwarantowane konstytucyjnie prawo komunikowania się obejmuje różne formy komunikacji między ludźmi. Mieści się w nim także tajemnica rozmowy. Naruszane przez podsłuch dobro jest więc wartością konstytucyjną.”wyrok Sądu Najwyższego z 13.11.2002 r., I CKN 1150/00, LEX nr 75292

 

    • „Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Należy podkreślić, że pozwana decydując się na podsłuchiwanie i nagrywanie rozmów powódki z synem i innymi osobami, kierowała się złym zamiarem. (…) Należy podzielić pogląd Sądu Wojewódzkiego, że metoda działania pozwanej, która stała się przyczyną wytoczenia niniejszego powództwa, nie zasługuje na społeczną akceptację. Sąd I instancji trafnie podniósł, że trudno byłoby zaakceptować sytuację, w której każdy obywatel, bez trudności, mógłby być świadkiem rozmów prowadzonych przez inne osoby.”wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6.07.1999 r., I ACa 380/99, LEX nr 46757

 

    • “Sąd Apelacyjny w Poznaniu w niniejszym składzie podziela pogląd […], zgodnie z którym podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej), a dowody uzyskane w sposób sprzeczny z prawem nie powinny być w postępowaniu cywilnym, co do zasady dopuszczane“. – postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 18.06.2014 r., I ACz 980/14, LEX nr 1489136

 

    • „[…] nagranie powstało bez wiedzy pozwanego. Nagrywanie innej osoby bez poinformowania o utrwalaniu rozmowy powoduje, że tak uzyskane nagranie nie może być dowodem w sprawie i stanowi czyn nielojalny w stosunku do rozmówcy.”wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 21.11.2013 r., I ACa 1122/13, LEX nr 1477116

 

    • „Podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Dowody uzyskane w sposób sprzeczny z prawem nie powinny być w postępowaniu cywilnym co do zasady dopuszczane.”wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10.01.2008 r., I ACa 1057/07, LEX nr 466434

 

Prezentowany podział poglądów jest też wyraźnie widoczny w polskim piśmiennictwie prawniczym. Szeroką analizę prezentowanych stanowisk przedstawia A. Skorupka[7].

 

Stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Powołując się z kolei na stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej „ETPC„) należy przede wszystkim stwierdzić, że jego rola ogranicza się do rozstrzygania spraw dotyczących naruszeń określonych praw i wolności konwencyjnych w konkretnej sprawie, a nie w przedmiocie zgodności danego unormowania z regulacją EKPC[8].

Należy mieć na uwadze także fakt, że ETPC nie bada, czy organy krajowe prawidłowo zastosowały prawo materialne i procesowe, ale ocenia, czy doszło do naruszenia gwarancji konwencyjnych. Orzecznictwo Trybunału przyjmuje stanowisko, które wskazuje, że warunki przeprowadzenia oraz ocena dowodów podlegają regułom prawa krajowego i znajdują się poza kompetencjami ETPC, chyba że błędy popełniane w postępowaniu dowodowym przez sądy krajowe naruszają gwarancje konwencyjne.

I tak też do standardów konwencyjnych postępowania dowodowego należy zaliczyć przede wszystkim: art. 6 EKPC – wyznaczający standard rzetelnego procesu, art. 3 EKPC – zakazujący tortur oraz nieludzkiego oraz poniżającego traktowania oraz art. 8 EKPC, który chroni prawo do prywatności. W wypadkach złamania standardów konwencyjnych Trybunał ingeruje w reguły prawa dowodowego, określając granice dopuszczalności dowodów, ponieważ jego rolą jest ocena, czy doszło do naruszenia praw i wolności zagwarantowanych konwencyjnie.

Stanowisko ETPC w kwestii dopuszczalności dowodów zostało wyrażone w sprawie Schenk v. Szwajcaria[9], w którym stwierdzono, że choć art. 6 EKPC gwarantuje prawo do rzetelnego rozpatrzenia sprawy, to nie określa żadnych zasad dopuszczalności dowodów. Co więcej Trybunał nie może wykluczyć, że dowody zgromadzone bezprawnie są niedopuszczalne, gdyż nie leży to w jego kompetencji. Ciekawym przykładem jest także sprawa Lopez Ribalda i inni v. Hiszpania[10], która była rozpoznawana przez III Izbę Trybunału, która została zaskarżona do Wielkiej Izby Trybunału. Ma on istotne znaczenie z punktu widzenia dowodu zdobytego niezgodnie z prawem, ponieważ kreuje kryteria dopuszczalności wykorzystania tak pozyskanego dowodu w postępowaniu sądowym.

 

 

Podsumowując: Dopuszczalność wykorzystywania dowodowego nagrań zarejestrowanych bez wiedzy i zgody ich uczestników jest tematem kontrowersyjnym, ale w XXI wieku zjawiskiem coraz powszechniejszym, stąd wymagającym ustalenia praktyki w zakresie dopuszczalności. „Jeśli bowiem nie ma reguł wyłączających dopuszczalność dowodów pozyskanych sprzecznie z prawem, to problem dopuszczalności takich dowodów powinien zostać oceniony w świetle standardu rzetelności postępowania sądowego.”[11]. Z jednej strony, zatem ważna jest możliwość udowodnienia okoliczności, na których istnienie niejednokrotnie nie ma innych dowodów, a są one istotne z punktu widzenia prawdy materialnej. Z drugiej strony, zdobywanie dowodów w ten sposób, może naruszać ogólne zasady prawne i normy etyczne czego osoba korzystająca z owoców zatrutego drzewa powinna być świadoma. Zanim podejmiesz decyzję o sporządzeniu takiego nagrania, pomyśl o możliwych konsekwencjach. Zanim użyjesz takiego dowodu skorzystaj z pomocy prawnika. W sprawach związanych z własnością intelektualną możesz skontaktować się z nami

 

 

Photo by Brian Wegman 🎃 on Unsplash

 

[1] A. Skorupka, Rozdział I Dowód – zagadnienia wprowadzające [w:] Dopuszczalność dowodu sprzecznego z prawem w sądowym postępowaniu cywilnym” Warszawa 2021. https://sip.lex.pl/#/monograph/369483189/6?keyword=owoce%20zatrutego%20drzewa%20cywilne&tocHit=1&cm=SREST (dostęp: 2021-11-04 17:01)
[2] A. Skorupka, Rozdział II Problematyka dowodu sprzecznego z prawem w poglądach doktryny i judykatury [w:] Dopuszczalność ….
[3] Tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12.08.2016 r., I ACa 1653/15, LEX nr 2114020
[4] Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 18.06.2014 r., I ACz 980/14, LEX nr 1489136
[5] Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
[6] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.).
[7] A. Skorupka, Rozdział II Problematyka dowodu sprzecznego z prawem w poglądach doktryny i judykatury [w:] Dopuszczalność …
[8] Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.).
[9] Wyrok ETPC z 12.07.1988 r., Schenk v. Szwajcaria, skarga nr 10862/84, HUDOC.
[10] Wyrok III Izby ETPC z 9.01.2018 r., Lopez Ribalda i inni v. Hiszpania, skargi nr 1874/13 i8567/13, HUDOC.
[11] A. Skorupka, 6. Podsumowanie [w:] Dopuszczalność …

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

List zaporowy, list ochronny – próba obrony przed niekorzystnym rozstrzygnięciem wniosku o zabezpieczenie w sprawach własności intelektualnej.

Jakiś czas temu, jeden z naszych klientów wyemitował reklamę, która nie spodobała się jego konkurencji. Reklama była emitowana w telewizji i kilku antenach radiowych. Oczywiście jej uzupełnieniem był szereg działań marketingowych w Internecie. Kampania reklamowa była powiązana z wprowadzeniem na rynek nowego produktu naszego klienta. Przygotowanie kampanii, zakup praw od wykonawców (w tym znanego influencera) i koszt czasu mediowego, pochłonęły kilkaset tysięcy złotych. 

Tuż po rozpoczęciu kampanii, nasz klient otrzymał pismo od konkurencyjnej firmy, w którym konkurent żądał wstrzymania  emisji reklamy. W opinii konkurenta, reklama zawierała treści wprowadzające w błąd konsumenta, a tym samym mogła przez to wpłynąć na decyzję konsumenta co do nabycia towaru naszego klienta. Wiedzieliśmy, po zbadaniu sprawny, że konkurent nie ma racji i, że w ten sposób próbuje ograniczyć zasięg kampanii. Konkurent obawiał się, że sprzedaż jego własnych produktów zmniejszy się skoro konsumenci będą zainteresowani nowym produktem naszego klienta. Zakładaliśmy także, że na przesłaniu listu do naszego klienta (listu ostrzegawczego) sprawa nie skończy się. Spodziewaliśmy się wstrzymania kampanii przez sąd w ramach postępowania zabezpieczającego zainicjowanego przez konkurenta.

W sprawach własności intelektualnej często wykorzystywane jest postępowanie zabezpieczające. Postępowanie to uregulowane jest przepisami art. 730 – 757 kodeksu postępowania cywilnego (kpc) i jest postępowaniem pomocniczym w stosunku do postępowania rozpoznawczego (czyli właściwego procesu). Rolą postępowania zabezpieczającego jest m.in. udzielenie uprawnionemu natychmiastowej, czasowej ochrony prawnej. Udzielenie szybkiej ochrony w sprawach własności intelektualnej jest szczególnie istotne z tego względu, iż kontynowanie działań przez podmiot naruszający prawa własności intelektualnej ma nieodwracalne skutki. Brak natychmiastowej reakcji uprawnionego i oczekiwanie na finalny wyrok, może doprowadzić do tego, że nawet korzystne rozstrzygnięcie sporu, po kilku latach procesu, może być uzyskane zbyt późno. Straty wizerunkowe, majątkowe czy związane z pozycją na rynku w żadnym wypadku nie zostaną pokryte. 

