Od 17 listopada br. w Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” możemy oglądać wystawę zatytułowaną „Pejzaż malarstwa polskiego”. Ekspozycja prezentuje dzieła współczesnych twórców – od klasyków aż po debiutantów. Jak czytamy na stronie internetowej: „Malarze, którzy biorą udział w tym projekcie, reprezentują wszystkie najważniejsze w naszym kraju artystyczne uczelnie, ośrodki sztuki oraz kulturalne środowiska’’[1]. Jednocześnie część z tych malarzy publicznie ogłasza: „nie ma naszej zgody na ekspozycję naszych prac w ramach wyżej wymienionego przedsięwzięcia” i żąda wycofania prac z wystawy, a także usunięcia ich nazwisk[2]. Kto zatem ma rację? Artyści czy Dyrektor Zachęty? Czy twórca, który sprzedał wszystkie prawa do swojego utworu może w pewnych sytuacjach nie zgodzić się na jego wykorzystanie?

Dlaczego artyści zaprotestowali?

Dziesięcioro uznanych artystów podpisało skierowany do Dyrektora Zachęty list z informacją, iż stanowczo sprzeciwiają się wykorzystaniu ich prac na wystawie „Pejzaż malarstwa polskiego”. „Treścią autorskich praw osobistych, przysługujących nam na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest między innymi prawo do nadzoru nad wykorzystaniem dzieła oraz prawo do tego, aby dzieło było wykorzystywane rzetelnie. Pokazywanie prac na wystawie pomimo wyraźnego sprzeciwu ich autorów z pewnością te normy narusza. Jako autorki i autorzy mamy prawo do decydowania, w jakim kontekście zostaną wykorzystane nasze dzieła[3] czytamy w liście artystów. Zażądali oni nie tylko wycofania ich prac z wystawy, ale także usunięcia ich nazwisk z wszelkich materiałów promujących wydarzenie[4].

Ekspozycja miała być zrealizowana w ramach Triennale Polskiego Malarstwa zapowiadanego przez Zachętę. Janusz Janowski – Dyrektor Narodowej Galerii Sztuki, jako kurator tejże wystawy był odpowiedzialny za stworzenie konceptu wydarzenia, tzn. określenie tematu i sposobu prezentacji dzieł. Przez takie zabiegi kuratorzy nierzadko przedstawiają własną interpretację danego problemu poruszanego za pomocą eksponatów. Nie inaczej było w przypadku Dyrektora Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, który dosyć jawnie ukazał własne sympatie polityczne, z którymi niekoniecznie zgadzają się twórcy. Artyści nie chcąc, aby poprzez prezentację ich dzieł, zostały przypisane im określone poglądy, zaprotestowali przeciw wykorzystaniu ich prac, powołując się na autorskie prawa osobiste. Jak podkreśliła rzeczniczka prasowa Zachęty – większość dzieł, które znalazły się na wystawie zostały wypożyczone od twórców lub zostały kupione przez galerię na przestrzeni lat, a tym samym pozostają w jej zbiorach. Na kanwie niniejszych wydarzeń, przyjrzymy się zagadnieniu autorskich praw osobistych i odpowiedzmy na pytanie – czy artyści nie będący już właścicielami egzemplarzy swoich prac, mogą nie zgodzić się na wykorzystanie swoich utworów w określonym kontekście?

Czym właściwie są autorskie prawa osobiste i co odróżnia je od autorskich praw majątkowych?

Zaczynając od podstaw, należy zaznaczyć, że w systemie polskim występuje dualizm praw autorskich, co znaczy, że dzielą się one na prawa osobiste i majątkowe. Ideą praw majątkowych jest umożliwienie twórcy zarabiania na tym co stworzył. Porównując te dwa rodzaje praw, trzeba zauważyć, że prawa autorskie osobiste są niezbywalne, natomiast majątkowe – mogą być przeniesione na inny podmiot. Prawa osobiste trwają wiecznie (nawet po śmierci twórcy), natomiast prawa majątkowe wygasają po upływie 70 lat od śmierci autora lub ostatniego współtautora.

