Wydaje się, że IP BOX jest już dobrze znaną ulgą pozwalającą na obniżenie podatku dochodowego, a jednak wciąż trafiają do nas zapytania odnośnie tego jak tę ulgę stasować w zeznaniu rocznym. To co nie budzi wątpliwości, to zastosowanie preferencyjnej stawki podatkowej w rocznym zeznaniu podatkowym w wysokości 5% dla dochodu osiąganego z kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Aby móc zastosować preferencyjną stawkę podatku musi zostać wytworzone jedno z kwalifikowanych praw. Większość kwalifikowanych praw (kwalifikowanych IP) wymaga przeprowadzenia procedury przed Urzędem Patentowym RP (UPRP) bądź przeprowadzenia procedury administracyjnej. Wyjątek stanowi autorskie prawo do programu komputerowego, które powstaje z chwilą napisania programu komputerowego, nie ma potrzeby zgłaszania tego faktu do żadnego urzędu nie trzeba wydawać pieniędzy na procedury przed UPRP. Stąd, ulga ta jest bardzo popularna wśród informatyków, ale czy słusznie inni przedsiębiorcy nie wykazują zainteresowania zastosowania tej preferencyjnej stawki podatkowej pit? O rozwianie wątpliwości poprosiłam doradcę podatkowego, Aleksandra Serwińskiego, zajmującego się szeroko pojętym doradztwem podatkowym w Kancelarii Mentzen.

 

Małgorzata Gradek Lewandowska: Aleksandrze, dla przypomnienia, kwalifikowane prawa własności intelektualnej (intellectual property – IP) – kwalifikowane IP to[1]:

oraz

Co w praktyce oznacza, że dla zastosowania ulgi IP BOX przedmioty chronione tymi prawami muszą zostać wytworzone albo rozwinięte albo ulepszone przez podatnika w ramach prowadzonych przez niego prac badawczo rozwojowej. Działalność badawczo – rozwojowa na potrzeby stosowania ulgi IP BOX rozumiana jest w ten sam sposób, co przy stosowaniu do rozliczenia podatku dochodowego ulgi B+R.

W objaśnieniach Ministerstwa Finansów[2] podkreślono, że aspekt rozwinięcia lub ulepszenia prawa IP jest bardzo istotny. Niekoniecznie to rozwijanie i ulepszanie ma prowadzić do uzyskania kolejnego prawa ochronnego. Tutaj można posłużyć się przykładem zaczerpniętym z objaśnień Ministerstwa. Na przykład, w sytuacji, gdy podatnik posiada prawo z rejestracji topografii układu scalonego na technologię wtryskiwania materiału w formę a w wyniku prac B+R tworzy prototyp linii produkcyjnej, w której układ scalony zostanie wykorzystany. Według Ministerstwa stworzenie prototypu linii jest rozumiane jako rozwinięcie IP (prawa z rejestracji topografii układu scalonego), ponieważ prowadzi do zwiększenia jego zakresu użyteczności.

Na tym przykładzie możemy poruszyć jeszcze jedną kwestię. Jak rozumiem, ulgę IP BOX można stosować już po złożeniu zgłoszenia o udzielenie prawa a jeszcze przed jego przyznaniem przez właściwy urząd? Zgodnie z objaśnieniami, dla celów zastosowania IP BOX za moment rozpoczęcia ochrony prawnej uznaje się datę wskazaną przez właściwy organ udzielający ochrony prawnej lub moment, w którym podatnik spełnił warunki formalne lub nabył prawo ochronne z mocy prawa zgodnie z postanowieniami właściwych ustaw. Mówimy tu prawach przyznawanych przez urzędy patentowe.

Aleksander Serwiński: To bardzo ciekawe zagadnienie. Co do zasady spośród wyżej wskazanych praw własności intelektualnej nie trzeba w żaden sposób rejestrować, zgłaszać ani patentować tylko programu komputerowego. Stąd niezwykła popularność ulgi właśnie w branży IT. Natomiast kwestie podatkowe i prawno-intelektualne, chociaż powiązane, możemy uznać za niezależne. We wnioskach do Krajowej Informacji Skarbowej możemy pytać przecież o wydarzenia przyszłe, wobec czego nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np. rozliczać ulgę B+R przed pierwszym przychodem z danego kwalifikowanego IP, a potem wzbogacić ją o ulgę IP Box, a sam wniosek co do podatków, żeby szedł równolegle z np. zgłoszeniem patentowym.

MGL: Zgodnie ustawą PIT i CIT podstawę opodatkowania stanowi suma kwalifikowanych dochodów z kwalifikowanych praw własności intelektualnej osiągniętych w roku podatkowym. Jak ustala się wysokość kwalifikowanych dochodów?

AS: W najprostszym scenariuszu, jest to ustalenie proporcji przychodów i kosztów związanych z kwalifikowanym IP oraz tych, które są związane z pozostałymi usługami. Chociaż brzmi to prosto i intuicyjnie, to nie zawsze tak jest.

MGL: Co się dzieje, w przypadku gdy przedsiębiorca uzyskuje dochód ze sprzedaży produktu zawierającego kilka kwalifikowanych praw własności intelektualnej, a nie osiąga innych dochodów z poszczególnych tych praw. Jak w takiej sytuacji ustala się dochód dla którego będzie stosowana preferencyjna stawka podatku?

AS: Można chociażby posłużyć się zewnętrzną wyceną, czy kalkulacją opartą o ceny transferowe. Jesteśmy najczęściej w stanie przypisać koszty indywidualnie do składowych usług, następnie dodać określoną marżę i tym samym wyodrębnić poszczególne kwalifikowane dochody. 

MGL: Jakie koszty nie będą zaliczane do kosztów faktycznie poniesionych przez przedsiębiorcę na prowadzenie działalności badawczo – rozwojowej związanej z kwalifikowanymi prawami własności intelektualnej, czy nabyciem wyników prac B+R lub samych kwalifikowanych praw własności intelektualnej?

AS: Chociażby wydatki finansowe czy związane z nieruchomościami. Ustawa wprost wyłącza taką możliwość – chociaż pewnym ratunkiem w tym zakresie jest uzyskanie statusu centrum badawczo-rozwojowego. Nie jest to jednak proste – ta forma jest zdecydowanie dedykowana dla większych podatników, prowadzących działalność innowacyjną w dużej skali.

MGL: A gdy przedsiębiorca nie osiągnie żadnego dochodu, a jedynie stratę? Czy w takiej sytuacji również przewidziane są jakieś rozwiązania?

AS: IP Box wtedy oczywiście się nie przyda – niższa stawka podatku od straty nie pomoże. Natomiast ulga B+R – jak najbardziej. Ulgę będziemy mogli rozliczyć w sześciu kolejnych latach.

MGL: Jak zastosować ulgę IP BOX? Jakie dokumenty należy przygotować dla celów ewentualnej kontroli organów skarbowych wykazujące możliwość zastosowania ulgi IP BOX oraz prawidłowość jej zastosowania? Wiemy, że dla zastosowania tej ulgi, ważne jest

To jest bardzo istotne zwłaszcza z tego powodu, że w odniesieniu do programów komputerowych, nie mamy procedury uzyskiwania prawa przed urzędem patentowym. Stąd pojawią się wątpliwości jak powinno się interpretować pojęcie programu komputerowego. Według objaśnień Ministerstwa Finansów definicja programu może być szeroko rozumiana. Mogą to być np. prace dotyczące interfejsu, jeśli będą wymagać przeprowadzenia działań B+R, a wynik tych prac będzie spełniał warunki uznania go za kwalifikowany IP. Jednak z uwagi na dynamiczny rozwój technologii nie jest możliwe precyzyjne zdefiniowanie, co należy rozumieć pod pojęciem „autorskiego prawa do programu komputerowego”. Zatem Ministerstwo rekomenduje, aby podatnik, który chce skorzystać z preferencji IP BOX wobec dochodów z autorskiego prawa do programu komputerowego złożył wniosek o interpretację indywidualną do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (KIS).

AS: Praktyka kontrolna różni się między poszczególnymi urzędami. Najlepiej zawsze posiadać interpretację indywidualną, chociaż uzyskanie takiej, która kompleksowo zabezpieczy nasze interesy jest nie lada wyzwaniem. Do tego niezbędna będzie specjalistyczna ewidencja, którą jesteśmy zobowiązani prowadzić na bieżąco, stosowne umowy, faktury. Czasem pojawia się również wezwanie do składania oświadczeń przez naszych kontrahentów – np. co do faktycznego zrealizowania umowy. Bywa natomiast tak, że organy zwracają podatnikom duże kwoty bez żadnej kontroli czy czynności sprawdzających.

MGL: Wiem, że Ministerstwo Finansów w objaśnieniach do IP BOX wskazywało przykładową ewidencję czasu pracy. Według tych wskazówek dokumentowanie czasu pracy powinno składać się z:

Podobnie jak w przypadku dokumentacji wykorzystywanej przy korzystaniu z ulgi badawczo-rozwojowej.

Czy istnieją wyłączenia możliwości zastosowania IP BOX pomimo, iż przedsiębiorca wytworzył, rozwinął lub ulepszył kwalifikowane prawo własności intelektualnej w ramach prac badawczo rozwojowych?

AS: Takim problemem może być brak kosztów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie przypisać żadnych kosztów do danego kwalifikowanego IP, to zdaniem KIS wskaźnik nexus wyniesie zero. Może mieć to miejsce np. w jednoosobowej działalności gospodarczej, gdzie praca własna przedsiębiorcy nie jest kosztem podatkowym. Innym problemem może być źle skonstruowana umowa. Jeżeli wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich nie jest w niej wskazane wprost, również pojawią się problemy z rozliczeniem ulgi.

MGL: We wstępie wskazaliśmy, że ulga IP BOX może być stosowany nie tylko do udzielonych praw, ale już od momentu zgłoszenia tych praw do właściwego urzędu.

Niestety nie zawsze ochrona zostanie udzielona przez urząd i zgłaszający może uzyskać decyzję odmowną. Dodatkowo zdarzają się sytuację, w których zgłaszający pomimo wykorzystania zasobów wiedzy rezygnuje z dalszego procedowania zgłoszenia. Co w takich sytuacją dzieje się z możliwością stosowania ulgi IP BOX albo z już zastosowaną ulgą [3]?

AS: Niestety, ale w takiej sytuacji już rozliczona ulga będzie podlegać zwrotowi razem z odsetkami ustawowymi za zwłokę. Jeżeli prawo wymaga rejestracji (a tak jest z każdym kwalifikowanym IP oprócz programu komputerowego) i nie spełnimy tego warunku, to znaczy, że nieco się pospieszyliśmy z przyznaniem sobie ulgi. W takiej sytuacji była ona w danym momencie nienależna – co zmusza nas do złożenia korekty i zapłacenia zaległego podatku wraz z odsetkami.

MGL: Rozumiem, że ten sam skutek będzie miał miejsce gdy podatnik nie uiści w terminie opłaty okresowej za ochronę patentową. Z tego powodu Urząd Patentowy RP wyda decyzję o wygaśnięciu patentu i podatnik utraci prawo do korzystania z IP BOX.

Jak obecnie kształtuje się możliwość połączenia ulgi B+R z ulgą IP BOX? Na jakie aspekty należy zwrócić szczególną uwagę?

AS: Jest to jedna z niewielu dobrych zmian jakie przyniósł Nowy Ład. Przed 2022 rokiem podatnik musiał wybrać, z której ulgi chce skorzystać w danym okresie. Teraz można te ulgi efektywnie łączyć i korzystać z obu równocześnie. Pozwala to niekiedy zbić podatek dochodowy nieraz nawet do zera. W obecnej sytuacji raczej nie ma przeciwwskazań do tego, by łączyć je przy każdej sposobności – zwłaszcza, że najważniejsze wymogi formalne są identyczne.

MGL: Skoro w tytule postawiliśmy tezę, że IP BOX to ulga, która nie dotyczy wyłącznie informatyków, to posłużmy się jeszcze innym przykładem przytoczonym w objaśnieniach Ministerstwa. Przykład ten dotyczy prawa z rejestracji produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu. Jest to prawo do wytwarzania określonej substancji zgodnie z zastrzeżoną recepturą, które to prawo (substancję) podatnik wykorzystuje w produkcji sprzedawanych przez siebie produktów leczniczych. Podatnik prowadzi szereg prac badawczo rozwojowych , w rezultacie których opracowuje nową możliwość wykorzystania kwalifikowanego IP do leczenia innych chorób niż te pierwotnie objęte leczniczym zakresem zastosowania ww. produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu. Według Ministerstwa, w tym zakresie, w jakim prawo z rejestracji produktu leczniczego dopuszczonego do obrotu zostało wykorzystane do opracowania nowej możliwości wykorzystania produktu leczniczego, uznać należy, że mamy do czynienia z rozwinięciem kwalifikowanego IP.

Kolejnym mało znanym prawem IP jest prawo prawa hodowcy do ochrony wyhodowanej albo odkrytej i wyprowadzonej odmiany, a także do zarobkowego korzystania z niej[4]. W przypadku wyhodowania w ramach prac B+R nowej, odpornej na suszę odmiany pszenicy, podatnik może ubiegać się o uzyskanie wyłącznego prawa, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 16 ustawy o ochronie prawnej odmian roślin. Wniosek o przyznanie tego prawa składa się do Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU).

Bardzo dziękuję za rozmowę. Na koniec dodajmy, że z ulgi IP BOX w zeznaniu rocznym mogą skorzystać z ulgi wspólnicy spółek osobowych, proporcjonalnie do swojego udziału w zyskach spółek.

Ulgę tę mogą także stosować podatnicy będących polskimi rezydentami, osiągającymi dochody kwalifikowane za granicą z prowadzonej działalności, o ile zgodnie z konkretną umową o unikaniu podwójnego opodatkowania, dochód ten podlega opodatkowaniu w Polsce.

IP BOX może być zastosowany przez zagranicznych podatników osiągających dochody na terytorium Polski za pośrednictwem położonego w Polsce stałego zakładu.

Warto więc pamiętać, że IP BOX może być elementem strategii zarządzania i ochrony własnością intelektualną nie tylko w firmach informatycznych. W zasadzie większość praw IP może posłużyć do optymalizacji podatkowej. Co ważne już od momentu ubiegania się o nie. Chętnych do obliczenia ulgi IP BOX od kwalifikowanego prawa własności intelektualnej zapraszamy do kontaktu i do skorzystania z naszego narzędzia https://lgl-iplaw.pl/ip-box/

 

 



[1] Art. 30ca oraz art. 30cb ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2647 z późn. zm.), art. 24d i art. 24e ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2587 z późn. zm.).
[2] https://www.podatki.gov.pl/media/5137/obja%C5%9Bnienia-podatkowe-z-15-lipca-2019-r-w-sprawie-ip-box.pdf [dostęp 31.01.2023]
[3] Procedura uzyskiwania patentu trwa nie krócej niż 2 lata.
[4] Ustawa z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 213).

23 stycznia 2023 r. uruchomiona została możliwość składania wniosków na dofinansowanie na ochronę znaków towarowych i wzorów w UE (poziom krajowy, regionalny i unijny) dla MŚP. Fundusz MŚP będzie działać od 23 stycznia 2023 r. do 8 grudnia 2023 r. Tak jak w poprzednich edycjach ilość środków jest ograniczona, więc dotacje będą przyznawane zgodnie z kolejnością zgłoszeń.

Zmiany względem poprzedniej edycji

Co do zasady kluczowe warunki uzyskania dofinansowania pozostają bez zmian i przypominamy je poniżej. Natomiast istotna zmiana względem sme fund 2022 jest wartość bonu wynosząca w tym roku 1000 euro. Oznacza to, że maksymalny zwrot dofinansowania wynosi 1000 euro.

Został równie skrócony okres aktywacji bonu z 4 do 2 miesięcy ale nadal może być on przedłużony o kolejne 2 miesiące. Oznacza to, że w tym okresie, od momentu otrzymania decyzji o udzieleniu dofinansowania, należy dokonać przynajmniej jednego zgłoszenia znaku towarowego lub wzory przemysłowego i następnie złożyć wniosek o zwrot dofinansowania. Następnie po aktywacji bonu następuje 6 miesięczny okres realizacji podczas którego możliwie jest zgłaszanie dalszych wniosków o zwrot kosztów i realizację bonu.