 

To zjawisko dostrzega UE. Zgodnie z art. 9 ust. 4 Dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej[1] państwa członkowskie zapewniają, że organy sądowe mogą, na żądanie wnioskodawcy:

  1. wystawić przeciwko domniemanemu naruszającemu tymczasowy nakaz sądowy, który ma zapobiec możliwym dalszym naruszeniom prawa własności intelektualnej, lub w razie kontynuowania domniemanych naruszeń tego prawa, tymczasowo tego zakazać i w miarę potrzeb poddać powtarzającej się karze pieniężnej, jeśli prawo krajowe takową przewiduje, lub w przypadku ich kontynuowania nakazać złożenie zabezpieczenia zapewniającego pokrycie strat poniesionych przez właściciela praw; na takich samych zasadach można również wystawić tymczasowy nakaz sądowy przeciwko pośrednikowi, którego usługi są wykorzystywane przez osobę trzecią do naruszania prawa własności intelektualnej; nakazy sądowe przeciwko pośrednikom, których usługi są wykorzystywane przez osobę trzecią do naruszania praw autorskich lub praw pokrewnych;
  2. zarządzić zajęcie lub przekazanie towarów podejrzewanych o naruszanie prawa własności intelektualnej tak, aby zapobiec ich wprowadzeniu do obrotu lub przepływu w kanałach handlowych.

Oznacza to, że w nagłych przypadkach – w szczególności wtedy, gdy jakiekolwiek opóźnienie spowodowałoby nieodwracalną szkodę dla posiadacza praw własności intelektualnej – sędzia może wydać – bez wysłuchania drugiej strony dotyczący jej zakaz określonego działania bądź zaniechania – aby zapobiec wszelkim nieuchronnym naruszeniom praw własności intelektualnej. Z orzecznictwa wynika, że nakaz ex parte może zostać wydany również wtedy, gdy naruszenie już miało miejsce lub ma miejsce a dalsze naruszenie jest nieuchronne.

 

wniosek o zabezpieczenie

Zatem, celem postępowania zabezpieczającego jest tymczasowe zablokowanie działań podmiotu naruszającego prawa własności intelektualnej (prawa IP). Taka możliwość w polskim systemie prawnym wynika z art. 755 kodeksu postępowania cywilnego jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne. Zgodnie z tym przepisem, sąd może unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania np. wydając konkretny zakaz.

 

W ramach tego postępowania strona, która uważa, że jej prawa są naruszane tzw. uprawniony (czyli, w opisywanym przypadku, konkurent naszego klienta uważający, że reklama stanowi czyn nieuczciwej konkurencji) może żądać, aby sąd zakazał obowiązanemu (czyli w tym przypadku naszemu klientowi) rozpowszechniania reklamy, jakiegoś jej fragmentu, hasła reklamowego czy określonego komunikatu, zdjęcia czy grafiki. W przypadku sporów patentowych czy znaków towarowych czy wzorów przemysłowych, uprawniony może żądać, aby sąd zakazał posługiwania się wynalazkiem, jakimś elementem znaku znakiem czy produktem przez domniemanego naruszyciela.

Wniosek o zabezpieczenie może także obejmować:

  • zakaz zbywania produktu, a także wprowadzania go do obrotu, importowania, eksportowania, oferowania, oraz składowania w celu oferowania i wprowadzania do obrotu;
  • nakaz wycofania z obrotu wszystkich egzemplarzy produktu
  • nakaz wstrzymania sprzedaży produktu w opakowaniu kwestionowanym przez podmiot występujący z wnioskiem o zabezpieczenie

 

 

przebieg postępowania zabezpieczającego

Wniosek o udzielenie zabezpieczenia składany jest przez tzw. uprawnionego, który zgodnie z art. 7301 kpc musi uprawdopodobnić roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Wniosek powinien być rozpoznany przez sąd bezzwłocznie co wynika z celu postępowania zabezpieczającego: udzielenie szybkiej ochrony. Zgodnie z art. 737 kpc wniosek ten powinien być rozpoznany nie później niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu.

 

Wniosek ten co do zasady podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym bez udziału drugiej strony (czyli ex parte). Oczywiście sąd może wyznaczyć rozprawę na podstawie art. 148 kpc ale stosunkowa rzadko korzysta z tej możliwości. Z tego względu, iż w przypadku spraw IP istne jest zaskoczenie sprawcy naruszenia postepowanie najczęściej obywa się bez udziału drugiej strony.

 

Udzielając zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie (czyli przed złożeniem pozwu), sąd wyznacza termin, w którym pismo wszczynające postępowanie powinno być wniesione pod rygorem upadku zabezpieczenia. Termin ten nie może przekraczać dwóch tygodni. Oznacza, to że jest uprawniony nie złoży pozwu zakaz przestaje obowiązywać. Dzieje się tak także w sytuacji jeżeli uprawniony nie wystąpił we wszczętym postępowaniu w sprawie o całość roszczenia lub też wystąpił o roszczenia inne niż to, które zostało zabezpieczone (art. 744 kpc).

 

Zakaz przestaje także obowiązywać (zabezpieczenie upada) w przypadku prawomocnego zwrotu albo odrzucenia pozwu lub wniosku, oddalenia powództwa lub wniosku albo umorzenia postępowania. Te zdarzenia mają jednak miejsce kilka tygodni lub miesięcy po złożeniu wniosku o zabezpieczenie, do tego czasu zakaz wydany przez sąd obowiązuje.

 

Co do zasady zgodnie z art. 7301 § 3 kpc przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględni interesy stron lub uczestników postępowania w takiej mierze, aby uprawnionemu zapewnić należytą ochronę prawną, a obowiązanego nie obciążać ponad potrzeb. Skąd jednak sąd ma wiedzieć jak uwzględnić interes strony „przeciwko” której składy jest wniosek. Jednostronne przedstawienie sprawy przez wnioskodawcę daje sadowy tylko obraz widziany z jednej perspektywy. Stąd już tylko krok do nadużycia postepowania zabezpieczającego przez konkurentów w celu blokowania biznesu konkurencyjnego. O blokowaniu procesów biznesowych przez strony sporu można przeczytać tu.,

 

Egzekwowanie nakazu ex parte odbywa się na ryzyko posiadacza praw własności intelektualnej. Jeśli uprawniony otrzymał zabezpieczenie i wyegzekwował je to musi liczyć się z odpowiedzialnością. Zgodnie z art. 746 § 1 kpc jeżeli uprawniony nie wniósł pisma wszczynającego postępowanie w wyznaczonym terminie albo cofnął pozew lub wniosek, jak również gdy pozew lub wniosek zwrócono albo odrzucono albo powództwo bądź wniosek oddalono lub postępowanie umorzono, a także w przypadkach wskazanych w art. 744 § 2 kpc, obowiązanemu przysługuje przeciwko uprawnionemu roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem zabezpieczenia. To roszczenie obowiązanego wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od dnia jego powstania.

 

Sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych dla zabezpieczenia roszczeń pieniężnych (czyli np. poprzez zajęcie ruchomości, wynagrodzenia za pracę, wierzytelności z rachunku bankowego albo innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego wpisanego do rejestrów prowadzonych przez Urząd Patentowy– zgodnie z art. 747 kpc).

 

Warto podkreślić, że uzyskany w ramach tego postępowania zakaz najczęściej obowiązuje do czasu finalnego rozstrzygania sporu przez sąd. Oczywiście obowiązany po otrzymaniu z sądu takiego zakazu może zaskarżyć postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia (i najczęściej tak robi) a sąd po rozpoznaniu sprawy może uchylić zakaz. W przypadku niesłusznego udzielenia zabezpieczenia, podmiot przeciwko któremu złożono wniosek o zabezpieczanie musi liczyć się z tym, iż upłynie wiele tygodni zanim sąd wstrzyma wykonania zabezpieczenia bądź dojdzie do uchylenia zabezpieczenia. Tylko, że zanim dojdzie do uchylenia zabezpieczenia cała kampania naszego klienta starci sens.

 

problem postępowania ex parte (bez udziału obowiązanego)

Skoro wiemy, że postępowanie zabezpieczające odbywa się bez udziału stron (czyli ex parte) a rozprawy wyznaczane są bardzo rzadko, to naturalne jest, że sąd zna tylko stanowisko strony składającej wniosek o zabezpieczenie, czyli naszego konkurenta. Rzekomy naruszyciel (czyli nasz klient – obowiązany), nie ma jak obronić się przed zakazaniem mu posługiwania się reklamą a sąd nie ma możliwości poznania jego stanowiska przed rozpoznaniem wniosku o zabezpieczanie.

 

Czy powinnyśmy pozostać bierni i czekać na to, że sąd na wniosek naszego konkurenta i znając tylko jego stanowisko wstrzyma kampanię i przez wiele tygodni będzie wyjaśniał sprawę? Czy powinnyśmy ryzykować, że na podstawie wiedzy uzyskanej tylko od naszego konkurenta sąd podejmie decyzję, która doprowadzi do tego, że nowy produkt naszego klienta nie zostanie zaprezentowany konsumentom?

Przecież wstrzymanie kampanii oznaczałoby ogromne straty finansowe. Wiedzieliśmy, że moglibyśmy nie odzyskać pieniędzy wpłaconych na kampanię (zwłaszcza kosztu rezerwacji czasu mediowego, gdzie emisja reklam w atrakcyjnych blokach reklamowych jest wykupywana kilka tygodni wcześniej). Stąd ważne, aby nasz klient mógł obronić się przed niesłusznym udzieleniem zabezpieczenia. Istotne jest, aby sąd miał pełen obraz sytuacji i znał argumenty obowiązanego. Późniejsze dochodzenie odszkodowania od konkurenta nie zrekompensowałoby szkody poniesionej przez naszego klienta.

