21661
page-template,page-template-full_width,page-template-full_width-php,page,page-id-21661,theme-stockholm,cookies-not-set,qode-social-login-1.1.3,qode-restaurant-1.1.1,stockholm-core-1.1,woocommerce-no-js,select-child-theme-ver-5.1.8.1573676579,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Tomasz. Małgorzata.

Oczywiście poznali się na studiach prawniczych. Ponownie spotkali się przed drzwiami kancelarii, w której razem zdobywali pierwsze doświadczenia, teorię zastępowali praktyką. Razem zdawali egzaminy radcowskie, razem wychowywali swoje córki. Od wielu lat razem prowadzą własną kancelarię uzupełniając swoje kompetencje i różne męsko-damskie podejście do prawa i biznesu:
Tomasz specjalizujący się kontraktach IT, zafascynowany nowymi technologiami, Małgorzata skupiona na biznesie związanym z kreacją, sztuką, innowacyjnością. Tomasz spokojny i skoncentrowany, szukający słabych punktów, Małgorzata energetyczna optymistka dostrzegającą nowe rozwiązania i możliwości – partnerzy w życiu i w pracy.
Wierzą, że LGL jest miejscem wyjątkowym ponieważ skupia trzy wzajemnie uzupełniające się obszary własności intelektualnej: wsparcie w zakresie stosowania praw własności intelektualnej, pomoc mediatorów w rozwiazywaniu sporów związanych z własnością intelektualną i doradztwo w zakresie tworzenia silnej marki dla biznesu powiązanego z własnością intelektualną: opartego o wiedzę, kreację, innowacyjność, technologie.

Dzięki 20-letniemu doświadczeniu w stosowaniu praw własności intelektualnej, różnym obszarom zainteresowań oraz zróżnicowanej perspektywie, udało się im stworzyć praktykę będącą holistycznym rozwiązaniem dla kreatywnych, innowacyjnych klientów, w czasach, gdy technologia zmienia się sztukę i odwrotnie. Uważają, że wybranie zawodowej specjalizacji zbieżnej z osobistymi zainteresowaniami oznacza całkowite poświęcenie, zatarcie granic pomiędzy pracą a pasją. Tak jak czasami zaciera się granica pomiędzy klientem a przyjacielem, który potrzebuje pomocy.

Kamienica pod aniołem.

Są w naszym biurze miejsca, których dotykają ludzkie ręce od ponad 100 lat. Skrzypiąca podłoga z jesionowej klepki, po której być może chodził Baczyński …cegły – te, które przeżyły bombardowania i te zdobywane z ruin zniszczonej Warszawy użyte do uzupełnienia dziur po pociskach.
Klatka schodowa wciąż wymaga remontu: krzywe, w pośpiechu odbudowane schody, gdzie każdy stopień ma inną wysokość – czekają na przebudowę. „Kamienica pod aniołem” wybudowana dla Pawła Tuskiera w roku 1911 r. wg projektu spółki architektów: Józefa Napoleona Czerwińskiego i Wacława Heppena, przechodziła z rąk do rąk. Posadowiona na odcinku ulicy Mokotowskiej pomiędzy Koszykową a Piękną, wyróżnia się pastelowo szaro błękitną secesyjna elewacją, bogatą ornamentyką i ogromną rzeźbą anioła dźwigającego na swoich skrzydłach balkon najwyższej kondygnacji.
jak pracujemyopinie klientów