Kto może skorzystać?

Program jest przeznaczony dla małych i średnich przedsiębiorstw (nazywamy je MŚP), które chcą chronić swoje prawa własności intelektualnej na poziomie krajowym, regionalnym i unijnym.

Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonująca działalność gospodarczą. Przedsiębiorcami są także wspólnicy spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej.

Wniosek mogą składać tylko MŚP, czyli przedsiębiorcy spełniające poniższe kryteria:

KategoriaLiczba pracownikówiObrótlubCałkowity bilans roczny
Średni przedsiębiorca< 250≤ € 50 m≤ € 43 m
Mały przedsiębiorca< 50≤ € 10 m≤ € 10 m
Micro przedsiębiorca< 10≤ € 2 m≤ € 2 m

Czego dotyczy dofinansowanie?

Dofinansowanie obejmuje zgłoszenie znaków towarowych oraz wzorów przemysłowych.

Wnioskodawca może ubiegać się o:

Maksymalna kwota podlegająca zwrotowi dla jednego przedsiębiorcy to 1000 euro w przypadku zgłoszeń znaków towarowych i wzorów przemysłowych.

Ilość zgłaszanych przedmiotów własności intelektualnej nie jest w żaden sposób ograniczona, jedyne ograniczenie dofinansowania to ograniczenie kwotowe.

Jak skorzystać z dofinansowania w 5 krokach?

Aby skorzystać z dofinansowania należy:

  1. zarejestrować się, a następnie zalogować się na swoje konto funduszu dla MŚP
  2. wypełnić wniosek o przyznanie dotacji. Do wniosku potrzebne będą następujące dokumenty:
  3. po pozytywnym rozpoznaniu wniosku otrzymasz powiadomienie o przyznaniu dotacji oraz bon.
  4. następnie należy złożyć wnioski o uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy albo prawa z rejestracji wzoru przemysłowego do właściwych urzędów ds. własności intelektualnej;
  5. kolejny krok to wniosek o zwrot kosztów. Pamiętaj, że wniosek o zwrot kosztów może złożyć po uprzednim opłaceniu złożonych zgłoszeń o przyznanie praw(a) wyłącznego/ych.

WAŻNE! 

Bony są ważne przez 2 miesiące od chwili otrzymania decyzji o przyznaniu dotacji. W razie potrzeby możliwe jest przedłużenie ich ważności o kolejne 2 miesiące. Wniosek o przedłużenie ważności bonów należy złożyć w ciągu ostatnich 30 dni ważności bonów (czyli 2-miesięcznego okresu). Przedłużenie można uzyskać o kolejne 2 miesiące. 

Po otrzymaniu dotacji, opłaceniu co najmniej jednego zgłoszenia i złożeniu wniosku o zwrot kosztów bon zostanie aktywowany. Po aktywacji następuje 6-miesięczny okres realizacji, licząc od momentu aktywacji bonu, na uiszczenie i wystąpienie o zwrot dodatkowych opłat objętych bonem (mogą to być kolejne opłaty lub nowe prawa własności intelektualnej). 

Czy rejestracja musi zakończyć się sukcesem?

Dotacja nie jest w żaden sposób uzależniona od uzyskania pozytywnej decyzji w zakresie wnioskowanej ochrony. Dla uzyskania dofinansowania nie ma znaczenia czy uda się Ci się uzyskać prawo ochronne, prawo z rejestracji lub patent czy nie.

Pamiętaj, że dotacje są dostępne zgodnie z kolejnością zgłoszeń, aż do momentu wykorzystania wszystkich dostępnych środków.

Wniosek o dofinansowanie może zostać złożony przez pełnomocnika. Korzystając z pomocy pełnomocnika należy dodatkowo złożyć „Oświadczenie” (szablon) podpisane przez przedsiębiorcę ubiegającego się o dofinansowanie.

Jeżeli potrzebujesz pomocy przy uzyskaniu dofinansowania, skontaktuj się z nami a zajmiemy się całą procedurą za Ciebie.

Photo by Firos nv on Unsplash

Wydaje się, że Polacy są pomysłowi i kreatywni. A jednak, wyprzedzają nas prawie wszystkie kraje europejskie… Według ostatnio opublikowanego przez Światową Organizację Własności Intelektualnej (WIPO) Globalnego Indeksu Innowacji 2022, skupiającego się m.in. na takich kryteriach jak kapitał ludzki, instytucje, technologia i twórczość, a także zaawansowanie rynkowe i biznesowe, Polska – na 132 kraje – zajmuje 38 miejsce. Pierwsze trzy miejsca na podium zajęły kolejno Szwajcaria, Stany Zjednoczone i Szwecja. Wyżej od nas w rankingu są kraje byłego bloku wschodniego: Czechy, Słowenia, Węgry, Bułgaria, a nawet Malezja i Turcja. Ranking uwzględnia skok innowacyjności jaki był pozytywnym „skutkiem ubocznym” wirusa SARS-CoV-2. Zdaniem specjalistów, pandemia przyspieszyła i tak czekające nas zmiany o co najmniej 5, a może nawet o 25 lat. Jednocześnie pokazała, że prace badawczo-rozwojowe związane ze zdrowiem oraz innowacjami w systemie opieki zdrowotnej nie są koniecznością. W obliczu nadchodzącego kryzysu, prognozuje się, że zmieni się struktura zasobów finansowych – publicznych i prywatnych, zaś awersja do ryzyka będzie silna. Dla firm oznacza to mniejsze możliwości korzystania z zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji w badania i rozwój.[1] Przyjmuje się, że dane zawarte w opracowaniu WIPO pomagają decydentom politycznym w podejmowaniu decyzji dotyczących polityki innowacyjnej[2] W polityce tej, niewątpliwie istotne miejsce zajmują ulgi podatkowe wspierające innowacje. Do rozmowy na temat tzw. ulg na innowacje zaprosiliśmy Kacpra Kruszyńskiego[3] młodszego menedżera działu Doradztwa Podatkowego kancelarii podatkowej Mentzen.





Małgorzata Gradek Lewandowska: Kacprze, wśród naszych klientów są firmy produkcyjne opracowujące nowe urządzenia lub substancje, wprowadzające innowacje, korzystające z nowych technologii. Niektóre z tych produktów, są bardzo cenione za granicą. Jednak z rankingu WIPO wynika, że mamy tam mocą konkurencję. Jak zatem wesprzeć polskie firmy i wykorzystać drzemiący w Polakach innowacyjny potencjał? Zwłaszcza teraz. Koniec roku to intensywny czas ze względu na zamknięcia budżetów wielu spółek. To także ostatni moment, aby sięgnąć po instrumenty pozwalające optymalizować obciążenia podatkowe.

Czy Klienci pytają o „ulgi na innowacje”? Co sądzisz o użyteczności tych narzędzi podatkowych, o zaletach czy ewentualnych problemach z perspektywy zmian wprowadzonych przez Polski Ład?

Kacper Kruszyński: Tak zwane ulgi na innowacje cieszą się naprawdę sporym zainteresowaniem. To prawda, że Polski Ład wprowadził kilka nowych rozwiązań podatkowych w tym zakresie, ale część z nich istniała już wcześniej. W ostatnich latach wprowadzona została ulga badawczo-rozwojowa, czy też bardzo popularna ulga IP Box. Z pewnością są to potrzebne narzędzia, które mogą przyczyniać się do rozwoju polskiej gospodarki. Sprzyjają one jej unowocześnianiu i rozwojowi nowych dziedzin nauki, przy jednoczesnym obniżaniu kosztów prowadzenia prac badawczo-rozwojowych.

W rzeczywistości bezpieczne stosowanie większości z tych ulg jest niestety utrudniane przez Krajową Informację Skarbową (KIS). Podatnicy chcąc się zabezpieczyć przed negatywnymi konsekwencjami niewłaściwego zastosowania ulgi, występują do organu z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej, pytając przy tym czy ich działalność może zostać uznana za badawczo-rozwojową. KIS nie chce odpowiadać na takie pytania i często pozostawia składane wnioski bez rozpatrzenia. Skutkuje to wniesieniem skargi do sądu administracyjnego, który nakazuje urzędnikom wydanie interpretacji. Niestety, ale mimo wydania już kilkudziesięciu wyroków w takich sprawach, KIS nic sobie z tego nie robi i regularnie odrzuca kolejne wnioski.

Warto zaznaczyć tutaj, że podatnik ma 5 lat na dokonanie korekty deklaracji podatkowej, więc mimo wszystko warto uzbroić się w cierpliwość i bezpiecznie ubiegać się o zwrot nadpłaty już po zakończeniu postępowania sądowego.





MGL: Niewątpliwie jest to praktyka zniechęcająca do korzystania z ulg. Pomimo to, spróbujmy przybliżyć możliwe optymalizacje podatkowe, dla tych którzy zajmują się działalnością innowacyjną i, miejmy nadzieję, pracują na lepsze miejsce Polski w rankingu WIPO. Czyli, porozmawiajmy o ulgach do zastosowania tam, gdzie powstają dobra niematerialne, gdzie odbywa się proces twórczy. 

Pierwszą nową ulgą, o którą chciałabym zapytać jest ulga na innowacyjnych pracowników. Co należy rozumieć przez „innowacyjnego pracownika” i kiedy przedsiębiorca może zastosować tę ulgę?

KK: Ulga na innowacyjnych pracowników pozwala pomniejszyć kwotę, którą pracodawca musi przekazać na rachunek Urzędu Skarbowego z tytułu pobieranych zaliczek na podatek dochodowy od osób u niego zatrudnionych. Przedsiębiorca stosujący ulgę na działalność badawczo-rozwojową może to zrobić, jeśli w danym roku poniósł stratę lub jego koszty kwalifikowane, czyli podlegające odliczeniu były wyższe niż osiągnięty dochód.

W takim przypadku pomniejszeniu podlegają tylko zaliczki odprowadzone za innowacyjnych pracowników, a zatem tych, którzy są bezpośrednio zaangażowani w prowadzoną działalność badawczo-rozwojową i przeznaczają na jej realizację co najmniej 50% swojego czasu. W praktyce, mogą to być zarówno pracownicy, którzy zajmują się opracowaniem nowego produktu czy rozwiązania, ale również kierownicy doradzający swoim współpracownikom na podstawie posiadanej wiedzy i doświadczenia. Warto zaznaczyć, że nie muszą to być tylko osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, ale także umowę zlecenia czy umowę o dzieło.

MGL: Z perspektywy firmy ważne jest, aby w umowach o pracę nie było włączeń art. 12 prawa autorskiego[4], aby zgodnie z przewidzianą tam zasadą pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabył z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe. Podobnie, aby nie był ograniczeń art. 11 ust. 3 prawa własności przemysłowej[5] regulującego pozyskiwanie praw do pracowniczego wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego. W przypadku umów zlecenia czy dzieła, kwestie pozyskiwania praw do twórczości trzeba zapisać pamiętając o wskazaniu właściwych pól eksploatacji i prawach zależnych.

Wracając jednak do ulgi, czy możesz powiedzieć jakie korzyści firma może osiągnąć z zastosowania ulgi na innowacyjnych pracowników?





KK: Przy zatrudnianiu innowacyjnych pracowników przedsiębiorca nie tylko zyskuje wysoko wyspecjalizowany personel, który wpływa na wzrost jego potencjału i konkurencyjności. Może on również uzyskać korzyści podatkowe wynikające ze wspomnianego pomniejszenia zaliczek na podatek dochodowy.

Wysokość pomniejszenia jest obliczana jako iloczyn stosowanej przez przedsiębiorcę stawki podatkowej oraz kwoty nieodliczonych kosztów kwalifikowanych. Właściwą stawką podatkową dla podatników CIT jest stawka 9% lub 19%, a dla podatników PIT 12% i 19%. 

W praktyce możemy wyobrazić sobie przedsiębiorcę prowadzącego spółkę z o.o. będącą dużym podatnikiem CIT, która zatrudnia kilkudziesięciu programistów. Spółka w poprzednim roku podatkowym poniosła 100 tysięcy złotych straty. W tym roku może się ona, więc ubiegać o zwrot 19 tysięcy złotych z tytułu przekazanych zaliczek.

MGL: Warto jeszcze zaznaczyć, że ulga dotyczy przychodów tych pracowników, których czas pracy przeznaczony na realizację działalności badawczo-rozwojowej wynosi co najmniej 50% ogólnego czasu pracy. Trzeba też przypomnieć, że przedsiębiorcy korzystający z ulgi muszą prowadzić dodatkową ewidencję czasu pracy dla potrzeb działalności B+R, aby prawo do tej ulgi nie zostało zakwestionowane.

Jeśli firmy prowadzą działalność B+R, a przy tym testują nowy produkt, przed rozpoczęciem produkcji na masową skalę i przed sprzedażą, to mogą też sięgnąć po inną ulgę, tzw. ulgę na prototyp. Ulgę będzie można zastosować do kosztów uzyskania przychodów poniesionych na robotyzację w latach 2022–2026, czyli po raz pierwszy w rozliczeniu za rok 2022.

Czy ulga na prototyp dotyczy wyłącznie innowacyjnych technologicznie produktów? Jak stosować ulgę na prototyp?





KK: Ulga na prototyp przeznaczona jest z kolei dla podatników prowadzących prace badawczo-rozwojowe oraz wytwarzających nowy produkt w ramach tych prac.

Należy podkreślić, że ulga dotyczy tylko tych przedsiębiorców, którzy nie tylko wprowadzają na rynek nowy produkt, ale również wcześniej go wymyślili. Ulga pozwala na odliczeniu od podstawy opodatkowania 30% kosztów poniesionych na produkcję próbną nowego produktu lub wprowadzenia go na rynek. Kwota odliczenia nie może jednak przekroczyć 10% osiągniętego dochodu.

Koszty produkcji próbnej to m.in. koszty nabycia lub ulepszenia środków trwałych niezbędnych do uruchomienia produkcji, czy koszty zakupu materiałów i surowców potrzebnych do uruchomienia produkcji.

Koszty wprowadzenia na rynek to najczęściej wydatki poniesione na różnego rodzaju certyfikaty i zaświadczenia potrzebne do legalnego dopuszczenia produktu do obrotu.

Należy zwrócić uwagę, że ulga na prototyp wzajemnie uzupełnia się z ulgą badawczo-rozwojową, jednak ulgi te nie mogą być stosowane jednocześnie. W każdym przypadku należy, więc dokładnie przeanalizować, która preferencja w naszym przypadku będzie korzystniejsza. Ulga na prototyp nie wyklucza się jednak z ulgą na robotyzację i podatnik może korzystać z nich równolegle.

MGL: Z naszego doświadczenia wynika, że przedsiębiorcy bagatelizują konieczność dokumentowania rozruchu technologicznego produkcji, ponieważ to okres niewymagający dalszych prac projektowo-konstrukcyjnych i zapomniana się z uregulowaniu możliwych ryzk prawnych w tym okresie. W trakcie produkcji próbnej wykonuje się próby i testy przed uruchomieniem produkcji na masową skalę i tu ważne jest przyjęcie odpowiednich regulacji prawnych już od momentu poniesienia pierwszego kosztu związanego aż do momentu rozpoczęcia masowej produkcji.

Wspomniałeś o uldze na robotyzację, to kolejna nowość i możliwość zastosowania korzystniejszych rozliczeń podatkowych dla innowacyjnych przedsiębiorców. Tę ulgę będzie można zastosować po raz pierwszy w rozliczeniu za rok 2022. Jaka jest możliwość zastosowania tej ulgi i jakie są ograniczenia czasowe?

KK: W uldze na robotyzację bardzo ważne jest to, że podatnik nie musi prowadzić działalności badawczo-rozwojowej, aby mógł z niej skorzystać. To znacznie upraszcza skorzystanie z ulgi i nie powoduje konieczności wielomiesięcznego ubiegania się o indywidualną interpretację podatkową.

Sama ulga pozwala odliczyć od podstawy obliczenia podatku kwotę stanowiącą 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych w danym roku na robotyzację.