 

„list ochronny” „list zaporowy” w praktyce innych państw

W Holandii w sprawach dotyczących patentów i praw do ochrony odmian roślin potencjalny naruszyciel, który spodziewa się, iż druga strona „przeciwko” niemu złoży wniosek ex parte, może wysłać pismo do sądu. W piśmie tym, wnosi zastrzeżenia wobec wydania nakazu ex parte argumentując, iż wnioskodawca nie ma prawa na jakie powołuje się bądź produkt będący przedmiotem sporu nie narusza praw własności intelektualnej. Pismo takie określane jako „list ochronny”.

Złożenie listu ochronnego jest możliwe tylko w Sądzie Okręgowym w Hadze, ponieważ ma on wyłączną jurysdykcję w sprawach dotyczących patentów i praw do odmian roślin. List ochronny zachowuje ważność przez 6 miesięcy po złożeniu, ale można go wielokrotnie przedłużyć o 6 miesięcy, wysyłając wiadomość e-mail do sądu. Jeszcze kilka lat temu można było składać pisma ochronne w sprawach dotyczących innych praw własności intelektualnej (znaków towarowych, praw autorskich, wzorów) w sądzie w Hadze i kilku innych holenderskich sądach. Jednak od 1 sierpnia 2017 r. w holenderskim systemie prawnym nie można już składać listów ochronnych w innych sprawach dotyczących własności intelektualnej niż prawa patentowe i prawa do odmian roślin.

Oceniając wniosek ex parte, sąd rozważa kontrargumenty zawarte w liście oraz zgodnie z holenderską procedurą wysyła kopię tego listu do wnioskodawcy (posiadacza praw własności intelektualnej), który może wysłać sądowi merytoryczną odpowiedź lub wycofać wniosek. Naruszyciel, który składa list ochronny, musi zatem mieć świadomość, że jego linia obrony stanie się znana i może być wykorzystana przez posiadacza praw IP w kolejnym postępowaniu. Co więcej, jeśli wniosek o wydanie nakazu zostanie odrzucony przez sąd, potencjalny naruszyciel nie będzie wiedział, że kopia jego listu ochronnego została wysłana do posiadacza praw własności intelektualnej, dopóki nie rozpocznie się jakiekolwiek dalsze postępowanie.

Jeśli sąd holenderski uzna, że konieczne jest wysłuchanie potencjalnego sprawcy naruszenia to najczęściej odrzuca wniosek ex parte, przyjmując, że właściwsze będzie postępowanie przygotowawcze inter partes. Daje to potencjalnemu naruszycielowi możliwość obrony i wykazania, iż naruszycielem nie jest. 

 

W hiszpańskim system sądownictwa także istnieje możliwość złożenia listu ochronnego, który także jest doręczany wnioskodawcy. Po raz pierwszy regulacja listów ochronnych pojawiła się w Hiszpanii w obowiązującej ustawie patentowej, która weszła w życie 1 kwietnia 2017 r., choć wcześniej niektóre wyspecjalizowane sądy patentowe otrzymywały takie listy od firm, które spodziewały się, że zostaną pozwane ex parte. Listy ochronne mają szczególne znaczenie w kontekście niektórych targów, takich jak np. Mobile World Congress (MWC). W regulacjach dotyczących tego wydarzenia w celu uniknięcia możliwych konfliktów, które mogą powstać pomiędzy firmami uczestniczącymi w targach, przyjęto specjalna procedurę, która pozwala na zapoznanie się z treścią listu ochronnego przed złożeniem wniosku o wydanie wstępnego nakazu sądowego. To sprawia, że podmiot chętny do złożenia wniosku o zabezpieczenie od razu zna stanowisko podmiotu „przeciwko” któremu wniosek jest składany. A to może wpłynąć na strategię procesową w danym sporze.

 

W prawie szwajcarskim, list ochronny traci moc po sześciu miesiącach od złożenia w sądzie. Aneksy do listu mogą być składane tylko w przypadku zmiany stanu faktycznego lub jeżeli strona będzie powołać się na nowe fakty. Jeżeli strona chciałaby złożyć zmienioną wersję listu ochronnego a nie zachodzi żaden z tych przypadków, to będzie musiała złożyć nowy list ochronny. To pociąga za sobą nowe opłaty w wysokości 1000 – 2000 CHF. Według prawa szwajcarskiego, list doręcza się stronie przeciwnej tylko wtedy, gdy wszczyna postępowanie. 

 

wprowadzenie listu ochronnego do polskiej procedury

W polskiej praktyce nazywamy takie pismo “listem zaporowym”. W liście tym potencjalny naruszyciel (podmiot, który spodziewa się, że zostanie pozwany o naruszenie praw IP) przedstawia swoje argumenty mające przekonać sąd do którego trafi wniosek o zabezpieczenie, o tym, że zabezpieczenie nie powinno być udzielone. Pismo takie nie jest przewidziane procedurą cywilną ale bywa stosowane. Niektóre sądy rejestrują listy, inne odsyłają do nadawców. Jeszcze sądy biorą pod uwagę argumenty zawarte w liście. Dla innych sądów złożenie listu oznacza konieczność przeprowadzenia rozprawy. Nie ma jednolitej oceny tych listów ani praktyki.

 

W połowie października ukazała, się informacja, iż Konfederacja Lewiatan proponuje wprowadzenie do polskiego porządku prawnego instytucji listu ochronnego, który „pomoże zapobiegać nadużywaniu zabezpieczenia roszczeń w sprawach z zakresu własności intelektualnej”[2]  Jak słusznie zauważa Elżbieta Dziuba z Konfederacji Lewiatan – rolą listu ochronnego jest przedstawienie przez potencjalnego obowiązanego okoliczności dotyczących spodziewanego wniosku o zabezpieczenie roszczeń, aby umożliwić sądowi uwzględnienie jego stanowiska. Tym samym list ma pozwolić uniknąć sytuacji, w której sąd mając jedynie stanowisko uprawnionego niesłusznie udziela zabezpieczenia.

W piśmie tym, podmiot ten wyjaśnienia okoliczności sprawy i może przekonać sąd, iż potencjalne roszczenie o naruszenie jest niezasadne. Jak podkreśla Elżbieta Dziuba – złożenie listu ochronnego zmniejsza ryzyko wydania nieuzasadnionego i powodującego szkody zabezpieczenia oraz przyspiesza postępowanie zabezpieczające. Jest to tym bardziej cenna praktyka, iż istnieją przypadki otrzymywania zabezpieczeń w sprawach z zakresu własności intelektualnej „na podstawie jednostronnych wniosków, często zmanipulowanych lub opartych na przemilczeniu istotnych okoliczności.” „Skutki tego są szczególnie dotkliwe, gdy w oparciu o nierzetelnie przedstawiony stan faktyczny dochodzi do udzielenia zabezpieczenia polegającego na zakazie prowadzenia obrotu towarem na czas postępowania. Wtedy uprawniony osiąga swój cel w postaci opóźnienia lub zablokowania konkurencji już przez samo uzyskanie zabezpieczenia, bez względu na ostateczny wynik sprawy” – dodaje Elżbieta Dziuba.

 

Wzorem innych państw Konfederacja Lewiatan proponuje wprowadzenie ograniczonego czasu obowiązywania listu ochronnego – 6 miesięcy, z możliwością jednokrotnego przedłużenia o kolejne 6 miesięcy, a także stworzenie centralnego repozytorium listów ochronnych w wersji elektronicznej, z którego mogłyby korzystać wszystkie sądy, aby szybko i jednoznacznie ustalić czy dany podmiot taki list złożył – dodaje Elżbieta Dziuba. Zdaniem Konfederacji Lewiatan, wprowadzenie listu ochronnego nie wpłynie na pogorszenie pozycji prawnej powodów. Dodatkowo złożenie listu nie będzie opóźniać rozpoznania wniosku o zabezpieczenie a uprawniony powinien otrzymać odpis listu ochronnego przed rozpoznaniem wniosku, tak, aby zachować zasadę równości stron i kontradyktoryjności postępowania.

 

do czasu wprowadzenia instytucji listu ochronnego w Polsce

Oczywiście w przypadku naszego klienta złożenie listu ochronnego mogłaby umożliwić sądowi podjęcie słusznej decyzji. W istocie konkurent nie miał praw blokować kampanii naszego klienta. Jednak brak jednolitego stanowiska sędziów odnośnie dopuszczalności składania listów ochronnych stawia pod znakiem zapytania wysiłek i koszt przygotowywania takiego pisma. Jeśli zaś nie chcemy czekać biernie na rozwój wypadków, możemy skorzystać z innych sposobów ochrony przez niezasadnym zabezpieczeniem:

  • wszcząć postępowanie o stwierdzenia braku naruszenia, które od 1 lipca 2020r. jest możliwe w polskiej procedurze zgodnie z art. 479129.kpc. (o tym więcej tutaj)
  • na podstawie a 479122 kpc wnieść powództwo wzajemne w sprawach o naruszenie prawa do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego
  • złożyć wniosek o unieważnienie znaków towarowych lub wzorów konkurenta w Urzędzie Patentowym RP lub w EUIPO (więcej na ten temat tu)

Więcej na temat przebiegu postępowania zabezpieczającego pisaliśmy na początku tego roku.  Jeśli podejrzewasz, że także Twój konkurent zamierza złożyć wniosek o zabezpieczenia i zablokować Twoje działania, skontaktuj się z nami.