Zgodnie z art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych[5] (dalej jako Pr. aut.) jeżeli autorskie prawa osobiste co do zasady chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem. Ta „więź” oznacz „stosunek autora do dzieła, wynikający z psychicznego, emocjonalnego i intelektualnego związku z utworem. Ścisłe powiązanie tych praw z osobą twórcy powoduje, że nie można się ich zbyć ani zrzec, jak również nie podlegają one ograniczeniu czasowemu”[6].

Konsekwencją rozdzielenia praw osobistych i  majątkowych jest ich odmiennia regulacja, różny katalog roszczeń które przysługują autorowi w razie ich zagrożenia lub naruszenia, a także w przypadku zawarcia umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe – konieczność uregulowania w jakim zakresie prawa osobiste będzie wykonywał autor.

Jeżeli strony o to nie zadbają istnieje ryzyko, iż nabywca nie będzie mógł w pełni korzystać z nabytych praw majątkowych[7]. Może to prowadzić do wniosku, że prawa osobiste i majątkowe są ze sobą bardziej związane, aniżeli niezależne – wykonywanie autorskich praw majątkowych zawsze wiąże się z wykonywaniem praw osobistych[8]. Oznacza to, że każdy kolejny nabywca autorskich praw majątkowych musi respektować prawa osobiste przysługujące twórcy, nawet jeżeli nigdy nie łączyła go z nim żadna umowa[9].

Katalog autorskich praw osobistych jest otwarty. Świadczy o tym użyty w przepisie zwrot „w szczególności” i przykładowe ich wyliczenie w art. 16 P. aut. obejmujące:

  1. prawo do autorstwa utworu;
  2. prawo do oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępnienia go anonimowo;
  3. prawo do nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
  4. prawo do decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
  5. prawo do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

Skoro istnieje otwarty katalog praw osobistych przysługujących twórcy, to znaczy, że można mówić o istnieniu jeszcze innych praw niż tych zawartych w art. 16, jak np. o prawie do dobrej sławy dzieła. Ograniczmy się jednak do omówienia każdego z uprawnień wymienionych przez ustawodawcę:

prawo do autorstwa

To prawo twórcy do oznaczenia utworu swoim imieniem i nazwiskiem, pseudonimem lub prawo do udostępnienia go anonimowo. To prawo do poszanowania więzi między autorem i stworzonym przez niego dziełem.[10] Wynika z niego obowiązek poszanowania przez osoby trzecie tego, że dana osoba jest autorem utworu[11]. Autor ma prawo łączyć swoje nazwisko z tytułem, treścią i formą swojego utworu. Ma też prawo żądać, by tych związków nie zakłócano, np. poprzez pomijanie nazwiska autora w związku z rozpowszechnianiem utworu, także przez przekręcanie nazwiska bądź tytułu utworu, które mogą prowadzić do niejednoznacznego wskazania autorstwa[12]. Oprócz tego na treść prawa do autorstwa utworu składa się także możliwość żądania od osób trzecich respektowania autorstwa dzieła, np. poprzez żądanie zaniechania przez osobę trzecią rozpowszechniania informacji o byciu twórcą utworu, a także prawo do zaprzeczenia autorstwa[13]. Przywłaszczenie sobie cudzego utworu lub wprowadzanie w błąd co do autorstwa stanowi delikt prawa cywilnego, ale także czyn bezprawny w świetle prawa karnego i powszechnie określany jest mianem plagiatu[14].

prawo do decydowania o sposobie oznaczenia autorstwa utworu

To prawo do oznaczania utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo. Prawo to ma dwa aspekty. Pierwszym z nich jest prawo twórcy do tego, aby pomimo przeniesienia lub zbycia praw majątkowych być wymienianym jako autor dzieła poprzez opatrzenie utworu swoim imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem. Ewentualnie autor może zażądać, aby jego utwór był rozpowszechniany anonimowo. Drugi aspekt dotyczy podmiotów zajmujących się rozpowszechnianiem i dystrybucją, a zatem producentów i wydawców, którzy mają obowiązek respektować prawo autora często dodatkowo uszczegółowione postanowieniami umowy[15].