Wydatki podlegające dodatkowemu odliczeniu to m.in. zakup fabrycznie nowych robotów przemysłowych, zakup wartości niematerialnych potrzebnych do prawidłowego działania robotów przemysłowych, szkolenia z obsługi robotów przez pracowników oraz opłat leasingowych związanych z zakupem tych maszyn. Katalog kosztów podlegających odliczeniu jest szeroki, a także nie jest to katalog zamknięty. Z tego względu możemy uznać, że odliczyć można również urządzenia uzupełniające funkcjonalność i bezpieczeństwo danej maszyny np. czujniki, sterowniki, przekaźniki oraz inne elementy związane z danym urządzeniem.

Obecnie korzystanie z tej ulgi jest ograniczone do wydatków ponoszonych w latach 2022-2026, nie jest jednak wykluczone przedłużenie w przyszłości tego okresu przez ustawodawcę. Co również istotne, wydawane interpretacje podatkowe pozwalają na dodatkowe odliczanie kosztów robotów zakupionych przed 2022 r., jeżeli nadal dokonywane są odpisy amortyzacyjne z tego tytułu.

MGL: W przypadku ulgi na robotyzację ważne jest to, że koszty uzyskania przychodów poniesione na robotyzację to także koszty nabycia wartości niematerialnych i prawnych, niezbędnych do poprawnego uruchomienia i przyjęcia do używania robotów przemysłowych oraz innych łączących się z tym środków trwałych.

Wartości niematerialne i prawne, to na przykład autorskie prawa majątkowe, prawa pokrewne, licencje, koncesje, prawa do wynalazków, patentów, znaków towarowych, wzorów użytkowych czy know-how[6]. Bardzo często trafią do nas spory sądowe wynikające z nieprecyzyjnych zapisów odnośnie nabycia praw. Jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach” strony są zgodne co do nabycia i sprzedaży tych praw, ale niefortunne sformułowania nie pozwalają na poprawne nabycie czy transakcję w zakresie spodziewanym przez nabywcę. Mnóstwo problemów, wynika też z niepoprawnych zapisów w zakresie odpowiedzialności za wady prawne i fizyczne. To zaś może zniweczyć najlepsze kalkulacje podatkowe.





Dziękuję za rozmowę. Miejmy nadzieję, że za rok, pozycja Polski w zakresie innowacji poprawi się, bo polskie firmy będą wiedziały jak bezpieczne stosować ulgi i rozdźwięk pomiędzy deklaracjami z Polskiego Ładu, a faktycznym funkcjonowaniem Krajowej Informacji Skarbowej będzie zmniejszał się. Do analizy pozostała nam ostania z ulg. O tym, że ulga IP BOX jest nie tylko dla informatyków, już wkrótce porozmawiamy z Aleksandrem Serwińskim.


Photo by ThisisEngineering RAEng on Unsplash
[1] Piotr Brylski, „Kto sfinansuje rosnący rynek innowacji i wynalazków w czasie pandemii?” Kwartalnik Urzędu Patentowego Numer 3/46/2020, str. 57
[2] Ewa Lisowska-Bilińska „GII 2020 – kto sfinansuje innowacje?” Kwartalnik Urzędu Patentowego Numer 3/46/2020, str. 3
[3] Kacper Kruszyński, młodszy menedżer działu Doradztwa Podatkowego, absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz aplikant radcowski przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu. Na co dzień specjalizuje się w optymalizacji podatkowej podmiotów gospodarczych oraz w ulgach podatkowych, ze szczególnym uwzględnieniem ulgi IP Box.
[4] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2509).
[5] Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324 z późn. zm.).
[6] Art. 3 ust. 1 pkt 14) oraz art. 33 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 217 z późn. zm.).

Pytanie o to, w jaki sposób uregulować odpowiedzialność za sztuczną inteligencję budzi dyskusje i rozpala emocje zarówno prawników, jak i praktyków branży nowych technologii i data science. Jak niemal zawsze, tak i w tym przypadku aktualnie obowiązujące prawo pozostaje w tyle za zmianami społecznymi. W przestrzeni europejskiej nie można jednak zarzucić organom prawodawczym UE, że przesypiają moment przełomowych zmian technologicznych. Unia Europejska wydaje się być ostatnio tyglem legislacyjnym, jeśli chodzi o nowe inicjatywy regulacji w zakresie nowych technologii, na czele ze sztuczną inteligencją.

W dniu 28 września 2022 r. Komisja Europejska przedstawiła długo oczekiwany projekt Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dostosowania przepisów dotyczących pozaumownej odpowiedzialności cywilnej do sztucznej inteligencji (tzw. dyrektywa w sprawie odpowiedzialności za sztuczną inteligencję).

Projekty aktów prawnych w obszarze AI

Przypomnijmy, że w 2021 r. Unia Europejska opublikowała projekt jednolitego rozporządzenia w sprawie sztucznej inteligencji (tzw. Akt w sprawie sztucznej inteligencji), o którym pisaliśmy m.in. tutaj. Rozporządzenie będzie aktem obowiązującym bezpośrednio w każdym państwie członkowskim i wiążącym krajowe podmioty prawa, w tym przedsiębiorców i obywateli. Projekt rozporządzenia nie zawiera przy tym propozycji przepisów w zakresie odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję. Jest to celowy zabieg projektodawcy; Akt o sztucznej inteligencji ma bowiem regulować inną materię, niż cywilistyczną. W szczególności ma nakładać obowiązki regulacyjne na dostawców systemów sztucznej inteligencji oraz ustanawiać podział systemów na trzy grupy, w zależności od poziomu ryzyka, jakie niesie używanie danego systemu sztucznej inteligencji dla społeczeństwa.

W odróżnieniu od rozporządzenia, dyrektywa jest aktem prawnym, który musi być wdrożony przez państwa członkowskie do krajowych systemów prawnych, przez ustanowienie lub zmianę odpowiednich przepisów lokalnych.

Klasyczna odpowiedzialność cywilna, a sztuczna inteligencja

Podstawową zasadą odpowiedzialności odszkodowawczej za czyn niedozwolony w polskim prawie jest zasada winy. Zgodnie z art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Wina, na gruncie prawa cywilnego rozumiana jest jako niedochowanie należytej staranności wymaganej w danych okolicznościach. Odpowiedzialność za niektóre czyny niedozwolone jest jednak w drodze wyjątku ukształtowana na zasadzie ryzyka, co oznacza, że pozwanemu można przypisać odpowiedzialność, nawet jeśli nie ponosi winy.

W klasycznym procesie o odszkodowanie za szkodę spowodowaną czynem niedozwolonym opartym nie na zasadzie ryzyka, ale na zasadzie winy, powód musi udowodnić:

Kto będzie legitymowany jako pozwany w takim procesie, jeśli szkoda jest rezultatem wyniku działania systemu AI? Rzecz jasna, nie będzie to sama sztuczna inteligencja. Na czym będzie polegać wina osoby odpowiedzialnej za sztuczną inteligencję? Jak wykazać związek przyczynowy między zachowaniem człowieka kontrolującego sztuczną inteligencję, a jej nieprawidłowym działaniem? Czy za szkodę spowodowaną np. błędną diagnozą medyczną postawioną przez sztuczną inteligencję odpowiedzialność poniesienie lekarz przekazujący pacjentowi informację, czy podmiot odpowiedzialny za system AI?

Odpowiedzialność za sztuczną inteligencję – trudności dowodowe

Na przynajmniej część powyższych pytań próbuje odpowiedzieć projekt dyrektywy w sprawie odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję.

W uzasadnieniu projektu możemy przeczytać, że potrzeba przyjęcia przepisów o odpowiedzialności cywilnej na poziomie unijnym wynika z niedostosowania aktualnych systemów odpowiedzialności za szkodę opartej na zasadzie winy do specyfiki sztucznej inteligencji, oraz w szczególności z trudności, jakie może napotkać osoba poszkodowana w wykazaniu swojego roszczenia. W uzasadnieniu projektu dyrektywy wskazano w szczególności, że obowiązujące przepisy krajowe dotyczące odpowiedzialności, w szczególności opartej na zasadzie winy, nie są dopasowane do rozpatrywania roszczeń z tytułu odpowiedzialności za szkody spowodowane przez produkty i usługi oparte na sztucznej inteligencji. Poszkodowani muszą bowiem udowodnić bezprawne działanie lub zaniechanie osoby, która spowodowała szkodę. Cechy szczególne sztucznej inteligencji, w tym jej złożoność, autonomia i brak przejrzystości (tzw. efekt czarnej skrzynki), mogą sprawić, że zidentyfikowanie osoby ponoszącej odpowiedzialność i udowodnienie spełnienia wymogów uznania roszczenia odszkodowawczego może być dla poszkodowanych trudne lub nadmiernie kosztowne. Poszkodowani ubiegający się o odszkodowanie mogą w szczególności ponieść bardzo wysokie koszty wstępne i uczestniczyć w znacznie dłuższym postępowaniu sądowym niż miałoby miejsce w sprawach niezwiązanych ze sztuczną inteligencją. Może to zatem powstrzymać poszkodowanych przed ubieganiem się o odszkodowanie.

Cywilna odpowiedzialność za sztuczną inteligencję – zakres dyrektywy

Projekt przepisów o odpowiedzialności za działanie systemów sztucznej inteligencji dotyczy wyłącznie pozaumownej odpowiedzialności cywilnej. Innymi słowy, dyrektywa ma dotyczyć tylko roszczeń cywilnych o naprawienie szkody wyrządzonej przez czyn niedozwolony, tj. takiej, która nie wynikła z istniejącej wcześniej między stronami umowy.

Projekt dotyczy zagadnień procesowych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych i ma na celu ułatwienie stronie powodowej poszukiwania ochrony prawnej w przypadku szkody wyrządzonej przez sztuczną inteligencję.

Po pierwsze, planowana regulacja przewiduje ustanowienie w prawie krajowym środków procesowych dotyczących ujawniania dowodów umożliwiających powodowi sformułowanie roszczenia odszkodowawczego opartego na zasadzie winy, za szkodę wyrządzaną przez systemy sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka.

Po drugie, dyrektywa proponuje zamiany w rozkładzie ciężaru dowodu w odniesieniu do pozaumownych cywilnoprawnych roszczeń odszkodowawczych z tytułu szkód spowodowanych przez systemy sztucznej inteligencji.

Systemy wysokiego ryzyka

Przypomnijmy, że kategorie systemów sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka wymienione są w szczególności w załączniku do projektu wyżej wspomnianego Aktu ws sztucznej inteligencji. Po przyjęciu i wejściu w życie Aktu systemy wysokiego ryzyka mają być dozwolone, ale będą podlegać regulacji i kontroli. Siłą rzeczy, systemy AI wysokiego ryzyka to te, w odniesieniu do których ryzyko wyrządzenia szkody jest istotne. Są to systemy związane np. z bezpieczeństwem, wymiarem sprawiedliwości lub prawami osób fizycznych. Przykładowe grupy systemów wysokiego ryzyka to:

Nakazanie ujawnienia dowodów

Zgodnie z projektem dyrektywy o odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję, państwa członkowskie będą musiały zapewnić w ustawodawstwie krajowym środek procesowy mający ułatwić potencjalnemu powodowi, jeszcze przed złożeniem powództwa, dochodzenie roszczenia odszkodowawczego. Ma on polegać na tym, że sąd na wniosek przyszłego powoda będzie mógł nakazać drugiej stronie ujawnienie dowodów dotyczących konkretnego systemu sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka, co do którego istnieje podejrzenie, że spowodował on szkodę. Warunkiem skorzystania przez przyszłego powoda z tego środka przed sądem będzie, aby wcześniej poszkodowany zwrócił się bezpośrednio do dostawcy systemu sztucznej inteligencji (lub innej osoby odpowiedzialnej za system) o ujawnienie tych dowodów i uzyskał odmowę ich dostarczenia.

We wniosku do sądu o ujawnienie dowodów potencjalny powód będzie musiał uprawdopodobnić swoje roszczenie odszkodowawcze.

Projekt dyrektywy przewiduje że osobie zobowiązanej do ujawnienia lub zabezpieczenia dowodów będą musiały przysługiwać odpowiednie proceduralne środki ochrony prawnej w reakcji na taki nakaz.

Zakres ujawnianych informacji będzie musiał ograniczać się dowodów, które są proporcjonalne i niezbędne, aby uzasadnić potencjalne lub wniesione roszczenie odszkodowawcze.

Nie dostarczysz dowodów – i tak możesz przegrać

Przeciwnik, który nie zastosuje się do nakazu ujawnienia dowodów może ryzykować nawet przegranie przyszłego procesu. Sąd może bowiem w takiej sytuacji przyjąć domniemanie niedochowania przez pozowanego należytej staranności w spornych okolicznościach będących przedmiotem procesu, a związanych z dowodami, które miały być ujawnione.

Ciężar dowodu na pozwanym

Kolejnym środkiem projektowanym w dyrektywie w celu ułatwienia dochodzenia roszczeń stronie poszkodowanej przez sztuczną inteligencję jest wzruszalne domniemanie, że zdarzenie powodujące szkodę, związane z działaniem sztucznej inteligencji, wynikło z winy pozwanego. Zgodnie z projektem, sąd rozpoznający sprawę będzie mógł przyjąć domniemanie istnienia związku przyczynowego między winą pozwanego rozumianą jako niedochowanie należytej staranności), a określonym wynikiem uzyskanym przez system sztucznej inteligencji lub faktem nieuzyskania takiego wyniku, pod warunkiem spełnienia łącznie kilku warunków. Czyli, możliwe będzie uznanie bez dowodzenia, że za nieprawidłowe działanie systemu sztucznej inteligencji odpowiedzialna jest określona osoba pozwana, jeśli tej osobie przypisze się niedochowanie należytej staranności. Jednocześnie, jeśli pozwany wcześniej nie dostarczył dowodów wnioskowanych przez powoda, w danych okolicznościach sąd będzie mógł przyjąć jego winę.

Domniemanie istnienia określonej okoliczności mającej znaczenie dla odpowiedzialności oznacza, w konkretnym zakresie, zdjęcie ciężaru dowodu ze strony powodowej i przerzucenie go na stronę pozwaną w zakresie konieczności udowodnienia braku odpowiedzialności .

Przesłanki stosowania domniemania

Warunki, jakie muszą być spełnione, aby sąd mógł przyjąć ww. domniemanie związku przyczynowego są następujące:

a) w toku procesu pozwanemu przypisano winę polegającą nieprzestrzeganiu obowiązku dochowania należytej staranności określonego w prawie materialnym,

b) w oparciu o okoliczności sprawy można uznać, że istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że wina wpłynęła na wynik uzyskany przez system sztucznej inteligencji lub na fakt nieuzyskania przez taki system wyniku;

c) powód wykazał, że szkoda została spowodowana wynikiem uzyskanym przez system sztucznej inteligencji lub faktem nieuzyskania przez taki system wyniku.

W przypadku roszczenia dotyczącego systemu sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka domniemania nie stosuje się jeżeli pozwany wykaże, że powód może uzyskać względnie łatwy dostęp do dowodów i wiedzy eksperckiej wystarczających, aby samemu udowodnić wspomniany związek przyczynowy.

W przypadku systemu sztucznej inteligencji, który nie jest systemem wysokiego ryzyka, domniemanie ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy sąd uzna, że udowodnienie przez powoda związku przyczynowego jest nadmiernie trudne.

Masz robota i nie zawahasz się go użyć? Zastanów się!

Być może doczekamy kiedyś czasów, w których sztuczna inteligencja doczeka się przyznania jej odrębnej osobowości prawnej. Jakkolwiek może to brzmieć niczym science fiction, taka perspektywa nie jest już zupełnie absurdalna. We wpisie, w którym rozważaliśmy, czy AI może być twórcą, pisaliśmy o tym, że sąd australijski dopuścił przyznanie systemowi sztucznej inteligencji przymiotu twórcy wynalazku na gruncie australijskiego prawa patentowego. W europejskim i amerykańskim systemie prawnym jest to na razie niemożliwe; organy stosujące prawo konsekwentnie bronią oczywistej, zdawałoby się, zasady, wg której twórcą własności intelektualnej może być tylko człowiek. Projekt dyrektywy w sprawie odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję, jak również Aktu w sprawie sztucznej inteligencji potwierdza, że w Europie póki co to człowiek będzie również ponosił cywilną i publicznoprawną odpowiedzialność za sztuczną inteligencję. Jest to spójne z europejską koncepcją godnej zaufania sztucznej inteligencji, na której oparte są projektowane regulacje. Fakt, że dokładny sposób podejmowania decyzji przez AI jest dla nas na razie tajemnicą (efekt czarnej skrzynki) nie może być okolicznością wyłączającą odpowiedzialność podmiotów chcących odnosić korzyści ekonomiczne z rozwoju nowych technologii.