 

[1] Dz.Urz.UE.L 2004 Nr 157, str. 45, European Communities (Wspólnoty Europejskie), http://eur-lex.europa.eu/
[2] http://konfederacjalewiatan.pl/aktualnosci/2021/1/list_ochronny_ma_ograniczyc_naduzywanie_zabezpieczenia_roszczen?fbclid=IwAR25M4WaprbGd48ejXa2KgTBHy_l4tTvTi_6p0BNBGVgq5hzRxQnmt9js9Q
Photo by Jose Aragones on Unsplash

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Kognicja sądów do spraw własności intelektualnej (sądów IP) – czyli co należy rozumieć poprzez sprawę własności intelektualnej

W lipcu 2020 r. zostały utworzone specjalistyczne sądy do spraw własności intelektualnej („sądy IP”), o których pisaliśmy tu oraz tu. W sądach IP strony wyposażone są w specjalne instrumenty prawne pozwalające na egzekucję naruszeń. Ciekawym wkładem w dyskusję o funkcjonowaniu sądów IP jest monografia „Sąd własności intelektualnej – struktura, kognicja i prymat właściwości” autorstwa dr Krzysztofa Kurosza wydana przez Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Publikacja omawia problematykę utworzonych w 2020 r. sądów IP zarówno w zakresie ich organizacji, sporów kompetencyjnych dotyczących własności rzeczowej jak i miejscowej oraz kognicji, czyli właśnie zakresu spraw, które są rozpoznawane przez te sądy. Monografia dostępna jest w e-Bibliotece Prawniczej pod linkiem. W naszym wpisie spróbujemy omówić i przybliżyć problematykę kognicji sądów IP m.in. w oparciu o poglądy wskazane w publikacji dr K. Kurosza uczestniczącego od 18 czerwca 2018 r. w pracach działającego w ramach Ministerstwa Sprawiedliwości Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej[1].

Photo by <a href="https://unsplash.com/@jwimmerli?utm_source=unsplash&utm_medium=referral&utm_content=creditCopyText">jean wimmerlin</a> on <a href="https://unsplash.com/s/photos/fighting?utm_source=unsplash&utm_medium=referral&utm_content=creditCopyText">Unsplash</a>

Pomimo uregulowania w ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1575 z późn. zm.) (kpc) kategorii zagadnień należących do spraw własności intelektualnej wydaje się, że interpretacja przepisu zawierającego zakres tych spraw – art. 47989 kpc budzi nadal wiele wątpliwości.  

 

katalog spraw należących do sądów IP

Zgodnie z art. 47989 kpc sprawami z zakresu własności intelektualnej, co do których stosuje się przepisy szczególne dotyczące postępowania w sprawach własności intelektualnej zawarte w dziale VIg kpc – art. 47989 – art. 479129 kpc, rozpatrywane przez wyspecjalizowane wydziały sądów IP są sprawy o:

  1. ochronę praw autorskich i pokrewnych;
  2. ochronę praw własności przemysłowej;
  3. ochronę innych praw na dobrach niematerialnych;
  4. zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji;
  5. ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczy ona wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług;
  6. ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą.

Katalog spraw, które są rozpatrywane w omawianym postępowaniu odrębnym jest zamknięty, co oznacza, że postępowanie prowadzone na postawie ww. przepisów nie może dotyczyć innego przedmiotu niż ochrona własności intelektualnej oraz zapobieganie i zwalczenie nieuczciwej konkurencji, w zakresie o którym mowa powyżej.

 

Wobec takiej regulacji art. 47989 kpc budzić wątpliwości może zakres prawa nieuczciwej konkurencji, dobra osobiste podlegające komercjalizacji oraz kwestia dóbr osobistych związanych z twórczością, a także inne prawa na dobrach niematerialnych.

Uzasadnienie do projektu ustawy zawiera odwołanie do pojęcia własności intelektualnej rozumianej w sposób, o którym mowa w Konwencji o ustanowieniu Światowej Organizacji Własności Intelektualnej z dnia 14 lipca 1967 r. (konwencja WIPO). Zgodnie z art. 2 pkt VIII konwencji WIPO własność intelektualna oznacza prawa odnoszące się do:

  1. dzieł literackich, artystycznych i naukowych,
  2. interpretacji ­artystów interpretatorów, wykonań artystów wykonawców, fonogramów i programów radiowych i telewizyjnych,
  3. wynalazków we wszystkich dziedzinach działalności ludzkiej,
  4. odkryć naukowych,
  5. wzorów przemysłowych,
  6. znaków towarowych i usługowych, jak również do nazw handlowych i oznaczeń handlowych,
  7. ochrony przed nieuczciwą konkurencją oraz
  8. wszelkich innych praw dotyczących działalności intelektualnej w dziedzinie przemysłowej, naukowej, literackiej i artystycznej oraz dotyczące działalności intelektualnej w dziedzinie przemysłowej, naukowej, literackiej i artystycznej.

 

Dodatkowo należy wskazać, że prawo własności intelektualnej stanowi autonomiczne pojęcie prawa unijnego. Dyrektywa 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 157, str. 45) (Dyrektywa), którą implementują omawiane przepisy kpc wskazuje w motywie 13 preambuły, że niezbędne jest możliwie jak najszersze zdefiniowanie zakresu stosowania Dyrektywy, tak aby obejmowała wszystkie prawa własności intelektualnej objęte przepisami wspólnotowymi w tej dziedzinie i/lub prawem wewnętrznym danego Państwa Członkowskiego włączając działania o charakterze nieuczciwej konkurencji, w tym produkcję kopii nielegalnych i działania podobne.

 

Wobec tego, w przypadku art. 47989 kpc istnieje podwójne podłoże regulacji: konwencyjne i unijne, co powinno być uwzględniane podczas oceny przypadków granicznych, w których istnieją wątpliwości w zakresie objęcia ich kognicją sądu własności intelektualnej.

 

sprawy o ochronę praw autorskich, praw pokrewnych i praw własności przemysłowej

W tym zbiorze możemy zawrzeć sprawy dotyczące:

  1. autorskich praw osobistych i majątkowych do utworu określone w art. 16 i art. 17 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1062) (upapp);
  2. praw pokrewnych, których katalog został wyszczególniony w upapp i należą do nich:
  • prawa do artystycznych wykonań,
  • prawa do fonogramów
  • prawa do wideogramów,
  • prawa do nadań programów
  • prawo do pierwszych wydań i wydań naukowo-krytycznych;
  1. praw własności przemysłowej, których katalog został zawarty w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324) (pwp) i są to prawa dotyczące:
  • wynalazków,
  • wzorów użytkowych,
  • wzorów przemysłowych,
  • znaków towarowych,
  • oznaczeń geograficznych i
  • topografii układów scalonych;
  1. unijnych znaków towarowych uregulowanych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz. U. UE. L. z 2017 r. Nr 154, str. 1);
  2. wzorów wspólnotowych uregulowanych w Rozporządzeniu Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych (Dz. U. UE. L. z 2002 r. Nr 3, str. 1 z późn. zm.);
  3. oznaczeń geograficznych, nazwy pochodzenia oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności uregulowanych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych (Dz. U. UE. L. z 2012 r. Nr 343, str. 1 z późn. zm.).

 

Dodatkowo art. 284 pwp wskazuje wprost, że w postępowaniu w sprawach własności intelektualnej rozpatrywane są w szczególności sprawy o:

  1. ustalenie autorstwa projektu wynalazczego;
  2. ustalenie prawa do patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji;
  3. wynagrodzenie za korzystanie z projektu wynalazczego;
  4. wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku, wzoru użytkowego lub topografii dla celów państwowych;
  5. odszkodowanie za przejście na Skarb Państwa prawa do patentu lub prawa ochronnego odpowiednio na wynalazek tajny lub na wzór użytkowy tajny;
  6. naruszenie patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji;
  7. stwierdzenie prawa korzystania z wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego w przypadku używacza uprzedniego (art. 71 pwp) albo używacza późniejszego (art. 75 pwp);
  8. stwierdzenie prawa używania w ramach lokalnej działalności oznaczenia zarejestrowanego jako znak towarowy na rzecz innej osoby;
  9. stwierdzenie prawa używania oznaczenia geograficznego;
  10. stwierdzenie utraty prawa używania oznaczenia geograficznego;
  11. przeniesienie patentu, prawa ochronnego na wzór użytkowy albo prawa z rejestracji wzoru przemysłowego lub topografii, uzyskanego przez osobę nieuprawnioną;
  12. przeniesienie prawa ochronnego na znak towarowy w przypadku zgłoszenia znaku towarowego przez nielojalnego agenta lub przedstawiciela (art. 161 pwp).

 

Natomiast nowością jest regulacja zawarta w art. 479122 kpc dopuszczająca możliwość wytoczenia powództwa wzajemnego w sprawach o naruszenie prawa do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego, jeżeli obejmuje żądanie unieważnienia lub stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy lub obejmuje żądanie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Uprzednio wygaśnięcie lub unieważnienie prawa wyłącznego było jedynie w zakresie właściwości Urzędu Patentowego RP, lub Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) dla unijnych znaków towarowych oraz wzorów wspólnotowych. Na gruncie obecnie obowiązującej regulacji pozwany może wybrać, czy w przypadku, gdy jego zdaniem istnieją przesłanki do unieważnienia lub wygaszenia praw rozpocznie procedurę przed właściwym urzędem albo wytoczy powództwo wzajemne.

 

sprawy o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych

W skład zakresu innych prawa na dobrach niematerialnych wchodzą:

  1. prawa sui generis do baz danych regulowane ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 386);
  2. prawa wyłączne do odmian roślin regulowane ustawą z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 213);
  3. prawa do firm uregulowane w art. 432 – art. 4310 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm.) (kc);
  4. prawa do nazw domen internetowych;
  5. prawa do dóbr osobistych w zakresie nazwiska Fryderyka Chopina i jego wizerunku na podstawie ustawy z dnia 3 lutego 2001 r. o ochronie dziedzictwa Fryderyka Chopina (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1578).