Na ciekawa kwestię zwraca uwagę E. Ferenc-Szydełko  [16] zauważając, że oznaczenie skrywające nie może zastąpić imienia i nazwiska twórcy w umowach przez niego zawieranych czy wnioskach np. składanych do urzędu patentowego. Komentatorka wskazuje, że umowa wymagająca formy pisemnej, w której autor będący stroną zostałby wskazany wyłącznie pseudonimem lub symbolem graficznym, nie byłaby ważna, bowiem zasady zawierania umów sformułowane w kodeksie cywilnym wymagają określenia obu jej stron przez podanie imienia i nazwiska (art. 78 Pr. aut. w zw. z art. 79 Kodeksu cywilnego). Przy czym zdaniem komentatorki nie jest sprzeczne z prawem podanie w umowie pseudonimu albo logo – obok imienia i nazwiska. Także na gruncie prawa administracyjnego oraz karnego pseudonim lub logo nie mogą być uznane za dostateczne dane identyfikujące osobę. I Jak zauważa komentatorka problemy powstałyby tu już w związku z doręczeniem pism (art. 42 kodeksu postępowania administracyjnego – kpa) i wezwaniami imiennymi (art. 54 kpa).

prawo do nienaruszalności treści oraz rzetelnego wykorzystania utworu

Pierwsza część tego uprawnienia zakłada, że twórca ma prawo do tego, aby jego utwór był rozpowszechniany w takim kształcie jaki został mu przez niego pierwotnie nadany, tj. bez żadnych przeróbek, poprawek, przeinaczeń, skrótów czy dodatków. Dotyczy to również takich elementów, które obniżają wartość utworu, np. błędów[17]. Warto jednak zaznaczyć, że obecnie ta zasada nie jest bezwzględnie obowiązująca – tj. w pewnych przypadkach wprowadzenie zmian będzie uzasadnione. Zmiany naruszające integralność utworu to takie, które: nie mają uzasadnienia w przepisach prawa, nie są podyktowane oczywistą koniecznością (art. 49 ust. 2 Pr. aut.), „zrywają” lub „osłabiają” więź twórcy z utworem[18]. Zatem zewnętrzna ingerencja w treść i formę są dopuszczalne tylko wtedy, gdy spełnione są równocześnie dwa warunki:1) zmiany są spowodowane oczywistą koniecznością i 2) twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić (art. 49 ust. 2 Pr. aut.).

Co ciekawe autorskiemu prawu do integralności dzieła służą także postanowienia zawarte w art. 58 Pr. aut dające możliwość odstąpienia od umowy lub jej wypowiedzenia. Do tej regulacji wrócimy w dalszej części wpisu – na pewno powinni do niej zajrzeć artyści z Zachęty 😉

prawo do rzetelnego wykorzystania utworu

inaczej zwane prawem do jego poszanowania dotyczy sposobu prezentacji i wykorzystania dzieła tak, aby nie doszło do jego zniesławienia. Za naruszenie w tym przedmiocie można uznać np.: wykorzystanie fragmentu utworu w reklamie politycznej lub społecznej, która jest nieakceptowana przez autora czy nadanie faszystowskiego wydźwięku utworowi muzycznemu poprzez opublikowanie go wśród twórczości zespołów neofaszystowskich[19].

prawo do decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności

polega na tym, że to twórca podejmuje decyzję o zaprezentowaniu swojego utworu publicznie, wtedy kiedy stwierdzi, że dzieło jest gotowe do publikacji. Prawo to powstaje z chwilą kreacji utworu, natomiast wygasa wraz ze złożeniem wyraźnego lub dorozumianego oświadczenia woli autora o udostępnieniu utworu, np. poprzez zamieszczenie go w Internecie lub zawarcie umowy z osobami trzecimi (wydawcami, producentami) w przedmiocie wprowadzenia utworu do obrotu. Zasadniczo twórca nie może cofnąć wyrażonej zgody, chyba że zostaną ujawnione okoliczności, o których nie wiedział on w momencie jej wyrażania[20].

prawo nadzoru nad sposobem korzystania z utworu

sprowadza się do kontroli tego w jaki sposób dzieło jest rozpowszechniane przez osoby trzecie. Niewłaściwemu wykorzystywaniu utworu, twórca może się sprzeciwić zakazując jego dalszej eksploatacji lub zmiany sposobu rozpowszechniania. Uzupełnieniem tego uprawnienia są przepisy Pr. aut., zgodnie z którymi osoba rozpowszechniająca ma obowiązek umożliwić twórcy przeprowadzenie tzw. nadzoru autorskiego jeszcze przed rozpowszechnianiem dzieła[21].