Photo by Uriel Soberanes on Unsplash

Fundacje rodzinne funkcjonują w ustawodawstwach różnych państw europejskich, w tym w Austrii, Belgii, Holandii, Malty, Monako, Niemiec, Szwajcarii czy Szwecji. W Polsce dotąd takie fundacje nie istniały. Aby skorzystać z tej formy prawnej, polscy przedsiębiorcy zakładali fundacje rodzinne za granicą. Stanowiło to swoistą „emigrację polskiego kapitału”.

Być może problem ten został dostrzeżony, ponieważ polski ustawodawca postanowił uregulować fundację rodzinną. Czas najwyższy – statystyki dotyczące firm rodzinnych mówią same za siebie. Jak podaje raport Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii z 2019 r. pt. “Fundacja Rodzinna. Zielona Księga”, drugie pokolenie przejmuje tylko co trzecią firmę rodzinną, a jedynie niewielki procent z tych firm przekazuje się następnie trzeciemu pokoleniu. Czy przepisy regulujące polską fundację rodzinną pomogą w utrzymaniu firm rodzinnych, a przysłowie „ojciec buduje, syn utrzymuje, wnuczek rujnuje” okaże się nieaktualne?

projekt nowej ustawy

23 listopada 2022 r. wpłynął do Sejmu projekt ustawy o fundacji rodzinnej. Ta nowa dla polskiego porządku prawnego instytucja ma na celu zapewnienie ochrony przed rozdrobnieniem majątku rodzinnego, po przeprowadzeniu sukcesji rodzinnej działalności gospodarczej.

Z szacunków środowiska firm rodzinnych wynika, że w Polsce blisko 830 tys. firm to firmy rodzinne, które generują przychód o łącznej wartości 322 mld zł w skali roku, a tym samym ich wkład w budowę PKB kształtuje się na poziomie ok. 18%[1].

Z danych Instytutu Biznesu Rodzinnego wynika, że w przeciągu najbliższych 5 lat sukcesję przedsiębiorstwa planuje ok. 57% firm rodzinnych, ale tylko 8,1% następców prawnych przedsiębiorców deklaruje chęć poprowadzenia firmy stworzonej przez rodziców[2].

Problem kontynuowania firm rodzinnych oraz utrzymania ich rodzinnego charakteru nie dotyczy wyłącznie jednoosobowych działalności gospodarczych (zarejestrowany w CEIDG) czy biznesów prowadzonych wspólnie w ramach spółek cywilnych. Jest to zagadnienie aktualne także dla firm prowadzonych w formie spółek osobowych, a nawet spółek kapitałowych.

W przypadku spółek handlowych sukcesja może zostać zablokowana przez pozostałych wspólników, ale także może być znacząco ograniczona, a nawet zupełnie wyłączona poprzez odpowiednie postanowienia aktów założycielskich spółek, o czym pisaliśmy tu.

dla kontynuacji biznesu rodzinnego bez konieczności angażowania się następców prawnych

Fundacja rodzinna ma umożliwić kontynuację biznesu rodzinnego i ochronę majątku przedsiębiorstwa w perspektywie dłuższej niż jedno pokolenie, przy jednoczesnym braku konieczności osobistego angażowania się następców prawnych w prowadzenie biznesu.

Fundacja rodzinna będzie osobą prawną utworzoną w celu gromadzenia majątku, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów.

Nazwa fundacji rodzinnej może być obrana dowolnie i będzie zawierać dodatkowe oznaczenie „Fundacja Rodzinna”. Oznaczenie “Fundacja Rodzinna” oraz skrót F.R. będę zastrzeżone wyłącznie dla fundacji rodzinnych. Inne podmioty nie będą mogły posługiwać się takimi oznaczeniami.

Fundacja rodzinna nabywa osobowość prawną z chwilą wpisu do rejestru fundacji rodzinnych. Rejestr fundacji rodzinnych będzie prowadził Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim.

Fundacja rodzinna będzie zobowiązana do zawierania następujących informacji w oświadczeniach składanych beneficjentowi, sądowi rejestrowemu i w zamówieniach handlowych:

  1. nazwę fundacji rodzinnej, jej siedzibę i adres;
  2. numer, pod którym fundacja rodzinna jest wpisana do rejestru fundacji rodzinnych;
  3. numer identyfikacji podatkowej (NIP).

Fundacja rodzinna w organizacji może we własnym imieniu zarządzać posiadanym majątkiem i zapewniać jego ochronę, w szczególności nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana.

Fundacja rodzinna w organizacji jest reprezentowana przez fundatora lub pełnomocnika powołanego przez fundatora, albo – w przypadkach wskazanych w ustawie – przez zarząd.

założenie fundacji rodzinnej

Do utworzenia fundacji rodzinnej jest wymagane:

  1. złożenie oświadczenia o ustanowieniu fundacji rodzinnej w akcie założycielskim albo w testamencie;
  2. ustalenie statutu;
  3. sporządzenie spisu majątku,
  4. ustanowienie organów fundacji rodzinnej
  5. wniesienie funduszu założycielskiego – przed wpisaniem fundacji do rejestru w przypadku ustanowienia jej w akcie założycielskim, albo w terminie 2 lat od wpisania fundacji rodzinnej do rejestru w przypadku ustanowienia jej w testamencie;
  6. wpisanie do rejestru fundacji rodzinnych.

Akt założycielski fundacji rodzinnej, jak również testament, w którym ustanowiono taką fundację, sporządza się w formie aktu notarialnego. Z chwilą sporządzenia aktu założycielskiego albo ogłoszenia testamentu powstaje fundacja rodzinna w organizacji. W takiej sytuacji fundacja rodzinna, do momentu wpisania jej do rejestru zobowiązana jest do używania dodatkowego oznaczenia „w organizacji”. Po utworzeniu fundacji fundator albo zarząd (w zależności od tego, czy fundacja została utworzona poprzez akt założycielski czy w testamencie) zobowiązani są do złożenia wniosku o wpis fundacji do rejestru. Fundacja rodzinna w organizacji z chwilą wpisu do rejestru staje się fundacją rodzinną i uzyskuje osobowość prawną.

statut fundacji

Fundator ustala statut. Statut sporządza się w formie aktu notarialnego.

Elementy obowiązkowe, które określa statut:

  1. nazwę fundacji;
  2. jej siedzibę;
  3. szczegółowy cel fundacji;
  4. sposób określenia beneficjenta i zakres przysługujących mu uprawnień;
  5. zasady prowadzenia listy beneficjentów fundacji;
  6. zasady, w tym szczegółowy tryb, zrzeczenia się uprawnień przez beneficjenta;
  7. czas trwania fundacji rodzinnej, jeżeli jest oznaczony;
  8. wartość funduszu założycielskiego;
  9. zasady powoływania, odwoływania, oraz uprawnienia i obowiązki członków organów fundacji rodzinnej, a także zasady reprezentacji fundacji przez zarząd albo przez inne organy fundacji w przypadkach wskazanych w ustawie;
  10. co najmniej jednego beneficjenta uprawnionego do uczestnictwa w zgromadzeniu beneficjentów;
  11. zasady zmiany statutu;
  12. przeznaczenie majątku fundacji rodzinnej po jej rozwiązaniu, w tym określenie beneficjenta uprawnionego do mienia w związku z rozwiązaniem fundacji.

Statut może określać również inne sprawy, w tym:

  1. zasady współpracy lub współdziałania organów fundacji rodzinnej;
  2. szczegółowe zasady likwidacji fundacji;
  3. wytyczne dotyczące inwestowania jej majątku.

działalność gospodarcza w ramach fundacji rodzinnej

Projekt ustawy przewiduje, że fundacja rodzinna będzie mogła wykonywać działalność gospodarczą tylko w zakresie:

  1. zbywania mienia, o ile mienie to nie zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia;
  2. najmu, dzierżawy lub udostępniania mienia do korzystania na innej podstawie;
  3. przystępowania i uczestnictwa w spółkach handlowych, funduszach inwestycyjnych, spółdzielniach oraz podmiotach o podobnym charakterze, mających swoją siedzibę w kraju lub za granicą;
  4. nabywania i zbywania papierów wartościowych, instrumentów pochodnych i praw o podobnym charakterze;
  5. udzielania pożyczek:
  1.  obrotu zagranicznymi środkami płatniczymi należącymi do fundacji rodzinnej w celu dokonywania płatności związanych z działalnością fundacji rodzinnej;
  2. prowadzenia przedsiębiorstwa w ramach gospodarstwa rolnego.

odpowiedzialność fundacji rodzinnej

Fundacja ta odpowiada solidarnie z fundatorem za jego zobowiązania powstałe przed jej ustanowieniem, w tym z tytułu obowiązku alimentacyjnego. Odpowiedzialności tej nie będzie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć.

Fundacja rodzinna będzie także odpowiadać za wykonanie obowiązku alimentacyjnego obciążającego fundatora, który powstał po ustanowieniu fundacji. W takim przypadku, gdy egzekucja z majątku fundatora obowiązku alimentacyjnego powstałego po ustanowieniu fundacji rodzinnej okaże się bezskuteczna, uprawniony może prowadzić egzekucję z majątku fundacji.

Powyższe ograniczenie w zakresie egzekucji nie stanowi przeszkody do wniesienia powództwa przeciwko fundacji rodzinnej, zanim egzekucja z majątku fundatora okaże się bezskuteczna.

Odpowiedzialność fundacji rodzinnej ograniczona jest do wartości mienia wniesionego przez fundatora według stanu z chwili nabycia, a według cen z chwili zaspokojenia wierzyciela.

majątek fundacji rodzinnej

Fundator wnosi do fundacji mienie na fundusz założycielski o wartości określonej w statucie. Mienie to musi wynosić co najmniej 100 000 zł i stanowi ono majątek fundacji rodzinnej.

Fundacja nie może zwracać fundatorowi mienia wniesionego na pokrycie funduszu założycielskiego, tak w całości, jak i w części, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej.

Fundator sporządza w formie pisemnej spis majątku wnoszonego do fundacji rodzinnej na pokrycie funduszu założycielskiego.

W spisie majątku zamieszcza się rzeczy lub prawa majątkowe wniesione do fundacji przez fundatora lub osoby inne niż fundator, ze wskazaniem:

Zarząd aktualizuje spis majątku i odpowiada za aktualność tego spisu.

W spisie majątku zamieszcza się informację o aktualnych proporcjach, wartości mienia wniesionego do fundacji rodzinnej przez każdego z fundatorów lub przez fundację rodzinną dla celów podatkowych, dla każdego z fundatorów oraz fundacji.

Mienie wniesione do fundacji w drodze darowizny albo spadku:

  1. przez fundatora lub jego małżonka, zstępnych, wstępnych lub rodzeństwo ‒ uważa się za wniesione przez fundatora;
  2. przez inne osoby – uważa się za wniesione przez fundację rodzinną.

W przypadku, gdy mienie wnosi wspólny zstępny, wstępny albo rodzeństwo więcej niż jednego fundatora, mienie uważa się za wniesione przez wszystkich tych fundatorów w równych częściach.

fundator

Fundatorem fundacji rodzinnej może być wyłącznie osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, która złoży oświadczenie w formie aktu notarialnego o ustanowieniu fundacji rodzinnej w akcie założycielskim, albo w testamencie.

Fundacja rodzinna może być ustanowiona przez więcej niż jednego fundatora, chyba że zostanie ustanowiona w testamencie.

Prawa i obowiązki fundatora są niezbywalne.

Jeżeli fundacja ma więcej niż jednego fundatora, wykonują oni prawa i obowiązki wspólnie, chyba że statut stanowi inaczej.

Fundator może w statucie powierzyć wykonywanie swoich uprawnień innej osobie, określając zakres tego powierzenia. Fundator będzie określał w statucie szczegółowy cel fundacji rodzinnej.

Fundator nie odpowiada za zobowiązania fundacji rodzinnej.

Fundator może skierować do organów fundacji uwagi, opinie lub zalecenia dotyczące jej działalności.

Fundator zgłasza ustanowienie fundacji rodzinnej do rejestru fundacji rodzinnych, chyba że fundacja została ustanowiona w testamencie. W takim przypadku zgłoszenia fundacji do rejestru dokonuje zarząd. Zgłoszenie fundacji o rejestru podpisują wszyscy członkowie zarządu.

beneficjent fundacji rodzinnej

Beneficjentem fundacji rodzinnej może być:

  1. osoba fizyczna, w tym fundator;
  2. organizacja pozarządowa prowadząca działalność pożytku publicznego

– która zgodnie ze statutem, czyli zgodnie z wolą fundatora, będzie otrzymać świadczenie od fundacji rodzinnej lub mienie w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej.

Beneficjenta umieszcza się na liście beneficjentów.

Beneficjent ma prawo do uzyskania informacji o działalności fundacji rodzinnej, osobiście lub przez upoważnioną przez siebie osobę, w szczególności do żądania:

  1. wglądu do dokumentów fundacji, w tym statutu, sprawozdań finansowych i ksiąg rachunkowych, oraz sporządzania z nich kopii i notatek,
  2. przedstawienia wyjaśnień od zarządu

– z uwzględnieniem przepisów dotyczących ochrony danych osobowych.

Zarząd może odmówić beneficjentowi przedstawienia wyjaśnień, w tym dotyczących realizacji obowiązków zarządu, lub wglądu do dokumentów, jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że prawo to zostanie wykorzystane przez beneficjenta w celach sprzecznych z interesem i celem fundacji rodzinnej.

Prawa i obowiązki beneficjenta są niezbywalne, ale nie dotyczy to istniejącej wierzytelności beneficjenta. Beneficjent może jednak zrzec się swoich uprawnień w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. Zrzeczenie się wszystkich uprawnień jest równoznaczne ze zrzeczeniem się statusu beneficjenta.

Beneficjent, tak jak fundator może skierować do organów fundacji uwagi, opinie lub zalecenia dotyczące jej działalności.

W przypadku małoletnich beneficjentów fundator może zastrzec, że przedmioty im przypadające z tytułu świadczeń od fundacji rodzinnej nie będą objęte zarządem sprawowanym przez rodziców. W przypadku, gdy fundator nie wyznaczył zarządcy, zarząd sprawuje kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy.

Beneficjent może otrzymywać świadczenie od fundacji również pod warunkiem albo z zastrzeżeniem terminu.

Ważnym ograniczeniem jest to, że spełnienie świadczenia na rzecz beneficjenta nie może zagrażać wypłacalności fundacji wobec jej wierzycieli niebędących jej beneficjentami i każdorazowo spełnienie świadczenia jest uzależnione od bieżącej sytuacji finansowej fundacji. Co ważne, w przypadku wstrzymania świadczenia, bieg terminu jego spełnienia ulega zawieszeniu do czasu poprawy sytuacji finansowej fundacji.

Jeżeli brak jest możliwości zaspokojenia beneficjentów w pełnej wysokości, w związku ze zobowiązaniami wobec osób trzecich, zarząd dokona miarkowania świadczeń, tak, aby nie pokrzywdzić żadnego z beneficjentów. Bieg terminu spełnienia świadczeń co do pozostałej kwoty ulega zawieszeniu do czasu poprawy sytuacji finansowej fundacji rodzinnej.

W przypadku fundacji rodzinnej, która ma więcej niż jednego fundatora zmiana beneficjenta lub jego uprawnień jest dokonywana za zgodą pozostałych fundatorów, chyba że statut stanowi inaczej.

organy fundacji rodzinnej

Organami fundacji rodzinnej są:

  1. zarząd,
  2. rada nadzorcza,
  3. zgromadzenie beneficjentów.

Kadencję członka organu fundacji oblicza się w pełnych latach obrotowych, chyba że statut stanowi inaczej. Zgodę na pełnienie funkcji członka organu fundacji rodzinnej wyraża się w formie pisemnej. Każdemu członkowi organu przysługuje jeden głos, chyba że statut stanowi inaczej.

zarząd fundacji rodzinnej

Do zadań zarządu należy:

  1. prowadzenie spraw fundacji rodzinnej oraz jej reprezentowanie;
  2. realizacja celów fundacji określonych w statucie;
  3. podejmowanie czynności związanych z zapewnieniem płynności finansowej i wypłacalności fundacji;
  4. tworzenie, prowadzenie i aktualizowanie listy beneficjentów;
  5. informowanie beneficjenta o przysługującym mu świadczeniu;
  6. realizacja świadczenia przysługującego beneficjentowi.