 

sprawy dotyczące nieuczciwej konkurencji

Objęcie spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji jako spraw z zakresu własności intelektualnej wynika z art. 1 ust. 2 Konwencji Paryskiej z dnia 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej, w której wskazano, że przedmiotem ochrony własności przemysłowej jest również zwalczanie nieuczciwej konkurencji oraz art. 2 pwp, który stanowi, że zwalczanie nieuczciwej konkurencji reguluje odrębna ustawa, czyli ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1913 z późn. zm.) (uznk).

 

Sporne natomiast jest, czy sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji obejmują także roszczenia przewidziane w ustawie z dnia 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz. U. poz. 1132) ze względu na to, że wspomniana ustawa należy do tej części szeroko rozumianego prawa konkurencji, która ma podłoże publicznoprawne. Ma ona jednak szczególny charakter, albowiem stanowi element wdrażania prawa antymonopolowego w trybie prywatnym (private enforcement). Między uznk a ustawą o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji zachodzi stosunek krzyżowania. Co do zasady prawo konkurencji chroni wolność konkurencji, a uznk chroni uczciwość konkurencji natomiast mogą istnieć czyny będące zarówno czynami nieuczciwej konkurencji jak i stanowiącymi naruszenie prawa konkurencji.

 

Przykładem czynu nieuczciwej konkurencji nienaruszającego prawa konkurencji jest naśladownictwo produktu (art. 13 uznk). Natomiast narzucanie niesłusznych (rażąco wysokich) cen przez podmiot praw wyłącznych narusza prawo konkurencji choć nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji.

Porozumienie (zmowa) ograniczające konkurencję poprzez ustalenie cen i innych warunków sprzedaży poniżej kosztów wytworzenia w celu eliminacji konkurenta niebiorącego udziału w porozumieniu narusza prawa konkurencji oraz art. 15 ust. 1 pkt 1 uznk. Co więcej, w sytuacji zbiegu norm prawnych, możliwe jest także dochodzenie łącznie roszczeń: odszkodowawczych (private enforcement) oraz pozostałych, przewidzianych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, do których nie ma zastosowania art. 18 § 1a uznk.

 

Podsumowując rozważania w tym zakresie, doktryna przychyla się do stanowiska, że sprawami własności intelektualnej są również sprawy wynikające z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji. Co więcej, w ramach postępowania w sprawach własności intelektualnej powinny być rozpoznawane również te sprawy, w których roszczenia odszkodowawcze z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji nie mają żadnego związku z prawami wyłącznymi ponieważ także w tych przypadkach spór dotyczy ochrony uczciwości konkurencji. Oznacza to również objęcie kognicją sądów IP spraw o roszczenia odszkodowawcze konsumentów, wywiedzione z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji.

 

Dotychczasowa praktyka XXII Wydziału Własności Intelektualnej Sądu Okręgowego w Warszawie[2] wskazuje, że sprawy z ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji były przyjmowane do rozpoznania bez wszczynania sporów kompetencyjnych. Według stanu na dzień 15 lipca 2021 r. były to trzy sprawy dotyczące kwestii zbyt wysokich opłat licencyjnych za korzystanie z przedmiotów praw wyłącznych, w relacjach między przedsiębiorcami, związane z wykorzystania pozycji dominującej[3].

Wobec, takiej interpretacji spraw dotyczących nieuczciwej konkurencji należy również do katalogu tych spraw dołączyć sprawy o:

  1. ustalenie nieważności czynności prawnej,
  2. zapłatę albo
  3. ukształtowanie stosunku prawnego w następstwie wyzysku

– będące następstwem czynności związanych z antykonkurencyjnym porozumieniem lub wykorzystywaniem pozycji dominującej.

 

Do spraw własności intelektualnej nie należą natomiast sprawy związane z publikacjami prasowymi i działalnością dziennikarską, jeżeli między powodem i pozwany nie ma stosunku konkurencji, czyli np. w sytuacji, gdy pozwanym jest wydawca czasopisma a powodem przedsiębiorca uznający, że publikacja prasowa zawiera treści zniesławiające. Zatem do sądów IP nie będą kierowane sprawy o publikację sprostowania prasowego.

 

Poza zakresem kognicji sądów własności intelektualnej pozostają również sprawy związane z ustawą z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2070) oraz naruszające zbiorowe interesy konsumenta.

 

sprawy dotyczące dóbr osobistych podlegających komercjalizacji

Kwestia objęcia zakresem kognicji sądów własności intelektualnej dóbr osobistych podlegających komercjalizacji budzi najwięcej wątpliwości. Początkowo proponowane było, aby zamieszczenie w ustawie wprost wskazania, że sprawy własności intelektualnej dotyczą roszczeń wynikających z ekonomicznej eksploatacji nazwiska, pseudonimu, firmy, nazwy, wizerunku (w tym audialnego), maski artystycznej, renomy, innych wytworów intelektu, imprezy artystycznej, kulturalnej lub sportowej oraz oznaczeń i dóbr indywidualizujących lub identyfikujących osobę lub jej przedsiębiorstwo. Jednak ustawodawca zdecydował się na posłużenie bardziej ogólnym wskazaniem z wyszczególnieniem jedynie celu wykorzystania dobra osobistego w postaci indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług. Jak wskazuje się w doktrynie, aspekt komercjalizacji należy odnieść do „wykorzystania dobra, a nie do skutku, który w związku z jego wykorzystaniem nastąpił”[4].

 

Przepisy o ochronie dóbr osobistych podlegających komercjalizacji nie odnoszą się do sytuacji, np. w której:

  1. doszło do publikacji w prasie zdjęcia ofiar wypadków drogowych, naruszając w ten sposób wizerunek i kult pamięci osoby zmarłej – pomimo, iż działania tego typu służą wzrostowi zainteresowania artykułem, jednak nie mają nic wspólnego z problemem komercjalizacji. Zagadnienie komercjalizacji odnosi się do tych sytuacji, w których to wizerunek ma wartość ekonomiczną sam w sobie, a nie jedynie w kontekście, w jakim występuje;
  2. doszło do publikacji w prasie wizerunku znanej osoby (której wizerunek może mieć wartość ekonomiczną), która narusza jej prawo do prywatności lub intymności (np. zdjęcia celebrytów w sytuacjach prywatnych, których nie zamierzali ujawnić publiczności – nawet jeżeli publikacja takich zdjęć zwiększy sprzedaż tytułu prasowego, to nie występuje tu problem komercjalizacji rozumianej jako eksploatacja dobra osobistego w kontekście ekonomicznym, a naruszenie sfery prywatności.

 

Jeżeli więc z pisma procesowego wynika, że powód dąży do ochrony dobra osobistego jedynie w sferze interesów niemajątkowych, to sprawa pozostaje poza zakresem kognicji sądu własności intelektualnej. Jeżeli jednak powód będzie dochodził również roszczeń majątkowych, to sprawa podlega kognicji sądu własności intelektualnej.

 

sprawy dotyczące naruszenia dóbr osobistych w sferze działalności artystycznej, naukowej, wynalazczej, racjonalizatorskiej

Odnosząc się do ochrony związanej z interesem niemajątkowym wynikającymi z procesu twórczego, ochrona ta udzielana jest w ramach konstrukcji dóbr osobistych wynikającej z art. 23 kc i dotyczy w szczególności samego procesu twórczego, metodyki pracy, indywidulanego stylu, a nawet światopoglądu artystycznego. Twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska odnosi się do wszystkich dóbr osobistych związanych z twórczością, czyli obejmuje prawa osobiste twórcy określone w upapp oraz pwp, ale także etap poprzedzający stworzenie dzieła w postaci spraw dotyczących:

  1. stylu twórczego;
  2. pierwszeństwa odkryć naukowych;
  3. nierzetelnej krytyki metod pracy naukowej lub twórczej;
  4. nieuzasadnione przypisywanie inspiracji twórczością innych osób i inne podobne sytuacje, w których przedmiotem naruszenia jest przede wszystkim twórczość jako proces lub zbiór dokonań, a nie sama w sobie osoba twórcy.

 

W monografii zwraca się uwagę na korzyści wynikające z utworzenia wyspecjalizowanego sądownictwa:

  1. skuteczności instytucjonalnej wymiaru sprawiedliwości, z tego względu, iż „sędziowie zajmujący się daną dziedziną są skupieni na rozwijaniu dotyczącej jej wiedzy specjalistycznej. W zbliżonych sprawach nie muszą poświęcać czasu na dotarcie do takiego punktu wiedzy, który umożliwia wydanie trafnego orzeczenia. Efekt sprawności rozciąga się na inne sądy, z kolei w których sprawy te nie są rozpoznawane, ponieważ inni sędziowie nie muszą inwestować czasu w rozwój wspomnianej wiedzy specjalistycznej. Im bardziej sprawy są czasochłonne i skomplikowane (jak na przykład te dotyczące unieważnienia patentu), tym efekt tej ulgi jest większy”[5];
  2. specjalizacja prowadzi do zwiększenia dokładności (rzetelności i adekwatności) rozstrzygnięć sądowych, przez co należy rozumieć zapewnienie spójności przepisu prawnego z polityką ponieważ „Każde kolejne rozstrzygnięcie – poprzedzone wcześniejszymi, wymagającymi coraz mniej czasochłonnych przygotowań – ma szanse na coraz większy poziom adekwatności”[6];
  3. specjalizacja zapewnia większą jednolitość i stabilność orzecznictwa, dzięki czemu uczestnicy obrotu łatwiej mogą przewidzieć konsekwencje swoich działań. To w dalszej kolejności może wpływać na zmniejszenie liczby spraw, ponieważ im większy stopień prawdopodobieństwa przewidzenia danego rozstrzygnięcia, tym większa szansa na zastosowanie alternatywnych metod rozwiązywania sporu, na przykład mediacji.