Podział na odrębnie występujące prawa majątkowe i osobiste? Nie zawsze!

W większości systemów prawnych występuje dualizm praw autorskich, to znaczy, że dzielą się one na prawa osobiste i majątkowe. Co ciekawe, istnieją także systemy monistyczne (jak np. system niemiecki lub austriacki[22]), które zakładają istnienie jednego prawa autorskiego, które łączy w sobie zarówno elementy osobiste jak i majątkowe. Uprawnienia o charakterze osobistym i majątkowym są ze sobą ściśle związane i tworzą nierozerwalną całość. W efekcie prawo autorskie nie ma charakteru ani osobistego, ani majątkowego, tylko mieszany, a twórca wykonując przysługujące mu prawa realizuje zarówno interes majątkowy jak i niemajątkowy[23].

Różnice względem ujęcia dualistycznego występują także w odniesieniu do kwestii dziedziczenia. Uprawnienia o charakterze osobistym, inaczej niż chociażby w systemie polskim, powstają w tym samym momencie, co uprawnienia majątkowe, trwają przez określony czas i mogą podlegać dziedziczeniu. Inaczej przedstawia się także problematyka przenoszenia praw. Istotą praw osobistych jest bowiem to, że są ściśle związane z daną osobą (w tym przypadku z osobą twórcy) i nie można przenieść ich na inny podmiot[24]. Jak zatem rozwiązać problem, gdy twórca korzystający z jednego prawa autorskiego chciały sprzedać prawa do swojego utworu na określonych polach eksploatacji, tak aby mógł zarobić, na tym co stworzył? Czy to oznacza, że z uwagi na element o charakterze osobistym nie może tego zrobić? I tak i nie. W systemach monistycznych nie ma możliwości przeniesienia prawa autorskiego w drodze umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe na inny podmiot właśnie z uwagi na prawa osobiste, które tworzą jedną całość wraz z uprawnieniami o charakterze majątkowym. W takiej sytuacji twórca może jednak udzielić licencji. Jest to możliwe dzięki przyjęciu założenia, że twórca może swobodnie rozporządzać uprawnieniami o charakterze majątkowym, co nie obejmuje jednak samej istoty (rdzenia) praw autorskich.[25].

Oprócz powyższych systemów w Stanach Zjednoczonych przyjęto jeszcze inny model relacji pomiędzy autorskimi prawami osobistymi, a majątkowymi, a mianowicie amerykański system copyright. Zgodnie z nim twórcy gwarantowana jest majątkowa ochrona jego praw w interesie publicznym, natomiast zagadnienie autorskich praw osobistych traktowane jest jako leżące poza obszarem zainteresowania właściwego prawa autorskiego[26].

Przenosząc się na grunt sprawy dotyczącej wystawy „Pejzaż malarstwa polskiego”…

Na koniec sięgnijmy do art. 58 Pr. aut. Zgodnie z tym przepisem jeżeli publiczne udostępnienie utworu następuje w nieodpowiedniej formie albo ze zmianami, którym twórca mógłby się słusznie sprzeciwić, może on po bezskutecznym wezwaniu do zaniechania naruszenia odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć, zachowując prawo do wynagrodzenia określonego umową.  

Udostępnienie utworu w nieodpowiedniej formie i z niedopuszczalnymi zmianami stanowi naruszenie autorskich praw osobistych. W związku z tym, według A. Niżankowskiej-Horodeckiej, uprawnienie z art. 58 Pr. aut. jest emanacją prawa twórcy do nadzoru autorskiego nad sposobem korzystania z utworu. Jest także koncepcja aby prawo do odstąpienia od umowy lub jej wypowiedzenia z uwagi na publiczne udostępnienie utworu w nieodpowiedniej formie) należy zaliczyć do katalogu autorskich praw osobistych, o których nie wspomniana się w art. 16 Pr. aut27]