Zarząd składa się z jednego albo większej liczby członków. Jeżeli zarząd jest wieloosobowy, wszyscy jego członkowie są obowiązani i uprawnieni do wspólnego prowadzenia spraw fundacji rodzinnej, chyba że statut stanowi inaczej. Prawo członka zarządu do reprezentowania fundacji dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych. Prawa członka zarządu do reprezentowania fundacji rodzinnej nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich.

O ile statut nie stanowi inaczej, powołania i odwołania członków zarządu dokonuje fundator, a po śmierci fundatora rada nadzorcza, jeżeli została ustanowiona. W przypadku śmierci fundatora i braku rady nadzorczej powołania i odwołania członków zarządu dokonuje zgromadzenie beneficjentów.

Natomiast w sytuacjach, gdy fundacja jest ustanawiana w testamencie, fundator określa w nim osobę albo osoby, które zostaną powołane do pełnienia funkcji członka albo członków zarządu.

rada nadzorcza fundacji rodzinnej

Rada nadzorcza fundacji rodzinnej jest organem nieobowiązkowym, chyba że liczba beneficjentów przekracza 25 osób – wówczas trzeba ją powołać. Fundator ustanawia radę nadzorczą w statucie. Rada nadzorcza składa się z jednego albo większej liczby członków.

Rada nadzorcza pełni funkcje nadzorcze w stosunku do zarządu w zakresie przestrzegania prawa i statutu.

Statut może rozszerzyć uprawnienia rady nadzorczej, w szczególności przewidywać, że zarząd jest obowiązany uzyskać zgodę rady nadzorczej na dokonanie określonych czynności.

Tak jak w przypadku spółek prawa handlowego, również w fundacji rodzinnej nie można pełnić jednocześnie funkcji członka zarządu i funkcji członka rady nadzorczej.

zgromadzenie beneficjentów fundacji rodzinnej

Fundator w statucie ustanawia zgromadzenie beneficjentów. Zgromadzenie beneficjentów tworzą beneficjenci, którym w statucie przyznano uprawnienie do uczestnictwa w zgromadzeniu beneficjentów.

Uchwały zgromadzenia beneficjentów wymaga:

  1. rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania finansowego fundacji rodzinnej za poprzedni rok obrotowy;
  2. udzielenie absolutorium członkom zarządu z wykonania przez nich obowiązków;
  3. podział lub pokrycie wyniku finansowego netto;
  4. wybór firmy audytorskiej, w przypadku gdy sprawozdanie finansowe, zgodnie z ustawą z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości podlega badaniu;
  5. inne sprawy wymienione w ustawie lub statucie.

Jeżeli statut nie stanowi inaczej, zgromadzenie beneficjentów jest ważne bez względu na liczbę reprezentowanych na nim głosów.

odpowiedzialność członków organów fundacji rodzinnej

Członek zarządu, członek rady nadzorczej oraz likwidator odpowiadają wobec fundacji rodzinnej za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu, chyba że nie ponosi winy. Członek zarządu, członek rady nadzorczej oraz likwidator nie narusza obowiązku dołożenia należytej staranności, jeżeli postępując w sposób lojalny wobec fundacji rodzinnej, działa w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.

audyt fundacji rodzinnej

Ustawa wprowadza obowiązek przeprowadzania audytu w fundacjach rodzinnych.

Firma audytorska albo zespół audytorów wyznaczony przez zgromadzenie beneficjentów dokonuje audytu w zakresie zarządzania aktywami fundacji, zaciągania i spełniania zobowiązań, w tym zobowiązań publicznoprawnych, pod kątem prawidłowości, rzetelności oraz zgodności z prawem, celem oraz dokumentami fundacji rodzinnej. W skład zespołu audytorów wchodzi biegły rewident, doradca podatkowy, adwokat lub radca prawny.

Audyt przeprowadza się co najmniej raz w ciągu 4 lat funkcjonowania fundacji rodzinnej, chyba że sprawozdanie finansowe fundacji będzie podlegało badaniu zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości. W takim przypadku audyt powinien być przeprowadzony w tym samym terminie jak badanie. Oznacza to, że dla niektórych fundacji rodzinnych obowiązek przeprowadzania audytu będzie istniał co roku.

Narzucenie takiego obowiązku ma na celu ochronę majątku fundacji rodzinnej i praw beneficjentów.

rozwiązanie i likwidacja “fundacji rodzinnej w organizacji”

W przypadku, gdy fundacja rodzinna nie została wpisana do rejestru w terminie 6 miesięcy od dnia sporządzenia aktu założycielskiego, albo ogłoszenia testamentu, albo w przypadku, gdy postanowienie sądu odmawiające zarejestrowania fundacji stało się prawomocne, fundacja rodzinna w organizacji ulega rozwiązaniu.

W przypadku, gdy fundacji nie zgłoszono do sądu rejestrowego w terminie 6 miesięcy albo postanowienie sądu odmawiające rejestracji stało się prawomocne, a fundacja rodzinna w organizacji nie jest w stanie niezwłocznie pokryć w pełni wierzytelności beneficjentów i osób trzecich, zarząd dokona likwidacji fundacji. Jeżeli fundacja rodzinna w organizacji nie ma zarządu, fundator, zgromadzenie beneficjentów albo sąd rejestrowy ustanawia likwidatora albo likwidatorów.

Likwidatorzy ogłaszają jednokrotnie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o otwarciu likwidacji, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie miesiąca od dnia ogłoszenia.

Fundacja rodzinna w organizacji ulega rozwiązaniu z dniem zatwierdzenia przez zgromadzenie beneficjentów sprawozdania likwidacyjnego.

rozwiązanie i likwidacja zarejestrowanej fundacji rodzinnej

Fundacja rodzinna ulega rozwiązaniu m.in. w przypadku, gdy:

  1. zaszły okoliczności wskazane w statucie, w szczególności upłynął okres, na jaki fundacja została powołana, zrealizowany został jej cel, brak jest możliwości dalszej realizacji celu lub jego realizacja wiąże się z nadmiernymi trudnościami, a usunięcie przeszkód nie może nastąpić bez konieczności poniesienia niewspółmiernie wysokich kosztów;
  2. fundacja jest zarządzana w sposób oczywiście sprzeczny z jej celem lub interesami beneficjentów;
  3. z ważnych powodów kontynuowanie działalności fundacji jest niecelowe;
  4. zakończone zostało postępowanie upadłościowe fundacji rodzinnej prowadzącej działalność gospodarczą;

Rozwiązanie fundacji rodzinnej następuje po przeprowadzeniu likwidacji, z chwilą wykreślenia jej z rejestru.

Otwarcie likwidacji następuje z dniem uprawomocnienia się orzeczenia o rozwiązaniu fundacji rodzinnej przez sąd albo powzięcia przez zarząd albo zgromadzenie beneficjentów uchwały o rozwiązaniu fundacji rodzinnej. Likwidację prowadzi się pod nazwą fundacji z dodaniem oznaczenia „w likwidacji”.

Jeżeli fundacja rodzinna jest rozwiązywana za życia fundatora, fundator jest wyłącznie uprawnionym do otrzymania mienia pozostałego w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, chyba że statut stanowi inaczej, w szczególności określa beneficjentów uprawnionych do mienia w związku z rozwiązaniem fundacji.

W przypadku śmierci fundatora i braku beneficjenta uprawnionego do mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, mienie to przypada spadkobiercom fundatora.

opłaty rejestrowe

Opłata od wniosku o wpis fundacji do rejestru będzie wynosić 500 zł. Natomiast opłata od zarejestrowania zmiany będzie wynosiła 250 zł.

uwaga, “fundacje rodzinne”!

Zgodnie z projektem ustawy wszystkie fundacje zarejestrowane w KRS posiadające w swojej nazwie określenie “fundacja rodzinna” będą zobowiązane do zmiany swojej nazwy, a w tym zmiany statutu.

Zgłoszenia zmiany należy dokonać nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia wejście w życia ustawy. Brak zgłoszenia zmiany we wskazanym terminie spowoduje wszczęcie postępowania przymuszającego. Wniosek o wpisanie zmiany w KRS nie będzie podlegał żadnej opłacie.  

Projekt ustawy o fundacji rodzinnej wprowadza także szereg zmian do innych ustaw, w tym m.in. ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz kodeksu cywilnego w zakresie zachowku.

Tekst projektu ustawy oraz uzasadnienie do projektu ustawy dostępne są pod linkiem https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2798.

Jeśli prowadzisz firmę rodzinną i być może wkrótce zmierzysz się z problemem sukcesji, rozważ skorzystanie z tej formy zabezpieczenia biznesu. To rozwiązanie bardzo popularne w krajach, które zmianę pokoleniową przechodziły wcześniej niż w Polsce. Przykładem może być Heineken, który w ramach StAK – Stichting Administratiekantooroparł prowadzi firmowy fundusz emerytalny dla byłych pracowników. Zainteresowany/a tym rozwiązaniem? Możesz liczyć na naszą pomoc 😊 zapraszamy do kontaktu.

Photo by Phillip Goldsberry on Unsplash

[1] Wynik badania Instytutu Biznesu Rodzinnego „Firma rodzinna to marka” w ramach projektu Statystyka firm rodzinnych. http://www.ibrpolska.pl/raporty/statystyka_firm_rodzinnych/ (dostęp z dnia 28 sierpnia 2019 r.).
[2] Wynik badania Instytutu Biznesu Rodzinnego w 2017. Rok wcześniej wskaźnik ten wyniósł 6,3%. http://www.ibrpolska.pl/aktualnosci/przyszlosc-firm-rodzinnych-sukcesorzy-przed-trudna-decyzja-o-przejeciu-firmy-rod

Inteligentne miasta, czyli tzw. smart cities, to urbanistyczna wizja przyszłości, która już od na naszych oczach staje się faktem. Nowoczesne rozwiązania oparte m.in. na uczeniu maszynowym czy Internecie Rzeczy (Internet of Things, IoT) wpływają nie tylko na poprawę systemu zarządzania miastem w trosce o komfort jego mieszkańców, lecz także stanowią przykład tego jak wielką rolę odgrywają w miejskiej rzeczywistości prawa własności intelektualnej (intellectual property – IP). Na co należy zwrócić szczególną uwagę decydując się na zastosowanie innowacji opatrzonych prawami IP odnoszących się do inteligentnych miast? Zapraszamy do lektury!

Koncepcja „smart city”

Nie istnieje jednolita definicja pojęcia „smart city”. Za Komisją Europejską uznać można, że są to miasta zdolne do strategicznego integrowania w ich codzienne działania technologii w zakresie energii, transportu oraz IT. Wdrażanie tego rodzaju innowacji podnosi komfort życia mieszkańców i często chroni środowisko naturalne przed negatywnymi skutkami rozwoju miast.[1] Zgodnie z Raportem PARP pt. „Monitoring trendów w innowacyjności 2022” istotą smart city jest planowanie wieloletnie, a nie jedynie rozwój miasta w oparciu o obecne technologie i rozwiązania. „Konieczny jest nieustanny dialog z mieszkańcami, który umożliwi wprowadzanie zmian i udoskonaleń systemów. Trzeba więc projektować je tak, by pozostawały otwarte na nowe pomysły i wciąż pojawiające się nowe technologie”.[2]

Smart cities nie są domeną jednego regionu, zaś w zależności od określonego rankingu za najlepsze pod różnymi względami inteligentne miasta na świecie można uznać m.in.: Singapur, Zurych, Oslo, Taipei, Lozannę, Helsinki, Kopenhagę, Genewę, Auckland, Bilbao, Londyn, Paryż, Reykjavik, Berlin, Amsterdam, Tokio, Hong Kong czy Nowy Jork. Z polskich przykładów w Smart City Index 2021 znalazły się 2 miasta: Warszawa oraz Kraków, choć dopiero na 75. i 80. miejscu w rankingu.

Inteligentne miasta a prawa własności intelektualnej

Inteligentny rozwój miasta to niebywała szansa dla wielu małych i średnich przedsiębiorców (small and medium-sized enterprises – SMEs), którzy mogą wcielić w życie swoje innowacje. Jednocześnie nie muszą one mieć zastosowania jedynie w danym regionie – przykładowo obecnie wiele możliwości wdrożenia innowacyjnych rozwiązań przez europejskie SMEs daje Azja Południowo-Wschodnia.[3] Jeśli bowiem dany sposób sprawdził się w jednym miejscu, istnieje prawdopodobieństwo, że będzie przydatny także w innym. Ze względu na to, że prawa IP chronią dane dobro intelektualne tylko na jednym terytorium, ważne jest zapewnienie sobie ochrony w jak najszerszym zakresie terytorialnym – może bowiem okazać się, że działanie i odpowiednia wcześniejsza rejestracja pozwoli danemu przedsiębiorcy na osiągnięcie mniej lub bardziej nieoczekiwanego zysku w przyszłości. Dotyczyć to może każdego przedmiotu własności intelektualnej.

Patenty

Prawdopodobnie najpotrzebniejszym prawem ochronnym wymagającym analizy w kontekście nowoczesnych rozwiązań w smart cities jest patent. Patentów udziela się na wynalazki, a zatem na takie rozwiązania o charakterze technicznym, które charakteryzują się nowością, przemysłową stosowalnością i poziomem wynalazczym.

Zapewnienie sobie patentu powoduje, że osoby trzecie nie mogą bez zgody podmiotu uprawnionego korzystać z wynalazku w sposób zarobkowy lub zawodowy, polegający na: wytwarzaniu, używaniu, oferowaniu, wprowadzaniu do obrotu, przechowywaniu lub składowaniu produktów będących przedmiotem wynalazku, eksportowaniu lub importowaniu ich do tych celów, lub stosowaniu sposobu będącego przedmiotem wynalazku, jak też używaniu, oferowaniu, wprowadzaniu do obrotu, przechowywaniu lub składowaniu produktów otrzymanych bezpośrednio takim sposobem, eksportowaniu lub importowaniu ich do tych celów.

Patent udzielony na podstawie przepisów polskiej ustawy prawo własności przemysłowej[4] daje prawo wyłącznego korzystania z wynalazku w sposób zarobkowy i zawodowy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przez okres 20 lat. W przypadku rozwiązań stosowanych w smart cities warto jest rozważyć droższą, lecz o wiele bardziej opłacalną w przyszłości procedurę międzynarodową na podstawie Układu o Współpracy Patentowej (PCT)[5], która pozwala dokonać zgłoszenia międzynarodowego w ciągu 12 miesięcy od dokonania pierwszego (np. polskiego) zgłoszenia, dzięki czemu zgłoszony wynalazek zachowuje niezbędną w celu przyznania ochrony cechę „nowości”. Należy jednak zwrócić uwagę na regulacje poszczególnych państw, gdyż w niektórych z nich niemożliwe jest dokonanie rejestracji wynalazku, gdy już zgłosiło się go wcześniej za granicą (do takich krajów należy Wietnam, gdzie każdy patent zagraniczny może być unieważniony, jeśli nie dokonało się pierwszej rejestracji w tym państwie).

Patenty stosowane w inteligentnych miastach najczęściej dotyczą implementacji rozwiązań związanych z problemami powodowanymi przez systemy komputerowe. W niektórych państwach wynalazki odnoszące się do tego typu rozwiązań są ograniczone różnymi restrykcjami. Przykładowo, uznaje się, że metody kryjące się za stosowaniem danego systemu komputerowego nie mogą być przedmiotem patentu, natomiast jeśli za sposobem, w jaki stosuje się system znajdują się względy techniczne (np. wynalazek rozwiązuje problem natury technicznej) – wówczas patent może być przyznany. Jako przykład kraju, który dość łagodnie i szeroko podchodzi do wyrażenia „techniczne względy”, można podać Singapur.[6] Przykładem patentu w smart city może być czujnik mierzący dopuszczalną wilgotność gleby, który pozwala zoptymalizować wykorzystanie wody.[7]

Wzory użytkowe

Są nazywane czasem „małymi kuzynami wynalazku”. Prawa ochronne na wzory użytkowe można uzyskać znacznie łatwiej, niż patenty. Ma to związek chociażby z faktem, że do przesłanek rejestracyjnych należą jedynie nowość i użyteczność (czasem przepisy niektórych państw dopuszczają inne przesłanki, np. w Laosie jest to pewien poziom wynalazczy, choć niższy, niż w przypadku patentu). Niemniej w tym przypadku występuje krótszy czas ochrony, wynoszący w Polsce 10 lat (co też może różnić się w zależności od kraju). Rejestrację prawa ochronnego na wzór użytkowy warto rozważyć w przypadku wynalazków o krótszej „żywotności”, niż tych, które mają w założeniu być stosowane długofalowo.