 

Monografia sygnalizuje także wady specjalizacji sądów, niemniej w ocenie Autora omawianej monografii, „za specjalizacją przemawia zwłaszcza znaczący wzrost gospodarki cyfrowej, który może generować więcej sporów mających u podłoża wytwory intelektu, niż ma to miejsce w przypadku gospodarki tradycyjnej”.[7]

 

Wydaje się, iż do tej pory nie osiągnięto zakładanych celów wyznaczonych sądom IP. Pomimo rocznego okresu funkcjonowania tych sądów wciąż w różny sposób rozstrzygane są podobne sprawy przez sądy IP z innych miast np. dotyczące opłat sądowych czy określania wysokości wpisu sądowego. Zupełną niewidomą są decyzje w zakresie wniosków o zabezpieczenie środków dowodowych[8]. W naszej opinii warto sięgnąć do omawianej monografii w przypadku wątpliwości w tzw. sprawach granicznych, gdy kognicja sądów nie jest do końca oczywista. Zawarte w monografii wskazówki i nawiązania do prac legislacyjnych, mogą dostarczyć argumentacji, gdy sąd IP będzie miał wątpliwości co do przyjęcia danej sprawy do rozstrzygnięcia. Jeżeli potrzebujesz pomocy przy prowadzeniu sporu z zakresu własności intelektualnej pamiętaj o przymusie adwokacko – radcowsko – rzecznikowskim, o który pisaliśmy tu. Zapraszamy do kontaktu.

 

Photo by jean wimmerlin on Unsplash

 

[1] Zarządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 stycznia 2017 r. w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej, Dz.Urz. MS 2017, poz. 1, znowelizowane w zakresie składu osobowego zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 czerwca 2018 r. zmieniającym zarządzenie w sprawie powołania Zespołu do spraw opracowania koncepcji utworzenia sądów własności intelektualnej, Dz.Urz. MS 2018, poz. 188.
[2] Jednego z 5 specjalistycznych sądów w zakresie własności intelektualnej.
[3] Sprawy o sygn. akt XXII GW 204/21, XXII GW 195/21,XXII GW 196/21.
[4] A. Gołaszewska [w:] T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, s. 1720.
[5] Tak K. Kurosz https://inp.pan.pl/ksiazki/sad-wlasnosci-intelektualnej-struktura-kognicja-i-prymat-wlasciwosci/ str. 35
[6] Ibidem str. 35.
[7] Ibidem str. 36.
[8]Podobne opinie prezentuje A. Krzyżanowska, Sądy własności intelektualnej nie przyniosły zmiany w tempie prowadzonych spraw, Rzeczpospolita 30 kwietnia 2021 r., https://www.rp.pl/sady-i-trybunaly/art154051-sady-wlasnosci-intelektualnej-nie-przyniosly-zmiany-w-tempie-prowadzonych-spraw [dostęp 27.09.2021].

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Dobra osobiste – przymiot człowieka czy także osób prawnych? dobre imię, renoma, good will

Publikacje w social mediach, artykuły w gazetach, przedstawienie określonej osoby w negatywnym, nieprawdziwym świetle, naruszenie wolności działania, tajemnicy korespondencji. Wszystkie te działania mogą naruszać dobra osobiste – osób fizycznych i osób prawnych. Ofiarą tych działań są nie tylko osoby z pierwszych stron gazet. Ostatnio, zgłasza się do nas coraz więcej przedsiębiorców, którzy uważają, że konkurencja narusza ich dobra osobiste. Czy jest to działanie bezkarne?

Dobra osobiste to wartości niemajątkowe, nieodłącznie związane z człowiekiem i jego naturą, stanowiące o jego wyjątkowości i integralności, jego godności i postrzeganiu w społeczeństwie, umożliwiające mu samorealizację i twórczą działalność, nie poddające się wycenie w ekonomicznych miernikach wartości. Dobra te nie zależą od ludzkiej woli ani wrażliwości. Szczególny związek dobra osobistego z naturą człowieka wyłącza możliwość ujmowania w tych kategoriach dóbr innego rodzaju, wprawdzie wpływających na jakość ludzkiego bytowania, ale pochodzących z zewnątrz, nie wywodzących się z istoty człowieczeństwa. W tym kontekście wymaga podkreślenia, że ochrona dóbr osobistych ma charakter wyjątkowy, w związku z czym sięganie do jej mechanizmów powinno następować z odpowiednią ostrożnością i powściągliwością, bez tendencji do sztucznego poszerzenia katalogu tych dóbr[1].

Dobra osobiste to wartości ściśle związane z jednostką, razem z nią powstają i wygasają. Dobra osobiste mają charakter niezbywalny i nieprzenoszalny.  Zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego (kc) dobrami osobistymi człowieka są w szczególności:

  • zdrowie,
  • wolność,
  • cześć,
  • swoboda sumienia,
  • nazwisko lub pseudonim,
  • wizerunek,
  • tajemnica korespondencji,
  • nietykalność mieszkania,
  • twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska,

Prawo cywilne chroni je niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Wskazany katalog dóbr osobistych jest katalogiem otwartym. W orzecznictwie dodatkowo wskazuje się na następujące dobra osobiste nie wymienione w art. 23 kc:

  • prawo do życia w rodzinie, wieź rodzinna – w przypadku zawinionego spowodowania śmierci jednego z członków rodziny godzi to bezpośrednio w dobra osobiste pozostałych przy życiu członków rodziny, naruszając istniejące między nimi więzi rodzinne;
  • kontakt małoletniego dziecka z rodzicem – odmowa dopuszczenia do kontaktów małoletniego dziecka z rodzicem, który nie sprawuje nad nim bieżącej pieczy, lub z inną osobą bliską, narusza dobra osobiste zarówno tego rodzica (innej osoby bliskiej) jak i dziecka;
  • zapewnienie zgodnego z przepisami sposobu odbywania kary pozbawienia wolności – umieszczenie w celi niespełniającej norm metrażu jest naruszeniem dobra osobistego osadzonego;
  • sfera życia prywatnego i życia intymnego;
  • przedstawienie osoby w sposób prawdziwy i neutralny – w przypadku zafałszowania faktów historycznych, przedstawienie określonej osoby w negatywnym, nieprawdziwym świetle, jest niewątpliwym naruszeniem jej dóbr osobistych; 
  • nazwa zespołu artystycznego
  • płeć człowieka,
  • prawo do planowania rodziny,
  • tradycji rodzinnej,
  • pamięć o osobie zmarłej.

Z orzeczeń wynika, iż dobre osobistym nie jest:

  • prawo do niezakłóconego korzystania z energii elektrycznej; 
  • prawo do niezakłóconego wypoczynku;
  • trwałość (prawo do zachowania) stosunku pracy, które nie jest elementem treści godności pracowniczej – rozwiązanie stosunku pracy, nawet wadliwe, nie oznacza samo w sobie naruszenia dobra osobistego pracownika – choć w związku z działaniami związanymi ze zwolnieniem lub towarzyszącymi zwolnieniu może dojść np. do naruszenia czci pracownika;
  • prawo do swobodnego wyboru szpitala przez świadczeniobiorcę usług medycznych;
  • wolność od stresu;
  • prawo do sądu i prawo udziału jako publiczność w jawnej rozprawie sądowej;
  • prawo do rzetelnego i sprawnego procesu sądowego;
  • prawo do spotkań towarzyskich w określonym czasie i w określonym gronie, prawo do spotkań z byłymi współpracownikami;
  • prawo do prowadzenia działalności gospodarczej;
  • prawo człowieka do nieskażonego środowiska biologicznego i do zaspokojenia uczuć estetycznych piękna krajobrazu;
  • prawo do informacji publicznej, naruszone wobec braku odpowiedzi na wnioski o informacje prasowe złożone przez powoda do prezesa sądu.

 

katalog roszczeń w przypadku naruszenia dobra osobistego

Na podstawie art.  24 kc, ten, czyje dobro osobiste zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać:

  • zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
  • żeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności w postaci złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  • zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego;
  • zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny;
  • naprawienia szkody majątkowej wyrządzonej naruszeniem dobra osobistego na zasadach ogólnych.

Dodatkowo jeżeli naruszonym dobrem osobistym jest twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, osoba, której dobro zostało naruszone może korzystać z uprawnień przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie własności przemysłowej.

 

dobra osobiste osoby prawnej

Zgodnie z art.  43 kc  przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych.

Osobami prawnymi są Skarb Państwa i jednostki organizacyjne, którym przepisy szczególne przyznają osobowość prawną. Osobami prawnymi są np. spółki kapitałowe, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjne.

Dodatkowo do jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, stosuje się odpowiednio przepisy o osobach prawnych. Takimi podmiotami są np. spółki osobowe, czyli spółki jawne, komandytowe, partnerskie i komandytowo – akcyjne.

W szczególności w przypadku osób prawnych, której w większości są przedsiębiorcami należy wskazać, że dobra niematerialne o charakterze majątkowym lub o charakterze mieszanym, w którym element majątkowy można uznać za dominujący, nie stanowią dóbr osobistych. Dlatego takich dóbr, jak: znaki towarowe, oznaczenia geograficzne, know-how, projekty wynalazcze oraz wzory przemysłowe czy użytkowe, nie można zaliczyć do dóbr osobistych. 