Jak zauważa A. Niżankowska-Horodecka określenie „nieodpowiednia forma” odnosi się do formy publicznego udostępnienia i obejmuje takie udostępnienie, które umniejsza utworowi, narusza jego renomę, prowadzi do jego wadliwego odbioru przez publiczność. Z jednej strony może to mieć miejsce z uwagi na techniczną jakość udostępnianej publicznie kopii utworu, ale może być wynikiem niestosownego miejsca czy sposobu wystawienia, np. obraz może być umiejscowiony zbyt wysoko, w zbyt zaciemnionym miejscu, źle oświetlonym. Zdaniem komentatorki nieodpowiednia forma może także wynikać z kontekstu wystawienia czy umiejscowienia utworu sprawiającego, że koncepcja, zamysł twórczy zostaje zniekształcony, np. dzieło służące promocji pokoju umieszczone na wystawie gloryfikującej dokonania armii. I – jak wskazuje A. Niżankowska-Horodecka – nierzadko nieodpowiednia forma będzie wynikać czy to z takiego połączenia z innym utworami, które sprawia, że odbiór utworu zgodnie z wizją twórczą nie jest możliwy np. z uwagi na inne dzieła towarzyszące utworowi na wystawie. 

Jako przykład udostępnienia w nieodpowiedniej formie P. Wasilewski wskazuje połączenie rozpowszechniania utworu z udostępnianiem innych utworów (np. na stronie internetowej, ulotce), których treść lub forma są sprzeczne z poglądami twórcy i z którymi twórca nie chce być kojarzony.[28] Także zdaniem A. Gołaszewskiej nieodpowiednia forma może odnosić się do okoliczności udostępnienia. Przykładem może być wykorzystanie w zestawieniu z utworami zaangażowanymi politycznie czy światopoglądowo – wbrew intencji twórcy.[29]

Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że artyści pomimo przeniesienia autorskich praw majątkowych do swoich obrazów na Narodową Galerię Sztuki Zachęta są uprawnieni do tego, by nie wyrazić zgody na wykorzystanie ich w czasie wystawy, tym samym nie chcąc, aby ich utwory były odbierane jako okazanie poparcia danej opcji politycznej. W takiej sytuacji Dyrektor Zachęty powinien uszanować to żądanie, ponieważ w przeciwnym razie dopuszcza się naruszenia praw twórców. Mamy bowiem do czynienia z prawem do rzetelnego wykorzystania utworu oraz z prawem do nadzoru nad sposobem korzystania z niego – obydwa o charakterze osobistym, które jak już dobrze wiemy – są niezbywalne i ciągle przysługują twórcom pomimo tego, że zbyli oni autorskie prawa majątkowe. Dalsze działania twórcy mogą oprzeć o regulację z art. 58 Pr. aut.


[1] https://zacheta.art.pl/pl/wystawy/pejzaz-malarstwa-polskiego [dostęp: 27.11.2023 r.]
[2] https://wyborcza.pl/7,112588,30411323,dyrektor-zachety-prezentuje-dziela-artystow-mimo-ich-sprzeciwu.html [dostęp: 01.12.2023r.]
[3] Tamże.
[4] Tamże.
[5] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2509).
[6] Tak Sąd Najwyższy w wyroku z 21.3.2014 r. (IV CSK 407/13, OSNC 2015, Nr 3, poz. 36)
[7] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[8] Tamże.
[9] Tamże.
[10] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2021
[11] A. Niewęgłowski, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, LEX 2021.
[12] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2021
[13] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[14] A. Niewęgłowski, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, LEX 2021.
[15] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[16] E. Ferenc-Szydełko (red.), Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2021
[17] A. Niewęgłowski, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, LEX 2021.
[18] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[19] Tamże.
[20] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[21] A. Niewęgłowski, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, LEX 2021.
[22] https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/2230/1/BSP_7_2010_Sienczylo-Chlabicz_Banasiuk.pdf [dostęp: 01.12.2023 r.]
[23] Tamże.
[24] Tamże.
[25] https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/2230/1/BSP_7_2010_Sienczylo-Chlabicz_Banasiuk.pdf [dostęp: 01.12.2023 r.]
[26] A. Michalak, Komentarz do art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Legalis 2019.
[27] A. Niżankowska-Horodecka [w:] Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [w:] Ustawy autorskie. Komentarze. Tom I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, art. 58.
[28] P. Wasilewski [w:] Przejście autorskich praw majątkowych i dozwolony użytek chronionych utworów. Komentarz do wybranych przepisów, Warszawa 2012, art. 58.
[29] A. Gołaszewska [w:] Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. W. Machała, R. M. Sarbiński, Warszawa 2019, art. 58.
Photo by Wiktoria Skrzekotowska on Unsplash
Udostępnij