Podobnie w odniesieniu do inteligentnych miast można przemyśleć jak najszerszą ochronę terytorialną, jednak należy zwrócić także uwagę, czy dane państwo, na którym nam zależy, przewiduje możliwość takiej rejestracji – szansy takiej nie ma np. w przypadku Indonezji (system prawny Singapuru natomiast nie przewiduje w ogóle ochrony dla wzorów użytkowych). Co warto podkreślić, Indonezja ogranicza również rodzaje wzorów użytkowych jedynie do produktów.

Wzory przemysłowe

Jeśli przedsiębiorcy zależy na ochronie wyglądu zewnętrznego produktu powinien rozważyć ochronę gwarantowaną przez prawo z rejestracji wzoru przemysłowego. Co ważne w przypadku smart cities odnosić się to będzie niekiedy również do graficznego interfejsu użytkownika – GUI. W ten sposób chroniony może być również wygląd aplikacji na smartfony czy na elektronicznych billboardach służących usprawnieniu komunikacji w mieście. Niestety, prawo to nie rozciąga się na ochronę rozwiązań funkcjonalnych, która może być zapewniona przez patent lub prawo ochronne na wzór użytkowy.

W Polsce prawo z rejestracji wzoru przemysłowego udzielane może być na 25 lat maksymalnie podzielonych na pięcioletnie okresy. Wzór przemysłowy musi być nowy i mieć indywidualny charakter, co oznacza, że ogólne wrażenie, jakie wywiera on na zorientowanym użytkowniku, różni się od ogólnego wrażenia wywołanego na nim przez wzór publicznie udostępniony przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo.

W celu rejestracji wzoru w większej liczbie państw można skorzystać z tzw. „systemu haskiego” pozwalającego za pomocą jednego zgłoszenia zarejestrować wzór w 90 państwach-stronach Konwencji Haskiej[8]. W przypadku państw Azji Południowo-Wschodniej stronami są na ten moment Kambodża, Singapur i Wietnam.

A co można zrobić, gdy ktoś zarejestruje Twój wzór przemysłowy? Przekonaj się w czy mieści Ci się to w głowie 🙂

Znaki towarowe

Nic nie zapewnia większej rozpoznawalności na rynku, niż znak towarowy. Zadaniem tego rodzaju oznaczenia jest odróżnianie towarów i usług jednego przedsiębiorcy od towarów i usług drugiego. Jeśli dany przedsiębiorca zapewnia pewne rozwiązanie w inteligentnym mieście, z pewnością chciałby, by jego innowacja została sygnowana jego oznaczeniem (logo, nazwą, sloganem etc.).

Prawo ochronne na znak towarowy może trwać w zasadzie w nieskończoność, pod warunkiem opłacania i odnawiania 10-letniego okresu ochrony. Znak taki w celu zarejestrowania musi być nowy i nadawać się do przedstawienia w rejestrze. Ochronie podlegają zarówno znaki „tradycyjne”, takie jak np. znak słowny, graficzny czy słowno-graficzny, jak i znaki niekonwencjonalne, takie jak chociażby kolor , dźwięk czy znak przestrzenny.

Przy pomocy tzw. Protokołu madryckiego[9] istnieje możliwość rejestracji w wielu państwach za pomocą jednej aplikacji, podobnie jak jest to w przypadku patentów. To o tyle korzystne rozwiązanie, że oprócz Birmy wszystkie państwa Azji Południowo-Wschodniej są obecnie jego stronami.

Tajemnica przedsiębiorstwa

Tajemnica przedsiębiorstwa (tzw. know-how) w prawie polskim chroniona jest przede wszystkim na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, głównie w art. 11:  „Czynem nieuczciwej konkurencji jest ujawnienie, wykorzystanie lub pozyskanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa”.

W kontekście innowacji w smart cities należy uważnie zastanowić się, które rozwiązania warto opatentować, a które zachować w ramach tajemnicy przedsiębiorstwa. Drugie rozwiązanie może opłacać się o tyle, że w przypadku zdecydowania się na patent, całość informacji dotyczących wynalazku zostanie upubliczniona i w przyszłości konkurencja będzie mogła je wykorzystać. Jeśli przedsiębiorca postanowi chronić innowacyjne rozwiązania poprzez know-how, powinien podpisać ze wszystkimi osobami (w tym swoimi pracownikami) umowy o poufności (non-disclosure agreement, NDA).

Warto mieć na uwadze, że przedmiot tajemnicy przedsiębiorstwa nie powinien móc być zdolny do odtworzenia w wyniku inżynierii wstecznej, gdyż wówczas będzie zbyt prosty do odgadnięcia i w następstwie do odtworzenia.

Prawo autorskie

Ochrona zapewniona przez prawo autorskie w Polsce przedstawia się o tyle korzystnie, że utwór (a zatem przedmiot tego prawa) chroniony jest od momentu jego ustalenia i nie wymaga się żadnej wcześniejszej rejestracji. Istnieją jednakże porządki prawne, w których prawa autorskie (ang. copyright) mogą być zarejestrowane w celu ich skuteczniejszej ochrony i są to np. Stany Zjednoczone, Wietnam, Indonezja czy Tajlandia.

Prawo autorskie jest o tyle istotne, że tylko twórca ma wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

Za utwór uważa się wiele różnorodnych przedmiotów, od utworów literackich, muzycznych, czy architektonicznych do elementów odzieży czy postaci fikcyjnych, tak długo jak są one przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Jak utwory literackie na gruncie polskiego prawa autorskiego chronione są również, tak istotne w kontekście inteligentnych miast, programy komputerowe.

Ochroną prawnoautorską może być objęty jednak wyłącznie sposób wyrażenia, a nie odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne (art. 1 ust. 21 PrAut.). W praktyce oznacza to, że ochroną będzie objęty konkretny program komputerowy, jego kod, nie zaś kryjąca się za nim innowacja. Zatem ktoś może odtworzyć rozwiązanie będące utworem w danym smart city, jeśli tylko użyje własnego kodu, gdyż nie będzie stanowiło to naruszenia praw autorskich.[10]

Charakterystyczną cechą dla programów komputerowych w kontekście praw autorskich jest to, że z mocy prawa w braku innych postanowień na podstawie art. 74 ust. 3 PrAut. autorskie prawa majątkowe przysługują pracodawcy, jeśli program komputerowy został stworzony w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przez pracownika.

Dobra osobiste twórców

Jak stanowi art. 23 kodeksu cywilnego, dobra osobiste człowieka, jakimi są m.in. twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach, przedstawionych powyżej. Ten reżim ochrony często jest niesłusznie pomijany. Kult osoby zmarłej może być dobrem osobistym żyjących. Ochrony niektórych praw można dochodzić nawet po śmierci architekta.

Zalety i wady inteligentnych miast

Niewątpliwie lista zalet wynikająca z istnienia smart cities jest nieskończona, jedynie tytułem przykładu warto wskazać najważniejsze, tj.: mobilność, wzrost gospodarczy, pozytywny wpływ na klimat i środowisko naturalne, na zagospodarowanie przestrzenne czy też wzrost poczucia bezpieczeństwa wśród ich mieszkańców.

Jednakże w dobie wzmożonego wzrostu innowacyjności przedsiębiorcy powinni zatroszczyć się zawczasu o ochronę swoich twórczych rozwiązań. Niemal każdy wytwór ludzkiego intelektu może być prawnie chroniony, a co za tym idzie w kontekście inteligentnych miast – przynieść w przyszłości większe korzyści, aniżeli można się z początku spodziewać. I nie chodzi jedynie o korzyści finansowe – ochrona praw własności intelektualnej może przekładać się bowiem także na pozytywny wizerunek i renomę firmy, zwiększać jej konkurencyjność na rynku, a także zainteresowanie potencjalnych inwestorów i instytucji finansowych.[11]


[1] IP & SMART CITIES – SHAPING THE FUTURE OF URBAN DEVELOPMENT, Latin America IPR SME Helpdesk, European Comission 2019, s. 1.
[2] Smart city – idea inteligentnego miasta [w:] Raport PARP pt. Monitoring trendów w innowacyjności 2022, s. 41.
[3] IP PROTECTION IN SOUTH-EAST ASIA FOT THE SMART CITIES INDUSTRY, South-East Asia IPR SME Helpdesk, European Comission, 2020, s. 2.
[4] Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 324 z późn. zm.).
[5] Układ O WSPÓŁPRACY PATENTOWEJ sporządzony w Waszyngtonie dnia 19 czerwca 1970 r., poprawiony dnia 2 października 1979 r. i zmieniony dnia 3 lutego 1984 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 70, poz. 303 z późn. zm.).
[6] Ibidem, s. 2-3.
[7] IP & SMART CITIES…, s. 2.
[8] Akt genewski Porozumienia haskiego w sprawie międzynarodowej rejestracji wzorów przemysłowych, przyjęty w Genewie dnia 2 lipca 1999 r. (Dz. U. z 2009 r. Nr 198, poz. 1522).
[9] Protokół do Porozumienia madryckiego o międzynarodowej rejestracji znaków, sporządzony w Madrycie dnia 27 czerwca 1989 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 13, poz. 129 z późn. zm.).
[10] IP PROTECTION…, s. 2-5.
[11] IP & SMART CITIES…, s. 2.
Photo by Samuele Errico Piccarini on Unsplash

Jakiś czas temu mieliśmy okazję wyjaśnić, czym charakteryzują się systemy jakości żywności: Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chronione Oznaczenie Geograficzne czy Gwarantowana Tradycyjna Specjalność oraz jakie wymogi rejestracyjne dla uzyskania tych rodzajów ochrony przewidują przepisy prawa polskiego i europejskiego. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rejestracji i ochronie nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności produktów rolnych i środków spożywczych, win lub napojów spirytusowych oraz o produktach tradycyjnych. Jest to implementacja przepisów Unii Europejskiej w zakresie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych oraz win i napojów spirytusowych.

O najważniejszych zmianach, które powyższy projekt zakłada opowiem w niniejszym wpisie.

Cel projektu

W uzasadnieniu do projektu ustawy czytamy: „Celem projektu jest stworzenie regulacji o oznaczeniach geograficznych obejmującej 3 sektory: produktów rolnych i środków spożywczych, napojów spirytusowych oraz win. Obecne rozdrobnienie przepisów po sektorach stanowi dodatkowy ciężar administracyjny i utrudnienie dla producentów. Stworzenie spójnych zasad w jednym akcie prawnym umożliwi lepszą kontrolę i egzekwowanie ochrony przysługującej nazwom zarejestrowanym w Unii Europejskiej”.

Jest to o tyle ważne, że liczba producentów wytwarzających produkty spożywcze w Polsce szacowana jest na ok. 14 tys., liczba handlowców zajmujących się obrotem artykułami rolno-spożywczymi na ok. 108 tys. placówek, a to m.in. oni są grupą docelową nowej ustawy, nie wspominając o samych konsumentach żywności, do których zalicza się cała ludność kraju, czyli ok. 38 milionów osób.

Dotychczasowy stan prawny

Do tej pory regulacja dotycząca oznaczeń geograficznych w Polsce jest wciąż rozbita na 3 ustawy:

Wyodrębnienie z nich oznaczeń geograficznych w postaci nowej ustawy ma służyć uspójnieniu tych przepisów i w zrozumieniu ich przez ich głównych odbiorców, czyli producentów.

Wdrożenie zmian jest konieczne w powiązaniu z obowiązkami narzucanymi przez unijne rozporządzenia (w szczególności 151/2012 w przypadku produktów rolnych i środków spożywczych, rozporządzenia nr 1308/2013 w przypadku win i rozporządzenia 2019/787 w przypadku napojów spirytusowych), dotyczącymi zapewnienia przez Państwa Członkowskie wysokich standardów ochrony nazw produktów rolnych, środków spożywczych, win i napojów spirytusowych zarejestrowanych w Unii Europejskiej. Brak wdrożenia przez Polskę odpowiednich rozwiązań będzie się wiązał z narzuceniem przez UE kar finansowych w przypadku audytu.

Jakie najważniejsze rozwiązania przewiduje projekt?

Projektowana ustawa proponuje określenie:

  1. warunków ochrony na terytorium Polski nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności produktów rolnych lub środków spożywczych, oznaczeń geograficznych win,  oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych i określeń tradycyjnych produktów sektora wina;
  2. zasad oraz trybu postępowania w procesie oceny wniosków o rejestrację oznaczeń geograficznych, gwarantowanych tradycyjnych specjalności i określeń tradycyjnych artykułów rolno-spożywczych tj. produktów rolnych i środków spożywczych, win, napojów spirytusowych;
  3. zadań oraz właściwość organów i jednostek organizacyjnych w zakresie kontroli i certyfikacji artykułów rolno-spożywczych posiadających chronioną nazwę pochodzenia, chronione oznaczenie geograficzne albo będących gwarantowanymi tradycyjnymi specjalnościami;
  4. krajowej procedury badania wniosku o rejestrację nazwy pochodzenia, oznaczenia geograficznego, gwarantowanej tradycyjnej specjalności, wniosku o zatwierdzenie zmiany w specyfikacji produktu, sprzeciwu do wniosku o rejestrację, wniosku o cofnięcie rejestracji;
  5. zasad oraz trybu kontroli i certyfikacji: produktów rolnych i środków spożywczych posiadających nazwę pochodzenia, oznaczenie geograficzne lub będących gwarantowaną tradycyjną specjalnością, w zakresie nieuregulowanym w rozporządzeniu nr 1151/2012, win posiadających nazwę pochodzenia, oznaczenie geograficzne lub określenie tradycyjne, w zakresie nieuregulowanym w rozporządzeniu nr 1308/2013, napojów spirytusowych posiadających oznaczenie geograficzne, w zakresie nieuregulowanym w rozporządzenia 2019/787;
  6. obowiązków sprawozdawczych jednostek certyfikujących;
  7. określenie zasad oraz trybu postępowania w sprawie rejestracji międzynarodowej oznaczeń geograficznych, o której mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1753 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie działań Unii po jej przystąpieniu do Aktu genewskiego Porozumienia lizbońskiego w sprawie nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych;
  8. określenie zasad prowadzenia listy produktów tradycyjnych oraz sposobu postępowania w sprawach uzyskania wpisu na tę listę.

nowy organ – Rada do Spraw Oznaczeń Geograficznych i Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności

Projekt przewiduje ustanowienie Rady do Spraw Oznaczeń Geograficznych i Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności, składającej się z przewodniczącego będącego przedstawicielem ministra oraz 10 członków wyróżniających się wiedzą o sprawach związanych z produktami regionalnymi i tradycyjnymi, w szczególności w zakresie technologii produkcji żywności, enologii, etnografii, prawa własności przemysłowej oraz tradycji i kultury polskiej. Członków Rady powoływać będzie minister właściwy do spraw rynków rolnych.

Rada będzie opiniować wnioski o rejestrację i cofnięcie rejestracji, wnioski o zatwierdzenie zmiany w specyfikacji produktu, sprzeciwy krajowe do wniosków o rejestrację. Rada będzie organem opiniodawczo-doradczym ministra. Na podstawie opinii wydanej przez Radę, minister właściwy do spraw rynków rolnych wydawać będzie decyzję o spełnieniu lub o niespełnianiu wymagań UE w zakresie wniosku o rejestrację.