Natomiast do dóbr osobistych osób prawnych można zaliczyć:

  • nazwę,
  • wolność działania,
  • tajemnicę korespondencji,
  • nietykalność pomieszczeń oraz

przede wszystkim

  • dobre imię osoby prawnej.

 

dobre imię, renoma, good will osoby prawnej

W praktyce dobre imię stanowi najważniejsze dobro osobiste przysługujące osobom prawnym. Określane jest niekiedy mianem renomy lub reputacji, używane jest także angielskie określenie goodwill. Dobre imię osoby prawnej nie obejmuje godności, czyli czci wewnętrznej (tak jak w przypadku osób fizycznych), a jedynie cześć zewnętrzną łączoną z opinią, jaką o danej osobie prawnej mają inne osoby ze względu na zakres jej działalności.

 

naruszenie renomy osoby prawnej

W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd zgodnie, z którym do naruszenia renomy osoby prawnej dochodzi wtedy, gdy np.:

  • zostają wyrażone negatywne opinie o tym podmiocie,
  • zarzucana jest osobie prawnej nierzetelność,
  • przypisuje się danej osobie prawnej sposób postępowania skutkujący utratą zaufania;
  • wyrażane są negatywne oceny o osobach pełniących w danej osobie prawnej funkcje zarządcze lub jej pracownikach ale nie ma to zastosowania w przypadku Skarb Państwa i jednostek samorządu terytorialnego.

Warto wskazać, że negatywna ocena o produkcie czy usłudze oferowanej przez osobę prawną nie stanowi naruszenia renomy tej osoby.

Oceny, czy doszło do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej, dokonuje się w sposób odmienny względem naruszenia czci osoby fizycznej. W przypadku osób fizycznych można brać pod uwagę subiektywne kryteria naruszenia dobra, natomiast w przypadku osób prawnych jedyne znaczenie mają obiektywne kryteria naruszenia dóbr osobistych. Osoby prawne nie mogą odczuwać, tak jak ludzie, wyrządzonej im krzywdy i, co trzeba mocno zaakcentować, wykluczone jest uwzględnianie w tym względzie ujemnych odczuć osób tworzących substrat osobowy osoby prawnej. Świadomość własnej wartości czy szacunek dla samego siebie wymaga zdolności do subiektywnego postrzegania swojego istnienia. Takie odczucia w zasadzie nie mogą znaleźć zastosowania w przypadku osoby prawnej[2].

 

naruszenie dobrego imienia w publikacji prasowej

Do naruszenia dobra osobistego w postaci dobrego imienia najczęściej dochodzi poprzez publikacje prasowe. Zgodnie z art.  41 prawa prasowego publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań prasa, która korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Przepis ten stosuje się odpowiednio do satyry i karykatury.

W takiej sytuacji dochodzi do starcia praw w postaci ochrony dóbr osobistych oraz prawa do swobody wypowiedzi.

Wskazuje się, że forma utworu ma istotne znaczenie dla oceny granic tego, co uznaje się za dozwolone i dopuszczalne, jako mieszczące się w ramach wyznaczanych przez prawa danego gatunku. Satyra, która ze swej natury jest utworem ośmieszającym ukazywane zjawiska lub osoby, może posługiwać się pewnym wyolbrzymieniem czy karykaturą. Nie oznacza to jednak, że satyryczny charakter utworu zawsze wyłącza bezprawność i że nie dotyczą go kryteria oceny stosowane do innych form wypowiedzi, choć granice takiej wypowiedzi są niewątpliwie szersze. Przekroczenie tych granic może stanowić działanie bezprawne i naruszające dobra osobiste, a tym samym może rodzić odpowiedzialność na gruncie art. 24 kc.

W przypadku naruszenia dóbr osobistych w materiale prasowym, poza powództwem o naruszenie dóbr osobistych należy pamiętać o możliwości złożenia wniosku o sprostowanie danego materiału prasowego, jeżeli zawiera on nieprawdziwe lub nieścisłe informacje o danej osobie, które mogą godzić w jej dobre imię. Więcej informacji o tym, czym jest sprostowanie oraz jak złożyć skuteczny wniosek o sprostowanie znajdziesz tu

 

Jeśli w stosunku do Ciebie lub Twojej firmy, ktoś dopuścił się naruszenia dóbr osobistych albo gdy nie jesteś pewny czy dane działanie może godzić w Twoje dobra osobiste lub dobra osobiste Twojego przedsiębiorstwa, skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci ustalić, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych oraz doradzimy jakie dalsze kroki należy podjąć w tej sprawie.

 

Photo by Jon Tyson on Unsplash
[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 24 września 2014 r., I ACa 301/14.
[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.12.2012 r., VI ACa 1199/11.

 

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami

Sprostowanie materiału prasowego. O tym, że nie jest prosto “prostować” informacje niezgodne z prawdą.

Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Ta gwarancja wynika z art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Podobne prawa zapewnia nam art. 54 Konstytucji RP, przyznając każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jednakże co robić w sytuacji, kiedy ktoś korzystając z gwarantowanych mu wolności narusza prawa innej osoby? Co w przypadku, gdy czujesz się pokrzywdzony opublikowanymi na Twój temat informacjami, które nie są zgodne z prawdą i mocno wypaczają fakty?

Ustawodawca, mimo nałożenia na dziennikarzy obowiązku w postaci zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, a zwłaszcza obowiązku weryfikowania ich zgodności z prawdą przewidział możliwość odniesienia się do publikacji niezgodnej z faktami i żądania sprostowania informacji nieprawdziwej.

Zgodnie z art. 31a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) (pr. prasowe) redaktor naczelny dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Jednakże obowiązek ten nie zawsze łatwo jest wyegzekwować. 

 

przedmiot sprostowania

Przedmiotem sprostowania są wyłącznie wypowiedzi o faktach, które mogą być:

  1. faktami nieprawdziwymi – czyli takie, które nie odzwierciedlają relacjonowanego stanu faktycznego, będący tym samym przeciwieństwem faktu prawdziwego[1];
  2. faktami nieścisłymi – czyli takie, gdy poszczególnym fragmentom tekstu, analizowanym w oderwaniu od innych fragmentów, nie można postawić zarzutu nieprawdziwości, ale fragmenty te zestawione w całość w określonej konfiguracji przekazują czytelnikowi informację nieprawdziwą lub co najmniej nieścisłą[2].

Dotyczy to również pominięcia istotnej okoliczności mającej znaczenie dla oceny, czy przekazywana informacja jest prawdziwa i ścisła[3].

Dodatkowo należy wskazać, że przedmiotem sprostowania są fakty nieprawdziwe zdaniem wnoszącego o sprostowanie. Redaktor naczelny nie ma prawa odmówić sprostowania danej informacji na tej tylko podstawie, że wedle jego oceny fakty zawarte w informacji prasowej są prawdziwe[4].

Konieczność odniesienia się do faktów sprawia, że przedmiotem sprostowania nie mogą być  wypowiedzi ocenne, np. stanowiące krytykę, którą zainteresowany podmiot może odbierać jako nieuzasadnioną, a nawet krzywdzącą. Wypowiedzi ocenne nie zawsze bowiem dają się zakwalifikować jako prawdziwe albo fałszywe[5]. Za nieodnoszące się do faktów uznano również sprostowanie dotyczące hipotez lub opinii.

Ważne jest to, że sprostowaniu nie podlega cały opublikowany materiał prasowy, a jedynie jego fragmenty, które są nieprawdziwe lub nieścisłe.

 

wniosek o sprostowanie

Wniosek o sprostowanie może zostać złożony przez:

  1. osobę fizyczną;
  2. osobę prawną;
  3. jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną,

którą materiał prasowy dotyczy, a także

  1. w imieniu osoby zmarłej z wnioskiem mogą wystąpić osoby najbliższe oraz
  2. następcy prawni osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej.

Sprostowanie należy sporządzić na piśmie w terminie nie dłuższym niż 21 od dnia opublikowania materiału prasowego i:

  1. nadać je w placówce pocztowej operatora pocztowego lub
  2. złożyć w siedzibie redakcji.

Sprostowanie musi zawierać:

  1. własnoręczny podpis wnioskodawcy,
  2. imię i nazwisko lub nazwę wnioskodawcy oraz
  3. adres korespondencyjny wnioskodawcy.

 

tekst sprostowania

Sprostowanie powinno być sporządzone w języku polskim lub w języku, w którym opublikowany został materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania.

Tekst sprostowania nie może przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy, ani zajmować więcej niż dwukrotność czasu antenowego, jaki zajmował dany fragment przekazu. Dozwoloną długość tekstu sprostowania oblicza się, mnożąc liczbę znaków składających się na prostowany fragment przez dwa, z uwzględnieniem spacji.

Podstawą do obliczenia dozwolonej objętości sprostowania jest fragment materiału prasowego, z którym nie zgadza się zainteresowany. Co istotne, rozproszenie jednej wiadomości w kilku fragmentach publikacji uprawnia do obliczenia podstawy dozwolonej objętości sprostowania jako sumy objętości tych fragmentów.

Przy obliczaniu objętości tekstu sprostowania nie uwzględnia się wyrazu “sprostowanie”, oznaczenia imienia i nazwiska (nazwy) zainteresowanego, wskazania tytułu artykułu, którego dotyczy sprostowanie, miejsca i daty publikacji oraz imienia i nazwiska jej autora.