Rada ta powstanie na bazie doświadczeń Rady do Spraw Tradycyjnych i Regionalnych Nazw Produktów Rolnych i Środków Spożywczych, działającej na postawie ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych. Dotychczas działająca Rada do Spraw Tradycyjnych i Regionalnych Nazw Produktów Rolnych i Środków Spożywczych działać będzie na zasadach dotychczasowych do dnia powołania członków Rady do Spraw Oznaczeń Geograficznych i Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności, nie dłużej jednak niż przez okres 14 dni od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy.

ujednolicony system kontroli zgodności ze specyfikacją obejmujący produkty rolne i spożywcze oraz wina i napoje spirytusowe

Projektowany system kontroli zgodności ze specyfikacją ma na celu wzmocnienie systemu kontroli stosowania nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych oraz gwarantowanych tradycyjnych specjalności. Dodatkowo na upoważnione jednostki certyfikujące zostanie nałożony obowiązek sprawozdawczy, co ma zwiększyć przejrzystości ochrony zarejestrowanych nazw produktów oraz umożliwić skuteczniejszy nadzór nad systemem Głównemu Inspektorowi Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

W projektowanej ustawie zaproponowano system kontroli wszystkich produktów: rolnych i środków spożywczych, win i napojów spirytusowych,  wzorowany na dotychczas funkcjonujących rozwiązaniach w sektorze produktów rolnych i środków spożywczych posiadających chronione nazwy pochodzenia, chronione oznaczenia geograficzne lub będących gwarantowanymi tradycyjnymi specjalnościami. 

Organami uprawnionymi do kontroli będą:

  1. minister właściwy do spraw rynków rolnych w zakresie: upoważniania jednostek oceniających, do przeprowadzania kontroli, wydawania, ograniczania, zawieszania i cofania certyfikatów zgodności potwierdzających zgodność produktu posiadającego oznaczenie geograficzne lub będącego gwarantowaną tradycyjną specjalnością ze specyfikacją produktu;
  2. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w zakresie: sprawowania nadzoru nad upoważnionymi jednostkami certyfikującymi oraz nadzoru nad produkcją i wprowadzaniem do obrotu produktów z nazwami pochodzenia, oznaczeniami geograficznymi, będącymi gwarantowanymi tradycyjnymi specjalnościami lub win z określeniami tradycyjnymi;
  3. upoważnione jednostki certyfikujące w zakresie: przeprowadzania kontroli zgodności oraz wydawania, zawieszania, ograniczania i cofania certyfikatów zgodności,
  4. wojewódzcy inspektorzy jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w zakresie: przeprowadzania kontroli zgodności oraz wydawania świadectw jakości. 

Decyzję o upoważnieniu jednostki certyfikującej będzie wydawał minister właściwy do spraw rynków rolnych na wniosek jednostki certyfikującej. Do wniosku jednostka certyfikująca będzie załączać kopie certyfikatu akredytacji oraz kopie dokumentów lub informacje niezbędne do stwierdzenia spełniania wymagań określonych w art. 29 lit. b) rozporządzenia 2017/625.

W upoważnieniu minister będzie nadawał jednostce certyfikującej numer identyfikacyjny oraz będzie określał zakres upoważnienia jednostki certyfikującej. Jednostka certyfikująca może zostać upoważniona w zakresie kontroli zgodności produktów oraz wydawania, ograniczania, zawieszania, odmowy wydania i cofania certyfikatów zgodności. Upoważnienie może zostać wydane w odniesieniu do poszczególnych sektorów produktów rolnych i środków spożywczych, win i napojów spirytusowych. Jednostka certyfikująca otrzymuje jedno upoważnienie, które może obejmować wszystkie lub poszczególne sektory.  Przesłanki dotyczące wydawania, ograniczania, zawieszania, odmowy wydania i cofania certyfikatów zgodności określone są w normie ISO/IEC 17065 „Wymagania dla jednostek certyfikujących wyroby, procesy i usługi”. Ich rozwiniecie ujęte jest w procedurach wewnętrznych upoważnionych jednostek certyfikujących określających ich sposób działania, które dostępne są dla każdego producenta kontrolowanego przez jednostkę certyfikującą.

W art. 35 ust. 8 projektowanej ustawy wprowadzono regulację dotyczącą utraty ważności świadectwa jakości w przypadku, gdy decyzja wojewódzkiego inspektora o niespełnianiu wymagań jakości handlowej stanie się ostateczna. Jest to istotna zmiana porządkująca ze względu na to, że obecnie może dojść do sytuacji, w której w obrocie prawnym istnieje decyzja zakazująca producentowi wprowadzania do obrotu produktu pod chronioną nazwą, podczas gdy świadectwo jakości wydane temu producentowi jest nadal ważne i teoretycznie producent ma prawo do używania chronionej nazwy.

zasady nadzoru nad upoważnionymi jednostkami certyfikującymi

Organem uprawnionym do nadzoru upoważnionych jednostek certyfikujących będzie Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Zgodnie z projektowanym art. 32 ust. 3 ustawy w ramach nadzoru Główny Inspektor będzie:

  1. przeprowadzać kontrole urzędowe zgodnie z przepisami o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych;
  2. przeprowadzać audyty lub inspekcje;
  3. sporządzać i przekazywać upoważnionej jednostce certyfikującej wnioski pokontrolne zawierające:
    • oznaczenie kontrolowanej upoważnionej jednostki certyfikującej,
    • zakres kontroli,
    • wnioski po przeprowadzonej kontroli,
    • wezwanie do usunięcia nieprawidłowości, jeżeli takie stwierdzono;
  4. ustalać zakres kontroli zgodności przekazany przez upoważnioną jednostkę certyfikującą;
  5. dokonywać sprawdzenia dokumentów potwierdzających zgodność produktu z nazwą pochodzenia, oznaczeniem geograficznym lub będącego gwarantowaną tradycyjną specjalnością ze specyfikacją produktu;
  6. wydawać i przekazywać upoważnionej jednostce certyfikującej wytyczne i polecenia w celu zapewnienia prawidłowej realizacji zadań wykonywanych przez jednostkę oraz
  7. może sprawdzać u producentów prawidłowość sprawowania przez upoważnioną jednostkę certyfikującą kontroli zgodności, wydawania, ograniczania, zawieszania i cofania certyfikatów zgodności.

wykaz grup producentów

Zgodnie z art. 40 ustawy proponuje się aby minister właściwy do spraw rynków rolnych prowadził wykaz grup producentów produkujących produkty, których nazwy zostały wpisane do rejestru. Wpis do wykazu dokonywany będzie na wniosek grupy składany do dnia 31. stycznia każdego roku. W przypadku niezłożenia przez grupę wniosku o wpis do wykazu na dany rok grupa zostanie wykreślona z rejestru.

opłaty

Za dokonanie oceny:

  1. wniosku o rejestrację, z wyłączeniem wniosku,
  2. krajowego sprzeciwu,
  3. wniosku o zatwierdzenie zmiany,
  4. wniosku o cofnięcie rejestracji

pobierana będzie opłata w wysokości 500 zł.

regulacja podaży

W art. 44 ustawy zaproponowano wprowadzenie upoważnienia dla ministra właściwego do spraw rynków rolnych w sprawie określania na danym obszarze dopuszczalnej wielkość podaży produktów chronionych danym oznaczeniem, mając na względzie wielkość produkcji i jakość danego produktu z oznaczeniem geograficznym, zapotrzebowanie na ten produkt na rynku oraz możliwości wytwórcze producentów.

kary pieniężne

Projekt ustawy przewiduje szeroki katalog kar pieniężnych nakładanych na:

  1. upoważnione jednostki certyfikujące,
  2. podmioty:
    • używające nazwy zarejestrowanej jako nazwa pochodzenia, oznaczenie geograficzne lub gwarantowana tradycyjna specjalność albo określeń tradycyjnych win niezgodnie ze specyfikacją produktu
    • naruszające zakresu ochrony nazwy
    • działające jako upoważniona jednostka certyfikująca bez upoważnienia
    • utrudniające wojewódzkiemu inspektorowi prowadzenie czynności kontrolnych w ramach nadzoru
    • które nie będą udostępniać dokumentów lub nie będą udzielać informacji, a także nie będą udzielać pomocy w zakresie niezbędnym do sprawdzenia prawidłowości sprawowania przez jednostki certyfikujące kontroli urzędowej.

Kary pieniężne będą nakładane przez Głównego Inspektora w wysokości do 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia za rok poprzedzający rok wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary, a w przypadku ponownego naruszenia do 50-krotności przeciętnego wynagrodzenia.

Wysokość kar pieniężnych będzie wymierzana z uwzględnieniem stopnia szkodliwości czynu, zakresu naruszenia, dotychczasowej działalności podmiotu dokonującego naruszenia i wielkości korzyści majątkowej, którą podmiot ten uzyskał lub którą mógłby uzyskać w związku z naruszeniem, w przypadku gdy korzyść majątkowa ma zastosowanie.

Jeżeli przy przeprowadzania kontroli dojdzie do ujawnienia naruszenia przepisów o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych lub przepisów o rolnictwie ekologicznym w zakresie oznakowania produktu, organ przeprowadzający kontrolę będzie uprawniony do wymierzenia kary łącznej uwzględniającej wszystkie naruszenia.

Projektodawca proponuje uchylenie przepisów karnych dotyczących nieprawidłowego stosowania nazw zarejestrowanych jako oznaczenia geograficzne napojów spirytusowych uzasadniając to ich zbytnią dolegliwością.

przepisy przejściowe

Zgodnie z projektowanym art. 66 ustawy postępowania niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy prowadzone w sprawach

  1. wniosku o rejestrację, 
  2. sprzeciwu,
  3. o zatwierdzenie zmiany w specyfikacji danego produktu, oraz
  4. do postępowań kontrolnych prowadzonych przez Głównego Inspektora albo wojewódzkiego inspektora,

będą dalej prowadzone na podstawie regulacji zawartych w nowej ustawie przy czym opinie wydane przed dniem wejścia w życie nowej ustawy zachowują swoją ważność.

W przypadku niewydania do dnia wejścia w życie projektowanej ustawy opinii sporządzanych przez Radę do Spraw Tradycyjnych i Regionalnych Nazw Produktów Rolnych i Środków Spożywczych, Rada ta w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie nowej ustawy przekaże dokumentację dotyczącą prowadzonych spraw Radzie do Spraw Oznaczeń Geograficznych i Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności.

Do postępowań w sprawach upoważniania jednostek certyfikujących wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy będą stosowane przepisy nowej ustawy.

W art. 67 projektowanej ustawy zaproponowano, aby do uchylenia i zmiany decyzji oraz wznowienia postępowania w sprawach rozstrzygniętych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy stosować przepisy nowej ustawy.

W zakresie opłat, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy stosowane będą przepisy dotychczas obowiązujące.

Natomiast w przypadku czynów popełnionych przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy przez producentów t.j.: bezprawnego używania zarejestrowanych nazw, oznaczeń, ich skrótów lub symboli oraz przez jednostki certyfikujące, stosowane będą przepisy w brzmieniu dotychczasowym, zgodnie z projektowanym art. 69.

Nazwy produktów wpisane listę produktów podlegających tymczasowej ochronie krajowej w dniu wejścia w życie projektowej ustawy będą podlegały na terytorium Polski tymczasowej ochronie zgodnie z przepisami nowej ustawy.

Decyzje, wydane przez ministra, przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy, w sprawie:

  1. upoważnienia jednostek certyfikujących do przeprowadzania kontroli,
  2. wydawania i cofania certyfikatów potwierdzających zgodność procesu produkcji:

pozostaną w mocy.

Świadectwa jakości wydane przez wojewódzkich inspektorów oraz certyfikaty zgodności wydane przez upoważnione jednostki certyfikujące na podstawie przepisów dotychczas obowiązujących przepisów również zachowają ważność na okres, na który zostały wydane.

Zgodnie z art. 76 projektowanej ustawy z dniem jej wejścia w życie przestaną obowiązywać ustawy:

  1. z dnia 17 grudnia 2004 r. o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych oraz
  2. z dnia 12 maja 2011 r o oznaczeniach geograficznych win oraz aromatyzowanych produktów sektora wina.

Projekt omówionej ustawy, jego uzasadnienie, stanowiska zgłoszone w ramach opiniowania oraz aktualny etap prac nad projektem znajdziesz pod linkiem https://legislacja.gov.pl/projekt/12356457/katalog/12854697#12854697.

Photo by Chelsea Pridham on Unsplash

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami leży kraina, gdzie… jeszcze do końca tego roku możesz skorzystać z ulgi podatkowej kupując zameczek, dworek, kamieniczkę albo remontując już posiadane zabytki nieruchome. Możesz odliczyć nawet pół miliona, ale pamiętaj o północy 31 grudnia, ulga – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – częściowo znika z niewiadomego powodu…  Ulga na zabytki wprowadzona została tzw. Polskim Ładem, w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa o PIT) i dotyczy tzw. zabytku ruchomego. Będzie to nieruchomość, jej część lub zespół „stanowiąca świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, której zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową”. W tym samym interesie społecznym jest wspieranie tych, którzy kupują zabytki i je remontują. Przynajmniej w teorii powinna dać szansę na zachowanie dziedzictwa kulturowego. Niestety nie jest to ulga, z której może skorzystać znaczna część podatników. Chociaż według założeń ulga ta miała być wsparciem dla zachowania dziedzictwa kulturowego, to niestety skorzystać z niej mogą jedynie „wybrani”.  Czy tak jest faktycznie? O ocenę poprosiliśmy Bartosza Przybysza z Kancelarii Mentzen.

Z raportu Narodowego Instytutu Dziedzictwa[1] wynika, że obecnie w Polsce mamy ok. 80 tys. nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków, z czego co najmniej jedna trzecia wymaga natychmiastowych działań ratunkowych, dwie trzecie zabytków nieruchomych wymaga różnego rodzaju prac remontowych. Najlepiej zachowaną oraz najmniej zagrożoną grupą zabytków nieruchomych pozostają obiekty sakralne z uwagi na szczególne ich znaczenie. Obiekty mieszkalne  a także budynki użyteczności publicznej są w bardzo różnym stanie: na ogół dobrze zachowane, użytkowane i bieżąco remontowane są kamienice, murowane wille oraz miejskie domy jedno- i wielorodzinne, znacznie gorzej wygląda sytuacja obiektów drewnianych i murowanych o niższym standardzie. Raczej w dobrym stanie są ratusze i wszelkiego rodzaju budynki administracyjne wykorzystywane przez władze państwowe i samorządowe oraz będące siedzibami instytucji, takich jak banki, poczty, szkoły, użytkowane szpitale i dworce. Najsłabiej zachowanymi i najbardziej zagrożonymi grupami funkcjonalnymi zabytków są obiekty przemysłowe, gospodarcze, rezydencjonalne i związane z nimi zabytki folwarczne. Słowem, jest co chronić, a brak pieniędzy skutecznie może to uniemożliwić.

Małgorzata Gradek Lewandowska – LGL: Bartoszu czy wprowadzenie tej ulgi w kontekście stanu polskich zabytków było zaskoczeniem?

Bartosz Przybysz – Kancelaria Mentzen: Podobno wszystkiemu się dziwić jest głupotą, znacznie zaś ładniej jest nie dziwić się niczemu[2], czy rzeczywiście tak jest – nie wiem. Natomiast w perspektywie nieustannie obecnych podatkowych imponderabiliów oraz dynamicznie rozwijającej się sytuacji w naszym kraju trudno mówić o zaskoczeniu. Z pewnością jednak, jest to dosyć unikatowa ulga, otwierająca drzwi do zyskania korzyści na wielu płaszczyznach. Nie jest również zaskoczeniem, że pojawiło się na tym tle mnóstwo wątpliwości. Co ciekawe, wprowadzenie ulgi poskutkowało efektem odmiennym od oczekiwanego przez ustawodawcę, co prawdopodobnie stało się podstawą do jej wycofania.

LGL: Na czym dokładnie polega ulga na zabytki i jakie korzyści niesie za sobą skorzystanie z tej ulgi?

B.Przybysz: Ulga miała być niejako zachętą do inwestowania w zabytki, co z oczywistych powodów wiąże się nieodzownie z poniesieniem sporych nakładów. W przypadku nabycia zabytku można odliczyć kwotę stanowiącą iloczyn 500 zł i liczby metrów kwadratowych powierzchni użytkowej zabytku, jednak nie więcej niż 500 000 zł. Z kolei na prace restauracyjne, konserwację i roboty budowlane odliczyć można 50% wydatków.