W sytuacji, w której w materiale prasowym jest kilka wiadomości uznanych za nieprawdziwe lub nieścisłe, to każda z nich może podlegać sprostowaniu. Oznacza to, że może zdarzyć się, że tekst wszystkich sprostowań przekroczy objętość samego artykułu[6]. W takim przypadku nie jest koniecznie, aby przygotować odrębne oświadczenie dla każdej prostowanej wiadomości. Jednym oświadczeniem można domagać się sprostowania w materiale prasowym kilku nieprawdziwych lub nieścisłych informacji. Takie zbiorcze oświadczenie będzie stanowić nie jedno sprostowanie ale zbiór sprostowań. Ma to kluczowe znaczenie dla późniejszej oceny spełnienia wymogu dozwolonej dwukrotnej objętości tekstu sprostowania.

Istotne jest także, aby sprostowanie było rzeczowe. W orzecznictwie za nierzeczowe uznano:

  1. sprostowanie, które nie odnosi się wprost do treści materiału prasowego, w którym brak jest informacji stanowiących przedmiot żądanego sprostowania[7];
  2. sprostowanie mało czytelne, niezbyt jasne czy niekonkretne[8];
  3. sprostowanie zawierające bardzo ogólne twierdzenie oraz nieprecyzujące jaka informacja zawarta materiale jest nieprawdziwa[9].

 

publikacja sprostowania

Zgodnie z art. 32 pr. prasowego redaktor naczelny ma obowiązek opublikować sprostowanie:

  1. w elektronicznej formie dziennika lub czasopisma, w której zamieszczono materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania – w terminie 3 dni roboczych od dnia otrzymania sprostowania;
  2. w dzienniku – w najbliższym przygotowywanym do druku numerze, a w przypadku braku możliwości technicznych w numerze następnym, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania;
  3. w czasopiśmie – w najbliższym od dnia otrzymania sprostowania lub następnym po nim przygotowywanym do opublikowania numerze;
  4. w innym niż dziennik przekazie za pomocą dźwięku lub obrazu i dźwięku – w najbliższym analogicznym przekazie.

Gdy możliwy termin opublikowania sprostowania przekracza 6 miesięcy, na żądanie wnioskodawcy sprostowanie należy dodatkowo opublikować w ciągu miesiąca od dnia otrzymania sprostowania w odpowiednim ze względu na krąg odbiorców dzienniku. Koszty publikacji pokrywa wydawca prasy, w której ukazał się materiał prasowy będący przedmiotem sprostowania.

Strony, czyli wnioskodawca i redaktor naczelny mogą umówić się w formie pisemnej co do innych terminów publikacji niż wskazane po  na piśmie umówiły się inaczej.

Sprostowanie:

  1. w drukach periodycznych – powinno być opublikowane w tym samym dziale i taką samą czcionką, co materiał prasowy, którego dotyczy, pod widocznym tytułem “Sprostowanie”.
  2. w przekazach za pomocą: dźwięku lub obrazu i dźwięku – sprostowanie powinno być wyraźnie zapowiedziane oraz nastąpić w przekazie tego samego rodzaju i o tej samej porze.

W tekście nadesłanego sprostowania redaktor naczelny nie może bez zgody wnioskodawcy dokonywać skrótów ani innych zmian.

Co więcej, tekst sprostowania nie może być komentowany w tym samym numerze, przekazie lub w elektronicznej formie dziennika lub czasopisma, tego samego dnia. Nie wyklucza to jednak prostej zapowiedzi polemiki lub wyjaśnień.

 

odmowa publikacji sprostowania

Redaktor naczelny odmawia opublikowania sprostowania, jeżeli sprostowanie:

  1. jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów;
  2. zostało nadane lub złożone po upływie terminu 21 dni od emisji publikacji, której sprostowanie dotyczy lub nie zostało podpisane;
  3. nie spełnia wskazanych wymagań w zakresie obowiązków elementów sprostowania oraz długości teksu sprostowania;
  4. zawiera treść karalną;
  5. podważa fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem dotyczącym osoby dochodzącej publikacji sprostowania.

Redaktor naczelny może odmówić opublikowania sprostowania, jeżeli sprostowanie:

  1. odnosi się do wiadomości poprzednio sprostowanej;
  2. jest wystosowane przez osobę, której nie dotyczą fakty przytoczone w prostowanym materiale, za wyjątkiem gdy sprostowanie jest składane przez osoby najbliższe zmarłego oraz następców prawnych;
  3. zawiera sformułowania powszechnie uznawane za wulgarne lub obelżywe.

Jeżeli redaktor naczelny odmawia opublikowania sprostowania zobowiązany jest niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania, przekazać wnioskodawcy pisemne zawiadomienie o odmowie i jej przyczynach. Jeżeli odmowa nastąpiła w związku z tym, że sprostowanie:

  1. jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów;
  2. zawiera treść karalną;
  3. podważa fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem dotyczącym osoby dochodzącej publikacji sprostowania

redaktor naczelny zobowiązany jest do wskazania tych fragmentów sprostowania, które nie nadają się do publikacji.

 

poprawienie sprostowania

Po otrzymaniu odmowy opublikowania sprostowania, wnioskodawca może nadesłać poprawione sprostowanie w terminie 21 dni od dnia doręczenia wnioskodawcy zawiadomienia o odmowie i jej przyczynach. Jeżeli po nadesłaniu poprawionego sprostowania i zastosowania się do wskazań redaktora naczelnego w uzasadnieniu odmowy opublikowania sprostowania, redaktor naczelny nie może odmówić opublikowania sprostowania.

 

postępowanie przed sądem w sprawach o sprostowanie

Jeżeli redaktor naczelny odmówił opublikowania sprostowania albo sprostowanie nie ukazało się w określony w ustawie terminie zainteresowany może wytoczyć powództwo o opublikowanie sprostowania. Co istotne osobą pozwaną jest redaktor naczelny, a nie wydawca. Wniesienie pozwu przeciwko wydawcy skutkować będzie oddaleniem powództwa.

Termin na złożenie pozwu o sprostowanie wygasa po upływie roku od dnia opublikowania materiału prasowego.

Sprawy dotyczące powództwa o sprostowanie rozpoznaje sąd okręgowy właściwy ze względu na siedzibę redakcji.

Ustawodawca przewidział przyspieszone terminy rozpoznawania spraw o sprostowanie materiału prasowego. Zgodnie z art. 52 pr. prasowego, jeżeli pozew nie jest dotknięty brakami formalnymi sąd rozpoznaje sprawę najpóźniej w ciągu 30 dni od dnia wniesienia pozwu. Pozwany, czyli redaktor naczelny będzie miał 7-dniowy termin od dnia doręczenia mu pozwu na wniesienie odpowiedzi na pozew.

Po wydaniu przez sąd orzeczenia, wyrok wraz z uzasadnieniem sąd doręcza niezwłocznie, z urzędu, obu stronom.

Od wyroku sądu pierwszej instancji przysługuje apelacja, którą wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem.

Sąd drugiej instancji (sąd apelacyjny) rozpoznaje apelację najpóźniej w terminie 30 dni od dnia wniesienia apelacji niedotkniętej brakami formalnymi.

Strona przeciwna może wnieść odpowiedź na apelację w terminie 7 dni od dnia doręczenia apelacji.

 

Jeśli w stosunku do Ciebie, najbliższej Ci osoby zmarłej bądź Twojej firmy opublikowano materiał prasowy, który zawiera nieprawdziwe fakty, czyli takie, które nie odzwierciedlają relacjonowanego stanu faktycznego bądź fakty nieścisłe – czyli takie, które w zestawieniu dają nieprawdziwy obraz całości, możesz skorzystać z wzoru sprostowania. Gdy masz wątpliwości co do tego czy pominięta istotna okoliczność wymaga sprostowania, skontaktuj się z nami. Postaramy się rozwiać wątpliwości a także pomóc w przygotowaniu poprawnego sprostowania

 

 

 

Photo by Charisse Kenion on Unsplash

 

[1] R. Malujda, A. Oryl, Sprostowanie i odpowiedź w prawie prasowym: istota, forma, roszczenia, „Radca Prawny” 2007/3, s. 83.
[2] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13.03.2017 r., VI ACa 2000/16, LEX nr 2302197.
[3] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 25.05.2006 r., I ACa 156/06, LEX nr 196068.
[4] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20.03.2013 r. I ACa 766/12, LEX nr 1294857.
[5] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7.08.2015 r., VI ACa 810/15, LEX nr 1950234.
[6] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.05.2008 r., I CSK 531/07, MoP 2008/12, s. 620.
[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8.03.2017 r., VI ACa 2001/16, LEX nr 2289432.
[8] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26.01.2016 r., I ACa 2129/15, LEX nr 2053897.
[9] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29.11.2016 r., I ACa 1540/16, LEX nr 2233027.

 

Więcej informacji dotyczących praw własności intelektualnej, o których warto wiedzieć znajdziesz na naszym blogu.

Udostępnij ten wpis innym, którzy mogą być zainteresowani wykorzystaniem własności intelektualnej, aby nasza wiedza pomogła im w optymalnym zabezpieczeniu i efektywnym zarządzaniu wartościami niematerialnymi i prawnymi: prawami autorskimi, prawami własności przemysłowej (znaki towarowe, wzory użytkowe i przemysłowe, patenty), tajemnicą przedsiębiorstwa, wizerunkiem i wielu innymi. Od lat zajmujemy się tworzeniem i negocjacjami umów, prowadzimy spory sądowe, rejestracje w urzędach patentowych. Doradzamy, prowadzimy audyty własności intelektualnej, zajmujemy się sukcesją marek rodzinnych. Pomagamy pozasądowo rozwiązywać konflikty. Powiedź o nas innym, może potrzebują tej informacji 🙂 

Wpis ten zamieszczony jest jedynie w celu informacyjnym i nie może być traktowany jako porada prawna. Jeśli chcesz uzyskać pomoc prawną w Twojej sprawie, skontaktuj się z nami