Korzyścią wynikającą z zastosowania ulgi jest oczywiście oszczędność na podatku. Odliczeniu od podstawy opodatkowania w ramach ulgi podlegają wydatki poniesione przez podatnika na wpłaty na fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni mieszkaniowej utworzonej dla zabytku, prace konserwatorskie, restauratorskie, roboty budowlane zabytku, odpłatne nabycie zabytku, pod warunkiem, że podatnik na nabytą nieruchomość poniósł wydatek, o którym mowa powyżej. Co należy jednak rozumieć poprzez „zabytek nieruchomy”? Otóż, określa się w ten sposób: dzieła architektury i budownictwa, dzieła budownictwa obronnego, a także obiekty techniki, zwłaszcza kopalnie, huty, elektrownie i inne zakłady przemysłowe.

LGL: Jakie podmioty są uprawnione do skorzystania z ulgi na zabytki?

B.Przybysz: Ulga przeznaczona jest dla podmiotów podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT), możliwość odliczenia nie dotyczy zatem podatników CIT. Co istotne, osoba korzystająca z ulgi “pałacyk plus” wcale nie musi być przedsiębiorcą, z tego względu, że poniesione wydatki można odliczyć także od dochodów na skali podatkowej. Wątpliwości pojawiają się w przypadku wspólników spółek osobowych, które są transparentne podatkowo. Czy wspólnicy spółek jawnych i partnerskich mogą skorzystać z odliczenia, jeżeli formalnie zabytek stanowi własność spółki? Wydaje się, że nie. Inaczej kształtuje się sytuacja wspólników spółki cywilnej. Nie ma ona zdolności prawnej, przez co właścicielami majątku nabytego w trakcie działalności są bezpośrednio jej wspólnicy (współwłasność łączna). Nie powinno natomiast budzić wątpliwości, że z odliczenia – w stosunku do zabytków będących składnikami majątku spółki – nie skorzystają wspólnicy spółek osobowych będących podatnikami CIT.

LGL: Jakie wydatki można uwzględnić przy korzystaniu z tej ulgi i na jakich zasadach dokonuje się ich odliczeń?

B.Przybysz: W ramach ulgi odliczeniu podlegać mogą wydatki poniesione na

Odliczeń dokonuje się w zeznaniu za rok podatkowy, w którym dokonano wpłat na fundusze remontowe oraz poniesiono wydatki na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane. W przypadku nabycia zabytku należy to uwzględnić w zeznaniu za rok, w którym wydatki z nim związane zostały poniesione po raz pierwszy. Co istotne, w sytuacji, gdy przysługujące odliczenie jest wyższe niż roczny dochód/przychód, nadwyżkę odliczyć można maksymalnie przez 6 kolejnych lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym po raz pierwszy dokonano odliczenia.

LGL: Czy możesz zwrócić uwagę na jakieś praktyczne aspekty tej ulgi?

B.Przybysz: Z praktycznego punktu widzenia należy zwrócić uwagę, czy poniesione na zbytek wydatki nie zostały nam zwrócone, np. w wyniku dotacji. W takim wypadku podatnik ma obowiązek dodania odliczonej kwoty do dochodu za rok podatkowy, w którym otrzymano zwrot.

Warto również zwrócić uwagę, że małżonkowie we wspólności majątkowej mogą w dowolnej proporcji odliczyć poniesione wydatki. Bez wpływu na to pozostaje fakt czy dokument potwierdzający ich poniesienie został wystawiony na obu, czy tylko na jednego z nich. W ten sposób małżonkowie mogą zaplanować wysokość odliczenia tak, aby w pełni móc wykorzystać ulgę na zabytki.

LGL: Jakie warunki musi spełnić podatnik, aby skorzystać z ulgi na zabytki?

B.Przybysz: Możliwość zastosowania ulgi przysługuje w stosunku do dochodów opodatkowanych według skali podatkowej, liniowo albo ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Mogą z niej korzystać także podatnicy uzyskujący przychody m.in. z najmu, ze stosunku pracy, z umów zlecenia czy z kontraktów menedżerskich. Istotnym jest, żeby podatnik był właścicielem lub współwłaścicielem zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków lub ewidencji zabytków.

Ważne, aby wydatki, co do których chcemy zastosować ulgę były odpowiednio udokumentowane. Ponadto przepisy określają dokładne zasady dotyczące terminów ich poniesienia.

LGL: Mówi się, że obecna konstrukcja przepisów uwzględnia wyłącznie interes prywatnego właściciela lub współwłaściciela zabytku. Pojawił się też zarzut, że obecnie z ulgi na zabytki mogą korzystać wyłącznie osoby fizyczne, a tymczasem najczęściej to osoby prawne dysponują większymi środkami na renowację czy konserwację zabytków. Dlaczego zatem nie wprowadzono ulgi w ustawie o CIT?

B.Przybysz: Założenie racjonalnego prawodawcy zmusza do poszukiwania sensu selektywnego wprowadzenia ulgi. Być może ustawodawca chciał w ten sposób wpłynąć na strukturę własnościową zabytków, która mogłaby zostać zaburzona przez wprowadzenie odliczenia dla podatników CIT. Z samego uzasadnienia bynajmniej w żaden sposób to nie wynika.

LGL: Inna „bolączką” prowadzącą do nadużycia tej ulgi jest to, że do odliczenia wydatków na remonty zabytków wystarczy posiadanie faktury VAT. Przepisy nie wymagają faktycznego przeprowadzenia prac mających na celu renowację lub konserwację zabytku. Czy Twoim zdaniem to stanowi problem?

B.Przybysz: Cóż, rzeczywiście przepisy nie określają precyzyjnie limitu kwoty jaka musi zostać poniesiona na przeprowadzenie prac remontowych, aby móc skorzystać z ulgi na nabycie zabytku. W wyniku braku regulacji rozumieć można to w taki sposób, że wystarczy ponieść wydatek w wysokości chociażby jednej złotówki i spełnić tym samym warunki do zastosowania ulgi.

Natomiast, w przypadku pozostałych wydatków przyszłym roku wprowadzony zostanie warunek uzyskania zaświadczenia wojewódzkiego konserwatora zabytków o wykonaniu odpowiednich prac. Odliczenie będzie możliwe dopiero w zeznaniu składanym po jego otrzymaniu. Ponadto, do odliczenia będą uprawniały wydatki na prace, które zostały wykonane zgodnie z pozwoleniem wojewódzkiego konserwatora zabytków.

LGL: Czy podobne rozwiązania istnieją w innych państwach?

B.Przybysz: Nie spotkałem się z analogicznym odpowiednikiem polskiego “pałacyku plus”. W wielu krajach popularnym rozwiązaniem wydaje się być przyznawanie ulg podatkowych właścicielom nieruchomości zabytkowych w zamian za udostępnianie ich dla zwiedzających, jest tak na przykład w Anglii i Holandii. Natomiast w Niemczech przygotowano ulgę podatkową ułatwiającą właścicielom obiektów zabytkowych finansowanie prac konserwatorskich przy posiadanych obiektach. Umożliwiono również odliczenie od podatku kwoty darowizn przeznaczonych na konserwację i ochronę dziedzictwa kulturowego. Ciekawostką jest, że każdego roku wpływy podatkowe są zmniejszane o ok. 760 mln euro ze względu na odliczenia z tytułu darowizn dla fundacji zajmujących się konserwacją i renowacją obiektów zabytkowych.

LGL: Co zmienia się od 1 stycznia 2023 r.?

B.Przybysz: W przyszłym roku ulgę na zabytki czekają też istotne zmiany, poza wspomnianymi w poprzednich odpowiedziach. Mianowicie, 2023 r. zniknie możliwość skorzystania z ulgi na zakup nieruchomości, zatem jeśli ktoś nosi się z zamiarem nabycia na przykład zabytkowej kamienicy lub dworku, to należy się spieszyć.

Co ciekawe, zakupionej do końca roku nieruchomości nie trzeba od razu remontować. Można rozpocząć prace na przykład dwa lata później i w rezultacie z ulgi na nabycie nieruchomości skorzystać w rozliczeniu za ten rok, w którym wydatki na remont zostały poniesione po raz pierwszy. Zatem w konsekwencji takiego rozwiązania, można nabyć nieruchomość w bieżącym roku, a skorzystać z odliczenia w latach późniejszych, mimo tego, że przepisy te nie będą już obowiązywać.

Ponadto, w przypadku wydatków na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane nie wystarczy już wpisanie nieruchomości do ewidencji zabytków – konieczny będzie wpis do rejestru zabytków.

Podsumowując: Należy się zgodzić z intencją ustawodawcy, według której warto promować działania, zmierzające do zachowania zabytków w niepogorszonym stanie dla przyszłych pokoleń. Niewątpliwie założenia ulgi na zabytki były w istocie szczytne. Niemniej pośpiech i nieuwaga w procesie legislacyjnym spowodowały, że przedmiotowe odliczenie jest trudne do zastosowania w praktyce, a kolejno wprowadzane zmiany tylko tę sytuację komplikują. Dziękuję za rozmowę, jak widać, życie to nie bajka 😊

[1] https://www.nck.pl/en/badania/raporty/raport-o-stanie-zachowania-zabytkow-nieruchomych-w-polsce
[2] Fiodor Dostojewski “Opowiesci fanatstyczne”
Photo by Eliane Zimmermann on Unsplash

Za nami długi weekend, w czasie którego w piątek, 11 listopada świętowaliśmy Dzień Niepodległości Polski. Przed nami zaś …  mistrzostwa świata w piłce nożnej 2022 r. Zastanawiasz się, co te wydarzenia mają ze sobą wspólnego? Zwłaszcza z prawnego punktu widzenia? Postaramy się to wyjaśnić w dzisiejszym wpisie. Obie te okazje zainspirowały nas bowiem do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy symbole narodowe, kojarzone z celebrowaniem tradycyjnej państwowości lub – z drugiej strony – np. z kibicowaniem narodowej drużynie sportowej, mogą być wykorzystywane komercyjnie. A jeśli tak, czy mogą być również zarejestrowane jako znaki towarowe? Zapraszamy do lektury!

Czym są symbole narodowe?

Chodzi o symbole Rzeczpospolitej Polskiej uregulowane w ustawie z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy, symbolami Rzeczpospolitej są orzeł biały, biało-czerwone barwy i „Mazurek Dąbrowskiego”. Ustawa ta przewiduje, że symbole narodowe pozostają pod szczególną ochroną prawną. Z załączniki nr 1, 2 i 3 do niej określają wzór godła, barw i flagi Rzeczpospolitej.

Czy można używać symboli narodowych w obrocie?

Na przykład w handlu, marketingu, twórczości artystycznej, satyrycznej, w reklamie? To zależy. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ww. ustawy o godle (…), każdy ma prawo używać barw Rzeczpospolitej, w szczególności w celu podkreślenia znaczenia uroczystości, świąt lub innych wydarzeń, z uwzględnieniem zasady wyrażonej w art. 1 ust. 2 ustawy. Zasada ta przewiduje, że prawem i obowiązkiem każdego obywatela jest otaczanie symboli narodowych czcią i szacunkiem. Oznacza to, że co do zasady nie ma zakazu posługiwania się barwami narodowymi, także w sytuacjach innych niż wyrażanie patriotyzmu, pod warunkiem, że barwy te nie są wykorzystywane w sposób wyraźnie pejoratywny względem ich symboliki.

Czy zatem można używać symboli narodowych komercyjnie?

Tutaj pojawia się pewne „ale”. Zgodnie z art. 16 ww. ustawy, wymienione symbole Rzeczypospolitej nie mogą być umieszczane na przedmiotach przeznaczonych do obrotu handlowego, a więc np. na opakowaniach produktów. Przy czym, dozwolone jest jednak umieszczanie na przedmiotach przeznaczonych do obrotu handlowego godła lub barw Rzeczypospolitej Polskiej w formie stylizowanej lub artystycznie przetworzonej. Oznacza to, że można używać w charakterze komercyjnym wizerunku orła białego lub barw biało – czerwonych, jednakże w formie np. fantazyjnej, czy też w pewnej konwencji, a nie w dokładnej formie przedstawionej w załącznikach 1 i 3 do ustawy.

Jak zarejestrować „patriotyczny” znak towarowy?

Sprawa robi się nieco bardziej skomplikowana, w sytuacji, gdy chcielibyśmy zarejestrować oznaczenie przedstawiające lub nawiązujące do symboli narodowych, w charakterze znaku towarowego i uzyskać w ten sposób wyłączność na komercyjne posługiwanie się nim dla określonych towarów lub usług.

Art. 129 (1) ust. 1 Prawa własności przemysłowej wymienia tzw. bezwzględne przeszkody rejestracyjne, czyli takie, które wyłączają możliwość zastrzeżenia oznaczenia jako znaku towarowego. Są one brane pod uwagę przez Urząd Patentowy z urzędu. Wśród owych negatywnych przesłanek znajdują się m.in. takie, które mogą nas interesować w kontekście poruszanego tematu. Otóż, nie udziela się prawa ochronnego (na znak towarowy – od aut.) na oznaczenie, które:

– zawiera element o wysokiej wartości symbolicznej, w szczególności o charakterze religijnym, patriotycznym lub kulturowym, którego używanie obrażałoby uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową;

 lub

 – zawiera symbol Rzeczypospolitej Polskiej (godło, barwy lub hymn), znak sił zbrojnych, organizacji paramilitarnej lub sił porządkowych, reprodukcję polskiego orderu, odznaczenia lub odznaki honorowej, odznaki lub oznaki wojskowej bądź innego oficjalnego lub powszechnie używanego odznaczenia i odznaki, w szczególności administracji rządowej lub samorządu terytorialnego albo organizacji społecznej działającej w ważnym interesie publicznym, gdy obszar działania tej organizacji obejmuje cały kraj lub znaczną jego część, jeżeli zgłaszający nie wykaże się uprawnieniem, w szczególności zezwoleniem właściwego organu Państwa albo organu samorządu terytorialnego, albo zgodą organizacji, na używanie oznaczenia w obrocie;

Zatem, teoretycznie możliwe jest ubieganie się o znak towarowy zawierający symbol Rzeczpospolitej, np. wizerunek orła lub barwy narodowe, jeśli wnioskodawca przedstawi zgodę odpowiedniego organu państwa. Trzeba jednocześnie pamiętać, że przy ocenie zgłoszenia Urząd Patentowy będzie też brał pod uwagę jednocześnie drugą przytoczoną wyżej przesłankę, tj. zgłoszone oznaczenie zawierające np. barwy narodowe, nie może obrażać uczuć patriotycznych czy tradycji narodowej.

Oczywiście, oznaczenie nawiązujące do symboli narodowych musi spełniać także inne warunki rejestracji, aby móc stać się znakiem towarowym. Przede wszystkim musi mieć zdolność odróżniającą, tj. nadawać się do odróżniania towarów lub usług jednego przedsiębiorcy od towarów i usług innego uczestnika rynku.

biało – czerwony marketing

Wydarzenia takie jak duże imprezy sportowe, podczas których można kibicować narodowej drużynie, mają duży potencjał marketingowy. Jest tak dlatego, że wydarzenia te z reguły budzą ogromne emocje, tworzą poczucie wspólnoty i – przynajmniej w teorii- są inkluzywne. Pojawia się więc duża grupa potencjalnych odbiorców reagująca na przekaz o określonym profilu i podatna na konsumpcję. Wiedzą o tym dobrze przedsiębiorcy, którzy przy takich okazjach chętnie stosują komunikację z jednej strony sportową, a z drugiej, właśnie narodową, wykorzystującą choćby biało – czerwone motywy. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że stosowanie w marketingu symboli narodowych podlega przepisom prawa. Jeśli więc właśnie trenujesz w swojej firmie marketingową formę przed mundialem i przygotowujesz nowe, okolicznościowe treści reklamowe, jednak masz wątpliwości, jak zrobić to dobrze – zapraszamy do kontaktu! A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, czym jest tzw. ambush marketing, pojęcie związane z marketingiem sportowym i prawem konkurencji, przeczytaj nasz wpis, który znajdziesz tu.

Photo by Kris Cros on Unsplash
Pracujemy nad wersją mobilną (telefony, tablety). 

Prosimy o przeglądanie strony na komputerach.